gini
20.05.10, 08:07
Tusk po północy: Trzeba zapobiec nieszczęściu na wielką skalę
mm, PAP2010-05-20, ostatnia aktualizacja 2010-05-20 01:20
- Nie ma potrzeby ogłaszać stanu klęski żywiołowej - mówił dziś
premier
Fot. Paweł Malecki / Agencja Gazeta
- Rządowy zespół zarządzania kryzysowego przygotowywał w nocy
działania na wypadek konieczności ochrony Wrocławia przed skutkami
powodzi. Rozmawiał też o zabezpieczeniach dla Warszawy - poinformował
premier Donald Tusk. Jak dodał, wysokość wody na Wiśle jest
największa od ok. 160 lat.
Fot. Piotr Wójcik / Agencja Gazeta
Warszawa, Most Gdański, wysoki poziom wody na Wiśle
ZOBACZ TAKŻE
Powódź już na Mazowszu. 18 tysięcy osób do ewakuacji
Polska pod wodą. Dla wielu - nieprzespana noc
Lubelskie: ewakuacja ludności dwóch wsi. Łącznie ok. 460 osób
Świętokrzyskie: w większości miejsc zakończono umacnianie wałów
Poprawia się sytuacja w Sandomierzu
Co się działo w środę? [NA ŻYWO]>>
Trwa walka o hutę w Sandomierzu, uwaga służb koncentruje się także
m.in. na sytuacji wokół elektrowni w Kozienicach - powiedział premier
podczas briefingu prasowego, który odbył się po północy, po
zakończeniu posiedzenia zespołu zarządzania kryzysowego.
.
Premier podkreślał, że "musimy się liczyć z bardzo dramatycznymi
skutkami" powodzi. Jak mówił, wysokość wody na Wiśle jest największa
od blisko 160 lat, dlatego zespół rozmawiał, jak zapobiec
"nieszczęściu na wielką skalę" wzdłuż biegu Wisły i jak chronić m.in.
Warszawę.
Dodał, że sytuacja jest na Odrze jest także ciężka. - Musimy zadbać o
bezpieczeństwo Wrocławia - zaznaczył.
W środę wieczorem fala dotarła do Opola>>
"Klęska żywiołowa"
Premier podkreślał, że rząd ma świadomość, iż mamy do czynienia ze
stanem klęski żywiołowej, ale - jak mówił - inną kwestia jest
formalne wprowadzenie takiego stanu. Zaznaczył, że pytał służby,
strażaków, czy wprowadzenie stanu klęski żywiołowej pomogłoby im
prowadzić akcję ratowniczą. W odpowiedzi słyszał, że nie.
Formalne wprowadzenie stanu klęski wyjątkowej pociągnęłoby za sobą
konieczność przełożenia wyborów prezydenckich, wyznaczonych na 20
czerwca.
Premier zapowiedział, że od czwartku ruszą prace nad rozwiązaniami,
które umożliwią szybkie udzielanie poszkodowanym pomocy. Wieczorem w
czwartek ponownie zbierze się rządowy zespół zarządzania kryzysowego.
jakas paranoja, tusk wie, ze mamy stan kleski zywiolowej ale
wprowadzac tego stanu nie zamierza, strazacy mowia,ze nie trzeba.
paranoja totalna.
termin wyborow ,czego sie pan boi pan tusk?ze po 20 wam spadnie?