manny-jestem
24.02.11, 01:19
Nikt tu nic na temat nie wspomina, ale przeciez to fascynujace ze nasz prezydencik, ktory pro-amerykanskiego Mubraka gonil dosc zawziecie z Egiptu i wielokrotnie wypowiadal sie dosc negatywnie o naszych sojusznikach na Bliskim Wschodzie i nie tylko, dopiero dzis zdecydowal sie zabrac glos w sprawie wojny domowej w Libii. No coz kiedy rzad Iranu ubiega Stany w potepieniu masakr na ludnosci cywilnej to niewatpliwie znak ze na swiecie zmienia sie na gorsze...