aquanetowiec nie kupuję badziewia 29.04.10, 13:58 Ja żyję prawie 50 lat, tak jak mówię, to jest największy szok w moim życiu. Ja dużo w życiu widziałem pani redaktor, natomiast to, co tam zobaczyłem przeszło wszelkie moje oczekiwania. To jest najtrudniejszy w tej chwili okres, te trzy tygodnie już, to jest najtrudniejszy okres w moim życiu, po prostu coś niesamowitego, tego sobie nikt nie potrafi wyobrazić, niesamowita sprawa, ogrom tragedii. To jak pani widzie tego Tupolewa, wielki ptak, tam nie było nic, szczątki samolotu, poszczególne małe, leżące. Monika Olejnik: : Słyszałam, że oficerowie BOR, którzy rozpoznawali, próbowali rozpoznać to co zostało, odnajdywali różne przedmioty, płakali. Marian Janicki: : Tak, ja z nimi płakałem, byli w tak zszokowani, byli tak wstrząśnięci. Ale powiem szczerze jestem dumny z nich, nie musieli tego robić, pani redaktor, nie musieli tego robić, ale chcieli, chcieli, do końca byli, moi oficerowie byli na lotnisku do wywiezienia ostatniego ciała. Po 12.00 w nocy, myśmy wylecieli stamtąd, odlecieli do Polski oni tam jeszcze zostali, naprawdę znakomici ludzie. Monika Olejnik: : Widział pan twarz Władimira Putina wtedy? Marian Janicki: : Widziałem. Monika Olejnik: : Czy to była udawana reakcja? Marian Janicki: : Myślę, że nie, myślę że nie. To jest moje prywatne uczucie, przepraszam bardzo, myślę, że nie. Tak, jak widziałem pana premiera Donalda Tuska, widziałem twarz również pana Władimira Putina myślę, że to nie było udawane. Moje prywatne odczucie. Monika Olejnik: : Jaka to była twarz, twarz Putina. Marian Janicki: : Smutna, zatroskana, wstrząśnięta twarz człowieka, który naprawdę myślę, że – może to za dużo powiedziane cierpiał, ale no był w traumie, naprawdę, tam zresztą wszyscy byli, z niedowierzaniem patrzyli na to, co się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
aquanetowiec nie kupuję badziewia - Tusk dymisja!!!! 29.04.10, 14:16 Monika Olejnik: : Ale jak to możliwe, że pan nie widział tej listy panie generale? Marian Janicki: : Znaczy pani redaktor, standard jest taki: my dostajemy do Biura Ochrony Rządu listę pasażerów, to są kompetencje, obsługa czy zabezpieczenia delegacji to są kompetencje mojego zastępcy pułkownika Bielawnego, który mówił mi – Marian, leci cały kwiat. No, lecą wszyscy. No więc mówię – przydziel. Pani redaktor, powiem szczerze, jest dużo pracy, jest prezydencja, zbliżają się różne imprezy, ja się szykowałem do Stanów itd., Paweł się tym zajął, przygotowane było perfekt. Jarek przyleciał z premierem w środę i mówi: "Marian, bo my po imieniu jesteśmy wszyscy, znamy się jak łyse konie, mamy taką pomoc od Rosjan, nawet w głowie się nie mieści". Ja mu mówię: "to może nie polecisz, jak już wszystko przygotowane", no bo rodzinną sytuację ma taką, że po prostu córa, jak nie widzi go dwa dni, nie widziała go dwa dni, to po prostu to problem. I mówię: "leć, proszę cię, to jest prezydent trzeba będzie dopilnować". I poleciał i nie wrócił. Ale jeśli chodzi o listę to może nie wiedziałem, że tylu generałów. Wiedziałem, że leci Bronek, że leci Andrzej, to jest nie do pomyślenia. Nie będę tego komentował, bo to nie są moje kompetencje pani redaktor. Nie chcę się na ten temat wypowiadać. Natomiast nie wiem czy w MON są takie przepisy. Monika Olejnik: : Nie, nie, to już wiemy. A proszę powiedzieć, a to jest tak, że kancelaria prezydenta przesyła listę osób zaproszonych? Marian Janicki: : Tak, tak, my tylko zabezpieczamy, to znaczy... Monika Olejnik: : Czyli miał pan tę listę? Marian Janicki: : Jest porozumienie czterech kancelarii. Monika Olejnik: : Wiem, premiera, prezydenta. Marian Janicki: : Senat i sejm. I koordynatorem jakby przydzielającym te samoloty, pułk dostaje, że leci, my dostajemy listę i według tej listy przygotowujemy ochronę. Jeżeli leci sam pan prezydent to jest tyle ochrony, jeżeli leci małżonka to jest jeszcze trochę. Monika Olejnik: : No dobrze, ale jak było sześciu generałów to nie potrzebna była większa ochrona. Marian Janicki: : My nie chronimy generałów, żandarmeria. Monika Olejnik: : A, żandarmeria chroni. A czy żandarmeria też leciała? Marian Janicki: : No z tego, co wiemy to nie, bo nie ma tam ani jednego oficera żandarmerii. Myśmy od razu realizowali. Monika Olejnik: : A na miejscu, w Smoleńsku nie było żandarmerii. Marian Janicki: : Nie wiem, nie wiem, to są inne służby pani redaktor. Monika Olejnik: : A czy Biuro Ochrony Rządu ma kontakt z kontrwywiadem? Marian Janicki: : Znaczy my współpracujemy, natomiast na temat tej delegacji nie chcę się wypowiadać, to są ich kompetencje, na temat tego zdarzenia. Monika Olejnik: : Czy któryś z oficerów BOR, to był krótki czas nie wiemy, jak to się wszystko wydarzyło, próbował się łączyć z kimś, są jakieś ślady, dowody. Marian Janicki: : Ale z... Monika Olejnik: : W trakcie, w czasie tego wypadku. Marian Janicki: : Nie mam takiej wiedzy, nie mam takiej wiedzy. Monika Olejnik: : Nie ma pan takiej wiedzy. Marian Janicki: : Nie mam takiej wiedzy. Ja próbowałem się łączyć, tak jak mówiłem z Florczakiem i... Monika Olejnik: : Tak, a czy odzyskane zostały wszystkie, cała broń oficerów BOR? Marian Janicki: : Siedem sztuk broni, z tego co wiem siedem sztuk broni jest odzyskane. Z bronią nie polecieli tylko Jarek Florczak, co zrozumiałe, bo nie bierze bezpośrednio udziału w czynnościach ochronnych, działaniach ochronnych i Agnieszka Pogródka, też stewardessa nie poleciała z bronią. Monika Olejnik: : A czy, a telefony zostały odzyskane oficerów BOR? Marian Janicki: : Z tego, co wiem to tak, z tego co wiem to tak, zresztą mamy informacje, że są rzeczy osobiste, my opiekujemy się dalej rodzinami pani redaktor, cały czas jesteśmy razem z rodzinami, będziemy im pomagać odzyskiwać poszczególne... Monika Olejnik: : A telefon satelitarny, który był na pokładzie samolotu czyją jest własnością? Marian Janicki: : Powiem szczerze, że – no chyba pułku. Nie interesowałem się tym nigdy, wiem, że taki telefon jest, że jest satelitarny, że z tego, co media mówią to prezydent się łączył. Monika Olejnik: : A pan rozmawiał z tymi oficerami BOR, którzy byli w Smoleńsku, tuż po katastrofie? Czy oni pobiegli na miejsce wypadku? Marian Janicki: : Oni, pani redaktor, na lotnisku byli 13 godzin. Monika Olejnik: : Poszli na miejsce wypadku. Marian Janicki: : Tak, tak, moi ludzie zostali pomagali służbom rosyjskim identyfikować zwłoki. Monika Olejnik: : A jak się Rosjanie zachowywali wtedy? Marian Janicki: : Perfekcyjnie, wszelka pomoc. Jesteśmy w ogóle zszokowani podejściem Rosjan do tej tragedii tak, jak wcześniej do przygotowań. Zresztą my już po Westerplatte widzieliśmy, że nam, że to jest inna już służba, że to nie jest już patrzenie się z boku na siebie, tylko to jest współpraca. Tak jak im pomagaliśmy na Westerplatte, mieliśmy adekwatną pomoc w Smoleńsku. Monika Olejnik: : Czy oficerowie BOR też zabezpieczali teren, wspólnie z rosyjskimi służbami? Marian Janicki: : Na lotnisku? Monika Olejnik: : Tak, na lotnisku wtedy. Marian Janicki: : Nie, nie, nie. To było tak, mówię FSB, Federalna Służba Bezpieczeństwa, Federalna Służba Ochrony i Milicja. Oni byli na miejscu, oni mieli, nigdy nie zabezpieczamy lotnisk poza granicami kraju. wiadomosci.wp.pl/kat,1342,page,6,title,Szef-BOR-wizyta-prezydenta-w-Katyniu-nie-byla-oficjalna-ochroniarzy-bylo- dwoch,wid,12220307,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Spójrz na nagłówek forum, na którym CTR C/V robisz 29.04.10, 17:53 Tam jak wół stoi Gówno.pl a Ty na nim siedzisz. W kwestii prasowych manipulacji to przykładem skrajnej i prymitywnej rodem z najbardziej oszołmskich forów popisał się Nasz Dziennik Jakie IQ trzeba mieć, żeby na to się nabrać?? Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza Spójrz na nagłówek forum i zrozum co dotyczyCiebie 30.04.10, 15:10 Nasz dziennik podał faktyczne rozmowy jakie odbyły się w inetrencie przez osoby mieszkajace na tamtym terenie, wiele z tych informacji pochodzi od bezposrednich świadków a część na podstawie zasłyszanych opinii bezpośrednich swiadków! ______________ktoś z małym nawet IQ...nie odrzuca takich a priori jak to robi Klich i Tusk z obawy, ze Ruskie mogą przestać udawać wielkich przyjaciół Polski. Oddziel obywateli od służb. Czy twoim zdaniem służby sie wzruszają?...odchodzą od wczesniejszych planów tknięte odruchem współczucia i nagłej litości? Albo łzami tych, z ktorymi uzgodnili ROZDZIELENIE URZOCZYSTOSCI na dwie czasowo i personalnie grupy? ########################## Czy w czambuł POtępisz taki sposób rozumowania? i [zgłosisz do usunięcia?] Cytat[12.04.2010] 09:08 [zgłoś do usunięcia] śledcza Moja teoria jest taka , wyciagnieta z pewnych faktów. Redaktor w tvn24 mówil o tym , że kontrolera lotów po calym zdarzenie zaaresztowano. Z koleji z innych źródel dowiadujemy sie o czołgu. Wiec mysle sobie, że ten kontroler byl jakims burakiem , moze nie był do konca świadomy kto leci tym samolotem. Po nidostosowaniu sie pilota do rozkazu uznał że to wróg i wysłał czoł by go zestrzelić. Rzad rosyjski może tego nie chciał ale gdy sie dowiedział co sie stało, natychmiast zaaresztowali kontrolera, dlatego tez nie wpuszczali przez dług czas żadneo z fotoreporterów na miejsce katastrofy. Musieli miec czas na posprzatanie czołgu i zatarcie sladów. Dlatego teraz tak bardzo jednoczą sie z nami, pomagają... bo czują sie winni. To jedna z torii. Mozna ich snuc wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza Czechom się nie dziwę 30.04.10, 15:35 [12.04.2010] 00:39 [zgłoś do usunięcia] Echo Moskwy lekcja skalę planetarną wszystkich russofobam. (#) Это недвусмысленный сигнал всем руссофобам на планете. Jest to jednoznaczny sygnał do wszystkich russofobam na świecie. Особено полякам. Szczególnie Polaków. Прекратите свою политику или Вас похоронят с почестями или по частям (частями. Koniec swojej polityki, albo będziesz pochowany z honorami lub część (części). Шоу еще много будет, они еще не поняли что Катынь, это место жертвоприношения, все равно как гробницу тутанхомона вскрыть, накроет всех. Shaw miał dużo dzieje, jeszcze nie zrozumieli, że Katyń jest miejscem ofiary, tak jak grób tutanhomona otwarte, szeregi wykres wszystkich. А вообще профессионализм ФСБ на высоте, ликвидация банды руссофобов и никаких улик, снимаю шляпу, круче чем в дубаи, когда хамасовца мосадовцы задушили. W ogóle, FSB na wysokości profesjonalizm, eliminacji gangów russofobov i nie ma dowodów, zdjąć kapelusz, szybciej niż w Dubaju, gdzie Hamas mosadovtsy uduszony. left4dead.org.pl/forum/printview.php?t=1630&start=0&sid=4bb74db014f3d3f467af1aafba53291d Odpowiedz Link Zgłoś
wlacziqodgashasza Re: Czechom się nie dziwę 30.04.10, 15:36 Najbardziej zaskoczyło mnie to co znalazłem na Czeskich portalach. Były tak w większości niepochlebne komentarze typu " Co za kretyn pakuje pół rządu do przestarzałego samolotu?", Polacy są religijni i za to Bóg zebrał wszystkie pasożyty i uwolnił polaków od ucieleśnienia", "Dlaczego Polacy kretyni swoją głowę państwa wożą we wraku wycofanym już z lotnictwa cywilnego" ....itd. Oczywiście nie są to cytaty bo by wam szczęka opadła tak jak mi, ale myślę, że to dlatego mają takie zdanie o naszym żądze bo my sami im go tak przedstawiliśmy. Chciałem jeszcze poruszyć temat samolotów. Powinni już je dawno wymienić co pewnie teraz zrobią w trybie natychmiastowym,ale z tego co pamiętam to właśnie Kaczyńskie bardzo nie chciał kupować nowego samolotu, a kasę przeznaczył na... chyba płot przeciw atakom zamachowców przed sejmem. Hmmm ironia losu, ale może nic nie dzieje się bez przyczyny. Akurat wczoraj wieczorem oglądałem vlog Martina Lechowicza o niezwykłych zbiegach okoliczności jako dowód na istnienie boga (ta to ten koleś z You Tuba który gra na gitarze i śpiewa o Podolskim, czy PKP) i w sumie nie znałem go od tej strony. www.martinlechowicz.com/ Teoria Nieprawdopodobnego Zbiegu Okoliczności, będzie tam niżej. Teraz tak sobie myślę, a może ta katastrofa ma jakiś sens, czas pokaże, na pewno teraz szerzej będzie się mówiło o zbrodni Katyńskiej i na Pewno Lech Kaczyński zostanie zapamiętany jako lepszy Prezydent. [*] Odpowiedz Link Zgłoś
aquanetowiec hymenos pytam: co jest prawdą z tego co PO-dano? 30.04.10, 15:53 ...wierzę tak samo jak innym. Weryfikacja - a potem wyszydzanie mego IQ...ok? TAKA KOLEJNOśĆ zgoda? Ex. [quote] Rok 2008 obfituje w okrągłe rocznice wydarzeń ważnych, fundamentalnych dla zrozumienia tego co dzieje się obecnie. Tym bardziej jest dziwne że w bezmózgowych mediach nie ma o nich dosłownie żadnej wzmianki. Czy to możliwe aby społeczeństwa miały już tak wyprane mózgi fasadą demokracją i sloganami o wolności że nikt już nie myśli? że nikt nic nie stara się dociec zadając przynajmniej pytania? Żaden dziennikarz nie dochodzi prawdy? Na początku kwietnia zwróciliśmy uwagę na 75 rocznicę konfiskaty złota Amerykanów przez Roosevelta, w drodze słynnego rozkazu wykonawczego 6102 (executive order 6102). Rozkazy wykonawcze w USA to nie przelewki. Wykorzystują one w pełni przywileje prezydenckie. Kierowane są do agencji i departamentów rządowych, albo obwieszczane w sytuacji zagrożenia, kiedy nie ma czasu na uchwały parlamentu. Albo na przykład gdyby kongres patałętając się pod nogami jedynie przeszkadzał w sprawowaniu faktycznej władzy. Zachęcony być może sukcesem rozkazu 6102 prezydent Roosevelt wydał parę innych, w tym rozkaz wykonawczy 9066 (E.O. 9066) z 19 lutego 1942 roku. Nakazywał w nim internowanie obywateli amerykańskich japońskiego pochodzenia. Ot, demokratycznemu rządowi przestały się nagle podobać twoje skośne oczy. Więc raus do kacetu, tam je wyprostujemy! Z tego co wiadomo kacety były wówczas położone w mniej turystycznie atrakcyjnych miejscach niż Guantanamo Bay na Kubie... Po wojnie regularnego zamachu stanu dokonał następca Roosevelta, Harry Truman w 1951 roku. Media łączą Trumana głównie z bombą atomową i z Hiroszimą ale jego rozkaz wykonawczy 10289 (E.O. 10289) ma do dziś siłę rażenia wielokrotnie większą. Precyzuje on że sekretarz skarbu jest odpowiedzialny za wykonywanie szeregu newralgicznych funkcji prezydenckich bez aprobaty, zatwierdzenia, ratyfikacji, czy innej akcji ze strony prezydenta. Następnie rozkaz wymienia i opisuje wszystkie te funkcje. Sekretarz skarbu może wykonywać te zadania bez kłopotania nimi prezydenta. Zadania dotyczą polityki gospodarczej i monetarnej a dekret oznacza oddanie pełni władzy nad gospodarką i systemem monetarnym w ręce finansowej elity. Mogła ona odtąd rządzić bez powiadamiania o swych krokach prezydenta, nie mówiąc już o takim "drobiazgu" jak kongres, a prezydent stał się figurantem. Ciekawe czy jakiś podręcznik historii o tym pisze, przedstawiając obiektywnie jak rzeczy stoją... I tu dochodzimy do rzeczy niewątpliwie najważniejszej i najbardziej brzemiennej w skutki. Rzeczy o której również cicho a wagę implikacji której trudno przecenić. Czwartego czerwca minęła właśnie 45 rocznica wydania rozkazu wykonawczego 11110 (E.O. 11110) przez prezydenta Kennedy’ego. Rozkazy wykonawcze charakteryzują się tym że na bazie konstytucji USA muszą zostać wykonane. Słowem, ruki po szwam i nie dyskutować. W tym miejscu historia robi się interesująca, nawet bardzo interesująca. Okazuje się mianowicie że numer 11110 był jedynym rozkazem wykonawczym który został całkowicie zignorowany. Dosłownie zniknął, przepadł, rozpłynął się, słuch po nim zaginął. Co oczywiście prowadzi do intrygującego pytania co w nim takiego było że grupa trzymająca władzę tak się tego obawiała? Otóż następcy Trumana, zarówno prezydent Eisenhower jak i Kennedy, rozumieli powagę sytuacji i istotę faktycznego zamachu stanu dokonanego za kadencji poprzednika. Ike nie odważył się jednak wystąpić otwarcie przeciwko trzymającej władzę elicie. Być może dlatego przeżył. Dopiero w swoich uwagach na zakończenie prezydentury zdobył się na szczerość, przestrzegając przed dyktaturą gospodarczo- wojskowego lobby. Natomiast prezydent Kennedy też się orientował czym grozi taka sytuacja i zdecydował się na konfrontację. Chcąc ratować resztki wpływu prezydenta na gospodarkę i przeciwdziałać wykupywanej własności Stanów Zjednoczonych wydał właśnie ów feralny rozkaz wykonawczy 11110. Wiecej: www.eioba.pl/a82769/prawdziwa_przyczyna_zabojstwa_kennediego#ixzz0maj1w2bf Rok 2008 obfituje w okrągłe rocznice wydarzeń ważnych, fundamentalnych dla zrozumienia tego co dzieje się obecnie. Tym bardziej jest dziwne że w bezmózgowych mediach nie ma o nich dosłownie żadnej wzmianki. Czy to możliwe aby społeczeństwa miały już tak wyprane mózgi fasadą demokracją i sloganami o wolności że nikt już nie myśli? że nikt nic nie stara się dociec zadając przynajmniej pytania? Żaden dziennikarz nie dochodzi prawdy? Na początku kwietnia zwróciliśmy uwagę na 75 rocznicę konfiskaty złota Amerykanów przez Roosevelta, w drodze słynnego rozkazu wykonawczego 6102 (executive order 6102). Rozkazy wykonawcze w USA to nie przelewki. Wykorzystują one w pełni przywileje prezydenckie. Kierowane są do agencji i departamentów rządowych, albo obwieszczane w sytuacji zagrożenia, kiedy nie ma czasu na uchwały parlamentu. Albo na przykład gdyby kongres patałętając się pod nogami jedynie przeszkadzał w sprawowaniu faktycznej władzy. Zachęcony być może sukcesem rozkazu 6102 prezydent Roosevelt wydał parę innych, w tym rozkaz wykonawczy 9066 (E.O. 9066) z 19 lutego 1942 roku. Nakazywał w nim internowanie obywateli amerykańskich japońskiego pochodzenia. Ot, demokratycznemu rządowi przestały się nagle podobać twoje skośne oczy. Więc raus do kacetu, tam je wyprostujemy! Z tego co wiadomo kacety były wówczas położone w mniej turystycznie atrakcyjnych miejscach niż Guantanamo Bay na Kubie... Po wojnie regularnego zamachu stanu dokonał następca Roosevelta, Harry Truman w 1951 roku. Media łączą Trumana głównie z bombą atomową i z Hiroszimą ale jego rozkaz wykonawczy 10289 (E.O. 10289) ma do dziś siłę rażenia wielokrotnie większą. Precyzuje on że sekretarz skarbu jest odpowiedzialny za wykonywanie szeregu newralgicznych funkcji prezydenckich bez aprobaty, zatwierdzenia, ratyfikacji, czy innej akcji ze strony prezydenta. Następnie rozkaz wymienia i opisuje wszystkie te funkcje. Sekretarz skarbu może wykonywać te zadania bez kłopotania nimi prezydenta. Zadania dotyczą polityki gospodarczej i monetarnej a dekret oznacza oddanie pełni władzy nad gospodarką i systemem monetarnym w ręce finansowej elity. Mogła ona odtąd rządzić bez powiadamiania o swych krokach prezydenta, nie mówiąc już o takim "drobiazgu" jak kongres, a prezydent stał się figurantem. Ciekawe czy jakiś podręcznik historii o tym pisze, przedstawiając obiektywnie jak rzeczy stoją... I tu dochodzimy do rzeczy niewątpliwie najważniejszej i najbardziej brzemiennej w skutki. Rzeczy o której również cicho a wagę implikacji której trudno przecenić. Czwartego czerwca minęła właśnie 45 rocznica wydania rozkazu wykonawczego 11110 (E.O. 11110) przez prezydenta Kennedy’ego. Rozkazy wykonawcze charakteryzują się tym że na bazie konstytucji USA muszą zostać wykonane. Słowem, ruki po szwam i nie dyskutować. W tym miejscu historia robi się interesująca, nawet bardzo interesująca. Okazuje się mianowicie że numer 11110 był jedynym rozkazem wykonawczym który został całkowicie zignorowany. Dosłownie zniknął, przepadł, rozpłynął się, słuch po nim zaginął. Co oczywiście prowadzi do intrygującego pytania co w nim takiego było że grupa trzymająca władzę tak się tego obawiała? Otóż następcy Trumana, zarówno prezydent Eisenhower jak i Kennedy, rozumieli powagę sytuacji i istotę faktycznego zamachu stanu dokonanego za kadencji poprzednika. Ike nie odważył się jednak wystąpić otwarcie przeciwko trzymającej władzę elicie. Być może dlatego przeżył. Dopiero w swoich uwagach na zakończenie prezydentury zdobył się na szczerość, przestrzegając przed dyktaturą gospodarczo- wojskow Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Prosto, specjalnie dla Hasza! 01.05.10, 13:51 Gówna Prawda jest tak samo wiarygodna jak Wasz Nocnik. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat Wasz "Nocnik" zmienny? ->...lubisz sb/wsi? 01.05.10, 15:32 [quote] Budowę jednej z najważniejszych inwestycji unijnych w Polsce - drogi krajowej nr 16, mającej docelowo połączyć autostradę A1 z Via Balticą - nadzorował... człowiek bez wykształcenia i uprawnień - informuje "Rzeczpospolita". ______TYLKO PODSTAWÓWKA! Leszek R. prowadzi firmę zajmującą się nadzorem budowlanym. Jednak pod wskazanymi jej siedzibami w Warszawie i Olsztynie nikt o niej nie słyszał. Na podstawie idealnie podrobionych dokumentów - dyplomu Politechniki Warszawskiej oraz Mazowieckiej Izby Inżynierów Budownictwa - od 1991 r. mężczyzna nadzorował różne inwestycje, od domów jednorodzinnych po mosty. [colr=red]Budował nawet... komendę policji w Grajewie. [/color] Na krajowej "16", modernizowanej kosztem ponad 1 mld zł, odpowiadał za budowę m.in. 10 mostów. Wpadł przez przypadek - podpisał studentce budownictwa dziennik praktyk. Ktoś sprawdził podany przez niego numer uprawnień. Okazało się, że należy do innej osoby. Policja już przesłuchała Leszka R., teraz musi sprawdzić dokumentację budów, które prowadził. Czeka ją mnóstwo pracy. A Leszek R.? "Rzeczpospolita" odnalazła jego CV na jednym z portali. Szuka pracy jako inspektor nadzoru budowlanego na Pomorzu i w Gdańsku. W rubryce wykształcenie wpisał... wyższe. (ib) TAGI: droga, budowa, autostrada, polska, most, via baltica, dyplom Leszek R. posługiwał się dyplomem inżyniera Politechniki Warszawskiej oraz uprawnieniami budowlane nadanymi przez Mazowiecką Izbę Inżynierów Budownictwa - oba dokumenty zostały sfałszowane. Największą inwestycją jaką „nadzorował" Leszek R. Była budowa drogi krajowej nr 16, która docelowo ma połączyć autostradę A1 z Via Balticą. Koszt inwestycji to 1 mld zł. Oprócz tego oszust był inspektorem na budowie wielu innych obiektów od domów jednorodzinnych do mostów. Teraz, kiedy sprawa wyszła na jaw konieczne będzie przeprowadzenie [/quote] Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat "Nocnik zmienny" =? wiesz kto to? POdwójny 01.05.10, 15:33 Budował nawet... komendę policji w Grajewie. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: "Nocnik zmienny" =? wiesz kto to? POdwójny 01.05.10, 15:48 Nie piszę o wszystkim, co oznacza o niczym a o wiarygodności dzinnikarskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Ale to Wasz Nocnik :) / jeszcze jedna uwaga 01.05.10, 16:11 To nie Piq a Marouder jest pomysłodawcą Waszego Nocnika. Odpowiedz Link Zgłoś
aquanetowiec kojarzysz Sobiesiaka i mechanizm bezkarnosci20lat? 01.05.10, 15:51 Jakub 2010-04-30 zgłoś nadużycie Ten budynek policji to widziałem w TV. Jest bardzo ładny Jeden z policjantów mówił opisując "Krawca", że to człowiek przystojny i bardzo sympatyczny robiący wrażenie inteligentnego. To już jest właściwie dowód, że nie może taki być inspektorem nadzoru bo oni są niesympatyczni, doczepiają się wszystkiego, są upierdliwi itp. itd. przez co wszystkie przez nich przyjęte budowle stoją. Zatem taki miły to nie może być inspektorem. Musiał mieć wzięcie bo każdy majster budowlany chciałby takiego mieć za swego odbiorcę robót. Jakub 2010-04-30 zgłoś nadużycie Nic już nie przywróci życia Twojemu Prezydentowi ani nikomu.Zapamiętaj! Jakubie 2010-04-30 zgłoś nadużycie Nic już nie przywróci życia Twojemu Prezydentowi ani nikomu.Zapamiętaj! Jakubie 2010-04-30 zgłoś nadużycie Nic już nie przywróci życia Twojemu Prezydentowi ani nikomu.Zapamiętaj! Jakubie 2010-04-30 zgłoś nadużycie Nic już nie przywróci życia Twojemu Prezydentowi ani nikomu.Zapamiętaj! Jakubie 2010-04-30 zgłoś nadużycie Eh, komuno, komuno i Wy komuchy porozsiadałe w Izbach Inzynierów Budowlanych. Bez opłacenia składki na "Izbę" nie można swiadczyć nadzoru, tak mówi Prawo Budowlane. I co wy na to durne izbole? Co gładszy nieuk robi w konia was i inwestorów co także mają obowiązek wynikający z Prawa Budowlanego do sprawowania nadzoru przez uprawnionych, licencjonowanych przez Izbę inspektorów z wymaganymi uprawnieniami. Eh, nieuki, nieuki. Dajcie mi wadze, to pokaze jak się to robi. e_djur 13:21 zgłoś nadużycie Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: kojarzysz Sobiesiaka i mechanizm bezkarnosci2 01.05.10, 15:54 A nie lepiej walnąć się we własne piersi i napiętnować pisiackie przekręty? Odpowiedz Link Zgłoś
aquanetowiec PiS zadłużył Polskę razem z PC na 16 mrd-3 mrd=13 01.05.10, 16:16 0,5 roku Olszewski (rzad PC +....ZChn +...) NA PLUSIE!!!!!! 3 mrd! PiS na minusie 16 mrd. _________________________ = 13 mrd teraz PO + UD + UW + KomOb +... ....800 mrd zł? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos pewnie tak 01.05.10, 17:32 Nie 800 a ok 660. Twoje 16 to nie bardzo wiem o co chodzi. Sama pisowska zmiana stopy procentowej składki zusowskiej to dziura w budżecie rzędu 20 mld no i trzeba się zadłużyć. Tak jak Pis tak i PO nic z ZUSem nie zrobił a on jest głównym generatorem zadłużenia publicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Zadłużenie Skarbu Państwa: 01.05.10, 23:16 w mln złotych XII 2005 XII 2006 XII 2007 XII 2008 XII 2009 440.167 478.526 501.531 569.946 631.717 ========= Tak to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
manna.jestem Re: Zadłużenie Skarbu Państwa: 02.05.10, 00:34 Niedobrze. Czy mozemy miec nadzieje na poprawe tego stanu rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ____liczyć umie chłop na wsi! Ty zdobądź jego IQ! 02.05.10, 07:42 ____po 1*!!!!!!!! naucz się liczyć: 1000 $ w 1988 / do 1000$ dziś ____po 2. największy cios w leb to dług Polski dla Klubu Londyńskiego Do spłacenia pozostaje jeszcze zadłużenie z lat 70. wobec Klubu Londyńskiego - grupy banków komercyjnych, w formie obligacji Brady'ego (obecny stan zadłużenia wynosi 340,5 mln dolarów). Termin tej spłaty przypada na rok 2024. -------- cytat: Cytatwe Wrocławiu idioci stawiają Narodowe Forum Muzyki za 400 mln PLN. Po co? Dla kogo? Może by tak obwodnice zbudowali? Ale nie, zbudowali ale fontannę, taka tradycja. Każdy prezydent Wrocławia zbuduje sobie fontannę. Za pożyczone pieniądze (1 pasmową, - remonty). Dojazd do pracy zajmuje 1h więcej niż powinien. to 1 - 2h dziennie stracone Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _____manipulujesz suchymi liczbami bez odniesinia 02.05.10, 07:48 do rzeczywistych zarobków w danym czasie ILE PENSJI MUSI SPĄŁCIĆ OBYWATEL ZA ŻYCIE W DANYYM OKRESIE (np. wnuki) Dzisiejszy system monetarny bazuje na długu. Zyski z pracy zwykłych ludzi idą do kieszeni finansjery światowej, to oni dzisiaj są władcami świata przekupujących rządy (Grecja i pomoc w kreatywnej ksiegowosci Goldman Sascha dla skorumpwanego wcześniej przez ban rzadu greckiego) "Money Masters" - www.prawda2.info / YouTube CytatMiędzy 1982 a 1989 Polska zawarła z Klubem Paryskim porozumienia dotyczące odroczenia spłat kredytów. W lutym 1990 roku zawarto kolejną umowę. Spłatę kwoty 10 mld dolarów odroczono na lata 1997-2004 (8 lat spłat po 6-letniej karencji). Tymczasem dług rósł dalej. W końcu 1990 roku wynosił już 49,7 mld dolarów. Dopiero w wyniku dalszych negocjacji z Klubem Paryskim uzgodnieniami objęto całość długu wobec wierzycieli publicznych na sumę 29,9 mld dolarów. Porozumienie z kwietnia 1991 roku umożliwiło częściową redukcję zobowiązań (50 procent) w dwóch etapach (lata 1991-1993 oraz 1994 rok i lata następne). W następnych latach negocjowaliśmy przyspieszenie spłat - ostatecznie ostatnią ratę wobec Klubu Paryskiego zapłaciliśmy w marcu 2009 roku. Do spłacenia pozostaje jeszcze zadłużenie z lat 70. wobec Klubu Londyńskiego - grupy banków komercyjnych, w formie obligacji Brady'ego (obecny stan zadłużenia wynosi 340,5 mln dolarów). Termin tej spłaty przypada na rok 2024. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: _____manipulujesz suchymi liczbami bez odnies 02.05.10, 13:49 I kto tu manipuluje??? Sam w pierwszym poście w temacie podałeś wartości bezwzględne by przejść na procentowy stosunek długu do PKB by wreszcie na końcu przejść do opisu długu zagranicznego. Mieszasz pojęcia i cytujesz informacje bez wyjaśniania jaki jest związek pomiędzy cytowanymi wypowiedziami. Masz tu dane dotyczące długu zagranicznego wynikającego z kredytów: mln zł rok (koniec) 40.827 2005 35.559 2006 28.868 2007 28.588 2008 34.708 2009 Ogółem dług zagraniczny to 124.689 2005 126.198 2006 121.122 2007 149.744 2008 168.773 2009 Odpowiedz Link Zgłoś