hansgrubber
03.06.10, 14:51
Jestem trochę zaskoczony nieporadnością i gafami marszałka,
człowieka który z mojej perspektywy w polityce jest od zawsze.
Ostatni przykład z Londynu. Spotkanie z wyborcami. Ktoś dla żartów
choć pewnie z pełną świadomościa tego co może się stać rzuca na stół
różowego penisa ( oczywiste skojarzenie z akcją Palikota ), a
Bronisław Komorowski BIERZE TO do ręki i STAWIA na stole. Jesli ktos
zrobił zdjęcie - a zapewne zrobił - to kandydat Paltformy ma klopot,
bo trudno się bronić przed śmiesznością. Dziwne że nie zareagowały
słuzby ochraniajace marszałka bądź osoby siedzące przy stole. To one
powinny sprzątnąć kłopotliwy prezent.