Dodaj do ulubionych

W Polsce nadal swietuje sie pamiec mordercow Powstan Slaskich

    • Gość: Viatr Re: W Polsce nadal swietuje sie pamiec mordercow Powstan Slaskich IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.05.01, 17:19
      Gość portalu: Piotrus napisał(a):

      ....w Polsce jest to
      > jeszcze okazja do swietowania.Dla Slazakow pomniki upamietniajace Powstania
      > sluza jako ..........drzewka do podlewania(pomniki stoja przewaznie w poblizu
      > Knajp).A Powstania zasluguja na podobne miejsce w historii.


      ***** Czy widzicie to co ja ????? Nie do wiary !!!!!

      Ten człowiek szczy na pomniki Powstań Śląskich !!!!!!!

      I pisze też że tak powinna z Powstaniami postąpić historia !!!!

      Piotruś !!!!

      Masz szczęście, że jesteśmy na internetowym forum !!!!!! Duże !!!!!

      Viatr
      • Gość: mesco do wszystkich IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.01, 17:55
        krytykujecie wszystko, wy najmadrzejsi Slonzacy.
        Piszecie ze mieliesci 13 Noblistów (wszyscy oczywiscie NIemcy dolonoslascy)
        Czy ci Noblisci identyfikowali sie z wami?

        Krytykujecie wschód polski, anie macie o niczym pojecia. A jak wygladam ten
        wasz Górny Slask w roku 1850. Nie powiodlo wam sie czasem troche lepiej jak
        nastapila industrializacja Niemiec, szczególnie po 1870 roku?
        A Slask opolski? Jak to wygladalo? A domiki pewnie ze moze i sa ladniejsze i
        bardziej wymalowane. Przewaznie u tych co mieli rodziny w Niemczech. Skad mial
        przecietny mieszkaniec PRL-u wziasc pieniadze na ladny domek?

        Pieszecie Slazacy o zniszczeniach wojennych.

        Czemu nie napiszecie o tym co uchronilo Slask prze bombardowaniami przez
        Aliantów?
        Sadze, ze bombardowan nie bylo ze wzgledu na ludnosc polska.
        Czy tez sie i myle? Jakie jest zdanie na ten temat.


        Co do Hindenburga to pisalem wyzej. Zacznijcie w pracy u siebie , tam gdzie w
        NIemczech mieszkacie o tym mówic ze nalezaloby tutaj w NIemczech pozmieniac
        nazwy na Hindeburg, Powiedz jutro Slazaku w stolowce przy obiedzie, ze bardzo
        bys chcial zeby np. ta dzielnica w której jest twoja fabryka nazywala sie
        Hindeburg. Itd. itd. Zobaczysz ze za takie idee wypierdola cie NIemcy na zbity
        pysk z roboty. Ale ty slonzaku z wielka morda, która w czasie PRLU trzymales
        zamknieta, nie odwazys sie tego zrobic. Twoja slaska oj´czyzna nie jest tego
        warta, dobrze to wiesz.
        Ile tych hujów slazackich którzy w czasie PRLU nalezalo do PZPR teraz nagle
        przebudzilo sie i zada autonomii dla Slaska. MOze nalezala by sie przeszloscia
        co niektórych aktywistów zajac. Napiszcie cos o tym na tym zasranym forum
        oberschlesien.

        Od reszty ludzi w Polsce niczym sie nie roznicie, jezyxk jest ten sam o tym
        pisalem powyzej.
        Daj te swoje teksty pisane w tym twoim slaskim dialekcie do przeczytania
        Niemcowi, na pewno nic nie zrozumie.

        Dobrze tutaj ktos zauwazyl ze produkowane sa posty z tendencjami odsrodkowymi.
        Sa to produkcje ziomkostw slazackich, pozostalosci z lat ziumenj wojny.
        Ziomkostwa byly utworzone po to by straszyc kraje których granice zostaly
        przesuniete na zachod. Chodzilo tu o Polske i Czechoslowacje. Ziomkostwa te
        robnily potem pikiety pod ambasadami i nawet jeszcze w 1989 jak premier
        Bielecki byl w Bonn. Doszlo wtedy do eklatu i Kohl od tego czasu przestal sie
        nimi poslugiwac. Az sie w oczy rzuca ze ziomkostwa z Königsbergu nie byly tak
        aktywne. Dlaczego? po prostu bano sie Sowietów. Slyszeliscie zeby jakies
        ziomkostwo königsbergskie zadalo zwrotu tego misata od Rosji? Zmiany nazwy itp.
        Rosja jeszcze sie liczy, a strach Niemcom to do dzisiaj dupe sciska.

        mesco

















        • Gość: mesco Re: Do wszystkich - BARDZO WAZNE IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.01, 18:12
          Ludzie znalazlem w koncu piekna goronoslaska nazwe, która jest zabroniona.
          Biedni slazacy sa przez to tak przesladowani.
          pod
          www.oberschlesien.de
          pokazuje sie mapa, kliknij ja
          na zóltym tle po lewej stronie kliknij Die Liste
          na górze pod tym kiczowatym bijacym sercem
          trzeba pod napisem
          "So werden heute unsere oberschlesische Heimatorte genannt"
          wejsc na alfabet
          tam jest lista miast i wsi po niemiecku i po polsku
          wejdzcie na litere H
          i szukajcie

          HITLERSEE - Sczedrzik kolo Opola

          to jest to co zadaja Slazacy. Zadaja przywrócenia starych nazw miejscowosci.
          Czemu nazwe Sczedrzik, tak piekna i germanska zmieniono na Hitlersee?


          Ale oni zadaja tego dla Polski, a nie u siebie w Niemczech. W Niemczech za
          takie zadania to trzeba liczyc sie przynajmniej z kara pieniezna.







          • Gość: ober Re: Do wszystkich - BARDZO WAZNE IP: *.arcor-ip.net 07.05.01, 19:22
            kolego dla kazdego gornoslazaka jest rzecza jasna i oczywista ze w roku 1933 a
            takze szybciej zostaly zmienione nazwy wielu gornoslaskich miast przez
            brazowych ( nazistow), jerzeli bys ta strone www.oberschlesien.de przez
            ostatnie lata sledzil, to dowiedzialbys sie takze o tym. Z historii powojenne
            dowiedzialem sie takze ze polacy takia piekna nazwe Katowice na stalinogrod
            zmienili. Hyba nie musze tutaj wszystkim przipominac kto stalin byl.
            • Gość: Jureek Re: Do wszystkich - BARDZO WAZNE IP: 62.8.156.* 07.05.01, 20:06
              Gość portalu: ober napisał(a):

              > kolego dla kazdego gornoslazaka jest rzecza jasna i oczywista ze w roku 1933 a
              > takze szybciej zostaly zmienione nazwy wielu gornoslaskich miast przez
              > brazowych ( nazistow), jerzeli bys ta strone www.oberschlesien.de przez
              > ostatnie lata sledzil, to dowiedzialbys sie takze o tym. Z historii powojenne
              > dowiedzialem sie takze ze polacy takia piekna nazwe Katowice na stalinogrod
              > zmienili. Hyba nie musze tutaj wszystkim przipominac kto stalin byl.

              No widzisz, a na waszej liscie Stalinogrodu nie ma. Czyli uwazacie, ze Hitlersee jest OK, a Stalinogrod
              nie jest.
              Oj, facet takimi nimerami jak z tym Hitlersee, albo Klein Kochen sami stawiacie sie w poblizu ekstremy.
              Troche wyczucia bym radzil z dobrego serca.
              Jurek
              • Gość: Szwager Re: Do wszystkich - BARDZO WAZNE IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.01, 20:31
                I juzas sam gupoty szkryklosz .

                PS

                Wiysz juz aby czamu ?
                • Gość: Jureek Re: Do szwagra - NIE TAK BARDZO WAZNE IP: 62.8.156.* 08.05.01, 22:44
                  Nie slyszalem na razie z Twojej strony zadnego argumentu, nic tylko czepianie sie. Niby dlaczego
                  uwazasz, ze pisze glupoty? Czy nie wiesz, ze nazwy Hitlersee, albo Klein Kochen to nie sa niemieckie
                  nazwy Szczedrzyka i Kotorza Malego, tylko nazwy hitlerowskie obowiazujace nie dluzej niz 12 lat?
                  Dlaczego na liscie miejscowosci na stronie www.oberschlesien.de te nazwy stoja na pierwszym
                  miejscu, a nie nazwy obowiazujace przez cale wieki, czyli Sczedrzik i Klein Kottorz? Nie daje Ci to nic
                  do myslenia? Moze wreszcie wysilisz sie na jakies argumenty, a nie skwitujesz znowu autorytatywnie
                  - "glupoty".
                  Pozdrawiam
                  Jurek
                  • Gość: Szwager Re: Do szwagra - NIE TAK BARDZO WAZNE IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.01, 07:28
                    Zadoles te pytanie na forum ze www.Oberschlesien , to przeczytej se tam tysz
                    moja i Johana odpowiyc .

                    PS

                    Terozki juz kapujesz ?
        • Gość: ober Re: do wszystkich IP: *.arcor-ip.net 07.05.01, 19:00
          "ze wzgledu na ludnosc polska" piszesz w twojej wypowiedzi....mam pytanie ilu
          takich bylo we Breslau albo Grünberg o Oppeln nie mowiac.
          • Gość: Jureek Re: do wszystkich IP: 62.8.156.* 07.05.01, 20:16
            Gość portalu: ober napisał(a):

            > "ze wzgledu na ludnosc polska" piszesz w twojej wypowiedzi....mam pytanie ilu
            > takich bylo we Breslau albo Grünberg o Oppeln nie mowiac.

            We Wroclawiu ludnosci polskiej nie bylo prawie wcale, chyba ze jency lub robotnicy przymusowi, ale
            Wroclaw tez zostal zrownany z ziemia (bardziej zreszta przez broniacych go Niemcow, ktorzy po
            zamienieniu go w twierdze burzyli cale dzielnice ze wzgledow taktycznych). W Opolu natomiast ludnosci
            polskiej bylo calkiem sporo.
            Nie zgadzam sie natomiast z teza, ze Rosjanie oszczedzili Gorny Slask w bombardowaniach ze wzgledu
            na zamieszkala tam ludnosc polska. Oni mieli ja gdzies i traktowali jak Niemcow. Przejedz sie po
            cmentarzach na wioskach na Slasku Opolskim. Prawie w kazdej znajdziesz zbiorowe mogily
            wymordowanych miejscowych, wszedzie z data styczen-luty 1945. Sowieci nie mieli pojecia o takich
            niuansach narodowosciowych jak na Slasku, dla nich byly to pierwsze tereny wroga na jakie wkroczyli, to i
            wyzywali sie jak popadlo. Moja matka przezyla wejscie Sowietow kolo Lipska, tam juz byli spokojniejsi,
            nie tak zdziczali jak na Slasku.
            A Stalin oszczedzil GOP ze wzgledu na istniejace tam huty i kopalnie. Nie niszczyl tego, co mozna bylo
            rozkrecic i wywiezc.
            Jurek

            • Gość: mesco Re: do wszystkich IP: *.ub.uni-leipzig.de 07.05.01, 20:45
              co do górnego slaska to bym sie jednak nie zgodzil , bo sprawa granic nie byla jeszcze jasna. Zobacz
              co sowieci zrobili w Gdansku, czy tez w Königsbergu.
              Naloty byly przewaznie alianckie, a alianich mieli jednak rozeznanie (jak i tez dobrych polskich
              pilotów)
              Liebe Grüsse
              mesco
              .
            • Gość: ober Re: do wszystkich IP: 193.194.145.* 08.05.01, 07:27
              i w tym miejscu zgadzam sie z toba calkowicie Jurek
          • Gość: sebcio Re: do wszystkich IP: *.telia.com 07.05.01, 22:11
            Czytam juz chyba ze dwie godziny caly ten watek i przyznam, ze wiele sie
            nauczylem. Cos musi chyba gryzc wypowiadajacych sie tu Niemcow-Slazakow, skoro
            tak zaciekle bronia swych racji, ktore nie do konca sa dla mnie jasne. Moze to
            brak docenienia w Vaterlandzie. To w koncu niemiecka prasa wylansowala
            okreslenie typu "Volkswagendeutsche" albo "Wasserdeutsche" na ta czesc poznych
            przesiedlencow do RFN, ktorzy chcieli za wszelka cene byc bardziej papiescy od
            papieza.

            Dziwie sie tez uparcie powtarzanym tezom o istnieniu tzw. narodu slaskiego, co
            ma zostac udowodnione za pomoca istnienia dialektu slaskiego. Tyle, za ja -
            przecietny Polak z Malopolski - wszystko jakos rozumiem (czasami pomoga mi moja
            szkolna - niezapominana jeszcze do konca - niemczyna), podobnie zreszta
            rozumiem dialekt goralski czy np. mowe Polakow z Litwy. O ile cos wiem o
            dialektach wystepujacych w obrebie niemieckiego obszaru jezykowego, to roznice
            miedzy nimi sa o wiele wieksze, choc wiekszosc Niemcow mowi tez w Hochdeutsch.
            Podobnie roznice obyczajow, mentalnosci, a nawet religii miedzy np.
            Bawarczykami a mieszkancami Szlezwiku sa co najmniej tak duze, jak miedzy
            mieszkancami Slaska a Podlasia. Jednak jakos nikt w Niemczech nie kwestionuje,
            ze Niemcy sa jednym narodem.
            Odrebna sprawa to istnienie niemieckiej mniejszosci narodowej, mieszkajacej na
            terytorium Polski. Te osoby powinny miec wszelkie prawa wlasciwe dla innych
            mniejszosci i w zgodzie ze standardami UE. Rownoczesnie mieszkajacy w Niemczech
            Polacy (nie mam tu na mysli przesiedlencow) bez wzgledu na obywatelstwo powinni
            miec analogiczne prawa, co jednak natrafia na trudnosci ze strony wladz
            niemieckich.
            • Gość: Hanys Do Malopolanina Sobcia IP: *.arcor-ip.net 07.05.01, 23:45
              Szanowny Sobcio!
              A jakze - masz racje - cos gryzie niemieckich Slazakow. A gryzie ich to, ze ich egzystencja z taka
              zelazna konsekwencja przez tyle lat przez polskie wladze byla negowana, iz w miedzyczasie takze
              czesc narodu w to uwierzyla, iz wszyscy Slazacy nigdy zadnego innego pragnienia nie zywili, jak zyc w
              obrebie polskiej panstwowosci i "powrocic na ojczynzny lono". Ow stereotyp jest tak silny, iz jesli
              znajdzie sie grupa ludzi (nie mowie tutaj o wspomnianych przez Ciebie "nadgorliwcach", ktorych
              wspomniales jako "Volkswagen- albo Wasserdeutsche"), ktora osmiela sie twierdzic, iz jest to
              wierutne klamstwo, to jest ona natychmiast deskredytowana jako banda rewizonistow albo w
              najlepszym przypadku neofitow. Jesli przesledzisz moje wczesniejsze wypowiedzi, to mam nadzieje,
              iz uznasz, ze to moze nie zawsze tak proste, jak w kazaniach gloszonych kiedys przez "czynniki
              oficjalne", i ktore jak juz wspomnialem, niestety tak duzy wplyw wywarly na duza czesc polskiego
              spoleczenstwa.
              Co do problematyki mniejszosci - otoz Szanowny Sobcio sprawa jest bardziej skomplikowana.
              Niemcy nie maja problemu, aby mniejszosciom narodowym przyznac przyslugujace im prawa.
              Problem pojawia sie tam, gdzie trzeba zdefiniowac co to jest mniejszosc narodowa. Jest Tobie z
              pewnoscia wiadomo o dwoch najsilniejszych mniejszosciach w Niemczech tzn. Sorbach i
              Dunczykach. Sa to jednak ludzie, ktorzy od wielu pokolen na tych ziemiach zyja jako ludnosc
              autochtoniczna. Podobnie ma sie sprawa z niemieckimi Slazakami. Jesli chodzi o ludnosc polska w
              Niemczech, to sa to przewaznie ludzie, ktorzy do Niemiec emigrowali w XX wieku. Stad tez status
              mniejszosci nie zostaje Polakom przyznany. Pozdrawiam
        • Gość: Hanys Laureaci Nagrody Nobla z Gornego Slaska IP: *.arcor-ip.net 07.05.01, 22:45
          Brawo Mesco!
          I znowu popisales sie nie tylko elokwencja, wytwornoscia jezyka jak rowniez i ...niewiedza. Szanowny
          Mesco - z pewnoscia nie mowia Tobie nic nazwiska jak: Kurt Adler, Konrad Bloch, Max Felix von Laue,
          Paul Ehrlich. Chcialbym Twoja niewiedze troche rozjasnic - otoz Szanowny Mesco sa to nazwiska
          niemieckich Slazakow (wylacznie tych z Gornego Slaska), ktorzy dostapili zaszczytu odbierania w
          Sztokholmie Nagrody Nobla. Pragnalbym Tobie w wolnych chwilach polecic lekture Piotra Greinera:
          Die Nobelpreisträger aus Oberschlesien (Laureaci Nagrody Nobla z Gornego Slaska). Pozdrawiam
          • Gość: ktw Do Mesco Re: Laureaci Nagrody Nobla z Gornego Slaska IP: 63.113.35.* 08.05.01, 00:11
            Mesco
            ...po kilku dniach wracam do tego forum i ze zdziwieniem i roaczarowaniem
            zauwazam u Ciebie zmiany w stylu pisania....fajniejsza ta dyskusja byla kilka
            dni temu kiedy nie byles tak wulgarny...
            czy jest to oznakiem znudzenia tematem? strata cierpliwosci?
            brakiem argumentow?...czy moze ominalem czyjas wypowiedziedz adresowana do
            Ciebie, ktora moze trafila Twoja piete Achilessowa?
            ...byloby wskazane by osoba ktora skonczyla germanistyke w Niemczech szanowala
            siebie bardziej...

            pozdrawiam
            • Gość: Jureek Do Mesco Re: Laureaci Nagrody Nobla z Gornego Slaska IP: 62.8.156.* 08.05.01, 08:11
              Gość portalu: ktw napisał(a):

              > brakiem argumentow?...czy moze ominalem czyjas wypowiedziedz adresowana do
              > Ciebie, ktora moze trafila Twoja piete Achilessowa?

              Widocznie bardzo malo przeczytales, skoro nie zauwazyles osobistych, niewybrednych atakow na mesco.
              Najfajniesi sa ci bardziej papiescy od papieza, ktorzy odmawiaja mu prawa pobytu w Niemczech w ogole.
              Co z tego, ze przebywa tam legalnie, oni chcieliby, zeby za to Niemcom dupe lizal, a jak nie to wynocha.
              Dziwne, ze tego rodzaju chamstwo jakos Cie nie razi, a moze Cie i razi, tylko solidarnosc plemienna
              bierze gore.
              Pozdrawiam
              Jurek
      • Gość: Piotrus Re: W Polsce nadal swietuje sie pamiec mordercow Powstan Slaskich IP: *.proxy.aol.com 11.05.01, 02:25
        Sa madrzy Polacy i glupi Polacy,ty niestety nalezysz do tych drugich.To co ty
        mi przypisujesz nie moge robic bo oposcilem te Oaze Tolerancji.A to co
        napisalem to tylko stan faktyczny,dla Slazakow te pomniki polskiego nacjonalizmu
        tyle znacza.Juz ci o tym gdzies napisalem.
        • Gość: Piotrus do Viatra IP: *.proxy.aol.com 11.05.01, 02:34
    • Gość: Jureek Re: o "jezyku slaskim" IP: 62.8.156.* 08.05.01, 08:48
      Chcialbym poprosic tych panow, ktorzy twierdza, ze istnieje jezyk slaski, zeby polecili mi jakies ksiazki,
      gdzie opisana jest jego skladnia, gramatyka, pisownia itd. A Biblia zostala juz przetlumaczona na
      Slaski? Pytam o Biblie bo w okresie odrodzenia narodowego w XIX wieku, przetlumaczenie Biblii bylo
      podstawowym kryterium istnienia jakiegos jezyka. Przez wieki cale slowacki uwazany byl np. za
      dialekt jezyka czeskiego, dopiero w polowie XIX wieku panowie Stur i Sladkovic podjeli wysilek
      skodyfikowania jego zasad, no i wydano Biblie po slowacku. Panowie ci oparli sie na dialekcie
      srodkowo-slowackim z okolic Ruzomberoka, a na jakim dialekcie opiera sie ogolny jezyk slaski? Bo z
      tego co wiem inaczej mowi sie pod Opolem, inaczej w okolicach Raciborza, a jeszcze inaczej w
      Piekarach. Mam nadzieje, ze nie schowacie szanowni dyskutanci glowy w piasek i odpowiecie mi na
      te pytania.
      Jurek

      Zapomnialem dodac, ze chociaz jezykow serboluzyckich uzywa bardzo niewiele osob, to jednak
      czytalem tlumaczenie ktorejs z Ewangelii zarowno w jezyku gornoluzyckim, jak i dolnoluzyckim.
      • Gość: Szwager Re: o IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.01, 13:51
        Chopie niy osmiyszej sie .
        A biblia po szwajcarsku je napisano ?

        PS

        Niy martw sie tak o nos . My sie i ta biblia jeszcze szkryknymy .
        • Gość: Jureek Re: o jezyku szwajcarskim i nie tylko IP: 62.8.156.* 08.05.01, 14:05
          Gość portalu: Szwager napisał(a):

          > Chopie niy osmiyszej sie .
          > A biblia po szwajcarsku je napisano ?

          Po szwajcarsku? Na pewno nie. Tak samo jak nie ma biblii po czechoslowacku, po radziecku i po
          jugoslowiansku, bo nie ma takich jezykow. I kto tu sie osmiesza?
          Chyba ze miales na mysli kazdy z jezykow uzywanych w Szwajcarii. Po francusku jest, po niemiecku tez,
          po wlosku jak najbardziej, po retoromansku musze sprawdzic, a "schwitzerdeutsch" to raczej dialekt niz
          jezyk, a jesli uwazasz inaczej to zobacz sobie np. rozklady kolejowe na dworcu w Bazylei (one sa
          poniemiecku, a nie w "schwitzerdeutsch". Swoja droga sprawdze, bo np. w "plattdeutsch" Biblia jest zdaje
          sie dostepna, wiec czemu by nie w "schwitzerdeutsch".
          >
          > Niy martw sie tak o nos . My sie i ta biblia jeszcze szkryknymy .

          Nie pytalem tylko o Biblie (z wielkiej litery, tak to przynajmniej jest w jezyku polskim, moze w Twoim
          slaskim jest inaczej). Czekam ciagle na odpowiedzi na inne pytania, ktore zadalem.
          Pozdrawiam
          Jurek
          • Gość: Szwager Do Jurka IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.01, 15:12
            Jednak zes tego niy pokapowol do konca .
            A je Biblia po hiszpansku do wiynkszyj ilosci narodow ?
            Jo sie poradza forsztelowac , co na Slonsku bydzie Biblia szkrykniynto w poru
            godkach . Ale to je do Ciebie niy do pomyslynia .
            Tak samo je do Ciebie niy do pomyslynia to ze istnieje narodowosc "Slonzok" .
            Mom recht ?

            PS

            Niystety mom w doma ino cztyry slowniki i stoi w nich pol na pol , roz "biblia"
            i roz "Biblia" .
            • Gość: Jurek Re: Do szwagra IP: 62.8.156.* 08.05.01, 22:57
              Gość portalu: Szwager napisał(a):

              > Jednak zes tego niy pokapowol do konca .

              Nastepnym razem, zanim zaczniesz pisac odpowiedz, przeczytaj moze tekst, na ktory odpowiadasz.
              Pozwoli to uniknac wielu nieporozumien.

              > A je Biblia po hiszpansku do wiynkszyj ilosci narodow ?
              > Jo sie poradza forsztelowac , co na Slonsku bydzie Biblia szkrykniynto w poru
              > godkach . Ale to je do Ciebie niy do pomyslynia .

              Dlaczego nie do pomyslenia? Jak najbardziej. Na Slasku od wiekow scieraly sie wplywy polskie, czeskie
              i niemieckie. Sam jestem Slazakiem chyba modelowym, bo znam bez chwalenia sie wszystkie te trzy
              jezyki. Umiem tez mowic w gwarze slaskiej, ale nie pisac, bo zasad pisowni slaskiej nikt jeszcze nie
              skodyfikowal.

              > Tak samo je do Ciebie niy do pomyslynia to ze istnieje narodowosc "Slonzok" .
              > Mom recht ?

              Nie masz racji. A w ogole na jakiej podstawie wyciagasz takie wnioski? Tak jak juz pisalem, najpierw
              czytaj, a potem pisz. Nie pisalem nic o narodowosci slaskiej, tylko o jezyku slaskim. Nie rozumiesz
              roznicy? To Ci wytlumacze, jak chlop krowie na rowie. Jezyk i narodowosc to dwie rozne rzeczy. Austriacy
              np. nie maja wlasnego jezyka, ale sa narodem. O ile istnienie jezyka mozna potwierdzic obiektywnie, bo
              sa na to naukowe kryteria, o tyle narodowosc jest rzecza bardzo subiektywna. Jesli sa ludzie, ktorzy
              subiektywnie uwazaja sie za czlonkow narodu slaskiego, to jest i narod slaski. I nie trzeba do tego wcale
              dorabiac na sile teorii, ze istnieje i jezyk slaski. Teraz rozumiesz?


              > PS
              >
              > Niystety mom w doma ino cztyry slowniki i stoi w nich pol na pol , roz "biblia"
              >
              > i roz "Biblia" .

              To wyciepni te, kaj stoi "biblia" smile Lepiyj dwa, ale za to porzadne.
              Pozdrawiam
              Jurek
              • Gość: Szwager Re: Do jurka IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.01, 07:13
                No , terozki ino sie niy zaczynej sam sianym wykryncac . Zaczna sam od tych
                slownikow . Za komuny pisalo sie niykere wyrazy inaczyj jak terozki , a ze jo
                jeszcze za komuny wyjechol z Polski to tysz bezto tyn feler . Kej idzie o
                slonsko godka to polecom Ci lektura zajtow www.raslaska.org . Tam znojdziesz
                odpowiedzi na te pytania kere cie tropiom . Je tam tysz az za tela o naszyj
                narodowosci . Kej bys bol taki modelowy Slonzok to bys tysz wiedziol czamu do
                dzisiej niy ma naszo godka skodyfikowano . Abo ?

                PS

                Obrocic kota do wiyrchu ogonym to poradzi kozdy i to niy znaczy miec recht .
                Niy ?
                Jeszcze jedna rzecz .
                Jak jeszcze niyma ta naszo godka skodyfikowano to to jyj przeca jeszcze niy
                dyskwalifikuje .
                A jak widza poradzisz i po slonsku szkryknonc !?
                No to o co Ci idzie .



                Pyrsk !
          • Gość: ober Re: o jezyku szwajcarskim i nie tylko IP: *.arcor-ip.net 08.05.01, 20:43
            Jurek, i tu masz racje, jezyka szwajcarskiego nie ma i nie bylo. Nie wiem czy
            slyszales juz szwajcarski dialekt niemiecki ( sorry za bledy...orlem z
            polskiego nie bylem)...*hihi* jest bardzo smieszny i ciekawy w porownaniu z
            tzw. hoch deutsch (literackim niemieckim)
            • Gość: Szwager oba scie som po jednych piyniondzach IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.01, 21:11
              Na drugi roz jak bydziecie chcieli pogodac i trocha poargumyntowac to trocha
              tysz pomyslcie .

              Pyrsk !
            • Gość: Jureek Re: o jezyku szwajcarskim i nie tylko IP: 62.8.156.* 08.05.01, 23:01
              Gość portalu: ober napisał(a):

              > Jurek, i tu masz racje, jezyka szwajcarskiego nie ma i nie bylo. Nie wiem czy
              > slyszales juz szwajcarski dialekt niemiecki ( sorry za bledy...orlem z
              > polskiego nie bylem)...*hihi* jest bardzo smieszny i ciekawy w porownaniu z
              > tzw. hoch deutsch (literackim niemieckim)

              Slyszalem dialekt szwajcarski i bardzo lubie go sluchac, podobnie jak wiedenskiego. Nie wiem, czy
              ogladasz "Tatort". Najbardziej lubie ogladac odcinki szwajcarskie i austriackie, wlasnie ze wzgledu na
              melodie jezyka.
              Pozdrawiam
              Jurek
              • Gość: peter Samostanowiyniy slonska, IP: 217.87.17.* 09.05.01, 00:40
                Piyknie se witou,

                Nie nolezi zaczinac od faktow a uobejrzec se na proces tworzynia swiadomosci spolecznosci, chtorou sama
                siebie definije se jako SPOLECZNOSC, odrymbnou od spolecznosci panujoncy abo od panujoncych grup
                spolecznich.
                Na przikladzie slonska historycznie proces samostanowiynia nie mog jeszcze se urzeczywistnic, bo historycznie
                nie bylo jeszcze ku tymu mozliwosci.
                Zodyn tygo nie moze zaprzeczyc, ize do XIX wieku grofy i von nie mieli ku tymu zodnygo interesu, a ci byli
                grupom
                rzondzoncom. Po I wojnie, jak se Oesterreichisch-Ungarische Macht rozleciala, Prusy wojna przegraly a we
                Rusach rewolucja wygrala zaczon se ruch samostanowiynia norodow. Obejcie se ale kaj bol Slonsk, we
                wszystkich tszech mocarstwach. I tukej ze historycznymi argumyntami moglo se zacznyc samostanowiyniy
                Polsky i Czechow ferderalnich. W tim momyncie slosouki niy mieli jeszcze uksztautowany swiadomosci
                narodowyj, bo tysz do tygo okazji nie bylo. I nowo tworzoncy se spolecznosci narodowy (Polskou i
                Czechoslowcjou) powyciongali se im pasujoncy konski slonsoukow abo slonska do siebie, jak historiou
                pokouzala
                ze bolym dlo slonsoukow abo slonska (Aufstandy slonsky, problym Zaolziou, zwiynkszyniy germanizcjy itd.).
                Slonsouk borok i do tygo se nauczou ze swojom ideom przerzyciou "dyc robcie se co chcecie, bele mi doma
                doucie pokoj". Ze perspektywy czasu i we familiach ujrzou, ize jedyn po drugim byl ze tich familiof wyluskiwani
                (jedyn bo byl przipisani do powstancow, drugi bo robiyl kariera polskom/czeskom/niymieckom, tszeci bo robiyl
                kariera politycznou PPS/NSDAP/PZPR/CSSPR itd.). No nic se padou to tysz tsza pszedfac - przidom lepszy
                czasy.
                No i tak se slonsk przedfou od 1917 do 1939, od 1939 do 1945 a ity socjalistyczny czasy 1945 do 1988 roku.
                Uod 1988 zaczinou se piyrszi rous we historyi slonska czas, co we wszystkich tszech abo i wiynci landach tyn
                som ustroj demokratyczni zaistniou.
                Minylo dziesiync lout I co widzymy, Czechoslowacjou se podzielyla (nie sztucznie a naturalnie, bo federacjou
                -Zakarpaciy, Slowacjou, Czechy, Morawy I SLEZSKO, na to we konstytucji pozwolyla), Niymcy se federalnie
                polonczyly a na nouwiynkszim terytorium Slonska we Polsce REFORMA ADMINISTRACYJNA zakorzyniyla se na
                dalsszi czas przes Struktura administracyjnou RZONDOWO - SAMORZONDOWOU. Chto nie rozumiy co to
                znaczi
                odsylom do ustawodwastwa polskygo.
                No I obejrzicie se teras sytuacjam slonska I slonsoukow.
                Dali jak na poczontku XX wieku land I ludzie dzielom se dali na mapie I we miejscu zamiyszkaniou.
                Ze nauk politycznych sprubujymy se zastanowic co do kriteriof, chtory mogom sytuacja slonska noulepszi
                zdefiniowac. Za Heglym i Bauerym "Nie Nationalitätenfrage und die Sozialdemokratie", Wien 1924, " Auflage, Seite
                190-191, Idzie podzielic na norody historyczny i niehistoryczny. Za Bauerem definicja niehitoryczni nie neguje, ize
                nacja ni mou swojy historiy i kutury. To znaczi yno, ze we przeszlosci osobowosci kulturowy i rzondzoncy tich
                nacji nie byly reprezontowany ab oni byly utozsamiany jako przinalezoncy to ty nacji (przikladym mogom byc
                slonsky postaciy historyczny, kulturowy chtory we zaleznosci od tygo we jaki mowie pisaly tak som
                pszipisywani).
                Historiografiou udowoniyla i dali udowodniou ize kozdy norod mo swoj rodowod, choby dokumyntacja, chtorom
                se
                posluguje, opiyrala se na spekulacjach, mitach i bele jakich zniwach romantyzmu historycznygo. Mity taky
                awansuwaly we swiadomosci rodakof tich norodow tek fest ize ugruntuwaly je jako fakty, chtory som punktym
                odniesiyniou na dzisiejszy postympuwaniy oficjalnich jednostek tich norodow.
                Swoj start zaczinaly taky spolecznosci niehistoryczny hronologicznie pszes cali XIX wiek i poczontek XX wieku,
                do momyntu we chtorich dyktatury (hitlerowskou, proletariatu - do roku 1986).
                Jako piyrszich na terynach Europy mitte i wschodniy zaczli jy czesi we czechach ("Geschichte vom Boehmen"
                Frantiska Palackygo), potym pszisli macedonczycy, slowacy, slowyncy, litwini pszes Pismo "Ausry" itd. Ostatnim
                narodym chtori poradziyl se wykrastalizuwac je grupa narodowou Bosni i Herzegowiny i Kosowa.
                Ciekawim spostrzerzyniym udokumentuwanim we faktach chtory sluchomy we telewizorze jest fakt, ize im barzi
                proces samoustanowiynia pszes spolecznosci rzondzonce jest hamowani, tim bardzi eskaluje to na psziszlosc
                (porownaniy ze fizyki - cisnienie i srodki do utszymaniou cisniynia).
                Czynsc 1

                Bis zas ze Berlina

                Peter

              • Gość: peter Samoustanowiyniy slonska 1 IP: 217.87.17.* 09.05.01, 00:41
                Piyknie se witou,

                Nie nolezi zaczinac od faktow a uobejrzec se na proces tworzynia swiadomosci spolecznosci, chtorou sama
                siebie definije se jako SPOLECZNOSC, odrymbnou od spolecznosci panujoncy abo od panujoncych grup
                spolecznich.
                Na przikladzie slonska historycznie proces samostanowiynia nie mog jeszcze se urzeczywistnic, bo historycznie
                nie bylo jeszcze ku tymu mozliwosci.
                Zodyn tygo nie moze zaprzeczyc, ize do XIX wieku grofy i von nie mieli ku tymu zodnygo interesu, a ci byli
                grupom
                rzondzoncom. Po I wojnie, jak se Oesterreichisch-Ungarische Macht rozleciala, Prusy wojna przegraly a we
                Rusach rewolucja wygrala zaczon se ruch samostanowiynia norodow. Obejcie se ale kaj bol Slonsk, we
                wszystkich tszech mocarstwach. I tukej ze historycznymi argumyntami moglo se zacznyc samostanowiyniy
                Polsky i Czechow ferderalnich. W tim momyncie slosouki niy mieli jeszcze uksztautowany swiadomosci
                narodowyj, bo tysz do tygo okazji nie bylo. I nowo tworzoncy se spolecznosci narodowy (Polskou i
                Czechoslowcjou) powyciongali se im pasujoncy konski slonsoukow abo slonska do siebie, jak historiou
                pokouzala
                ze bolym dlo slonsoukow abo slonska (Aufstandy slonsky, problym Zaolziou, zwiynkszyniy germanizcjy itd.).
                Slonsouk borok i do tygo se nauczou ze swojom ideom przerzyciou "dyc robcie se co chcecie, bele mi doma
                doucie pokoj". Ze perspektywy czasu i we familiach ujrzou, ize jedyn po drugim byl ze tich familiof wyluskiwani
                (jedyn bo byl przipisani do powstancow, drugi bo robiyl kariera polskom/czeskom/niymieckom, tszeci bo robiyl
                kariera politycznou PPS/NSDAP/PZPR/CSSPR itd.). No nic se padou to tysz tsza pszedfac - przidom lepszy
                czasy.
                No i tak se slonsk przedfou od 1917 do 1939, od 1939 do 1945 a ity socjalistyczny czasy 1945 do 1988 roku.
                Uod 1988 zaczinou se piyrszi rous we historyi slonska czas, co we wszystkich tszech abo i wiynci landach tyn
                som ustroj demokratyczni zaistniou.
                Minylo dziesiync lout I co widzymy, Czechoslowacjou se podzielyla (nie sztucznie a naturalnie, bo federacjou
                -Zakarpaciy, Slowacjou, Czechy, Morawy I SLEZSKO, na to we konstytucji pozwolyla), Niymcy se federalnie
                polonczyly a na nouwiynkszim terytorium Slonska we Polsce REFORMA ADMINISTRACYJNA zakorzyniyla se na
                dalsszi czas przes Struktura administracyjnou RZONDOWO - SAMORZONDOWOU. Chto nie rozumiy co to
                znaczi
                odsylom do ustawodwastwa polskygo.
                No I obejrzicie se teras sytuacjam slonska I slonsoukow.
                Dali jak na poczontku XX wieku land I ludzie dzielom se dali na mapie I we miejscu zamiyszkaniou.
                Ze nauk politycznych sprubujymy se zastanowic co do kriteriof, chtory mogom sytuacja slonska noulepszi
                zdefiniowac. Za Heglym i Bauerym "Nie Nationalitätenfrage und die Sozialdemokratie", Wien 1924, " Auflage, Seite
                190-191, Idzie podzielic na norody historyczny i niehistoryczny. Za Bauerem definicja niehitoryczni nie neguje, ize
                nacja ni mou swojy historiy i kutury. To znaczi yno, ze we przeszlosci osobowosci kulturowy i rzondzoncy tich
                nacji nie byly reprezontowany ab oni byly utozsamiany jako przinalezoncy to ty nacji (przikladym mogom byc
                slonsky postaciy historyczny, kulturowy chtory we zaleznosci od tygo we jaki mowie pisaly tak som
                pszipisywani).
                Historiografiou udowoniyla i dali udowodniou ize kozdy norod mo swoj rodowod, choby dokumyntacja, chtorom
                se
                posluguje, opiyrala se na spekulacjach, mitach i bele jakich zniwach romantyzmu historycznygo. Mity taky
                awansuwaly we swiadomosci rodakof tich norodow tek fest ize ugruntuwaly je jako fakty, chtory som punktym
                odniesiyniou na dzisiejszy postympuwaniy oficjalnich jednostek tich norodow.
                Swoj start zaczinaly taky spolecznosci niehistoryczny hronologicznie pszes cali XIX wiek i poczontek XX wieku,
                do momyntu we chtorich dyktatury (hitlerowskou, proletariatu - do roku 1986).
                Jako piyrszich na terynach Europy mitte i wschodniy zaczli jy czesi we czechach ("Geschichte vom Boehmen"
                Frantiska Palackygo), potym pszisli macedonczycy, slowacy, slowyncy, litwini pszes Pismo "Ausry" itd. Ostatnim
                narodym chtori poradziyl se wykrastalizuwac je grupa narodowou Bosni i Herzegowiny i Kosowa.
                Ciekawim spostrzerzyniym udokumentuwanim we faktach chtory sluchomy we telewizorze jest fakt, ize im barzi
                proces samoustanowiynia pszes spolecznosci rzondzonce jest hamowani, tim bardzi eskaluje to na psziszlosc
                (porownaniy ze fizyki - cisnienie i srodki do utszymaniou cisniynia).
                Czynsc 1

                Bis zas ze Berlina

                Peter

              • Gość: peter Samostanowiyniy slonska, IP: 217.87.17.* 09.05.01, 00:41
                Piyknie se witou,

                Nie nolezi zaczinac od faktow a uobejrzec se na proces tworzynia swiadomosci spolecznosci, chtorou sama
                siebie definije se jako SPOLECZNOSC, odrymbnou od spolecznosci panujoncy abo od panujoncych grup
                spolecznich.
                Na przikladzie slonska historycznie proces samostanowiynia nie mog jeszcze se urzeczywistnic, bo historycznie
                nie bylo jeszcze ku tymu mozliwosci.
                Zodyn tygo nie moze zaprzeczyc, ize do XIX wieku grofy i von nie mieli ku tymu zodnygo interesu, a ci byli
                grupom
                rzondzoncom. Po I wojnie, jak se Oesterreichisch-Ungarische Macht rozleciala, Prusy wojna przegraly a we
                Rusach rewolucja wygrala zaczon se ruch samostanowiynia norodow. Obejcie se ale kaj bol Slonsk, we
                wszystkich tszech mocarstwach. I tukej ze historycznymi argumyntami moglo se zacznyc samostanowiyniy
                Polsky i Czechow ferderalnich. W tim momyncie slosouki niy mieli jeszcze uksztautowany swiadomosci
                narodowyj, bo tysz do tygo okazji nie bylo. I nowo tworzoncy se spolecznosci narodowy (Polskou i
                Czechoslowcjou) powyciongali se im pasujoncy konski slonsoukow abo slonska do siebie, jak historiou
                pokouzala
                ze bolym dlo slonsoukow abo slonska (Aufstandy slonsky, problym Zaolziou, zwiynkszyniy germanizcjy itd.).
                Slonsouk borok i do tygo se nauczou ze swojom ideom przerzyciou "dyc robcie se co chcecie, bele mi doma
                doucie pokoj". Ze perspektywy czasu i we familiach ujrzou, ize jedyn po drugim byl ze tich familiof wyluskiwani
                (jedyn bo byl przipisani do powstancow, drugi bo robiyl kariera polskom/czeskom/niymieckom, tszeci bo robiyl
                kariera politycznou PPS/NSDAP/PZPR/CSSPR itd.). No nic se padou to tysz tsza pszedfac - przidom lepszy
                czasy.
                No i tak se slonsk przedfou od 1917 do 1939, od 1939 do 1945 a ity socjalistyczny czasy 1945 do 1988 roku.
                Uod 1988 zaczinou se piyrszi rous we historyi slonska czas, co we wszystkich tszech abo i wiynci landach tyn
                som ustroj demokratyczni zaistniou.
                Minylo dziesiync lout I co widzymy, Czechoslowacjou se podzielyla (nie sztucznie a naturalnie, bo federacjou
                -Zakarpaciy, Slowacjou, Czechy, Morawy I SLEZSKO, na to we konstytucji pozwolyla), Niymcy se federalnie
                polonczyly a na nouwiynkszim terytorium Slonska we Polsce REFORMA ADMINISTRACYJNA zakorzyniyla se na
                dalsszi czas przes Struktura administracyjnou RZONDOWO - SAMORZONDOWOU. Chto nie rozumiy co to
                znaczi
                odsylom do ustawodwastwa polskygo.
                No I obejrzicie se teras sytuacjam slonska I slonsoukow.
                Dali jak na poczontku XX wieku land I ludzie dzielom se dali na mapie I we miejscu zamiyszkaniou.
                Ze nauk politycznych sprubujymy se zastanowic co do kriteriof, chtory mogom sytuacja slonska noulepszi
                zdefiniowac. Za Heglym i Bauerym "Nie Nationalitätenfrage und die Sozialdemokratie", Wien 1924, " Auflage, Seite
                190-191, Idzie podzielic na norody historyczny i niehistoryczny. Za Bauerem definicja niehitoryczni nie neguje, ize
                nacja ni mou swojy historiy i kutury. To znaczi yno, ze we przeszlosci osobowosci kulturowy i rzondzoncy tich
                nacji nie byly reprezontowany ab oni byly utozsamiany jako przinalezoncy to ty nacji (przikladym mogom byc
                slonsky postaciy historyczny, kulturowy chtory we zaleznosci od tygo we jaki mowie pisaly tak som
                pszipisywani).
                Historiografiou udowoniyla i dali udowodniou ize kozdy norod mo swoj rodowod, choby dokumyntacja, chtorom
                se
                posluguje, opiyrala se na spekulacjach, mitach i bele jakich zniwach romantyzmu historycznygo. Mity taky
                awansuwaly we swiadomosci rodakof tich norodow tek fest ize ugruntuwaly je jako fakty, chtory som punktym
                odniesiyniou na dzisiejszy postympuwaniy oficjalnich jednostek tich norodow.
                Swoj start zaczinaly taky spolecznosci niehistoryczny hronologicznie pszes cali XIX wiek i poczontek XX wieku,
                do momyntu we chtorich dyktatury (hitlerowskou, proletariatu - do roku 1986).
                Jako piyrszich na terynach Europy mitte i wschodniy zaczli jy czesi we czechach ("Geschichte vom Boehmen"
                Frantiska Palackygo), potym pszisli macedonczycy, slowacy, slowyncy, litwini pszes Pismo "Ausry" itd. Ostatnim
                narodym chtori poradziyl se wykrastalizuwac je grupa narodowou Bosni i Herzegowiny i Kosowa.
                Ciekawim spostrzerzyniym udokumentuwanim we faktach chtory sluchomy we telewizorze jest fakt, ize im barzi
                proces samoustanowiynia pszes spolecznosci rzondzonce jest hamowani, tim bardzi eskaluje to na psziszlosc
                (porownaniy ze fizyki - cisnienie i srodki do utszymaniou cisniynia).
                Czynsc 1

                Bis zas ze Berlina

                Peter

      • Gość: peter Samoustanowiyniy slonska 1 IP: 217.87.3.* 09.05.01, 00:45
        Piyknie se witou,

        Nie nolezi zaczinac od faktow a uobejrzec se na proces tworzynia swiadomosci spolecznosci, chtorou sama
        siebie definije se jako SPOLECZNOSC, odrymbnou od spolecznosci panujoncy abo od panujoncych grup
        spolecznich.
        Na przikladzie slonska historycznie proces samostanowiynia nie mog jeszcze se urzeczywistnic, bo historycznie
        nie bylo jeszcze ku tymu mozliwosci.
        Zodyn tygo nie moze zaprzeczyc, ize do XIX wieku grofy i von nie mieli ku tymu zodnygo interesu, a ci byli grupom
        rzondzoncom. Po I wojnie, jak se Oesterreichisch-Ungarische Macht rozleciala, Prusy wojna przegraly a we
        Rusach rewolucja wygrala zaczon se ruch samostanowiynia norodow. Obejcie se ale kaj bol Slonsk, we
        wszystkich tszech mocarstwach. I tukej ze historycznymi argumyntami moglo se zacznyc samostanowiyniy
        Polsky i Czechow ferderalnich. W tim momyncie slosouki niy mieli jeszcze uksztautowany swiadomosci
        narodowyj, bo tysz do tygo okazji nie bylo. I nowo tworzoncy se spolecznosci narodowy (Polskou i
        Czechoslowcjou) powyciongali se im pasujoncy konski slonsoukow abo slonska do siebie, jak historiou pokouzala
        ze bolym dlo slonsoukow abo slonska (Aufstandy slonsky, problym Zaolziou, zwiynkszyniy germanizcjy itd.).
        Slonsouk borok i do tygo se nauczou ze swojom ideom przerzyciou "dyc robcie se co chcecie, bele mi doma
        doucie pokoj". Ze perspektywy czasu i we familiach ujrzou, ize jedyn po drugim byl ze tich familiof wyluskiwani
        (jedyn bo byl przipisani do powstancow, drugi bo robiyl kariera polskom/czeskom/niymieckom, tszeci bo robiyl
        kariera politycznou PPS/NSDAP/PZPR/CSSPR itd.). No nic se padou to tysz tsza pszedfac - przidom lepszy czasy.
        No i tak se slonsk przedfou od 1917 do 1939, od 1939 do 1945 a ity socjalistyczny czasy 1945 do 1988 roku.
        Uod 1988 zaczinou se piyrszi rous we historyi slonska czas, co we wszystkich tszech abo i wiynci landach tyn
        som ustroj demokratyczni zaistniou.
        Minylo dziesiync lout I co widzymy, Czechoslowacjou se podzielyla (nie sztucznie a naturalnie, bo federacjou
        -Zakarpaciy, Slowacjou, Czechy, Morawy I SLEZSKO, na to we konstytucji pozwolyla), Niymcy se federalnie
        polonczyly a na nouwiynkszim terytorium Slonska we Polsce REFORMA ADMINISTRACYJNA zakorzyniyla se na
        dalsszi czas przes Struktura administracyjnou RZONDOWO - SAMORZONDOWOU. Chto nie rozumiy co to znaczi
        odsylom do ustawodwastwa polskygo.
        No I obejrzicie se teras sytuacjam slonska I slonsoukow.
        Dali jak na poczontku XX wieku land I ludzie dzielom se dali na mapie I we miejscu zamiyszkaniou.
        Ze nauk politycznych sprubujymy se zastanowic co do kriteriof, chtory mogom sytuacja slonska noulepszi
        zdefiniowac. Za Heglym i Bauerym "Nie Nationalitätenfrage und die Sozialdemokratie", Wien 1924, " Auflage, Seite
        190-191, Idzie podzielic na norody historyczny i niehistoryczny. Za Bauerem definicja niehitoryczni nie neguje, ize
        nacja ni mou swojy historiy i kutury. To znaczi yno, ze we przeszlosci osobowosci kulturowy i rzondzoncy tich
        nacji nie byly reprezontowany ab oni byly utozsamiany jako przinalezoncy to ty nacji (przikladym mogom byc
        slonsky postaciy historyczny, kulturowy chtory we zaleznosci od tygo we jaki mowie pisaly tak som
        pszipisywani).
        Historiografiou udowoniyla i dali udowodniou ize kozdy norod mo swoj rodowod, choby dokumyntacja, chtorom se
        posluguje, opiyrala se na spekulacjach, mitach i bele jakich zniwach romantyzmu historycznygo. Mity taky
        awansuwaly we swiadomosci rodakof tich norodow tek fest ize ugruntuwaly je jako fakty, chtory som punktym
        odniesiyniou na dzisiejszy postympuwaniy oficjalnich jednostek tich norodow.
        Swoj start zaczinaly taky spolecznosci niehistoryczny hronologicznie pszes cali XIX wiek i poczontek XX wieku,
        do momyntu we chtorich dyktatury (hitlerowskou, proletariatu - do roku 1986).
        Jako piyrszich na terynach Europy mitte i wschodniy zaczli jy czesi we czechach ("Geschichte vom Boehmen"
        Frantiska Palackygo), potym pszisli macedonczycy, slowacy, slowyncy, litwini pszes Pismo "Ausry" itd. Ostatnim
        narodym chtori poradziyl se wykrastalizuwac je grupa narodowou Bosni i Herzegowiny i Kosowa.
        Ciekawim spostrzerzyniym udokumentuwanim we faktach chtory sluchomy we telewizorze jest fakt, ize im barzi
        proces samoustanowiynia pszes spolecznosci rzondzonce jest hamowani, tim bardzi eskaluje to na psziszlosc
        (porownaniy ze fizyki - cisnienie i srodki do utszymaniou cisniynia).
        Na dziyn dzisiejszi pszebiegou na slonsku eli chto chce abo ni proces samoustanowiynia, yno malo chto godou na
        tyn tymat, bo jak jusz chto zaczinou to konczy se to na opowiadaniu symptomow bez jaky analizy.
        Porownac to idzie do roboty lykarza ogolnygo a nie pediatry. Choc lykarz ogoly tysz by umiou choroba
        zdefiniwac, jakby pacjynt nie byl niemowom, a slonsouki som we oczach rzondzoncych lekarzi dziecmi, bo se nie
        umiom o swoji sytuacji opowiedziec.
        Tak wiync psziszlo tak daleko, co se slonsouki poszukaly PEDIATRY - Europaeischer Gerichtshof fuer
        Menschenrechty, chtory 17 maja we Strassbourgu ta sprawa mou do rozpatszyniou, co wcale nie znaczi ize tam
        ta choroba zostanie stwierdzonou. To je poczontek procesu nowoczesny swiadomosci spoleczny slonsoukow
        ze celym samoustanowiynia.
        Motto "JOU JE TIM, KIM SIE CZUJAM, A NIE KIM MIE DRUGI DEFINIUJE"

        Bis zas ze Berlina

        Peter
    • Gość: Alek Re: historia Polski i nie tylko IP: 213.231.15.* 08.05.01, 11:13
      Historia żadnego kraju nie jest jednoznaczna - są chwile wielki i ponure.
      Polska w wyniku specyficznej sytuacji historycznej (zabory, wojna, itp.) ciągle
      się broniła, więc wykształciły się mechanizmy obronne tj. np. mitologizowanie
      histori i tzw. literatura ku pokrzepieniu serc. Obecnie, ciężko jest przyjąć,
      iż np. Powstanie Listopadowe w ogole nie miało sensu (o czym doskonale
      wiedzieli jego przywódcy), oraz że w każdej wojnie zdarzają się zbrodnie po obu
      stronach vide - Ukraina, Wołyń, Jedwabne, itp.
      Prawda oczyszcza. Hańbą jest bezmyślne zaprzeczanie prawdzie i chowanie się za
      mur sloganów i hasełek patriotycznych.
      Pa
      • Gość: mesco Re: historia Polski i nie tylko IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.01, 12:17
        ok przyznaje sie do tego ze o tych noblistach z górnego slaska nie wiedzialem.
        Zreszta po co mi to wiedziec? Czy oni tez sie identyfikowali z górnym slaskiem?
        co do dialektu
        czemu dzieci np. z rzeszowskiego, którzy z rodzicami przyjechali na slask,
        przejmuja zaraz dialekt. Przejeli tez niemieccy urzedasy ten wasz dialekt,
        którzy zostali przymusowo przeniesieni na slask? Na pewno nie. Dlaczego?
        Bo niemiecki byl jezykiem urzedowym, jezykiem narodu panów. Slaskie dialekty
        swiadczyly tylko o isteniu panstwa polskiego , którego do 1918 roku nie yblo.
        To samo dotyczy sie Rosji i Austrii. Podkreslano tu na forum wielkrotnie
        róznice pomiedzy sosnowcem i katowicami. Dlaczego nikt nie wspomnial o
        ze jest to granica pomiedzy rosja i niemcami, powstala po rozbiorach.
        Wasza slazacka identyfikacja z niemcami, jest oparta przede wszystkim na
        podstawach materialnych. tak bylo w czsei plebiscytu, tak jest i teraz.
        Identyfikacja z niemcami nie nastapila jednak w 1956 jak ta resztka niemcow
        wyjechala ze slaska, takze i z wroclawia gdzie do 1962 roku istniala szkola
        niemiecka. Do niemiec wtedy nikt nie wyjezdzal bo i po co? Warunki materilane
        w zachodniej czesci niemiec nie róznily sie od polskich. Ze tylko przypomne
        zaglebie rury i miasta liczace obecnie 500tys. wtedy po 700 tys. i to ze
        zniszczona substancja mieszkaniowa. Dobrze o tych warunkach na slasku
        wiedziano. Preferowanao domek z ogródkiem na opolszczyznie.
        jezeli nawet wam tak zle sie wiodlo i zabroniono mówic po niemiecku (co w domu
        nie bylo zabronione) to czemu zescie nie wyjezdzali do DDR. mówi sie tylko o
        RFN. Ja jezeli bym sie czul tak zaszczuty jak wy slazacy to bym skladal podanie
        o wyjazd do DDR, ludzie tam wyjedzlai tez, Dobrze o tym wiecie. DDR mialo
        jednak wyzsze kryteria "niemieckosci" jak RFN. po prostu ich urzedasom nie
        mozna bylo zamydlic oczu. RFN zaczela przezywac boom gospodarczy i brala
        kazdego.
        mesco




    • Gość: jarek TRZEBA ODDAC SLASK NIEMCOM IP: 12.13.248.* 08.05.01, 16:15
      ODDAJMY GDANSK, SZCZECIN, POZNAN, KATOWICE NIEMCOM,
      WILNO LITWINOM,
      PRZEMYSL, LWOW UKRAINCOM, PRZEPROSMY ZYDOW ZA
      HOLOCAUST; NIEMCOW, ROSJAN
      I AUSTRIAKOW ZA ROZBIORY. WTEDY OCZYSCIMY SIE Z WIN I
      ODCZUJEMY ULGE.
      • Gość: ULGA Re: TRZEBA ODDAC SLASK NIEMCOM IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.01, 16:43
        ULZYLO CI ?
      • Gość: ober Re: TRZEBA ODDAC SLASK NIEMCOM IP: *.arcor-ip.net 08.05.01, 20:53
        Jarek, niemcy a takze slazacy pochodzenia niemieckiego wcale nie chca zebyscie
        nam nasza "heimat" oddali, czasy sie zmienily nie zauwazyles tego? Dajcie tylko
        pozostalym tam mniejszosciom prawa, ktore sie w dzisiejszej zachodniej europie
        naleza n.p.: dwojezyczne nazwy ulic i miejscowosci, prawo do uzywania jezyka
        ojczystego ( muttersprache), mam na mysli niemiecki itd. dajcie nam takze prawo
        do ponownego kupna naszych straconych majatkow.......
        • Gość: mesco Re: TRZEBA ODDAC SLASK NIEMCOM IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.01, 12:39
          zadasz tego co nawet 3 miliony turków w niemczech nie
          maja.
          • Gość: Peter Samoustanowiyniy slonska, jeszcze rous IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.01, 14:07
            Piyknie se witou,

            Nie nolezi zaczinac od faktow a uobejrzec se na proces tworzynia swiadomosci spolecznosci, chtorou
            sama siebie definije se jako SPOLECZNOSC, odrymbnou od spolecznosci panujoncy abo od
            panujoncych grup spolecznich.
            Na przikladzie slonska historycznie proces samostanowiynia nie mog jeszcze se urzeczywistnic, bo
            historycznie nie bylo jeszcze ku tymu mozliwosci.
            Zodyn tygo nie moze zaprzeczyc, ize do XIX wieku grofy i von nie mieli ku tymu zodnygo interesu, a ci
            byli grupom rzondzoncom. Po I wojnie, jak se Oesterreichisch-Ungarische Macht rozleciala, Prusy
            wojna przegraly a we Rusach rewolucja wygrala zaczon se ruch samostanowiynia norodow. Obejcie
            se ale kaj bol Slonsk, we wszystkich tszech mocarstwach. I tukej ze historycznymi argumyntami
            moglo se zacznyc samostanowiyniy Polsky i Czechow ferderalnich. W tim momyncie slosouki niy
            mieli jeszcze uksztautowany swiadomosci narodowyj, bo tysz do tygo okazji nie bylo. I nowo tworzoncy
            se spolecznosci narodowy (Polskou i Czechoslowcjou) powyciongali se im pasujoncy konski
            slonsoukow abo slonska do siebie, jak historiou pokouzala ze bolym dlo slonsoukow abo slonska
            (Aufstandy slonsky, problym Zaolziou, zwiynkszyniy germanizcjy itd.).
            Slonsouk borok i do tygo se nauczou ze swojom ideom przerzyciou "dyc robcie se co chcecie, bele mi
            doma doucie pokoj". Ze perspektywy czasu i we familiach ujrzou, ize jedyn po drugim byl ze tich
            familiof wyluskiwani (jedyn bo byl przipisani do powstancow, drugi bo robiyl kariera
            polskom/czeskom/niymieckom, tszeci bo robiyl kariera politycznou PPS/NSDAP/PZPR/CSSPR itd.).
            No nic se padou to tysz tsza pszedfac - przidom lepszy czasy. No i tak se slonsk przedfou od 1917 do
            1939, od 1939 do 1945 a ity socjalistyczny czasy 1945 do 1988 roku.
            Uod 1988 zaczinou se piyrszi rous we historyi slonska czas, co we wszystkich tszech abo i wiynci
            landach tyn som ustroj demokratyczni zaistniou.
            Minylo dziesiync lout I co widzymy, Czechoslowacjou se podzielyla (nie sztucznie a naturalnie, bo
            federacjou -Zakarpaciy, Slowacjou, Czechy, Morawy I SLEZSKO, na to we konstytucji pozwolyla),
            Niymcy se federalnie polonczyly a na nouwiynkszim terytorium Slonska we Polsce REFORMA
            ADMINISTRACYJNA zakorzyniyla se na dalsszi czas przes Struktura administracyjnou RZONDOWO -
            SAMORZONDOWOU. Chto nie rozumiy co to znaczi odsylom do ustawodwastwa polskygo.
            No I obejrzicie se teras sytuacjam slonska I slonsoukow.
            Dali jak na poczontku XX wieku land I ludzie dzielom se dali na mapie I we miejscu zamiyszkaniou.
            Ze nauk politycznych sprubujymy se zastanowic co do kriteriof, chtory mogom sytuacja slonska
            noulepszi zdefiniowac. Za Heglym i Bauerym "Nie Nationalitätenfrage und die Sozialdemokratie",
            Wien 1924, " Auflage, Seite 190-191, Idzie podzielic na norody historyczny i niehistoryczny. Za
            Bauerem definicja niehitoryczni nie neguje, ize nacja ni mou swojy historiy i kutury. To znaczi yno, ze
            we przeszlosci osobowosci kulturowy i rzondzoncy tich nacji nie byly reprezontowany ab oni byly
            utozsamiany jako przinalezoncy to ty nacji (przikladym mogom byc slonsky postaciy historyczny,
            kulturowy chtory we zaleznosci od tygo we jaki mowie pisaly tak som pszipisywani).
            Historiografiou udowoniyla i dali udowodniou ize kozdy norod mo swoj rodowod, choby
            dokumyntacja, chtorom se posluguje, opiyrala se na spekulacjach, mitach i bele jakich zniwach
            romantyzmu historycznygo. Mity taky awansuwaly we swiadomosci rodakof tich norodow tek fest ize
            ugruntuwaly je jako fakty, chtory som punktym odniesiyniou na dzisiejszy postympuwaniy oficjalnich
            jednostek tich norodow.
            Swoj start zaczinaly taky spolecznosci niehistoryczny hronologicznie pszes cali XIX wiek i poczontek
            XX wieku, do momyntu we chtorich dyktatury (hitlerowskou, proletariatu - do roku 1986).
            Jako piyrszich na terynach Europy mitte i wschodniy zaczli jy czesi we czechach ("Geschichte vom
            Boehmen" Frantiska Palackygo), potym pszisli macedonczycy, slowacy, slowyncy, litwini pszes Pismo
            "Ausry" itd. Ostatnim narodym chtori poradziyl se wykrastalizuwac je grupa narodowou Bosni i
            Herzegowiny i Kosowa.
            Ciekawim spostrzerzyniym udokumentuwanim we faktach chtory sluchomy we telewizorze jest fakt,
            ize im barzi proces samoustanowiynia pszes spolecznosci rzondzonce jest hamowani, tim bardzi
            eskaluje to na psziszlosc (porownaniy ze fizyki - cisnienie i srodki do utszymaniou cisniynia).
            Na dziyn dzisiejszi pszebiegou na slonsku eli chto chce abo ni proces samoustanowiynia, yno malo
            chto godou na tyn tymat, bo jak jusz chto zaczinou to konczy se to na opowiadaniu symptomow bez
            jaky analizy.
            Porownac to idzie do roboty lykarza ogolnygo a nie pediatry. Choc lykarz ogoly tysz by umiou choroba
            zdefiniwac, jakby pacjynt nie byl niemowom, a slonsouki som we oczach rzondzoncych lekarzi
            dziecmi, bo se nie umiom o swoji sytuacji opowiedziec.
            Tak wiync psziszlo tak daleko, co se slonsouki poszukaly PEDIATRY - Europaeischer Gerichtshof fuer
            Menschenrechty, chtory 17 maja we Strassbourgu ta sprawa mou do rozpatszyniou, co wcale nie
            znaczi ize tam ta choroba zostanie stwierdzonou. To je poczontek procesu nowoczesny swiadomosci
            spoleczny slonsoukow ze celym samoustanowiynia.
            Motto "JOU JE TIM, KIM SIE CZUJAM, A NIE KIM MIE DRUGI DEFINIUJE"

            Bis zas ze Berlina

            Peter
            • Gość: Szwager Re: Samoustanowiyniy slonska, jeszcze rous IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.01, 14:40
              Dobrzes to szkryknol , ale chca sam jeszcze ino zwrocic uwaga na Kozdonia i
              ruch Slonzakowcow . Bola tysz juz rozpatrywano sprawa panstwa abo republiki
              gornoslonskyj niy godom sam juz o autonomii .

              Pyrsk !
              • Gość: peter Re: Samoustanowiyniy slonska, jeszcze rous IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.01, 14:57
                Gość portalu: Szwager napisał(a):

                > Dobrzes to szkryknol , ale chca sam jeszcze ino zwrocic uwaga na Kozdonia i
                > ruch Slonzakowcow . Bola tysz juz rozpatrywano sprawa panstwa abo republiki
                > gornoslonskyj niy godom sam juz o autonomii .
                > Pyrsk !

                Piyknie Cie witom Schwager ze Berlina,

                mozesz mi cos blizi napisac o tekstach zrodlowych Kozdonia, co bych se mog we dalszim forum na ty teksty
                powoluwac. Jou mom dosc moc mozliwosci dotszyc do tekstow zrodlowych, to je jedno we kerim landzie.

                Bis zas

                Peter

                • Gość: Szwager Re: Samoustanowiyniy slonska, jeszcze rous IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.01, 15:10
                  Polecom Ci www.slonsk.de
                  Kuknij pod "REFLEKSJE"

                  Pyrsk !
            • Gość: Jureek Re: Peter, litosci! IP: 62.8.156.* 09.05.01, 14:50
              Wysylanie tego samego tekstu kilkakrotnie to spam. Szanuj, prosze, czas i pieniadze modemowcow.
              Propagujac w ten sposob chocby najsluszniejsza idee osiagniesz raczej cele przeciwne od zalozonych.
              Pozdrawiam
              Jurek

              P.S. Merytorycznie odpowiem, jak tylko znajde troche czasu. Jutro wyjezdzam do Opola i Poznania, wiec chyba
              dopiero w poniedzialek, jak wroce.
              • Gość: Peter Re: Peter, litosci! IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.01, 15:04
                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                > Wysylanie tego samego tekstu kilkakrotnie to spam. Szanuj, prosze, czas i pieni
                > adze modemowcow.
                > Propagujac w ten sposob chocby najsluszniejsza idee osiagniesz raczej cele prze
                > ciwne od zalozonych.
                > Pozdrawiam
                > Jurek

                Piyknie se witou ze Berlina,

                Mousz recht Jureek, ale obej se na godzina wysylaniou mojygo e-maila. To bylo kole jedny w nocy, i tszi razy
                wypadnou moj e-mail ze servera. Pisauo error itd. Jak ech dzisiej otworzou forum, to zech widziou co se narobiylo,
                ale som tich e-mailof ni mogam wyciepnyc, tak ze pszidzie mi ze takim zarzutym zyc, ize coby mie moc widzialo wiynci
                e-mailof posylom.

                Bis zas

                Peter
                >
                > P.S. Merytorycznie odpowiem, jak tylko znajde troche czasu. Jutro wyjezdzam do
                > Opola i Poznania, wiec chyba
                > dopiero w poniedzialek, jak wroce.

                • Gość: mesco Re: Peter, litosci! IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.01, 17:32
                  a co robisz w Poznaniu i Opolu?
          • Gość: francek Domesco IP: *.pppool.de 10.05.01, 18:36
            > ok przyznaje sie do tego ze o ... nie wiedzialem.
            > Zreszta po co mi to wiedziec?

            Jest duża różnica między ludnością etniczną i rozsianych po całym obszarze
            osobach napływowych. Poza tym jest coś takiego, jak umowa polsko-niemiecka –
            ale jej treści chyba nie znasz, względnie uważasz, że nie musisz znać, by móc
            kompetentnie dyskutować.
            Dokładnie tak, jak w innych tematach (patrz cytat). Mojego zaproszenia do
            kompetentnej dyskusji na forum www.schlesien.de też nie przyjąłeś. Może ty w
            ogóle nie gadasz po niemiecku, względnie się boisz. Ale proszę, jeżeli nadal
            chcesz już zabierać czas innym - bądź rzeczowy, kulturalny i obiektywny...

            Z pozdrowieniami
            Francek

            Jeżeli mi zarzucisz, że znowu wyrywam z kontekstu, to zastanów się proszę nad
            tym, co dotychczas pisałeś. Z drugiej strony, jeżeli przepraszasz, że w temacie
            noblistów się pomyliłeś, to dlaczego zabierałeś w nieznanym tobie temacie
            wogóle głos? Żeby koniecznie coś powiedzieć, żeby prowokować?... Może
            podzielisz się swoją motywacją
            • Gość: ktw Do Francka Re: Domesco IP: 63.113.35.* 10.05.01, 19:09
              Czesc Francek.

              Szkoda czasu i slow dla Mesco.

              Polemizowalem z nim w pierwszych dniach tej dyskusji, i jak pamietasz
              skomentowalem Twoj cytat z "Potopu", uwazajac ze wlasciwie byl on wszystkim co
              mozna by powiedziec na temat mentalnosci i patriotyzmu wiekszosci Polakow,
              generalizujac oczywiscie smile))))
              Mesco twierdzil tez ze jest po germanistyce, pisal ladnie po niemiecku to
              fakt,i nabijal sie z miasta Crailsheim k. Stuttgartu niedaleko ktorego ja
              mieszkam kiedy jestem dluzej w domu w RFN.

              Kilka dni temu Mesco napisal do nas , sadzac po adresie wysylkowym, z .....
              Universitaet Leipzig, z biblioteki...

              Mesco studiuje, moze i germanistyke, a sadzac po ostatnich juz bardzo "nie-
              uniwersyteckich", wulgarnych wypowiedziach, wykladowca, czy assystentem tez
              raczej nie jest...zreszta mysle ze napewno dowiemy sie juz wkrotce, prawda
              Mesco?

              mniejsza juz o to, ale dziwi mnie w sumie, dlaczego akurat w Lipsku...

              Nawiasem mowiac,historia Polski 1918-1939 bedzie tematem "Vortraegu" jednego z
              Dr. tamtejszej uczelni....mysle ze Mescosmile)))nie jest tym panem Dr. i mam
              nadzieje ze moze opowie nam wiecej o swoich przygodach na uczelni w Lipsku i
              o swoich aktywnych udzialach w dyskusjach na tamtejszym forum odbywajacym sie
              po w/w wykladach.

              pozdrawiam
          • Gość: francek Powstania, Opole i polityka globalna IP: *.pppool.de 10.05.01, 20:57
            Któryś z poprzedników w tym forum napisał o sporej ilości Polaków w Opolu.
            Niestety, nie mam przy sobie ówczesnych danych statystycznych. Dlatego też
            przytoczę wyniki plebiscytu 1921 na Opole. 95,x% za niemcami, 4,x % za polską.
            Wiem, wiem - bo zjechali się ludzie z rajchu. Ale, propozycja ta wyszła
            niestety ze strony polskiej ..... W dyktacie wersalskim postanowiono, że prawo
            głosu w plebiscycie mają wszyscy Górnoślązacy, także ci, urodzeni ale
            mieszkający poza jego granicami. W styczniu 1921 na prośbę Polski rozszerzono
            ten punkt o osoby mieszkające na Górnym Śląsku od 1904, a nie tak jak wg.
            traktatu wersalskiego od 1919! .

            Zmiana tematu:
            W wyborczej pojawiło się ostatnio parę (tendencyjnych) artykułów na temat
            Górnego śląska. Proszę dokładnie przeczytać i przemyśleć, zanim ktoś znowu
            zacznie wysuwać ogólnikowe wnioski.
            http://www.wyborcza.pl/Iso/Wyborcza/Swiateczna/01/020swi.html
            Krótki cytat:
            „Choć przerwa w walkach nie była długa, zaprzepaszczona została wtedy szansa
            odepchnięcia dalej na zachód formacji niemieckich. Co gorsza, powstrzymane w
            czasie zwycięskich ataków oddziały powstańcze, nie rozumiejąc tej decyzji,
            straciły bojowego ducha. Niemcy zaś wykorzystali błąd Korfantego do
            przegrupowania własnych sił i podciągnięcia odwodów. Gdy uderzyli, w szeregi
            niektórych zgrupowań powstańczych zakradł się chaos i zwątpienie. Tak bywa na
            froncie, tak było i w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Wtedy jednak polscy
            dowódcy dziesiątkami rozstrzeliwali defetystów i dezerterów, aż przywrócili
            dyscyplinę.” koniec cytatu.
            Być może w coraz większym stopniu zaczęli nie podobać się ludności śląska
            napływająca na śląsk ze strony polskiej kadra oficerska, wszelkiego rodzaju
            doradcy woskowi itp., nie rozumiejący realiów śląska (Grażyński i spółka) - i
            ślązacy rezygnując z obiecanej krowy, zaczęli się zastanawiać dla kogo prowadzą
            tę wojnę domową. Szkoda, że nie wprowadzono tej opisanej przez autora
            artykułu „dyscypliny”...

            Poza tym – w całej akcji na Górnym Śląsku sponsorowanej przede wszystkim przez
            Francuzów nie chodziło wcale o sprawę polską. Chodziło o pozbawienie Niemiec
            przemysłu. Na zachodzie Francuzi zajęli zagłębie rury, na wschodzie,
            niezależnie od wyniku plebiscytu, dążyli do odłączenia przemysłu Górnego
            Śląska. Analogia po 2. Wś granica na Odrze i Nysie i wielki Port Szczecin na
            lewym jej brzegu. Lub przykłady z dnia dzisiejszego: pierwsza umowa o UE z
            Mastricht, gdzie zrezygnowano z unii politycznej ale zmuszono do wprowadzenia
            Euro (patrząc ze strony ekonomii podejście bynajmniej nielogiczne), spotkanie
            na szczycie w Nicei, gdzie nie zgodzono się na proporcjonalny podział głosów w
            parlamencie, ostatnie dyskusje w Nyköping, gdzie rozszerzenie UE uwarunkowano
            od niezmienionego finansowania innych krajów itd. itp. Są to rzeczy, które
            można bardzo łatwo zrozumieć patrząc na wydarzenia z góry (polityka globalna)
            aniżeli próbując dopatrzyć się jakiś logicznych związków poprzez analizę mało
            znaczących wydarzeń.

            z pozdrowieniami
            francek
            • Gość: Troll Re: Powstania, Opole i polityka globalna IP: *.pppool.de 11.05.01, 00:10
              Hi Franzek,
              na Mesca szkoda czasu, to jest niedouczony facet z kompleksami.
              Jezeli chodzi o ilosc Polakow w Opolu. Na to nie moge ci odpowiedziec.
              Znam tylko ilosci ludnosci ktora w spisach narodowych 1910,1925,1933
              podawala polski jako jezyk ojczysty (Muttersprache). 1910-15,8%;
              1925-0,8%;1933-0,4%
              Dla jasnosci dalsze dane:
              niemiecki i polski jako jezyki ojczste: 1910-4%; 1925-13%; 1933-2,7%
              Reszta ludnosci podawala niemiecki jako oczysty.
              Na polskie partie glosowalo w roku 1924-1,8% mieszkanicow Opola.


              Glück Auf

              Troll
              • Gość: mesco Re: Powstania, Opole i polityka globalna IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.01, 18:48
                Gość portalu: Troll napisał(a):

                > Hi Franzek,
                > na Mesca szkoda czasu, to jest niedouczony facet z kompleksami.
                > Jezeli chodzi o ilosc Polakow w Opolu. Na to nie moge ci odpowiedziec.
                > Znam tylko ilosci ludnosci ktora w spisach narodowych 1910,1925,1933
                > podawala polski jako jezyk ojczysty (Muttersprache). 1910-15,8%;
                > 1925-0,8%;1933-0,4%
                > Dla jasnosci dalsze dane:
                > niemiecki i polski jako jezyki ojczste: 1910-4%; 1925-13%; 1933-2,7%
                > Reszta ludnosci podawala niemiecki jako oczysty.
                > Na polskie partie glosowalo w roku 1924-1,8% mieszkanicow Opola.
                >
                sam widzisz jakim durniem jestes

                twoj cytat
                "podawala polski jako jezyk ojczysty (Muttersprache).
                1910-15,8%
                1925-0,8%
                1933-0,4%

                w ciagu 15 lat liczba Polakow zmala o 15% na 0,8%
                oni odlecieli na "Enterprise" na Marsa (przwaznie z Katowic)
                a ci z opola na Jupitera

                pomiedzy 1925 i 1933 (Hitler) nastapily dlasze odloty na Saturna

                twoj cytata
                niemiecki i polski jako jezyki ojczste:
                1910-4%
                1925-13%
                1933-2,7

                1910 lata wilhelminskie
                1925 wolne lata republiki weimarskiej
                1933 hitler

                masz dane z roku 1943?
                Wiesz cos na temat losów organizacji "Rodlo" 1939-1945?

                Viel Spaß bei der Recherche nach dem entsprechenden Materialien

                • Gość: francek Re: Powstania, Opole i polityka globalna IP: 213.7.7.* 11.05.01, 19:55
                  mesco, mesco,

                  zamiast szczuc na tym i na innych forach, podyskutuj w koncu z nami (ale
                  rzeczowo - powtarzam ta prosbe chyba juz 5-ty raz).

                  francek
                • Gość: Hanys Niemiecki Mesca IP: *.arcor-ip.net 11.05.01, 22:26
                  Oj, oj Mesco!
                  Coraz mniej wierze, ze Ty germanistyke studiowales lub studiujesz... Pozdrawiam
                  • Gość: ktw Re: Niemiecki Mesca IP: 63.113.35.* 11.05.01, 23:27
                    ...cos tam Mesco na tej Uni Lepzig robismile)) moze i studiuje...

                    z tym ze masz racje Hanys
                    ....cos po tym jego ostatnim niemieckim zdaniu powaznych watpliwosci
                    nabralem....
                    co innego pomylka wynikajaca z pospiechu lub nacisnieciu nie tej literki, a co
                    innego tak razacy blad gramatyczny...cos takiego po prostu sie nie zdarza komus
                    po germanistyce....ja bym sie wstydzil (jestem po Abitur)!!!!

                    pozdrawiam

                    • Gość: francek Sensacja!!!!! IP: *.pppool.de 12.05.01, 02:12
                      Mesco zna język niemiecki! Ma tylko mały problem - znajomość języków obcych nie
                      uwalnia od głupoty....

                      PS.
                      Mesco nazywa się tam Anonymus. Do zwiedzania pod:
                      http://mail.schlesien.de/forum/read.php?f=7&i=97&t=97
                • Gość: Troll Re: Powstania, Opole i polityka globalna IP: 213.6.255.* 12.05.01, 00:30
                  Mesco, czytaj uwaznie a nie "po lebkach".
                  Ja podje tylko dane z oficjalnych spisow narodowych. To nie so jakies bajki, ktore
                  ty chetnie wypisujesz. Nie pisze tez o Polakach tylko o ludziach podajacych polski
                  jako Muttersprache.
                  Na Gornym Slasku, wtedy terenie pogranicza, nie bylo to rownoznaczne z
                  przylaznoscia narodowa. Podobna sytuacje panowala w Alzacji czy tez w
                  Polnocnym Szlezwiku.
                  Ty ale czytsz co tobie to twojego ograniczonego swiatopogladu pasuje.
                  Czy zauwazyles, ze 1925 wprawdzie liczba ludzi podajacych polski jako jezyk
                  ojczysty w stosunku do 1910- spadla z 15,8% na 0,8%, ale za to liczba ludzi
                  podajacy polski i niemiecki wzrosla z 4% na 13%. Ci to napewno przybyli z Krainy
                  Klingonow. Dane z wyborow z 1924 roku jakos ci nie podpadly, moze wszyscy
                  "Polacy" w tym dniu mieli biegunke?
                  To jest wlasnie tragedia Gornego Slaska i jego rodowitych mieszkancow, kazdy ma
                  na jego temat cos do powiedzenia a prawie zaden go niezna albo chce tylko tak
                  znac jak jemu pasuje.
                  Gornego Slaska nie da sie wsadzic w jakies narodowe szufladki.

                  To trzeba byc naprawde ograniczony , zeby sie pytac o rok 1943, co podczas
                  wojny z calym swiatem, rezim Hitlera mial przeprowadzec spis narodowy czy co?
                  A teraz mam nadzieje ze mi ty jako znawca tematu opowiesz mi cos o losach
                  Rodla w latach 1939-1945. Albo tez chcesz i na ten temat zbierac informowac od
                  Slazaka z Hindenburga?
                  • Gość: Hanys Dyskusja z Mesco IP: *.arcor-ip.net 12.05.01, 10:26
                    Hm, hm - no coz - mozna by zacytowac ostatniego z polskich krolow: "Szkoda czasu i atlasu" majac na mysli
                    dyskusje z Mesco, ktory od czasu do czasu z powodu braku argumentow twierdzi, ze nie jest koniecznym, zeby
                    cos tam wiedzial...
                    Sadze jednak, ze damy dowod naszej tolerancji (ktorej nam wielu na tym forum odmawia) dyskutujac dalej z
                    naszym Szanownym Mesco... Czlowiek dowiaduje sie ciagle czegos nowego i rozszerza swoje w porownaniu z
                    Mesco jakze ograniczone horyzonty... Pozdrawiam
                    • Gość: Peter Samoustanowiyniy slonska ze 9.5.01, 14.00 IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.01, 15:37
                      Piyknie se witou ze berlina,
                      Ze calom powagom do obrazaniou se jedyn na drugygo i dociekaniou kto to je Mesco.
                      Jedno chcioubych Wom MESCO - MIESZKO, JAN - HANDZI, JAJACEK - HYAZYNTH, HEINI - HENIEK i tak dali
                      pedziec. Wejscie se czas i poczytejcie se to cale Forum to Wos serdecznie gowa zaboli. Umiycie se tak normalnie
                      rzeczowo pogodac abo bydziecie mieli dycko "tak, ale ...". Jak se tak chcecie dali wadzic, to se powysylejcie
                      swojy fotki (zdjyncia), to se bydziecie mogli wadzic i wypominac jedyn drugymu ze je muody abo stary, abo
                      trocha za mlody, abo trocha za stary, glacati abo hipis, ze krziwim nosym, abo ze antropologicznie wystajoncom
                      czaszkom awarow, jak se poslecie wyniki badn krwi, to se mozno okolze ze jadyn je hindusym a drugi
                      autochtonym ze antarktydy i tak dali i tak dali. Pofutrujcie se sianam.
                      Co do tymatu. Nie kapli zescie se ze na tich slonskich terenach od 10 lout istnieje demokracja abo? Simnicie te
                      zimowy korzuchy zwaisci, nienawisci itd. I sprubujcie pogodac o psziszlosci tich terenow i ich ludzi.
                      Nie pozwolmy se szczuc jedyn na drugygo a obejrzymy se i sprubujymy ta psziszlosc do kupy urzeczywistnic.
                      Obejcie se gynou sytuacja politycznou na slonsku no i we cali polsce. To rzond we Warszawie cieszi se ze
                      takich narodowo - socjalistycznych sporow (Forum) ze wszystkich nacjonalistycznych stron. To rzondowi
                      pozwalou jak najdluzi do swojygo zloba grabic.
                      Przeanalizujcie moje podstawowy stwierdzyniy. We Polsce niy ma samorzondow yno pokryfka samorzondowou.
                      Wszystky posuniyncia samorzondow som kontrolowany przez tak zwany "liberum veto" wojewody, a jak se
                      okolze ze wojewoda je za blisko samorzondow to przez CENTRALISTYCZNY RZOND we Warszawie, chtory
                      moze kazdygo wojewody odwolac. Chto chce o slonsku bez zawisci myslec musi w kierunku prawdziwy
                      samorzondowosci sily tracic a nie na pluciu na drugygo.

                      Tosz by bylo dzisiej o de mnie na tela, Pozdrowiynia ze berlina
                      Bis zas Peter

                      Sprubujcie mi tysz keri odpowiedziec dyskusyjnie na moj e-mail ze 9.5.01 o 14.07.
                      • Gość: Jajacek Re: TO SEE NEWRACI !!!!!! IP: *.kabel.telenet.be 12.05.01, 16:33
                        Deskusja przeksztalcila sie w spor akademicko-koltunski.
                        A to o procety,a to ktory polityk jak piardnol,globalizacja !itp.
                        Czy Mesko to ten czy tamten i kto jest gdzie!
                        Nasowa sie jeden wniosek:Niemcy nie maja najmiejszych szans na przylaczenie
                        Slaska do Rzeszy !!!!!
                        Potym co Hitlerowskie Niemcy zrobily Polsce jaka kolwiek zgoda i partnerstwo
                        miedzy tymi narodami w tym pokoleniu nie jest mozliwa!
                        Ale od czegos trzeba zaczac przestanmy w koncu obarczac sie na wzajem winami i
                        lepiej tak jak napisal Peter zastanowmy sie nad przyszloscia.
                        Niestety ani Niemcy ani Polacy nie moga zmienic geografi jestesmy na siebie
                        skazani do konca swiata i o jeden dzien dluzej!
                        I moim zdaniem historje zostawmy historykm a my zastanowmy sie nad przyszloscia!
                        • Gość: francek Re: TO SEE NEWRACI !!!!!! IP: *.pppool.de 12.05.01, 21:17
                          no to wal! twoje propozycje?

                          francek
                        • Gość: gomez Re: TO SEE NEWRACI !!!!!! IP: *.solutions.net.pl 12.05.01, 21:44
                          zecz p[olega na tym ze malo ktory niemiec wie gdzie jest slask.natomiast kilku
                          panow slazakow sra we wlasne gniazdo.maja zal ze nie maja pieknych domow i
                          mercow i konta napchanego markami.a jesi to maja to w reichu nie w katowicach.i
                          to jest caly problem.gdyby polska stala inaczej ekonomicznie tej dyskusji by
                          nie bylo.a wiec panowie slazacy spuscmy na to zaslone milczenia.a swoja droga
                          to pracowalem w niemczech ze slazakami.i kazdemu z nich blizej bylo do mnie niz
                          do ziomkow z reichu.to ktorzy sa slazakami wy czy oni.a na pomniki ludzi ktorzy
                          zgineli za swoje przekonania sikac nie nalezy.moi kumple mieszkaja w Bieruniu
                          Starym to jest chyba Slask.ciekawe gdzie by wyladowal ten ktory by im
                          powiedzialze nie sa polakami
                          • Gość: Troll Re: TO SEE NEWRACI !!!!!! IP: *.pppool.de 13.05.01, 00:46
                            Gość portalu: gomez napisał(a):

                            > zecz p[olega na tym ze malo ktory niemiec wie gdzie jest slask.natomiast kilku
                            > panow slazakow sra we wlasne gniazdo.

                            najbardziej nam sraja tacy jak ty!

                            >maja zal ze nie maja pieknych domow i
                            > mercow i konta napchanego markami.a jesi to maja to w reichu nie w katowicach.i
                            > to jest caly problem.gdyby polska stala inaczej ekonomicznie tej dyskusji by
                            > nie bylo.
                            Ale nie stoi. Co by bylo jakb Niemcy nie przegrali wojny itd. to jest takie gderanie
                            " walenie kotka za pomoca mlotka"

                            >a wiec panowie slazacy spuscmy na to zaslone milczenia.
                            Tak jest najlepiej jak sie niema argumentow.

                            >a swoja droga
                            > to pracowalem w niemczech ze slazakami.i kazdemu z nich blizej bylo do mnie niz
                            > do ziomkow z reichu
                            No gomez powiedz mi jak ci slazacy mowili po niemiecku," ich nix verstehen" co nie.
                            A moze byli tam tacy co swobodnie porozumiewali sie w tym jezyku i koniecznie
                            chcieli miec ciebie za kolege?

                            >to ktorzy sa slazakami wy czy oni.
                            my i oni

                            >a na pomniki ludzi ktorzy
                            > zgineli za swoje przekonania sikac nie nalezy.
                            pomniki to tyko pomniki, jedni je stawiaja inni obalaja.
                            Grobow nie nalezy beztrzescic, a pokaz mi jeden nie zdemolowany cmentarz
                            nimiecki
                            na tzw. "Ziemiach Odzyskanych".


                            >moi kumple mieszkaja w Bieruniu
                            > Starym to jest chyba Slask.ciekawe gdzie by wyladowal ten ktory by im
                            > powiedzialze nie sa polakami.

                            jak ktos mieszka na slasku to nie znaczy jeszcze, ze jest slazakiem!!!!



                        • Gość: Troll Re: TO SEE NEWRACI !!!!!! IP: *.pppool.de 12.05.01, 23:47
                          Gość portalu: Jajacek napisał(a):

                          > Deskusja przeksztalcila sie w spor akademicko-koltunski.
                          Lepiej gadac co popadnie
                          > A to o procety,a to ktory polityk jak piardnol,globalizacja !itp.
                          > Czy Mesko to ten czy tamten i kto jest gdzie!

                          > Nasowa sie jeden wniosek:Niemcy nie maja najmiejszych szans na przylaczenie
                          > Slaska do Rzeszy !!!!!

                          Tez by go nie chcialy. Co mieli by zrobic z tymi milionami Polakow co tu mieszkaja.
                          Jedno wypedzenie w histori tego regionu wystarczy !!!!

                          > Potym co Hitlerowskie Niemcy zrobily Polsce jaka kolwiek zgoda i partnerstwo
                          > miedzy tymi narodami w tym pokoleniu nie jest mozliwa!

                          Polska dostala za to 1/4 Niemiec!

                          > Ale od czegos trzeba zaczac przestanmy w koncu obarczac sie na wzajem winami i
                          > lepiej tak jak napisal Peter zastanowmy sie nad przyszloscia.

                          Jak sie niezna przeszlosci to tez sie nie zbuduje przyszlosci!

                          > Niestety ani Niemcy ani Polacy nie moga zmienic geografi jestesmy na siebie
                          > skazani do konca swiata i o jeden dzien dluzej!

                          jezeli nie wymrzemy wszyscy wczesniej

                          > I moim zdaniem historje zostawmy historykm a my zastanowmy sie nad
                          przyszloscia.

                          To poco bajki o histori piszesz?
                          >

    • Gość: Mat Slask byl i zawsze bedzie nalezal do Polski IP: *.pace.edu 12.05.01, 22:03
      Slask to ziemia Polska i zawsze bedzie do nas nalezal. Niemcy oskarzaja nas o wysiedlanie i
      mordowanie ich podczas i po Powstaniu Slaskim. A co oni robili z nami przez ponad 123 lata!!!
      Chcieli nas wynarodowic...i niewiele brakowalo, gdyby nie kosciol, to by im sie udalo. Za wszystkie
      krzywdy jakie nam uczynili przez 123 lata, czy oni mysleli, ze bedzimy i calowac w d... po odzyskaniu
      niepodleglosci? Przypomnijcie sobie prawo Newtona'a: akcja= reakcja
    • Gość: Lech Skad ten watek? SKLONOWALI ADOLFA czy co? I to na Slasku. IP: *.powered-by.skynet.be 12.05.01, 22:17
      • Gość: Jajacek Re: Trool. IP: *.kabel.telenet.be 13.05.01, 01:16
        Rece opadaja.
        Trool wy macie niemiecka historje a my polska.
        Te zachodnie ziemie co my wam wy wczesniej nam ....itp
        Wiesz ,ze wszystko mozna udowodnic i do kogo nalezaly piastowski ziemie
        zachodnie.A ruscy nam na wschodzie zakosili 1/2kraju.
        I jakos nie slyszalem zeby polacy chcieli zmieniac granice wschodnie!
        Dlaaczego raz nie napiszesz "Tak to nasza Niemcow wina ,ze takie a nie inne sa
        teraz granice Europy,to nasz sobaczy narod wywolal II wojne swiatowa bo Hitler
        chcil miec wiecej przestrzeni zyciowej na wschodzie.
        To nasza wina , ze Polacy maja Slask bo nasz sobaczy narod niemiecki wywolal I
        wojne swiatowa"
        Jedyne wyjscie to pogodzic sie z tym i przestac wywolywac wojny,wsadzic morde w
        kubel i probowac budowac przyszlosc Europy razem z Polakami.
        Wtedy Niemieccy Slazacy beda mogli spowrotem mieszkac na Slasku razem ze swoimi
        sasiadami Polskimi Sazakami i nawet mieszkac na ziemiach zachodnich ale podatki
        placic Polskiemu rzadowi.
        I nasze dzieci beda mogly zyci w zgodzie bo rodzice nie beda im mowili jak
        Adolf zrobil abazur na lampke z dziadka Janka
        • Gość: Hanys Do Jajacka IP: *.arcor-ip.net 13.05.01, 13:49
          Szanowny Jajacku!
          Masz racje - rece opadaja, kiedy czytam niektore z zamieszczonych na tych
          stronach wpisow. Twoich nie wylaczajac...
          Wyobraz sobie (jakkolwiek to trudne dla polskiego patrioty...), ze byli w
          tym "sobaczym" narodzie takze ludzie, ktorzy od poczatku widzieli, ze nazisci
          przynisa kupe nieszczec... Czesc z tych "sobaczych" nawet oddala za to zycie,
          inna czesc poczatkowo milczala, pozniej widzac poczatkowe sukcesy nowego rzadu
          po czasie anarchii Republiki Weimarskiej zaczela popierac Hitlera. Masz racje -
          negowanie tego, ze Niemcy sa winni wybuchowi II Wojny Swiatowej jest
          historycznym szalenstwem. Ale Twoje insynuacje, jakoby wszyscy niemieccy
          Slazacy (jako czesc tego "sobaczego" narodu z hitlerowskim rodowodem) byli
          niepoprawnymi rewizjonistami i szowinistycznymi nacjonalistami jest nie tylko
          niesprawiedliwe ale po prostu glupie... Ja jestem niemieckim Slazakiem - ale
          nie jestem (jak wiekszosc moich ziomkow) rewizjonista. Czy wszyscy Polacy sa
          wiecznymi rewizjonistami i szowinistami, bo Waldemar Lysiak domaga sie zwrotu
          Polsce Lwowa i Wilna?
          Niemcy wywolali wojne - i dzisiejsze polskie ziemie zachodnie byly cena, ktora
          za to zaplacili... Wiekszosc rozsadnych ludzi nie chce zadnej zmiany
          istniejacych granic, bo jak juz wczesniej pisalem - nieszczesc to juz dosc
          przynioslo... Ale czesc Twoich rodakow i Ty sam nadal glosicie truizmy o
          wiecznej "polskosci" Slaska, Pomorza i Mazur - i z tym nie moga sie pogodzic
          wszyscy niemieccy Slazacy. Bo to znaczyloby, ze nas, naszych ojcow, dziadow i
          pradziadow nigdy nie bylo... Ot tak, po prostu zostalismy wymazani z
          historii... To znaczyloby, ze zaslugi, ktore niewatpliwie maja Niemcy slascy
          jesli chodzi o rozwoj tych ziem, zostalyby przekreslone albo co gorsze
          przypisane innym, ktorzy Bog jeden wie jak macoszo te ziemie potraktowali!
          Podrawiam
        • Gość: francek Do Chrisa i Jajacka i innych IP: 213.7.6.* 13.05.01, 14:22
          CHRISA:

          ”Kilkaset lat niemieckiej kolonizacji Slaska nie usprawiedliwia powyzszej
          opinii.
          Slask jest pradawna ziemia slowianska (Czesi to tez Slowianie), tak jak tereny
          miedzy Odra a Laba, choc tam poprzez germanizacje i mordy zatarto slady o
          prawnych wlascicielach tych slowianskich ziem. Slask ma swoja gware, tak samo
          jak
          kazdy inny rejon w Polsce. Jest to oczywiste, skoro Polska powstala z szeregu
          slowianskich plemion - zreszta podobnie jest w innych krajach. Jest to gwara
          slowianska, ktora ulegla wplywom niemieckim. Podobnie dzieje sie na innych
          terytoriach granicznych Polski i innych krajow.
          Swoja droga wypowiedz francka swiadczy o tym, ze nie na darmo zdaly sie
          wieloletnie dzialania takich osobnikow jak Bismarck, zwlaszcza podczas tych 125
          lat zaboru pruskiego. Systematyczne germanizowanie, mordowanie i przesladowanie
          slowianskich Slazakow, wypedzanie prawnych wlascicieli tych ziem i osiedlanie
          na
          ich miejscu osadnikow z glebi Niemiec przynosza oto swoje efekty w postaci
          takich
          wypowiedzi. Pradziadek pewnie przyjechal z Bawarii i osiedlil sie na Slasku w
          domu wygnanego lub zamordowanego Slazaka, a teraz wnuczek dzielnie walczy o
          przylaczenie tych "rdzennie niemieckich" ziem do Niemiec. „

          JAJACEK
          "Rece opadaja.
          Trool wy macie niemiecka historje a my polska.
          Te zachodnie ziemie co my wam wy wczesniej nam ....itp
          Wiesz ,ze wszystko mozna udowodnic i do kogo nalezaly piastowski ziemie
          zachodnie.A ruscy nam na wschodzie zakosili 1/2kraju.
          I jakos nie slyszalem zeby polacy chcieli zmieniac granice wschodnie!
          Dlaaczego raz nie napiszesz "Tak to nasza Niemcow wina ,ze takie a nie inne sa
          teraz granice Europy,to nasz sobaczy narod wywolal II wojne swiatowa bo Hitler
          chcil miec wiecej przestrzeni zyciowej na wschodzie.
          To nasza wina , ze Polacy maja Slask bo nasz sobaczy narod niemiecki wywolal I
          wojne swiatowa"
          Jedyne wyjscie to pogodzic sie z tym i przestac wywolywac wojny,wsadzic morde w
          kubel i probowac budowac przyszlosc Europy razem z Polakami.
          Wtedy Niemieccy Slazacy beda mogli spowrotem mieszkac na Slasku razem ze swoimi
          sasiadami Polskimi Sazakami i nawet mieszkac na ziemiach zachodnich ale podatki
          placic Polskiemu rzadowi.
          I nasze dzieci beda mogly zyci w zgodzie bo rodzice nie beda im mowili jak
          Adolf zrobil abazur na lampke z dziadka Janka"


          *********************+

          Ręce opadają

          Skąd ty masz te abażury? To to samo co łapanie belgijskich dzieci na bagnety.

          Niestety znowu jestem zmuszony dokonać paru sprostowań, które są wynikiem dwóch
          (po)wojennych strategii propagandowych.: 1) teoria ziem odzyskanych (ziemie
          odwiecznie słowiańskie) oraz 2) teoria kompensacyjna (przesunięcie granic na
          zachód w celu zrobienia miejsca dla wysiedleńców ze wschodu)
          Ad. 1
          Nie chcę się w tym momencie licytować na poziomie przedszkola. Nie to jest moim
          zamiarem. Pragnę tylko poszerzyć horyzonty historii o aspekty, których może w
          szkołach nie uczono.
          Co do plemion zamieszkujących niemieckie ziemie na wschodzie, to już ok 700 lat
          p.n.e. zamieszkiwane były one przez plemiona germańskie. Ograniczając się do
          śląska, historia potwierdza obecność plemion germanskich od ok. roku 500 p.n.e
          (Wandalen, Silingen). Dopiero 1200 lat później na obszar ten stopniowo
          napływają plemiona słowiańskie. Potwierdzają to także w 100% prowadzone na tych
          ziemiach wykopaliska. W 10. wieku Otto I otrzymuje od Papieża misję
          chrystianizacji plemion słowiańskich. Od tego czasu następuje bliska współpraca
          plemion słowiańskich z rzeszą niemiecką (np. Drugie małżeństwo Mieszka z córką
          księcia Dietrich z Nordmark w roku 980)

          Ad. 2
          Ze wschodnich ziem polskich wysiedlono 1,5 miliona Polaków, dla których miejsce
          zrobiły 18 milionów wypędzonych Niemców. W tym miejscu mam pytanie, może może
          mi ktoś powiedzieć jaki procent na tych ziemiach stanowili przed wojną Polacy?
          Nie mam niestety dostępu do źródeł.

          Obydwie te teorie służyły usprawiedliwieniu niezbędności przyłączenia
          wschodnich ziem niemieckich do Polski.

          Polecam w tym miejscu artykuł Pana Majcherka w 3 częściach przytoczony 04-05-
          2001.


          Co do wspomnianej germanizacji, to nie nazwałbym jej germanizacją tylko
          kulturkampfen, tzn. zwalczaniem katolicyzmu. Spowodował on między innymi, że
          katoliccy Ślązacy zaczęli brać udział w coraz intensywniej w polskich mszach,
          które były nabożeństwami katolickimi. W tymże okresie powstaje coraz więcej
          organizacji katolickich mających stanowić przeciwwagę dla organizacji
          protestanckich.

          Co do Chrisa – dlaczego uważa on, że jest Polakiem? Bo ma polskich przodków,
          jak przypuszam. A że ja mam niemieckich ze śląska to jestem Niemcem. A że mówię
          po Polsku? W niektórych przypadkach jest to efektem znajomości języków obcych.
          W moim jednak wynikiem polonizacji śląska.

          Podsumowanie

          Aby spojrzeć wspólnie w przyszłość i wspólnie ją kształtować należy uwolnić się
          od obciążających nas stereotypów i uprzedzeń. Przykładem mogą być stosunki
          niemiecko- węgierskie. Tylko w ten sposób możliwa jest współpraca w
          teraźniejszości i wspólne budowanie przyszłości.

          francek
          • Gość: Peter Naaaaareszcie pszichodzymy do sedna sprawy IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.01, 16:27
            Piyknie se witou ze Berlina,
            nareszcie pszestali zescie se pluc jedyn na drugygo, to jusz je cos. Pomalu mogymy se zajonc
            tymatami slonska. Na jedno dejcie yno jeszcze pozor, we familijach slonskich pszed 200 latami,
            pszed 100 latami, pszed 50 latami se nie godauo prwaie wcale po niymiecku/czesku/polsku yno po
            slonsku. Kozdi chto godou we ti w/w mowie byu uwazani za angyjbra i fertig. I we taki sytuacji wcale
            se nie godauo ize slonsouki su niemymi osobami. Fest mie to gorszi ize we wszystkich
            wypowiedziach bardzo wartko se obciepujecie slowami polski-Polak / niemiecki-Niemiec (a propo
            niymieckygo, czymu nie godoucie tysz austriackygo). Gynou jak se ta sprawa mou do polski/Niymiec
            na dzisiej, tak samo se miala 80 lout nazout, we czasie powstan (Aufstanduw) slonskich.
            Jeszcze rous wom godom zastanowcie se nad psziszlosciom slonska ze wszystkymi norodami
            slonskymi (Slonsoukami, Czechami, Morawianami, Polokami a i Niymcami, i to jedno eli na
            terytorium Niymiec/Polski abo Czechow.

            Bis zas

            Peter
            • Gość: mesco Re: Nareszcie przechodzimy do sedna sprawy IP: 62.157.7.* 13.05.01, 20:02
              a tak dochodzimy nareszcie do sedna sprawy.

              Obwiniam tu wladze bylego PRLu za utrudnianie Slazakom wyjazdu do RFN.
              Obwiniam je za zaistnialy konflikt z ta mala grupka progermanskich
              zwyrodnialców.
              Gdyby wszycy Slazacy jeszcze przed 1990 rokiem wyjechlai, nie zaistnialyby te
              wszystkie problemy.
              Obwiniam wladze Rzeczypospolitej polskiej za to ze chca uznac podwojne
              obywatelstwo.
              Przeciez wedlug ustawy z 1951 osoba nie moze miec dwoch obywatelstw.
              Problem ten nalezy jak naszybciej zlikwidowac i pozbawic Slazakow polskiego
              obywatelstwa.
              Gydyby to zrobiono juz w 1951 roku zo teraz by bylo calkiem innaczej.

              Popatrzcie sie co potrafia samochód, czy tez lepsze meble zrobic z czlowieka
              Zwyrodnile dzieci Narodu Polskiego opamietajcie sie.
              Polska jest ojczyzna Wszystkich Polaków, takze tych zagubionych w swiecie, i
              nierozumiejaych jej i jej problemów.

              Opusciliscie Ojczyzne w trudnych dla niej latach, wiele sie w niej zmienilo,
              zmienilo sie tez i wiele w rejonach tam skad wy Slazacy, zdegenerowani przez
              nawalnice hitlerowska Polacy pochodzicie.
              Wiekszosc z was wyjechala i mam nadzieje ze juz tam nigdy nie powroci.
              W waszych domach mieszkaja inni ludzie, nigdy wlaszej wlasnosci nie odzyskacie.
              Slask juz nigdy, a mam taka nadzieje, nie bedzie Slaskiem waszych wspomnien.
              Slask powrocil do macierzy i zadna sila go juz nie odbierze.

              Apeluje do was Slazacy, oddajcie dobrowolnie wasze polskie paszporty.
              Pozbedzcie sie obywatelstwa polskiego i nigdy wiecej nie jedzcie tam.
              Zostawcie Nasza Kochana Polske raz na zawsze w spokoju.


              mesco








              • Gość: Hanys Re: Nareszcie przechodzimy do sedna sprawy IP: 145.253.20.* 13.05.01, 20:10
                Szanowny Mesco!
                Inwokacja sie Tobie udala co najmniej na miare tej Mickiewiczowskiej... Brawo,
                brawissimo...
                A tak z czystej ciekawosci: chlejesz wode czy dajesz sobie w zyle?
                Pozdrawiam
              • Gość: JoTTe Re: mesco jest geniuszem IP: *.pl 14.05.01, 13:32
                Mesco jestes WIELKI!!!

                Bo jezeli by pozbawic Slazakow mieszkajacych w polsce obywatelstwa polskiego
                to by sie nagle okazalo ze do Niemiec nalezy z pol Slaska, wiec po co
                go do Niemiec przylaczac skoro bylby juz niemiecki.
                Rewelacja, jak bedzie takie referendum to go popre.
                No to moja wiocha by byla w 100 % niemiecka,
                to by sie dopiero ludzie zdziwili co narobili.
                Mesco - jestes geniuszem.
                Tak pieknej sprawu to nawet bym sobie nie mogl wyobrazic.
                Po co sie szarpac, wystarczy zabrac nam polskie paszporty!!!
                I polska by weszla do Unii Europejskiej zaraz po Bangladeszu smile

                MESCO NA PREZYDENTA!!!

                MfG JoTTe
              • Gość: Adam Re: Nareszcie przechodzimy do sedna sprawy IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.01, 16:14
                Zgadzam się z tobą joTTe mesco powinien robić karierę polityczną !
                Mesco wróc to tej ukochanej polski i zapisz się do grupy np. Tejkowskiego wtedy
                będziesz mógł wygolić się na pałę przyjechac z tymi łysymi osiłkami o podobnym
                poziomie intelektu co ty i pokrzyczeć sobie na Ślązaków np. 3 - go maja na
                Górze św. Anny albo sobie iść na mecz np. polonii Bytom.


                Moi rodzice i ja dobrowolnie nie dostali polskich dowodów osobistych także twój
                pomysł nie jest głupi.


                "Opusciliscie Ojczyzne w trudnych dla niej latach, wiele sie w niej zmienilo,
                zmienilo sie tez i wiele w rejonach tam skad wy Slazacy, zdegenerowani przez
                nawalnice hitlerowska Polacy pochodzicie."

                "Obwiniam wladze Rzeczypospolitej polskiej za to ze chca uznac podwojne
                obywatelstwo."

                A co na to polonia np. amerykańska ? chyba byście stracili paru obywateli...


                To jak to jest polacy czy Ślązacy ?
                Nie opowiadaj bzdur tu nas jest wystarczająco dużo...


                "Popatrzcie sie co potrafia samochód, czy tez lepsze meble zrobic z czlowieka
                Zwyrodnile dzieci Narodu Polskiego opamietajcie sie."

                widać co z tobą zrobiły marki....

                "W waszych domach mieszkaja inni ludzie, nigdy wlaszej wlasnosci nie odzyskacie"

                Co zabrałem nie oddam...
                ja mieszkam od urodzenia we własnym domu...



            • Gość: Szwager Re: Naaaaareszcie pszichodzymy do sedna sprawy IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.01, 09:57
              Brawo Peter !

              Gynau to cos teroski pedziol , to mysla .
              Niy byda sie sam powtarzol .

              Zapraszom Cie tysz na forum (te nowe) na www.Oberschlesien.de

              Abos juz tam je ?


              Pyrsk !

              Szwager
              • jureek Re: Czy Oberschlesien.de bierze kase od B. Gates'a? 15.05.01, 10:22
                Gość portalu: Szwager napisał(a):

                > Zapraszom Cie tysz na forum (te nowe) na www.Oberschlesien.de

                Zeby to forum dzialalo jeszcze pod Netscapem, ale przed chwila sprawdzalem - nadal nie dziala. Bialy
                ekran, a wczesniej "java script error".
                Jurek
                • Gość: francek Re: Czy Oberschlesien.de bierze kase od B. Gates'a? IP: 62.132.9.* 15.05.01, 10:57
                  u mnie pod Netscape 4.75 chodzi. Moze powinenes doinstalowac jave?
                  • jureek Re: Czy Oberschlesien.de bierze kase od B. Gates'a? 15.05.01, 11:57
                    Uzywam Netscape 4.7. Moze i powinienem doinstalowac jawe, albo sciagnac nowa wersje, ale
                    szczerze mowiac denerwuje mnie, ze co pare miesiecy musze cos przeinstalowywac, bo tworcy stron
                    internetowych nie biora pod uwage uzytkownikow ze starszymi wersjami przegladarek. Wedlug mnie
                    swiadczy to o braku profesjonalizmu. Inna sprawa, ze na sluzbowym komputerze nie mozesz sobie
                    instalowac wszystkiego, co bys chcial.
                    Podobaja mi sie strony, gdzie ich tworcy szanuja czas i nerwy uzytkownika. Widzialem np. strone
                    jakiejs firmy, gdzie uzytkownik mial do wyboru wersje w kolorze i czarno-biala. Wiadomo, ze zdjecia
                    czarno-biale zajmuja mniej pamieci, to i strona szybciej sie laduje. Moze nie jest taka ladna, ale ja nie
                    szukam w internecie wrazen estetycznych tylko informacji.
                    Jurek

                    A na oberschlesien.de zajrze z domu, albo z kafejki internetowej.
                    • Gość: francek Re: Czy Oberschlesien.de bierze kase od B. Gates'a? IP: 62.132.9.* 15.05.01, 12:29
                      niestety tak zo juz jest z tym postepem technicznym. Mialem kiedys najszybszy
                      komputer na studiach - 386 DX - ale tylko przez 2 tygodnie... winkpanta rei
                    • Gość: francek Re: Czy Oberschlesien.de bierze kase od B. Gates'a? IP: 62.132.9.* 15.05.01, 12:32
                      piszesz 4.7. A dokladnie?, brakuje jeszcze tego x (4,7x). Chyba zainstalowales
                      minimalna wersje (bez java)
                • Gość: bystry Re: Czy Oberschlesien.de bierze kase od B. Gates'a? IP: 193.194.145.* 16.05.01, 07:38
                  w karzdym kiosku mozna za pare groszy sobie gazete
                  kupic z najnowszymi przegladarkami...trzeba tylko tych
                  pare groszay miec
                  • Gość: Jureek Re: Czy Oberschlesien.de bierze kase od B. Gates'a? IP: 62.8.156.* 16.05.01, 09:11
                    Gość portalu: bystry napisał(a):

                    > w karzdym kiosku mozna za pare groszy sobie gazete
                    > kupic z najnowszymi przegladarkami...trzeba tylko tych
                    > pare groszay miec

                    No widzisz, jakbys nie musial co pare miesiecy wydawac tych paru groszy na nowe przegladarki, to
                    zaoszczedzilbys na slownik ortograficzny i wiedzialbys wtedy bystrzaku, ze "kazdy" pisze sie przez "z" z kropka.

                    A tak na powaznie, to nie chodzi mi wcale o pieniadze, ani czas potrzebny na zainstalowanie nowej przegladarki.
                    Chodzi mi o nieustanny wyscig za nowoscia, z czego konsument niewiele ma. Ja szukam w internecie informacji, a
                    nie bajerow. Nie musi mi tam migac, krecic sie, eksplodowac, nie potrzebuje flasha i innych bajerow, wazne, zeby
                    byla tresc, a do tego nie trzeba wcale najnowszych wersji przegladarek. Jak ktos lubi bajery, to niech zmienia sobie
                    co pare miesiecy komputer i oprogramowanie, ale ja chcialbym uzywajac starszej przegladarki przynajmniej dotrzec
                    do tresci na stronie. Wyobrazasz sobie, ze buduje sie drogi, po ktorych poruszac sie moga tylko samochody
                    wyprodukowane po 2000 roku? A tak to wyglada ze strona www, z ktorej nie mozesz skorzystac nie posiadajac
                    najnowszej przegladarki.
                    Jurek
                    • Gość: francek Re: Czy Oberschlesien.de bierze kase od B. Gates'a? IP: 62.132.9.* 16.05.01, 10:33
                      Hi Jurek,

                      nie mogę niestety się z tobą zgodzić
                      piszesz:
                      >Chodzi mi o nieustanny wyscig za nowoscia, z czego
                      konsument niewiele ma.
                      to właśnie dzięki tym nowością internet staje się
                      coraz bardziej atrakcyjny, co powoduje rosnącą
                      exponencjalnie podaż informacji.
                      Innym aspektem, jest właśnie wspomniany przez
                      ciebie „szukanie informacji, a nie bajerów” – rosnący
                      nawał informacji powoduje niemożliwość pracy ze
                      statycznymi stronami HTML. Niezbędne staje się
                      automatyczne aktualizowanie zawartości (tzw.
                      dynamiczne HTML). A to powoduje, że zakres funkcyjny
                      np. przeglądarek cały czas musi być rozszerzany. myślę
                      tutaj np. o funkcjach jawy, skryptach jawy, funkcjach
                      baz danych itp.

                      Gdyby wszyscy myśleli tak jak ty, to pracowalibyśmy
                      dzisiaj jeszcze w trybie tekstowym, co ograniczałoby
                      znacznie ilość osób korzystających z internetu, a
                      przez to automatycznie ilość i jakość publikowanych
                      informacji.

                      panta rei!
                      Francek
                      • Gość: Jureek Re: Czy Oberschlesien.de bierze kase od B. Gates'a? IP: 62.8.156.* 16.05.01, 11:22
                        Gość portalu: francek napisał(a):

                        > Gdyby wszyscy myśleli tak jak ty, to pracowalibyśmy
                        > dzisiaj jeszcze w trybie tekstowym, co ograniczałoby
                        > znacznie ilość osób korzystających z internetu, a
                        > przez to automatycznie ilość i jakość publikowanych
                        > informacji.

                        Jest taka witryna: www.mobile.de, dzieki ktorej mozesz znalezc uzywany samochod. W bazie danych tej witryny jest
                        prawie pol miliona samochodow, czyli ilosc informacji niesamowita. Nawet uzywajac Netscape 4.6x mozna bez
                        problemow korzystac z tej bazy danych. Jaka korzysc natomiast daje mi flash, czy jakis tam activX? Animacja to nie
                        informacja. Ze w ten sposob zachecisz szersze grono osob do korzystania z internetu? I co z tego? Czy taki
                        czlowiek, ktorego dopiero jakies bajery zacheca do internetu moze wzbogacic siec o jakies wartosciowe informacje?
                        Wydaje mi sie, ze wskutek takiego rozwoju zwieksza sie tylko ilosc informacyjnych smieci, a wyszukanie potrzebnej i
                        wartosciowej informacji jest trudniejsze, niz 10 lat temu. Jestem w sieci od kilku dobrych lat, mam coraz lepsze
                        przegladarki, coraz szybsze lacza, ale wcale nie zauwazam, zeby strony ladowaly sie teraz szybciej, albo zebym
                        szybciej docieral do potrzebnych mi informacji. Niezliczone cookies, szukanie w bazie danych odpowiedniego dla mnie
                        banera reklamowego, ladowanie animacji - to wszystko trwa. Nie jestem wrogiem postepu w ogole, jestem wrogiem
                        postepu dla samego postepu.
                        Przypuszczam, ze problemy kompatybilnosci nowo tworzonych stron ze starszymi wersjami przegladarek wynikaja
                        z tego, ze ich tworcy korzystaja z gotowych programow do tworzenia stron www (jak frontpage itp.) i te programy
                        same z siebie dodaja kody nieznane starszym przegladarkom. Gdyby troche sie wysilili i nie polegali tylko na
                        gotowcach, nie byloby takich problemow. Wiem o tym, bo akurat nasi klienci zamawiajac u nas prezentacje w
                        internecie, klada duzy nacisk na kompatybilnosc ze starszymi wersjami przegladarek. Oczywiscie kosztuje to wiecej,
                        bo musimy wtedy kodowac indywidualnie, a nie korzystac z roznych tools. Dlatego napisalem, ze brak
                        kompatybilnosci ze starszymi wersjami przegladarek swiadczy o braku profesjonalizmu oraz o braku poszanowania
                        dla odbiorcy.
                        Pozdrawiam
                        Jurek

                        Pytales jaka mam dokladnie wersje Nestscape'a. Jest to wersja 4.7, bez zadnego x po siodemce. jest to
                        poprzedniczka wersji 4.75.
                        • Gość: Hanys Czy to wlasciwy watek? IP: *.lit.hamburg.de 16.05.01, 11:44
                          Szanowni Jurku i Francku!
                          Zwracam sie do Was z niesmiala propozycja abyscie albo wymienili sie adresami
                          albo tez zalozyli nowy watek pod tytulem: "Moje problemy z internetem".
                          Wybaczcie - ale wydaje mi sie, ze problemy, ktore Was tak zywo interesuja,
                          niekoniecznie musza byc omawiane w ramach watku: "W Polsce nadal swietuje sie
                          mordercow powstan slaskich". Musze szczerze przyznac, ze o ile mnie dyskusja o
                          Slasku, jego historii i problemach zywo interesuje - o tyle wykazuje zupelny
                          brak zainteresowania przegladarkami, flashami itp.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: francek Re: Czy to wlasciwy watek? IP: 62.132.9.* 16.05.01, 12:42
                            mosz recht!

                            Glück auf
                            Francek
                          • Gość: Jureek Re: Czy to wlasciwy watek? (wracam do tematu "jezyka slaskiego") IP: 62.8.156.* 16.05.01, 15:14
                            Masz racje, Hanys. Mocno offtopiczna byly te moje i Francka wywody. Mnie tez interesuja sprawy
                            Slaska. Moze dlatego, ze nie moglem sie doczekac na odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania o
                            "orgeszow", o reguly slaskiej gramatyki i ortografii, o to na ktorym ze slaskich dialektow mialby
                            opierac sie jezyk slaski wdalem sie w takie gadki nie na temat. (co prawda Szwager polecal mi
                            strone Ruchu Autonomii Slaska, twierdzac, ze tam znajde odpowiedzi na moje pytania, okazalo sie to
                            jednak podpucha, zadnych konkretow poza wysmiewaniem sie z prof. Miodka tam nie znalazlem)
                            Wszystko wiec wskazuje na to, ze skodyfikowany jezyk slaski nie istnieje. Tylko dlaczego tak trudno
                            sie do tego przyznac? Przeciez z nieistnienia jezyka nie wynika jeszcze nieistnienie narodu.
                            Szwager sugeruje mi tez, ze nie jestem Slazakiem, bo gdybym nim byl to wiedzialbym dlaczego nie
                            skodyfikowano do tej pory slaskiej gramatyki i ortografii. Przypuszczam, ze chodzi mu o to, ze na takie
                            zabiegi patrzyly nieprzychylnie zarowno polskie jak i niemieckie elity. Dla mnie nie jest to jednak
                            zadnym wytlumaczeniem, no bo panowie Stur i Sladkovic podczas tworzenia literackiego jezyka
                            slowackiego tez nie cieszyli sie wsparciem elit wegierskich i czeskich, ale jednak robili swoje. Michal
                            Frencel tlumaczac Biblie na jezyk gorno-luzycki na poczatku osiemnastego wieku tez nie pytal sie o
                            zdanie wladz niemieckich. Podobnie Bogumil Fabricius, ktory przetlumaczyl Biblie na jezyk
                            dolno-luzycki. Tlumaczenie, ze dlatego nie ma literackiego jezyka slaskiego, bo wladze nie pozwalaly,
                            nie jest wiec dla mnie zadnym tlumaczeniem. Jezeli bowiem niemieckie wladze pozwalaly na
                            uzywanie na Slasku jeszcze w latach trzydziestych polskich modlitewnikow, to dlaczego nie mialyby
                            pozwolic na modlitewniki po slasku? Modlitewniki takie nie powstawaly, bo po prostu nie bylo takiej
                            potrzeby. Kazdy, kto na co dzien uzywal gwary slaskiej rozumial bowiem polski jezyk literacki, nawet
                            jesli nie uczyl sie go w szkole. Jest to jeszcze jeden argument za tym, ze nie istnialo cos takiego jak
                            jezyk slaski, mozemy mowic tylko o gwarze lub dialekcie slaskim.
                            Tyle na temat, ktory mnie najbardziej interesuje. Juz w szkole zastanawialem sie nad tym, czy istnieje
                            jezyk slaski. Wtedy tez zainteresowalem sie tym problemem, zaczalem szukac literatury na temat
                            historii powstawania innych jezykow slowianskich, roznic i podobienstw miedzy nimi i doszedlem do
                            wniosku, ze nie ma czegos takiego jak jezyk slaski. Szkoda, ze nikt z twierdzacych inaczej nie podjal
                            ze mna rzeczowej dyskusji. Peter napisal wprawdzie tekst o budzeniu sie swiadomosci narodowej
                            Slazakow (tez interesujacy temat), ale mi chodzilo o jezyk, a nie o narodowosc.
                            Pozdrawiam
                            Jurek

          • Gość: chrisa Re: Do Chrisa i Jajacka i innych IP: 216.223.47.* 18.05.01, 17:05
            Gość portalu: francek napisał(a):

            > Co do plemion zamieszkujących niemieckie ziemie na wschodzie, to już ok 700 lat
            > p.n.e. zamieszkiwane były one przez plemiona germańskie. Ograniczając się do
            > śląska, historia potwierdza obecność plemion germanskich od ok. roku 500 p.n.e
            > (Wandalen, Silingen). Dopiero 1200 lat później na obszar ten stopniowo
            > napływają plemiona słowiańskie.

            Powiedzmy 1000. Po upadku cesarstwa rzymskiego germanskie plemiona od granicy
            nad Renem powedrowaly na zachod i poludnie: Wizygoci do Hiszpanii, Ostrogoci do
            Wloch, a Wandalowie az do Afryki Polnocnej. Wtedy zaczela sie ekspansja Slowian,
            ktorzy z Awarami atakowali Bizancjum i wyparli plemiona germanskie poza Labe i
            wypchneli Dunczykow po granice ktore sa aktualne po dzis. Zreszta moze i
            Wikingowie w drodze do Morza Czarnego odwiedzili te tereny, moze 5 tys lat temu
            odwiedzili te tereny Chinczycy. Na ten temat moglibysmy porozmawiac gdyby ta
            dyskusja nazywala sie "Historia Slaska", a tymczasem nikt tu zdaje sie tym
            tematem (procz Petera i jednej lub dwoch co bardziej zrownowazonych osob) nie
            jest zainteresowany.
            Tematem tu zdaje sie byc: czy Slask jest polski czy niemiecki? (w czasach
            dzisiejszych dyskusja mam nadzieje bezcelowa).
            Opieranie sie na historii w ramach dyskusji o granicach panstw europejskich ma
            tylko sens od okresu, gdy te granice i przynaleznosc panstwowa sie uksztaltowaly.
            To znaczy, dla Europy jest to wiek X naszej ery. W wieku tym na terenach od Laby
            do Wolgi zamieszkiwali Slowianie. Niemcy w ramach ekspansji chrzescijanskiego
            cesarstwa powracali na wschod pod pretekstem krzewienia tegoz chrzescijanstwa.
            Slask byl jedna z podstawowych skladnych panstwa polskiego od samego jego
            poczatku (Slezanie), czyli Mieszka I. W czasie gdy Slask nalezal do Polski Niemcy
            byli jeszcze za Laba.
            Tereny od Odry do Laby to temat troche inny. O te ziemie, ktore w wieku X
            zamieszkiwali Slowianie, walczyli Polacy i Niemcy (lecz nie ze soba tylko z owymi
            Slowianami). Byl to wyscig: ktory pierwszy tereny te podbije. Wygrala marchia
            brandenburska, ktora pozniej tak konsekwentnie dazyla do podboju Pomeranii -
            nalezacego do innego slowianskiego plemienia - oraz wymasakrowala slowianski
            Gdansk. Uprzedzajac zapedy marchii Pomeranie (Pomorze) podporzadkowal sobie
            dopiero Boleslaw Krzywousty. Zarowno Pomerania jak i tereny od Odry do Laby nie
            nalezaly jednak do panstwa polskiego od poczatku, odwrotnie niz Slask. Nawiasem
            mowiac, zadania zwrotu Misni do Polski maja taka sama podstawe jak zwrot
            Szczecina i Gdanska (Prusy - odwieczne lenno Rzeczpospolitej, ktore nie powinno
            istniec od Grunwaldu - temat na inna dyskusje) Niemcom.

            > Polecam w tym miejscu artykuł Pana Majcherka w 3 częściach przytoczony 04-05-
            > 2001.

            Poprosze, o ile to mozliwe, o liste kompetencji Pana Majcherka (tytuly, dyplomy,
            osiagniecia, itp). Nie pytam ze zlosliwosci, tylko dla upewnienia sie, ze czytam
            wynik rzetelnych badan i studiow, nie zas wymysly wyssane z palca.

            > Co do Chrisa – dlaczego uważa on, że jest Polakiem? Bo ma polskich przodk
            > ów, jak przypuszam. A że ja mam niemieckich ze śląska to jestem Niemcem. A że
            mówię
            > po Polsku? W niektórych przypadkach jest to efektem znajomości języków obcych.
            > W moim jednak wynikiem polonizacji śląska.

            Tu mozna dodac: a niemiecki na Slasku jest efektem germanizacji Slaska. Obydwa
            stwierdzenia sa prawdziwe, obydwaj wiec mamy racje. Dlaczego mamy sie sprzeczac o
            oczywistosci?
            Pozdrawiam i dziekuje za ciekawa polemike. W koncu bez roznych zdan nie ma
            dyskusji.
            • Gość: Siegmund Re: Do Chrisa i Jajacka i innych IP: 212.197.146.* 20.05.01, 04:15

              Co za pieron ci takich gupot naplot ze slonsk nolezol od samego poczontku
              panstwa polskigo do polski, pszi Drogo/Dagome/Mieszko I. (Ochszczony jako
              Dagobert)?

              Slonsk byl w tym czasie tak samo jak i galicja bohemski. Dopiyro tyn hahar
              co jako morderca, gwalciciel i tak dali do historji wszed - Boleslaw I. Chrobry
              Podbil na krotki czos Slonsk i przez chytre oszustwo zajow np. Krakow, kiery
              wtedy jeszcze do panstwa jego dziadka, to znaczy do bohemji nolezol.

              Lo slonsk sie wtedy polska z bohymiom caly czos bili, i na jakis czos byl
              zas bohymski.

              Tu byli slowianie, ale to niyznaczy zaroz, ze slowianie=poloki. Wtych
              czasach zodnych polokow na swiecie niy bylo, ino byli np. polanie a na
              sloonsku dziadoszanie, bobrzanie, trzebowianie, slenzanie, opolanie i
              golynszyce. Taki poloki, to znaczy narod polski to sie dopiyro
              z czasym rozwinol (15. Wiek), ino ze slonsk wtej procedurze juz udzialu niybrol.

              Lod 1163 slonsk byl losobny. W stiyrnostym Wieku Polska zas chsiala te nasze
              ziymie podbic, ino sie jim bogudziynki niyudalo.

              Wplyw kulturalny germanski tu juz byl lod niypodleglosci, bo slonski piasty
              woleli z reichym trzimac a niy z polskom z kierej jich wygonili.
              Wtedy zaczli zciongac osadnikow z niymiec.

              Niystety sie pod koniec 18. Wieku zaczla polonizacia gornego slonska,
              to znaczy ze zadaleko niydoszla to bylo widac po wynikach glosowan
              plebiscytowych. Lod 18. Wieku, bo wtedy zaczynali goroli/hadzialow (polokow)
              do roboty sciongac. Tak np. sciongli Dzadkow lod Korfantego.

              A propo Plebiscyt, kiery z wos np. wiy ze glowny dowodca naszego
              Selbstschutzu, Karl Hoefer, sie 29.12.1862 w Pszczynie urodzil?


              A co lo slonskij godce, majnuja ta slowiansko w kierej pisza, kiero tyz juz
              niyjest moze tak slonsko, jak byla jeszcze sto lot tymu, i kiero na slonsku
              zaliczala raczyl miyjszo czynsc, to by szlo sie sam wadzic, czy lona
              jest polsko, czy slowiansko do polski podobno. Jak by Polska Luzyce zajyla,
              to by jim tyz wciskali, ze loni ino polski dialekt godajom.

              A ze godki z narodowosciom sie niydo rownac to sie pszi plebiscycie korfanty
              tyz pszekonol. Jakby sam zodnej propagandy wtedy niyrobili to by moze ani
              piync procynt za polskom niy sli.

              Jak to tyn slonski za taki polski dialekt uwazali, to pojakimu tyla ksiyndzy
              po 45 wygnali, co niyumieli czysto po polsku godac, ino po naszymu?


              Ja, ja, tak polski tyn slonsk byl, ze ze 4,8 Mio. Ludzi w 1942 po 45 ino cosik
              800.000 sam lostalac moglo abo musialo. 3,5 Mio. doszlo do reszty Vaterlandu
              a Tysionce (Setki?) zostaly zamordowane (przesuchan w lagrach niyprzezyli
              itd.).


              Kierys sam lo slowianskich nazwach pisol, co hitler popszemiyniol.
              A co z wsiami/miastami, kiere nigdy slowianskich nazw nimialy?
              Np. Holdynow kole Lendzin, kiery sie lod poczontku Anhalt nazywol. Psziszli
              sam protestanci z Biylska (pszi Wojnach Slonski lostol Austriacki) i go
              zalozyli. Powstance caly Anhalt/Holdynow spolili.

              Fakt je, ze wiynkszosc Ludnosci Slonska niychciala zeby go do polski
              pszilonczyli, besto powstancy (85-90% polski wojsko z poznanskigo i
              krakowskigo) wziyni i mordowali na naszej ziymi.


              Siegmund

              • Gość: Jureek Re: O Luzycach, imigrantach ekonomicznych i innych sprawach IP: 62.8.156.* 21.05.01, 20:50
                Gość portalu: Siegmund napisał(a):

                > Niystety sie pod koniec 18. Wieku zaczla polonizacia gornego slonska,
                > to znaczy ze zadaleko niydoszla to bylo widac po wynikach glosowan
                > plebiscytowych. Lod 18. Wieku, bo wtedy zaczynali goroli/hadzialow (polokow)
                > do roboty sciongac. Tak np. sciongli Dzadkow lod Korfantego.

                Kto wedlug Ciebie przeprowadzal te polonizacje? Przypominam, ze koniec XVIII wieku to okres rozbiorow,
                a wczesniej slabosci panstwa polskiego.
                Nie wierze tez, zeby ci mowiacy po polsku (slasku) w powiecie oleskim to byli sciagnieci w XVIII wieku do
                pracy Polacy. Powiaty oleski, kluczborski, lubliniecki, opolski to byly typowe biedne ziemie rolnicze nie
                cierpiace na niedobor rak do pracy, wrecz przeciwnie. Tymczasem podczas plebiscytu wies w tych
                powiatach glosowala w wiekszosci za Polska, a miasta (przemysl) za Niemcami.

                > A co lo slonskij godce, majnuja ta slowiansko w kierej pisza, kiero tyz juz
                > niyjest moze tak slonsko, jak byla jeszcze sto lot tymu, i kiero na slonsku
                > zaliczala raczyl miyjszo czynsc, to by szlo sie sam wadzic, czy lona
                > jest polsko, czy slowiansko do polski podobno. Jak by Polska Luzyce zajyla,
                > to by jim tyz wciskali, ze loni ino polski dialekt godajom.

                Niezbyt adekwatne porownanie. W 1945 roku istnaly jezyki literackie dolno-luzycki i gorno luzycki, juz na
                poczatku XVIII wieku skodyfikowano zasady pisowni luzyckiej, przetlumaczono Biblie tak wiec nie mozna
                byloby powiedziec, ze jezyki luzyckie sa polskimi dialektami. Tymczasem na Slasku uzywano polskich
                (nie slaskich) ksiazeczek do nabozenstwa, jezyk slaski nie istnial (i nadal nie istnieje).

                > A ze godki z narodowosciom sie niydo rownac to sie pszi plebiscycie korfanty
                > tyz pszekonol.

                A to akurat prawda. Znam wielu polskich nacjonalistow wladajacych perfekt jezykiem niemieckim, a
                jeszcze wiecej niemieckich nacjonalistow doskonale znajacych jezyk polski.

                Tyle sprostowan.
                Pozdrawiam
                Jurek
                • Gość: Siegmund Re: O Luzycach, imigrantach ekonomicznych i innych sprawach IP: 212.197.148.* 22.05.01, 00:19
                  Gość portalu: Jureek napisał(a):

                  > Kto wedlug Ciebie przeprowadzal te polonizacje? Przypominam, ze koniec XVIII wi
                  > eku to okres rozbiorow,
                  > a wczesniej slabosci panstwa polskiego.
                  > Nie wierze tez, zeby ci mowiacy po polsku (slasku) w powiecie oleskim to byli s
                  > ciagnieci w XVIII wieku do
                  > pracy Polacy. Powiaty oleski, kluczborski, lubliniecki, opolski to byly typowe
                  > biedne ziemie rolnicze nie
                  > cierpiace na niedobor rak do pracy, wrecz przeciwnie. Tymczasem podczas plebisc
                  > ytu wies w tych
                  > powiatach glosowala w wiekszosci za Polska, a miasta (przemysl) za Niemcami.


                  Niygodom sam lo slonzokach, jino lo czystych polokach co z kongresowej
                  polski psziszli na roboty. W sumje byk nic pszeciw nim nimjol,
                  wiynkszosc sie hyba asumilowala tukej, ino ze loni psziniysli polski elymynt
                  w nacjonalnym znaczyniu. Tukej ludzie byli ajnfach slonzoki, a sie defakto
                  lod Polski dystansowali.

                  Jak by Korfanty taki propagandy niyrobil, to niywiym kto by wogule za
                  polskom glosowol. Niykaj grozili i straszyli ludzi a niykaj nudle wiyszali.
                  To znaczy pierdoly lobiycywali np. ze po krowie dostanom jak za polskom
                  bydom glosowac, i ze jim wuszty na plotach bydom wiyszac.

                  Fakt je, ze cale powstania byly kiyrowane z poznania i krakowa, jak by sie
                  stamtond zodyn niy tykol, toby zodnych powstan niy bylo.

                  Powiyc mi ino, ze jak nojwiyncyj na typowo rolniczych powiatach za polskom
                  sli, to pojakimu te typowo przemyslowe polsce dali.


                  Niywijym czy to czynsciowo niybyla bardzi walka pszeciwko kapitalizmowi w
                  jego tamtej postaci.


                  Korfanty niby chciol autonomia z polskom, ino ze to mu sie tak niyudalo
                  jak chciol, a pilsudzki mu w 39 wynagrodzil.


                  >
                  > Niezbyt adekwatne porownanie. W 1945 roku istnaly jezyki literackie dolno-luzyc
                  > ki i gorno luzycki, juz na
                  > poczatku XVIII wieku skodyfikowano zasady pisowni luzyckiej, przetlumaczono Bib
                  > lie tak wiec nie mozna
                  > byloby powiedziec, ze jezyki luzyckie sa polskimi dialektami. Tymczasem na Slas
                  > ku uzywano polskich
                  > (nie slaskich) ksiazeczek do nabozenstwa, jezyk slaski nie istnial (i nadal nie
                  > istnieje).

                  Niyistnjol skryflany, co niyznaczy ze to niy jynzyk, a ksiozek pora po
                  slonsku jest, np. lod Alojza Lysko.

                  Niyzgadzom sie stym ze to niby ino dialekt polski, bo slonsk z histojom polskom
                  byl ino 122 zwjonzany. Jak by polska w styrnostym wjeku niy chciala go zas
                  zgarnonc, to by moze do dzisiej byl losobny, ino moze, kto wiy.


                  Siegmund





              • Gość: chrisa Re: Do Chrisa i Jajacka i innych IP: 216.223.47.* 22.05.01, 18:29
                Gość portalu: Siegmund napisał(a):

                > Co za pieron ci takich gupot naplot ze slonsk nolezol od samego poczontku
                > panstwa polskigo do polski, pszi Drogo/Dagome/Mieszko I. (Ochszczony jako
                > Dagobert)?

                Poczatek nie zacheca do rzeczowej dyskusji, ale sprobuje: Slezanie razem z
                Polanami, Wislanami, itp. nalezeli do glownych plemion slowianskich z ktorych
                powstalo panstwo polskie i jest to fakt. Rownie dobrze mozemy sie spierac czy
                Ziemia jest okragla lub czy 2 + 2 = 4. Poprosze o podanie szanujacego sie
                historyka ktory sadzi inaczej - narodowosc obojetna.

                > Slonsk byl w tym czasie tak samo jak i galicja bohemski. Dopiyro tyn hahar
                > co jako morderca, gwalciciel i tak dali do historji wszed - Boleslaw I. Chrobry
                > Podbil na krotki czos Slonsk i przez chytre oszustwo zajow np. Krakow, kiery
                > wtedy jeszcze do panstwa jego dziadka, to znaczy do bohemji nolezol.

                Chrobry na pewno swiety nie byl, ale kto w tych czasach byl? Proponuje lekture o
                wyczynach Henryka Lwa i Alberta Niedzwiedzia na Luzycach.

                > Wplyw kulturalny germanski tu juz byl lod niypodleglosci, bo slonski piasty
                > woleli z reichym trzimac a niy z polskom z kierej jich wygonili.
                > Wtedy zaczli zciongac osadnikow z niymiec.

                Matka tych piastow byla Niemka. W czasach wojny domowej w Polsce, kiedy
                pozbywanie sie rodziny-konkurentow do wladzy za pomoca trucizny bylo na porzadku
                dziennym w calej Europie, dla ratowania ich zycia oddala ich w opieke cesarzowi.
                Ten byl bardziej niz zadowolony, bo mogl sie nimi posluzyc dla przylaczenia
                Slaska do Niemiec (pretekst - zbrojna pomoc wojsk cesarskich dla przywrocenia
                prawowitych dziedzicow na tron Slaska). W tym celu z pewnoscia obchodzil sie z
                nimi wiecej niz laskawie. Zreszta nie nalezy sie chlopakom zbytnio dziwic.
                Zachod, na wskutek kontaktu z ogromnym dziedzictwem Rzymu (ktory przedtem czerpal
                ze starozytnej Grecji i Egiptu), niosl ze soba gigantyczne zdobycze kultury i
                sztuki, architektury, itd. Czy mozna im miec za zle, ze wywarlo to na nich wielki
                wplyw?
                Zreszta, Slask zawsze Polakom kojarzyc sie bedzie z bitwa pod Legnica, gdzie
                polegl Henryk Pobozny (jeden z najbardziej obiecujacych ksiazat polskich) i tego
                nie zmieni zadna propaganda. Obok polskiego rycerstwa slaskiego walczyli polscy
                rycerze ze zniszczonej przez Tatarow malopolski oraz reszty kraju. Gdzie byl
                wtedy cesarz i rycerstwo niemieckie, do ktorych o pomoc zwrocil sie slaski
                ksiaze? Chowali sie moze po zamkach? Chwalebna to zaiste karta na tle stosunkow
                slasko-niemieckich.
                A tak na marginesie: w podobnej do Legnicy sytuacji znalazl sie w 442 lata
                pozniej Wieden. Wtedy jak wiemy przyszedl Sobieski z odsiecza, za co mu zreszta
                cesarz i Austriacy "pieknie" podziekowali. Byc moze gdyby nie ta pomoc to wodzem
                Niemiec bylby dzisiaj szach Hassan Kohl. Wiadomo jednak, ze Polacy do tego sie
                jedynie nadaja: pomagajcie gdy trzeba a potem poszli precz, wy brudne polskie
                swinie.
                • chrisa Re: Do Chrisa i Jajacka i innych 22.05.01, 21:06
                  Mialo byc spokojnie i rzeczowo, ale niestety mi nie
                  wyszlo. Przepraszam za ostatnie zdanie. To bylo jakby
                  troche w odniesieniu do "Pieknych dwudziestoletnich"
                  Hlaski.
                • Gość: Siegmund Re: Do Chrisa i Jajacka i innych IP: 212.197.146.* 24.05.01, 13:54
                  > Poczatek nie zacheca do rzeczowej dyskusji, ale sprobuje: Slezanie razem
                  z> Polanami, Wislanami, itp. nalezeli do glownych plemion slowianskich z
                  ktor> powstalo panstwo polskie i jest to fakt. Rownie dobrze mozemy sie
                  spierac > Ziemia jest okragla lub czy 2 + 2 = 4. Poprosze o podanie
                  szanujacego sie > historyka ktory sadzi inaczej - narodowosc obojetna.

                  Po pierwsche Slezanie byli ino kole Wroclawia, pszi Slenzie abo Zobten jak
                  sie ta swiento (pogansko) gora tyz nazywo. Nazwa swoja dostali abo erbli
                  logermanskich plemion Silingow (czynsc Wandalow) ktorzi w tych rejonach do
                  6/7 Stulecia sam byli. Po drugi je gupota stwierdzic ze tu po 6/7 Stuleciu
                  iSlowianie byli, tak z dnia na dziyn jak to te mordercy w 1945 zrobili, to
                  wtniyszlo, np. Niymcza (Nimptsch) ta slonsko Troja o tym swiadczy.

                  Loprucz Slenzanow na Slonsku (Nazwa sie wziyla lod nich) jeszcze byli
                  Dziadoszanie, Bobrzanie, Trzebowanie, Opolanie i Golynszyce.

                  Panstwo Polski powstalo pszi Mieszku I., Ino ze do Slonska to lon jeszcze
                  miDopiyro jak zek juz pisol, Chrobry Slonsk zajol.

                  Jak poloki sie na tyn Krotki czos co silom Slonsk zajyli i w ktorym czasie
                  stukej niybylo, bo sie nonstop lo to z bohymiom prali, powolujom, ze niby
                  majprawa na te teryny, to niych sie na nogi lyczyc idom, bo na jep juz za
                  puzno

                  Starsze Prawa by byly Morawki abo Bohymski (dzisiej Czeski). W 8 stuleciu
                  byczynsciom Wielko-Morawskigo Ksiynstwa, ktore ale krotko potym upadlo na
                  korzBohemji. Dopiyro potym Polska psziszla.

                  To znaczy ze jak to Slonsk i jego plemiynia ino byli pszi
                  ksiynstwie/krolestto znaczy Bohymji, lod poszontku.

                  > Chrobry na pewno swiety nie byl, ale kto w tych czasach byl? Proponuje
                  lek> wyczynach Henryka Lwa i Alberta Niedzwiedzia na Luzycach.

                  > Matka tych piastow byla Niemka. W czasach wojny domowej w Polsce, kiedy
                  > pozbywanie sie rodziny-konkurentow do wladzy za pomoca trucizny bylo na
                  po> dziennym w calej Europie, dla ratowania ich zycia oddala ich w opieke
                  cesa> Ten byl bardziej niz zadowolony, bo mogl sie nimi posluzyc dla
                  przylaczeni> Slaska do Niemiec (pretekst - zbrojna pomoc wojsk cesarskich
                  dla przywroce> prawowitych dziedzicow na tron Slaska). W tym celu z
                  pewnoscia obchodzil s> nimi wiecej niz laskawie. Zreszta nie nalezy sie
                  chlopakom zbytnio dziwic.> Zachod, na wskutek kontaktu z ogromnym
                  dziedzictwem Rzymu (ktory przedtem > ze starozytnej Grecji i Egiptu), niosl
                  ze soba gigantyczne zdobycze kultur> sztuki, architektury, itd. Czy mozna im
                  miec za zle, ze wywarlo to na nich
                  > wplyw?

                  W tym wypadku jest niyistotne czymu sie tak stalo, ino wazne je ze sie tak s

                  > Zreszta, Slask zawsze Polakom kojarzyc sie bedzie z bitwa pod Legnica, gdz
                  > polegl Henryk Pobozny (jeden z najbardziej obiecujacych ksiazat polskich)
                  > nie zmieni zadna propaganda.

                  Henryk Pobozny Ksiaze Polski? Niyrob sie smiyszno. Ksiynstwo Polski bylo ino
                  Slonsk to niybyla drugo polska ino Slonsk. Jeszcze roz Wtym Czasie Polska by
                  Ksiynstwym, tak jak Wroclaw i Raciborz byly Ksiynstwami. Wiym ze sie Poloki
                  czynsto cudzymi Piorami zdobjom, ale niypszesadzejcie. Wroclaw i Raciborz by
                  Ksiynstwami kole Polski niy w nij. Jeszcze moze kiedy uwjezicie ze np. Nicol
                  byl polokiym, hocioz z niymiecki rodziny je i ani slowa po polsku niyumjol.


                  >Obok polskiego rycerstwa slaskiego walczyli polscy
                  >rycerze ze zniszczonej przez Tatarow malopolski oraz reszty kraju. Gdzie by
                  >wtedy cesarz i rycerstwo niemieckie, do ktorych o pomoc zwrocil sie slaski
                  >ksiaze? Chowali sie moze po zamkach? Chwalebna to zaiste karta na tle stosu
                  >slasko-niemieckich.

                  Slonski Rycerstwo niybylo polski ino polsko-niymieckie.


                  >A tak na marginesie: w podobnej do Legnicy sytuacji znalazl sie w 442 lata
                  >pozniej Wieden. Wtedy jak wiemy przyszedl Sobieski z odsiecza, za co mu zre
                  >cesarz i Austriacy "pieknie" podziekowali. Byc moze gdyby nie ta pomoc to w
                  >Niemiec bylby dzisiaj szach Hassan Kohl. Wiadomo jednak, ze Polacy do tego
                  >jedynie nadaja: pomagajcie gdy trzeba a potem poszli precz, wy brudne polsk
                  >swinie

                  Zas sie smiyszno robisz z twojom PRL-Propagandom. Tyn wasz Jan Sobieski to
                  byl ino taki se Najymnik. Za walki pod Wiedniym dostol lod nos 200 Tys. Guld
                  (moze nawet byly 300 tys., ale mi sie teraz tego niychce szukac)
                  Miol swoji wojsko, i tam kaj mu wiyncy placili, tam sie prol.


                  Co do Historykow, to by byl Benedykt Zientara (Poczet Krolow i Ksiazat Polsk
                  abo Renata Pysiewicz-Jedrusik, Andrzej Pustelnik i Beata Konopska (Granice S
                  Norbert Conrads (Deutsche Geschichte im Osten Europas - Schlesien),
                  Heinrich Bartsch (Geschichte Schlesiens), byk sam mog jeszcze duzo innych
                  Ksiozek lo Slonsku wymiyniac, ale to by hyba zadlogi bylo.

                  Siegmund


                  • Gość: chrisa Do Siegmunda IP: 216.223.47.* 30.05.01, 18:42
                    Drogi Siegmundzie,
                    mowiac Slezanie mialem na mysli wszystkie plemiona slowianskie na Slasku. Jak
                    wiadomo, ani Polacy ani Czesi nie sa ludami germanskimi. Henryk Pobozny nie byl
                    Niemcem, tak samo jak zaden Hohenzollern nie byl Polakiem. Henryk mial plany
                    ponownego zlaczenia ksiestw w panstwo polskie, ale pokrzyzowala to jego smierc.
                    Zgoda, ze temat Wiednia jest juz ograny do kosci. Jednak Sobieski walczyl z
                    Turkami nie tylko za pieniadze (jak wtedy cala Europa, wlacznie z Niemcami), ale
                    i z powodow osobistych (jego brat Marek zginal z rak Kozakow-Tatarow), jego wuj
                    Zolkiewski pod Cecora z rak tureckich. Piszac o zaplacie nie mialem na mysli
                    pieniedzy, ale sposob w jaki cesarz odniosl sie do chrzescijanskiego krola
                    (zniewazyl go w obecnosci dyplomatow innych krajow i potraktowal jak byle
                    kmiecia). Pozniej austriacki zolnierz zaatakowal jego adiutanta. Zolnierzom
                    Sobieskiego odmowiono prowiantu, a gdy probowano zdobyc jedzenie Austriacy
                    strzelali do swych dobroczyncow. Przykladow jest wiecej. Piekna zaplata?
                    Widze, ze nie mamy szans dojsc do stoprocentowego zrozumienia, ale to nie powod
                    bysmy nie szanowali swych pogladow. Dziekuje za informacje co do ksiazek; chetnie
                    przeczytam, w koncu cale zycie sie czlowiek uczy. Widze, ze nie lubisz Polakow,
                    ale pytac dlaczego nie bede. Mam nadzieje, ze zdanie zmienisz.
                    Dziekuje za ciekawa dyskusje i pozdrawiam.
        • Gość: Troll Re: Trool. IP: *.pppool.de 13.05.01, 21:37
          >Trool wy macie niemiecka historje a my polska.

          Histiria jest jedna, waszej i naszej nie ma!

          >Te zachodnie ziemie co my wam wy wczesniej nam ....itp
          >Wiesz ,ze wszystko mozna udowodnic i do kogo nalezaly piastowski ziemie
          >zachodnie.

          Ha ha ha a odk iedy zaczynamy przedkladac dowody. Zobacz tez co pisze Franzek

          >A ruscy nam na wschodzie zakosili 1/2kraju.

          Ruscy zabrali wam wprwdzie 1/2 tylko ze na tym terenie na Polacy stanowil
          zaledwie 20-25% z 10 mln ogolu mieszkancow tego terytorium .
          Dosraliscie mniejsze ale lepiej zagodospodarowane ziemie.

          >I jakos nie slyszalem zeby polacy chcieli zmieniac granice wschodnie!

          W Niemczech nikt granic nie chce zmieniac.!!!!!!! Ta komunistyczna propaganda
          jeszcze do dzisiaj dziela. dziw mmnie to, ze wlasnie na te temeta bajka chetnie
          wierzono.
          A propo, dostali by Niemcy za stracony Slask, Pomorze i Prusy Wschodnie od
          Francji Burgundie, Lotaryngie i cos tam jeszcze to by tez umieli latwiej
          przebolec.!!!!

          >Dlaaczego raz nie napiszesz "Tak to nasza Niemcow wina ,ze takie a nie inne sa
          >teraz granice Europy,to nasz sobaczy narod wywolal II wojne swiatowa bo Hitler
          >chcil miec wiecej przestrzeni zyciowej na wschodzie.
          >To nasza wina , ze Polacy maja Slask bo nasz sobaczy narod niemiecki wywolal I
          wojne swiatowa"

          Dobra jak tak to oczekuje z twojej strony konica tego gderani o piastowkich
          ziemiach itd. To powiedz ze to jest kara za przegrana wojne i kropka.
          Jakbymy tej wojny nie przegrali, czy przez nas wywolana czy nie, to bysmy zadnej
          kary ni ponisli. Tak to poprostu jest. Przegralismy, pech. "Fortuna kolem sie
          toczy".

          >Jedyne wyjscie to pogodzic sie z tym i przestac wywolywac wojny,wsadzic morde
          >w kubel i probowac budowac przyszlosc Europy razem z Polakami.

          Morde w kubel wsadz sobie sam, na rozkaz nieda sie przyszlsci budowac!!!

          >Wtedy Niemieccy Slazacy beda mogli spowrotem mieszkac na Slasku razem ze
          swoimi
          >sasiadami Polskimi Sazakami i nawet mieszkac na ziemiach zachodnich ale
          podatki
          >placic Polskiemu rzadowi.

          O dzieki ci za twoje milosierdzie ale malo kto z tego w Niemczech bedzie chcial
          skozystac.
          Niemcy to nie Bliski Wschod, gdzie ludzie zyja w obozach po 50 lat.
          W Niemczech ci ludzie swoja ciezka praca zbudowali sobie nowa egzystencje. Takie
          propozycje sa o 40-50 lat spoznione.

          >I nasze dzieci beda mogly zyci w zgodzie bo rodzice nie beda im mowili jak
          >Adolf zrobil abazur na lampke z dziadka Janka.

          A to bajke zacowaj dla twoich wnukow tylko sie niezdziw jak ci powiedza, ze masz
          "ala".
          • Gość: JoTTe sprawy powojenne IP: *.pl 15.05.01, 13:00
            Moj ojciec urodzil sie przed wojna, chodzil do niemieckiej podstawowki
            a po wojnie juz do szkoly polskiej.
            Na lekcji historii pani pytala o rodzicow.
            Kolega ojca powiedzal ze jego ojciec zginal podczas powstania warszawskiego
            w czasie bombardowania.
            Pani nie mogla wyjsc z podziwu, co za bohaterstwo, walecznosc.
            Tylko ze nie mial dodawac ze jego ojca wtedy zestrzelono. Mial przewalone.

            MfG JoTTe

            P.S. to byl wycinek polskiej tolerancji
            • Gość: JoTTE jak wygladalo III powstanie w mojej miejscowosci IP: *.pl 15.05.01, 13:08
              Otoz tak mi to opowiadal ojciec z relacji dziadka:
              moja miejscowosc lezy przy odrze, po jej lewej stronie,
              no i sie przypaletal jakis powsaniec bo slyszal ze za odra szczelaja
              no wiec poszedl w kierunku odry i zaczeli do niego strzelac,
              gosciu upadl i lezal tak do wieczora
              w nocy moj dziadek z sasiadem poszli po niego zeby go pochowac,
              a ten niczego sobie w juz w domu sie obudzil z wielkim kacem,
              po prostu sobie spal pijaczyna na miedzy

              a drugi przypadek to gostek z naszej wiochy,
              (no troche to sie z niego smiali pozniej,
              a jego 2 wnuczki sa oczywiscie gdzie????? w Niemczech!!!)
              otorz jako 16-to latek poszedl do powstania, tam dostal z bani bo byl za mlody
              przespal jedna noc w krzakach i wrocil do domu
              no ale emeryture powstancza mial do konca zycia!!!!

              MfG JoTTe
              • Gość: mesco Re: POLSKA ojczyzna wszystkich Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.01, 15:15
                Gość portalu: JoTTE napisał(a):

                > Otoz tak mi to opowiadal ojciec z relacji dziadka:
                > moja miejscowosc lezy przy odrze, po jej lewej stronie,
                > no i sie przypaletal jakis powsaniec bo slyszal ze za odra szczelaja
                > no wiec poszedl w kierunku odry i zaczeli do niego strzelac,
                > gosciu upadl i lezal tak do wieczora
                > w nocy moj dziadek z sasiadem poszli po niego zeby go pochowac,
                > a ten niczego sobie w juz w domu sie obudzil z wielkim kacem,
                > po prostu sobie spal pijaczyna na miedzy
                >
                > a drugi przypadek to gostek z naszej wiochy,
                > (no troche to sie z niego smiali pozniej,
                > a jego 2 wnuczki sa oczywiscie gdzie????? w Niemczech!!!)
                > otorz jako 16-to latek poszedl do powstania, tam dostal z bani bo byl za mlody
                > przespal jedna noc w krzakach i wrocil do domu
                > no ale emeryture powstancza mial do konca zycia!!!!
                >
                > MfG JoTTe










                slazackie, bezczelne zaklamanie i oszustwo.
                Kto placil temu slazakowi rente?
                Jego szwabskie wnuki oddadza te pieniadze Narodowi Polskiemu?


                a porównanie mnie z Mickiewiczem bylo sympatyczne.
                Swoja droga wole jednak wiedenski realizm (Musil, Werfel), Mickiewicza nie lubie

                A nie byla to inwokacja tylko piesni placzu czyli psalmy, w których powtorzenia
                maja wywolac poprzez inspiracje akustyczna emocje

                oskarzam was Slazakow
                oskarzam wasze ziomkostwa
                oskarzam faszyzm i komunizm

                wyobrazacie sobie mnie na trybunie jak przemawiam i wszyscy krzycza
                mesco, mesco
                i ida na pagórek Anny i zawieszaja Polska, flage, Bialo-Czerwona z Orlem
                Piastowskim, ach az mnie ciarki przechodza.....



                • Gość: francek Re: POLSKA ojczyzna wszystkich Polaków IP: 62.132.9.* 15.05.01, 15:23
                  mescko, Ty jestes chory...
                • Gość: Jureek Re: mesco - nie tylko prowokator, ale i rasista (a moze tylko chory?) IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.01, 16:08
                  Gość portalu: mesco napisał(a):

                  > oskarzam was Slazakow

                  Za co mnie oskatzasz? Moge wiedziec?
                  To jest rasistowskie oskarzenie. Dokladnie w ten sam sposob wielu na tym forum
                  oskarza Zydow o cale zlo tego swiata. Ty znalazles sobie innych kozlow ofiarnych -
                  Slazakow.

                  > oskarzam wasze ziomkostwa
                  > oskarzam faszyzm i komunizm

                  > wyobrazacie sobie mnie na trybunie jak przemawiam i wszyscy krzycza
                  > mesco, mesco
                  > i ida na pagórek Anny i zawieszaja Polska, flage, Bialo-Czerwona z Orlem
                  > Piastowskim, ach az mnie ciarki przechodza.....

                  Czesto miewasz takie sny? Oczuwasz przy tym orgazm, szczegolnie jak
                  krzycza "mesco, mesco"? Pytam z troski, bo zaniepokoil mnie Twoj stan psychiczny.
                  Jurek
                • Gość: ktw MESCO! Re: POLSKA ojczyzna wszystkich Polaków IP: 63.113.35.* 15.05.01, 17:11
                  ..to byla ostatnia Twoja wypowiedz ktora czytam...
                  ..JESTES CHORY..

                  ..powiem wiecej: nie wiem czy potrafisz siebie kontrolowac..ale na Twoim
                  miejscu bardzo bym uwazal co mowisz..w koncu mieszkasz w Leipzig..znajdziesz
                  sie kiedys o niewlasciwej porze w niewlasciwej knajpie..palniesz cos podobnego
                  jak to czynisz tutaj..i moze jakis idiota Twojego pokroju z tym ze z NPD lub
                  DVU tak Cie zgnoji ze zapomnisz skad jestes..

                  ..chociaz, z drugiej strony..mysle ze takim "bohaterem" to ty raczej na UNI
                  Lepizig nie jestes..i zyjesz cichym zyciem pelnym nienawisci do wszystkiego co
                  cie tam otacza. W tym przypadku uwazaj bys pewnego pieknego poranka nie
                  zakrztusil sie kawaleczkiem niemieckiego chleba...

                  • Gość: mesco MESCO! Re: POLSKA ojczyzna wszystkich Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.01, 19:05
                    proponuje zalozyc nowy watek bo przy 300 postach moj PC wysiada
                    wszystko niemiecka prowokacja


                    • Gość: francek MESCO! Re: POLSKA ojczyzna wszystkich Polaków IP: *.pppool.de 15.05.01, 19:15
                      To zakładaj, może będzie w końcu spokój...

                      Albo kup sobie nowy komputer, ale nie szwabski, tylko taki, który rozumie
                      polskie literki. Będziesz mógł wtedy dużo bardziej realistycznie sprzedawać
                      twoją nacjonalistyczną propagandę.

                      francek
                      • Gość: synaH Mesco - Prowokator IP: 212.144.144.* 15.05.01, 22:57
                        Szanowni Wspoldyskutanci!
                        Nie reagujcie prosze na wpisy naszego "ulubienca" Mesco - tutaj wystepuje on
                        jako zazarty polski, w watku "Niemiecki Slask" jako szowinistyczny
                        niemiecki "patriota". Prawdopodobnie cierpi na rozdwojenie jazni albo ma
                        klopoty ze swoja "stara", albo i "Viagra" juz nie pomaga (...i byc moze to jest
                        powodem problemow ze "stara") Pozdrawiam
                        • Gość: mesco Re: Mesco - Prowokator IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.01, 13:32
                          komputery sa robiona dzisiaj przwaznie w Malajzjach oder tez i inszych
                          Indonezjach.
                          Niemieckich komputerow juz nie ma i nigdy nie bylo?
                          Komputery zostaly skonstruowane w ZSRR i wykradzione przez szpiegow do USA.
                          W kradziezy tej byla aktywna pewna para ze Slaska skazana potemn u USA na
                          dozywocie, bo zdradzili formule bomby atomowej do Chin, przez co powstania
                          slaskie sie nie udaly i Hitler doszedl do wladzy po abdykacji Hindenburga IV.,
                          wielkiego Ksiecia Rzeszy i Cesarza Pruskiego, który jak sie okazalo byl
                          szwagrem Stalina.
                          wasz
                          mesco@gmx.de


                    • Gość: Jurek Re: Nowy watek IP: 62.8.156.* 16.05.01, 15:28
                      Gość portalu: mesco napisał(a):

                      > proponuje zalozyc nowy watek bo przy 300 postach moj PC wysiada
                      > wszystko niemiecka prowokacja

                      Tez jestem za tym, zeby zalozyc nowy watek, ale nie dlatego, ze 300 listow to za duzo dla mojego
                      komputera, tylko dlatego, ze tytul tego watku jest idiotyczny. Gdyby rozumiec go doslownie, wychodziloby
                      na to, ze byli jacys tam, ktorych czci sie nadal w Polsce za to, ze mordowali Powstania Slaskie. Ktos mogl
                      mordowac powstancow (tylko dlaczego swietuje sie go w Polsce, jak juz to raczej w Niemczech), ale
                      powstania jako ofiary morderstwa? Nie bardzo rozumiem.
                      Jurek
                      Jurek
                • Gość: JoTTe do mESCO IP: *.pl 17.05.01, 11:24
                  to co napisalem o tym niedoszlym powstancu to szczera prawda,
                  rente mu wyplacalo oczywiscie panstwo polskie
                  w podziece za narazanie zycia w obronie ziem polskich (fuj)
                  to nic ze jego wnuki maja paszporty niemieckie
                  to naprawde nie przeszkadza,
                  pewno sie gdzies jeszcze medale dziadka zachowaly,

                  wiesz mesco, moglbym jeszcze przytoczyc historie jednego patrioty
                  ktory zginal w twierdzy klodzkiej (imie i nazwisko pomine)
                  nazwano kilka ulic jego imieniem, szkol itd.
                  oczywscie cala rodzinka wyjechala do Niemiec po 1989
                  zostal tylko jeden jego bratanek na gospodarstwie
                  ale on tez jezdzi zima na zachod dorobic
                  i to fakt bo znam go osobiscie

                  ty mesco zyjesz chyba w jakims oderwaniu od rzeczywistosci
                  ja jakos nie widze glebokiego patriotyzmu wsrod ludnosci polskiej
                  czlowiek jest tylko czlowiekem i zawsze chce by mu bylo lepiej
                  dlatego masa ludzi (polakow) pojechala do niemiec na stale
                  (lub jezdzi zapieprzac na Gurkenbomberach)
                  kombinujac pochodzenie po jakiejs babci
                  dlatego powstancy walczyli by nie byc zalezni od niemieckich
                  wlascicieli fabryk itd. ktos im obiecal raj i postanowili go
                  sobie zrobic zbrojnie,
                  a teraz to nie jeden dziadek sie w trumnie przewraca, jak jego wnuki
                  zaprzedali polske, maja ja gleboko w powazaniu
                  sprobuj to zmienic, moze wszyscu wroca
                  i przynajmniej bezrobocie wzrosnie do 30%
                  uswiadom im ze sie myla i ze tu jest ich raj obiecany
                  o ktory jeszcze niedawno ich wnuki walczyly,
                  ciekawy jestem ich min i twojego kalectwa

                  MfG JoTTe
                  • Gość: mesco Re: do mESCO IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.01, 15:43
                    jezeli oni nie maja patriotyzmu wedlug ciebie i jada na zarobek do Niemiec, czy
                    tez przesiedlili sie z powodów materialnych do Niemice, to czemu z nich tak
                    wiele wciaz jedzi do Polski.
                    W autobusach mówia tylko po polsku? i chwala sie ile to razy w roku do Polski
                    jedza. Ja bylem w Polsce chyba 5-6 razy w ciagu 15 lat.
                    I lataja na polskie msze i do klubow itd. Ja z tym nie mam nic wspolnego.
                    Jak wchodze z kontakty z Slazakami czy innymi polakami to niektórzy sa
                    przerazenia moja niewiedza o Polsce i tym co sie tam dzieje.
                    Ja nietylko juz nie potrafie gramatycznie pisac, chociaz przez forum to sie
                    poprawilem, ale ja tez i mówie z akcentem.
                    lubie Niemcy, lubie Polske no i mezczyzn z obydwu krajów.
                    Chociaz w Niemczech jest wiecej blondynów, a to moja ulubiona farba wlosow.
                    pa wasz
                    mesco@gmx.de






                  • Gość: mesco Re: do mESCO IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.01, 15:43
                    jezeli oni nie maja patriotyzmu wedlug ciebie i jada na zarobek do Niemiec, czy
                    tez przesiedlili sie z powodów materialnych do Niemice, to czemu z nich tak
                    wiele wciaz jedzi do Polski.
                    W autobusach mówia tylko po polsku? i chwala sie ile to razy w roku do Polski
                    jedza. Ja bylem w Polsce chyba 5-6 razy w ciagu 15 lat.
                    I lataja na polskie msze i do klubow itd. Ja z tym nie mam nic wspolnego.
                    Jak wchodze z kontakty z Slazakami czy innymi polakami to niektórzy sa
                    przerazenia moja niewiedza o Polsce i tym co sie tam dzieje.
                    Ja nietylko juz nie potrafie gramatycznie pisac, chociaz przez forum to sie
                    poprawilem, ale ja tez i mówie z akcentem.
                    lubie Niemcy, lubie Polske no i mezczyzn z obydwu krajów.
                    Chociaz w Niemczech jest wiecej blondynów, a to moja ulubiona farba wlosow.
                    pa wasz
                    mesco@gmx.de






                    • Gość: JoTTe Re: do mesco IP: *.pl 18.05.01, 10:57
                      Witam!

                      Zdazylo mi sie raz byc na polskiej mszy w Niemczech.
                      Oczywiscie polityka w czasie kazania.
                      Troche mnie zdziwilo przy wyjsciu ze od razu na progu
                      otrzymalem ulotke z oferta przejazdu do polski.
                      Myslalem ze dostane jakis obrazek czy zaproszenie na nabozenstwo.
                      Pod kosciolem staly auta z polskimi gazetami i papierosami.
                      No rozumiem budy pod kosciolem w czasie odpustu,
                      ale zeby tak co tydzien robic sobie bazar pod kosciolem?
                      Dlatego tez wolalem jezdzic na normalna nieniecka msze.
                      Jakos nie slyszalem zeby sie za bardzo polacy w niemczech zrzeszali,
                      choc ich tam pare setek tysiecy, a moze i wiecej jest.
                      Za to slazacy i owszem, dysponuje pelnym programem spotkan.

                      Jedno mnie tylko niepokoi mesco. Piszesz jakbys blondynow wolal.
                      Ja osobiscie wole blondynki smile

                      MfG JoTTe
                      • Gość: mesco Re: do mesco IP: 212.185.218.* 18.05.01, 11:21
                        Gość portalu: JoTTe napisał(a):

                        > Witam!
                        >
                        > Zdazylo mi sie raz byc na polskiej mszy w Niemczech.
                        > Oczywiscie polityka w czasie kazania.
                        > Troche mnie zdziwilo przy wyjsciu ze od razu na progu
                        > otrzymalem ulotke z oferta przejazdu do polski.
                        > Myslalem ze dostane jakis obrazek czy zaproszenie na nabozenstwo.
                        > Pod kosciolem staly auta z polskimi gazetami i papierosami.
                        > No rozumiem budy pod kosciolem w czasie odpustu,
                        > ale zeby tak co tydzien robic sobie bazar pod kosciolem?
                        > Dlatego tez wolalem jezdzic na normalna nieniecka msze.
                        > Jakos nie slyszalem zeby sie za bardzo polacy w niemczech zrzeszali,
                        > choc ich tam pare setek tysiecy, a moze i wiecej jest.
                        > Za to slazacy i owszem, dysponuje pelnym programem spotkan.

                        Z kosciolem to wszystko prawda, sa jeszcze kluby polskie np w Rurze, takie
                        spotkania koncza sie przewaznie pijanstwem.
                        zawiera sie tam znajomosci typu (Niemka) Grazyna jest fryzjerka i chodzi po
                        domach strzyc, (Niemiec) Bogislaw naprawia telewizory itd.
                        Potem roznosza plotki i sie kloca miedzy soba.
                        A potem na Boze Narodzenie czy na Wielkanoc spotykaja sie i spiewaja, Boze cos
                        Polske a potem ida pic.

                        Brzydze sie takim czyms, wole miec kontakty z niemieckimi pedalami.
                        Wsrod których jest duzo blondynow.
                        Bardz lubie blondynow, ktorzy sa mocno blond owlosieni, popatrz tak latem jak te
                        wlosy sie pod slonce swieca, to takie podniecajace.
                        W ten sposob zostaje dla hetero wiecej .....blondynek
                        Nie rozumiem tej nienawisci hetero do pedalow`?

                        mesco


                        > Jedno mnie tylko niepokoi mesco. Piszesz jakbys blondynow wolal.
                        > Ja osobiscie wole blondynki smile
                        >
                        > MfG JoTTe

                • Gość: Lucyfer Re: POLSKA ojczyzna wszystkich Polaków do mesco IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 18:28

                  >
                  > slazackie, bezczelne zaklamanie i oszustwo.
                  > Kto placil temu slazakowi rente?
                  > Jego szwabskie wnuki oddadza te pieniadze Narodowi Polskiemu?
                  >
                  >
                  > oskarzam was Slazakow
                  > oskarzam wasze ziomkostwa
                  > oskarzam faszyzm i komunizm
                  >
                  > wyobrazacie sobie mnie na trybunie jak przemawiam i wszyscy krzycza
                  > mesco, mesco
                  > i ida na pagórek Anny i zawieszaja Polska, flage, Bialo-Czerwona z Orlem
                  > Piastowskim, ach az mnie ciarki przechodza.....
                  >


                  > Masz piękne sny!?
                  Wyobraź sobie idziesz z tą Flaga a jakiś wredny śląski schwab pakuje ci
                  precyzyjny strzał z 500m miedzy oczy. Twój głupi mózg obryzguje ta Flagę z orłem
                  twoi współtowarzysze podnoszą twoje ciało, jesteś teraz bohaterem twoi
                  towarzysze mordują przypadkowych przechodniów, tych wstrętnych Ślązaków. Pada
                  drugi strzał, twój najwierniejszy przyjaciel też ma kule w głowie potem trzeci
                  i następne. Reszta waszej bandy rozbiega się wtedy wychodzą śląscy chłopi z
                  zagród z widłami, siekierami, i już rosły Polak ma siekierę w placach, inne wije
                  się w rowie z widłami w brzuch. Teraz wybuch panika. Wszyscy uciekają w
                  kierunku Strzelec. Ale droga daleka. W następnej wsi to samo, znów droga zasłana
                  dzielnymi Polakami zabitymi przez skrytobójczych Ślązaków. Do Strzelec
                  dobiegają resztki oczy maja pełne strachu, blade twarze. Na przedmieściach
                  Strzelec
                  wychodzi jakich stary Ślązak, były żołnierz Wehrmachtu, wyciąga Schmeissera i
                  wykańcza ocalała garstkę twoich towarzysza, i tak leżą na środku drogi ci wielcy
                  synowie polski.
                  Teraz się Mesco gotujesz. Mesco nienawidź ich. Tak jest dobrze. Wtedy jesteś
                  zawsze blisko mnie...

                  Jak wytrzymujesz między tymi Szwabami wokoło ciebie. Pomyśl , ze każdy z
                  twoich kolegów ma dziadka albo pradziadka którzy mordowali biednych Polaków.
                  Mesco czy nie zawiodłeś, zamiast nieść tą polską flagę na gore św. Anny
                  wegetujesz z schwabami w Lipsku. Ma twoje życie wogole sens. Zastanów się czy nie
                  należałoby skończyć z tym marną wegetacją. Mesco ale nie żnij sobie bezmyślnie
                  żył, ofiaruj twoje marne życie wielkiej sprawie . Wtedy będzie ci zapomniane,
                  ze żyłeś jak dziwka w szwabskim Lipsku.

                  Mesco pomyśl, twoja marna kreatura płonie na schodach Reichstagu, i krzyczy
                  precz z Ślązakami, weźcie im nasze św. polskie paszporty, Polacy obudźcie się
                  zabijcie tę hydrę narodu polskiego. Ty wijesz się z bólu, jakieś szwaby chcą cię
                  ratować, tym plujesz ostatnimi siłami w twarz. I w końcu ból ucicha, krążysz nad
                  twoim spalonym ciałem i już jestem ja przy tobie, biorę ci do tej krainy w
                  której nienawiści i zło są dobrem najwyższym.

                  W Polsce budzą się do życia potwory, mordują ta śląską zarazę, większość
                  protestuje, z tymi rozprawiają się później. Potwory przejmują władze, kto nie
                  chce się złu podporządkować, tego wbijają na pal. Opór słabnie, twój sen się
                  spełnia, idą na Gore św. Anny i niosą Flagi biało-czerwone z orłem a na
                  proporcach twoje podobizny. I wołają mesco, mesco czemu byłeś dziwka w Lipsku i
                  zaczynają palić twoje podobizny!!!!!!!!

                  Ha, ha, ha ha Mesco to ja Lucyfer, niestety nie zapomnieli ci ze byłeś dziwką.
                  Co za pech !!!!

                  Mesco a ty się nie martw jak będziesz u mnie to możesz robić to, co najbardziej
                  lubisz: NIENAWIDZIEĆ

                  Twój Lucyfer


                  >

    • Gość: Geg GORNICY! o co wy sie klocicie? IP: *.tnt2.darwin.au.da.uu.net 20.05.01, 07:40
      Slazaki - pisze to zeby Wam pewne fakty uprzytomnic.
      Po pierwsze - to waszej gwary, czy to w polskim czy w niemieckim, trudno jest
      zrozumiec reszcie Polakom czy Niemcom. Ani wy Niemcy, ani Polacy.
      Po drugie - to Niemcy i Polacy Was za przeproszeniem w dupie maja.
      Tu chodzi tylko o wegiel i forse.
      A ktos to kopac (ten wegiel) musi. No i wy to dobrze robicie i w okolicach
      mieszkacie.
      Wiec winnic za to jak bylo i jest mozecie tylko siebie - i niestety swoja
      glupote.
      Niemcy i Polacy was juz od zarania dziejow wyzyskiwali. Jedni i drudzy Wam
      wmawiali ze Wy jestescie Niemcami albo Polakami. I jedni i drudzy Was w swoje
      wojsko brali i przeciwko sobie nastawiali. I Wy jak te osly to robiliscie i
      dumni z tego byliscie, zamiast byc po prostu SLAZAKAMI.
      I co teraz? Slask brudny jak moje gacie po sraczce, a wy (ci co sie czuja
      Polakami, czy Niemcami) biedni jak myszy koscielne i schorowani.
      I nikt Wam nie pomoze. Ani bogate Niemcy (zaglebie Ruhry tez jak te moje
      gacie), ani wolna Polska.
      Tylko na siebie liczyc mozecie. Przestancie sie klocic, uprzytomnijcie sobie
      wreszcie ze Wy jestescie inni od Niemcow i Polakow. Przestancie polykac
      propagande z obu stron. Zacznijcie dbac o swoj Slask! i swoja kulture!
      I jak mozecie to zaprzestancie takich forum, bo to warte tylko smiechu w
      stylu "Sami Swoi".
      Z pozdrowieniami
      • Gość: Siegmund Re: GORNICY! o co wy sie klocicie? IP: 212.197.145.* 20.05.01, 16:11
        Gość portalu: Geg napisał(a):

        > Slazaki - pisze to zeby Wam pewne fakty uprzytomnic.
        > Po pierwsze - to waszej gwary, czy to w polskim czy w niemieckim, trudno jest
        > zrozumiec reszcie Polakom czy Niemcom. Ani wy Niemcy, ani Polacy.
        > Po drugie - to Niemcy i Polacy Was za przeproszeniem w dupie maja.
        > Tu chodzi tylko o wegiel i forse.
        > A ktos to kopac (ten wegiel) musi. No i wy to dobrze robicie i w okolicach
        > mieszkacie.
        > Wiec winnic za to jak bylo i jest mozecie tylko siebie - i niestety swoja
        > glupote.
        > Niemcy i Polacy was juz od zarania dziejow wyzyskiwali. Jedni i drudzy Wam
        > wmawiali ze Wy jestescie Niemcami albo Polakami. I jedni i drudzy Was w swoje
        > wojsko brali i przeciwko sobie nastawiali. I Wy jak te osly to robiliscie i
        > dumni z tego byliscie, zamiast byc po prostu SLAZAKAMI.
        > I co teraz? Slask brudny jak moje gacie po sraczce, a wy (ci co sie czuja
        > Polakami, czy Niemcami) biedni jak myszy koscielne i schorowani.
        > I nikt Wam nie pomoze. Ani bogate Niemcy (zaglebie Ruhry tez jak te moje
        > gacie), ani wolna Polska.
        > Tylko na siebie liczyc mozecie. Przestancie sie klocic, uprzytomnijcie sobie
        > wreszcie ze Wy jestescie inni od Niemcow i Polakow. Przestancie polykac
        > propagande z obu stron. Zacznijcie dbac o swoj Slask! i swoja kulture!
        > I jak mozecie to zaprzestancie takich forum, bo to warte tylko smiechu w
        > stylu "Sami Swoi".
        > Z pozdrowieniami

        Wkoncu sie sam jedyn zkapnol ze my niysom zodnymi polokami.
        Loto idzie ze sam niyjednymu polokowi niypasuje ze my sie ajnfach za
        Slonsokow momy i wzyciu zodnymi polokami niy byli, hocioz tak na
        sila z nos to chcieli zrobic.

        Siegmund

        P.S.: Lo to tyz idzie zeby sie dokupy wsionc i z tego naszego slonska
        zas cos zrobic. W Autonomie, w kierej my sie sam zondzymy, a niy
        jakis debile z warszawy co tyn slonsk pszez lata lokradali.

        • Gość: Jureek Re: GORNICY! o co wy sie klocicie? IP: 62.8.156.* 21.05.01, 11:34
          Gość portalu: Siegmund napisał(a):

          > Wkoncu sie sam jedyn zkapnol ze my niysom zodnymi polokami.

          Drogi Siegmundzie, a moze bys tak wypowiadal sie za siebie, a nie pisal w liczbie mnogiej.
          Rozumiem i szanuje Twoje odczucie, ze jestes narodowosci slaskiej, jednej tylko rzeczy nie rozumiem -
          dlaczego podkreslasz tylko, ze jako Slazak nie jestes Polakiem, a pomijasz drugi narod rowniez
          roszczacy pretensje do Slaska, czyli Niemcow? Wiem juz, ze nie jestes Polakiem. A jestes Niemcem?
          Pozdrawiam
          Jurek
          • Gość: Hanys Pretensje IP: *.lit.hamburg.de 21.05.01, 11:56
            Szanowny Jurku!
            Niemcy bynajmniej nie roszcza pretensji do Slaska - taka wypowiedz znowu miala
            lekki odcien oskarzania Niemcow a tym samym niemieckich Slazakow o tendencje
            rewizjonistyczne. Do czego Niemcy roszcza pretensje - to historia Slaska,
            ktorej integralna czescia przez wieki byli i z ktorej (o jakze byloby to
            latwym...) zostali przez kilka zdan na tych lamach po prostu wykresleni!!! A
            dlaczego musza do historii tej ziemi roscic pretensje pisalem juz wczesniej.
            Pozdrawiam
            • Gość: Jureek Re: Pretensje IP: 62.8.156.* 21.05.01, 12:43
              Gość portalu: Hanys napisał(a):

              > Szanowny Jurku!
              > Niemcy bynajmniej nie roszcza pretensji do Slaska - taka wypowiedz znowu miala
              > lekki odcien oskarzania Niemcow a tym samym niemieckich Slazakow o tendencje
              > rewizjonistyczne.

              Masz racje Hanys. Wyrazilem sie nie dosc precyzyjnie. Nie bylo moim zamiarem oskarzanie Niemcow o
              tendencje rewizjonistyczne, chcialem tylko zwrocic uwage na asymetrie wypowiedzi Siegmunda, ktory
              uwazajac sie za przynaleznego do NARODU slaskiego, podkresla, ze nie jest Polakiem, a nie wspomina
              o tym czy jest Niemcem.
              Pozdrawiam
              Jurek
          • Gość: Siegmund Re: GORNICY! o co wy sie klocicie? IP: 212.197.148.* 21.05.01, 14:03
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > Gość portalu: Siegmund napisał(a):
            >
            > > Wkoncu sie sam jedyn zkapnol ze my niysom zodnymi polokami.
            >
            > Drogi Siegmundzie, a moze bys tak wypowiadal sie za siebie, a nie pisal w liczb
            > ie mnogiej.
            > Rozumiem i szanuje Twoje odczucie, ze jestes narodowosci slaskiej, jednej tylko
            > rzeczy nie rozumiem -
            > dlaczego podkreslasz tylko, ze jako Slazak nie jestes Polakiem, a pomijasz dru
            > gi narod rowniez
            > roszczacy pretensje do Slaska, czyli Niemcow? Wiem juz, ze nie jestes Polakiem.
            > A jestes Niemcem?
            > Pozdrawiam
            > Jurek



            "Gott verläßt den Schlesier nicht, auch wenn er etwas polnisch spricht!"


            Znosz te pszislowie? Po polsku to:

            "Bog Slazaka nie opusci, nawet jak on troche po polsku mowi!"

            Abo jak to August Scholtis tego Kazmarka lopisywol, kiery po polsku godo a
            po prusku mysli.

            Lo Slonzokach (lo Oberschlesier) tyz sie godo "treudeutsch", niywiym tera
            gynau czy to byl August Scholtis co pisol, ze to chyba tyn treudeutschester
            Gau byl.


            U wjynkszosci z nos je tak jak u bajerokow, w piyrwszej lini my som
            Slonsoki, to je nasza hajmat, a w drugi niymce, to byl pszez stulecia i dali jest nasz
            Vaterland. Pszi bitwie pod Tannebergym abo jak sie to u wos nazywo pod
            Grunwaldym to nasi byli po stronie Krzyzackij.

            Z dumom zek w niymieckim wojsku byl, i na niymiecka fana pszisiyngol, tak
            jak juz wpierony mojich pszodkow!!!


            Siegmund


            • Gość: Jureek Re: GORNICY! o co wy sie klocicie? IP: 62.8.156.* 21.05.01, 20:10
              Widze, ze opacznie zrozumialem Twoja odpowiedz na list gega. Poniewaz pisal on o Slazakach jako o
              samodzielnym narodzie wykorzystywanym w historii przez Niemcow i Polakow, a Ty przyznales mu racje,
              to zalozylem sobie, ze jestes takim wlasnie Slazakiem opcji slasko-slaskiej, w przeciwienstwie do opcji
              slasko-niemieckiej i slasko-polskiej. Teraz widze, ze przyznales gegowi tylko w polowie racje, tam gdzie
              pisal o wykorzystywaniu Slaska przez Polske, a Ty sam uwazasz sie za Slazaka narodowosci niemieckiej.
              Twoj przyklad z Bawarczykami nie oddaje istoty sprawy, poniewaz wsrod Bawarczykow nie bylo innej opcji
              narodowej niz niemiecka. Slask jako teren, gdzie mieszaly sie wplywy niemieckie, polskie i czeskie to
              jednak troche inna sprawa.
              Pozdrawiam
              Jurek


              • Gość: mesco Re: o co wy sie klocicie? IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.01, 18:42
                Teraz jest tylko jedna opcja - polska.
                Wszystkie inne opcje przestaly byc aktualne w 1945 roku.
                Niektórzy wypisuja tutaj niestworzone historie o rabunku
                Slaska, a co bylo przed 1945 rokiem?
                Co do wplywów niemieckich, byly to wplywy panstwa totalitarnego.
                Histerie robiono w Niemczech z tego powodu bo Slaska ma wegiel.
                Do Slaska zamaista Bawarii mozna porownac Ostpreussen, czemu nie robiono tak
                wielkiego halasu o ten teren po 1945 roku?
                Bo 1) tam stacjonowali Ruscy, a Niemcy to przed Ruskimi to dupa trzesa 2) tereny
                byly bied´ne, latweij z nich bylo zrezygnowac.
                Dalsza dyskusja nie doprowadzi nas do niczego. Narodu slaskiego nie ma i nie
                bedzie, ludzie tam sa tak wymieszaniy ze w najblizszach generacjach, ten maly
                drobnomiszczenaski górnioslaski patriotyzm zniknie raz na zawsze z powierzchni
                ziemi. Cale szczescie ze wieksza czesc z nich wyjechala do Niemiec. tam sie
                rozplyneli w tej swojej niemieckiej masie. A normalny Niemiec tego calego
                gderania o Slasku to juz nie rozumie.
                >

                > Twoj przyklad z Bawarczykami nie oddaje istoty sprawy, poniewaz wsrod Bawarczyk
                > ow nie bylo innej opcji
                > narodowej niz niemiecka. Slask jako teren, gdzie mieszaly sie wplywy niemieckie
                > , polskie i czeskie to
                > jednak troche inna sprawa.
                > Pozdrawiam
                > Jurek
                >
                >

              • Gość: Alberto Alzacia i Lorena IP: *.uc.nombres.ttd.es 23.05.01, 18:41

                Co do regionow Niemiec to podam moze taki przypadek
                Poznalem na majorce dwie rodziny z Alzacji ktore
                porozumiewaly sie z nami (tj. z moja zona) biegle po niemicku.
                Zapytalem sie czy sie czuja bardziej Niemcami czy Francuzami
                odpowiedzieli ze sa Francuzami. Ma to jakis zwiazek z tym tematem ?
                Alzacja i Lorena to tez byly regiony o wspolnej historii.
                Czemu oni sie czuja Francuzami
      • chrisa Re: GORNICY! o co wy sie klocicie? 22.05.01, 21:35
        Duze brawa za elokwencje. Widze takze wielki szacunek dla ciezkiej pracy, jakze
        potrzebny w tej chwili gdy Polska stara sie wejsc do Unii. Teraz poprosze o
        blogoslawienstwo dla rolnikow. Niech rowniez bedzie cos o gaciach.
    • Gość: NNN Re: W Polsce nadal swietuje sie pamiec mordercow Powstan Slaskich IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 30.05.01, 22:30
      Ty faszystowska świnio, od razu Berlin i Monachium powinien wam Piłsudski
      zabrać.
      • Gość: HANYS gorole do szole a szfajser lina polić IP: *.chemie.uni-erlangen.de 31.05.01, 16:25
    • Gość: jaro 1. - Ciekawy watek, IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:12
      1. - Ciekawy watek,
      choc czesto jest jedynie zapisem tego, co sie komus po prostu kolacze w glowie.
      Na dodatek wiele tu legend obliczonych wylacznie na dokopanie za wszelka cene.
      O inwektywach zmilcze - gdyby nie one, byloby ze dwa razy mniej do czytania!
      Nie znam Slaska, poznalem jednak wielu Slazakow, a przez to ich poglady, które
      nie zawsze przystaja do tu prezentowanych.
      Na poczatek rzecz banalna: nie przypuszczam, aby ktorys z moich znajomych
      zalatwial potrzeby fizjologiczne pod pomnikami (juz pierwszy post byl nie na
      miejscu). Ale mysle, Piotrus, ze bedziesz potrafil podac kilka konkretnych
      namiarów na opisane przez Ciebie knajpy z przypisanymi im pomnikami, abym,
      bedac na Slasku, mogl się przyjrzec opisanemu przez Ciebie obyczajowi rodem
      raczej gdzies z Azji.
      A Ty pretendujesz do cywilizacji Zachodu! (Chyba ze jestes tym „slynnym
      prowokatorem”, który ciagle maci wode, nadajac spod proxy.aol.com?)
      I czy Wy, Janie, ktw, Hanysie, Szwagrze, Peterze, Francku... (przepraszam
      pominietych) także uczestniczyliscie w tym procederze?

      Zaimponowala mi tez teza, ze Hitler doszedl do wladzy przez Polaków!
      No i ze przez Polaków wybuchla II wojna swiatowa!


      PS. Zeby uniknac chaosu, podzielilem moje impresje na temat watku na
      ponumerowane posty.
      Pisze je z perspektywy gorola.
      • Gość: Piotrus Re: 1. - Ciekawy watek, IP: *.proxy.aol.com 02.06.01, 23:06
        Gość portalu: jaro napisał(a):

        > 1. - Ciekawy watek,
        > choc czesto jest jedynie zapisem tego, co sie komus po prostu kolacze w glowie.
        >
        > Na dodatek wiele tu legend obliczonych wylacznie na dokopanie za wszelka cene.
        > O inwektywach zmilcze - gdyby nie one, byloby ze dwa razy mniej do czytania!
        > Nie znam Slaska, poznalem jednak wielu Slazakow, a przez to ich poglady, które
        > nie zawsze przystaja do tu prezentowanych.
        > Na poczatek rzecz banalna: nie przypuszczam, aby ktorys z moich znajomych
        > zalatwial potrzeby fizjologiczne pod pomnikami (juz pierwszy post byl nie na
        > miejscu). Ale mysle, Piotrus, ze bedziesz potrafil podac kilka konkretnych
        > namiarów na opisane przez Ciebie knajpy z przypisanymi im pomnikami, abym,
        > bedac na Slasku, mogl się przyjrzec opisanemu przez Ciebie obyczajowi rodem
        > raczej gdzies z Azji.

        > A Ty pretendujesz do cywilizacji Zachodu! (Chyba ze jestes tym „slynnym
        > prowokatorem”, który ciagle maci wode, nadajac spod proxy.aol.com?)
        > I czy Wy, Janie, ktw, Hanysie, Szwagrze, Peterze, Francku... (przepraszam
        > pominietych) także uczestniczyliscie w tym procederze?
        Nie ,nie jestem zadnym Prowokatorem,a jak wiesz (Reklama)proxy .aol.com to
        27 mln Ludzi. Piszac o Pomnikach ,dalem wyraznie do zrozumienia ze ludzi nie
        maja do nich zadnego Szacunku,dlatego tez czesciej sie zdarza ze ktos sie tam
        zalatwi(co oczywiscie widzialem) niz zlorzy Kwiaty.Powiedz po co komu te
        Pomniki ,zeby Banda Lysych raz w Roku mogla przyjechac i pokazac jak oni
        Polske kochaja (Gora Sw. Anny).Ale glownie chodzilo mi w moim liscie ,czy
        w porzadku jest swietowac zabijanie Ludzi.Ci Panowie Poslowie ktorzy teraz
        Rocznice Powstan Sl.swietowali,jeszcze niedawno oburzali sie na sytuacje w Bosni
        A ja niestety nie widze roznicy pomiedzy Karadzicem a Korfantym
        To tyle Superinteligent z Zerem Pojecia o sytuacji na Slasku.
        • Gość: jaro Re: 1. - Ciekawy watek, IP: *.access.de.clara.net 03.06.01, 01:06
          Brakuje adresow, gdzie takie zjawisko mozna
          zaobserwowac. A jezeli raz widziales cos takiego, to
          faktycznie trudno polecic te ciekawostke obyczajowa
          turystom, bo wroca rozczarowani.
          Cieszy mnie, ze sam w tym nie uczestniczyles.
          • Gość: erich Re: 1. - Ciekawy watek, IP: *.pppool.de 03.06.01, 04:03
            lalem sam - no i......... na annabergu - mam nawet zdjecia - nie jest to moze
            czyn pochwalny - ale na pewno nie tak profanujacy, jak wysadzanie zwlok w
            powietrze.... sad((((((((((((

            pozdrowienia
            Erich
            • Gość: sand Re: 1. - Ciekawy watek, IP: *.proxy.aol.com 03.06.01, 15:08
              Pass schön auf, Erich. Wenn man dich beim Pissen noch mal erwischt, kriegst du
              in die Fresse.
            • Gość: jaro do Ericha IP: *.access.de.clara.net 04.06.01, 01:55
              Gość portalu: erich napisał(a):

              > lalem sam - no i......... na annabergu - mam nawet zdjecia - nie jest to moze
              > czyn pochwalny - ale na pewno nie tak profanujacy, jak wysadzanie zwlok w
              > powietrze.... sad((((((((((((
              >
              > pozdrowienia
              > Erich


              Równanie w dól jeszcze nikomu nie przynioslo chwaly.
              Opowiedz jednak wiecej o tym wysadzaniu zwlok.
              • Gość: Erich polska specjalnosc: wysadzanie zwlok (i nie tylko) w powietrze... IP: *.pppool.de 04.06.01, 19:41
                Na Gorze sw. Anny, w miejscu obecnego, architektonicznie wstretnego pomnika
                ku czci polskich bojowkarzy walczacych na terenie panstwa niemieckiego w roku
                1921, stal niemiecki pomnik-mauzoleum, w ktorym miejsce spoczynku znalazlo
                ok. 40 (musze dokladnie sprawdzic) zolnierzy samoobrony walczacych o swoj
                heimat poleglych w walce z polskim okupantem na slasku. Pomnik ten wraz ze
                znajdujacymi sie w jego krypcie zwlokami wysadzony zostal w powietrze w po
                wprowadzeniu polskiej administracji w niemczech wschodnich.


        • Gość: jaro jeszcze raz do Piotrusia IP: *.access.de.clara.net 04.06.01, 01:52
          I jeszcze jedno.
          Moje wystapienie rozpoczalem od slowa „ciekawy”, bowiem mimo wszystko Twoj
          watek pozwolil mi dowiedziec sie wiele o Slasku.
          • Gość: Piotrus Re: jeszcze raz do Piotrusia IP: *.proxy.aol.com 04.06.01, 16:14
            Gość portalu: jaro napisał(a):

            > I jeszcze jedno.
            > Moje wystapienie rozpoczalem od slowa „ciekawy”, bowiem mimo wszyst
            > ko Twoj
            > watek pozwolil mi dowiedziec sie wiele o Slasku.

            Moze i ciekawy Watek,choc w pewnym Momecie przestalem czytac.
            Ale to co przeczytalem,sklania mnie do Wniosku ,ze nasi Dziadkowie
            i Ojcowie Postepowali zle -umieli tylko pracowac i to dobrze
            pracowac ,a to jest za malo zeby Polacy mieli przed nami Respekt
            i nas szanowali.Wy na naszym Miejscu byscie Cmentarze zapelnili.
            Juz jeden List wyslalem ,ale gdzies sie zapodzial.
            • Gość: jaro Re: jeszcze raz do Piotrusia IP: *.access.de.clara.net 04.06.01, 18:04
              Gość portalu: Piotrus napisał(a):

              .Wy na naszym Miejscu byscie Cmentarze zapelnili.
              > Juz jeden List wyslalem ,ale gdzies sie zapodzial.


              Niestety nie rozumiem tego skrótu myslowego.

              • Gość: Piotrus Re: jeszcze raz do Piotrusia IP: *.proxy.aol.com 04.06.01, 22:40
                Gość portalu: jaro napisał(a):

                > Gość portalu: Piotrus napisał(a):
                >
                > .Wy na naszym Miejscu byscie Cmentarze zapelnili.
                > > Juz jeden List wyslalem ,ale gdzies sie zapodzial.
                >
                >
                > Niestety nie rozumiem tego skrótu myslowego.
                Jestem przekonany ze gdyby Polacy byli przez
                56 Lat w Sytuacji Slazakow to by sie bez Rozlewu
                Krwi nie obylo.Historia dowodzi ze w Walce
                i niszczeniu czegos jestescie dobrzy,
                gorzej gdy niema Wroga i trzeba cos budowac.
                Gdy mialem -nascie ,moim Zarzutem do Rodzicow
                i wogole starszego Pokolenia bylo,ze oni
                nie przeciwstawiali Panstwu polskiemu w sposob
                aktywny.Odpowiedz byla zawsze ta sama "My chcieli
                poprostu zyc".Pozniej zrozumialem ze to bylo
                najlepsze co mogli zrobic,choc kiedy Dzisiaj
                patrze na Swiat ,to widze ze rozmawia sie
                z tymi co zabijaja a tych ktorzy zyja w Pokoju
                albo sie nie chce widziec albo wysmiewa tak
                jak w tym Forum ze Slazakow.Stad moj Wniosek,
                ze Polacy ze swoimi licznymi Powstaniami nie umia
                tego zrozumiec ze siedzielismy do 89 Roku cicho,
                oni mysla ze nam bylo dobrze,a teraz nam sie odmienilo
                i chcemy byc kims innym.

                Jesli mialyby byc problemy ,to piszac Slazak,mam na
                Mysli Ludzi o Opcji pro niemieckiej.
                W moim ostatnim Zdaniu (poprzedni List),chcialem
                tylko powiedziec ze juz jeden List do Ciebie
                wyslalem ale gdzies zniknal-poprostu.
                Zastanawiam sie czy nie byloby dobrze zaczac
                nowy Temat ,400 Listow to Troche za duzo.
                Masz Pole do Popisu.
                • Gość: jaro Re: jeszcze raz do Piotrusia IP: *.access.de.clara.net 06.06.01, 21:28
                  Piotrusiu!
                  Troche to trwalo, ale jednak uznalem, ze nalezy sie
                  ustosunkowac przynajmniej do jednego aspektu Twojej
                  wypowiedzi.
                  Otoz pozwalasz sobie na gdybanie, mowiac, ze na Waszym
                  miejscu Polacy zapelnialiby cmentarze. Wczesniej
                  jednak, jeszcze gdy gonilem watek, to wlasnie ze
                  strony slaskiej padlo stwierdzenie: >>Co by bylo jakby
                  Niemcy nie przegrali wojny itd. to jest takie
                  gderanie „walenie kotka za pomoca mlotka"<<. (Ktoz to
                  mogl napisac? - ta niepowtarzalna cietosc pióra,
                  glebia mysli. Chyba wszyscy rozpoznali!)
                  Można sie domyslac, ze autorowi chodzilo o to, by
                  rozmawiac o faktach, a nie o sytuacjach domniemanych.
                  A fakty sa takie, ze „Smierc jest mistrzem z Niemiec” -
                  przynajmniej od czasu ostatniej wojny. I dlatego
                  Niemcy sa dzisiaj bardzo ostrozni, jesli chodzi o
                  wyrazanie opinii o innych nacjach w tym kontekscie,
                  czego i Tobie zycze.
    • Gość: jaro 2. - Kwestia terminologii slaskiej na okreslanie Polakow i Niemcow. IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:14
      2. - Kwestia terminologii slaskiej na okreslanie
      Polakow i Niemcow.

      Zwracenie sie do adwersarzy slaskich utrudnia fakt, ze
      raz sa Niemcami, raz przedstawicielami narodu
      slaskiego, po czym znów Niemcami, jesli tylko pomaga
      to w argumenacji. A to wlasnie od Slazakow (a moze
      byli to Niemcy slascy?) poznalem slowa „Polaczek”
      i „Niemiaszek” (nie ma potrzeby
      wymyslania „Niemiaczka”wink.
      W zaleznosci od tego, co akurat Slazaka boli, siega z
      rowna ochota po oba okreslenia. Jak wiem od moich
      slaskich znajomych, potrafiacych krytycznie spojrzec
      na swoje niezbyt szczesliwe dzieje, Slazacy to
      zagubieni ludzie, ktorzy ida tam, gdzie spodziewaja
      sie, ze bedzie im lepiej. Dzisiaj lepiej jest w
      Niemczech. A kiedy juz tam sa i Niemcy nie chca uznac
      ich niemieckosci, to powiadaja: „Nich mowia, zem
      Polak, bo Polska ma przynajmniej mniej na sumieniu.”
      Natomiast ich awersja do Polski stad, ze przez wieki
      zachowali jezyk i tadycje, a potem potraktowano ich po
      macoszemu (synek mial robic na grubie, a nie sie
      uczyc). Ale wczesniej w Niemczech wcale nie bylo im
      lepiej: na Slasku pracowalo sie po 10 godzin dziennie,
      a nie po 8, jak w Zaglebiu Ruhry. No i stawki byly
      nizsze. Emigrowali wiec do Niemiec, lecz tam patrzono
      na nich jak na potencjalnych wichrzycieli i
      przestepcow (utworzono specjalne sluzby do sledzenia
      ich dzialanosci - byla o tym ciekawa audycja w radiu
      niemieckim). Nie traktowano ich jako Niemcow czy
      Slazakow, ale jako Polakow (w przeciwienstwie do
      przybyszow z Mazur okreslanych slowem „Masuren”wink. Coz,
      bez legend zycie traci blask.

      Polecam: Christoph Kleßmann, „Polnische Bergarbeiter
      im Ruhrgebiet 1870-1945”
    • Gość: jaro 3. - Jezyk slaski. IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:15
      3. - Jezyk slaski.

      Oczywiscie, ze slaski to gwara polska. To, co dzisiaj stanowi o jej
      atrakcyjnosci, to fakt, ze polski przez wieki funkcjonowal na Slasku w
      izolacji, zachowujac formy zamierzchle. Chyba nikt przy zdrowych zmyslach nie
      zechce twierdzic, ze gramatyka slaskiego ma zrodla germanskie. Slowa niemieckie
      po „zeslaszczeniu” poddaja sie regulom polszczyzny (po gelendzie, w szranku, na
      grubie).
      Na maginesie - ktos napisal, ze lubi gwary, a szczegolnie kaszubska. Otoz
      kaszubski uznany jest od kilku lat za jezyk samodzielny. Istnieja utwory
      literackie spisane w tym jezyku, sa litery oddajace fonetyke kaszubska, a do
      tego, gdyby ktos zamiescil tu wypowiedz w tym jezyku, nic bysmy nie zrozumieli.
    • Gość: jaro 4. - Najpierw sadzilem, ze wypowiedzi zamieszczaja tu Niemcy slascy... IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:18
      4. - Najpierw sadzilem, ze wypowiedzi zamieszczaja tu
      Niemcy slascy, lecz z czasem okazalo sie, ze to
      przedstawiciele narodu slaskiego.
      Najpierw mowa ich przodkow byl niemiecki, a potem
      okazalo sie, ze slaski.
      Jakie to typowe (vide post nr 2.).

      W czasie tej dyskusji wyksztalcil się nowy naród!!!
      (Troche szkoda, bo najbardziej podobala mi sie
      hybryda: Niemiec ze slowianska gwara jako jezykiem
      ojczystym!)

      A na powaznie, to dobrze rozumiem, ze jesli jest sie
      traktowanym niegodnie, to czlowiek szuka nowej
      identyfikacji. Wszystkie narody kiedys uzyskaly
      tozsamosc narodowa, jak chociazby Polacy - zgodnie z
      przytoczonym artykulem J. Majcherka w XV wieku (tacy
      Niemcy dopiero w wieku XIX, a tak naprawde nie uporali
      sie z tym problemem do dzisiaj). Takze jezyki sie
      usamodzielnialy (o holenderskim zlosliwi ciagle
      twierdza, ze to plattdeutsch).
      Tyko wtedy albo rybka, albo akwarium, Szanowni
      Reprezentanci nowej nacji: noblisci nie byli
      przedstawicielami domniemanego narodu slaskiego, lecz
      niemieckiego.
      A kontekst, w jakim przytoczony zostal arcyciekawy
      zreszta artykul „Poprawka z historii”, prowokuje
      pytanie: Jakiej to sroce dziejowej wypadli spod ogona
      Slazacy?
      Polska przejela wzorce zachodnie - i to wiadomo,
      Germanow ucywilizowali Rzymianie, tych Grecy itd... A
      w druga strone: Niemcy, bedac przez wieki zrodlem kpin
      dla Wlochow i Francuzow, przeniesli swoje kompleksy na
      Polakow, a my na Rosjan... Sa to procesy powszechne,
      niestety.

      Polecam: Tomasz Szarota, „Niemcy i Polacy. Wzajemne
      postrzeganie i stereotypy”
    • Gość: jaro 5. - Teraz nabijanie sie z Polaczków, ktorzy na koniku bronili Warszaw IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:19
      5. - Teraz nabijanie sie z Polaczków, ktorzy na koniku bronili Warszawy!

      Powala tu duma z ojczulka Adolfa i pogarda dla tych, ktory jako pierwszi
      odwazyli się mu przeciwstawic. Pewnie do dzisiaj tak wyglada modlitwa autora
      tamtego postu:

      Händchen falten, Köpfchen senken,
      nur an Adolf Hitler denken.
      Er gibt uns das tägliche Brot
      und führt uns aus aller Not.
    • Gość: jaro 6. - Zaolzie. IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:21
      6. - Zaolzie.

      Wyszlo to niezrecznie, kiedy wzieto udzial w rozbiorze Czechoslowacji razem z
      Hitlerem. Ale nie jest w porzadku, jesli w tym momencie przemilcza się fakt, ze
      Czesi zaanektowali te ziemie, wykorzystujac uwiklanie Polski w wojne z
      bolszewkami (sami zreszta, w dowod przyjazni, oddali sowietom z wlasnej
      inicjatywy kawalek Slowacji!!!).
    • Gość: jaro 7. - Skad sie wzieli Niemcy na Slasku? IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:22
      7. - Skad sie wzieli Niemcy na Slasku?

      To wiem, ale nie wiem, skad sie Wam wszystkim wzielo
      na belkot o prahistorii? Tereny te opuscili Germanie,
      bo uznali, z tylko sobie znanych wzgledow, ze czas sie
      przeniesc, a na ich miejsce naplyneli Slowianie. Mam
      przed soba niemiecki atlas historyczny z 1970r.
      (Putzger) - a wiec wydanie dalekie od czasow
      poprawnosci politycznej, gdzie mimo to w IX w. granica
      miedzy Germanami a Slowianami przebiega na linii Elbe-
      Saale. Na terenach slaskich zamieszkuje zas nikt inny
      jak, o dziwo: Slenzanen i Opolinen - odizolowani od
      terenów germanskich przez Serbów, Czechów i inne ludy
      slowianskie. I co z tego?
      Ano nico! Moze poza tym (to, co teraz nastapi, prosze
      podkreslic wezykiem - jak niegdys Kobuszewski kazal to
      robic Golasowi), ze te dwa pradawne slaskie plemiona
      germanskie, które nie poszly na zachód z innymi, bo
      zaspaly, przez pomylke zostaly oznaczone tym samym
      kolorem czcionki, co wszyscy slowianscy sasiedzi i
      zdefiniowani jako „Slawische Stämme und Gebiete”.
      Na pocieszenie: tego zecera wylali na zbity pysk z
      roboty. Zreszta, jak sie potem okazalo, byl gorolem!!!

      A teraz na powaznie. Jako ze polskie zrodla bylyby tu
      dla niektorych niewiarygodne, przytocze niemieckie:
      Osiedlanie sie Niemcow na Slasku umozliwil ksiaze
      Boleslaus von Schlesien (wnuk Boleslawa Krzywoustego)
      w roku 1176 na mocy dokumentu zwanego
      Stiftungsurkunde von Leubus.
    • Gość: jaro 8. - Wyzszosc slaskich Niemcow (?), Slazakow (?), czy kim by oni nie b IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:24
      8. - Wyzszosc slaskich Niemcow (?), Slazakow (?), czy
      kim by oni nie byli.

      Czasami wolalbym, zeby Slazacy faktycznie nie byli
      Polakami. Ktos pisal o zachowaniu sie Polakow za
      granica. W Zaglebiu Ruhry, które dobrze znam, Slazacy
      stanowia zdecydowana wiekszosc wsród przybyszów z
      Polski i niestety to glównie o ich wyczynach
      opowiadaja mi znajomi Niemcy (odsylam do mojej
      wypowiedzi z w watku „Czy chcecie OBCYCH w Polsce”,
      gdzie opisuje pewna dyskoteke, za która musze sie
      wstydzic, bo polska... a moze jednak slaska?).

      Powiedziano, ze gdzie gorole za granica, tam slychac
      slowa na k. i ch.; czyzby te na c. (ciul) i d.
      (dupcyc) byly bardziej wytworne?
      Kilka dni temu minelo mnie w bialy dzien na ulicy
      dwoch nawalonych jak worki, obszarpanych, brudnych i
      nieogolonych osobnikow. Uslyszalem: „Kurwa, dzie to
      je? Zas na dole?” Co prawda nie padlo „kaj”
      tylko „dzie”, „kurwa”, a nie „do ciula”, ale
      takim „zas” nie posluzy sie juz dzis zaden gorol w
      jezyku mowionym - zwlaszcza z akcentem slaskim.
      Coz, spolszczyli sie chlopaki zamiast zniemczec i
      rzucac „szajsem”. Przeklenstwa siedza gleboko w nas,
      gdzies tam, gdzie gniezdzi się Heimat!

      Albo cos takiego: poznalem w Londynie parke -
      dziewczyna ze Slaska, chlopak z Gdanska, oboje zyja w
      Niemczech i za Niemcow sie uwazaja. Stad zawsze jako
      Niemcy sie przedstawiali. Poza jednym wyjatkiem -
      kiedy oszukali pakistanskiego sprzedawce w jego
      sklepie... wtedy podali sie za Polakow.

      Znajomi Slazacy pokazali mi zlot Slazakow z
      Oberschlesien. Potraficie sie bawic nie gorzej od nas,
      tych pijaczków goroli. A podobno i tak nie zobaczylem
      wszystkiego (jak sie np. dupcycie w hazlach, albo
      ciulacie po pijaku - haja je wtedy, ze hej!), bo
      wyszlismy za wczesnie.
    • Gość: jaro 9. - Dowcipy o Polakach w USA, a wiec cd. o wyzszosci Swiat Wielkanocy IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:25
      9. - Dowcipy o Polakach w USA, a wiec cd. o wyzszosci
      Swiat Wielkanocy nad Swietami Bozego Narodzenia.

      Porozmawiajcie, nie podajac sie za Niemcow, gdy
      bedziecie za granica, z ludzmi z innych krajow (nie
      tylko z Ameryki), a dowiecie się, co mysla o Niemcach.
      O Slazakach nic nie mysla, bo sa oni dla nich
      Polakami, a wiec dowcipy o Polakach dotycza także (!)
      Slazakow, którzy w rownym stopniu (!) jak reszta
      spoleczenstwa Polski przyczynili sie do tego, ze
      opinia o nas jest nienajlepsza.
      Dowcipy znaja natomiast Niemcy. Do wspomnianych juz
      Volkswagendeutsche i Wasserdeutsche mozna dorzucic
      pytanie: „A pochodzenie to po owczarku niemieckim?”
    • Gość: jaro 10. - Polskie strzechy, slaskie familioki. IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:27
      10. - Polskie strzechy, slaskie familioki.

      Do moich ulubionych pisarzy nalezy Janosch - pieron o
      korzeniach polsko-niemieckich.
      Opisuje jak wygladalo zycie i niemieckosc Slazakow.
      Najlepsza jego ksiazka dla doroslych to „Cholonek oder
      der liebe Gott aus Lehm” (w Polsce wydana pod
      tytulem „Cholonek, czyli Dobry Pan Bóg z gliny”wink. To
      opis - dowcipny! - trudnych czasow narodowego
      socjalizmu na Slasku oraz mentalnosci ludzi, która
      zapewne niewiele roznila sie od tej mieszkanców
      kurnych chat na kresach polskich - choc mieszkali w
      murowanych familiokach. Czytajac te powiesc, wspanialy
      przeciez utwor literacki, nie czulem sie najlepiej
      jako Polak, ale skoro Slazacy to nie Polacy, moge
      zrezygnowac z komponenty emocjonalnej przy ponownej
      lekturze... Podobnie w przypadku „Von dem Glück Hrdlak
      gekannt zu haben” - fragmenty opublikowano tez w
      Polsce w „Naglosie” poswieconym Slaskowi (nr 15/16,
      rok 1994). Jako Polakowi wystarczy mi „Polski blues”
      (w Polsce marny przeklad pod tym samym tytulem).
      Jest tez wywiad-rzeka z Janoschem - wydany jako
      ksiązka bodaj pod tytulem „Vom Glück als Herr Janosch
      überlebt zu haben”, gdzie mowi on wprost o zyciu na
      Slasku. Nie pamietam, czy to akurat tam podal
      definicje slaskiego: ten wasserpolnisch skladac sie
      mial z dwustu slow.

      Ta, poprzednie i niektore ponizsze wypowiedzi nie maja
      udowadniac niczego poza tym, ze wywody na temat
      wyzszosci czegos nad czyms, ze podzialy przeprowadzane
      w imie szowinizmu lokalnego (jesli pisze do Slazakow),
      badz narodowego (jesli mam do czynienia z Niemcami
      slaskimi), sa absurdalne.
    • Gość: jaro 11. - Dowod na niemieckosc Slaska!!! Oddzialy SS-Schlesien!!! IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:28
      11. - Dowod na niemieckosc Slaska!!! Oddzialy SS-Schlesien!!!

      Przebija w tamtym poscie jakas duma. Pomijajac fakt, ze chora, to formacje SS
      byly i na innych terenach, a ich zolnierze nie musieli byc Niemcami - nawet
      naturalizowanymi, jak Slazacy (w SS byli przedstawiciele niemal wszystkich
      krajow europejskich (ok. 200 tys. osób). Przypominam afere z poczatku roku,
      kiedy w Wielkiej Brytanii namierzono SS-manow ukrainskich bioracych udzial w
      zbrodniach na ludnosci polskiej.

      Zastanowmy sie:
      Aksjomat: Slazacy byli w SS, zatem Slask jest niemiecki.
      W SS sluzyli Litwini.
      Jesli sluzba Slazakow w SS swiadczy o niemieckosci Slaska, to sluzba Litwinow w
      SS swiadczy o niemieckosci Litwy.
      Wniosek: Litwa jest niemiecka!
      c.n.d.
      (To ci dopiero logika! Na jej podstawie mozna by stworzyc doprawdy pasjonujaca -
      slaska? - historiografie!)
    • Gość: jaro 12. - Polaczki a volkslista. IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:30
      12. - Polaczki a volkslista.

      Polacy podpisujacy volksliste dostawali propozycje raczej nie do odrzucenia, a
      jednoczesnie zapewniali sobie lepsze warunki bytowe i bezpieczniejszy status
      (wielu nie przeszkadzalo to dzialac w konspiracji lub „dezerterowac” do
      Andersa). Czlowiek chce przezyc, a jesli sie przy tym nie zeszmaci, niech siega
      w ekstremalnych warunkach po dostepne srodki.
      Nie potepial tego nawet rzad w Londynie, widzac w tym szanse na biologiczne
      przetrwanie narodu.
      A co ciekawe - nie przeszkadzalo tez strzegacym czystosci rasowej, ze często
      tlumaczem w czasie takiego wcielania bylo dziecko, bo zdolalo do tego czasu,
      jak to dzieci, nauczyc się jezyka. Ale czy mieso armatnie musi umiec mówic?
      Poznalem Niemca, który na froncie wschodnim dzielil namiot z poznaniakami i nie
      rozumial ani slowa, gdy rozmawiali miedzy sobą.

      A przy okazji - jaka to piata grupa, skoro byly cztery?
      Chyba ze informacje podawane w rzadowym kwartalniku sa
      nieprawdziwe: „Informationen zur politischen Bildung” (nr 222).
    • Gość: jaro 13. - Ktos napisal... IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:31
      13. - Ktos napisal, ze jesli niemieccy koledzy w pracy zachowaja sie wobec
      niego niestosownie, to im wygarnie historie swojej niemieckosci (bo na tamtym
      etapie dyskusji byl jeszcze jednoznacznie Niemcem).
      Nie watpie, ale moje obserwacje wskazuja, i boli mnie to bardzo, ze przybysze z
      Polski, a w Zaglebiu Ruhry glownie ze Slaska, sa raczej zahukani i cichutko
      szepca po polsku czy slasku albo tez swoim obarczonym silnym akcentem
      niemieckim. Zapytani skad sa, nie odpowiadaja, ze z Polski - probuja
      kokietowac, mowiac, ze pochodza z Oberschlesien, ale na niewiele sie to zdaje.
    • Gość: jaro 14. - Bytom byl tak pieknym miastem, a Polacy go zrujnowali!!! IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:33
      14. - Bytom byl tak pieknym miastem, a Polacy go zrujnowali!!!

      Tam, gdzie nie ma wlasnosci prywatnej, jest to proces nieunikniony (w NRD zyli
      Niemcy! A zreszta przeciez na Slasku tez mieszkalo troche Slazakow).
      Choc wezmy Gdansk - nigdy nie byl w tak dobrej kondycji jak od czasu, gdy go
      odbudowano po wojnie, co mozna takze stwierdzic, ogladajac stare albumy.
      Niedawno wdalem sie w dyskusje ze starszym Niemcem, ktory powiedzial, ze Polacy
      przynajmniej cos przez te piecdziesiat lat zrobili - w przeciwienstwie do Osis.

      Teraz przede wszystkim do Gladmora z Gdanska:
      Padl tu odsetek ludnosci polskiej w miescie przed wojna (8%).
      Sytuacja w Wolnym Miescie byla juz inna (podaje za Westdeutsche Allgemeine
      Zeitung): na 1,2 mln jego mieszkancow 800 tys. mialo byc Polakami, reszta
      Niemcami (WAZ nie uwzglednil Kaszubów z jednej strony, a z drugiej tych
      niemieckojezycznych gdanszczan, którzy niekoniecznie musieli uwazac się za
      Niemców).
      I jeszcze jedna ciekawostka: niedawno Gdansk obchodzil swoje milenium. W
      materialach wydrukowanych na te okazje podano, ze miasto przez 300 lat bylo
      niemieckie, a przez 700 polskie. Zakwestionowano te dane na ostatnich targach
      ksiazki we Frankfurcie: uslyszalem tam w czasie dyskusji panelowej z ust
      niemieckiego gdanszczanina, ze miasto to bylo jedynie przez 70 lat miastem
      niemieckim!
      • Gość: Hanys Re: 14. - Bytom byl tak pieknym miastem, a Polacy go zrujnowali!!! IP: *.lit.hamburg.de 05.06.01, 09:26
        Szanowny Jaro!
        Moglbym znowu odpowiedziec ironicznym sarkazmem i napisac, ze Bytom byl zawsze
        brzydkim, brudnym i architektonicznie zupelnie nieciekawym miastem, ktore dopiero
        po przejeciu go przez Polakow nabralo pelni blasku... Nie robie tego, poniewaz w
        tym miescie sie urodzilem jak i kilka pokolen moich przodkow - a wiec jestem
        emocjonalnie z tym miastem szalenie zwiazany.
        Jakkolwiek to trudne - Szanowny Jaro - wyobraz sobie, ze nawet w czasach
        wlasnosci prywatnej (ktorej to brak czynisz odpowiedzialnym za dewastacje tego
        miasta, ktore w rece polskie wpadlo zupelnie nietkniete zniszczeniami
        wojennymi!!!) miastu temu nadal nadawany jest wyglad, w obliczu ktorego niezyjacy
        juz gospodarze tego miasta nie pragneliby niczego innego, jak tylko z powrotem
        polozyc sie do grobow - nawet tych zdewastowanych, bo mialy pomniki z gotyckimi
        literami! Kamienice, ktore lepiej wyburzyc niz remotowac, bo nie maja
        piastowskiego rodowodu, stalyby jeszcze nastepnych 200 lat. Jesli troche sie
        historia tego miasta zaintersowales, to wiesz przeciez, ze niemiecka "rabunkowa"
        gospodarka wydobywajac spod Bytomia wegiel zostawila tzw. filary weglowe, tzn.
        fragmenty gorotworu, gdzie zabronionym byl urobek wegla. Nowi gospodarze Bytomia,
        ktorzy polozyli kres tejze rabunkowej niemieckiej gospodarce, i z takim zapalem
        wydobywali czarne zloto, aby rodakom w centralnej Polsce bylo zima cieplej, ze
        filary nagle zniknely a "miasto zrabowanej elegancji" zaczelo sie systematycznie
        obnizac (wyobraz sobie Szanowny Jaro - zleciec tam mozna o ponad 1000 m w dol -
        jazda jak w lunaparku...) Kazdy Slazak wie, co oznacza ruch gorotworu dla
        znajdujacych sie nad nim domow...
        Twoja argumentacja, ze wszystkiemu winni sa komunisci przypomina mi rownie
        zalosna argumentacje, ze wszystkich swinstw podczas II Wojny Swiatowej dokonali
        nazisci... Oba gatunki spadly ot tak z nieba...
        Dzielnica Bytomia, z ktorej pochodzila czesc mojej rodziny dzisiaj praktycznie
        nie istnieje - i wszystko to dokonalo sie po roku 1945. Jak myslisz - Szanowny
        Jaro - co odczuwa czlowiek, ktorego dom rodzinny, z ktorym wiaza sie wspomnienia
        najpiekniejszych lat, zostaje zrownany z ziemia i zostaje po nim tylko ksiezycowy
        krajobraz? Przezyles juz cos takiego? Mam nadzieje, ze nigdy nie bedziesz
        musial...




        Gość portalu: jaro napisał(a):

        > 14. - Bytom byl tak pieknym miastem, a Polacy go zrujnowali!!!
        >
        > Tam, gdzie nie ma wlasnosci prywatnej, jest to proces nieunikniony (w NRD zyli
        > Niemcy! A zreszta przeciez na Slasku tez mieszkalo troche Slazakow).
        > Choc wezmy Gdansk - nigdy nie byl w tak dobrej kondycji jak od czasu, gdy go
        > odbudowano po wojnie, co mozna takze stwierdzic, ogladajac stare albumy.
        > Niedawno wdalem sie w dyskusje ze starszym Niemcem, ktory powiedzial, ze Polacy
        >
        > przynajmniej cos przez te piecdziesiat lat zrobili - w przeciwienstwie do Osis.
        >
        > Teraz przede wszystkim do Gladmora z Gdanska:
        > Padl tu odsetek ludnosci polskiej w miescie przed wojna (8%).
        > Sytuacja w Wolnym Miescie byla juz inna (podaje za Westdeutsche Allgemeine
        > Zeitung): na 1,2 mln jego mieszkancow 800 tys. mialo byc Polakami, reszta
        > Niemcami (WAZ nie uwzglednil Kaszubów z jednej strony, a z drugiej tych
        > niemieckojezycznych gdanszczan, którzy niekoniecznie musieli uwazac się za
        > Niemców).
        > I jeszcze jedna ciekawostka: niedawno Gdansk obchodzil swoje milenium. W
        > materialach wydrukowanych na te okazje podano, ze miasto przez 300 lat bylo
        > niemieckie, a przez 700 polskie. Zakwestionowano te dane na ostatnich targach
        > ksiazki we Frankfurcie: uslyszalem tam w czasie dyskusji panelowej z ust
        > niemieckiego gdanszczanina, ze miasto to bylo jedynie przez 70 lat miastem
        > niemieckim!

        • Gość: sand Re: 14. - Bytom byl tak pieknym miastem, a Polacy go zrujnowali!!! IP: *.proxy.aol.com 06.06.01, 02:44
          Hi Hanysie,
          naprawde sadzisz, ze tzw. "ustroj spol.-polit." nie odegral zadnej roli w
          zdewastowaniu Bytomia, a i innych slaskich miast tez? To powiedz mi dlaczego
          Polacy zniszczyli sami sobie Krakow, Lublin i caly szereg innych
          nie "odzyskanych" miast? A czemu Rosjanie zdewastowali Petersburg? Czesi Prage
          (tylko centrum jest ladne)? Mieszkancy b. NRD caly szereg wschodnioniemieckich
          miast?
          pzdr
        • Gość: jaro Re: 14. - Bytom byl tak pieknym miastem, a Polacy go zrujnowali!!! IP: *.access.de.clara.net 06.06.01, 10:31
          Drogi Hanysie!
          Jesli proponujesz zignorowac czynnik ustrojowy, to w jaki sposób
          wytłumaczysz „fenomen” NRD.
          Ossis to przeciez - przynajmniej w czesci - ci Niemcy, którzy narzucili reszcie
          swoja wole i dryl w chwili zjednoczenia w XIX w., to uosobienie pruskiej
          pedanterii! Gdziez podzial się wiec w NRD ten „porządek, który musi byc”? I jak
          dlugo przyjdzie jeszcze „placic solidarnie” za doprowadzanie nowych landów do
          jako takiego stanu? A nie zapominajmy, ze byl to kraj traktowany w bloku
          wschodnim na wyjatkowych warunkach. Dla sowietów bylo sprawa prestizowa, aby
          przy pomocy tej wizytówki wykazac wyzszosc ustoju komunistycznego nad zgnilym
          kapitalizmem - i udawalo sie to nawet przez jakis czas po wojnie, kiedy to
          wlasnie w NRD zylo sie lepiej niz w NRF-ie. A potem, gdy Niemcy Zachodnie
          doszly do siebie (miedzy innymi dzieki planowi Marshall’a, jak i faktowi, ze
          wskutek sciagania reparacji wojennych pozbawiono tej kraj przestarzalych
          technologii) i zaczely pomagac wschodniemu braciszkowi, NRD mogla zaciagac
          nieoprocentowane pozyczki (chyba do wysokości 5mld. DM - jesli doszperam sie
          zrodla, to je podam i ewentualnie zrewiduje powyzsza sume).

          Opowiadasz o dewastacji. Przyklady mozna mnozyc w calym kraju.
          Kraków, duma Polaków i miasto które znalazlo sie wsrod pierwszych dwunastu
          pomników dokumentujacych dorobek kulturowy ludzkosci wciagnietych na liste
          UNESCO. I co tez wyrzadzaja sobie „Polacy”? Buduja obok Nowa Hute. (Dlaczego do
          tego doszlo, nie bede tlumaczyl, bo poczulbys sie obrazony, ze podejrzewam Cie
          o taka niewiedze - a przeciez nie podejrzewam.) I co dzieje sie z tym miastem?
          Zaczyna sie rozpadac w oczach: pomniki kultury narodowej rozsypuja się na
          wietrze pelnym szkodliwych substacji, rozplywaja w kwasnych deszczach. Dzisiaj
          (czemu nie wtedy?) na rynku wyswietlane jest zanieczyszczenie powietrza
          aktualizowane co kilka minut. A jesli spojrzec na panorame z Kopca Kosciuszki,
          to tylko mozna zlapac sie za glowe, zeby zobaczyc, jak zadbano o wizerunek
          Grodu Kraka. Dobrze, ze Kraków nie lezy na Slasku, bo bylby kolejny powód do
          lamentu.

          A teraz stolica i chocby jej dzielnica Praga. Nie przypuszczam, by gdziekolwiek
          w kraju, nie tylko na Slasku, moglo byc jeszcze gorzej. A skoro do wyobrazni
          lepiej przemawiaja przyklady jednostkowe, to prosze bardzo. Znajomy, który
          odzyskal rodzinna kamienice w Warszawie, od razu zaczal ja remontowac, czego
          nie robiono przez 50 lat.. I co ciekawe, a na Slasku byloby pewnie znów powodem
          do klecia na goroli, w tejze kamienicy, wybudowanej przez jego przodków,
          rodzina w latach PRL-u wykupila n a w l a s n o s c jedno z mieszkan
          bedacych przed wojna i c h w l a s n o s c i a. Ktoz to ich tak skrzywdzil,
          skoro nie byli Slazakami, kto doprowadzil ten dom do takiego stanu, ze dobrze
          trzeba sie bylo zastanowic, czy przejac rodzinna wlasnosc, zeby nie wyjsc na
          tym jak Zablocki na mydle? Jak dobrze, ze mój kolega jest tylko tym cholernym
          warszawiakiem!

          Przeniesmy sie na pólnoc.
          Gdansk, jak ktos napisal - „perla w koronie Rzeczypospolitej”. A zachorowania
          na raka piersi najwyzsze w skali kraju (dane sprzed kilkunastu lat). Wybudowano
          Siarkopol i rafinerie na przedmiesciach. Dobrze, ze nie mieszkaja tam Slazacy,
          bo by powiedzieli, ze chciano ich wytruc (nie zapominam oczywiscie, ze Slask
          byl najbardziej zatrutym miejscem na swiecie - wg Spiegla, czy Sterna przed ok.
          10 laty).
          Zatoke Gdanska tez zatruli gorole, bo nie chcieli, zyby Slazacy kapali sie w
          niej latem. Zakaz kapieli obowiazywal od konca lat siedemdziesiatych bodaj do
          polowy dziewiecdziesiatych (czy to nie znamienne daty?).

          Jesli chodzi o ton nieco podniosly tego postu, postanowilem Cie skopiowac -
          pewnie troche nieudolnie. Wiem, ze w Twoich wyznaniach duza role odgrywa
          czynnik osobisty. Ale w ten sposób zatraca sie obiektywnosc. I z calym
          szacunkiem dla Twoich uczuc - jesli bedziemy ciagle o nich pamietac,
          uniemozliwi to probe spojrzenia na problem w szerszej skali.
          Tak Slask, jak i reszta Polski, jak caly blok wschodni, byly w gestii chorego
          systemu, który wszedzie, gdzie zapanuje, zzera sam siebie! Chyba ze zamierzasz
          twierdzic cos innego.

          A komunisci, w przeciwienstwie do nazistów w Niemczech, spadli dla polowy
          Europy wlasnie z nieba, jak piszesz. I to tylko dlatego, ze umozliwili im to
          Niemcy swoja barbarzynska wojna!
          • Gość: Hanys Re: 14. - Bytom byl pieknym miastem, a teraz jest jeszcze piekniejszy IP: *.lit.hamburg.de 06.06.01, 13:50
            Szanowny Jaro!
            Byc moze moja wiedza historyczna jest w porownaniu do tej innych uczestnikow
            forum ograniczona, ale o ile mnie pamiec nie myli, to tzw. transformacja
            ustrojowa nastapila w Polsce przed okolo dwunastu laty. Owszem - mozna wszystko
            zwalac na komunistow - i jest to nawet szalenie wygodne, poniewaz odpowiada strej
            maksymie: "Wszyscy sa winni - nikt nie jest winny". Wyobraz sobie - Szanowny Jaro
            - ze kamienice otaczajace rynek w Bytomiu (klasyczny grecki, z ulicami
            odchodzacymi we wszystkie strony swiata...) zniknely nie za czasow budowania
            radosnego socjalizmu, ale w ciagu ostatnich kilku lat... Aby je wyremontowac,
            pieniedzy nie wystarczylo, ale zeby przekopac caly rynek w poszukiwaniu
            piastowskich korzeni miasta, nie szczedzono ni czasu ni pieniedzy... Zachodze w
            glowe - dlaczego... Rowniez ulice otaczajace rynek zostaly poddane tzw.
            dentystycznej kuracji - tutaj wyrwano jedna kamienice, tam wyrwano inna
            kamienice... Ale masz racje Szanowny Jaro - to tylko lament jednego z tych
            zahukanych Slazakow, ktorzy opanowani mania przesladowcza ciagle w innych (jak to
            dzwiecznie okresliles "gorolach") szukaja winy, i ktory w swym ograniczeniu nie
            potrafi dostrzec, jakaz to swietlana przyszlosc stoi przed jego rodzinnym
            miastem... I zastanawianie sie nad faktem, iz tego losu nie podzielil dom, w
            ktorym miescil sie hotel "Lomnitz" z glowna kwatera Wojciecha K., traci ni mniej
            ni wiecej tylko brakiem obiektywizmu polaczonym ze slepym szowinizmem...
            A co do tezy, iz komunisci spadli z nieba podczas gdy Niemcy sami wyhodowali
            nazistow - a moze warto sie Szanowny Jaro zastanowic nad faktem, iz to reparacje
            pokoju w Versaille i spowodowane nimi przedluzenie wielkiego kryzysu
            gospodarczego w Niemczech niejako utorowaly droge do Reichstagu pewnemu
            niedoszlemu artyscie... Teraz, kiedy to juz stanalem w szeregach polakozerczych,
            wiecznie wczorajszych, szowinistycznych Slazakow chcialbym tylko zastrzec, iz
            rzeczownika "gorol" uzywam jedynie w stosunku do Polakow, ktorzy "krwi
            dziedzictwem, z ojca na syna..." staraja sie Slazakow "oswiecic" tudziez "kultury
            nauczyc"... Pozdrawiam








            Gość portalu: jaro napisał(a):

            > Drogi Hanysie!
            > Jesli proponujesz zignorowac czynnik ustrojowy, to w jaki sposób
            > wytłumaczysz "fenomen" NRD.
            > Ossis to przeciez - przynajmniej w czesci - ci Niemcy, którzy narzucili reszcie
            >
            > swoja wole i dryl w chwili zjednoczenia w XIX w., to uosobienie pruskiej
            > pedanterii! Gdziez podzial się wiec w NRD ten "porządek, który musi byc&#
            > 8221;? I jak
            > dlugo przyjdzie jeszcze "placic solidarnie" za doprowadzanie nowych
            > landów do
            > jako takiego stanu? A nie zapominajmy, ze byl to kraj traktowany w bloku
            > wschodnim na wyjatkowych warunkach. Dla sowietów bylo sprawa prestizowa, aby
            > przy pomocy tej wizytówki wykazac wyzszosc ustoju komunistycznego nad zgnilym
            > kapitalizmem - i udawalo sie to nawet przez jakis czas po wojnie, kiedy to
            > wlasnie w NRD zylo sie lepiej niz w NRF-ie. A potem, gdy Niemcy Zachodnie
            > doszly do siebie (miedzy innymi dzieki planowi Marshall'a, jak i faktowi,
            > ze
            > wskutek sciagania reparacji wojennych pozbawiono tej kraj przestarzalych
            > technologii) i zaczely pomagac wschodniemu braciszkowi, NRD mogla zaciagac
            > nieoprocentowane pozyczki (chyba do wysokości 5mld. DM - jesli doszperam sie
            > zrodla, to je podam i ewentualnie zrewiduje powyzsza sume).
            >
            > Opowiadasz o dewastacji. Przyklady mozna mnozyc w calym kraju.
            > Kraków, duma Polaków i miasto które znalazlo sie wsrod pierwszych dwunastu
            > pomników dokumentujacych dorobek kulturowy ludzkosci wciagnietych na liste
            > UNESCO. I co tez wyrzadzaja sobie "Polacy"? Buduja obok Nowa Hute.
            > (Dlaczego do
            > tego doszlo, nie bede tlumaczyl, bo poczulbys sie obrazony, ze podejrzewam Cie
            > o taka niewiedze - a przeciez nie podejrzewam.) I co dzieje sie z tym miastem?
            > Zaczyna sie rozpadac w oczach: pomniki kultury narodowej rozsypuja się na
            > wietrze pelnym szkodliwych substacji, rozplywaja w kwasnych deszczach. Dzisiaj
            > (czemu nie wtedy?) na rynku wyswietlane jest zanieczyszczenie powietrza
            > aktualizowane co kilka minut. A jesli spojrzec na panorame z Kopca Kosciuszki,
            > to tylko mozna zlapac sie za glowe, zeby zobaczyc, jak zadbano o wizerunek
            > Grodu Kraka. Dobrze, ze Kraków nie lezy na Slasku, bo bylby kolejny powód do
            > lamentu.
            >
            > A teraz stolica i chocby jej dzielnica Praga. Nie przypuszczam, by gdziekolwiek
            >
            > w kraju, nie tylko na Slasku, moglo byc jeszcze gorzej. A skoro do wyobrazni
            > lepiej przemawiaja przyklady jednostkowe, to prosze bardzo. Znajomy, który
            > odzyskal rodzinna kamienice w Warszawie, od razu zaczal ja remontowac, czego
            > nie robiono przez 50 lat.. I co ciekawe, a na Slasku byloby pewnie znów powodem
            >
            > do klecia na goroli, w tejze kamienicy, wybudowanej przez jego przodków,
            > rodzina w latach PRL-u wykupila n a w l a s n o s c jedno z mieszkan
            > bedacych przed wojna i c h w l a s n o s c i a. Ktoz to ich tak skrzywdzil,
            >
            > skoro nie byli Slazakami, kto doprowadzil ten dom do takiego stanu, ze dobrze
            > trzeba sie bylo zastanowic, czy przejac rodzinna wlasnosc, zeby nie wyjsc na
            > tym jak Zablocki na mydle? Jak dobrze, ze mój kolega jest tylko tym cholernym
            > warszawiakiem!
            >
            > Przeniesmy sie na pólnoc.
            > Gdansk, jak ktos napisal - "perla w koronie Rzeczypospolitej". A za
            > chorowania
            > na raka piersi najwyzsze w skali kraju (dane sprzed kilkunastu lat). Wybudowano
            >
            > Siarkopol i rafinerie na przedmiesciach. Dobrze, ze nie mieszkaja tam Slazacy,
            > bo by powiedzieli, ze chciano ich wytruc (nie zapominam oczywiscie, ze Slask
            > byl najbardziej zatrutym miejscem na swiecie - wg Spiegla, czy Sterna przed ok.
            >
            > 10 laty).
            > Zatoke Gdanska tez zatruli gorole, bo nie chcieli, zyby Slazacy kapali sie w
            > niej latem. Zakaz kapieli obowiazywal od konca lat siedemdziesiatych bodaj do
            > polowy dziewiecdziesiatych (czy to nie znamienne daty?).
            >
            > Jesli chodzi o ton nieco podniosly tego postu, postanowilem Cie skopiowac -
            > pewnie troche nieudolnie. Wiem, ze w Twoich wyznaniach duza role odgrywa
            > czynnik osobisty. Ale w ten sposób zatraca sie obiektywnosc. I z calym
            > szacunkiem dla Twoich uczuc - jesli bedziemy ciagle o nich pamietac,
            > uniemozliwi to probe spojrzenia na problem w szerszej skali.
            > Tak Slask, jak i reszta Polski, jak caly blok wschodni, byly w gestii chorego
            > systemu, który wszedzie, gdzie zapanuje, zzera sam siebie! Chyba ze zamierzasz
            > twierdzic cos innego.
            >
            > A komunisci, w przeciwienstwie do nazistów w Niemczech, spadli dla polowy
            > Europy wlasnie z nieba, jak piszesz. I to tylko dlatego, ze umozliwili im to
            > Niemcy swoja barbarzynska wojna!
            • Gość: jaro Re: 14. - Bytom byl pieknym miastem, a teraz jest jeszcze piekniejszy IP: *.access.de.clara.net 09.06.01, 01:08
              Hanysie!
              Czemu nie napisales od razu, kiedy dokonano zniszczen, o które Ci chodzi?
              Zaoszczedzilbys mi poprzedniego wypracowania!

              Dlaczego rozebrano te kamienice? Ja Ci na to pytanie nie odpowiem. Moze
              udzielono jej juz kiedys, tylko ja przeoczyles? Caly czas sadzilem, ze mówisz o
              zaniedbaniach, jak te opisane w mojej poprzedniej odpowiedzi. Twoim
              domniemaniem rzucasz podejrzenie, które faktycznie mogloby pasowac tylko do
              minionej epoki, a nawet jak i na nia jest na wyrost. Czy to nie wlasnie Polacy
              zadbali o to, ze mozna dzis podziwiac w Malborku twierdze Zakonu NMP? I nie
              tylko tam. Przykladowo w takim Swieciu nad Wisla sa od kilkudziesieciu lat
              podejmowane proby restauracji tamtejszej siedziby komtura i znow przerywane z
              braku funduszy, ale jakos nikt nie mysli rozbiórce. Wspaniale ma się zamek w
              Gniewie, w Grudziadzu...
              Wroclaw - miasto niemal czysto niemieckie z jedynie 2% ludnosci polskiej przed
              wojna i zrujnowane przez Niemców szczyci sie dzies wlasnie pieknym rynkiem, a
              na tym forum jest w czolowce najatrakcyjniejszych miast Polski.

              Jesli chodzi o wykopaliska, to prowadzi sie je wszedzie, gdzie można spodziewac
              sie znalezisk archeologicznych - fakt ten jest zmora inwestorów, którzy modla
              sie, zeby ich teren okazal sie wolny od jakichs „sensacji”.
              A dlaczego zachowano dom, w ktorym, jak piszesz, miescil się hotel "Lomnitz"?
              Z perspektywy polskiej Korfanty to inna postac, niz z Waszej. Skoro zaliczono
              go w poczet ludzi istotnych dla historii kraju, to jest to chyba rzecz
              zrozumiala.

              Prosze, nie stawiaj siebie sam, albo nie sugeruj, ze chcialbym Cie widziec
              wsród ludzi, wsród ktorych z pewnoscia nie Twoje miejsce (piszesz: „kiedy to
              juz stanalem w szeregach polakozerczych, wiecznie wczorajszych,
              szowinistycznych Slazakow”wink.

              Moze odchodzac troche od tematu, ale to ciekawe, ze przez lwia czesc zycia obce
              mi byly pojecia „hanys” czy „gorol”. Poznalem je od ludzi ze Slaska dopiero w
              Niemczech. Od nich tez dowiedzialem sie, ze jako gorol ich w zasadzie nie
              lubie, sie z nich naigrywam, a oni czuja sie w Polsce, poza Slaskiem, nieswojo.
              Ani szkola, ani dom, a nawet jakas propaganda, nie wpajaly mi podobnych
              pogladów. A jesli chodzi o sklepy górnicze, tez mnie nie draznily. Cos mi
              mowilo, ze Ci ludzie lekkiego chleba jednak nie maja. A jak bliski byl mi
              Slask, którego przeciez nie znalem, w czasach Solidarnosci i stanu wojennego,
              chyba tlumaczyc nie musze.
              • Gość: Hanys Re: 14. - Bytom byl pieknym miastem, a teraz jest jeszcze piekniejszy IP: *.arcor-ip.net 10.06.01, 02:07
                Szanowny Jaro!
                Sadze, iz troche opacznie zrozumiales moja wypowiedz. Podane przeze mnie
                przyklady dewastacji dokonanych w ostatnich latach maja byc tylko dowodem na
                kontynuacje procesu, ktory rozpoczal sie w roku 1945. Nie chce juz tutaj
                wyliczanki typu ilez to pomnikow (jak ow Fryderyka II, ow kombatantow I Wojny
                Swiatowej, ow na czesc poleglych w czasie powstan czlonkow Selbstschutzu,
                Schillera i Gothego), parkow i nagrobkow, etc. zostalo bezmyslnie (albo raczej
                rozmyslnie) zdewastowanych. Przyklad traktowanych "gruszka" domow na bytomskim
                rynku przy jednoczesnej konserwacji glownej kwatery Wojciecha K. wydal mi sie
                tylko najbardziej wyrazistym! Wiesz - naprawde staram sie usilnie podac kilka
                osiagniec architektonicznych nowych "gospodarzy" tego miasta - ale ponad pol
                wieku zdaje sie byc czasem zbyt ograniczonym - w Bytomiu nadal trwa faza
                burzenia "przezytych ksztaltow", ktorych "zaden cud nie wroci do istnienia". No
                coz - Szanowny Jaro - jak mawia niemieckie porzekadlo "nadzieja umiera jako
                ostatnia" - a wiec nie trace nadziei, iz ujrze jeszcze kiedys miasto moich
                przodkow w pelnym blasku, czyste i zadbane - slowem takie, jakie bylo kiedys!
                Wtedy posypie popiolem swoja skron i krzykne wielkim glosem "Mea culpa! Mea
                maxima culpa!", poniewaz w swym zasciankowym zaslepieniu nie bylem w stanie swym
                ograniczonym umyslem objac w pelni tego cudownego planu, ktory od ponad 50 lat
                stal sie udzialem mego rodzinnego miasta... I uderze sie w piersi, uczciwie
                wyznajac grzech osmy - kalumnie rzucane na tych, ktorzy od tak wielu lat w pocie
                i znoju staraja sie jak moga usunac zaniedbania "rabunkowej gospodarki" tych,
                ktorzy nigdy zadnego zwiazku uczuciowego z tym miastem nie mieli, gdyz obcy byl
                im kazdy kamien i kazda piedz tej ziemi...
                Abysmy sie zrozumieli Szanowny Jaro - doceniam w pelni osiagniecia polozone przez
                Polakow przy odbudowie Wroclawia i Gdanska i nie zamierzam absolutnie ich
                umniejszac. Dlatego tym bardziej gorzkim jest pytanie - coz zawinil ten biedny
                Bytom? O moim stosunku do Twych rodakow nie bede sie w tym miejscu rozpisywal -
                zrobilem to juz kilka razy - jesli tak uwaznie czytales moje posty jak ja Twoje,
                to wiesz, iz zarzucanie mi szowinizmu (Ciebie o to nie oskarzam) byloby
                wystepkiem przeciwko osmemu przykazaniu Dekalogu... Pozdrawiam


                Gość portalu: jaro napisał(a):

                > Hanysie!
                > Czemu nie napisales od razu, kiedy dokonano zniszczen, o które Ci chodzi?
                > Zaoszczedzilbys mi poprzedniego wypracowania!
                >
                > Dlaczego rozebrano te kamienice? Ja Ci na to pytanie nie odpowiem. Moze
                > udzielono jej juz kiedys, tylko ja przeoczyles? Caly czas sadzilem, ze mówisz o
                >
                > zaniedbaniach, jak te opisane w mojej poprzedniej odpowiedzi. Twoim
                > domniemaniem rzucasz podejrzenie, które faktycznie mogloby pasowac tylko do
                > minionej epoki, a nawet jak i na nia jest na wyrost. Czy to nie wlasnie Polacy
                > zadbali o to, ze mozna dzis podziwiac w Malborku twierdze Zakonu NMP? I nie
                > tylko tam. Przykladowo w takim Swieciu nad Wisla sa od kilkudziesieciu lat
                > podejmowane proby restauracji tamtejszej siedziby komtura i znow przerywane z
                > braku funduszy, ale jakos nikt nie mysli rozbiórce. Wspaniale ma się zamek w
                > Gniewie, w Grudziadzu...
                > Wroclaw - miasto niemal czysto niemieckie z jedynie 2% ludnosci polskiej przed
                > wojna i zrujnowane przez Niemców szczyci sie dzies wlasnie pieknym rynkiem, a
                > na tym forum jest w czolowce najatrakcyjniejszych miast Polski.
                >
                > Jesli chodzi o wykopaliska, to prowadzi sie je wszedzie, gdzie można spodziewac
                >
                > sie znalezisk archeologicznych - fakt ten jest zmora inwestorów, którzy modla
                > sie, zeby ich teren okazal sie wolny od jakichs „sensacji”.
                > A dlaczego zachowano dom, w ktorym, jak piszesz, miescil się hotel "Lomnitz"?
                > Z perspektywy polskiej Korfanty to inna postac, niz z Waszej. Skoro zaliczono
                > go w poczet ludzi istotnych dla historii kraju, to jest to chyba rzecz
                > zrozumiala.
                >
                > Prosze, nie stawiaj siebie sam, albo nie sugeruj, ze chcialbym Cie widziec
                > wsród ludzi, wsród ktorych z pewnoscia nie Twoje miejsce (piszesz: „kiedy
                > to
                > juz stanalem w szeregach polakozerczych, wiecznie wczorajszych,
                > szowinistycznych Slazakow”wink.
                >
                > Moze odchodzac troche od tematu, ale to ciekawe, ze przez lwia czesc zycia obce
                >
                > mi byly pojecia „hanys” czy „gorol”. Poznalem je od lud
                > zi ze Slaska dopiero w
                > Niemczech. Od nich tez dowiedzialem sie, ze jako gorol ich w zasadzie nie
                > lubie, sie z nich naigrywam, a oni czuja sie w Polsce, poza Slaskiem, nieswojo.
                >
                > Ani szkola, ani dom, a nawet jakas propaganda, nie wpajaly mi podobnych
                > pogladów. A jesli chodzi o sklepy górnicze, tez mnie nie draznily. Cos mi
                > mowilo, ze Ci ludzie lekkiego chleba jednak nie maja. A jak bliski byl mi
                > Slask, którego przeciez nie znalem, w czasach Solidarnosci i stanu wojennego,
                > chyba tlumaczyc nie musze.

                • Gość: jaro Re: 14. - Bytom byl pieknym miastem, a teraz jest jeszcze piekniejszy IP: *.access.de.clara.net 11.06.01, 22:16
                  Drogi Hanysie!
                  Równiez ja, jak i zapewne wiele osób zwiazanych jakos z Polska (badz
                  przynajmniej z jej obszarem), zywie nadzieje bliskie Twoim, a odnoszace sie do
                  innych miast (mysle, ze przestaniemy sie juz licytowac w tym wzgledzie).
                  Nie pojmuje tego, co stalo sie w Bytomiu i chetnie uslyszalbym uzasadnienie
                  poczynan, które opisujesz - bo przeciez jakies byc musi (zo, ze ktos uwzial sie
                  na to miasto, ciagle do mnie nie przemawia). Zwlaszcza, ze to wlasnie
                  dzialalnosc polskich konserwatorów nalezy do tych spraw, które ciesza sie dobra
                  slawa na calym swiecie (jak czesto slysze o tym od Niemców!).
                  Piszesz o pomnikach. Kiedys postepowano bardziej elegancko, odsylajac je
                  wlascicielowi. Kto zerwal z tym obyczajem, nie wiem. Ale przykladowo pomnik
                  Grunwaldu w Krakowie, to, jak zapewne wiesz, nie oryginal. Jasne, sytuacja byla
                  inna: Grunwald w GG (!), a do tego nie bylo, jak wiadomo, komu go odeslac, bo
                  adresaci nie mieli juz adresu...

                  Przy okazji pragne Ci polecic artykul, na który namiary podaje w punkcie „22.
                  Fura...”. Moze opisane w nim sprawy maja cos wspólnego z Bytomiem? (Nie ma to
                  byc próba przesuwania odpowiedzialnosci na innych, jak juz mi to zarzucales,
                  ale próba ujrzenia calej prawdy.)
                  • Gość: jaro Re: 14. - Bytom byl pieknym miastem, a teraz jest jeszcze piekniejszy IP: *.access.de.clara.net 11.06.01, 23:50
                    Przypomnial mi sie przyklad z Bydgoszczy.
                    Po odzyskaniu niepodleglosci po pierwszej wojnie swiatowej odeslano do Niemiec
                    stojacy tam na rynku pomnik Fryderyka Wielkiego.
                    Wrocil wraz z nazistami w 1939.
                    Po drugiej wojnie juz go chyba jednak nie odsylano.
                    Schamienie obyczajów?
                    A moze reakcja na niedawne przejscia okupacji? No i praktyki niemieckie w tym
                    wzgledzie?
    • Gość: jaro 15. - Polska nie chciala bezplatnej pomocy RFN-u... IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:34
      15. - Polska nie chciala bezplatnej pomocy RFN-u na filtry dla Slaska w
      latach ‘70.

      Zapewne tak samo nie chciala tej pomocy, jak nie chciala planu Marshall’a po
      wojnie - zreszta wraz z calym blokiem socjalistycznym na rozkaz Stalina.
    • Gość: jaro Re: W Polsce nadal swietuje sie pamiec mordercow Powstan Slaskich IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:36
      16. - Wyksztalcenie w Polsce.

      Tu krotko: dzieci po przyjezdzie do Niemiec dlugo
      musza sie nudzic na matematyce i fizyce, nim program
      niemiecki nadgoni to, czego nauczyly sie wczesniej.
    • Gość: jaro 17. - Jak przetlumaczyc Heimat? IP: *.access.de.clara.net 02.06.01, 00:39
      17. - Jak przetlumaczyc Heimat?

      W 1946 socjolog Ossowski zaproponowal „prywatna ojczyzne”, tylko ze to twór
      wyjatkowo sztuczny.
      A jest przeciez w jezyku polskim okreslenie „strony rodzinne”! Czyz nie oddaje
      ono tego mitycznego, nieprzetlumczalnego i dla nikogo niezrozumialego terminu
      niemieckiego?

      ----------
      Juz w ogole na marginesie, ale byly i takie rozwazania: bilbia czy Biblia?
      Obie formy sa poprawne. Jesli ma sie na mysli Pismo Swiete (a tak bylo), to
      nalezy pisac z duzej litery (wyrzuc wszystkie cztery slowniki, skoro tego nie
      tlumacza!).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka