ewa8a
20.01.11, 13:52
,,Prezydencki doradca prof. Tomasz Nałęcz uważa, że Rosjanie pisząc "nieuczciwy raport" MAK na temat katastrofy smoleńskiej chcieli "poszczuć PiS na polski rząd, bo to osłabi pozycję Polski" w wyjaśnianiu tej katastrofy. Jego zdaniem, PiS realizuje ten rosyjski scenariusz.
(-)
Nałęcz ocenił z kolei dzisiaj w radiowej "Trójce", że "wielokrotnie w dziejach Polski było tak, że Rosji było na rękę rozgrywanie wewnętrznego polskiego konfliktu i stwarzanie takiej sytuacji, by Polacy wzięli się wzajemnie za łby, bo to oznacza słabość Polski i poszerza pole działania Rosji". Zdaniem prezydenckiego doradcy, "dokładnie tak jest tym razem".
(-)
Jak zaznaczył, "Rosjanie świetnie wiedzieli, że premier wyjechał na kilka dni z Polski, świetnie wiedzieli, że to może być okazja do ataków opozycji na polskiego premiera". Gdy w ubiegłym tygodniu w środę MAK przedstawił raport na temat katastrofy smoleńskiej, premier przebywał na urlopie; wrócił do kraju następnego dnia.
https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8975778,Nalecz___Rosja_chciala_poszczuc_PiS_na_polski_rzad_.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f136acdf6785f9d&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=20&width=120
Idioci, jak widać są nie tylko po stronie PiSu. Wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego Komorowski zatrudnił tego skompromitowanego wielokrotnie pływaka.