Dodaj do ulubionych

Homo - źle, pedo - dobrze

27.05.11, 22:55
"- Rodzice zastępczy i osoby prowadzące rodzinny dom dziecka nie mogą być homoseksualistami - zdecydowali senatorowie. Senat poparł poprawkę senatora Piotra Kalety (PiS) zgłoszoną do ustawy o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej."

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,9673542,Senat__homoseksualista_nie_poprowadzi_domu_dziecka.html

Do heteroseksualnych pedofilów senatorowie zastrzeżeń nie zgłaszają.

S.
Obserwuj wątek
    • pro100 było liczone 27.05.11, 23:00
      conajmniej 50 krotne większe ryzyko trafienia pedofila wśrod homo niz hetero.
      • marouder.eu O to to! 27.05.11, 23:06
        Nawet badania tu kiedys przytaczalemsmile
      • snajper55 Re: było liczone 27.05.11, 23:16
        pro100 napisał:

        > conajmniej 50 krotne większe ryzyko trafienia pedofila wśrod homo niz hetero.

        No i co z tego nawet jeśli jest to prawda? Pedofil hetero może pracować, a homo nie może.

        S.
        • wkkr nie może 27.05.11, 23:35
          po to jest prowadzony wywiad środowiskowy, są robione testy psychologiczne itd by takie osoby wykluczyć.
          • snajper55 Re: nie może 27.05.11, 23:59
            wkkr napisał:

            > po to jest prowadzony wywiad środowiskowy, są robione testy psychologiczne itd
            > by takie osoby wykluczyć.

            Na jakiej podstawie??? Prawo zabrania (no, niektórzy usiłują, aby zabraniało) jedynie homo. Przed pedo barier nikt nie stawia.

            S.
            • marouder.eu Snajper, pogodz sie wpierw z liczbami... 28.05.11, 01:24
              ...jesli uznac pedofilie za niedorozwoj osobowosci, oznacza to tez, m.in, ze pedalowie, wsrod ktorych pedofilia wystepuje o wiele czesciej, nizli u reszty, sa w duzej czesci, co tu duzo mowic, w duzym fragmencie psychopatami.
              • snajper55 Re: Snajper, pogodz sie wpierw z liczbami... 28.05.11, 02:20
                marouder.eu napisał:

                > ...jesli uznac pedofilie za niedorozwoj osobowosci, oznacza to tez, m.in, ze pe
                > dalowie, wsrod ktorych pedofilia wystepuje o wiele czesciej, nizli u reszty, sa
                > w duzej czesci, co tu duzo mowic, w duzym fragmencie psychopatami.

                Liczby nie mają nic do rzeczy. Senatorowie uznali, że pedofil może dziećmi się zajmować, a homoś - nie.

                S.
                • wkkr bzdurzysz snajper 28.05.11, 09:39
                  W przypadku pedofilii nie było potrzeby czynić dodatkowego zapisu ponieważ dotychczasowy stan prawny oraz praktyka i tak sprowadzały się do tego by takich ludzi wykluczyć z całego procesu.
                  Po za tym nie wiem czy zauważyłeś, ale de facto stawiasz pedofilię na tym samym poziomie co homoseksualizm.
                  • snajper55 Re: bzdurzysz snajper 28.05.11, 11:19
                    wkkr napisał:

                    > W przypadku pedofilii nie było potrzeby czynić dodatkowego zapisu ponieważ doty
                    > chczasowy stan prawny oraz praktyka i tak sprowadzały się do tego by takich lud
                    > zi wykluczyć z całego procesu.

                    Jakie przepisy prawne wykluczają homosi nie wykluczając pedofilów?

                    > Po za tym nie wiem czy zauważyłeś, ale de facto stawiasz pedofilię na tym samym
                    > poziomie co homoseksualizm.

                    Czy gdybym krytykował przepisy prawne zabraniające przyjmowania do jakiejś pracy katolików a nie zabraniające zatrudniania pedofilów stawiałbym katolicyzm na tym samym poziomie co pedofilię???

                    S.
                    • wkkr Re: bzdurzysz snajper 28.05.11, 11:57
                      snajper55 napisał:
                      > Czy gdybym krytykował przepisy prawne zabraniające przyjmowania do jakiejś prac
                      > y katolików a nie zabraniające zatrudniania pedofilów stawiałbym katolicyzm na
                      > tym samym poziomie co pedofilię???
                      >
                      > S.
                      =================
                      snajper nie pogrążaj się.....
                      • snajper55 Re: bzdurzysz snajper 28.05.11, 12:26
                        wkkr napisał:

                        > snajper55 napisał:
                        > > Czy gdybym krytykował przepisy prawne zabraniające przyjmowania do jakiej
                        > ś prac
                        > > y katolików a nie zabraniające zatrudniania pedofilów stawiałbym katolicy
                        > zm na
                        > > tym samym poziomie co pedofilię???
                        > >
                        > > S.
                        > =================
                        > snajper nie pogrążaj się.....

                        Ja??? Pokazując nielogiczność Twojej wypowiedzi???

                        S.
                        • wkkr Re: bzdurzysz snajper 28.05.11, 13:10
                          snajper
                          katolicy i pedofile to są dwie róznie kategorie znaczeniowe w przeciwieństwie do homoseksualistow i pedofilów.
                          ======================
                          • snajper55 Re: bzdurzysz snajper 28.05.11, 17:07
                            wkkr napisał:

                            > snajper
                            > katolicy i pedofile to są dwie róznie kategorie znaczeniowe w przeciwieństwie d
                            > o homoseksualistow i pedofilów.

                            Homoseksualiści i pedofile są tak samo dwoma różnymi kategoriami znaczeniowymi. Tak samo jak gwałciciele i heteroseksualiści.

                            S.
                            • wkkr Re: bzdurzysz snajper 29.05.11, 08:59
                              snajper55 napisał:

                              > Homoseksualiści i pedofile są tak samo dwoma różnymi kategoriami znaczeniowymi.
                              > Tak samo jak gwałciciele i heteroseksualiści.
                              >
                              > S.
                              ==================================
                              Mylisz się snajper. Heteroseksualiści, homoseksualiści, zoofile, pedofile, nekrofile itd to jest jedna kategoria znaczeniowa.
                              Gwałciciele to jest już zupełnie inna bajka.
                              PS
                              Snajper przestań brnąć. Tak się martwisz o prawa homoseksualistów za zupełnie zapominasz o prawach dziecka. Nie zdziwię sie jak za parę lat dzieciaki oddane parom homoseksualnym zaczną wytaczać procesy państwu które na to pozwoliło.
                              • snajper55 Re: bzdurzysz snajper 29.05.11, 16:55
                                wkkr napisał:

                                > Snajper przestań brnąć. Tak się martwisz o prawa homoseksualistów za zupełnie z
                                > apominasz o prawach dziecka. Nie zdziwię sie jak za parę lat dzieciaki oddane p
                                > arom homoseksualnym zaczną wytaczać procesy państwu które na to pozwoliło.

                                Jakoś mnie rusza bezpodstawna dyskryminacja różnych grup ludzi. Między innymi Żydów czy homoseksualistów.
                                Nie muszę się martwić prawami dziecka, gdyż opiekun homoseksualista czy heteroseksualista w niczym ich praw nie narusza.

                                S.
                                • wkkr przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualistów 29.05.11, 17:09
                                  może zostać przez nie uznane za formę dyskryminacji w sytuacji gdy 95% rodzin jest heteroseksualna.
                                  Nie przyszło ci to do głowy?
                                  • a000000 Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 29.05.11, 17:48
                                    wkkr napisał:

                                    > może zostać przez nie uznane za formę dyskryminacji

                                    bo to JEST forma dyskryminacji. Naturalnym środowiskiem rozwoju każdego małego dzidziola jest RODZINA składająca się z mamy i taty.
                                    Inne formy to patologia. Dziecko czerpie wzorce męskie i żeńskie, inaczej ma skrzywioną psychikę.
                                    • benek231 Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 29.05.11, 21:05
                                      a000000 napisała:

                                      >
                                      >
                                      > Dziecko czerpie wzorce męskie i żeńskie, inaczej ma s
                                      > krzywioną psychikę.
                                      >
                                      >
                                      *A jakie wzorce czerpie dziecko w bidulu, mondralinko?
                                      • marouder.eu Takze czerpie wzorce:) 29.05.11, 21:31
                                        Wzorzec zwiazany z toba np. dookreslalby chlopcasmile
                                        Mam nadzieje, ze bog, albo prawo do tego nie dopusci.
                                      • a000000 Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 29.05.11, 22:59
                                        benek231 napisał:

                                        > *A jakie wzorce czerpie dziecko w bidulu, mondralinko?

                                        bidule produkują patologię, Ksysiu.
                                        • benek231 Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 29.05.11, 23:24
                                          a000000 napisała:

                                          > benek231 napisał:
                                          >
                                          > > *A jakie wzorce czerpie dziecko w bidulu, mondralinko?
                                          >
                                          > bidule produkują patologię, Ksysiu.
                                          >
                                          >
                                          *Niedawno czytalem na tutejszych lamach o zakonnicach bijacych i upokarzajacych dzieci w bidulu. Czyli wszystko by sie zgadzalo. Nie napisali jedynie o tym, ze byly to zakonnice heteroseksualne. By dzieci mogly czerpac te same wzorce co w normalnej rodzinie.

                                          Ale najbadziej zabawna jest jednak ta Twoja sygnaturka.

                                          Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię do swego poziomu a potem pokona doświadczeniem.


                                    • snajper55 Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 30.05.11, 12:28
                                      a000000 napisała:

                                      > bo to JEST forma dyskryminacji. Naturalnym środowiskiem rozwoju każdego małego
                                      > dzidziola jest RODZINA składająca się z mamy i taty.
                                      > Inne formy to patologia. Dziecko czerpie wzorce męskie i żeńskie, inaczej ma s
                                      > krzywioną psychikę.

                                      To ty tak uważasz. Inni uważają, że naturalnym środowiskiem każdego młodego dziecka jest katolicka rodzina. Inni mają jeszcze inne wyobrażenia naturalnego środowiska.

                                      S.
                                      • oleg3 Po nazwiskach 30.05.11, 12:41
                                        snajper55 napisał:
                                        > nni uważają, że naturalnym środowiskiem każdego młodego dziecka jest katolicka rodzina

                                        Link, źródło, cytat poproszę. I koniecznie ma być: naturalnym środowiskiem każdego młodego dziecka jest katolicka rodzina . Nie jakaś tam rodzina tylko katolicka.
                                      • a000000 Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 30.05.11, 13:23
                                        snajper55 napisał:

                                        >Inni uważają, że naturalnym środowiskiem każdego młodego dziecka jest katolicka rodzina.

                                        a inni, że rodzina protestancka. A jeszcze inni, że ateistyczna. Ale zawsze RODZINA taka, jaką ją zdeterminowała natura: mama, tata, dziecko.


                                        >Inni mają jeszcze inne wyobrażenia naturalnego środowiska.

                                        a mianowicie?
                                        • snajper55 Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 30.05.11, 13:31
                                          a000000 napisała:

                                          > snajper55 napisał:
                                          >
                                          > >Inni uważają, że naturalnym środowiskiem każdego młodego dziecka jest kato
                                          > licka rodzina.
                                          >
                                          > a inni, że rodzina protestancka. A jeszcze inni, że ateistyczna. Ale zawsze ROD
                                          > ZINA taka, jaką ją zdeterminowała natura: mama, tata, dziecko.

                                          To Ty tak rodzinę definiujesz. Dal innych jest to para kochających się osób, dla jeszcze innych mąż i ileś tam żon, dla jeszcze innych to jest mąż, żona, babcia i dziadek. Rodziny są najróżniejsze, tak jak różni są ludzie.

                                          S.
                                          • a000000 Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 30.05.11, 13:37
                                            snajper55 napisał:

                                            >Dal innych jest to para kochających się osób

                                            to są KOCHANKOWIE, nie rodzina.

                                            Rodzina to komórka społeczna zdolna do RODZENIA, czyli przysparzania obywateli. I tylko z tego tytułu rodzina ma przywileje.

                                            Snajperku, nie wymyślaj dziecko drogie... głową muru nie przebijesz, nawet jeśli Twa głowa politpoprawna jest.
                                            • snajper55 Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 30.05.11, 14:00
                                              a000000 napisała:

                                              > snajper55 napisał:
                                              >
                                              > >Dal innych jest to para kochających się osób
                                              >
                                              > to są KOCHANKOWIE, nie rodzina.

                                              Jeśli wspólnie żyją życiem codziennym, to dla mnie są rodziną.

                                              > Rodzina to komórka społeczna zdolna do RODZENIA, czyli przysparzania obywateli.
                                              > I tylko z tego tytułu rodzina ma przywileje.

                                              Bzdura. Moi dziadkowie to rodzina mimo, iż nie są zdolni do rodzenia. Mażeńśtwo bezpłodne to też rodzna. Itd, itp.,
                                              Ty na cały świat patrzysz pod kątem rozmnażania? Tylko to jedno masz w głowie?

                                              > Snajperku, nie wymyślaj dziecko drogie... głową muru nie przebijesz, nawet jeśl
                                              > i Twa głowa politpoprawna jest.

                                              Ja nic nie muszę wymyślać. Ja jedynie stwierdzam fakty.

                                              S.
                                              • a000000 Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 30.05.11, 15:15
                                                snajper55 napisał:

                                                > Jeśli wspólnie żyją życiem codziennym, to dla mnie są rodziną.

                                                DLA CIEBIE. Prawo już ma inne zdanie.

                                                >Moi dziadkowie to rodzina mimo, iż nie są zdolni do rodzenia.

                                                ale byli zdolni, gdy rodzinę zakładali, co widać.

                                                > Ty na cały świat patrzysz pod kątem rozmnażania? Tylko to jedno masz w głowie?

                                                eeee, nie jestem naturą!!!! Zauważ, że to natura jest nakierowana wyłącznie na ciągłość gatunku.

                                                Małżeństwo bezpłodne to małżeństwo bezpłodne. Rodzina się pojawia wraz z potomkiem.
                                      • matelot Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 30.05.11, 18:38
                                        snajper55 napisał:

                                        Inni uważają, że naturalnym środowiskiem każdego młodego dzi
                                        > ecka jest katolicka rodzina. Inni mają jeszcze inne wyobrażenia naturalnego śro
                                        > dowiska.
                                        >
                                        > S.
                                        ====================
                                        Zadrzają się jednak wypaczenia. Mam po sąsiedzku taki "przypadek" właśnie. Rodzice działacze tak zwanych rodzin katolickich a dwie córunie nie oparły się pokusie i wychowują dzieciątka nieślubne. Na plus katolickiego wychowania należy zaliczyć im, że nie zdecydowały się na aborcję, choć może w tym być sporo wyrachowania, mianowicie dziewczyny są ... hmm... mało atrakcyjne i do ponownego zapłodnienia mogłoby długo nie dojść a panienki zbliżają się do czterdziestki.wink
                                        • a000000 Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 30.05.11, 18:56
                                          matelot napisał:

                                          >i wychowują dzieciątka nieślubne.

                                          e tam.... ważne, aby dzieciątka były zdrowe.
                                          • matelot Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 30.05.11, 20:16
                                            a000000 napisała:

                                            > matelot napisał:
                                            >
                                            > >i wychowują dzieciątka nieślubne.
                                            >
                                            > e tam.... ważne, aby dzieciątka były zdrowe.
                                            >
                                            ===================
                                            Wyglądają zdrowo. Jedno już biega. Drugie jeszcze trzyma się rąbka spódnicy mamy.smile
                                            ale... tatusiów brak i wzorców takoż.

                                            A adopcji dzieci przez homoseksualistów nigdy nie poprę.
                                  • snajper55 Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 30.05.11, 12:26
                                    wkkr napisał:

                                    > może zostać przez nie uznane za formę dyskryminacji w sytuacji gdy 95% rodzin j
                                    > est heteroseksualna.
                                    > Nie przyszło ci to do głowy?

                                    Nie może. Podobnie jak przekazywanie dzieci pod opiekę rudym czy wybitnie inteligentnym. 95% ludzi nie jest ruda ani wybitnie inteligentna.

                                    S.
                                    • wkkr Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 30.05.11, 14:00
                                      snajper55 napisał:

                                      > Nie może. Podobnie jak przekazywanie dzieci pod opiekę rudym czy wybitnie intel
                                      > igentnym. 95% ludzi nie jest ruda ani wybitnie inteligentna.
                                      >
                                      > S.
                                      ====================
                                      Mylisz się snajper. Imbecylom dzieci nikt nie pozwoli adoptować a stanowią oni 5% społeczeństwa (tak jak homoseksualiści). Choć nikt im nie zabrania rozmnażać się.
                                      ====================
                                      Biologii snajper nie da się oszukać. Natura wymyśliła to tak że standardowo jest tatuś i mamusia. Tak więc dziecko które z rożnych przyczyn utraciło naturalnych rodziców możne od państwa oczekiwać umieszczenia w rodzinie zbliżonej jak najbardziej do standardów naturalnych. Co by nie mówić to rodzina gejowska standardowa nie jest i umieszczenie dziecka w takiej może być dla niego równie traumatyczne jak wykorzystanie przez pedofila.
                                      • snajper55 Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 30.05.11, 14:05
                                        wkkr napisał:

                                        > Mylisz się snajper. Imbecylom dzieci nikt nie pozwoli adoptować a stanowią oni
                                        > 5% społeczeństwa (tak jak homoseksualiści). Choć nikt im nie zabrania rozmnażać
                                        > się.

                                        Nie dlatego, że stanowią 5% społeczeństwa.
                                        Pokazałem już, że samo należnie do statystycznego marginesu nie jest powodem, aby komuś takiemu dzieci przekazywać.

                                        > Biologii snajper nie da się oszukać. Natura wymyśliła to tak że standardowo jes
                                        > t tatuś i mamusia. Tak więc dziecko które z rożnych przyczyn utraciło naturalny
                                        > ch rodziców możne od państwa oczekiwać umieszczenia w rodzinie zbliżonej jak na
                                        > jbardziej do standardów naturalnych. Co by nie mówić to rodzina gejowska standa
                                        > rdowa nie jest i umieszczenie dziecka w takiej może być dla niego równie trauma
                                        > tyczne jak wykorzystanie przez pedofila.

                                        To nie natura "wymyśliła" małżeństwa. Za to rzeczywiście natura "wymyśliła" homoseksualizm.
                                        Małżeństwo nie jest sprawą biologii, tylko człowieka. Podobnie adopcja czy domy opieki.

                                        S.
                                        • wkkr małżeństwo wymysliła natura 30.05.11, 15:02
                                          to nie jest produkt kulturowy.
                                        • wkkr Re: przekazywanie dzieci pod opiekę homoseksualis 30.05.11, 15:12
                                          snajper55 napisał:
                                          > Pokazałem już, że samo należnie do statystycznego marginesu nie jest powodem,
                                          > aby komuś takiemu dzieci przekazywać.
                                          ================================
                                          Snajper ty najwyraźniej nie rozumiesz.
                                          Przykład z imbecylami pokazuje tylko to że z pewnych względów państwo może nie pozwolić na adopcje biorąc pod uwagę dobro dzieci.
                                          Moim zdaniem adopcja przez pary homoseksualne jest sprzeczna z dobrem dziecka.
                                          Po za tym
                                          dlaczego tylko pary mają mieć prawo do adopcji? Dlaczego prawo dyskryminuje singli?
                                          snajper tak można w nieskończoność.
                                          Aby nie doprowadzić do absurdu trzeba sobie odpowiedzieć jaki cel ma adopcja i co jest w tym procesie najważniejsze. Moim zdaniem celem adopcji jest zapewnienie dzieciom możliwości rozwoju w warunkach jak najbardziej zbliżonych do standardowych a najważniejsze jest dobro dziecka. Adopcja homoseksualna jest z tym sprzeczna. Jej najważniejszym celem jest zaspokojenie egoistycznych potrzeb ludzi którzy z takich a nie innych względów nie mogą mieć własnych dzieci! I tylko tyle.
            • g-48 Re:Seksowny sliperku 29.05.11, 18:43
              W koncu nalezy powiedziec ze jak homo tak i pedzio naleza za kratki szpitali psychiatrycznych bo sa to dewiacje seksualne.Dlatego nie wiem ze jedni demonstruja swoje hucie a drugich sie zamyka?!
              • snajper55 Re:Seksowny sliperku 30.05.11, 12:25
                g-48 napisał:

                > W koncu nalezy powiedziec ze jak homo tak i pedzio naleza za kratki szpitali ps
                > ychiatrycznych bo sa to dewiacje seksualne.Dlatego nie wiem ze jedni demonstruj
                > a swoje hucie a drugich sie zamyka?!

                Homo to orientacja seksualna, taka jak hetero, a nie dewiacja.

                S.
                • a000000 Re:Seksowny sliperku 30.05.11, 13:27
                  snajper55 napisał:

                  > Homo to orientacja seksualna, taka jak hetero, a nie dewiacja.

                  tja.... a Doda wielką artystką jest.

                  Snajperku drogi, natura seks powołała do istnienia wyłącznie w celu PROKREACJI, czyli zachowania gatunku. Wszelkie inne zastosowania "seksu" to odchyłki, czyli dewiacja.

                  Może to Ci się nie podobać.... ale NATURA nie zwraca uwagi na nasze chciejstwa, robi swoje.
                  • snajper55 Re:Seksowny sliperku 30.05.11, 13:36
                    a000000 napisała:

                    > Snajperku drogi, natura seks powołała do istnienia wyłącznie w celu PROKREACJI,

                    Czy natura ci to powiedział? Seks ma dużo więcej funkcji, niż prokreacja. Zwróć uwagę, że ciążą kończy się znikoma ilość kontaktów seksualnych. Zwróć uwagę, że ta Twoja natura nie wyłącza pożądania w dni niepłodne, że człowiek jest aktywny seksualnie także w starszym wieku, gdy dzieci już mieć nie może. Nie narzucaj naturze swojego zdania, proszę.

                    > czyli zachowania gatunku. Wszelkie inne zastosowania "seksu" to odchyłki, czyl
                    > i dewiacja.

                    Brednie. Seks dla przyjemności nie jest żadną odchyłką czy dewiacją. Jeśli tak uważasz, to naprawdę szczerze Ci współczuję.

                    > Może to Ci się nie podobać.... ale NATURA nie zwraca uwagi na nasze chciejstwa,
                    > robi swoje.

                    Seks nie służy jedynie prokreacji.

                    S.
                    • a000000 Re:Seksowny sliperku 30.05.11, 13:41
                      snajper55 napisał:

                      > Brednie. Seks dla przyjemności nie jest żadną odchyłką czy dewiacją. Jeśli tak
                      > uważasz, to naprawdę szczerze Ci współczuję.

                      hehehe, mnie się to nie musi podobać... więcej powiem!!! mogę (teoretyzuję) sama być zboczona.... ale to mnie nie upoważnia to stawiania świata na głowie. Rzeczy należy nazywać po imieniu. NATURA jest zainteresowana wyłącznie prokreacją. Wciskanie naturze działań "dla przyjemności" człowieka świadczy tylko o pyszałkowatości tegoż.
                      • snajper55 Re:Seksowny sliperku 30.05.11, 14:08
                        a000000 napisała:

                        > hehehe, mnie się to nie musi podobać... więcej powiem!!! mogę (teoretyzuję) sam
                        > a być zboczona.... ale to mnie nie upoważnia to stawiania świata na głowie. Rze
                        > czy należy nazywać po imieniu. NATURA jest zainteresowana wyłącznie prokreacją.
                        > Wciskanie naturze działań "dla przyjemności" człowieka świadczy tylko o pyszał
                        > kowatości tegoż.

                        Przejawem Twojej pyszałkowatości jest przekonanie, iż możesz mówić w imieniu natury. Zamykając oczy na to, że to ona tworzy homosi, na to, że to ona tak nas zrobiła, że odczuwamy (odczuwacie) przyjemność w dni niepłodne.

                        S.
    • marouder.eu A w ogole, to dlaczego ty jestes, Snajper.. 27.05.11, 23:05
      ..za pedalamy?
      • snajper55 Re: A w ogole, to dlaczego ty jestes, Snajper.. 27.05.11, 23:17
        marouder.eu napisał:

        > ..za pedalamy?

        Pochylam się nad dyskryminowanymi (nad, a nie przed).

        S.
        • marouder.eu A kto jeich dykryminuje? 27.05.11, 23:34
          Skoro w tej populacji przypadki pedofilii zdazaja sie, mowiac delikatnie, wielokrotnie czesciej, nizli w populacji hetero, liczac na tysiac ich przedstawicieli, to optowalbym za tym, bys moze, Snajper zajal sie wolontariacko praca na rzecz....dziecismile
          • snajper55 Re: A kto jeich dykryminuje? 28.05.11, 00:01
            marouder.eu napisał:

            > Skoro w tej populacji przypadki pedofilii zdazaja sie, mowiac delikatnie, wielo
            > krotnie czesciej, nizli w populacji hetero, liczac na tysiac ich przedstawiciel
            > i, to optowalbym za tym, bys moze, Snajper zajal sie wolontariacko praca na rze
            > cz....dziecismile

            Jeśli prawo stwierdza, że katolik nie że być ministrem czy nauczycielem, to jest dyskryminacja ze względu na wyznanie, zabroniona przez prawo. Podobnie zakazana jest dyskryminacja ze względu na orientację seksualną.

            S.
          • t_ete sa badania ktore to potwierdzaja ? 28.05.11, 10:08
            marouder.eu napisał:

            > Skoro w tej populacji przypadki pedofilii zdazaja sie, mowiac delikatnie, wielo
            > krotnie czesciej, nizli w populacji hetero

            Twierdzisz ze u osob homoseksualnych - przypadki pedofilii sa czestsze niz u heteroseksualnych ?

            "(...) W losowej próbie 175 mężczyzn wykorzystujących seksualnie dzieci około połowy utrzymywało kontakty seksualne jedynie z dziećmi. Pozostali sprawcy, którzy utrzymywali kontakty seksualne także z osobami dojrzałymi, byli heteroseksualni. Dwie trzecie ofiar stanowiły dzieci płci żeńskiej, a jedną trzecią – męskiej[122]. Nie zanotowano przypadku homoseksualnego mężczyzny będącego sprawcą aktów pedofilskich[122]. Prawdopodobnie więc homoseksualizm i homoseksualna pedofilia są wobec siebie rozłączne, a mężczyźni utrzymujący kontakty heteroseksualne z dojrzałymi kobietami są bardziej skłonni do popełniania aktów pedofilskich[122]."

            "Należy podkreślić, że – identycznie jak sama w sobie heteroseksualność – również homoseksualność per se nie implikuje żadnej szczególnej predyspozycji do zakazanego prawem wykorzystywania seksualnego dzieci. Polskie Towarzystwo Seksuologiczne wzywa zdrowotne organizacje naukowe oraz wszystkich indywidualnych psychologów, psychiatrów i innych specjalistów w zakresie zdrowia psychicznego do podjęcia działań polegających na dementowaniu skojarzenia między homoseksualnością a pedofilią."

            tete
            • oleg3 Próba jest za mała 28.05.11, 11:04
              t_ete napisała:
              > "(...) W losowej próbie 175 mężczyzn

              To jest karykatura badań. Przy takiej próbie wyniki są niemiarodajne. W żaden sposób nie można takich wyników uogólniać.
            • wkkr proba losowa to nie jest próba reprezentatywna 28.05.11, 11:19
              • t_ete Oleg i Wkkr 28.05.11, 11:27
                bardzo prosze o ewentualne linki do wynikow bardziej reprezentatywnych ; seksuolodzy opieraja sie nie tylko na ten - przytoczonej probie


                tete
                • t_ete 'na tej' mialo byc :) ntxt 28.05.11, 11:28
                • oleg3 Re: Oleg i Wkkr 28.05.11, 13:20
                  Nie znam żadnych badań na ten temat. Wyraziłem tylko opinię o reprezentatywności badań na 175 osobowej próbie losowej.
                  • oleg3 Re: Oleg i Wkkr P.S. 28.05.11, 13:32
                    Nie odmówię sobie przyjemności zalinkowania hasła Raport Kinseya w wikipedii.

                    Próba 10 000 a wyniki i tak sfałszowane! A ten Raport to przez pół wieku była biblia seksuologii i wszelkiego lewactwa.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Raport_Kinseya

                    • t_ete Re: Oleg i Wkkr P.S. 28.05.11, 13:35
                      oleg3 napisał:

                      > Nie odmówię sobie przyjemności zalinkowania hasła Raport Kinseya w wikipedii.
                      >
                      > Próba 10 000 a wyniki i tak sfałszowane! A ten Raport to przez pół wieku była b
                      > iblia seksuologii i wszelkiego lewactwa.


                      Od raportu Kinseya troche lat minelo ... Nic poza tym ?

                      tete
                  • pro100 Re: Oleg i Wkkr 28.05.11, 13:36
                    oleg3 napisał:

                    > Nie znam żadnych badań na ten temat. Wyraziłem tylko opinię o reprezentatywnośc
                    > i badań na 175 osobowej próbie losowej.
                    >
                    było kiedyś omawiane - bodaj na podstawie danych policji gb gdzie przekrój i czasowy i terytorialny z podziałem na czyny pedofilne popełniane przez homo jak i hetero. politpoprawniaki sie straszliwie pieniły że takie badania były robione a ze podane do publicznej wiadości to już w ogóle zgroza.
                    • t_ete Re: Oleg i Wkkr 28.05.11, 13:40
                      pro100 napisał:

                      > było kiedyś omawiane - bodaj na podstawie danych policji gb gdzie przekrój i cz
                      > asowy i terytorialny z podziałem na czyny pedofilne popełniane przez homo jak i
                      > hetero. politpoprawniaki sie straszliwie pieniły że takie badania były robione
                      > a ze podane do publicznej wiadości to już w ogóle zgroza.

                      Bylo omawiane. Acha.

                      tete
                      • pro100 Re: Oleg i Wkkr 28.05.11, 13:46
                        t_ete napisała:


                        > Bylo omawiane. Acha.
                        >
                        > tete

                        temat już chodził swego czasu. stąd te moje zgrubne obliczenia iz na cżłonka (za przeproszeniem) społeczności homo przypada 50 razy więcej czynów pedofilnych niźli heteryckiego.
                  • t_ete Re: Oleg i Wkkr 28.05.11, 13:38
                    oleg3 napisał:

                    > Nie znam żadnych badań na ten temat. Wyraziłem tylko opinię o reprezentatywnośc
                    > i badań na 175 osobowej próbie losowej.

                    Wczesniej wyraziles poglad ze homoseksualisci w wiekszosci dokonuja czynow pedofilnych. Na jakiej podstawie ?
                    Wkleilam stanowisko PTS - z ktorym sie pewnie nie zgadzasz. Czy znasz jakies naukowe opinie w tej sprawie ?

                    tete
                    • oleg3 Re: Oleg i Wkkr 28.05.11, 13:53
                      > Wczesniej wyraziles poglad ze homoseksualisci w wiekszosci dokonuja czynow pedo
                      > filnych. Na jakiej podstawie ?

                      Pomyliłaś mnie z kimś innym, Tete.
                      • t_ete przepraszam, moj blad :( 28.05.11, 14:32
                        rzeczywiscie - to nie Ty ale Marouder ...

                        przepraszam

                        tete
                        • oleg3 Re: przepraszam, moj blad :( 28.05.11, 14:41
                          Nie szkodzi. smile
                • wkkr przytoczyłaś badania wykonane na próbie losowej 28.05.11, 17:06
                  ja ci mówię że próba losowa to nie to samo co próba reprezentatywna i tyle.
                  Gdzieś mam to czego dotyczyły badania i nie mam zamiaru szukać badań wykonanych na próbie reprezentatywnej dla naszego społeczeństwa.
                  Potrzebujesz takich danych - to sobie je sama znajdź.
                  • matelot Re: przytoczyłaś badania wykonane na próbie losow 28.05.11, 21:12
                    wkkr napisał:

                    > ja ci mówię że próba losowa to nie to samo co próba reprezentatywna i tyle.
                    > Gdzieś mam to czego dotyczyły badania i nie mam zamiaru szukać badań wykonanych
                    > na próbie reprezentatywnej dla naszego społeczeństwa.
                    > Potrzebujesz takich danych - to sobie je sama znajdź.


                    =================
                    A swoja drogą ciekawe czy pedofile w sutannach lepiej wypadli by w próbie losowej czy reprezentatywnej... wink
                    • wkkr Zgodnie z informacjami zawartymi w wiki 29.05.11, 08:53
                      (wiem, źródło mało wiarygodne) Największym zagrożeniem dla dzieci są najbliżsi (dziadek, ojciec, wujek, stryjek, brat,) oraz bliscy znajomi rodziców.
                  • t_ete Re: przytoczyłaś badania wykonane na próbie losow 29.05.11, 00:30
                    wkkr napisał:

                    > ja ci mówię że próba losowa to nie to samo co próba reprezentatywna i tyle.
                    > Gdzieś mam to czego dotyczyły badania i nie mam zamiaru szukać badań wykonanych
                    > na próbie reprezentatywnej dla naszego społeczeństwa.
                    > Potrzebujesz takich danych - to sobie je sama znajdź.

                    mozesz miec gdzies, nie przeszkadza mi to ;
                    irytuje mnie stereotyp : homoseksualista=pedofil

                    tylko dlatego wlaczylam sie w dyskusje

                    tete
                    • wkkr gdzieś mam twoje irytacje 29.05.11, 08:47
                      zamiast się irytować zacznij myśleć.
        • wkkr Re: A w ogole, to dlaczego ty jestes, Snajper.. 27.05.11, 23:36
          snajper55 napisał:

          > Pochylam się nad dyskryminowanymi (nad, a nie przed).
          >
          > S.
          ========================================
          W takim razie nieobojętny jest ci los Palestynczyków wygnanych z Izraela.
          • snajper55 Re: A w ogole, to dlaczego ty jestes, Snajper.. 28.05.11, 00:23
            wkkr napisał:

            > W takim razie nieobojętny jest ci los Palestynczyków wygnanych z Izraela.

            Oczywiście. Los Żydów wygnanych z Palestyny, Palestyńczyków wygnanych z Izraela, Czerkiesów wygnanych z Kaukazu itd itp.

            S.
            • wkkr Re: A w ogole, to dlaczego ty jestes, Snajper.. 28.05.11, 09:41
              snajper55 napisał:

              > wkkr napisał:
              >
              > > W takim razie nieobojętny jest ci los Palestynczyków wygnanych z Izraela.
              >
              > Oczywiście. Los Żydów wygnanych z Palestyny, Palestyńczyków wygnanych z Izraela
              > , Czerkiesów wygnanych z Kaukazu itd itp.
              >
              > S.
              ==============
              No to napisz co sądzisz o postępowaniu państwa Izrael które wygnało Palestyńczyków i odmawia im prawa do powrotu?
        • copy-leftist Re: A w ogole, to dlaczego ty jestes, Snajper.. 28.05.11, 06:58

          Z twórczości mojej ulubionej Autorki, parafraza:

          Jedna pani drugiej pani
          Szeptała na ucho:
          Pedali dyskryminowani?
          Nie ujdzie im to na sucho -
        • piq czyli jesteś tzw. aktiw, snajper... 28.05.11, 14:53
          najper55 napisał:
          > Pochylam się nad dyskryminowanymi (nad, a nie przed).
          • snajper55 Re: czyli jesteś tzw. aktiw, snajper... 28.05.11, 17:10
            piq napisał:

            > najper55 napisał:
            > > Pochylam się nad dyskryminowanymi (nad, a nie przed).

            No nie. Gdybym był aktiv, wtedy oni by pochylali się przede mną.

            S.
            • piq nie no,... 28.05.11, 17:25
              ...pochylasz się nad, a nie przed. To to samo, co napisałeś.
    • melord Re: Homo - źle, pedo - dobrze 28.05.11, 00:52
      snajper55 napisał:

      > "- Rodzice zastępczy i osoby prowadzące rodzinny dom dziecka nie mogą być homos
      > eksualistami - zdecydowali senatorowie. Senat poparł poprawkę senatora Piotra K
      > alety (PiS) zgłoszoną do ustawy o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej."
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,9673542,Senat__homoseksualista_nie_poprowadzi_domu_dziecka.html
      >

      ta ustawa(czy cos tam) jest niepoprawna politycznie...parlament EU napewno bedzie interweniowal, gdyz homo-pedo sa tam licznie reprezentowani i nie pozwola na jawna "dyskryminacje"

      > Do heteroseksualnych pedofilów senatorowie zastrzeżeń nie zgłaszają.

      to juz lepiej,tutaj EU nie powinno sie czepiac...

      • snajper55 Re: Homo - źle, pedo - dobrze 28.05.11, 01:10
        melord napisał:

        > ta ustawa(czy cos tam) jest niepoprawna politycznie...parlament EU napew
        > no bedzie interweniowal, gdyz homo-pedo sa tam licznie reprezentowani i nie poz
        > wola na jawna "dyskryminacje"

        Przede wszystkim jest sprzeczna z naszą Konstytucją. Ale niektórych to akurat nic nie obchodzi.

        S.
        • melord Re: Homo - źle, pedo - dobrze 28.05.11, 01:38
          > Przede wszystkim jest sprzeczna z naszą Konstytucją


          nie mow??.....to homo-pedo maja ubaw
          • snajper55 Re: Homo - źle, pedo - dobrze 28.05.11, 02:21
            melord napisał:

            > > Przede wszystkim jest sprzeczna z naszą Konstytucją
            >
            > nie mow??.....to homo-pedo maja ubaw

            Nie wiem. Nie jestem homo-pedo. Ale skoro tak twierdzisz, to pewnie wiesz co piszesz...

            S.
            • melord Re: Homo - źle, pedo - dobrze 30.05.11, 13:26
              snajper55 napisał:

              >Nie jestem homo-pedo

              to dobrze,juz sie obawialem,ze mam do czynienie z pierwszym oficjalnie sie deklarujacym
              na aqwa
              tolerancja moze dotyczyc ludzi,dalej w/g mnie zboczonych, jesli robia to w zaciszu domowym
              a nie probuja narzucic jako styl zycia innym w publicznych wystapieniach-paradach

              zdecydowanie wiec jestem przeciwko pedalowaniu,jesli rower(czy rodzaj kajaka, itp.) nie bierze w tym udzialu.

              >Ale skoro tak twierdzisz, to pewnie wiesz co piszesz...

              tego chciales sie dowiedziec?
              • snajper55 Re: Homo - źle, pedo - dobrze 30.05.11, 13:57
                melord napisał:

                > tolerancja moze dotyczyc ludzi,dalej w/g mnie zboczonych, jesli robia to w zaci
                > szu domowym a nie probuja narzucic jako styl zycia innym w publicznych wystapieniach-
                > paradach

                Homoseksualiści w większości mają te same prawa co heteroseksualiści a powinni mieć dokładnie te same prawa. Mają między innymi manifestować i wyrażać na takich manifestacjach swoje żądania.
                Chyba inaczej rozumiemy słowo tolerancja. Tolerancja to szacunek dla kogoś innego.

                S.
                • melord Re: Homo - źle, pedo - dobrze 30.05.11, 14:09
                  > Chyba inaczej rozumiemy słowo tolerancja.

                  zdecydowanie....

                  przyjmujac twoje rozumowanie Ben laden rowniez mial prawo demonstrowania/manifestowania swoich rzadan/celow
                  swiat 'zachodni" glownie, jednak nie chcial sie z tym pogodzic i odstrzelili mu leb na oczach
                  Obamy i za jego przyzwoleniem...
                • a000000 Re: Homo - źle, pedo - dobrze 30.05.11, 14:46
                  snajper55 napisał:

                  >Tolerancja to szacunek dla kogoś innego.

                  NIC PODOBNEGO!!!!

                  tolero, -are, avi, atum - z łaciny - oznacza ŚCIERPIAĆ. Tolerowanie to ścierpianie czegoś, co mi się nie podoba.
                  Szacunek to zupełnie inne uczucie.
                  • t_ete tolerantia = cierpliwa wytrwalosc :) ntxt 30.05.11, 20:40
    • yost2 No ale do homoseksualnych pedofilów mają 28.05.11, 03:21
      Chyba nie jesteś jednym z nich, że tak Cię to zdenerwowało?!
    • pro100 ilu heteryków szuka partnerki pod 28.05.11, 05:34
      damskimi kiblami? a wychowawca to poza wszystkim jakiś wzorzec osobowosci stanowi (i przekazuje).
      • snajper55 Re: ilu heteryków szuka partnerki pod 28.05.11, 11:40
        pro100 napisał:

        > damskimi kiblami? a wychowawca to poza wszystkim jakiś wzorzec osobowosci stano
        > wi (i przekazuje).

        Każdy hetery jest takim wzorcem? Czy to orientacja seksualna określa to, czy ktoś jest czy nie jest wzorcem?

        S.
        • pro100 Re: ilu heteryków szuka partnerki pod 28.05.11, 12:08
          snajper55 napisał:

          > pro100 napisał:
          >
          > > damskimi kiblami? a wychowawca to poza wszystkim jakiś wzorzec osobowosci
          > stano
          > > wi (i przekazuje).
          >
          > Każdy hetery jest takim wzorcem? Czy to orientacja seksualna określa to, czy kt
          > oś jest czy nie jest wzorcem?
          >
          > S.

          do pracy z młodzieża nie biorą osób z widocznym kalectwem, oszpeconych, z dziarami - a wszystko to dyskryminacja.

          ps rozumiem że żadnych oporów byśnie miał by wysłać swego potomka płci męskiej do szkoły z internatem z całodobowa obsługą pedalską.
          • snajper55 Re: ilu heteryków szuka partnerki pod 28.05.11, 12:29
            pro100 napisał:

            > do pracy z młodzieża nie biorą osób z widocznym kalectwem, oszpeconych, z dziar
            > ami - a wszystko to dyskryminacja.

            A na jakiej podstawie tak twierdzisz??? W mojej szkole uczył nauczyciel, który nie miał jednej ręki.

            > ps rozumiem że żadnych oporów byśnie miał by wysłać swego potomka płci męskiej
            > do szkoły z internatem z całodobowa obsługą pedalską.

            Nie miałbym. A ty wyślesz córkę tam, gdzie będą nią opiekować się heteroseksualni mężczyźni?

            S.
      • t_ete partnerki ? ;) 28.05.11, 12:00
        pro100 napisał:

        > damskimi kiblami? a wychowawca to poza wszystkim jakiś wzorzec osobowosci stano
        > wi (i przekazuje).

        chyba sobie kpisz ;
        zadaj pytanie : w jakim celu heterycy zatrzymuja sie na trasie gdzie dzielnie czuwaja tirowki ?
        one wszak nie stoja tam by pilnowac lasu ... otoczenie mile ale uslugi na poziomie kibla - czyz nie ?

        tete
        • pro100 Re: partnerki ? ;) 28.05.11, 12:11
          t_ete napisała:

          > pro100 napisał:
          >
          > > damskimi kiblami? a wychowawca to poza wszystkim jakiś wzorzec osobowosci
          > stano
          > > wi (i przekazuje).
          >
          > chyba sobie kpisz ;
          > zadaj pytanie : w jakim celu heterycy zatrzymuja sie na trasie gdzie dzielnie c
          > zuwaja tirowki ?
          > one wszak nie stoja tam by pilnowac lasu ... otoczenie mile ale uslugi na pozio
          > mie kibla - czyz nie ?
          >
          > tete

          znaj proporcyją mocium pani.
          • t_ete Re: partnerki ? ;) 28.05.11, 13:50
            pro100 napisał:

            > znaj proporcyją mocium pani.

            Mocium panie smile
            oprocz tirowek istnieje cala rzesza panienek i pan oferujacych swoje uslugi na poziomie niskim, srednim i wysokim ; niedawno omawiane tutaj studentki ze swoimi sponsorami ... oraz szereg salonow oferujacych masaze i inne takie. Choc mam w sobie wiele naiwnosci, jednak nie tak wiele by wierzyc ze z owego przemyslu korzystaja wylacznie gangsterzy czy inne osobniki z polswiatka. Zdecydowana wiekszosc klienteli to faceci zonaci i oczywiscie hetero.

            Wiec jakies dywagacje na temat homoseksualistow ktorzy poszukuja przygody na dworcu czy w kiblu - nie robia na mnie wrazenia. Hetero - nie sa od nich lepsi. Jest ich wiekszosc - totez i logiczne ze istnieje wieksza oferta wink

            tete

        • pro100 ot, zagwozdkę szczeliła! 28.05.11, 12:38
          t_ete napisała:


          > chyba sobie kpisz ;
          > zadaj pytanie : w jakim celu heterycy zatrzymuja sie na trasie gdzie dzielnie c
          > zuwaja tirowki ?
          > one wszak nie stoja tam by pilnowac lasu ... otoczenie mile ale uslugi na pozio
          > mie kibla - czyz nie ?
          >
          > tete

          sie zacząłem zastanawiać w jakich okolicznościach przyrody bym ewentualnie skorzystał ale nic do łba nie przychodzi.

          ps. parę lat temu wracając od kuzynostwa w drodze spostrzegłem brak marynarki z telefonem dokumentami etc (goraco było). tedy zawracam i w pierwszym przybytku przydrożnem zajeżdżam z piskiem opon, wyskakuję z samochody i pedzę .... naprzeciw z radosnym uśmiechem wybiega niewiasta rozchełstana od szyii do znacznie poniżej pępka - a ja- czy mozna skorzystać z telefonu? (żebyż kuzym marynarke wrzucił do swego pojazdu i wyjechał naprzeciw) -takie zawodu w oczach do tej pory nie widziałem i chyba już nie zobaczę. poczułem się jakbym jej nóż w serce wraził.
          • t_ete Re: ot, zagwozdkę szczeliła! 28.05.11, 13:58
            pro100 napisał:

            > sie zacząłem zastanawiać w jakich okolicznościach przyrody bym ewentualnie skor
            > zystał ale nic do łba nie przychodzi.

            No popatrz, a ja sie nigdy nie zastanawialam smile

            > ps. parę lat temu wracając od kuzynostwa w drodze spostrzegłem brak marynarki z
            > telefonem dokumentami etc (goraco było). tedy zawracam i w pierwszym przybytku
            > przydrożnem zajeżdżam z piskiem opon, wyskakuję z samochody i pedzę .... naprz
            > eciw z radosnym uśmiechem wybiega niewiasta rozchełstana od szyii do znacznie p
            > oniżej pępka - a ja- czy mozna skorzystać z telefonu? (żebyż kuzym marynarke wr
            > zucił do swego pojazdu i wyjechał naprzeciw) -takie zawodu w oczach do tej pory
            > nie widziałem i chyba już nie zobaczę. poczułem się jakbym jej nóż w serce wra
            > ził.

            A ja pamietam rozmowy w zakladzie fryzjerskim. Pietro wyzej miescil sie salon masazu. Myslalam ze to 'normalny' masaz. A tu panie fryzjerki dyskutuja - dlaczego trzydziestokilkulatek, przystojny, w dobrym samochodzie - woli wyskoczyc w czasie pracy do 'salonu' i zaplacic za usluge niz normalnie poderwac dziewczyne ? Przeciez jest fajny, dobrze ubrany. Doszly do wniosku ze z braku czasu wink

            A Ty jak myslisz ? Naprawde czas to pieniadz ?... a moze niektorzy faceci lubia traktowac seks jak towar ... place i mam ? wink

            tete
            • t_ete specjalnie dla Pro100 :) 28.05.11, 15:04
              z danych posianych w necie (m.in. 'Przeglad')

              w Polsce z uslug prostytutek korzysta ok 12 % mezczyzn ; wiekszosc klienteli jest dobrze sytuowana, w wieku ok 30 lat ; lodzkie 17 %, pomorskie prawie 17 %, mazowieckie 16 %, najmniej 4.3 - 5.7 % na Podkarpaciu, w Lubelskiem, w Malopolsce i o dziwo ... w zachodniopomorskim wink W samej Warszawie jest 140 agencji.
              'Mamy' w Polsce ze 100 tys prostytutek (oprocz zdeklarowanych - wlicza sie sezonowe, korzystajace ze sponsoringu itd).
              Kilkaset osob (kobiet i mezczyzn) regularnie wystepuje w filmach porno i pokazach seksu 'na zywo'.

              I pomyslec ze to wszystko dla 'heterykow' smile

              tete
              • matelot Re: specjalnie dla Pro100 :) 28.05.11, 21:25
                100 tys to nie tak wiele. Ponoć osób duchownych jest... 200 tysięcy. A więzienia pękają w szwach, tak dobrze owieczki olewają pasterzy... wink
                • snajper55 Oto hetero (UWAGA drastyczne, seks ze zwierzakiem) 28.05.11, 22:43
                  https://i54.tinypic.com/2rfqa2q.jpg

                  wink

                  S.
                  • snajper55 Żartowałem. Można spokojnie otwierać ;) 29.05.11, 16:14
                    S.
                    • wkkr [...] 29.05.11, 17:10
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • pro100 Re: ot, zagwozdkę szczeliła! 28.05.11, 17:06
              t_ete napisała:

              > A ja pamietam rozmowy w zakladzie fryzjerskim. Pietro wyzej miescil sie salon m
              > asazu. Myslalam ze to 'normalny' masaz. A tu panie fryzjerki dyskutuja - dlacze
              > go trzydziestokilkulatek, przystojny, w dobrym samochodzie - woli wyskoczyc w c
              > zasie pracy do 'salonu' i zaplacic za usluge niz normalnie poderwac dziewczyne
              > ? Przeciez jest fajny, dobrze ubrany. Doszly do wniosku ze z braku czasu wink
              >
              > A Ty jak myslisz ? Naprawde czas to pieniadz ?... a moze niektorzy faceci lubia
              > traktowac seks jak towar ... place i mam ? wink
              >
              > tete

              zawsze był popyt i była podaż. najstarszy zawód itd. dysputa raczej z gwardianem (turystycznie? jeden poznaje kraj zwiedzając zabytk,i inny knajpy czy burdele) czy rychem7 (sponsoring studentek). na mój gust to niedojrzałość (pepowina mamusi nie zerwana), "piotruś pan" brak gotowości do wzięcia całkiem poważnej odpowiedziałności a ze strony kobiet braki w cnocie pokory (zeby juz tak nie jechać tylko na chłopów).
              • t_ete Re: ot, zagwozdkę szczeliła! 29.05.11, 00:39
                pro100 napisał:

                > zawsze był popyt i była podaż. najstarszy zawód itd. dysputa raczej z gwardiane
                > m (turystycznie? jeden poznaje kraj zwiedzając zabytk,i inny knajpy czy burdele
                > ) czy rychem7 (sponsoring studentek). na mój gust to niedojrzałość (pepowina ma
                > musi nie zerwana), "piotruś pan" brak gotowości do wzięcia całkiem poważnej odp
                > owiedziałności a ze strony kobiet braki w cnocie pokory (zeby juz tak nie jecha
                > ć tylko na chłopów).

                Pro100, pisze o tym tylko dlatego ze wkurza mnie jazda na homoseksualistow tak jakby hetero ganiali z furkotem anielskich skrzydel ; nie furkocza, sa rozni ; podobnie homoseksualisci ; nie lubie przyklejania metek ...

                Bez popytu nie ma podazy. Nie ma znaczenia czy hetero czy homo.

                tete
                • pro100 Re: ot, zagwozdkę szczeliła! 29.05.11, 08:00
                  _ete napisała:


                  > Pro100, pisze o tym tylko dlatego ze wkurza mnie jazda na homoseksualistow tak
                  > jakby hetero ganiali z furkotem anielskich skrzydel ; nie furkocza, sa rozni ;
                  > podobnie homoseksualisci ; nie lubie przyklejania metek ...

                  > tete

                  pedał to odpad produkcyjny. zuzywa ograniczone zasoby nie wnosząc nic do przetrwania społecznosci. pojawia sie jako efekt zaburzeń hormononalnych matki w czasie rozwoju płodu. jakby srodki uzywane na promocję pedalizmu zuzyc na opieke endokrynologiczna nad matka w ciąży problem by w wiekszości znikł. zatem nie rozczulac sie nad pierdoniami tylko zapobiegać.
                  • t_ete Re: ot, zagwozdkę szczeliła! 29.05.11, 10:31
                    pro100 napisał:

                    > pedał to odpad produkcyjny. zuzywa ograniczone zasoby nie wnosząc nic do przetr
                    > wania społecznosci. pojawia sie jako efekt zaburzeń hormononalnych matki w czas
                    > ie rozwoju płodu. jakby srodki uzywane na promocję pedalizmu zuzyc na opieke en
                    > dokrynologiczna nad matka w ciąży problem by w wiekszości znikł. zatem nie rozc
                    > zulac sie nad pierdoniami tylko zapobiegać.

                    Nazisci tez tak uwazali.

                    tete
                    • pro100 Re: ot, zagwozdkę szczeliła! 29.05.11, 19:16
                      t_ete napisała:


                      . jakby srodki uzywane na promocję pedalizmu zuzyc na opi
                      > eke en
                      > > dokrynologiczna nad matka w ciąży problem by w wiekszości znikł.



                      > Nazisci tez tak uwazali.
                      > tete

                      to ci wredni nazisci, zapewniali opieke endokrynloga nad matką w ciąży zamiast zamiast wyrzucać kasę na propagandę "pedalismo o muerte".
                      • t_ete Re: ot, zagwozdkę szczeliła! 29.05.11, 21:54
                        pro100 napisał:

                        > to ci wredni nazisci, zapewniali opieke endokrynloga nad matką w ciąży zamiast
                        > zamiast wyrzucać kasę na propagandę "pedalismo o muerte".

                        Nazisci w podobny (jak Ty) sposob wyrazali wobec homoseksualistow pogarde, uznawali ich za niepelnowartosciowych. Ciag dalszy byl do przewidzenia.

                        tete


                        • pro100 Re: ot, zagwozdkę szczeliła! 30.05.11, 11:38
                          t_ete napisała:

                          > pro100 napisał:
                          >
                          > > to ci wredni nazisci, zapewniali opieke endokrynloga nad matką w ciąży za
                          > miast
                          > > zamiast wyrzucać kasę na propagandę "pedalismo o muerte".
                          >
                          > Nazisci w podobny (jak Ty) sposob wyrazali wobec homoseksualistow pogarde, uzna
                          > wali ich za niepelnowartosciowych. Ciag dalszy byl do przewidzenia.
                          >
                          > tete
                          >
                          >
                          ta, a w kominku palę żydami.

                          ps wada rozwojowa każda jest nieszczęściem, czy to rozszczep poniebienia, mongolizm czy homoseksualizm. ale z innych nikt nie żąda specjalnego traktowania, przywilejów kasy z budżetu na działalność - raczej pomocy w usunięciu lub ograniczeniu skutków. zaś wprowadzenie homoseksualistów do opieki nad sierotami to nie dodawanie nieszczęścia do nieszczęścia a mnożenie go na potęgę. do benia to bym napisał jak to zgwałcony wielokrotnie ministrant zamordował księdza. ale ty pewnie zdajesz sobie sprawę, że takie historie zdarzają się nie tylko w sferach k.k. lisa do kurnika się nie wpuszcza a pedała do bezbronnych.
                  • snajper55 Re: ot, zagwozdkę szczeliła! 29.05.11, 16:57
                    pro100 napisał:

                    > pedał to odpad produkcyjny. zuzywa ograniczone zasoby nie wnosząc nic do przetr
                    > wania społecznosci. pojawia sie jako efekt zaburzeń hormononalnych matki w czas
                    > ie rozwoju płodu. jakby srodki uzywane na promocję pedalizmu zuzyc na opieke en
                    > dokrynologiczna nad matka w ciąży problem by w wiekszości znikł. zatem nie rozc
                    > zulac sie nad pierdoniami tylko zapobiegać.

                    Pedałom nic nie można zarzucić. Co innego homofobom, rasistom, antysemitom czy innym, którzy nienawidzą swoich bliźnich.

                    S.
      • marouder.eu Pod trzepakiem tez heterycy z reguly nie szukaja.. 28.05.11, 13:46
        ..a pedal i owszem, lubi poszukac sobie partnera w tym miejscu lub w pobliskiej piaskownicy.
        • t_ete a wujaszek 28.05.11, 14:00
          marouder.eu napisał:

          > ..a pedal i owszem, lubi poszukac sobie partnera w tym miejscu lub w pobliskiej
          > piaskownicy.

          to poszuka w najblizszej rodzinie jakiejs siostrzeniczki czy brataniczki ...

          tete
          • marouder.eu Zdarza sie, nie przecze, ale... 28.05.11, 14:09
            ...zadziwiajaco rzadziej dzieje sie tak, nizli w populacji pedalowsmile
            Wybacz, Tete, ale mam wrazenie, ze nie widzicie ze Snajperem, oslepieni haslami egalitaryzmu, ze broniac praw homoseksualistow, naprawde bronicie praw psychopatow.
            • t_ete Re: Zdarza sie, nie przecze, ale... 28.05.11, 14:43
              marouder.eu napisał:

              > ...zadziwiajaco rzadziej dzieje sie tak, nizli w populacji pedalowsmile

              Niby co sie rzadziej dzieje ?
              Mysle Marouder ze to zyczeniowe myslenie. Orientacja seksualna to jedno a wybor przez pedofila - obiektu seksualnego - to drugie. Heteroseksualni mezczyzni majacy stale kontakty seksualne z doroslymi partnerkami - wybieraja sobie 'maloletnie obiekty seksualne' obojga plci. Trudno powiedziec (nie jestem naukowcem) jaka maja orientacje seksualna zaburzeni pedofile ktorzy realizuja sie seksualnie wylacznie z kilkulatkami - chlopcami czy dziewczynkami.
              Czy tak trudno przyjac do wiadomosci ze ktos kto osiaga satysfakcje seksualna w obcowaniu z malym dzieckiem - to zaburzony seksualnie czlowiek ? Nie ma to nic wspolnego z jego orientacja.

              > Wybacz, Tete, ale mam wrazenie, ze nie widzicie ze Snajperem, oslepieni haslami
              > egalitaryzmu, ze broniac praw homoseksualistow, naprawde bronicie praw psychop
              > atow.

              A ja mam wrazenie ze nie chcesz uwierzyc w sprawe oczywista. Orientacja seksualna to jedno a pedofilia to drugie.

              tete
              • marouder.eu Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 28.05.11, 15:02
                ..nawet wolalbym, by to, co piszecie ze Snajperem mialo jakis zwiazek z rzeczywistym funkcjonowaniem pedalow jako jednostek i grupy spolecznej. Ba, ale tego zwiazku jest tyle, co kot naplakal.
                Nawet moja dawna zona, osoba postempowa, feministka i psycholog byla zawsze zdziwiona, gdy przygladala sie wynikom kwestionariusza osobowosci u pedalow, bowiem, powiem delikatnie, znaczaco odbiegal zazwyczaj od przyjetej normy.
                • t_ete Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 28.05.11, 15:20
                  marouder.eu napisał:

                  > ..nawet wolalbym, by to, co piszecie ze Snajperem mialo jakis zwiazek z rzeczyw
                  > istym funkcjonowaniem pedalow jako jednostek i grupy spolecznej. Ba, ale tego z
                  > wiazku jest tyle, co kot naplakal.
                  > Nawet moja dawna zona, osoba postempowa, feministka i psycholog byla zawsze zdz
                  > iwiona, gdy przygladala sie wynikom kwestionariusza osobowosci u pedalow, bowie
                  > m, powiem delikatnie, znaczaco odbiegal zazwyczaj od przyjetej normy.

                  No blagam Marouder. Od jakiej 'zazwyczaj przyjetej normy' ?... jest jakas norma 'hetero' i - osobno norma 'homo' ? Jest po prostu norma ... A nieprawidlowa osobowosc wystepuje i u hetero - i u homoseksualistow.

                  Rzecz na osobna dyskusje : pogarda, agresja mezczyzn heteroseksualnych wobec homoseksualistow. Dlaczego ? Przeciez im nie zagrazaja wink

                  tete
                  • marouder.eu Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 28.05.11, 15:38
                    Musialbym ci tlumaczyc w jaki sposob testy adaptowane sa do konkretnych warunkow kulturowych oraz, co oznacza konkretny profil osobowosci, tj. wzajemna relacja wielu kategorii takich jak neurotycznosc, hipochondria, psychotycznosc, psychopatia etc..

                    Pedali znaczaco odstaja jako ludzie z tzw. osobowoscia nieprawidlowa od reszty.
                    Osobowosc nieprawidlowa oznacza po prostu jej niedorozwoj okreslany tez jako psychopatia.
                    • t_ete Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 29.05.11, 00:27
                      marouder.eu napisał:

                      > Musialbym ci tlumaczyc w jaki sposob testy adaptowane sa do konkretnych warunko
                      > w kulturowych oraz, co oznacza konkretny profil osobowosci, tj. wzajemna relacj
                      > a wielu kategorii takich jak neurotycznosc, hipochondria, psychotycznosc, psych
                      > opatia etc..

                      Troche o tym wiem.

                      > Pedali znaczaco odstaja jako ludzie z tzw. osobowoscia nieprawidlowa od reszty.
                      > Osobowosc nieprawidlowa oznacza po prostu jej niedorozwoj okreslany tez jako ps
                      > ychopatia.

                      Osobowosc nieprawidlowa. Ale takowa miewaja ludzie. Po prostu. A czy homoseksualisci bardziej niz heteroseksualisci ? Watpie. Skonsultuje z fachowcami w najblizszym czasie. Nie sadze jednak bym dotarla do statystyki. Przecietny psycholog - o ile nie pisze naukowej pracy (i nie czyni kierunkowych badan) - w wiekszosci przypadkow ma do czynienia z heteroseksualnymi osobami. I z ich popaprana osobowoscia.

                      tete
                  • benek231 Jako kobieta to akurat doskonale wiesz :O) 29.05.11, 02:44
                    t_ete napisała:

                    > Rzecz na osobna dyskusje : pogarda, agresja mezczyzn heteroseksualnych wobec h
                    > omoseksualistow. Dlaczego ?
                    >
                    >
                    *Głupole...(?)
                    • marouder.eu Idz moze, Kretynie"glowe sobie umyj"/nt 29.05.11, 19:11

                      • g-48 Re:Drogi Lejkoniku 29.05.11, 20:33
                        Glowe myje regularnie a na takie wszy jak ty sa inne srodki.Niektore byly tak dobre ze niszczyly wszy na calym ciele.
                        • marouder.eu Widzisz, Goowienko... 29.05.11, 20:39
                          ..to, ze ty przykleisz sie do stopy mnie, czy Wikulowi swiadczy jedynie o tym, ze ktos zrobil cie na chodniku. A to nie ladnie!
                          • g-48 Re:Tak tak Lejkoniku z Krakufa jerozolimskiego. 29.05.11, 23:06
                            Jakie pojeciecie o pedalach i pedofilach moze miec eunuch?
                  • snajper55 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 29.05.11, 17:03
                    t_ete napisała:

                    > Rzecz na osobna dyskusje : pogarda, agresja mezczyzn heteroseksualnych wobec h
                    > omoseksualistow. Dlaczego ? Przeciez im nie zagrazaja wink

                    Największymi homofobami są osoby niepewne swej własnej seksualności lub wypierające własny homoseksualizm.

                    S.
                    • a000000 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 29.05.11, 17:45
                      snajper55 napisał:

                      > Największymi homofobami są osoby niepewne swej własnej seksualności lub wypiera
                      > jące własny homoseksualizm.

                      a to ci nowina! czyżbym była lesbą i nawet o tym nie wiem????

                      Snajperku! a powiedz ty mi, kto to jest homofob?

                      czy to taki, który nie pochwala
                      czy to taki, który się nie zachwyca
                      czy to taki, który nie popiera
                      czy to taki, który nazywa PO IMIENIU zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, że skoro to anomalia, to jest to zboczenie?
                      a może to tylko taki, który mówi, że to grzech?
                      czy to taki, który grzechu nie pochwala?

                      co to takiego ten homofob?

                      homo - człowiek
                      fobia - wiadomo: niechęć, wstręt.

                      Czy to taki, który odczuwa wstręt do innych istot ludzkich?
                      • benek231 Znajduje w Tobie homofobke(?) :O) 29.05.11, 20:54
                        a000000 napisała:
                        >
                        > co to takiego ten homofob?
                        >
                        > homo - człowiek
                        > fobia - wiadomo: niechęć, wstręt.
                        >
                        > Czy to taki, który odczuwa wstręt do innych istot ludzkich?
                        >
                        >
                        *Wydaje mi sie, ze nawet na tym poboznym forum wymagane jest jakies minimum tzw. intelektualnego poziomu osoby wchodzacej w dyskusje.

                        Homofobia jest w tym przypadku skrotem od homo_seksualisty - co przecietnemu dyskutantowi wypada wiedziec, przed wejsciem w polemike.
                        Fobia, natomiast, to lek (przed), badz obawa. Czyli homofobia to nic innego jak lek przed homoseksualizmem. Badz tez, homofob to taki ktos kto obawia sie homoseksualistow.

                        • marouder.eu W nazwie idzie, Kretynie o greckie okreslenie... 29.05.11, 21:01
                          ...homoion, co znaczy mniej wiecej "jednolity", "jednakowy", ty becwale
                        • a000000 Re: Znajduje w Tobie homofobke(?) :O) 29.05.11, 22:58
                          benek231 napisał:

                          > Homofobia jest w tym przypadku skrotem od homo_seksualisty

                          ajajaj... jakiś Ty mądry
                          • benek231 Re: Znajduje w Tobie homofobke(?) :O) 29.05.11, 23:16
                            a000000 napisała:

                            > benek231 napisał:
                            >
                            > > Homofobia jest w tym przypadku skrotem od homo_seksualisty
                            >
                            > ajajaj... jakiś Ty mądry
                            >
                            >
                            *Szkoda, ze tego samego nie da sie powiedziec o Tobie.
                            • a000000 Re: Znajduje w Tobie homofobke(?) :O) 30.05.11, 13:08
                              benek231 napisał:

                              > *Szkoda, ze tego samego nie da sie powiedziec o Tobie.

                              nie żałuję. Jesteś wzorem niedoścignionym.
                      • snajper55 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 12:46
                        a000000 napisała:

                        > Snajperku! a powiedz ty mi, kto to jest homofob?

                        Gdy nie znasz znaczenia jakiegoś słowa wystarczy sięgnąć po słownik języka polskiego.

                        "homofobia «silna niechęć do homoseksualistów i homoseksualizmu» "

                        sjp.pwn.pl/szukaj_poczatek/homofo

                        S.
                        • a000000 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 13:07
                          snajper55 napisał:

                          > Gdy nie znasz znaczenia jakiegoś słowa

                          tyle, że mnie nie interesuje zdanie jakiego słownika, tylko TWOJE, osobiste.

                          A podana przez Ciebie definicja jest bardzo nieprecyzyjna. Spólnik "i" oznacza, że u homofoba te dwa warunki muszą wystąpić jednocześnie. A to oznacza, że zbór homofobów jest zbiorem pustym. Gdyż prawie każdy normalny człowiek brzydzi się homoseksualizmem, ale założę się, że każdy z nas zna jakiegoś homoseksualistę, którego darzy sympatią jako człowieka. Czyli nie może powiedzieć, że odczuwa "silną niechęć" do ludzi z tą przypadłością.
                          o!
                          • snajper55 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 14:17
                            a000000 napisała:

                            > tyle, że mnie nie interesuje zdanie jakiego słownika, tylko TWOJE, osobiste.

                            Ja staram się używać słów zgodnie z ich znaczeniem. Nie mam ambicji i zmieniania znaczenia słów w języku polskim. Nie czuję się Wielkim Językoznawcą. wink

                            > A podana przez Ciebie definicja jest bardzo nieprecyzyjna. Spólnik "i" oznacza,
                            > że u homofoba te dwa warunki muszą wystąpić jednocześnie. A to oznacza, że zbó
                            > r homofobów jest zbiorem pustym. Gdyż prawie każdy normalny człowiek brzydzi si
                            > ę homoseksualizmem, ale założę się, że każdy z nas zna jakiegoś homoseksualist
                            > ę, którego darzy sympatią jako człowieka. Czyli nie może powiedzieć, że odczuwa
                            > "silną niechęć" do ludzi z tą przypadłością.
                            > o!

                            Nie chodzi o stosunek do jednego człowieka, tylko do zbiorowości. Nawet homofob może mieć jakiegoś znajomego geja (czy jeszcze prędzej znajomą lesbijkę), którego toleruje co nie zmienia jego zdania, iż homosie są dla niego zbokami deprawującymi dzieci, kobiety i starców. Jakiegoś homosia może nawet i lubi, ale czuje silną niechęć do homosi.
                            Podobnie taki osobnik będzie uważał homoseksualizm za zboczenie i będzie czuć to tego zjawiska siną niechęć.
                            Zbiór homofobów nie jest, niestety, pusty.

                            S.
                            • a000000 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 14:59
                              snajper55 napisał:

                              > Podobnie taki osobnik będzie uważał homoseksualizm za zboczenie i będzie czuć t
                              > o tego zjawiska siną niechęć.

                              do ZJAWISKA. Nie do ludzi.

                              I oddziel homoseksualistów od gejów. Homoseksualistą był Waldorff, który 60 lat był wierny swojemu partnerowi i który nigdy się ze swoją intymnością nie obnosił. I takich osób jest sporo. Natomiast te cudaki latające z gołymi tyłkami po ulicy - to geje. To właśnie ci, którzy chcą małżeńskich przywilejów i sięgają po cudze dzieci .


                              > Nie chodzi o stosunek do jednego człowieka, tylko do zbiorowości.

                              czyli toto powinno się nazywać gejofobia.

                              >Nie mam ambicji i zmieniania znaczenia słów w języku polskim.

                              aby dwa osobniki się zrozumiały, muszą dysponować wspólną semantyką wyrazów.
                              Tolerancja to nie akceptacja. To TYLKO ścierpianie.
                              Przyznam, że nie jest miło być tolerowanym.
                    • allegro.con.brio Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 29.05.11, 18:27
                      snajper55 napisał:

                      > Największymi homofobami są osoby niepewne swej własnej seksualności lub wypiera
                      > jące własny homoseksualizm.

                      W XXI w. takie rzeczy pisać...
                      • marouder.eu Snajper sie wkurzyl, bo mu watek gieneralnie.. 29.05.11, 19:13
                        ...odszedl od zalozonej liniiismile
                    • t_ete Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 29.05.11, 22:17
                      snajper55 napisał:

                      > Największymi homofobami są osoby niepewne swej własnej seksualności lub wypiera
                      > jące własny homoseksualizm.

                      Snajper, pewnie bede jedyna osoba na tym forum, ktora powie ze masz wiele racji. Mozna dodac ze ludzie z osobowoscia autorytarna - maja wrogi stosunek do homoseksualistow. Mozna dodac, ze mezczyzni obawiaja sie ze gdy beda wobec homoseksualistow zbyt przyjazni - inny 'samiec ze stada' uzna ich za ... niezbyt meskich lub co gorsza 'utajonych' homoseksualistow. Pod agresja czesto siedzi lek, niepewnosc. Czyli ... im bardziej macho na zewnatrz ... tym krotsze spodnie lub nawet pizamka w ciapki.

                      Homoseksualisci nie zagrazaja heteroseksualistom, nie konkuruja z nimi o kobiety. Wiec to raczej lesbijki powinny byc niemilosiernie tepione wink Ale jest inaczej. Lesbijki nie sa traktowane zbyt serio ... heteroseksualnym facetom wydaje sie ze to kaprys bardziej niz orientacja ... ze nieprawdopodobne jest by jakakolwiek kobieta mogla zrezygnowac z takiego cudu jakim jest FACET smile

                      tete




                      • benek231 Im wiekszy głupol tym skrajniejszy homofob :O) 29.05.11, 22:38
                        Zgadzam sie z Twoimi opiniami, niemniej ja to samo ujmuje bardziej skrotowo: głupol.

                        Takze w Polsce badana byla homofobia, i takze w Polsce badania wykazaly wysoka korelacje pomiedzy homofobia a wyksztalceniem. Mianowicie im wiekszy prymityw tym pewniejsze, iz bedzie homofobem. Inne zwiazki,jak np. religijnosc, na razie pomijam.

                        Takze czytalem ten artykulik o braku logiki w postawach facetow, w stosunku do homoseksualistow. O to chodzi, ze tu nie ma zadnej logiki. Jak ktos jest glupol to jest glupol, kropka.
                        Mozna oczywiscie tlumaczyc glupola, ze mial do szkoly pod gorke, ze boi sie nieznanego, ze chce tym sposobem uchodzic za wiekszego macho niz jest, ze.... Ale to wszystko nic nie zmienia. Glupol pozostaje glupolem. A moze funkcjonowac, poniewaz ludzie w miare myslacy zazwyczaj nie posiadaja tzw. jaj, i wola nie narazac sie homofobicznemu towarzystwu. Osobiscie nie spotkalem nikogo!, kto w "gadkach o pedalach" potrafilby swoim przyjaciolom powiedziec w oczy, ze pieprza bzdury. Siebie nie licze.

                        • t_ete Re: Im wiekszy głupol tym skrajniejszy homofob :O 29.05.11, 23:18
                          benek231 napisał:

                          > Zgadzam sie z Twoimi opiniami, niemniej ja to samo ujmuje bardziej skrotowo: gł
                          > upol.

                          Nie moge tak skrotowo. Wiekszosc ludzi nie uswiadamia sobie zrodla swoich lekow - i nie wiaze wlasnych zachowan, reakcji itd. z tym co zagrzebane gdzies tam w srodku (bywa ze nie odkopane nigdy). Nie byloby fair w takiej sytuacji traktowac kogos jak glupka.


                          > Takze w Polsce badana byla homofobia, i takze w Polsce badania wykazaly wysoka
                          > korelacje pomiedzy homofobia a wyksztalceniem. Mianowicie im wiekszy prymityw t
                          > ym pewniejsze, iz bedzie homofobem. Inne zwiazki,jak np. religijnosc, na razie
                          > pomijam.

                          Nie znam tych badan. Dopuszczam ze czlowiek hmm ... 'ograniczony' moze odrzucac kazda 'innosc', ale czlek 'wyksztalcony' moze z kolei - nie ujawniac swojej niecheci wobec innosci - poniewaz nie jest to w jego 'kregu' akceptowane. Sytuacja jest zlozona.

                          > Takze czytalem ten artykulik o braku logiki w postawach facetow, w stosunku do
                          > homoseksualistow. O to chodzi, ze tu nie ma zadnej logiki. Jak ktos jest glupol
                          > to jest glupol, kropka.

                          Nie czytalam artykulu. Strasznie jestes predki z tymi glupolami.

                          > Mozna oczywiscie tlumaczyc glupola, ze mial do szkoly pod gorke, ze boi sie nie
                          > znanego, ze chce tym sposobem uchodzic za wiekszego macho niz jest, ze.... Ale
                          > to wszystko nic nie zmienia. Glupol pozostaje glupolem. A moze funkcjonowac, po
                          > niewaz ludzie w miare myslacy zazwyczaj nie posiadaja tzw. jaj, i wola nie nara
                          > zac sie homofobicznemu towarzystwu. Osobiscie nie spotkalem nikogo!, kto w "gad
                          > kach o pedalach" potrafilby swoim przyjaciolom powiedziec w oczy, ze pieprza bz
                          > dury. Siebie nie licze.

                          Wiesz, mysle ze gdy w tzw. otoczeniu pojawiaja sie homoseksualisci - i ci 'macho' maja z nimi kontakty towarzyskie czy biznesowe ... sytuacja troche sie zmienia. Zaobserwowalam.
                          Inaczej jest gdy ktos pluje w telewizor bo zobaczyl gejowska parade - a inaczej - gdy kogos zna z imienia i nazwiska, mieszka obok, spotyka w tej samej knajpce - czy na wspolnych imprezach. Stereotyp sie kruszy. Niechec topnieje.

                          tete




                          • benek231 Re: Im wiekszy głupol tym skrajniejszy homofob :O 29.05.11, 23:39
                            Korelacja jedynie pokazuje pewna prawidlowosc, ale to nie znaczy, ze nie ma homofobow z tytulami profesorskimi (znam takich), oraz tego, ze kazdy robol musi byc homofobem. Znajomosc roboli pozwala mi jednak miec pewosc, ze jak rzuce w grupe kamykiem to na 90% trafie w homofoba.

                            Widzisz, Tete, w odroznieniu od Ciebie ja jakos nie mam zamiaru pochylac sie z troska nad balwanami. Wole nazywac ich po imieniu. Co nawet nie jest zle, wyobraz sobie, bo popatrz jak pieknie podzielilismy sie rolami. smile

                            Ze zmiana nastawienia pod wplywem bezposredniej znajomosci homoseksualistow masz calkowita racje. Znacznie trudniej jest "jechac na pedalow" pod obecnosc znanego wszystkim i lubianego, na przyklad, geja. Po ich powychodzeniu z szaf takich przypadkow bedzie znacznie wiecej. Az z czasem po prostu nie bedzie uchodzilo bycie homofobem.

                            Jak na razie, jednak, ja mam swoja ucieche, a Ty swoja. smile
                      • a000000 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 29.05.11, 23:04
                        t_ete napisała:

                        >ze nieprawdopodobne jest by jakakolwiek kobieta mogla zrezygnowac z takiego cudu jakim >jest FACET

                        hehehe, a wiesz, że Ty masz rację!!!

                        > Mozna dodac ze ludzie z osobowoscia autorytarna - maja wrogi stosunek do homo
                        > seksualistow.

                        bardzo interesujące. Skąd taki wniosek?
                        • t_ete Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 29.05.11, 23:26
                          a000000 napisała:

                          > hehehe, a wiesz, że Ty masz rację!!!

                          No widzisz wink A lesbijki wola kobiety. Koniec i kropka. Nie mam problemu z zaakceptowaniem tego. Ty masz ?

                          > bardzo interesujące. Skąd taki wniosek?

                          pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87_autorytarna
                          tete
                          • a000000 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 13:18
                            t_ete napisała:

                            >Nie mam problemu z zaakceptowaniem tego. Ty masz ?

                            toleruję taki stan rzeczy, ale nie akceptuję. NATURA seks stworzyła w celu prokreacji. Wiem, że są różne dewiacje, odchyły, zboczenia.... ale nazywam to PO IMIENIU. I jako ZBOCZENIA nie akceptuję. Należy dążyć, aby odsetek ludzi kalekich ( z zaburzoną funkcjonalnością) był coraz mniejszy. W tym celu należy kobietę w ciąży objąć monitoringiem endokrynologicznym. Zamiast wspierać wybrakowany produkt i wmawiać, że nie jest wybrakowany - trzeba zapobiegać jego powstawaniu. Nauka powinna zająć się tym na serio.
                            • t_ete Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 14:12
                              a000000 napisała:

                              > toleruję taki stan rzeczy, ale nie akceptuję. NATURA seks stworzyła w celu prok
                              > reacji. Wiem, że są różne dewiacje, odchyły, zboczenia.... ale nazywam to PO IM
                              > IENIU. I jako ZBOCZENIA nie akceptuję. Należy dążyć, aby odsetek ludzi kalekic
                              > h ( z zaburzoną funkcjonalnością) był coraz mniejszy. W tym celu należy kobietę
                              > w ciąży objąć monitoringiem endokrynologicznym. Zamiast wspierać wybrakowany p
                              > rodukt i wmawiać, że nie jest wybrakowany - trzeba zapobiegać jego powstawaniu
                              > . Nauka powinna zająć się tym na serio.

                              Pro100 : "pedał to odpad produkcyjny. zuzywa ograniczone zasoby nie wnosząc nic do przetrwania społecznosci. pojawia sie jako efekt zaburzeń hormononalnych matki w czasie rozwoju płodu. jakby srodki uzywane na promocję pedalizmu zuzyc na opieke endokrynologiczna nad matka w ciąży problem by w wiekszości znikł. zatem nie rozczulac sie nad pierdoniami tylko zapobiegać."

                              Podobnie, prawda ? Tyle pogardy ...
                              Jak rozmawiac z ludzmi ktorzy deklaruja przywiazanie do tradycyjnych wartosci, norm ...a jednoczesnie nazywaja innego czlowieka 'wybrakowanym produktem' czy 'odpadem produkcyjnym' ?

                              tete
                              • a000000 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 15:01
                                t_ete napisała:


                                > Podobnie, prawda ? Tyle pogardy ...

                                mylisz pogardę, uczucie wielce naganne, z TROSKĄ - uczuciem pozytywnym.


                                >a jednoczesnie nazywaja innego czlowieka 'wybrakowanym produktem'

                                a czym jest kalectwo?
                                Czy Tobie politpoprawna ideologia odbiera zdolność widzenia rzeczy jakimi są?
                                • t_ete Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 18:23
                                  a000000 napisała:


                                  > mylisz pogardę, uczucie wielce naganne, z TROSKĄ - uczuciem pozytywnym.

                                  Proponuje jeszcze raz przeczytac wlasny tekst.

                                  > a czym jest kalectwo?
                                  > Czy Tobie politpoprawna ideologia odbiera zdolność widzenia rzeczy jakimi są?

                                  Czym jest kalectwo ? Znam wiele osob dotknietych nieuleczalna choroba, ktora okalecza ; znam ludzi ktorzy codziennie zmagaja sie z oporem materii - by wykonac zwykle zyciowe czynnosci ... I sa bardzo dzielni, chca radzic sobie sami. Nigdy w zyciu nie nazwalabym nikogo takiego 'wybrakowanym produktem'. Nie z 'politpoprawnosci'. Chyba lubie ludzi, po prostu. A tych - ktorzy maja ograniczenia - pewnie jeszcze bardziej szanuje.
                                  Dzieci z zespolem Downa mialas przyjemnosc poznac osobiscie ? A ich rodzicow ? Wiesz jak wiele jest milosci w tych rodzinach ? Oby wszedzie ...

                                  Zastanawiam sie co Tobie odbiera zdolnosc widzenia czlowieka w czlowieku ?


                                  Nie rozumiem dlaczego mam traktowac homoseksualiste jak 'produkt wybrakowany' ? Zwykly czlowiek : pracuje, placi podatki, uprawia sport, prowadzi zycie towarzyskie. Smieje sie, placze, choruje, bywa szczesliwy i nieszczesliwy. Jak kazdy czlowiek. Mozna go lubic lub nie. Jak kazdego. I nie ma tu nic do rzeczy jego orientacja seksualna.

                                  tete



                                  • benek231 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 18:41
                                    Kiedys, gdy moja corka oraz syn przyjaciol mieli po 6 czy 7 lat, a o homoseksualistach zrobilo sie glosno, gdyz zaczynali wychodzic z szaf, mialem interesujaca dyskusje z ojcem tego chlopca. On sam czlowiek wielkiej zacnosci, dostal szajbe, ze jego syn moze zostac "pedalem" (on uzywal tego wlasnie okreslenia). No po prostu az trzasl sie na te mysl, choc naukowiec na stolku profesoskim. Nie mogl zrozumiec, jak ja moge nie przejmowac sie tak waznymi sprawami. "A jak twoja corka zostanie lesbijka to co wtedy zrobisz?!" - rozdarl sie dramatycznie w pewnym momencie. A co mam zrobic - odpowiedzialem. Bede ja tak samo kochal bez wzgledu na jej seksualna orientacje. On sam, czlowiek bardzo religijny, gotow byl wyrzucic chlopaka z domu.
                                    • a000000 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 18:59
                                      benek231 napisał:

                                      >Bede ja tak samo kochal bez wzgledu na jej seksualna orientacje.

                                      dokładnie. Dziecko to dziecko, niezależnie od preferencji, koloru oczu, umiejętności zagrania etiudy Chopina....
                                      Zastanawiałam się, co bym zrobiła, gdyby mój syn okazał się ... pedofilem. I tu mam problem.
                                      Ale chyba bym go nie opuściła. Pyskowałabym, jazgotała, ale trwałabym przy nim.
                                  • pro100 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 19:04
                                    t_ete napisała:

                                    > > mylisz pogaaganne, z TROSKĄ - uczuciem pozytywnym.
                                    >
                                    > Proponuje jeszcze raz przeczytac wlasny tekst.
                                    >
                                    tete, to ty milisz dwie rózne rzeczy. jedna to tragedia jaka spotkała te rodziny. i ona trwa od początku i trwac bedzie cały czas. a rzecz druga jak sobie z tym ludzie radzą. to że sa uśmiechnięci i pokazują pogodne oblicze niewiele znaczy, jeśli matka wkażdym momencie się martwi co z downem będzie jak jeje zabraknie i natychmiast by położyła by swoje zycie byle dziecko było zdrowe a ojciec rekę by sobie dał na żywca odjąć byle się synowej i wnuków syna doczekać.

                                    w nieszczęściu i cierpieniu nie ma nic wartościowego, kazdy by się go chętnie pozbył.
                                  • a000000 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 19:09
                                    t_ete napisała:

                                    >Zastanawiam sie co Tobie odbiera zdolnosc widzenia czlowieka w czlowieku ?

                                    głupota. Wszechogarniająca politpoprawna głupota, zakłamanie, hipokryzja, taniec chocholi...
                                    to powoduje, że w napotkanym człowieku jest coraz mniej Człowieka.

                                    Znam niepełnosprawnych, doskonale znam. Często są wspaniałymi ludźmi. Ale to nie oznacza, że mam nie zauważać ich kalectwa. I nie pomagać jak potrafię.
                                    Zaklinaniem rzeczywistości, niewypowiadaniem pewnych słów, udawaniem że wszystko jest OK
                                    świata nie naprawisz.
                                    Aby problem pokonać trzeba się z nim zmierzyć.... a nie chować głowę w piasek. Panno t_ete.
                                    • t_ete Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 20:26
                                      a000000 napisała:

                                      > głupota. Wszechogarniająca politpoprawna głupota, zakłamanie, hipokryzja, tanie
                                      > c chocholi...
                                      > to powoduje, że w napotkanym człowieku jest coraz mniej Człowieka.

                                      Tak. Stanowczo hipokryzja i zaklamanie sa owocem XXI wieku wink
                                      Ile Czlowieka dojrzysz w czlowieku - zalezy o Ciebie.

                                      > Znam niepełnosprawnych, doskonale znam. Często są wspaniałymi ludźmi. Ale to ni
                                      > e oznacza, że mam nie zauważać ich kalectwa. I nie pomagać jak potrafię.

                                      A dlaczego nie zauwazac ? Akceptowac czlowieka z jego ograniczeniami - nie oznacza 'nie zauwazac' tych ograniczen. One sa czescia zycia - tego kogos, i nas - jesli jestesmy blisko.

                                      > Zaklinaniem rzeczywistości, niewypowiadaniem pewnych słów, udawaniem że wszystk
                                      > o jest OK świata nie naprawisz.

                                      Jasne. Naprawianie swiata zaczyna sie od ... wykluczenia. Przeciez uznalas niektore osoby za 'wybrakowane'.

                                      > Aby problem pokonać trzeba się z nim zmierzyć.... a nie chować głowę w piasek.

                                      Pokonac problem ? Nie mam problemu z tym ze istnieja ludzie o orientacji homoseksualnej. Nie potrzebuja mojej pomocy, doskonale sobie radza ... moze jedyne czego potrzebuja - to by nie traktowac ich wrogo. Ja jestem przyjazna.

                                      > Panno t_ete.

                                      To mile. Choc protekcjonalne.

                                      Przezyje smile

                                      tete


                                      • a000000 Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 20:34
                                        t_ete napisała:

                                        > Ile Czlowieka dojrzysz w czlowieku - zalezy o Ciebie.

                                        tyle, że to od chciejstwa nie zależy.... tylko od drugiego człowieka właśnie!

                                        >Przeciez uznalas niektore osoby za 'wybrakowane'.

                                        sama jestem "wybrakowana". Mam wadę wzroku.

                                        > Przezyje

                                        na pewno. Skóra Twa grubą jest!!!
                                        • t_ete Re: Uwierz mi, Tete, badz nie wierz, ale.. 30.05.11, 20:49
                                          a000000 napisała:

                                          > tyle, że to od chciejstwa nie zależy.... tylko od drugiego człowieka właśnie!

                                          Duzo od chciejstwa. Chciejstwo czasem otwiera drzwi zatrzasniete w drugim czlowieku. Bo chciejstwo jest cierpliwe i pracowite. Nie poddaje sie latwo smile


                                          > sama jestem "wybrakowana". Mam wadę wzroku.

                                          smile


                                          > na pewno. Skóra Twa grubą jest!!!

                                          Hipopotam to przy mnie gazela

                                          tete
                              • pro100 i w taki ti chitreńki sposób zostałem etalonem 30.05.11, 15:34
                                t_ete napisała:

                                >
                                > Pro100 : "pedał to odpad produkcyjny. zuzywa ograniczone zasoby nie wnosząc nic
                                > do przetrwania społecznosci. pojawia sie jako efekt zaburzeń hormononalnych ma
                                > tki w czasie rozwoju płodu. jakby srodki uzywane na promocję pedalizmu zuzyc na
                                > opieke endokrynologiczna nad matka w ciąży problem by w wiekszości znikł. zate
                                > m nie rozczulac sie nad pierdoniami tylko zapobiegać."
                                >
                                > Podobnie, prawda ? Tyle pogardy ...
                                >
                                itd ble, ble nie mogę całości bo nie przepuszcza
                                >
                                > tete

                                pogardy do pedalstwa. od tej pory ktokolwiek napisze choś jedno słow tozsame z tymi powyżej bedzie też w owej kategorii. zawszeć latwiej pacnąć łatkę (dorobić gębę, uszyć buty czy co tam jeszcze) niźli z meritum argumentem się rozprawić. żenada.
                                • t_ete Re: i w taki ti chitreńki sposób zostałem etalone 30.05.11, 18:31
                                  pro100 napisał:

                                  > pogardy do pedalstwa. od tej pory ktokolwiek napisze choś jedno słow tozsame z
                                  > tymi powyżej bedzie też w owej kategorii. zawszeć latwiej pacnąć łatkę (dorobić
                                  > gębę, uszyć buty czy co tam jeszcze) niźli z meritum argumentem się rozprawić.
                                  > żenada.

                                  Sam sobie pacnales wlasnym tekstem.

                                  tete
                            • benek231 A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 30.05.11, 17:51
                              a000000 napisała:

                              W tym celu należy kobietę w ciąży objąć monitoringiem endokrynologicznym. Zamiast wspierać wybrakowany produkt i wmawiać, że nie jest wybrakowany - trzeba zapobiegać jego powstawaniu. Nauka powinna zająć się tym na serio.
                              >
                              >
                              *A na czym to zapobieganie mialoby polegac, no bo chyba nie w monitoringu je upatrujesz(?) smile

                              Kiedys, w programie radiowym "60 minut na godzine" wystepowala pewna mloda lekarka. Ona z cala pewnoscia dalaby sobie z tym rade. Po prostu wyciagnelaby wybrakowanego gena peseta i wyrzucila do kibla. Czy masz na mysli podobny zabieg? smile
                              • a000000 Re: A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 30.05.11, 18:06
                                benek231 napisał:

                                > *A na czym to zapobieganie mialoby polegac, no bo chyba nie w monitoringu je up
                                > atrujesz(?)

                                trzeba pilnować, aby poziom testosteronu miał ODPOWIEDNIĄ wartość.

                                Na homoseksualizm żadna młoda lekarka na rubieży z pesetą nie pomoże. Gena niet.
                                • benek231 Re: A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 30.05.11, 18:22
                                  a000000 napisała:
                                  >
                                  >
                                  > trzeba pilnować, aby poziom testosteronu miał ODPOWIEDNIĄ wartość.
                                  >
                                  >
                                  *No prosze jakie proste. A jaka jest ta "odpowiednia" wartosc?
                                  • a000000 Re: A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 30.05.11, 18:55
                                    benek231 napisał:

                                    > *No prosze jakie proste. A jaka jest ta "odpowiednia" wartosc?

                                    tym to się zajmuje endokrynologia prenatalna. I wcale nie jest to takie proste.
                                    • marouder.eu Moim zdaniem, jesli sie zawezmie... 30.05.11, 19:02
                                      ...to i pedalem jeszcze zostanie ten Kretyn52!
                                      On juz sobie wiele rozmaitych tozsamosci pozwiedzal!
                                      • superspec To tak jak ja.:)/nt 30.05.11, 19:04

                                      • pro100 Re: Moim zdaniem, jesli sie zawezmie... 30.05.11, 19:17
                                        marouder.eu napisał:

                                        > ...to i pedalem jeszcze zostanie ten Kretyn52!
                                        > On juz sobie wiele rozmaitych tozsamosci pozwiedzal!

                                        to murzyna porzucił?
                                        • marouder.eu Lgal z tym murzynem! 30.05.11, 19:23
                                          Tzn. rzecz jasna chcialby z murzynem pobyc, ale zaden murzyn ze zrozumialych wzgledow nie zechcial byc z Kretynem.
                                          Murzyni az tak glupi nie sa!
                                    • benek231 Re: A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 30.05.11, 19:10
                                      a000000 napisała:

                                      > benek231 napisał:
                                      >
                                      > > *No prosze jakie proste. A jaka jest ta "odpowiednia" wartosc?
                                      >
                                      > tym to się zajmuje endokrynologia prenatalna. I wcale nie jest to takie proste.
                                      >
                                      >
                                      * smile
                                      >
                                      >
                                      Osobiscie nie mam nic przeciwko temu by w przyszlosci manipulowac zyciem plodowym w znanym celu. Ciekaw jednak jestem co na to powie Twoj zlodziejski kosciolek? Czy przejdzie moze do porzadku dziennego nad ta ingerencja w boze dzielo(?)

                                      Mam jednakze duzo przeciwko temu by podpierac sie takim science fiction w dyskusjach wymierzonych w homoseksualistow - tu i teraz. Oni sie rodza, zyja miedzy nami, a Ty najchetniej wcisnelabys ich na powrot do szafy - z powodu testosteronu ktorego poziomem bedzie mozna, ponoc, w przyszlosci manipulowac.
                                      I jeszcze ciekawostka, bo swoim rozumowaniem okrzyknelas swego Stworce brakorobem, co klociloby sie z podstawowymi dogmatami dotyczacymi Boga, jako takiego. smile
                                      • a000000 Re: A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 30.05.11, 19:40
                                        benek231 napisał:

                                        > I jeszcze ciekawostka, bo swoim rozumowaniem okrzyknelas swego Stworce brakorobem,

                                        ksysiu, za manipulanctwo nie tylko pypeć Ci wyrośnie, nie tylko cycki obwisną.... ale i jeszcze coś...

                                        Bóg stworzył człowieka DOSKONAŁEGO. Zdrowego i nieśmiertelnego. Ale człowiek odrzucił dar - wolał grzech i wygnanie, gdzie "ziemia osty rodzi"....zgodnie z wolną wolą, którą dostał od Stwórcy (chyba na swoją zgubę!!!).
                                        I to przez takich jak TY, Ksysiu, co to uważają się za mądrzejszych od Boga, teraz mam skaranie forumowe. A tak nie lubię toczyć bojów...

                                        Wcale nie chcę wsadzać do szafy kogokolwiek. Homki niech sobie żyją jak chcą. Tylko niech nie depczą moich wartości. Wiem, że się rodzą, rodzili i rodzić (prawdopodobnie przez politpoprawnych cymbałów) będą... Jest to rodzaj kalectwa. Więc niech mi nikt głupot nie wciska, że to normalność jest. To tak, jakby na Downa kazać patrzeć, jak na normalnego. A to człowiek, owszem, człowiek.... przed Bogiem równy mnie, a może i lepszy....ale aby takiemu pomóc tu, na tym łez padole - trzeba zauważyć jego kalectwo.
                                        • benek231 Re: A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 30.05.11, 20:11
                                          a000000 napisała:

                                          > benek231 napisał:
                                          >
                                          > > I jeszcze ciekawostka, bo swoim rozumowaniem okrzyknelas swego Stworce br
                                          > akorobem,
                                          >
                                          > ksysiu, za manipulanctwo nie tylko pypeć Ci wyrośnie, nie tylko cycki obwisną.
                                          > ... ale i jeszcze coś...
                                          >
                                          >
                                          *O to i na obwislych cyckach sie znasz... wink
                                          >
                                          > Bóg stworzył człowieka DOSKONAŁEGO. Zdrowego i nieśmiertelnego. Ale człowiek o
                                          > drzucił dar - wolał grzech i wygnanie, gdzie "ziemia osty rodzi"....zgodnie z w
                                          > olną wolą, którą dostał od Stwórcy (chyba na swoją zgubę!!!).
                                          > I to przez takich jak TY, Ksysiu, co to uważają się za mądrzejszych od Boga, t
                                          > eraz mam skaranie forumowe. A tak nie lubię toczyć bojów...
                                          >
                                          >
                                          *Zaraz zaraz. To w takim razie o co rwa szaty Twoi biskupi w przypadku in vitro - ze ingerencja w dzielo stworzenia itp., skoro - jak twierdzisz - Bog aktualnie ze stwarzaniem nie ma juz nic wspolnego(?) smile
                                          >
                                          >
                                          > Wcale nie chcę wsadzać do szafy kogokolwiek. Homki niech sobie żyją jak chcą. T
                                          > ylko niech nie depczą moich wartości. Wiem, że się rodzą, rodzili i rodzić (pra
                                          > wdopodobnie przez politpoprawnych cymbałów) będą... Jest to rodzaj kalectwa.
                                          >
                                          >
                                          * Nie twierdze, ze homoseksualizm nie jest dewiacja. Zwlaszcza w swiecie ogromnej przewagi liczebnej heteroseksualistow. Nie twierdze jednak i tego, ze dewiacja oznacza produkt wybrakowany. To Natura, lub Bog, pozwala na roznego rodzaju odmiennosci, przy czym wiele z nich jedynie pozornie nie ma sensu. Moze wiec i homoseksualizm ma jakis sens a jedynie my nie potrafilismy sie go jeszcze doszukac...

                                          Nasz watek dotyczy jednak konkretnej decyzji Senatu, ktory takze okazal sie homofobiczny, z powodu glupoli tam zasiadajacych.

                                          Potencjalny chetny do adopcji czy opieki nad dzieckiem przeswietlany pod wszelkimi katami. Jesli do tego bedzie wiadomo, ze jest homoseksualista to przeswietla go (ja) dziesiec razy lepiej, a w przypadku zgody srodowisko bedzie bezustannie i bacznie obserwowalo ten dom. Tylko dlatego, ze seksualna orientacja opiekuna bedzie wszystkim znana. W takim domu, spodziewam sie, dziecko bedzie otoczone czula opieka, jesli nie miloscia. Gdy wiec mialbym do wyboru dom dziecka z zakonnicami poniewierajacymi dziecmi a homoseksualna para opiekunow, ktora da dziecku domowe cieplo, to raczej dlugo nie zastanawialbym sie komu powierzyc opieke. No ale glupole jak to glupole, na dzwiek slowa homoseksualista wpadaja w amok.
                                          • a000000 Re: A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 30.05.11, 20:31
                                            benek231 napisał:

                                            >To w takim razie o co rwa szaty Twoi biskupi w przypadku in vitro

                                            nie wiesz? .... o życie!!! zawsze o życie. Życie tych embrionów uznanych za "wybrakowane" a więc mniej przydatne.... zamrożone.... w procesie odmrażania 80% ginie... co tajemnicą nie jest...

                                            >skoro - jak twierdzisz - Bog aktualnie ze stwarzaniem nie ma juz nic wspolnego

                                            a gdzie jak tak stwierdziłam, manipulancie z pypciem na jęzorze? To, że człowiek się obraził na Boga jeszcze nie oznacza, że i Bóg się obraził na człowieka.

                                            Matelot chwali Twoje pióro. Więc się postaraj. Aby Matelocik gołosłownym się nie okazał I czytaj ze zrozumieniem a bez zmyślania, Beniu.

                                            >Nie twierdze jednak i tego, ze dewiacja oznacza produkt wybrakowany.

                                            a czym jest dewiacja? odchyłką od NORMY!!! czyli produkt wybrakowany.


                                            >To Natura, lub Bog, pozwala na roznego rodzaju
                                            > odmiennosci, przy czym wiele z nich jedynie pozornie nie ma sensu

                                            zastanawiałam się nad tym. Do konkluzji nie doszłam. Chyba za mądre to dla takiej zwykłej blondynki jak ja. Ale Ty, Beniu, jesteś mądry. Więc może mi powiesz, jaki miała natura cel stwarzając osobników niezdolnych do przedłużenia gatunku? I nie chodzi mi o bezpłodność, bo jest to stan uznany za niepożądany, za chorobę, którą należy leczyć.... Chodzi mi o "odmienność płciową" którą starasz się mi przedstawić, jako coś naturalnego. A ponieważ w przyrodzie przypadków nie ma - co co więc chodzi?
                                            • benek231 Re: A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 30.05.11, 21:32
                                              a000000 napisała:

                                              > benek231 napisał:
                                              >
                                              > >To w takim razie o co rwa szaty Twoi biskupi w przypadku in vitro
                                              >
                                              > nie wiesz? .... o życie!!! zawsze o życie.
                                              >
                                              *Owszem licza debile ludzi na lebku szpilki swoja droga, ale robia Rejtana takze z powodu ingerencji w boska domene.
                                              >
                                              > >skoro - jak twierdzisz - Bog aktualnie ze stwarzaniem nie ma juz nic wspol
                                              > nego
                                              >
                                              > a gdzie jak tak stwierdziłam, manipulancie z pypciem na jęzorze? To, że człowi
                                              > ek się obraził na Boga jeszcze nie oznacza, że i Bóg się obraził na człowieka.
                                              >
                                              >
                                              *Zaraz zaraz. Zaczelo sie od tego, ze wytknalem ci wrabianie wlasnego Stworcy w brakorobstwo, co przy okazji jest podwazaniem kilku boskich dogmatow, na co Ty odpowiedzialas, ze Bog stworzyl czlowieka perfekt a po wyrzuceniu z raju czlowiek juz nie byl perfekt. Innymi slowy wyparlas sie zwiazku swego Boga z tworzeniem hooseksualistow. O coz wiec chodzi... Krecisz.

                                              > Więc może mi powiesz, jaki miała natura cel stwarzając osobników niezdolnych do przedłużenia gatunku? I nie chodzi mi o bezpłodność, bo jest to stan uznany za niepożądany, za chorobę, którą należy leczyć.... Chodzi mi o "odmienność płciową" którą starasz się
                                              > mi przedstawić, jako coś naturalnego. A ponieważ w przyrodzie przypadków nie m
                                              > a - co co więc chodzi?
                                              >
                                              >
                                              *Co ja niby moge sie starac. To jest naturalne. A co na fabryce ich robia? Czy tez moze rodza sie od zarania dziejow. Natura ich nam dostarcza, a wiec ich odmiennosc plciowa jest najzupelniej naturalna. Czy Natura ma w tym jakis cel, a tym bardzej jaki - nie wiem. Moge sie jedynie pocieszac, ze takich jest wiecej. smile
                                              Moge sobie gdybac. I tak calkie nieglupia wydaje mi sie taka oto mozliwosc, ze osobnicy homoseksulni posiadaja jakies wazne dla calego gatunku cechy (talenty), ktorych nie posiadaja osoby heteroseksualne, czy tez te same cechy sa u homoseksualistow bardziej rozwiniete.
                                              • a000000 Re: A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 30.05.11, 23:11
                                                benek231 napisał:

                                                > *Owszem licza debile ludzi na lebku szpilki swoja droga,


                                                o nie nie! na łebku szpilki to diabły siedzą, nie ludzie. Jesteś niedoinformowany.

                                                ze Bog stworzyl czlowieka perfekt a po wyrzuceniu z raju czlow
                                                > iek juz nie byl perfekt.

                                                człowiek sam się wyrzucił. Znał zasady, złamał je.

                                                >Innymi slowy wyparlas sie zwiazku swego Boga z tworzeniem hooseksualistow.

                                                no cóż.... w dzieło stworzenia wtrącił się jeszcze inny duch, z wielkimi możliwościami. On jest nośnikiem zła, które obserwujemy.
                                                Być może odpowiada za całe kalectwo ludzkości....

                                                I tak calkie nieglupia wydaje mi sie taka oto mozliwosc, ze
                                                > osobnicy homoseksulni posiadaja jakies wazne dla calego gatunku cechy (talenty)
                                                > , ktorych nie posiadaja osoby heteroseksualne, czy tez te same cechy sa u homos
                                                > eksualistow bardziej rozwiniete.

                                                coś w tym jest. Przeważnie WIELCY zasadniczo odstawali od wszelkich norm.
                                                • matelot Re: A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 31.05.11, 03:46
                                                  Czytam sobie tą waszą dyskusję quasiteologiczną wink i cóż? Nikt nie jest perfekcyjny - nawet Bóg. Czy eksperymentując z zakazanym owocem nie potrafił przewidzieć wyniku tego eksperymentu?
                                                  Nie przewidział, że Ewa namówi Adama do grzechu?
                                                  Nie przewidział, że wolna wola jest pułapką?
                                                  Nie przewidział, że powstaną "pedałowie" nawet a często przede wszystkim w szeregach jego urzędników?
                                                  No to kij w oko takiemu Bogu. Trygław był doskonalszy... wink
                                                  • benek231 Re: A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 31.05.11, 05:09
                                                    matelot napisał:

                                                    > Czytam sobie tą waszą dyskusję quasiteologiczną wink ...

                                                    *Wiesz, Zerowka mowila o Naturze, ale wiadomo, ze koscielni siegaja po Nature, gdy chca wygladac mniej moherowo niz z Bogiem. smile Chodzilo o naturalnosc homoseksualistow, a przy okazji wyszla ta boska wpadka dogmatyczna wink

                                                    > No to kij w oko takiemu Bogu. wink

                                                    *Ma sie rozumiec wink Jak tak to Bog ma byc perfekcjonista, ale gdy tylko wykazac koscielnym, ze brakorob to oni zaraz by Boga w to nie mieszac i jego wtedy tam nie bylo. smile Wprost boki mozna sobie pozrywac smile)
                                                  • a000000 Re: A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 31.05.11, 11:31
                                                    benek231 napisał:

                                                    >ze koscielni siegaja po Nature,
                                                    > gdy chca wygladac mniej moherowo niz z Bogiem.

                                                    Beniu, nie wymyślaj głupot. Jest zasada - jeśli chcesz być zrozumiany - użyj języka zrozumiałego dla rozmówcy. Ty jesteś zapiekły ateista, wróg Boga. Jeśli napiszę słowo "Bóg" - od razu się spienisz i rozmowa zejdzie na manowce. A jeśli napiszę Natura - to już zaprzeczyć trudno, bo ateista uznaje coś takiego. Ot i cała tajemnica.

                                                    >Wprost boki mozna sobie pozrywac

                                                    no to uważaj... bo jest taka zasada: ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.

                                                    Zerwiesz sobie boki, gdy staniesz przed Piotrem i się dowiesz, że inny adres wybrałeś...
                                                  • a000000 Re: A moze zbiorowe modly wystarcza? :O) 31.05.11, 11:21
                                                    matelot napisał:

                                                    >Trygław był doskonalszy...

                                                    bo nieposłusznych skracał o głowę? Islam też skraca.

                                                    Matelotku, Bóg wszystko przewidział. ALE!!! Bóg nie chciał mieć niewolników. Chciał mieć ludzi mądrych, podmiotowych, Jemu podobnych. No i ma.

                                                    Jak wiesz, mam syna. I zaprawdę powiadam Ci. Wolę gdy buntując się przeciwko zastałemu porządkowi - po swojemu urządza swoje życie.... niż miałby bezwolnie siedzieć u mamusi za piecem. Kapisko? Mnie zależy na tym, aby był szczęśliwy bo żyje jak chce.... a nie nieszczęśliwy, bo żyje jak mamuśka każe.... kapewu? człowiek jest PODMIOTEM, nie przedmiotem którym wolno sterować. Właśnie Bóg daje nam przykład, jak mamy traktować swoje dzieci.... z szacunkiem i miłością dającą wolny wybór. Dla Boga to nie sztuka zdekapitować wszystkich niepokornych.... tylko PO CO? Człowiek-niewolnik wart jest tyle co brak człowieka. A tak - jest ciekawiej. Człowiek wybiera.
                                                    To, że w ogólnym rozrachunku i tak Pan Bóg kule nosi - to szczegół hihihi.

                                                    Wolna wola może i jest pułapką - dlatego Bóg dał jeszcze ROZUM. W ten sposób małpiszon zwany homo sapiens stał się partnerem dla Boga, nie maskotką.

                                                    Czy nie przewidział "pedałów" i inne dziwolągi? przewidział... ale człowiek ma wybór... może nawet się zniszczyć na wieki... wolno mu.
    • pulbek Re: Homo - źle, pedo - dobrze 28.05.11, 09:47
      Pedofile oczywiście nie mogą być rodzicami zastępczymi ani prowadzić rodzinnego domu dziecka, co jasno wynika z art. 41 ust. 2 omawianej ustawy. Nie ma za co.

      Natomiast pomysł sen. Kalety jest bez sensu, jak zresztą większość pomysłów tego niepotrzebnego pana. Choćby dlatego, że wrzuca do jednego wora rodziny zastępcze spokrewnione i niespokrewnione. Od tej pory pełnoletni homoseksualista, którego rodzice zginą w wypadku, nie będzie mógł się już zaopiekować swoją niepełnoletnią siostrą, w związku z czym wyląduje ona zapewne w bidulu, bo niby gdzie.

      Pulbek.
      • perla co za bzdury 28.05.11, 11:19
        pulbek napisał:

        > Od tej pory pełnoletni homoseksualista, któ
        > rego rodzice zginą w wypadku, nie będzie mógł się już zaopiekować swoją niepełn
        > oletnią siostrą, w związku z czym wyląduje ona zapewne w bidulu, bo niby gdzie.

        taki przypadek może być 1 w całym kraju raz na 10 lat. I nikt mu siostry nie zabierze.
        To jest szukanie dziury w całym.
        Natomiast pedały nie są jedyną grupą, którzy nie mogą być rodzicami zastępczymi. Istnieje szereg innych grup jak i przypadków indywidualnych, którym sądy nigdy nie powierzą pieczy rodzicielskiej.
        Na zachodzie w niektórych krajach pedzie mogą być rodzicami zastępczymi. Od kilku lat. Dziś już można zbadać efekty. Jak gdzieś czytałem, są tragiczne. Ale o tym masowo się nie poinformuje społeczeństwa. Bo się obrazi wyjątkowo obrażalskich pedałów właśnie.
        • pulbek Re: co za bzdury 28.05.11, 16:46
          Słuchaj Perła, pomijając meritum: jak coś gdzieś wyczytałeś to mów gdzie, bo inaczej brzmisz jak dziennikarz albo inny saprofit. Taki tekst "gdzieś czytałem że X" jest kompletnie bezwartościowy w dyskusji.

          A co do meritum, to w tej chwili w Polsce jest ponad 35 tysięcy spokrewnionych rodzin zastępczych (czyli właśnie braci, dziadków, cioć opiekujących się sierotami). Ile jest w tym homoseksualistów? Tego nie wiem, ale statystycznie pewnie jeden na 100. To jest ten jeden przypadek na 10 lat?

          A wystarczyło wprowadzić poprawkę do art. 41 ust. 2, a nie do ust. 1. No, ale wtedy sen. Kaleta musiałby się najpierw zastanowić o co mu właściwie chodzi. Problem w tym, że jemu w ogóle do głowy nie przyszło, że ta jego poprawka może przejść. To jest kompletny błazen i zgłosił ją po to, żeby móc sobie po przegranym głosowaniu potupać i pokrzyczeć "hańba! precz!". A tu proszę, taka niespodzianka.

          Senat fuszerkę odwalił i tyle. Wprowadzili poprawkę do niewłaściwego artykułu i gwarantuję Ci, że coś takiego TK uwali. I tak by mógł uwalić, ale bubla uwalą na 100%.

          Pulbek.
      • snajper55 Re: Homo - źle, pedo - dobrze 28.05.11, 11:41
        pulbek napisał:

        > Pedofile oczywiście nie mogą być rodzicami zastępczymi ani prowadzić rodzinnego
        > domu dziecka, co jasno wynika z art. 41 ust. 2 omawianej ustawy. Nie ma za co.
        >
        > Natomiast pomysł sen. Kalety jest bez sensu, jak zresztą większość pomysłów teg
        > o niepotrzebnego pana. Choćby dlatego, że wrzuca do jednego wora rodziny zastęp
        > cze spokrewnione i niespokrewnione. Od tej pory pełnoletni homoseksualista, któ
        > rego rodzice zginą w wypadku, nie będzie mógł się już zaopiekować swoją niepełn
        > oletnią siostrą, w związku z czym wyląduje ona zapewne w bidulu, bo niby gdzie.

        I o to chodzi. Brat mógłby z niej zrobić homoseksualistkę, a w bidulu nauczą ją zdrowego, heteroseksualnego seksu.

        S.
    • qwardian Re: Homo - źle, pedo - dobrze 28.05.11, 16:55
      Pedofilia to przestępstwo, więc pozostaje ścielić wyrko w pudle, a potem dozór nie dom dziecka , co do homoseksualistów, nie trzeba kodeksu tylko zdrowy cywilizacyjny rozsądek, żeby ślepy nie robił na pacjentach przeszczepu serca, a głuchy nie zasiadał w jury konkursu szopenowskiego. Kryterium są kwalifikacje, oraz popyt z podażą...
      • snajper55 Re: Homo - źle, pedo - dobrze 28.05.11, 22:38
        qwardian napisał:

        > Pedofilia to przestępstwo, więc pozostaje ścielić wyrko w pudle, a potem dozór
        > nie dom dziecka

        Mylisz się. Pedofilia to nie jest przestępstwo. Przestępstwem jest seks z nieletnim.

        > co do homoseksualistów, nie trzeba kodeksu tylko zdrowy cywil
        > izacyjny rozsądek, żeby ślepy nie robił na pacjentach przeszczepu serca, a głuc
        > hy nie zasiadał w jury konkursu szopenowskiego. Kryterium są kwalifikacje, oraz
        > popyt z podażą...

        No właśnie. Homoś mający kwalifikacje swobodnie może być rodzicem zastępczym lub prowadzić rodzinny dom dziecka.

        S.
        • qwardian Re: Homo - źle, pedo - dobrze 29.05.11, 18:02

          snajper55 napisał:

          > No właśnie. Homoś mający kwalifikacje swobodnie może być rodzicem zastępczym lu
          > b prowadzić rodzinny dom dziecka.


          Żyjesz w państwie, które wymarzyłeś sobie Snajperze, o kwalifikacjach decyduje polityk, albo urzędnik administracji, nie klient. Było nie wszczynać rewolucyi u żabojadów o demokrację...

          > Mylisz się. Pedofilia to nie jest przestępstwo. Przestępstwem jest seks z niele
          > tnim.


          Wyobrażam sobie, że taką formę obronną w sądzie obierają pedofile...
          • t_ete pedofilia 29.05.11, 22:26
            nie jest przestepstwem ; czyny ktore z niej wynikaja - tak ; czyny pedofilne sa przestepstwem ; ich sprawca nie zawsze jest dotkniety pedofilia

            czy to trudne do zrozumienia ?

            tete
            • qwardian Re: pedofilia 30.05.11, 03:40

              Ja z tych powolnych I niekumatych co naiwnie sądzą, że złodziejstwo to przestępstwo, ludobójstwo to zbrodnia, to kolei przestępstwo itp..

              Ale zawsze z uwagą przyglądam się nowym tryndom i wiatrom, oraz wchłaniam fresh air, czuję się oświecony, ale nieprzekonany i po drugiej strony bieguna...
              • t_ete Re: pedofilia 30.05.11, 10:56
                qwardian napisał:

                >
                > Ja z tych powolnych I niekumatych co naiwnie sądzą, że złodziejstwo to przestęp
                > stwo, ludobójstwo to zbrodnia, to kolei przestępstwo itp..

                Pedofil to ktos zdolny do osiagniecia satysfakcji seksualnej tylko lub takze w kontaktach z malymi dziecmi. Przestepca staje sie gdy dokonuje czynu uznanego za przestepstwo w kk.
                Czowiek zaburzony na tle seksualnym nie jest przestepca dopoki nie zlamie prawa.

                > Ale zawsze z uwagą przyglądam się nowym tryndom i wiatrom, oraz wchłaniam fresh
                > air, czuję się oświecony, ale nieprzekonany i po drugiej strony bieguna...

                To nie jest sprawa trendu. Ale zrozumienia co oznacza termin pedofilia. To zaburzenie seksualne. Jak wiele innych. Te inne, sa mniej lub bardziej obrzydliwe, czasami niektore jak fetyszyzm postrzegane jako niegrozna perwersja, nie prowadza za kratki ...

                Gdy mily starszy pan przyglada sie dzieciom bawiacym w piaskownicy z okna swojego mieszkania, nie wiesz o czym mysli ani co robi w tej chwili. Dopoki jednak nie dotknie zadnego dziecka, nie zblizy sie do niego, nie popelnia przestepstwa.

                tete
                • a000000 Re: pedofilia 30.05.11, 13:20
                  t_ete napisała:

                  Dopoki jednak n
                  > ie dotknie zadnego dziecka, nie zblizy sie do niego, nie popelnia przestepstwa.

                  przestępstwa nie. Ale grzech - owszem. I to paskudny grzech.
                  • t_ete Re: pedofilia 30.05.11, 13:58
                    a000000 napisała:

                    > przestępstwa nie. Ale grzech - owszem. I to paskudny grzech.

                    To zupelnie inny temat. Nie kazdy grzech jest przestepstwem. Ale chyba kazde przestepstwo jest grzechem.

                    tete
                    • matelot Re: pedofilia 30.05.11, 18:52
                      t_ete napisała:

                      > a000000 napisała:
                      >
                      > > przestępstwa nie. Ale grzech - owszem. I to paskudny grzech.
                      >
                      > To zupelnie inny temat. Nie kazdy grzech jest przestepstwem. Ale chyba kazde pr
                      > zestepstwo jest grzechem.
                      >
                      > tete
                      =================
                      Chyba też nie każde, tete. Już dawno nie jest grzechem niepłacenie podatków, zatrudnianie na (nomen omen) na czarno, uprawianie seksu z klerykami w sytuacji gdy są zależni od molestującego czy gosposiami w podobnej zależności, etc, ale wszystko zależy od tego kto z kim i dlaczego. Sutanna zwalnia, w tym naszym biednym bo głupim kraju, i od oceny co jest grzeszne i od (zbyt często) odpowiedzialności karnej.
                      • a000000 Re: pedofilia 30.05.11, 19:01
                        matelot napisał:

                        uprawianie seksu z klerykami w sytuacji g
                        > dy są zależni od molestującego czy gosposiami w podobnej zależności,

                        no, powiedział, co wiedział!!!!

                        nie jest grzechem, gdy kleryk przystojny a gosposia młoda. tongue_out
                        • matelot Re: pedofilia 30.05.11, 19:53
                          a000000 napisała:

                          > nie jest grzechem, gdy kleryk przystojny a gosposia młoda. tongue_out
                          >
                          ==================
                          Dla mnie nie jest, ale sprawa generalnie śliska...

                          Przy okazji wspomnę, że ubiegłego roku mniej - więcej o tej porze widziałem jak koło seminarium przechadzał się w towarzystwie wianuszka dziewczynek młody seminarzysta. Dziewczynki były takie, na oko, dziesięcioletnie i otoczyły młodziana w sutannie zwartą gromadką. Domyślam się, że w młodzieńcu hormony grały niczym płomienie pod kotłem Titanica. Za kilka lat będzie proboszczem wink
                          • a000000 Re: pedofilia 30.05.11, 19:56
                            matelot napisał:

                            >Za kilka lat będzie proboszczem

                            i to przystojnym proboszczem.... a dziewczynkom to i owo obwiśnie. Panie dziejku.
                      • t_ete Re: pedofilia 30.05.11, 20:37
                        matelot napisał:

                        > Chyba też nie każde, tete. Już dawno nie jest grzechem niepłacenie podatków, za
                        > trudnianie na (nomen omen) na czarno, uprawianie seksu z klerykami w sytuacji g
                        > dy są zależni od molestującego czy gosposiami w podobnej zależności, etc, ale w
                        > szystko zależy od tego kto z kim i dlaczego.

                        Ludzie tworza sobie cale lancuszki usprawiedliwien. Jak zawsze smile

                        >Sutanna zwalnia, w tym naszym bied
                        > nym bo głupim kraju, i od oceny co jest grzeszne i od (zbyt często) odpowiedzia
                        > lności karnej.

                        Matelocie, nie mam kontaktu z 'sutannami' ale widze katolikow ktorzy wykonuja 'szpagat' - jedna noga na dekalogu - a druga ... no, to jest zycie.
                        Nikt nie jest doskonaly. Ale wystarczylaby odrobina pokory - i uwierzylabym ze czlek widzi wlasna malosc i chce to zmienic. Zreszta, nie ja jestem tu wazna. Wazne co czlek z wlasnym sumieniem pocznie.

                        tete
                        • matelot Re: pedofilia 30.05.11, 21:02
                          Święte słowa, Tete. Nobady's perfekt except captain... wink
                          A w życiu... W życiu należy postępować tak by nikt przez nas nie płakał. To czasem bywa trudne ale przecież nie jest niemożliwe.
                          • t_ete Re: pedofilia 30.05.11, 22:30
                            matelot napisał:

                            > Święte słowa, Tete. Nobady's perfekt except captain... wink
                            > A w życiu... W życiu należy postępować tak by nikt przez nas nie płakał. To cza
                            > sem bywa trudne ale przecież nie jest niemożliwe.

                            Aj, aj kapitanie wink
                            Czasem dobrze odgryzc sobie kawalek jezyka by zobaczyc usmiech ...

                            tete

          • snajper55 Re: Homo - źle, pedo - dobrze 30.05.11, 12:33
            qwardian napisał:

            > Wyobrażam sobie, że taką formę obronną w sądzie obierają pedofile...

            Pedofil nie jest oskarżany o bycie pedofilem, tylko o seks z nieletnimi. Jeśli pedofil powstrzymuje się przed kontaktami seksualnymi z nieletnimi, to nie ma o co go oskarżać, a więc i w sądzie nie ląduje.

            S.
            • qwardian Re: Homo - źle, pedo - dobrze 30.05.11, 18:26
              snajper55 napisał:

              > Pedofil nie jest oskarżany o bycie pedofilem, tylko o seks z nieletnimi. Jeśli
              > pedofil powstrzymuje się przed kontaktami seksualnymi z nieletnimi, to nie ma o
              > co go oskarżać, a więc i w sądzie nie ląduje.


              Oskarżenie zawsze jest kierowane wobec podejrzanego o nieprzestrzeganie konkretnego artykułu Kodeksu Karnego. Nie ma morderstwa bvez aktu zbrodni, złodziejstwa, bez aktu kradzieży, pedofilii bez aktu seksu z nieletnim. Ale może świat poszedł gaga i się mylę...
    • allegro.con.brio Re: Homo - źle, pedo - dobrze 29.05.11, 18:14
      snajper55 napisał:

      > Do heteroseksualnych pedofilów senatorowie zastrzeżeń nie zgłaszają.

      Do heteroseksualnych mordercow też nie. A to s...syny, ci senatorowie, nie?
      • snajper55 Re: Homo - źle, pedo - dobrze 30.05.11, 12:35
        allegro.con.brio napisał:

        > Do heteroseksualnych mordercow też nie. A to s...syny, ci senatorowie, nie?

        Mylisz się. Zgłaszają.

        S.
        • allegro.con.brio Re: Homo - źle, pedo - dobrze 30.05.11, 19:16
          snajper55 napisał:

          > allegro.con.brio napisał:
          >
          > > Do heteroseksualnych mordercow też nie. A to s...syny, ci senatorowie, ni
          > e?
          >
          > Mylisz się. Zgłaszają.

          Jakie?


          • wikul Re: Homo - źle, pedo - dobrze 30.05.11, 22:40
            Z życia niedoszłych kandydatów na zastępczych.

            www.pinger.pl/szukaj/po_tagu?t=hetero%20homo%20zabawa%20sperma%20ko%C5%84%20l%C3%B3d%20b%C3%B3l
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka