pro100
04.01.11, 22:23
MO: - Czy na posiedzeniu Rady Ministrów w kwietniu mówiono na temat tego, w jaki sposób prowadzone powinno być śledztwo?
DT: - Nie.
MO: - W ogóle państwo tego nie omawiali? A kto panu zaproponował Konwencję Chicagowską?
DT: - Ona była wynikiem... yyy...
MO: - Ale ktoś musiał panu powiedzieć fizycznie, że będzie śledztwo prowadzone tak a nie inaczej.
DT: - No, za całość tych spraw eksperckich odpowiada Komisja do Badania Wypadków Lotniczych...
MO: - No, ale jak pan rozmawiał z Miedwiediewem 10 kwietnia, z Putinem, to zaproponował...
DT: - Rozmawiałem z Miedwiediewem i z Putinem. Z Miedwiediewem telefonicznie, z Putinem i telefonicznie i później osobiście tam już po przylocie do Smoleńska i myśmy nie rozmawiali o szczegółach. Padła tylko w tej rozmowie taka...
MO: - Deklaracja...
DT: - Deklaracja, że istnieje Konwencja Chicagowska. No, obustronnie wiedzieliśmy że póki co nie mamy innych przepisów prawa międzynarodowego, które mogłyby nam pomóc.
MO: - Prezydent Miedwiediew