Dodaj do ulubionych

Albo - albo

10.07.10, 08:53
Cytat10 lipca 2010
PONP czyli koniec wojny polsko - polskiej

Katastrofa smoleńska w rekordowym tempie została przekształcona przez
polityków i kapłanów w nowy mit wolnej Polski. Nikt dotychczas jednoznacznie i
bez obłudnej poprawności politycznej nie poddał w wątpliwość jakość kamienia
węgielnego tego mitu. Odważył się jeden polityk – Janusz Palikot. Spotyka go w
tej chwili kara ze strony kolegów i wrogów z własnej partii. Powstała
ponadpartyjna grupa Oburzonych, z których część chce pewnie zrobić na tym małą
polityczną karierkę, a część wyrównać rachunki z niewygodnym i wyrazistym
politykiem. Nawet jeden lewicowy polityk, który dotychczas wyglądał na dosyć
rozsądnego, po wypowiedzi Palikota miał cały zepsuty dzień, a gdy dojdzie do
władzy pewnie po lewicowemu odda Kościołowi tak mu potrzebne kilkaset hektarów.

Żyliśmy w komunie i nikt nam nie zabronił myśleć zatem i dziś możemy zrobić
użytek z mózgu. Stawiamy tylko kilka logicznie nasuwających się pytań. Po
pierwsze: skoro wizyta Prezydenta w Katyniu była tak ważna, to dlaczego
spóźnił się on na lotnisko warszawskie 25 minut ? A właśnie te 25 minut mogło
ocalić życie 96 ludzi. Po drugie: część z otoczenia Prezydenta twierdzi w
kuluarach, że przed wylotem Prezydent zorganizował przyjęcie dla przyjaciół.
Przyjęcie to przeciągnęło się do wczesnych godzin rannych. Po trzecie: kilka
minut przed lądowaniem prezydent rozmawiał z Bratem, z Bratem dla którego to
przecież wykonał zadanie i został Prezydentem. Może Brat doradził mu, żeby
lądować, mimo mgły i chyba nie najlepszej opinii o technice lotniskowej w
mieście leżącym na rubieżach osłabłego imperium. Czy nie należałoby udostępnić
cały zapis tej rozmowy opinii publicznej. Już teraz po wyborach, żeby nie
twierdzono, że jest to chwyt wyborczy. Są to pytania, które miliony Polaków
sobie stawiają, podejrzewamy, że także część tych popierających Brata. Jeżeli
na te pytania odpowiedź byłaby twierdząca, to Prezydent rzeczywiście mógł
przez swoją lekkomyślność a także sarmacką brawurę być współwinny tej katastrofy.

Śmierć Prezydenta i 95 innych osób to tragedia. Czy jednak tragedia czyni z
jej ofiary bohatera narodowego. Zarzuca się Palikotowi, że źle mówi o
zmarłych, bo o zmarłych się źle w Polsce nie mówi. Nic złego o Bierucie,
Gomułce, o Piłsudskim, Moczarze, Gierku i innych szlachetnych zmarłych.

W rekordowym tempie Brat przekonał dostojnika kościelnego arcybiskupa
Dziwisza, aby parę prezydencką pogrzebać na królewskim Wawelu. Arcybiskup
Dziwisz, mimo wielkich zasług dla Jana Pawła II nie jest wzorem rozsądku. To
on „zabezpieczył” papieża przed wiedzą o grzesznym życiu założyciela Legionów
Chrystusa Degollado, który przez lata gwałcił własnego synka oraz miał setki
stosunków z dziećmi. Sprawa Degollado jak na razie hamuje w Watykanie proces
beatyfikacji naszego papieża.

W czasie kampanii prezydenckiej Jarosława Kaczyńskiego rozdawano obrazki
prezydenckiej pary. Na smoleńskim micie zbudował powrót do wielkiej polityki -
Brat. Nie słyszeliśmy jednak, żeby ktoś z 8 milionów ludzi, którzy głosowali
na niego zadał dwa proste pytania: o czym rozmawiali bracia przed katastrofa
oraz drugie, które samo się narzuca: dlaczego Brat nie wziął w obronę
Bratowej, gdy wielebny ojciec Tadeusz nazwał ją "czarownicą".

Poza tym jak można czarownicę pochować na Wawelu ? Czy mamy dwa Kościoły
katolickie w Polsce, w którym jedną i tę samą osobę jeden dostojnik nazywa
czarownicą o drugi organizuje jej królewski pogrzeb ?

Bardzo wielu Polaków o tej tragedii przeplatającej się z ponurą polityczna
farsą myśli i rozmawia. Przez elitę społeczeństwa, wybranych demokratycznie
polityków jest ona w cyniczny sposób instrumentalizowana i cynicznie
wykorzystywana do walki o władzę. Najbardziej cyniczna jest w tej chwili nowa
siła na polskiej arenie politycznej: Partia Oburzonych Na Palikota (PONP). Ona
wreszcie jednoznacznie zakończyła wojnę polsko-polską.

Kora i Kamil Sipowicz


Wrogów Palikota to nie przekona, ale wątpiacych, kto wie...
Obserwuj wątek
    • t_ete uzytek z mozgu 10.07.10, 11:11
      w sensie racjonalnej oceny sytuacji - mozna zrobic gdy czlek poradzi sobie z
      emocjami ; a to jest trudne gdy mamy do czynienia z mitem ;


      tete

      • marudna.menda Re: uzytek z mozgu 10.07.10, 11:31
        Ale my nie mamy do czynienia z mitem, jeno z bajeczka o zebraku, ktory
        zostal po smierci, ktorej byc moze sam byl sobie winien, krolem. Ten
        przecietniak, ktory niczym, poza towarzyskimi gafami, nie zaskakiwal,
        nagle sie stal naczelna postacia historyczna,do ktorej maja sie
        odwolywac nastepne pokolenia. Dajcie se spokoj.
        • t_ete 'mamy do czynienia z mitem' 10.07.10, 12:36
          to stwierdzenie ze takowy istnieje (podsycany przez politykow via media lub
          media lub dzieki mediom); na tym micie 'wyzywi sie' niejeden cynik bo jest
          'zapotrzebowanie' na mit

          tete
          • rycho7 Re: 'mamy do czynienia z mitem' 10.07.10, 13:46
            t_ete napisała:

            > to stwierdzenie ze takowy istnieje

            To stwierdzenie, ze istnieje cos takiego jak wciskanie kitu. Istnieje czesc
            spoleczenstwa, ktora ma zapotrzebowanie na odwieczne lagodzenie bolu myslenia.
            Ta Prawdziwa Polska woli mantrowac, byle nie skalac sie niemila Bogu podla praca
            umyslowa. Na miejscu Jahwe tez bym takich wygnal z raju.

            Czy sugerujesz, ze stfurzec 10 kwietnia 2010 o godzinie 10:00 pofatygowal sie
            osobiscie i wykreowal mit? Zapewniam Cie, ze czarnej sotni nie daruje nigdy
            (Pasztunwali) za plucie na grobach moich przodkow. Nadal uwazasz, ze o zmarlych
            mowi sie jedynie dobrze? Plujac na ich najblizszych?
    • hordol zajmij sie pracą POzytywistyczną 10.07.10, 11:20
      od wyborów mineło już 6 dni.
      • marudna.menda Re: zajmij sie pracą POzytywistyczną 10.07.10, 11:33
        A ty wydoj pare krow, felczer. To ci ukoi nerwy.wink
    • ewa8a Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 10.07.10, 13:16
      mate_lot napisał:
      >Wrogów Palikota to nie przekona, ale wątpiacych, kto wie...


      Do czego Matelocie, do czego ?

      Kiepski tekst, banalny, niczego nowego nie wnoszący, momentami
      głupio patetyczny - ,, Nikt dotychczas jednoznacznie i bez obłudnej
      poprawności politycznej nie poddał w wątpliwość jakość kamienia
      węgielnego tego mitu. Odważył się jeden polityk – Janusz Palikot’.
      Przypomina mi to rozpaczliwą obronę Wałęsy - należy bronić Wałęsy za
      wszelką cenę, bo atakuje go PiS, nie zwracać uwagi na fakty, nie
      zagłębiać się w szczegóły, najważniejszy jest wróg, a wróg naszego
      wroga jest naszym przyjacielem.
      Teraz znów zaatakował PiS. Ofiarę należy oczywiście uczynić
      męczennikiem, bez względu na to co zrobiła. To nie jest pospolity
      cham i pajac, tylko odważny mąż, odrzucający konwenanse. Ofiarę
      należy dodatkowo utożsamiać z kimś, kto zabiera katastrofie
      smoleńskiej nimb martyrologii narodowej,bo TYLKO ofiara ma odwagę
      głośno o tym mówić (Sipowicze niczego nie czytają i nie słuchają ?),
      a wszyscy, którzy są nieprzychylnie ustosunkowani do ofiary to
      tchórze lub ogłupieni wyznawcy mitu wolnej Polski i zwolennicy
      pochowania Kaczyńskiego na Wawelu.

      Można by ten tekst uznać za manipulację, ale banał, który z niego
      bije, nie daje podstaw, by podejrzewać autorów o jakiekolwiek
      wyrafinowanie. To po prostu naiwna opowiastka, coś w stylu innego
      tekstu tej autorki: ,,jest już późno piszę bzdury, kot zapędził mysz
      do dziury’’.

      Tym razem to Pali-kot zapędził Matelota za pośrednictwem poetki Kory
      smile.
      • rycho7 falszywy mozdzek 10.07.10, 13:39
        ewa8a napisała:

        > Kiepski tekst, banalny, niczego nowego nie wnoszący, momentami
        > głupio patetyczny

        W pewnym sensie sie z Toba zgodze. Tekst nie wnosi niczego nowego, bo
        przeciwnicy okopali sie na swoich pozycjach. Kazdy od poczatku wie swoje.
        Przekonanie kogokolwiek nie wchodzi w gre. Lekiem dekapitacja. To doskonaly
        prognostyk dla Narodu, Boga, Honoru, Ojczyzny. Zlo dobrem zwyciezaj. Jak Kali
        ukrasc krowe to dobrze, ...

        Ja gdy rozewre jape to natychmiast Cie nudze, lub jakos tam, bo nie natezam sie
        aby zapamietac bzdety jakie wydzielasz. My nie pozozmawiamy. Natomiast poniewaz
        czytaja nas takze inni moge dac odpor.

        Jestem Ci wdzieczny za utrwalanie we mnie przekonania, ze jak zostalo
        wprowadzone ogniem i mieczem to inaczej sie tego nie da wyprowadzic.

        Yntelektualistom z Zaliborza dzielnice budowal spoldzielca Bierut przed 1939.
        Stalin przydzielil swym wyznawcom wille. Warto pamietac o tradycjach, co Ty
        wielbisz.
        • ewa8a Taak Rysiu 10.07.10, 16:12

          Jestem zwolenniczką metody ognia i miecza, daję temu dowód stale i
          niezmiennie. Wielbię tradycje, najbardziej katolickie, oprócz tego
          Bieruta i Stalina.

          A
          ,,Kotlet jest przewidywalnie nienawistny. Ma do Polek pretensje o
          wolnosc wyboru (meza) niedostepna dla Zydowek.’’

          Gdyby ktoś zastanawiał się o co chodzi, wyjaśnię, że to odpowiedź
          Rycha na link Pożarskiego do artykułu o skazaniu na śmierć Araba za
          przemyt narkotyków, z informacją, że była żona Araba jest Polką.

          Bzdety wydzielam ja.

          No to pogadaliśmy, żebyś nie mówił, iż jak tylko otworzysz japę, to
          natychmiast mnie nudzisz....powiedzmy, że nie natychmiast, a po
          chwili. Co tam u Hasza ?
          • rycho7 Re: Taak Rysiu 11.07.10, 10:42
            ewa8a napisała:

            > Jestem zwolenniczką

            Przeczytalem Twoj post kilkakrotnie. Niestety nie zrozumialem. To by bylo na tyle.
            • ewa8a Re: Taak Rysiu 11.07.10, 12:31

              Wcale mnie to nie dziwi, to było zbyt czytelnie napisane jak dla
              Ciebie.
              Wy haszopodbni lubicie odpowiadać nie na temat, a im bardziej
              zagmatwacie swoją wypowiedź, tym bardziej jesteście z siebie dumni.
              • rycho7 Re: Taak Rysiu 11.07.10, 12:54
                ewa8a napisała:

                > Wcale mnie to nie dziwi, to było zbyt czytelnie napisane jak dla
                > Ciebie.

                Ja Ciebie poinformowalem, ze nie rozumiem. Ty zamiast wyjasnic, oceniasz. Mnie
                to nie dziwi, bo wlasnie tak ja oceniam katolskie przywisle.

                > Wy haszopodbni lubicie odpowiadać nie na temat

                Ja zadalem pytanie, poprosilem o wyjasnienie. Z pokora przyjmuje Twoja homilie,
                ze to nie na temat. A jaki jest ten temat?
              • wikul Re: Taak Rysiu 11.07.10, 12:58
                ewa8a napisała:

                > Wcale mnie to nie dziwi, to było zbyt czytelnie napisane jak dla
                > Ciebie.
                > Wy haszopodbni lubicie odpowiadać nie na temat, a im bardziej
                > zagmatwacie swoją wypowiedź,tym bardziej jesteście z siebie dumni.


                Pięknie napisane, podoba mi się.
      • mate_lot Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 10.07.10, 13:50
        ewa8a napisała:

        > mate_lot napisał:
        > >Wrogów Palikota to nie przekona, ale wątpiacych, kto wie...
        >
        >
        > Do czego Matelocie, do czego ?
        >

        > Można by ten tekst uznać za manipulację, ale banał, który z niego
        > bije, nie daje podstaw, by podejrzewać autorów o jakiekolwiek
        > wyrafinowanie. To po prostu naiwna opowiastka, coś w stylu innego
        > tekstu tej autorki: ,,jest już późno piszę bzdury, kot zapędził mysz
        > do dziury’’.
        >
        > Tym razem to Pali-kot zapędził Matelota za pośrednictwem poetki Kory
        > smile.
        >

        Ach te upały, widzę, że i tobie dają sie we znaki. Pijesz sprajta z lodem czy
        maślankę? wink
        • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 10.07.10, 21:17

          Co tu do rzeczy mają upały ? Sądzisz, iż fakt, że ktoś ma inne
          poglądy niż Ty jest spowodowany jakimś czynnikiem typu upał, stan
          nietrzeźwości, chwilowa słabość itp. ? To przykre, więcj tolerancji.

          A wracając do słów z pierwszego postu : ,, >Wrogów Palikota to nie
          przekona, ale wątpiacych, kto wie...’’, jesteś już jakiś czas na tym
          forum i powinieneś wiedzieć, że tu nikogo do niczego nie przekonasz,
          daremny trud. Możesz jedynie przedstawiać swoje poglądy, ewentualnie
          polemizować. Osobiście nie lubię ewangelistów ani drogowskazów
          życiowych, a taki, który by mnie do czegoś przekonał, jeszcze się
          nie narodził.
          • pro100 Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 20:26
            ewa8a napisała:


            > że tu nikogo do niczego nie przekonasz,
            > daremny trud.
            czuję się przekonany.
            • mate_lot Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 20:32
              No i sama widzisz, Ewo, jak bardzo niepolityczne jest dzielenie włosa na czworo
              w kwestii Palikota. Oto forumowa gawiedź pozwala sobie na żarciki. Jeszcze
              brakuje tylko "przekonywujących argumentów" Gini, brakuje, że stanie z Tobą w
              jednym szeregu i otrzymasz poparcie. Takiego wstydu mógłbym nie przeżyć.smile
              • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 20:48

                Nie, nie wiem jak bardzo niepolityczne jest dzielenie włosa na
                czworo. W ogóle mnie nie obchodzi, co jest polityczne, a co nie.
                Jestem przyzwyczajona do chodzenia pod prąd, radzę sobie. Nie wiem
                też o jakiej gawiedzi piszesz, żarciki lubię.
                Nie jestem Twoim klonem, a Ty wciąż nie potrafisz pogodzić się z
                odrębnością moich poglądów - one tylko częściowo są spójne z Twoimi.
                W stosunku do niezgodnych ze swoimi wyobrażeniami używasz
                argumentów, godnych niejakiego Szoka (problemy z sobą, wpływ
                wychowania lub temperatury), a niewinne stwierdzenie ,, Zobaczymy,
                kiedy Matelot skrytykuje ,,swojego'' prezydenta.’’ nazywasz atakiem
                osobistym, na który ,,sobie pozwoliłam’’. Chyba jednak nie po drodze
                nam razem.

                > Gini, brakuje, że stanie z Tobą w jednym szeregu i otrzymasz
                poparcie. Takiego wstydu mógłbym nie przeżyć

                Spoko, nie narażę Twojego życia na szwank. Komitywa z Gini mi nie
                grozi, tego możesz być pewien. Jeśli raz kogoś odrzucę, powrotu już
                nie ma.



                --
            • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 20:50
              Czyżbyś wcześniej miał wątpliwości ?
              Ej, pro100, stary forumowicz z Ciebie, niemożliwe, byś był taki
              naiwny.
              • pro100 Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 20:59
                ewa8a napisała:

                > Czyżbyś wcześniej miał wątpliwości ?
                > Ej, pro100, stary forumowicz z Ciebie, niemożliwe, byś był taki
                > naiwny.
                >
                deżaviu mnie dopadło. dokładnie tymi samymi słowy do tete się odezwałem jak swą krucjatę komorowską tu zaczynała.
      • wikul Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 10.07.10, 21:37
        ewa8a napisała:

        > Kiepski tekst, banalny, niczego nowego nie wnoszący, momentami
        > głupio patetyczny - , Nikt dotychczas jednoznacznie i bez obłudnej
        > poprawności politycznej nie poddał w wątpliwość jakość kamienia
        > węgielnego tego mitu. Odważył się jeden polityk – Janusz Palikot’.
        > Przypomina mi to rozpaczliwą obronę Wałęsy-należy bronić Wałęsy za
        > wszelką cenę, bo atakuje go PiS, (...)
        > Można by ten tekst uznać za manipulację, ale banał, który z niego
        > bije, nie daje podstaw, by podejrzewać autorów o jakiekolwiek
        > wyrafinowanie. To po prostu naiwna opowiastka, coś w stylu innego
        > tekstu tej autorki:,jest już późno piszę bzdury, kot zapędził mysz
        > do dziury’.
        >
        > Tym razem to Pali-kot zapędził Matelota za pośrednictwem poetki
        Kory
        > smile.


        Mają prawo pisać, ty masz prawo krytykować. Dla mnie to tekst ważny
        i odważny. Bo jak ty czy ja skrytykujemy, co najwyżej narazimy sie
        rodzinie (jeżeli maja inne zdanie)albo czytelnikom forum, oni dla
        elektoratu PiS są skończeni, ten elektorat nie przebacza. Na pewno
        wiesz co elektorat PiS-u zrobił z Bartoszewskiego, Kutza, czy Wajdy.
        Oni przecież byli kiedyś szanowani i uznawani przez zwoleników PiS.
        Wystarczy jednak że skrtykowali Kaczyńskiego.
        Porównanie do Wałęsy uważam za nietrafne.
        • wikul Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 01:03
          wikul napisał:

          > Mają prawo pisać, ty masz prawo krytykować. Dla mnie to tekst ważny
          > i odważny. Bo jak ty czy ja skrytykujemy, co najwyżej narazimy sie
          > rodzinie (jeżeli maja inne zdanie)albo czytelnikom forum, oni dla
          > elektoratu PiS są skończeni, ten elektorat nie przebacza. Na pewno
          > wiesz co elektorat PiS-u zrobił z Bartoszewskiego,Kutza, czy Wajdy.
          > Oni przecież byli kiedyś szanowani i uznawani przez zwoleników PiS.
          > Wystarczy jednak że skrtykowali Kaczyńskiego.
          > Porównanie do Wałęsy uważam za nietrafne.


          No i nie trzeba bylo długo czekać, elektorat sie odezwał. Teraz już
          będzie tylko więcej szamba i blota.

          Re: Kora pozazdrościła Palikotowi i też sięgnęła bruku

          normalnyczlowiek1 napisał:

          > ---> Dobrana para obrzydliwych szuj!
        • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 09:42

          Pewnie, że mogą sobie pisać, co chcą, szczególnie listy,
          publikowane w blogu Palikota. Byłoby rzeczą niepokojącą, gdyby prasa
          publikowala wszystkie wypociny różnych pożal się Boże artystów, a
          sztab dziennikarzy analizował ich złote myśli. Kora jest artystką w
          stanie spoczynku i niewiele ma do stracenia, narażając się
          komukolwiek. Jej list to nie tyle akt odwagi, co przypomnienie, że
          wciąż żyje.
          Nie napisali niczego nowego. Spekulacje na temat ewentualnej winy
          L.Kaczyńskiego były od samego początku, Palikot nie przecierał tu
          żadnych ścieżek, a już tym bardziej artyści Sipowiczowie - wciąż
          wracano do wyprawy gruzińskiej, z niecierpliwością czekano na
          odczytanie zapisów z czarnych skrzynek z nadzieją, że będzie tam
          głos prezydenta, domagającego się lądowania. Ja sama jestem skłonna
          uwierzyć w to, że były naciski na pilotów, ale bardziej
          prawdopodobne wydaje mi się, że były to naciski ze strony generałów.
          Nie ma jak na razie żadnych dowodów na to, że Lech Kaczyński
          przyczynił się do katastrofy. Polityk nie ma prawa publicznie
          spekulować, a spekulacje Palikota na dodatek okraszone były niby
          dowcipem o badaniach krwi na obecność alkoholu.
          Odwaga autorów listu sprowadza się do dywagacji typu co było gdyby
          było (gdyby dziadek nie wyszedł rano do sklepu, to by nie złamał
          nogi) i domysłach z magla rodem o czym też rozmawiał z bratem – ani
          chybi pytał, czy powinien lądować. Dziecinada, okraszona patosem.
          Podtrzymuję porównanie do obrony Wałęsy. Gdyby krytyka Palikota
          wyszła wyłącznie z PO, wówczas szyk jego obrońców nie byłby tak
          zwarty i bezkrytyczny. Wspólny wróg jednoczy.
          • marudna.menda Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 10:21
            Ja sama jestem skłonna
            > uwierzyć w to, że były naciski na pilotów, ale bardziej
            > prawdopodobne wydaje mi się, że były to naciski ze strony
            generałów.
            > Nie ma jak na razie żadnych dowodów na to, że Lech Kaczyński
            > przyczynił się do katastrofy.
            Jesli w pamieci wciaz masz gruzinska afere, to te zdania stoja w
            oczywistej sprzecznosci. Naciski generalow nie powstaly z niczego,a z
            inicjatywy zmarlego prezydenta. Gdyby nie jego utyskiwania,nie byloby
            pisemnych(!)rozkazow dla pilota,ktory wtedy odmowil wykonania rozkazu
            najwyzszego dowodcy wszech armii RP, ale 10 kwietnia (nie ten sam
            pilot) im sie poddal. Wg mnie sprawa jest oczywista i nie ma co o nia
            kruszyc kopii.
            • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 12:26
              Pomysł mógł wyjść od generała, nie potrzeba żadnych nacisków, by
              generał doszedł do wniosku, że pilot jest kiepski, ale jak on
              zasiądzie w kokpicie i osobiście pokieruje akcją, to wszystko
              pójdzie jak po maśle. Nie wiemy co się tam wydarzyło, więc możemy
              sobie jedynie pogdybać. Na razie wiemy, że przyczyną był błąd
              załogi – pilotów i nawigatora .
              O winie prezydenta może sobie pan Maniek pokrzykiwać przy budce z
              piwem, mogą spekulować publicyści, zastanawiając się nad różnymi
              wersjami wydarzeń, podobnie jak my, tu na forum, ale nie może tego
              robić osoba publiczna – polityk. Zmarły się niestety sam nie obroni.
              • marudna.menda Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 12:30
                Politycy PiSu (wlacznie z bratem zmarlego) nie robia nic innego,tylko
                insynuuja udzial politykow PO w katastrofie. Wiec Palikot, w moim
                odczuciu, jest odpowiedzia na ich bezczelne pohukiwania. Powinno takich
                Palikotow byc 100.wink
                • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 12:34
                  Nie śledzę dokładnie. Co insynuują ? Że mgłę rozpylili ?

                  > Wiec Palikot, w moim odczuciu, jest odpowiedzia na ich bezczelne
                  pohukiwania

                  Jeśli to odwet, to bardzo prymitywny, tym bardziej, że obiekt ataku,
                  jak napisałam sam juz się nie obroni.
                  • marudna.menda Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 12:39
                    Ze to Klich jest winien katastrofie,a teraz Jakubiak oskarza Tuska (i
                    Putina),ze to oni spowodowali lot 10 kwietnia (bo gdyby pozwolili
                    Mamrotowi leciec 7,to by sie nic nie stalo). W sieci jest tego od
                    cholery i troche. Ze nie moze sie bronic to fakt,ale to nie powinno
                    zamykac ust tym,ktorzy powolujac sie na gruzinska afere wyciagaja
                    swoje wnioski, nie uwazasz? Poszlaki sa, winny nie zyje.
                    • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 12:49
                      > Ze to Klich jest winien katastrofie,a teraz Jakubiak oskarza Tuska
                      (i Putina),ze to oni spowodowali lot 10 kwietnia (bo gdyby pozwolili
                      Mamrotowi leciec 7,to by sie nic nie stalo
                      A czym się różni od tego, że jakby się nie spóźnił 25 min. to …… ?
                      Uwazasz, że prześciganie się w wykrzykiwaniu bzdur to dobry sposób
                      na prowadzenie walki politycznej ? Jeśli Jakubiak tak twierdzi, tzn,
                      że jest głupia, podobnie jak ci co mają w zanadrzu te 25 min.Mnie
                      odpowiadanie głupotą na głupotę nie odpowiada.

                      > Ze nie moze sie bronic to fakt,ale to nie powinno
                      zamykac ust tym,ktorzy powolujac sie na gruzinska afere wyciagaja
                      swoje wnioski, nie uwazasz?

                      Odpowiedziałam na to już w poprzednim poscie, jeszcze zanim zadałeś
                      pytanie.
                      • marudna.menda Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 13:02
                        Moze glupio,ale za to skutecznie. Na tym polega rola Palikota.


                        >
                        > Odpowiedziałam na to już w poprzednim poscie, jeszcze zanim zadałeś
                        > pytanie.
                        No,ale ty uwazasz,ze poniewaz glowny aktor nie zyje,wiec my nie mamy
                        prawa zadawac tych pytan,ktore zadajemy. Ja tak nie uwazam. Kaczynski
                        nie zyje,ale co sie stalo jest w duzej mierze jego wina. Przede
                        wszystkim spoznil sie nie 25 minut,a godzine. Dlatego wlasnie,ze
                        powstawanie porannej mgly na tym lotnisku nie bylo rzadkoscia,
                        planowano poczatkowo odlot o 6.30. Wiec po pierwsze mgla. A po drugie
                        naciski na pilotow. Te mozna sobie przeczytac w stenogramach.
                        • marudna.menda Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 13:24
                          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8124996,Dyskusja_o_slowach_Kluzik_Rostkowskiej___Niech_pan.html
                          Sorki, to nie byla Jakubiak, tylko ta nowa twarz PiSu z kampanii wyborczej.wink))
                          • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 14:47

                            ,,Joanna Kluzik -Rostkowska w rozmowie w TVN24 powiedziała, że gdyby
                            nie było dwóch wizyt w Katyniu i kłótni wokół wyjazdu dwóch
                            delegacji to nie doszłoby do katastrofy prezydenckiego samolotu. -
                            ta katastrofa to nie przypadek. To wynik napastliwej polityki -
                            stwierdziła posłanka PiS.’’

                            ,,Janusz Palikot stwierdził wczoraj, że „odpowiedzialność moralną za
                            śmierć tych dziewięćdziesięciu kilku ludzi na pokładzie Tu-154
                            ponosi Lech Kaczyński”. – To on przygotowywał ten wyjazd, skład
                            delegacji, to on doprowadził do tego, że był rodzaj miękkiej presji,
                            że musimy wylądować – mówił Palikot w TVN 24. – Lech Kaczyński ma na
                            ręku krew tych ludzi, którzy zginęli w Smoleńsku.’’

                            Pierwsza część wypowiedzi Kluzik to tylko gdybanie, druga to już
                            głupota. Jakoś nigdy nie wpadłam w zachwyt nad tą panią, co wielu na
                            tym forum czyniło. Winnym jest ,,napastliwa polityka’’ – nie Tusk,
                            Komorowski, Schetyna. Głupie to, ale tylko głupia ta personifikacja.


                            Palikot natomiast wskazał winnego. Skąd wie o presji, nawet tej
                            MIĘKKIEJ ? PO co śledztwo, skoro Palikot już wie, kto zawinił ?
                            • marudna.menda Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:01
                              > Palikot natomiast wskazał winnego. Skąd wie o presji, nawet tej
                              > MIĘKKIEJ ? PO co śledztwo, skoro Palikot już wie, kto zawinił ?

                              A od kiedy to politycy maja wplyw na przebieg sledztwa (jesli to nie Ziobro i
                              Jaroslaw K.)? Dobrze,wg mnie,ze Palikot sprowadza ten belkot opozycji na ziemie.
                              Nie bylo zadnego zamachu, sledztwo nie jest sciema Tuska i Putina, winnych jest
                              wiecej niz sam prezydent (jego rola w naciskach na pilotow jest znana z lotu do
                              Gruzji), ale i on mial wplyw na to,co sie stalo w Smolensku owego fatalnego dnia.
                              Oczywiscie w idealnym swiecie nalezaloby czekac na zakonczenie sledztwa,ale nie
                              zyjemy w idealnym swiecie, brat zmarlego organizuje happeningi z udzialem
                              mlodziezy, zawiazuja sie organizacje,ktorych celem jest podminowywanie legalnej
                              wladzy panstwa. Czy druga strona, poza slusznymi wg mnie akcjami Palikota,robi
                              cokolwiek na modle pisiorstwa? Nic podobnego.
                              • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:07
                                > ale i on mial wplyw na to,co sie stalo w Smolensku owego fatalnego
                                dnia.

                                Przypuszczasz, że miał, czy wiesz, że miał ?
                                • marudna.menda Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:13
                                  Poki sledztwo w toku musze sie opierac na poszlakach. I Palikot przypuszcza,choc
                                  wypowiada sie tak autorytatywnie. Byc moze nigdy nie dowiemy sie jak bylo
                                  naprawde i bedziemy musieli posluzyc sie poszlakami. Te czasami takze
                                  sluza do skazania oskarzonych, wiec nie badz taka krytyczna w stosunku do nich.
                                  Mnie zupelnie wystarcza fakt, ze Lech K. probowal szantazowac lotnika (ja ci
                                  pokaze!) by przeprowadzic swoj plan ladowania w Tibilisi i przelozyc to na
                                  smolenska sytuacje.
                                  • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:18
                                    Zupełnie inaczej by to zabrzmiało, gdyby
                                    powiedział : przypuszczam, że L.Kaczyński mógł zastosować rodzaj
                                    miękkiej presji''. Ale tak nie powiedział.
                                    • marudna.menda Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:23
                                      Ale Ewo, miekka presja jest juz sama jego obecnosc,majac w pamieci jego wybryki
                                      z lotem do Gruzji. Tym bardziej,ze 2 pilotem byl pilot tamtego samolotu. No i te
                                      wizyty w kokpicie. Te nie mogly wynikac z inicjatywy gosci w kabinie, poniewaz
                                      by sie tam znalezc musieli przejsc przez salonik prezydenta. Wyobrazasz sobie,ze
                                      oni by tak podrozowali od swoich miejsc do kabiny pilotow bez przyzwolenia
                                      prezydenta? No przeciez znasz jego poczucie wielkosci i te ciagle JaJa.
                                      • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:28
                                        To, że kiedyś coś zrobił nie jest dowodem, że zrobił to powtórnie.
                                        To tylko większe prawdopodobieństwo.
                                        Polityk powinien o tym wiedzieć. Jego obowiązują inne reguły
                                        wypowiedzi niż nas. Każde oskarżenie musi być poparte dowodem,
                                        chyba, że zaznaczy, że to tylko jego przypuszczenie - choć moim
                                        zdaniem nawet tego nie powinien publicznie robić.
                                        • marudna.menda Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:34
                                          Powiedzialbym,ze duze prawdopodobienstwo,zwlaszcza znajac juz jako tako fochy
                                          bylego p.prezydenta. Po prostu roznimy sie co do oceny dzialalnosci Palikota. Wg
                                          mnie te jego prowokacje sa jak najbardziej na miejscu,zwlaszcza jako odpowiedz
                                          na bezpardonowe ataki opozycji,ktora posluguje sie nie tylko insynuacja,ale i
                                          klamstwem, by dopiac swych celow.
                            • wikul Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:01
                              ewa8a napisała:

                              > Pierwsza część wypowiedzi Kluzik to tylko gdybanie, druga to już
                              > głupota. Jakoś nigdy nie wpadłam w zachwyt nad tą panią, co wielu
                              na
                              > tym forum czyniło. Winnym jest ,,napastliwa polityka’’ – ni
                              > e Tusk,
                              > Komorowski, Schetyna. Głupie to, ale tylko głupia ta
                              personifikacja.
                              >
                              > Palikot natomiast wskazał winnego. Skąd wie o presji, nawet tej
                              > MIĘKKIEJ ? PO co śledztwo, skoro Palikot już wie, kto zawinił ?


                              Ty Ewo, to odróżniasz. Dla większości elektoratu PiS to pewnik że
                              Tusk jest winny bo nie chciał razem z Kaczyńskim. Nie zastanawiają
                              sie nad subtelnościami.
                              • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:08

                                A zatem zemsta ?
                                Na nieboszczyku.
                                • wikul Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:35
                                  ewa8a napisała:

                                  > A zatem zemsta ?
                                  > Na nieboszczyku.


                                  Nie, w żadnym wypadku, raczej ciągłe uswiadamianie że przyczyny
                                  mogły być różne.
                                  • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:39
                                    Gdyby to było w tonie ,,mogą'', to wcale bym się Palikota nie
                                    czepiała. Każdy może snuć przypuszczenia, ale nie powinien
                                    publicznie oskarżać. Zwłaszcza polityk.
                            • rycho7 naigrywanie sie z "moralnej" winy PiSdziackiej 11.07.10, 16:51
                              ewa8a napisała:

                              > Palikot natomiast wskazał winnego.

                              Wskazal winnego moralnie. To retoryka odwiecznie naduzywana przez Prawdziwych
                              Polakow. Mamrotek nie posiadal moralnosci aby byc winnym?
          • rycho7 genetycznosc katolskiego klamstwa 11.07.10, 10:54
            ewa8a napisała:

            > Nie ma jak na razie żadnych dowodów na to, że Lech Kaczyński
            > przyczynił się do katastrofy.

            Spoznil sie na Okecie 25 minut. Wystartowano pozniej, wykluczylo to ladowanie na
            lotniskach zapasowych.

            Klamiesz bez zastanowienia.
            • ewa8a Re: genetycznosc katolskiego klamstwa 11.07.10, 12:38

              Kłamstwo polega na celowym przeinaczaniu faktów. Ja nie kłamię, że
              się nie spóźnił, tylko uważam, że powód spóźnienia nie był powodem
              katastrofy. W przypadku zagrożenia życia pasażerów nigdy nie jest za
              późno, by lecieć na lotnisko zapasowe, a decyzja o lądowaniu mogła
              zapaść bez względu na czas przylotu.
              Poniał, czy było zbyt czytelnie napisane ?

              A teraz baj, baj Rysiu. Hasz ma kilka ciekawych wątków.
              https://www.gify.org/bazagif/koty/gatto053.gif

              • rycho7 Re: genetycznosc katolskiego klamstwa 11.07.10, 13:05
                ewa8a napisała:

                > uważam, że powód spóźnienia nie był powodem katastrofy.

                Ja jeszcze sie nie zajaknalem na temat, ze powodem katastrofy bylo to, ze sie
                urznal poprzedniego wieczora/nocy. Delikatnie brzdaknalem, ze sie spoznil rano.
                Ale okazalo sie to chamskim uderzeniem w stol, gdzie Ty polegujesz.
                Podswiadomosc musi Cie gnebi.

                > W przypadku zagrożenia życia pasażerów nigdy nie jest za
                > późno, by lecieć na lotnisko zapasowe

                Wojsko zaplanowalo pierwotnie wylot o 05:00 rano, z wariantowym ladowaniem.
                Kancelaria pana prezia, zamotala aby Jego Krotkosc nie zrywala sie przed
                zlegnieciem w pijanym widzie.

                > Poniał, czy było zbyt czytelnie napisane ?

                Twoje mataczenie jest czytelne. Watpie abys tego chciala.

                > A teraz baj, baj Rysiu.

                Na baj jestesmy od dawna. Ja jedynie postronnym wykazuje metody mataczenia. Tu
                akurat Twoje.
          • wikul Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 13:05
            ewa8a napisała:

            > Odwaga autorów listu sprowadza się do dywagacji typu co było gdyby
            > było (gdyby dziadek nie wyszedł rano do sklepu, to by nie złamał
            > nogi)i domysłach z magla rodem o czym też rozmawiał z bratem – ani
            > chybi pytał, czy powinien lądować.(...)


            Te dywagacje to odpowiedź na dywagacje Kaczyńskiego, Kluzik -
            Rostkowskiej itp. bezustannie podnoszące co by było gdyby Tusk
            leciał Z Kaczyńskim. Obwiniające Tuska żę nie chciał lecieć z
            prezydentem i dlatego jest winnym, co najmniej moralnie, tej
            katastrofy.
            • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 14:54

              Nie można obwiniać kogoś na podstawie nieszczęśliwego zbiegu
              okoliczności.
              Jeśli wyjedziesz z domu później, niż planowałeś, a na pierwszym
              skrzyżowaniu zderzysz się tirem, który wymusił pierwszeństwo, czy
              uznasz siebie za winnego kolizji ? Pogodzisz się z tym, gdy
              tirowiec powie - było wcześniej wyjść z domu, nie spotkałby mnie
              pan na swojej drodze, bo o tej porze ruch tirów jest największy.

              Nie czytam pisich żalów, ale jeśli rzeczywiście tak zawodzą, to
              wcale nie oznacza, że należy zniżyć się do ich poziomu. Obwiniany
              Tusk może się obronić, nieboszczyk Kaczyński nie.
              Jeśli intencją Palikota jest wyłącznie zemsta i bije celowo w
              zmarłych, to znaczy, że oprócz tego, że jest pajacem, jest jeszcze
              kanalią. Ja zakładam optymistycznie, że tylko pajacem.
          • wikul Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:05
            ewa8a napisała:

            > Pewnie, że mogą sobie pisać, co chcą, szczególnie listy,
            > publikowane w blogu Palikota. (...)


            Wiesz że wiekszość (znaczna)internautów i telewidzów broni Palikota ?
            Nie znam sondaży gdzie by przegrywał. Coś jest jednak na rzeczy.
            • ewa8a Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:14
              Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia.
              Ja nie kształtuję swoich poglądów w oparciu o głos większości. Nie
              podoba mi się postępowanie Palikota.
              • wikul Re: Ej Kora, Kora, zanuć coś może lepiej 11.07.10, 15:38
                ewa8a napisała:

                > Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia.
                > Ja nie kształtuję swoich poglądów w oparciu o głos większości. Nie
                > podoba mi się postępowanie Palikota.


                Mnie się też nie podobało, ale teraz mam wątpliwości. Zwłaszcza jak
                czytam posty podobne do zacytowanego przez Scana.

                forum.gazeta.pl/forum/w,13,114039077,114045359,Glos_Polki_Prawdziwej.html
    • marouder.eu Moze niech jednak Kora pozostanie.. 10.07.10, 15:48
      ...przy opowiastkach o tym, jak to ja ksiadz za dupe lapal.
      Ciekwasze to i bardzie nawet wiarygodnesmile
      • jola.iza1 Re: Moze niech jednak Kora pozostanie.. 10.07.10, 15:59
        Czyli ?? Między bajki włóżmy?? Po kim, jak po kim, po tobie się nie spodziewałamsad

        --pl.wikipedia.org/wiki/Legion_Chrystusa

        A co ja się będę rozdrabniać:

        info.wyborcza.pl/temat/wyborcza/legionist%C3%B3w+chrystusa
        Główną motywacją mojej aktywności politycznej była potrzeba władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy.
        -Tusk
        • marouder.eu A co mnie do tego, czy ja naprawde za dupe.. 10.07.10, 16:08
          ..lapal, czy nie lapal?
          Jak lapal, niech skarzy do sadu.

          Pare lat temu rozpisywala sie jak to za malolaty oddawala sie dzis spisialemu
          Rychowi Terleckiemu, ksywka Pies.
          • jola.iza1 Re: A co mnie do tego, czy ja naprawde za dupe.. 10.07.10, 16:15
            A Kora w cytacie to o sobie ?? A w podesłanym linku jest coś o korze??
            Ejże, chiba nie czytasz?? I tak nigdy nic złego o Tobie nie powiemsmile
            Niemniej jednak??Poczytaj, co z tymi legionistami CH ???
      • dachs Re: Moze niech jednak Kora pozostanie.. 10.07.10, 16:11
        marouder.eu napisał:

        > ...przy opowiastkach o tym, jak to ja ksiadz za dupe lapal.

        Ją też? To Krzysio będzie niepocieszony, odarty z nimbu wyjatkowości.
        Ale jego to zdaje się, nie tylko "łapał" smile
        • marouder.eu Tak ze 3 tygodnie temu wyznala:) 10.07.10, 16:22
          Z 45 lat czekala z wyznaniemsmile
      • wikul Re: Moze niech jednak Kora pozostanie.. 10.07.10, 21:39
        marouder.eu napisał:

        > ...przy opowiastkach o tym, jak to ja ksiadz za dupe lapal.
        > Ciekwasze to i bardzie nawet wiarygodnesmile


        Odmawiasz jej prawa do wypowiadania sie publicznie ?
    • qqazz Wiesz 10.07.10, 16:05
      muzyki Kory lubię posłuchać, ale jej opinie w sprawach swiatopogladowych czy
      politycznych niespecjalnie mnie rajcują, jej pierwszy maż Marek Jackowski to
      jednak facet duzo powazniejszy.
      A co do artystów i Palikota to podoba mi sie opinia Kazika Staszewskiego sprzed
      bodaj dwóch lat który powiedział mniej wiecej, że juz pora aby Polacy przestali
      się ekscytować takimi "prowincjonalnymi" politykami i zaczęli ich traktowac tak
      jak na to zasługują, mówił to jako zwolennik PO (co podkreślał) wyraźnie
      zniesmaczony, długo się zastanawiajac co powiedzieć nim powiedział o
      prowincjonaliźmie.



      pozdrawiam
      • marouder.eu Takze nie bardzo rozumiem... 10.07.10, 16:26
        ...jak u ludzi wydawaloby sie inteligentnych przebiega proces interioryzacji
        kretynizmow, ktorych autorem jest Palikot i nastepnie ich identyfikacji jako
        pogladow zblizonych do osoadow wlasnych?smile
        • ariadna-enta Re: Takze nie bardzo rozumiem... 10.07.10, 21:38
          zastanawiam się jak długo bedziemy międlić slowa Palikota
          facet powiedział co myśli,można sie z tym zgadzać lub nie
          ale to już jest dzielenie włosa na czworo i doszukiwanie noecyh ukrytych
          znaczeń,których być moze nie ma
          • marouder.eu W prawie kazdej wypowiedzi poltyka jest.. 10.07.10, 21:44
            ..caly zbior znaczen, ktorych sie nie wywiedzie z "pierwszego sluchania"smile
      • marouder.eu Takze nie bardzo rozumiem... 10.07.10, 16:31
        ...jak u ludzi wydawaloby sie inteligentnych przebiega proces interioryzacji
        kretynizmow, ktorych autorem jest Palikot i nastepnie ich identyfikacji jako
        osadow zblizonych do pogladow wlasnych?smile
        • mate_lot Coś mi się wydaje, że będziemy świadkami... 10.07.10, 16:42
          ... kilku nawróceń a może i jakiegoś cudu. Trynd wydaje się być wyraźnym.
          Zwalanie wszystkiego na Palikota albo upały nic nie da. To Siła Wyższa kieruje
          wypowiedziami. Kto wie czy ten Palikot nie funkcjonuje jako narzędzie Pana...
          upały z resztą też.wink
          • marudna.menda Re: Coś mi się wydaje, że będziemy świadkami... 10.07.10, 16:47
            Nawet kapus musial powtorzyc swoj wiekopomny upalny belkot. Co sie
            dzieje? wink
            • mate_lot Re: Coś mi się wydaje, że będziemy świadkami... 10.07.10, 16:53
              marudna.menda napisał:

              > Nawet kapus musial powtorzyc swoj wiekopomny upalny belkot. Co sie
              > dzieje? wink

              Ba, żebym ja to wiedział. Rozglądam się bezradnie sad
              Co raz więcej tu takich co to niby są za a nawet przeciw, deklarując
              jednocześnie, że Wałesę utopiliby w łyżce wody, Palikotowi pogoniliby kota, a
              sami palikotują aż miło.

              Wybywam weekendowo smile
              • marudna.menda Re: Coś mi się wydaje, że będziemy świadkami... 10.07.10, 16:54
                > Wybywam weekendowo smile

                Zazdroszcze. Wielu milych wrazen.wink
        • jola.iza1 Re: Takze nie bardzo rozumiem... 10.07.10, 16:43
          Może on tylko atawizm??
          Przykłady kretynizmu proszęsmile
          • marouder.eu Jolu, toc naprawde... 10.07.10, 17:24
            ..nie ma zadnej potrzeby, bym rozpisywal sie o tym i przy okazji analizowal
            wypowiedzi tego pop-polityka.
            Na co i po co?!
            • jola.iza1 Re: a ja poproszę 10.07.10, 17:48
              Poproszę , bo zaczęło się od gwałtów w lubelskiej policji. Nie masz
              córek, ja mam. Mało ważne co robią, organa mają chronić i tyle.
    • benek231 A poparcie dla Palikota rosnie :O)) 11.07.10, 01:47
      I juz niedlugo Gowiny dostana od swych katabasow polecenie wycofywania sie
      rakiem, z tej imprezy.


      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8123419,Posel_z_Lublina_chce_usunac_z_PO_Filipa_Kaczmarka.html

      Poseł Kaczmarek jednak nie rozumie, że mocno przesadził w swej napaści na posła
      Palikota. Temin 'haniebny' (język) może być rozumiany także jako kopromitujący,
      nieprzyzwoity czy skandaliczny, ale jednocześnie musi także uwzględniać takie
      znaczenia jak: podły, niegodny, amoralny, podstępny, nieuczciwy, czy
      niehonorowy. Dopiero wtedy, tj. z uwzględnieniem wszystkich znaczeń, jezyk (lub
      czyn) może zostać zakwalifikowany jako haniebny. Innymi słowy wszystko co
      haniebne będzie jednocześnie kompromitujące czy skandaliczne, ale nie wszystko
      co skandaliczne i kompromitujące będzie haniebne. Poseł Kaczmarek wygłupił się
      więc z racji swego oczywistego niedouczenia, oraz nadgorliwości w stosunku do
      keru. Bo to o interesy Siły Przewodniej tu przecież idzie, a nie o tzw. "dobre
      imię" prezydenckiej osoby, o - co tu dużo mówić - mocno poszlakowanej opinii.
      Troska o nią jest jedynie przykrywką i zasłoną dymną, dla prawdziwych powodów
      kampanii wymierzonej w posła Palikota, którym raptem zaczął się nawet brzydzić
      taki wzorcowy chrześcijanin jak poseł Gowin. Który powinien byl wiedzieć, że dla
      chrześcijanina haniebne jest brzydzenie się swoim bliznim - z tej samej partii,
      w dodatku.

      Brawa dla posła Stanisława Żmijana z Lublina.

      PS...A Skunks w dalszym ciągu unika ujawnienia swych duchowych związkow z obozem
      Gowina.
      • wikul Re: A poparcie dla Palikota rosnie :O)) 11.07.10, 13:07
        No, wlaśnie. To powinno dać wiele do myślenia, zwłaszcza krytykom z
        PO.
    • benek231 Glosem Palikota mowi coraz wiecej ludzi :O) 11.07.10, 02:10
      wyborcza.pl/Polityka/1,103836,8119867,Kosciol_na_drodze_do_zatracenia_.html

      a w artykule Nowakowskiej polecam zwlaszcza felieton T.Wolka w Rzepie. Koscielny
      monolit zaczyna pekac, Najmilsi.


      www.rp.pl/artykul/505584_Wolek__Czwarta_kleska_prezesa.html

      Tylko patrzec jak nasza choragiewka Skunks, a za nim nasz wioskowy Glupek,
      oglosi, ze on zawsze byl za Palikotem. smile
      • benek231 Ulatwie wam zycie, Najmilsi :O) 11.07.10, 16:39
        glownie chodzilo mi o przytoczony ponizej fragment tekstu Wolka. Szczegolnej
        uwadze polecam, przy tym, drugi ustep zaczynajacy sie od "Nawiasem mowiac..."


        Żerując na ludzkim współczuciu

        Tragedia smoleńska odcisnęła na tej kampanii piętno przemożne. Przez obóz
        Kaczyńskiego była wykorzystywana cynicznie, z premedytacją. Żerując na
        autentycznym, ludzkim współczuciu, budowała absurdalny kult zmarłego prezydenta,
        czyniąc z niego postać nieledwie świętego męczennika, a przy okazji nieomylnego
        wizjonera i wybitnego, królom równemu męża stanu. Służyła też jako narzędzie
        szantażu wobec oponentów, a choćby i sceptyków, niepodzielających
        spiskowo-zamachowych teorii, metodycznie sączonych milionom ludzi przez podległe
        PiS media publiczne oraz zastępy księży, biskupów nie wyłączając.

        Nawiasem mówiąc, uważam, iż owa – będąca jawnym zaprzeczeniem samej istoty
        chrześcijaństwa – aktywność tak znaczącej części kleru katolickiego stanowi krok
        milowy ku zbiorowemu samozatraceniu, jakie Kościół instytucjonalny, z wolna,
        choć nieuchronnie, sobie gotuje. Nachalna, prymitywna agitacja, pełne jadu i
        nienawiści homilie, straszenie grzechem ciężkim, nazywanie niechcianego
        kandydata szatanem – wszystko to działa odstręczająco i wpłynie (już wpływa) na
        postawę młodszych zwłaszcza pokoleń, które z takim Kościołem nie będą chciały
        mieć nic wspólnego. I to dopiero jest grzech prawdziwie ciężki, jeśli nie
        śmiertelny, jakiego dopuszczają się już nie tylko dyrektor Rydzyk czy prałat
        Suchy, ale i biskupi Michalik, Stefanek, Dydycz, Ryczan i tylu innych.

        Jarosław Kaczyński z takiego wsparcia czerpał pełnymi garściami. Bez skrupułów
        wykorzystywał też zagarnięte przez PiS publiczne media, przeobrażone w
        gigantyczną tubę propagandową. Właśnie Kościół i TVP były głównymi pasami
        transmisyjnymi, za pośrednictwem których jednostronny, załgany obraz oraz
        podszyte złą wolą, spiskowe interpretacje katastrofy smoleńskiej docierały do
        milionów ludzi, którzy, zwłaszcza na odległej prowincji, zdani byli jedynie na
        te dwie formy przekazu. Nie ulega kwestii, iż była to największa w dziejach
        Polski odrodzonej manipulacja medialna.

        Jarosław Kaczyński będzie nadal niezmordowanie eksploatował ten wątek. Jego
        wystąpienie podczas wieczoru wyborczego nie pozostawia złudzeń. Wyjaśnienia w
        sprawie smoleńskiej mają być „właściwe”, czyli takie, które w pełni odpowiadają
        wersji, potwierdzającej „męczeńską” śmierć „poległych”. A przecież polec można
        tylko na polu bitwy, z ręki wroga; męczeństwo zaś ktoś musi zadać. Te słowa
        mówią wszystko.

        Jednak i to paliwo z biegiem czasu się wyczerpie. Zwłaszcza, gdy media publiczne
        staną się wreszcie godne – przynajmniej w części – tego miana. Jeden z pasów
        transmisyjnych zostanie zerwany. Rzetelne wyjaśnienie przyczyn tragedii
        smoleńskiej uspokoi nastroje, chociaż dla nieprzejednanych wyznawców wizji
        spiskowej premier Tusk nadal będzie miał „krew na rękach”, i nic, nawet
        najtwardsze fakty, nie odwiedzie ich od tego obłąkańczego mniemania.
        • wikul Re: Ulatwie wam zycie, Najmilsi :O) 11.07.10, 16:52
          Bardzo mądrze Wołk pisze. W PiS już dawno ma przechlapane. Psuje im
          pomysły.
          • benek231 Re: Ulatwie wam zycie, Najmilsi :O) 11.07.10, 17:02
            wikul napisał:

            > Bardzo mądrze Wołk pisze. W PiS już dawno ma przechlapane. Psuje im
            > pomysły.

            *Oczywiscie. Ale wazne jest tez gdzie publikuja faceta, ktory mowi dokladnie to
            samo co Palikot, ktory jednak sroce spod ogona nie wyskoczyl a swoje solidne
            wyksztalcenie nie zalatwil sobie pewnie czapka sliwek.
          • mate_lot Re: Ulatwie wam zycie, Najmilsi :O) 11.07.10, 18:11
            wikul napisał:

            > Bardzo mądrze Wołk pisze. W PiS już dawno ma przechlapane. Psuje im
            > pomysły.

            Ja bym na Twoim miejscu, Wikuł, Wołka nie chwalił. Trzeba poczekac na recenzję
            tej co pozjadała wszystkie rozumy. Przeciez Wołek chwali Palikota, to może się
            niepodobać...wink

            A tak na prawdę to nie ma słowa w wypowiedzi Wołka, z którym bym się nie zgadzał.
            • wikul Re: Ulatwie wam zycie, Najmilsi :O) 11.07.10, 21:01
              mate_lot napisał:

              > Ja bym na Twoim miejscu, Wikuł, Wołka nie chwalił. Trzeba poczekac
              na recenzję
              > tej co pozjadała wszystkie rozumy. Przeciez Wołek chwali Palikota,
              to może się niepodobać...wink
              >
              > A tak na prawdę to nie ma słowa w wypowiedzi Wołka, z którym bym
              się nie zgadzał.


              Chwali Palikota przy okazji demaskowania polityki PiS - u.
              • benek231 Re: Ulatwie wam zycie, Najmilsi :O) 11.07.10, 21:30
                wikul napisał:
                >
                >
                > Chwali Palikota przy okazji demaskowania polityki PiS - u.
                >
                >
                *Zgadza sie. Demaskuje PiS i mowi to samo co wczesniej Palikot demaskujacy
                wrednosc kaczyzmu i kleru podczas kampanii.

                Czy sadzisz, ze milczenie na temat lamania prawa wyborczego to czysty przypadk
                czy tez ma ono uzasadnienie?
                Nawiasem mowiac i Gowin nie zajaknal sie na ten temat. Czyzby wiec Palikot i np.
                Wisniewska czy Nowakowska wyssali sobie to lamanie prawa z palca?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka