Dodaj do ulubionych

Adobe Acrobat - zanim kupię.

04.04.11, 18:24
Czy ktoś w Was ma doświadczenia z tworzeniem plików pdf przy pomocy Adobe Acrobat?
Po przejrzeniu różnych forów, gdzie doświadczeni mądrale wyzwierzali się na temat zalet różnych wersji, skuteczności podpisy elektronicznego, nadal nie znalazłem odpowiedzi na podstawowe pytania:
1. czy można pisać bezpośrednio w formacie .pdf
2. czy można złamać stronę, wkleić rysunek, fotkę, ramkę itp.
3. czy przed importem tekstu z .doc mogę skonstruować wielostronicową "formę" w którą tekst wkleiłbym za jednym zamachem, tak by ułożyłby się stosownie do istniejących już elementów graficznych.
Krótko mówiąc czy można użyć Adobe Acrobat do pracy redakcyjnej?
Obserwuj wątek
    • pan.scan Re: Adobe Acrobat - zanim kupię. 04.04.11, 18:46
      Wszystko to masz w Adobe in Design, w acrobacie nie złamiesz tekstu i nie użyjesz go do szeroko pojętej pracy redakcyjnej. Na stronie Adobe możesz pobrać i wypróbować w pełni funkcjonalny cały pakiet ich produktów z 30 dniową ważnością.
    • oleg3 Re: Adobe Acrobat - zanim kupię. 04.04.11, 18:47
      Nie wiem Borsuku, na jakim poziomie potrzebujesz redagować teksty w PDF. Jeżeli wystarczy Ci poziom biurowego edytora tekstów (klasa Worda) to możesz korzystać z pakietu biurowego pl.openoffice.org/. Pliki w formacie doc bez problemu eksportujesz do PDF. Inna opcja to zainstalowanie wirtualnej drukarki, która "drukuje" wszystko do PDF (program PDF Creator, PDF Factory i wiele innych).

      Podrzucę link www.mybook.pl/18/0

      Gdybyś opanował LateX"a to miałbyś wszystko z głowy. Pełen profesjonalizm. Parę lat temu zacząłem, ale coś mnie odciągnęło i utknąłem na podstawach.
      pl.wikipedia.org/wiki/LaTeX
      P.S.
      Z programów Adobe korzystam tylko z bezpłatnego czytnika PDF. Tak, że nic nie mogę napisać o tworzeniu plików.
    • rycho7 Re: Adobe Acrobat - zanim kupię. 04.04.11, 18:57
      dachs napisał:

      > Czy ktoś w Was ma doświadczenia z tworzeniem plików pdf

      Sa programy do uzywania "drukarki" do tworzenia plikow pdf.

      Ad.2 i 3. Pytania sa troche bez sensu wobec uzycia pdf jako pliku "archiwizujacego" wczesniej wykonana prace. To wykonujesz takim programem jakim chcesz. Brak jest wyjasnienia czy interesuje Cie oprogramowanie dla Windows czy dla Linuxa.

      > Krótko mówiąc czy można użyć Adobe Acrobat do pracy redakcyjnej?

      Mozna.
    • polski_francuz Moje doswiadczenia 04.04.11, 19:53
      "1. czy można pisać bezpośrednio w formacie .pdf"

      nie

      "2. czy można złamać stronę, wkleić rysunek, fotkę, ramkę itp."

      Mozesz dolaczyc strone (y), ale te wersje ktore znam nie pozwalaja na lamanie stron

      "Czy przed importem tekstu z .doc mogę skonstruować wielostronicową "formę" w którą tekst wkleiłbym za jednym zamachem, tak by ułożyłby się stosownie do istniejących już elementów graficznych. 3

      Niezbyt rozumiem. Wytlumacz prosciej.

      Moje zastosowanie glowne:

      1) forma dla zeskanowanych stron i dokumentow
      2) Dosc dobrze zbezpiecza przed latwym kopiowaniem co wynika wlasnie z trudnosci wspomnianych w punkcie 1 i 2.

      PF



    • dachs Dzięki, bardzo mi pomogliście - nie kupię :) 04.04.11, 20:14
      Jak mnie wyczuł Oleg, noszę sie z zamiarem wydania książki w procesie book on demand.
      Musi być dostarczona w pdfie i kombinuję właśnie jak to najlepiej (i najtaniej) zrobić.
      smile
      • piq ja robię grafikę książkową,... 04.04.11, 22:23
        ...i używam pakietu Adobe oraz Quarka. Jeżeli chcesz zrobić książkę niezbyt skomplikowaną graficznie, to można ją zrobić nawet na edytorze tekstu (nie znam OpenOffice, ale w Wordzie już można). Potem, jeśli chcesz mieć PDF porządnie zrobiony z kontrolą nad tym co w środku, to najpierw wypuść plik PS; robi się to tak, że instalujesz sobie drajwer drukarki postscriptowej (np. Generic PostScript Printer, albo jest chyba Microsoftu razem z Windows, może być nawet któryś stary Linotronic 530 na przykład), ale na porcie "File", czyli drukuje nie bezpośrednio na drukarce, tylko tworzy plik na dysku. Ten plik powinien mieć rozszerzenie PS, jeśli ma np. PRN, to mu po prostu zmień.

        Ale też niekoniecznie musisz to robić, jeśli nie masz tam jakiejś odpałowej grafiki, bo programy z sieci do robienia PDFów zwykle instalują się jako drukarki na File i podobno niektóre działają bardzo dobrze.

        Teraz można w sieci znaleźć programy do robienia PDF, albo jest program PDF OnLine na stronie Adobe (jeśli ściągniesz sobie Adobe Reader X, to stamtąd jest link). Tworząc PDF koniecznie zaznacz opcję "Dołącz czcionki" oraz wybierz rozdzielczość grafiki, np. zdjęć (do książki on line wystarczy niedużo, 100 dpi to aż nadto, do drukowanej powinno być 300 dpi, grafiki dwukolorowe, tzw. kreski (line art), czyli czarno-białe bez żadnych odcieni szarości dawałbym minimum 300 dpi do książki on line, minimum 1200 dpi do książki drukowalnej.

        No i robisz tego PDFa. Jeśli masz coś prostego, to możesz skorzystać z wbudowanego w nowsze edytory konwertera do PDFa. Nie wiem, jak to działa, bo zawsze robię przez plik PS.

        Zestaw Adobe Acrobat umożliwia zrobienie PDFa na maszynie Acrobat Distiller, a ponadto w Acrobacie możesz od biedy wprowadzać do dokumentu drobne poprawki. Ale książki w tym nie złamiesz.

        A, i na koniec ostrzeżenie: używaj w książce czcionek tylko jednego rodzaju, tzn, albo tylko TrueType, albo PostScript, albo OpenFace czy jakichkolwiek standardów, bo wszystko głupieje, jak znajduje jedną nawet literkę innej maści. Czyli jeśli TrueType garmond, to TrueType switzerland, ale nigdy True Type garmond i PostScript switzerland.

        Szczerze mówiąc nie próbowałem robić PDF on line na stronie Adobe, ale myślę, że jest to rodzaj Distillera.

        No i pisz, jakbyś miał inne pytania.
        • dachs Re: ja robię grafikę książkową,... 04.04.11, 23:28
          Narazie jestem na etapie exportowania tekstu z Open Office do pdf (Open Office ma taka opcję) i eksperymentowania z czcionkami - jakie najlepiej wyglądają. Jutro zacznę dołączać kolorowe zdjęcia.
          Napewno będę miał pytania.
          Dzięki
          • piq do dłuższego tekstu raczej... 04.04.11, 23:39
            ...używaj czcionek szeryfowych (z poprzeczkami na końcach jak np. times), a bezszeryfowych (czyli prostych, jak np. arial albo helvetica) do tytułów, podpisów zdjęć albo jakichś krótkich wyodrębnionych tekstów. Z bezszeryfowych jest kilka zaprojektowanych do dłuższych tekstów, np. frankfurt albo sans znany też jako humanist521, ale lepiej się trzymać starej dobrej zasady.

            Rozmiar czcionki co najmniej 10 pt, interlinia, czyli odstęp między linijkami co najmniej o 1/3 większy niż czcionka, czyli np. 10 pt czcionka, 14 pt interlinia..

            A co to ma być za książka? Internetowa czy do drukowania?
            • piq a, jeszcze jedno... 05.04.11, 00:04
              ...w książce nie powinno być więcej rodzajów czcionek jak dwa, góra trzy, i zestawione razem nie powinny się gryźć wizualnie. Jeśli używasz jednej bardziej fantazyjnej, to reszta powinna być jak najprostsza.
              • qwardian Re: a, jeszcze jedno... 05.04.11, 00:22
                Jeszcze na Quarku? W czasach wojenek Aldusa (potem Adobe) z PageMakerem versus Quark to był trafny wybór, ale dzisiaj bez zastanowienia wybrałbym pakiet z In Design...
                • piq robię na dwóch,... 05.04.11, 00:59
                  ....zależy, na którym wygodniej konkretną prackę. Do Quarka się przyzwyczaiłem ongiś, ale robiłem też całkiem skomplikowaną gazetkę w InDesign, bo wydawca tak chciał. Z InDesignem np. łatwiej się robi rzeczy z przypisami.
          • wikul Re: ja robię grafikę książkową,... 05.04.11, 22:52
            dachs napisał:

            > Narazie jestem na etapie exportowania tekstu z Open Office do pdf (Open Office
            > ma taka opcję) i eksperymentowania z czcionkami - jakie najlepiej wyglądają. Ju
            > tro zacznę dołączać kolorowe zdjęcia.
            > Napewno będę miał pytania.
            > Dzięki

            Może ten darmowy by Cie usatysfakcjonował ?

            www.pobieralnia.pl/plik-5625-dopdf.html
      • qwardian Re: Dzięki, bardzo mi pomogliście - nie kupię :) 05.04.11, 00:15
        dachs napisał:

        > Jak mnie wyczuł Oleg, noszę sie z zamiarem wydania książki w procesie book on d
        > emand.
        > Musi być dostarczona w pdfie i kombinuję właśnie jak to najlepiej (i najtaniej)
        > zrobić.


        W takim razie Acrobat jest zupełnie niepotrzebny, chociaż jego opcja braku kopiowania zawsze się przyda w prezentacji na necie. Nowy In Design zawiera opcję eksportowania na e-book, a Adobe ogłosił ostatnio znaczne obniżki cen dla osób związanych z edukacją (potwierdzenie faksem, zwykła formalność), za co w zestawach otrzymuje się dodatkowo Photoshopa i Ilustratora, za niewiele większą cenę niż jeden program, w tym przypadku Acrobat.
        • piq jeśli borsuk ma papiery nauczycielskie... 05.04.11, 01:05
          ...albo uczniowskie - jak najbardziej, trza się tylko potem tego wszystkiego jeszcze nauczyć. Jeśli chce prostą książkę tylko do czytania w necie - można i na wordzie zrobić.

          A jak się chce porządną i zaprojektowaną ze wszystkim tym co trzeba, z obrobionymi zdjęciami i porządną grafiką - to musi się do fachowca, czyli do mnie. Inaczej nie miałbym z czego żyć.
          • dachs borsuk nie ma... 05.04.11, 08:05
            piq napisał:

            > A jak się chce porządną i zaprojektowaną ze wszystkim tym co trzeba, z obrobion
            > ymi zdjęciami i porządną grafiką - to musi się do fachowca, czyli do mnie. Inac
            > zej nie miałbym z czego żyć.

            Od belferki, jak nadalej. smile
            Żeby fachowiec miał z czego żyć, to to ja musiałbym mieć z czego płacić.
            Od fachowca zacząłem, chciał podobno bardzo niedrogo, ale to tak jak z tańszymi modelami Mercedesa - też nie kupuję. smile
    • jaceq Re: Adobe Acrobat - zanim kupię. 05.04.11, 08:17
      Spróbuj, Borsuku, tego:

      www.pendriveapps.com/portable-scribus-desktop-publishing-tool/
      pod Windę, nawet instalować nie trzeba.
      Ja tym robię, (pod linuksem wprawdzie, ale chyba bez różnicy) dokumentację, nawet po kilkadziesiąt stron. Wstawiam ramki tekstowe, wzory, tabelki, rysunki z Visio itp. Fonty zagnieżdża ładnie. PDF-y wychodzą całkiem ładnie, trzyma się standardów, z kolorami do druku też nie ma problemów. Jest też gdzieś spolszczenie.
      Quark i Aldus to to nie jest, ale "testując" i tak nigdy nie wykorzystywałem nawet 20% ich możliwości.
      • dachs Re: Adobe Acrobat - zanim kupię. 05.04.11, 18:15
        Ściągnąłem to sobie (Scribus 1-3-3-9) ale nie otwiera, ani .pdf, ani .odt, ani .doc.
        Chyba spytam piqa czy jest bardzo drogi. smile
        • jaceq Re: Adobe Acrobat - zanim kupię. 05.04.11, 22:42
          Hm, na podstawie pierwszego postu sądziłem, że chcesz "tworzyć" w formacie pdf, a nie "otwierać" istniejące.
          • dachs Re: Adobe Acrobat - zanim kupię. 06.04.11, 08:33
            jaceq napisał:

            > Hm, na podstawie pierwszego postu sądziłem, że chcesz "tworzyć" w formacie pdf,
            > a nie "otwierać" istniejące.

            Owszem, chcę tworzyć layout z istniejących już elementów w innych formatach, np. w doc lub odt.
            Do tego trudno mi sobie wyobrazić aplikację, pozwalającaąmi w jakimś formacie "tworzyć", a potem nie otwierać "stworzonego". smile
            • rycho7 i tu jest pies pogrzebany 06.04.11, 08:58
              dachs napisał:

              > Do tego trudno mi sobie wyobrazić

              Zacznij od tego do czego w praktyce uzywa sie pdf`ow. Glownie do tego aby bylo latwo ogladac a trudno "otworzyc".
              • dachs Re: i tu jest pies pogrzebany 06.04.11, 09:15
                Rychu, mnie jest wszystko jedno w czym będę "tworzył". Ale muszę móc to także "o-tworzyć".
                A scribus nie otwiera mi w żadnym formacie.
                Ja nie muszę tworzyć w pdfie, muszę mieć tylko w pdf wersję końcową. Nie znam się na tym, nigdy nie robiłem i szukam najlepszego (i najtańszego) rozwiązania. A nie mam w tej dziedzinie najmniejszego doświadczenia.
                Narazie eksportuję swoje próby z odt do pdf, ale to czyste chałupnictwo.
                • pan.scan Bo scribus otwiera wyłącznie dokumenty 06.04.11, 09:21
                  wyłącznie w nim utworzone. Ma opcję importu rozszerzenia eps a to możesz mieć zapisując w nim każdą już utworzoną stronę pdf-a (Acrobat potrzebny - wersja trial). Podobnie jest z docami czy odt - zapisać jako eps i importować.
                • rycho7 toolchain 06.04.11, 09:29
                  dachs napisał:

                  > Rychu, mnie jest wszystko jedno w czym będę "tworzył".

                  Podejdz do tego od strony koncepcji linii produkcyjnej. Nie miej pretensji, ze prasy do wytlaczania karoserii nie mieszcza sie w lakierni.

                  Na wejsciu i wyjsciu masz (mozesz miec) konwertery. Przykladowo chcesz zamienic szablon wycinanki lowickiej na pokrycie pola minowego. Googlujesz i masz.

                  > szukam najlepszego (i najtańszego) rozwiązania.

                  sourceforge
                  freshmeat

                  W obu szukaj hasla Scribus. Z opisu Scribusa wez nastepne hasla.

                  Sadze, ze powiniennes zaczac od tego co zazwyczaj wszyscy robia na koncu. Przeczytaj instrukcje Scribusa.

                  Jak jestes w desperacji to poszukaj/kup konwerter z zaszyfrowanych pdf`ow.
                • jaceq Re: i tu jest pies pogrzebany 06.04.11, 09:34
                  > A scribus nie otwiera mi w żadnym formacie.

                  Scribus otwiera we własnym formacie: .scd, w którym zapisujesz sobie projekt, nad którym zamierzasz popracować.
                  Ponadto, możesz zaimportować tekst (bez formatowania) z wielu formatów: odt, postscript, html, pdf.

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/gc/ti/ysa5/hJIfCFR41wQ0WVqURB.png

                  Eksport do pdf robię, jak już mam wszystko gotowe. Oczywiście zawsze mogę sobie otworzyć .scd, cośtamcośtam poprawić i ponownie wyeksportować.



                  www.scribus.net/canvas/Scribus
              • jaceq Re: i tu jest pies pogrzebany 06.04.11, 09:20
                rycho7 napisał:
                > Zacznij od tego do czego w praktyce uzywa sie pdf`ow. Glownie do tego aby bylo
                > latwo ogladac a trudno "otworzyc".

                Otóż to:

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/gc/ti/ysa5/LMqkb2tH2NN8aWkbjX.png
            • jaceq Re: Adobe Acrobat - zanim kupię. 06.04.11, 09:10
              dachs napisał:

              > Owszem, chcę tworzyć layout z istniejących już elementów w innych formatach, np
              > . w doc lub odt.
              > Do tego trudno mi sobie wyobrazić aplikację, pozwalającaąmi w jakimś formacie "
              > tworzyć", a potem nie otwierać "stworzonego". smile

              Ja to robię tak:
              "Tworzę" (znaczy: wklepuję) w czymś, co utworzy mi "czysty" tekst (txt), a co ma możliwość podkreślenia / poprawienia błędów pisania (i nie tylko - spore partie muszę tłumaczyć "tłumaczem-idiotą"). Txt, żeby nie było absolutnie żadnych śladów formatowania: tekstu, akapitu, sekcji itp. Jak już mam ...dziesiąt kilobajtów txt, to otwieram sobie Scribusa, projektuję lajołt, rysunki, tabelki itp, rysuję ramki dla tekstu, a następnie "wlewam" w połączone logicznym ciągiem ramki tekstowe tekst z pliku txt i dopiero na końcu formatuję tekst (font, wyrównanie, wcięcia, dzielenie wyrazów, interlinia, czasem nawet odstęp międzyznakowy, numerowanie, wypunktowywanie itp.). Na koniec poprawiam layout, bo zawsze trzeba to i owo przesunąć, zlikwidować "ulice" uformowane z odstępów między wyrazami. I eksportuję do pdf-a.
              • dachs Re: Adobe Acrobat - zanim kupię. 06.04.11, 10:03
                To brzmi zachęcająco, właściwie dokładnie to o co mi chodzi - stworzyć formę i wlać tekst.
                Siadam do eksperymentowania.
                Dzięki
                • hasz0 Re: Adobe Acrobat - zanim kupię. 06.04.11, 11:37
                  Doardź Putinowi POtem jak kopiować dokumenty CZYTELNYM
                  N_ADOBn_ym i pieknym pismem
                  • hasz0 Re: Adobe Acrobat - zanim kupię. 06.04.11, 11:39
                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,123995010,124012024,Re_sam_siebie_bezblednie_i_przypadkiem_pochwali.html?wv.x=2
                    znaczy cuś Pochrzaniełm ze stylem czy logika ale Przecież Wy to ŁYKACIE
                    bez mydła.
                    • jaceq A ten tu 06.04.11, 11:42
                      musi podnieść nogę i obsikać nawet tak neutralny, techniczny watek?
                      • hasz0 muszę poprawiać technike dialogu na Faq i MSprZagr 06.04.11, 11:48
                        • hasz0 Re: muszę poprawiać technike dialogu na Faq i MSp 06.04.11, 11:51
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka