Dodaj do ulubionych

Wojna domowa

19.10.10, 22:18
taki bedzie rezultat dalszego grzania atmosfery miedzy PiSem i PO. Pytam sam siebie, kto moze jeszcze zapobiec tej spirali nienawisci. Ale chyba nie ma takiej jednej postaci politycznej.

Trudno mi zrozumiec wojne zwiazkow z Sarkosconim tu we Francji. Ale przynajmniej jest jakis pretekst. Prezio z Rolexem na lewej rece i modelka przy boku, chce przedluzyc o 2 lata pracy ludowi.

Nie potrafie zupelnie zrozumiec skad ta spirala nienawisci w Polsce. I obawiam sie, ze to dopiero poczatek.

Materializm dialektyczny mnie uczyl, ze musza byc jakies interesy ekonomiczne w grze gdy sie ludzie nienawidza. O jakie interesy, na Boga milego, tu chodzi?

PF
Obserwuj wątek
    • gini Re: Wojna domowa 19.10.10, 22:20
      O rosyjskie interesy, o umowe gazowa, przede wszystkim.
      Poczytaj troche to bedziesz wiedzial.
    • off_nick Idź spać, to nie na Twoją głowę te sprawy nasze... 19.10.10, 22:22
      polski_francuz napisał:
      • ariadna-enta Re: Idź spać, to nie na Twoją głowę te sprawy nas 19.10.10, 22:35
        daleko mi do sympatii wobec francuza
        ale może off nickowa nei decyduj co jest na czyją głowę

        gini jakoś nie sugrujesz,ze to "nasze" sprawy
        a ona tez w Polsce nie mieszka
        wszytko zależy jak kto pisze
        prawda?

        a franucuz tym razem ma rację
        ja też tej spirali nienawiści też nie rozumiem i przeraża mnie ona
        • hordol Re: Idź spać, to nie na Twoją głowę te sprawy nas 19.10.10, 22:50
          w polsce nie mieszka ale palikotem sie zachwycał.
          • mate_lot Re: Idź spać, to nie na Twoją głowę te sprawy nas 19.10.10, 23:12
            I słusznie. Po latach lizania biskupich tyłków znalazł się taki jeden, który powiedział - basta!

            Co do wojny domowej... lepiej by nie wybuchła, ale bezkrwawe rewolucje nie czyszczą do kości i wrzody wciąż odrastają. Stała się rzecz dziwna, dla mnie, bynajmniejwink oto katole (ci źli, oczywiście) pokazali się z jak najgorszej strony - agresywni i bezwzględni. Gotowi w imię swoich urojeń posuwać się do ostateczności. To ogromne zagrożenie i obawiam się, ze dobrym słowem nie do zwalczenia.
    • rycho7 ja potrafie zrozumiec ale nie wyjasnic 19.10.10, 22:39
      polski_francuz napisał:

      > Nie potrafie zupelnie zrozumiec skad ta spirala nienawisci w Polsce.

      Ja to rozumiem. Nie jest jednak w moim interesie wyjasnienie. Okreslilismy juz strony barykady.
      • polski_francuz Nie badz taki 19.10.10, 22:47
        i powiedz co myslisz.

        Moze o wojnie "futbolowej" Hondurasu z Salwadorem po meczu. Ktora moglaby byc przykladem wojny ze zranionych ambicji. Ale i ta wojna, za Kapuscinskim, miala materialne podloze emigracji Salwadorczykow w Hondurasie.

        Przeciez nie myslisz o wojnie o podlozu religijnym?

        PF
    • sz0k Re: Wojna domowa 19.10.10, 22:51
      polski_francuz napisał:

      > Nie potrafie zupelnie zrozumiec skad ta spirala nienawisci w Polsce.

      Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o... W tym wypadku pieniądze nas wszystkich, nasz kraj, prawdę historyczną. Wszystko ma swoje korzenie w początkach III RP zbudowanej na układzie w Magdalence i przy Okrągłym Stole, gdzie komuchy ułożyły się z "opozycją" (sic!) w postaci tzw. "lewicy laickiej".

      Płacimy także konsekwentnie za brak rozliczeń z przeszłością i stanięcia w prawdzie. Za brak dekomunizacji i lustracji. Zbyt dużo w Polsce jest nierozliczonych, mrocznych sił, które chcą utrzymać "mit III RP", jako wolnego, suwerennego, zupełnie odciętego od PRL, państwa. Te siły zrobią wszystko żeby eliminować przeciwników, usiłujących demaskować tą hucpę. Stąd nieustanne budowanie napięcia, kreowanie sporów, niszczenie przeciwników establishemntu, wybuchy społecznego niezadowolenia w okresach przejściowych otrzeźwień, itp. itd.

      Nie może być spokoju w państwie i narodzie, które od początku było zbudowane na kłamstwie i jest nieustannie nim karmione i faszerowane. Są pewne granice ludzkiej wytrzymałości i tolerancji na poziom bullshitu i zakłamania...
      • jaceq Re: Wojna domowa 19.10.10, 22:53
        > Są pewne granice ludz
        > kiej wytrzymałości i tolerancji na poziom bullshitu i zakłamania...

        Oho, widzę kandydata na kolejnego Ryszarda C. .. Może nawet trochę bardziej nadętego własną misją?
        • sz0k Re: Wojna domowa 19.10.10, 23:40
          jaceq napisał:

          > > Są pewne granice ludz
          > > kiej wytrzymałości i tolerancji na poziom bullshitu i zakłamania...
          >
          > Oho, widzę kandydata na kolejnego Ryszarda C. .. Może nawet trochę bardziej nad
          > ętego własną misją?

          Tym się różni człowiek cywilizowany od POwskiej, sfanatyzowanej, sekciarskiej hołoty, że potrafi trzymać swoje nerwy na wodzy. Nawet jeśli one puszczają to do morderstwa jest jeszcze ze 100 lat świetlnych odległości. A teraz spierd alaj na drzewo ch uju.
          • jaceq Szoku puszczajom 19.10.10, 23:53
            nerwy. Wymięka, forumowy oszust.
            • sz0k Re: Szoku puszczajom 20.10.10, 00:10
              jaceq napisał:

              > nerwy. Wymięka, forumowy oszust.

              Nerwy kretynku to dopiero puściły twojemu ziomkowi z sekciarskiego zboru. Ja to jestem potulna owieczka przy nim.
              • hasz0 mowiłem____PF _> szklanka pełna to i 1 kropla krwi 20.10.10, 00:28

                Powtarzalem mowiłem uPOminałem...żartem złoscią (udawaną)
                pokazywalem absurdy...aleście ne czytali ze zrozumieniem......

                _______teorie spiskowe........że nie ma?...........
                wszystko co w polityce to własnie teoria spisku.

                SPisek jest gdy paru sie zmói ze wmówią reszcie iż maja
                KAMIEŃ FFILOOZOO_bydlęcy ale zastosują PRar i bedzie zielona wyspa
                dla bydła.z pwodzią trawy nie do trawienia
          • snajper55 Re: Wojna domowa 19.10.10, 23:55
            sz0k napisał:

            > Tym się różni człowiek cywilizowany od POwskiej, sfanatyzowanej, sekciarskiej h
            > ołoty, że potrafi trzymać swoje nerwy na wodzy. Nawet jeśli one puszczają to do
            > morderstwa jest jeszcze ze 100 lat świetlnych odległości. A teraz spierd alaj
            > na drzewo ch uju.

            Jeśli masz rację, to swoimi postami pokazujesz, że nie jesteś cywilizowany.

            S.
            • sz0k Re: Wojna domowa 20.10.10, 00:09
              snajper55 napisał:

              > sz0k napisał:
              >
              > > Tym się różni człowiek cywilizowany od POwskiej, sfanatyzowanej, sekciars
              > kiej h
              > > ołoty, że potrafi trzymać swoje nerwy na wodzy. Nawet jeśli one puszczają
              > to do
              > > morderstwa jest jeszcze ze 100 lat świetlnych odległości. A teraz spierd
              > alaj
              > > na drzewo ch uju.
              >
              > Jeśli masz rację, to swoimi postami pokazujesz, że nie jesteś cywilizowany.

              Napisz jeszcze złamasie, że się boisz o swoje życie. Jak inny forumowy PO jeb - pozarski.
              • snajper55 Re: Wojna domowa 20.10.10, 02:22
                sz0k napisał:

                > Napisz jeszcze złamasie, że się boisz o swoje życie. Jak inny forumowy PO jeb pozarski.

                Nie, nie boję się. Ty należysz do tych odważnych jedynie w kłapaniu paszczęką. Do tego na odległość. Od czyjegoś dziamgolenia trudno życie stracić.

                S.
    • snajper55 Re: Wojna domowa 19.10.10, 22:52
      polski_francuz napisał:

      > taki bedzie rezultat dalszego grzania atmosfery miedzy PiSem i PO. Pytam sam si
      > ebie, kto moze jeszcze zapobiec tej spirali nienawisci. Ale chyba nie ma takiej
      > jednej postaci politycznej.

      Co gorsza nie ma także takiej siły (nie tylko) politycznej. A Kaczyński nie ma zamiaru z rozkręcania tej spirali zrezygnować. Co widać po dzisiejszym dniu. Nabrał wiatru w żagle i dalej szczuje. Chyba zadowolony, że jego sianie wydaje wreszcie plony.

      > Trudno mi zrozumiec wojne zwiazkow z Sarkosconim tu we Francji. Ale przynajmnie
      > j jest jakis pretekst. Prezio z Rolexem na lewej rece i modelka przy boku, chce
      > przedluzyc o 2 lata pracy ludowi.
      >
      > Nie potrafie zupelnie zrozumiec skad ta spirala nienawisci w Polsce. I obawiam
      > sie, ze to dopiero poczatek.

      Bo to jest dopiero początek. Jakiś czas temu uprzedzano, że krew się poleje no i się polała. Teraz uprzedza się, że nie jest to krew ostatnia. No i nie będzie ona ostatnia, gdyż emocje wchodzą na coraz wyższe poziomy. Bo czymże jest krzyk "Nie zabijajcie nas!" byłego PiSowskiego BBNowca jak nie rozpalaniem emocji do białości ?

      > Materializm dialektyczny mnie uczyl, ze musza byc jakies interesy ekonomiczne w
      > grze gdy sie ludzie nienawidza. O jakie interesy, na Boga milego, tu chodzi?

      O władzę.

      S.
      • hymenos Re: Wojna domowa 19.10.10, 22:59
        snajper55 napisał:

        > O władzę.

        Mam wątpliwości. Oczywiście, każda partia ma na celu zdobycie władzy, taki jest jej naturalny cel. A tu jako cel wyznaczono zniszczenie przeciwnika bez względu na koszty. Ma to charakter personalnych urazów i rozgrywek.
      • polski_francuz Wladza 19.10.10, 23:05
        w demokratycznym kraju pochodzi od wyborcow. Jaroslaw Kaczynski juz jej raczej nie dostanie. I on to rozumie.

        Chodzic moze raczej o utrudnianie wladzy obecnej zycia. Ale to cel destrukcyjny a nie konstrukcyjny.

        I ciagle jest pytanie: i co dalej?

        PF

        • snajper55 Re: Wladza 19.10.10, 23:51
          polski_francuz napisał:

          > w demokratycznym kraju pochodzi od wyborcow. Jaroslaw Kaczynski juz jej raczej
          > nie dostanie. I on to rozumie.
          >
          > Chodzic moze raczej o utrudnianie wladzy obecnej zycia. Ale to cel destrukcyjny
          > a nie konstrukcyjny.
          >
          > I ciagle jest pytanie: i co dalej?

          A jakiż cel konstrukcyjny może mieć ktoś, posłał brata bliźniaka na śmierć (melduję wykonanie zadania), ma umierającą matkę, nikogo bliskiego, a swej ukochanej władzy nie jest w stanie zdobyć i zdaje sobie z tego sprawę ? Kiedy tak naprawdę rozpętał tę histerię nienawiści? Po śmierci brata? Nie, po przegranych wyborach prezydenckich. Gdy zrozumiał, że już w żaden, ale to w żaden sposób jej nie zdobędzie. Za pomocą żadnego poświęcenia (tańce i śpiewy w żałobie) czy poniżenia (Oleksy). Kaczyński powiedział "Nic mi już w życiu nie zostało." Kiedy? W kwietniu? Nie, w lipcu, po II turze wyborów. Została mu już tylko destrukcja.

          S.
          • t_ete mam wrazenie 20.10.10, 15:06
            ze doszlo do jakiejs totalnej histerii ('nie zabijajcie nas !', porownanie smierci asystenta posla do smierci Popieluszki, zabojcy do Niewiadomskiego itd.) ... czy ludzie dostali jakiejs glupawki ?

            przeciez sprawca czail sie przez 4 dni w hotelu, obserwowal biuro ; zgromadzil bron ... ; wczesniej - 'zamknal sie' jakis etap w jego zyciu ; rozstal sie z zona, ona sprzedala dom, on sie wymeldowal ... czlek 'bez adresu', bez miejsca w zyciu - i z jednym jedynym planem do wynonania ;

            mnie to wyglada na tzw. 'ostatnia misje' ; jestem przekonana ze facet ma problemy psychiczne i jesli sie okaze ze nie - bede mocno zaskoczona ...

            tete
            • gini Re: mam wrazenie 20.10.10, 15:14
              t_ete napisała:

              > ze doszlo do jakiejs totalnej histerii ('nie zabijajcie nas !', porownanie smie
              > rci asystenta posla do smierci Popieluszki, zabojcy do Niewiadomskiego itd.) ..
              > . czy ludzie dostali jakiejs glupawki ?

              Chcial zabic Kaczynskiego, przeciez mowil jasno, za co zgineli Popieluszko i Narutowicz?Za gloszenie takich a nie innych pogladow politycznych.
              Zginal czlowiek, drugi zostal ciezko ranny, rozumiem, ze tobie to wisi, bo to tylko jakis pisowiec, gdyby zginal peowiec pierwsza darlabys, sie, z oburzenia.



              > przeciez sprawca czail sie przez 4 dni w hotelu, obserwowal biuro ; zgromadzil
              > bron ... ; wczesniej - 'zamknal sie' jakis etap w jego zyciu ; rozstal sie z z
              > ona, ona sprzedala dom, on sie wymeldowal ... czlek 'bez adresu', bez miejsca w
              > zyciu - i z jednym jedynym planem do wynonania ;



              I o czym to swiadczy, czy to go usprawiedliwia w jakis sposob?
              > mnie to wyglada na tzw. 'ostatnia misje' ; jestem przekonana ze facet ma proble
              > my psychiczne i jesli sie okaze ze nie - bede mocno zaskoczona ...

              Taa najlepiej zwalic na chorobe psychiczna.

              > tete
            • polski_francuz Wrazenie sluszne 20.10.10, 15:26
              to psychicznie niestabilny czlowiek.

              Mozna i nalezy krytykowac cos innego: atmosfere przy ktorej slabsze glowy zaczynaja szajbowac a slabsze glowy uzbrojone zaczynaja strzelac.

              Te atmosfere, ktora z wypadku w podrozy sluzbowej robi martyrologiczne meczenstwo a jej ofiare chowa w historycznym grobie krolow Polski.

              I obawiam sie, ze to dopiero poczatek. Bo zadnych objawow uspokojenia tej atmosfery nie widac.

              PF
              • t_ete wlasnie przeczytalam 20.10.10, 22:51
                ze facet ma chorobe nowotworowa ; zostalo mu pare miesiecy zycia ...
                wyglada na to ze chcial by straznicy miejscy (czy policja ?) 'dobili' go w czasie calej akcji ;

                mialam troche racji piszac o 'ostatniej misji'

                Jedni zegnaja sie ze swiatem czyniac dobro. Trzymaja sie zycia do ostatniej chwili, bywa ze staraja sie naprawic swoje bledy.

                Szczegolny sposob pozegnania ze swiatem wybral sobie ten czlek sad

                A co do atmosfery ... masz racje oczywiscie ale ona 'usprawiedliwia' (prowokuje ?) takie zachowania w podobnym stopniu jak bieda usprawiedliwia (wymusza ?) pakowanie 18 osob do samochodu przewidzianego na kilka ;

                Tzw. 'slabsze' glowy 'szajbowac' moga z kazdego powodu i bez powodu takze. Nawet w warunkach ktore inni okresliliby mianem raju.

                Pozalowania godna szopke nakrecili politycy, dziennikarze tez. Pomimo wszystko.

                tete
                • hasz0 _____________luserzy winerzy w sferze DUCHA 20.10.10, 22:55
                  Jak potomni określą dzień 3 sierpnia 2010 roku i to, co się w tym dniu w Warszawie wydarzyło – nie wiem, wszak dopiero godziny upłynęły od tzw. „zamieszek”. Tak bowiem ochoczo i jak zwykle jednogłośnie tolerancjusze nazwali ten wielki dzień polskiego, ochrzczonego tysiąc lat wstecz, narodu. Każdy, kto rozumie ten fakt jako rozgrywkę polityczną pomiędzy PiS, a PO – nie rozumie nic. Albo – upubliczniając taką definicję – po prostu świadomie kłamie.

                  Obrzydliwą robotę wykonują skwapliwie tzw. media publiczne z TV Info na czele, które natychmiast po decyzji pozostawienia Tego Krzyża przed Pałacem Namiestnikowskim dysponowały pełnym garniturem „autorytetów” opluwającym Polskę, Polaków i ich Świętą Wiarę. Jednym z najszerzej relacjonowanych wydarzeń była w tym dniu relacja z konferencji prasowej „wstrząśniętych do głębi” działaczy SLD ze złotoustym najnowszym wicemarszałkiem Sejmu.

                  Nie zabrakło jakiegoś oburzonego profesora, tudzież młodego gniewnego na tę międzynarodową „hańbę” publicysty-agnostyka (którego brednie zaraz zamieszcza największy portal inernetowy „Wirtualna Polska”wink. Natychmiastowy odpór ciemnogrodowi dał oczywiście najwyższy autorytet michnikowszyzny o nazwisku Pieronek, niegdyś popularny telewizyjny biskup. Nie mogę inaczej napisać o tym panu, gdyż ostatnie jego wypowiedzi cyt. „obrońcy krzyża to fanatyczna sekta” i doradzanie „usunięcia po cichu krzyża” dyskredytują go jako kapłana Kościoła Katolickiego.

                  Po tym krótkim przeglądzie reakcji Oświeconych z Jasnogrodu możemy wreszcie dokonać próby zdefiniowania wydarzeń. Otóż, według skromnej opinii niżej podpisanego, naród polski – (a nie żadna partia) upomniał się o swoją świętą wiarę. Ci, którzy już byli pewni skundlenia Polaków, wraz z całą armią współczesnego ZOMO (co tam robił BOR ?! ) z przerażeniem musieli rejterować przed jednością i potęgą wierzącej i wiernej Polski. To nie był przypadkowy tłum, szukający zadymy, złożony z ciekawskiej gawiedzi.

                  To byli ludzie świadomi swej obecności TAM, katolicy, którzy powiedzieli swoje non possumus ! Więcej ani kroku ! Zaniesione za pośrednictwem Królowej Polski modły zostały wysłuchane. Krzyż pozostał, a jego „usuwacze” ze wstydem podali tył. Nie sposób nie postawić tu jednego zasadniczego pytania tak do kurii warszawskiej, jak i grupki kapłanów, którzy (może nie z własnej woli ) podjęli się wykonać hańbiące zadanie usunięcia krzyża. Gdzie by stanął, gdyby żył, błogosławiony Kościoła Katolickiego, ksiądz Jerzy Popiełuszko?
                  • hasz0 w pragmatyzmie zaś po PO2jnej przegranej w 2005 -> 20.10.10, 23:06

                    roku.........gdy POdzial PRawdziwy/rzetelnie opisjący stan społeczny

                    PF = cbdo (loser/winner apres 1989)

                    okazał sie programowym fiaskiem wyborczym dla PO (i źródel finasowania tej partii.pamiętamy chyba "POstulat 0zł z budżetu na partie"?

                    PR ........zap_PLE_cza..wymyslił


                    nową FORMUŁE w miejsce
                    przegranej omimo good sondaż!!!!!! HUUUURRRA!
                    librebre/SOLID
                    .../tajnie wypracowane w ośr. poskom. ZDEPRECJONOWANIE...nie tylko polityków
                    ale ELEKTORATU WYBORCZEGO PiS-u


                    bydło wstyd obciach moher ciemnota brzydka z wsi i malych misat niegodni
                    ............
                    Politycy PO, którzy dzisiaj w naszym imieniu sprawują rządy w Polsce, są młodzi, przystojni i wiarygodni dla ludzi “Solidarności” oraz akceptowani przez nas, ludzi PRL.

                    Są także bardziej niż wszystkie poprzednie ekipy rządzące w naszym imieniu wiarygodni dla polityków UE i Stanów Zjednoczonych. Będą mogli prowadzić politykę lojalnej przyjaźni wobec Rosji i Niemiec w stopniu większym niż wcześniejsze, lewicowe rządy. Mamy przed sobą co najmniej dziesięć lat spokojnego rządzenia oraz niepowtarzalną perspektywę ustabilizowania się raz na zawsze w strukturach państwa, w służbach specjalnych, w gospodarce, nauce, edukacji i mediach.

                    Możemy uczynić te instytucje niewrażliwymi na procedury demokratycznych wyborów i wyprowadzić je ze sfery publicznej do sfery prywatnej, komercyjnej, wolnej od politycznej ingerencji. Nie można dłużej pozwolić, by losowe wyniki wyborów wpływały na tak ważne dla naszej władzy pola działania.

              • snajper55 Re: Wrazenie sluszne 21.10.10, 01:14
                polski_francuz napisał:

                > to psychicznie niestabilny czlowiek.
                >
                > Mozna i nalezy krytykowac cos innego: atmosfere przy ktorej slabsze glowy zaczy
                > naja szajbowac a slabsze glowy uzbrojone zaczynaja strzelac.
                >
                > Te atmosfere, ktora z wypadku w podrozy sluzbowej robi martyrologiczne meczenst
                > wo a jej ofiare chowa w historycznym grobie krolow Polski.
                >
                > I obawiam sie, ze to dopiero poczatek. Bo zadnych objawow uspokojenia tej atmos
                > fery nie widac.

                Popatrz na to szerzej. Dodaj do tego zgodę na Leppera w Sejmie. Zgodę na posłowanie jakiegoś facia z Big Brothera. Naszą zgodę. Społeczeństwo ma takie rządy, na jakie zasługuje. Ta cała histeria wystawia nam świadectwo, bo to dzięki nam ci przestępcy, szaleńcy i zera dostają się do Sejmu, Senatu, władz. Dopóki my się nie zmienimy, tak dalej będzie.

                S.
                • rycho7 Re: Wrazenie sluszne 21.10.10, 08:06
                  snajper55 napisał:

                  > Dopóki my się nie zmienimy, tak dalej będzie.

                  Zgodnie z katolska tradycja Europy zmiany trwale wprowadza sie ogniem i mieczem. Tako rzikali slowianscy zercy.
    • kosmiczny.wiatr to co sie dzis dzieje w Polsce, Europie czy USA 20.10.10, 00:30
      to tylko uwertura do swiatowej rewolucji, ktora wybuchnie najpozniej do 2012 r. Nie da sie jej zatrzymac, bo wscieklosc i desperacja oszukanych, ograbionych, wyzyskiwanych mas przez mafie oligarchow osiagnely juz granice wytrzymalosci spolecznej homeostazy. Dlatego wszelkie osobiste oskarzenia i ataki sa bez sensu. Jestesmy tylko prochem pedzonym przez kosmiczny wiatr, ktory wkrotce rozpyli nasz gatunek w kosmicznych przestworzach.
      • rycho7 kreci mnie w zoladku 20.10.10, 23:18
        kosmiczny.wiatr napisała:

        > to tylko uwertura do swiatowej rewolucji

        Ja wlasnie rozpoczalem Swiatowa Rewolucje najadlwszy sie fasoli. Byla bardzo smaczna wbrew glodujacym przy bulkach z szynka.

        > Jestesmy tylko prochem pedzonym przez kosmiczny wiatr

        Japonczycy nazywaja go boskim wiatrem. Jak go popuszcze to czuje sie faktycznie bosko.
        • hasz0 Re: kreci mnie w zoladku żaba? 21.10.10, 00:07

          https://forum.gazeta.pl/forum/w,13,112087010,117801453,Re_Raczej_dupy_daly_w_zyciu_niebo_jak_zabe_koch.html?wv.x=2
    • andrzejg chyba czas,aby powstała ta III siła 20.10.10, 03:29
      i pogoniła aktualne towarzystwo w diabły

      Jak sie okazuje system (prawie że) dwupartyjny w Polsce nie zdaje egzaminu.
      Lepsze są koalicje słabyszych partii.

      A.
      • polski_francuz Podzial spoleczenstwa 20.10.10, 15:37
        jest na tych, ktorym sie jako tako udaje (PO) i tych, ktorzy na przemianach po 89 roku przegrali (PiS). Bo sie nie potrafili dostosowac, albo byli zbyt wiekowi.

        O problem jest taki, ze bardzo emocjonalny podzial. Na ludzi sukcesu (takiego polskiego, umiarkowanego i ludzi porazki (tez umiarkowanej).

        Tak pewnie mozna wytlumaczyc nienawisc, ktora zywia loserzy do winnerow.

        A jeszcze nie pojawil sie taki loser, ktory porazke swoim wadom przypisuje.

        Trzeba jeszcze raz sprobowac podzielic innymi partiami. Dobrze byloby, zeby partia Palikota zaczela rosnac.

        PF
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka