Dodaj do ulubionych

Ostatnia odsłona d_nutki

26.03.04, 10:40
Wszystko, z wyjątkiem jeszcze jednej sprawy tu było.
Są tu tacy na forum, co uważają, że moje miejsce jest w Tworkach.
Nie wiem, czy sami w nich byli, ale dla mnie pobyt w zakładzie zamkniętym dla
psychicznie i nerwowo chorych też nie jest nieznaną polską rzeczywistością.
Za długo by trwał cały mój opis przyczyn i skutków w jaki sposób miałam
możliwość poznać i tamtą naszą polską rzeczywistość, ale zapewniam was, że i
tamto miejsce nie jest dla mnie
Spotkałam raz lekarkę, która szczerze się zadziwiła, dlaczego nie wyjechałam
do Izraela, bo ona niewiele może mi pomóc. A że niewiele, to widać po chorych
snujących się po korytarzach i szukających diabłów w postaci Żydów właśnie.
Taki snujący się chory, to jeszcze nie jest zbyt groźny, choć nie jest miło
go spotkać za zamkniętymi drzwiami, ale bywają chorzy w amoku i ci jak
krzyczą co zrobią z Żydem jak go dopadną, to mimowolnie ciarki strachu
przebiegają po plecach w miejscu, które z tego strachu właśnie miało mnie
wyzwolić. Porzuciłam więc to miejsce jako jeszcze jedno złudzenie znalezienia
ciszy i zapomnienia.
Powrót do rzeczywistej rzeczywistości nie dawał jednak nic wiele
korzystniejszego, bo przecież ta rzeczywista moja rzeczywistość spowodowała
moją ucieczkę do domu „za zamkniętymi drzwiami”.
Cóż więc mi pozostało?
Podjąć na nowo walkę. Walkę o siebie dla dobra moich dzieci.
Nie pomogła mi żadna państwowa instytucja. Wszystkie moje prośby i podania
lądowały w koszu z adnotacją „współczujemy, ale ....radź sobie sama, bo my
nie mamy możliwości ani prawnych ani administracyjnych, ani żadnych wolnych
środków na pomoc dla twojego problemu”. Nie dosłownie zacytowałam, ale sens
jest taki jak napisałam.
Gdyby komuś to czytającego przyszło na myśl, by podawać mi jakieś możliwosci
wyjścia z moich życiowych impasów, to mogę odpowiedzieć tylko jedno-nie
zaniechałam i nie zaniedbałam najmniejszej nawet szansy jaka była wokół mnie.
Nawet odmówiono mi przyjęcia do Organizacji „Dzieci Holocaustu” bo urodziłam
się za późno o parę lat i nie spełniałam żadnego kryterium uczestnictwa w nim
i otrzymania jakiejkolwiek pomocy. Pozostała teoretycznie jeszcze Gmina, ale
do Łódzkiej mam za daleko, to po pierwsze, a po drugie jeszcze ważniejsze,
nie czułam się pod żadnym względem związaną z tego typu Związkiem.
Czyli wynika, że jestem osobą kompletnie niedostosowaną do panujących w
Polsce zwyczajów i przepisów, a na jakąkolwiek emigrację jest już dla mnie za
późno, a też nie bardzo jest gdzie dla mnie bezpiecznie się udać.
To co?
Sytuacja bez wyjścia?
Leki na....nie czucie już niczego?
Może są tu eksperci od spraw beznadziejnych.

Pozdrawiam ich
D.
Obserwuj wątek
    • rycho7 dobry opis 26.03.04, 10:53
      Napisalas calkiem dobry tekst z opisem byc moze Twojej przypadlosci. Ja bym tam
      Ciebie do zakladu zamknietego nie posylal. Na pewno nie jest to miejsce dla
      Ciebie. Aby byc dzieckiem holocaustu to chyba bys musiala urodzic sie z jakis
      zamordowanych przed poczeciem rodzicow. Szanse na to sa chyba zerowe. Zerowe sa
      takze chyba realne powody twojej traumy. A z powodami wirtualnymi - urojonymi
      najwyrazniej sobie nie radzisz. Poza kierowaniem do psychiatry, psychologa lub
      psychoanalityka moge Ci ewentualnie jeszcze cos zaproponoawc. Zajmij sie
      studiowaniem sredniowiecznego stosunku do smierci. Ponoc to duza roznica
      kulturowa w stosunku do wspolczesnosci.
    • miltonia Re: Ostatnia odsłona d_nutki 26.03.04, 11:00
      Danka, nie jestem wprawdzie ekspertem od spraw beznadziejnych, tylko osoba,
      ktora wychodzi z zalozenia, ze nie ma tak zle, by nie moglo byc gorzej.
      Wiem, ze dobrymi radami pieklo jest wyprobowane ale moze sprobuj od dzis
      zamiast analizowac i roztrzasac, co w Twym zyciu bylo zle, przypominac sobie,
      to co bylo i jest dobre.
      Masz dzieci, ktore zdaje sie sa zdrowe i nie tepe na umysle, masz rece, nogi,
      jestes inteligentna i wrazliwa osoba. Nie przejmuj sie tak bardzo tym, co o
      Tobie sadza inni, bo czy Ci na nich zalezy? Nie daj sie zakrzyczec ani
      zaglaskac. Spojrz, jacy ludzie sa antysemitami. Zazwyczaj to ograniczeni
      obskuranci, z ktorymi bys i tak nie znalazla wspolnego jezyka, to lej na nich.
      Zacznij sie cieszyc, ze nalezysz do narodu wybranego a nie tym zamartwiac.
      Moze jeszcze zacznij brac jakies leki antydepresyjne, bo po co sie tak meczyc?
      Podobno bardzo pomagaja.
      • Gość: obserwator miltonia szczytuje IP: 209.69.85.* 26.03.04, 11:15
        miltonia napisała:

        > Spojrz, jacy ludzie sa antysemitami. Zazwyczaj to ograniczeni
        > obskuranci, z ktorymi bys i tak nie znalazla wspolnego jezyka, to lej na
        nich.
        > Zacznij sie cieszyc, ze nalezysz do narodu wybranego a nie tym zamartwiac.
        > Moze jeszcze zacznij brac jakies leki antydepresyjne, bo po co sie tak
        meczyc?
        > Podobno bardzo pomagaja.


        jestes jeszcze glupsza niz helka


        • miltonia Re: miltonia szczytuje 26.03.04, 11:36
          Gość portalu: obserwator napisał(a):

          > jestes jeszcze glupsza niz helka

          Gdzie moge poczytac Twoje produkcje, by zmadrzec?
          • panidanka Re: miltonia szczytuje 26.03.04, 12:28
            Miltonoi
            Ilekroć „uległam” eksperckim poradom ekspertów, którzy najpierw nie wypróbowali
            swoich eksperskich teorii na sobie samych, tyle razy miałam potem jeszcze
            większy kłopot niż zanim ich posłuchałam i zastosowalam się do ich eksperskich
            rad. Tak było i z twoją rodą o środkach antydepresyjnych zalecanych przez
            lekarzy. Lekarz miał się lepiej, wszak swoich eksperskich rad nie udzielał za
            darmo, za to pacjent miał się podwójnie gorzej.
            Bo i na ciele i na portfelu.
            Czy nie widzisz związku przyczynowego pomiędzy eksperskimi działaniami naszych
            ekspertów od depresji gospodarczej i ich przełożeniu na chorego państwowego
            pacjenta, a całkiem dobrze i coraz lepiej wyglądającego eksperta?
            Gdzie oni się tego nauczyli?
            Czy nie w Tworkach właśnie?
            Może takich zagranicznych Tworkach na wyspach bergamutach?
            Bo widzisz.
            Ja miałam zawodowo do czynienia z pewnymi zawodowymi normami, w których już
            nieteoretyczni eksperci, po udzieleniu wszystkich eksperskich porad dopisywali:
            zastosować o ile nie pogorszy to warunków ochrony już zastosowanej i
            wystarczająco już skutecznej.
            Niby nic.
            Takie małe niewinne zdanko na końcu, ale....ile nieraz było najważniejszych
            dyskusji z powodu właśnie tego jednego zdanka!
            Brzmiało dla nas zawsze jak ostrzeżenie-nie psuj tego co już jest dobre, a
            za „naprawiaczami” to i tak nie nadążysz.

            Przemyśl jeszcze raz Miltonio swoją „eksperską” radę, bo ktoś inny mniej
            doświadczony mógłby cię posłuchać i co?
            Ręczysz za skutki?
            Bierzesz na siebie współodpowiedzialność?

            D.
            • miltonia Re: miltonia szczytuje 26.03.04, 12:39
              Moge reczyc posrednio za skutki, gdyz kilkoro z moich znajomych poddalo sie
              takiemu leczeniu (tylko powinnas sobie odpowiedziec, czy to faktycznie
              depresja, bo ja tego nie jestem w stanie stwierdzic, chociaz na to mi wyglada)
              z nadspodziewanie dobrym efektem. Widzialam, co sie dzialo z nimi przed, widze
              w jakiej formie sa obecnie. Ale oczywiscie nalezy to skonsultowac z lekarzem.
              • rycho7 posiadanie 26.03.04, 12:54
                miltonia napisała:

                > Moge reczyc posrednio za skutki

                Pewne antydepresanty sa karane za samo posiadanie. Reczysz za skutki? Bedziesz
                posylala paczki z cebula?

                > Ale oczywiscie nalezy to skonsultowac z lekarzem.

                Depresje jesienno-zimowa najlepiej leczy sie sloncem. Nie ma co tu konsultowac.
                Danuska ma charakteropatie "checi bycia dzieckiem holocaustu". Zapewne sie to
                leczy wachaniem cyklonu-b. Niestety na badania kliniczne zabraklo pieniedzy.
                Sponsorzy stwierdzili, ze na terapii nie zrobia interesu - choroba zbyt malo
                rozpowszechniona. Konsultacje z lekarzem moga byc rownie skuteczne jak z
                egzorcysta lub inkwizytorem.
                • panidanka Re: posiadanie 26.03.04, 13:13
                  rycho7 napisał:

                  > Depresje jesienno-zimowa najlepiej leczy sie sloncem. Nie ma co tu
                  konsultowac.
                  >
                  > Danuska ma charakteropatie "checi bycia dzieckiem holocaustu". Zapewne sie to
                  > leczy wachaniem cyklonu-b. Niestety na badania kliniczne zabraklo pieniedzy.
                  > Sponsorzy stwierdzili, ze na terapii nie zrobia interesu - choroba zbyt malo
                  > rozpowszechniona. Konsultacje z lekarzem moga byc rownie skuteczne jak z
                  > egzorcysta lub inkwizytorem.

                  Miltonio i Rychu
                  A poza tym twoja eksperska diagnoza jest błędna i w zwwiązku z tym
                  zaproponowane mi przez ciebie leki mogą tylko pogorszyć moje wszystkie problemy.
                  Ty postąpiłaś tak jak postępuje większość ignorantów, co to myślą, że jak są
                  zdrowi i coś tam o chorobach słyszeli, to już mogą zająć się też leczeniem
                  przypadłości.
                  Na pocieszenie ci napiszę, że eksperci z dyplomami też nie są wolni od
                  dyletanctwa naukowego. Bo jak ma np. zapisane przez innego eksperta, że pacjent
                  ma to czy tamto, to już nie ma ani czasu ani głowy do tego, by prześledzić tok
                  rozumowania poprzednika.
                  Pewnie za taką czynność już mu nikt nie zapłaci, bo już za tą czynność zaplata
                  była.
                  I nie ruszysz z posad autorytetu dyplomowanego eksperta przez innego
                  dyplomowanego eksperta chocbyś im obydwóm przedstawiała masę dowodów, że może
                  jednak się mylą obaj.
                  Nikt przecież rozsądny nie będzie sam burzył fundamentów swojej wiedzo-
                  ignorancji, bo zna tylko pierwszy człon tej zbitki pojęć. Wiedza-to my.
                  Ignorancja-to inni.
                  A człowiek?
                  Jakiego niby eksperta interesuje pojedyńczy człowiek?
                  Ekspert przecież jest od spraw całościowych, a nie od człowieka pojedyńczego.
                  Czy ktoś bada pojedyńczą mrówkę czy raczej całe mrowisko?
                  Czy eksperci są od mrówek czy od mrowisk?
                  Czy mrówka bez mrowiska ma jakiekolwiek znaczenie?
                  Dla Boga indywidualisty pewnie tak, ale dla eksperta od spraw WAŻNYCH I
                  NAJWAŻNIEJSZYCH?
                  Co z niego byłby wtedy za ekspert.
                  Ekspert, czy polityk, czy związkowiec, czy przedsiębiorca, czy generał,
                  czy....dom bez cegieł a mój PC beze mnie J

                  D.
                  ps
                  i Miltonia i Rycho są ignorantami w temacie przypadłości d_nutki
                  nie cierpię obecnie ani na depresję ani na harakteriopatię
                  te przez was opisane stany przypadłości są w większym lub mniejszym stopniu
                  właściwe prawie wszystkim tzw. zdrowym ludziom
                  zapytaj Dalajlamy i jego mnichów

                  • rycho7 gwarancja mojego zdrowia 26.03.04, 13:32
                    panidanka napisała:

                    > A poza tym twoja eksperska diagnoza jest błędna

                    To gwarantuje mi moje zdrowie. Wiekszosc znanych mi macherow od "psycho" to
                    fajne swiry.

                    > Czy eksperci są od mrówek czy od mrowisk?

                    Sa osobni od mrówek i osobni od mrowisk. Widocznie nie trafialas do wlasciwych.

                    > Czy mrówka bez mrowiska ma jakiekolwiek znaczenie?

                    Pomysl o tych majowych ze skrzydlami.

                    > i Miltonia i Rycho są ignorantami w temacie przypadłości d_nutki

                    Sadze, ze dla mnie to bardzo dobry stan. Po pierwsze to nie moja branza a po
                    drugie opornie sie diagnozujesz.

                    > te przez was opisane stany przypadłości są w większym lub mniejszym stopniu
                    > właściwe prawie wszystkim tzw. zdrowym ludziom

                    Jednostka chorobowa Zyd nie zostala jeszcze sklasyfikowana przez medycyne.
                    Aczkolwiej nie jest wlasciwa prawie wszystkim ludziom. Powiem wiecej gdyby byla
                    to byloby to bardzo chore.
                  • miltonia Re: posiadanie 26.03.04, 14:43
                    panidanka napisała:

                    > i Miltonia i Rycho są ignorantami w temacie przypadłości d_nutki
                    > nie cierpię obecnie ani na depresję ani na harakteriopatię
                    > te przez was opisane stany przypadłości są w większym lub mniejszym stopniu
                    > właściwe prawie wszystkim tzw. zdrowym ludziom
                    > zapytaj Dalajlamy i jego mnichów

                    Danka, skoro nie ma terapeuty na Twa przypadlosc, zarowno wsrod zawodowcow i
                    amatorow, to nie pozostaje Ci nic innego, jak sie z nia pogodzic, ewntualnie
                    sprobowac rychowej terapii pod postacia sporej ilosci wina. Jak Cie dopadnie
                    kac gigant, to bolesci fizyczne zglusza bol duszy, chociaz niekoniecznie, bo
                    czasami moga go poglebic. Ale to juz Twoje ryzyko.

            • rycho7 kac gwarantowany 26.03.04, 12:45
              panidanka napisała:

              > Ręczysz za skutki?
              > Bierzesz na siebie współodpowiedzialność?

              Z antydepresantow najwyzej cenie czerwone wytrawne wina z "pelnym cialem" i
              mnostwem slonca w sobie. Doraznie likwiduje depresje. Przy przedawkowaniu
              wywoluje zbawczego kaca. Kac jest zbawczy bo pozwala sie wziasc w garsc do
              nastepnego razu. Gatunkow wina nie bede polecal - od tego jest forum win.
              Współodpowiedzialność moge brac na siebie jedynie w porzypadku wspolnego
              spozycia.
              • miltonia Re: kac gwarantowany 26.03.04, 14:36
                rycho7 napisał:


                > Z antydepresantow najwyzej cenie czerwone wytrawne wina z "pelnym cialem" i
                > mnostwem slonca w sobie. Doraznie likwiduje depresje. Przy przedawkowaniu
                > wywoluje zbawczego kaca. Kac jest zbawczy bo pozwala sie wziasc w garsc do
                > nastepnego razu. Gatunkow wina nie bede polecal - od tego jest forum win.
                > Współodpowiedzialność moge brac na siebie jedynie w porzypadku wspolnego
                > spozycia.

                Che, che stosuje te sama terapie, a czasami mocniejsza pod podtacia tequili,
                whisky czy wodeczki.
    • Gość: n0str0m0 cytryna, lemoniada... IP: 61.49.198.* 26.03.04, 11:10
      danusiu
      lekarka miala racje
      jestes psychiczna bo sie posluchalas glosu macicy
      i na peronie z gojem zostalas
      a pociag - na nikogo nie czeka

      jednak gdy zycie daje cytryne to trzeba z niej zrobic oranzade
      o czym wie doskonale moj ulubiony (zaraz po tobe) psychol z nowego jorku
      uudy alen
      (kudy tobie do niego - on na oblakaniu zarobil taka kase ze az palce bola)

      potrzbujacej pomocy jednak udziele:

      Golonka po bawarsku /w.g mister1 z 09.01.2003/
      dwie golonki tylne każda po 800 - 1000 gr
      sól
      biały pieprz z młynka
      30 gr smalcu
      1/4 l. gorącej wody
      1 cebula
      1 lisc bobkowy
      2 goździki
      2 jagody jałowca
      1/8 l. mocnego ciemnego piwa

      Płuczemy golonki pod bieżąca gorąca woda, osuszamy papierem skórkę nacinamy
      ostrym nożem w romby mocno przyprawiamy solą i pieprzem. W dużej brytfannie
      rozgrzewamy smalec i obsmażamy w nim golonki, podlewamy następnie 1/8 l.
      gorącej wody. Obrana cebule kroimy na pół, jedna polowe szpikujemy goździkami,
      druga liściem laurowym, razem z jałowcem dajemy do brytfanny. Wstawiamy do
      pieca w temperaturze 200 stopni na 2 godziny. Podczas pieczenia podlewamy po
      trochę resztą gorącej wody. Po godzinie pieczenia zaczynamy polewać golonki po
      trochę piwem po wierzchu, dzięki czemu utworzy się chrupiąca skorka. Po
      upieczeniu wyjmujemy golonki, pozostały sos z brytfanny przecedzamy do
      garnuszka, zagotowujemy, dodajemy trochę wody. Podajemy z duszona kwaśna
      kapusta, knedlami bułczanymi, sosem i piwem.

      nostromo
      • rycho7 uzene svinne koleno 26.03.04, 11:26
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > moj ulubiony (zaraz po tobe) psychol

        > Golonka po bawarsku

        To jest jeden z lepszych dowcipow dlaczego ta potrawa nazywa sie "po bawarsku".
        Czegos takiego jeszcze mi sie nigdy nie udalo w Bawarii spotkac. Polecam
        natomiast ta potrawe w wersji czeskiej i morawskiej pod nazwa jak w tytule. A
        najlepszy przeglad wyrobow golonkowych w Esztergom (dosc blisko Moraw) w
        restauracji o wdziecznej slaskiej nazwie "Ciul".

        Szkoda jedynie, ze Danusia unika tego rodzaju metod terapeutycznych (czyli
        hedonizmu). Ja probowalem ja kiedys zwabic do Jozefowa do Prahy. Jest tam
        zatrzesienie zydowskich knajp (udajacych ponoc koszernosc). Sa tez inne
        z "uzenymi kolenami". A jak wiadomo dobry koszerny boczek najlepiej poprawia
        humor.
      • eyemakk no prosze... 26.03.04, 11:27
        O ile przyjemniej czyta sie wariata, niż kretynow?
        • bykk Re: do Nutki 26.03.04, 11:35
          Nutka, każdy ma kiedyś jakiś dołek! Nie przybiroj se do głowy tak wszystkiego.
          Weź głęboki oddech, przydupcyj piąchą w stół(może być ława) i wal to wszystko!
          Jutro będzie też dzień, pomyśl o tym.
          Idę po pyfkosmile, przynieść jaki dla Cie?smile)
          hej!
        • Gość: n0str0m0 no dziekuje IP: 61.49.198.* 26.03.04, 11:50
          zet uos ze najsest sink aj herd tudej

          nostromo
          ps. zostawic komputer bez operatora - patrz pan jaki glendula...
      • panidanka Re: cytryna, lemoniada... 26.03.04, 11:49
        Wszystko, z wyjątkiem jeszcze jednej sprawy.
        Są tu tacy na forum, co uważają, że moje miejsce jest w Tworkach.
        Nie wiem, czy sami w nich byli, ale dla mnie pobyt w zakładzie zamkniętym dla
        psychicznie i nerwowo chorych też nie jest nieznaną polską rzeczywistością.
        Za długo by trwał cały mój opis przyczyn i skutków w jaki sposób miałam
        możliwość poznać i tamtą naszą polską rzeczywistość, ale zapewniam was, że i
        tamto miejsce nie jest dla mnie
        Spotkałam raz lekarkę, która szczerze się zadziwiła, dlaczego nie wyjechałam do
        Izraela, bo ona niewiele może mi pomóc. A że niewiele, to widać po chorych
        snujących się po korytarzach i szukających diabłów w postaci Żydów właśnie.
        Taki snujący się chory, to jeszcze nie jest zbyt groźny, choć nie jest miło go
        spotkać za zamkniętymi drzwiami, ale bywają chorzy w amoku i ci jak krzyczą co
        zrobią z Żydem jak go dopadną, to mimowolnie ciarki strachu przebiegają po
        plecach w miejscu, które z tego strachu właśnie miało mnie wyzwolić. Porzuciłam
        więc to miejsce jako jeszcze jedno złudzenie znalezienia ciszy i zapomnienia.
        Powrót do rzeczywistej rzeczywistości nie dawał jednak nic wiele
        korzystniejszego, bo przecież ta rzeczywista moja rzeczywistość spowodowała
        moją ucieczkę do domu „za zamkniętymi drzwiami”.
        Cóż więc mi pozostało?
        Podjąć na nowo walkę. Walkę o siebie dla dobra moich dzieci.
        Nie pomogła mi żadna państwowa instytucja. Wszystkie moje prośby i podania
        lądowały w koszu z adnotacją „współczujemy, ale ....radź sobie sama, bo my nie
        mamy możliwości ani prawnych ani administracyjnych, ani żadnych wolnych środków
        na pomoc dla twojego problemu”. Nie dosłownie zacytowałam, ale sens jest taki
        jak napisałam.
        Gdyby komuś to czytającego przyszło na myśl, by podawać mi jakieś możliwosci
        wyjścia z moich życiowych impasów, to mogę odpowiedzieć tylko jedno-nie
        zaniechałam i nie zaniedbałam najmniejszej nawet szansy jaka była wokół mnie.
        Nawet odmówiono mi przyjęcia do Organizacji „Dzieci Holocaustu” bo urodziłam
        się za późno o parę lat i nie spełniałam żadnego kryterium uczestnictwa w nim i
        otrzymania jakiejkolwiek pomocy. Pozostała teoretycznie jeszcze Gmina, ale do
        Łódzkiej mam za daleko, to po pierwsze, a po drugie jeszcze ważniejsze, nie
        czułam się pod żadnym względem związaną z tego typu Związkiem.
        Czyli wynika, że jestem osobą kompletnie niedostosowaną do panujących w Polsce
        zwyczajów i przepisów, a na jakąkolwiek emigrację jest już dla mnie za późno, a
        też nie bardzo jest gdzie dla mnie bezpiecznie się udać.
        To co?
        Sytuacja bez wyjścia?
        Leki na....nie czucie już niczego?
        Może są tu eksperci od spraw beznadziejnych.

        Pozdrawiam ich
        D.
    • forum_dla_kretynow tu tylko pomoze lewatywa 26.03.04, 11:17
      nie ma o czym bełkotać - kolejne pożegnanie. Lewatywa. Lewatywa tylko pomże i
      oczyści ...
      • gini Re: Danusiu !!! 26.03.04, 12:13
        Nie mieszkasz co prawda w Warszawie, ale dedykuje Ci piosenke.

        www.ewa.bicom.pl/karaoke/k63.htm
        Spiewaj ja sobie codziennie.
        Pamietaj o jasnych stronach zycia.
        Najpierw badz czlowiekiem pozniej zastanawiaj sie nad tym jakiej narodowosci.
        Jak sie klocilas z Miriam to przeciez nie dlatego, ze jestes antysemitka...
        Ludzie odbieraja Cie przede wszystkim jako czlowieka.
        I usmiechaj sie czesciej .
        • panidanka Re: Ginii !!! 26.03.04, 12:33
          gini napisała:

          > Ludzie odbieraja Cie przede wszystkim jako czlowieka.

          mam nadzieję, że jako kobietę czasami także smile))

          > I usmiechaj sie czesciej .

          ostatnio jednak większa przyjemność sprawia mi odwzajemnianie uśmiechu

          tobie go dla mnie zabrakło sad

          D.
          • gini Re: Danusiu !!!! 26.03.04, 12:39
            panidanka napisała:

            > gini napisała:
            >
            > > Ludzie odbieraja Cie przede wszystkim jako czlowieka.
            >
            > mam nadzieję, że jako kobietę czasami także smile))
            >
            > > I usmiechaj sie czesciej .
            >
            > ostatnio jednak większa przyjemność sprawia mi odwzajemnianie uśmiechu
            >
            > tobie go dla mnie zabrakło sad
            >
            > D.
            ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • Gość: Jan Ksiega XII IP: *.shl / *.shl.bfh.ch 26.03.04, 13:00
              Ksiega XII - Kochajmy sie!
              Do tego przypominam przyslowie niedzwiedzie.

              Wszystko piora polskiego wieszcza o (byc moze) zydowskim pochodzeniu i
              orientacji patriotyczno-mistyczno-mesjanistyczno-chrzescijanskiej, ktorego
              wydalo pozostajace wtedy pod rosyjska wladza litewsko-bialoruskie pogranicze,
              mieszkanca Lozanny i Paryza.

              A jak Wy sie polubicie, to o czym bedziemy czytac?
              sad((
            • panidanka Re:Gini !!!! 26.03.04, 13:16
              gini napisała:

              .
              > ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              )
              > )

              smile))))))))))))))))))))))))))

              do następnej wzmianki o Żydach i Palestyńczykach?

              D.
              • gini Re:Gini !!!! 26.03.04, 13:21
                panidanka napisała:

                > gini napisała:
                >
                > .
                > > ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                > ))))
                > )
                > > )
                >
                > smile))))))))))))))))))))))))))
                >
                > do następnej wzmianki o Żydach i Palestyńczykach?
                >
                > D.
                To jest nudne !!!!!!Moze o czyms innym?Wiosna, moze jakis sezon kwietny na tym
                FA by zapoczatkowac?
                )))))))))))))))))))))))
    • Gość: ... Re: Polecam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 13:43
      Przestać pisać na forum a jak nie pomoże dodatkowo także przestać czytywać.
      Forum rodzi antysemityzm, antypolonizm i mnóstwo nienawiści. Głupota ludzka
      łamie nawet najmocniejsze charaktery.
      • panidanka Re: Polecam... 26.03.04, 14:23
        Gość portalu: ... napisał(a):

        > Przestać pisać na forum a jak nie pomoże dodatkowo także przestać czytywać.
        > Forum rodzi antysemityzm, antypolonizm i mnóstwo nienawiści. Głupota ludzka
        > łamie nawet najmocniejsze charaktery.


        Miałbyś rację, kdyby i Hitler okazał się być bytem tylko wirtualnym.
        A może o to chodzi właśnie?
        Zróbmy z Hitlera byt wirtualny i opowiadajmy dzieciom jak bajkę o złym wilku co
        to pożarł czerwonego Kapturka
        I cała ta zamiana w bajeczkę ma szansę się udać, gdyby nie np. taka d_nutka co
        dziecinnego infantylizmu w wiarę w bajeczki jeszcze nie wyrosła i w kazdym
        napotkanym wilku widzi, że chce ją pożreć jak Czerwonego Kapturka i jakoś nie
        chce zapamiętać zakończenia tej bajeczki, że przecież wilk po przebraniu się za
        babcię Czerwonego Kapturka marnie i bezpotomnie zakończył swój żywot i więcej
        żaden wilk na całym świecie nie miał apetytu na Czerwonego Kapturka ani na to
        co Czerwony Kapturek niósł w koszyczku dla babci.
        Takie bywają skutki niewyrastania z bajeczek dla dzieci.
        Bo bajki o czerwonych wilkach, to już inna półka i dzieci lepiej by do nich nie
        sięgały, bo wtedy nie tylko czerwone wilki, ale wszystkie inne dzieci mogłyby
        zamienić się w myśliwych.
        A gdzie zwierzyna?

        D.

    • redaktor.adam.mocznik Wyczuwam ohydną, antysemicką prowokację 26.03.04, 14:10
      Coś jak Pasja albo i konkurs "Teraz Polska".

      Jedyna nadzieja w marszałku Berman-Borowskim i jego pancernych zastępach
      czystych jak łza patriotów.

      • Gość: . jak gini załozy watek kwietny IP: 212.143.101.* 26.03.04, 14:52
        beda w nim tylko osty i pokrzywy.
        • gini jak gini załozy watek kwietny-czemu nie? 26.03.04, 15:09
          Gość portalu: . napisał(a):

          > beda w nim tylko osty i pokrzywy.

          www.kurierplus.com/issues/1999/k246/kp246-17.htm
          Pokrzywka bardzo zdrowa jest tu masz pacynko przepis na zupke.

          home.online.no/~sveilund/album/dscn1813.jpg
          www.antoranz.net/CURIOSA/ZBIOR2/C0302/21-QZC04055_oset.HTM
          A od ostow co chcesz znowu?Ladne sa bardzo.
    • Gość: diabelek Re: Ostatnia odsłona d_nutki IP: 69.156.152.* 26.03.04, 14:55
      www.tworki.internetdsl.pl/
      Nie moze byc!
      Czy teraz w Polsce podejrzanych o antysemityzm zamykaja w szpitalu?

      > Taki snujący się chory, to jeszcze nie jest zbyt groźny, choć nie jest miło
      > go spotkać za zamkniętymi drzwiami, ale bywają chorzy w amoku i ci jak
      > krzyczą co zrobią z Żydem jak go dopadną, to mimowolnie ciarki strachu
      > przebiegają po plecach w miejscu, które z tego strachu właśnie miało mnie
      > wyzwolić.

      W takim razie w czasie wizyty w szpitalu w Tworkach trzeba udawac kogos innego.
      Mozna przedstawiac sie jako na przyklad Jozef Goebels, albo inne znane
      powszechnie postacie mogace wzbudzac sympatie kolegow i kolezanek na sali.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka