hasz0
17.07.10, 15:51
........niezależnie od zmienianych etykietek przylepianych mu przez
PR oszczerców
[quote["Ma jedną twarz, ale oczywiście narracja, którą uprawia jako
polityk, jest inna teraz, a inna była w kampanii wyborczej. Tym
bardziej, że w kampanii prezydenckiej znalazł się w sytuacji
szczególnej. Ubiegał się o fotel prezydenta, ale jednocześnie nad
kampanią zaciążyła katastrofa smoleńska". To, że po wyborach prezes
PiS zaczął mówić o katastrofie nie jest wg Kamińskiego niczym
dziwnym i świadczy raczej o tym, że prezes PiS nie chciał
wykorzystywać katastrofy w kampanii wyborczej, a teraz wraca do
tematu.
Nawiązując do wyników wyborów Kamiński powiedział: "Zawsze zadawałem
sobie pytanie, jak liberalny establishment w mediach - który w
Polsce sięga do 90% przekazu medialnego - będzie chciał
racjonalizować fakt, że poniósł jednak w tych wyborach porażkę.
Kandydat establishmentu wygrał tylko minimalnie, a Jarosław
Kaczyński - którego elektorat i zaplecze przedstawiano jako margines
i watahę, którą trzeba dorżnąć (co z właściwą sobie elegancją
zapowiadał szef dyplomacji) - zdobył 47% głosów. Tyle liczy ta
wataha. To poważny problem dla establishmentu, bo okazało się, że
jego przekaz nie dociera do prawie połowy Polaków, lub przynosi
odwrotny skutek".
Mówiąc o zmianie wizerunku prezesa PiS stwierdził, że Jarosław
Kaczyński nikogo nie oszukał. Natomiast to on w czasie kampanii był
brutalnie atakowany, a zaczęła się ona od obelg "panów
Bartoszewskiego i Wajdy, do których w pewnym momencie dołączył
nieoceniony Janusz Palikot".[/quote]
"Niezłomny z Londynu" Michnik