melord
01.07.10, 13:04
Kiedy wysiadlem z samolotu i udalem sie na parking,za wycieraczka
samochodu(brata) widniala ulotka,tresci:
Rodzinka Komorowskiego..hrabi
Dziadek"hrabiego"B.Komorowskiego,niejaki Osip
Szczynukowicz-to rezun oddelegowany przez`Sowiecki Rewolucyjny
Kointern do dywersji na terenach pozaborczych.
W czasie wojny polsko-bolszewickiej,dziadek Komorowskiego byl
czekista w Armii Tuchaczewskiego...dostal sie do polskiej niewoli w
bitwie nad Niemnem(zachowala sie kartoteka jenca wojennego) skad
Szczynukowicz uciekl i schronil sie na Litwie w Kowaliszkach w
majatku polskiej szlachty o nazwisku Komorowscy.Wlasciciele majatku
zgineli z rak Rosjan.
OjciecBronka Marii... Zygmunt Leon Komorowski urodzil sie
tamze w 1925r.Sluzyl w Armii Berlinga w 12 Kolobrzeskim Pulku
Piechoty i blyskawicznie awansowal na stopien oficerski.
....troche badziewia,opuscilem
Bronislaw Komorowski twierdzi,ze ojciec przedzieral sie do Polski
z oddzialem Lupaszki i mial w AK pseudonim "Kor"
Kiedy zostal zlapany Sowieci wszystkich rozstrzelali,ocalal tylko
Zygmunt ,ktorego za pierscionek babuni przeniesiono do pomieszczenia
gdzie siedzieli rekruci do armii Berlinga
.........znow troche badziewia i stwierdzenie:
jedyne wytlumaczenie "cudownego"ocalenie Zygmunta i szybkiego
awansu w LWP jest wspolpraca z Sowietami jako agent.
Byl nim takze syn Bronek,ktory jak wskazuje przeciek z utajnionego
aneksu do raportu o WSI byl sowieckim agentem dzialajacym w polskim
WSI.Pewnie dlatego p.o.prezydenta RP Bronislaw Komorowski w ciagu
pierwszych godz.pokatastrofie smolenskiej,dopilowal aby utajony
aneks przechowywany w palacu prezydenckim-znalazl sie w jego rekach.
...polecaja powielic ulotke 20 razy(i wiecej) i rozdac nieznajomym!!
znajomych nie??
hasz0 i maruder sie uciesza...mochery stoja tam gdzie kiedys stalo
ZOMO......swoja droga ciekawe drzewko genealogiczne,jesli prawdziwe