perli
14.03.10, 18:01
Mój Drogi,
Manhattan kaszle, piszesz mi, że kaszle i nawet kicha, a Ty?
Przeczytałeś pieprzyć wojny? Wypocina może poczekać. Przesyłam Ci
płaszcz pszczeli. Trzepot płynnego złota. Przyjeżdżaj do Polski.
Sierpień? Kołobrzeska koniczyna jest Ci potrzebna. Na nerwa, niskie
ciśnienie i gardło. Suszona, sutkami spłoszona... kiedy
konstruowałeś koszerną palcówkę do mojego niekoszernego łona.
Ponownie przywołujesz temat kopania i plucia. Nie doznałeś aby
palanctwa? i upiornego uboctwa jednocześnie. Nie, nie tego,
żydokomunistycznego. A może i tego... To jest ukrwienie ubocznego
temata jakiegoś. Mój Drogi, palanty są jak ubotki w ułożeniu,
uśpieniu umarłe, na dnie osiadłe, niewidzące już w ciemnościach,
wygaszone, nierealne, czekające w alejach alg na Allegrową atencję.
Chyba nie wierzysz w te brednie, że w Polsce, tylko plujemy i pjupy
Iceczków kjopamy? Inne rozrywki mamy. Przyjedź. I może zamieszkasz w
schylonych strumyczkach skał, jak jaka jaskółka.
Twoja naj
perlinka
pees,
więcej w następny liście, oczywiście