Dodaj do ulubionych

Na temat wątku Gini, przeniesionego na Oślą.

15.05.04, 11:20
Gini otworzyła nowy wątek, w którym w trzech postach przytaczała dlugaśny
artykuł jakiegos pana na H. Poniewa żwątek był adresowany do mnie, chciałem
się ustosunkować, mimo nader obszernego tekstu. Ale zanim zdążyłem, wątek
znikł i pojawił sie na Oślej.

Gini jest niewątpliwie bardzo trudną osobą do dyskutowania z (piękna angielska
składnia, nie?) z powodu niektórych swoich manier. Jedna z nich to własnie
tendencja do przytaczania nader długich tekstów pisanych przez innych.
Człowiek w końcu nie wie, z kim ma dyskutować? Z Gini czy z autorem tekstu? I
jak postępować w tym ostatnim przypadku, skoro autora tekstu nie ma na Forum?
Z tego względu ja staram sie unikać ustosunkowywania sie do takich "wtórnych"
wypowiedzi Gini.

Całego cytowanego artykułu nie dałbym rady i tak przeczytać. Ograniczyłem sie
tylko do kilku pierwszych akapitów. Muszę jednak stwierdzić, ze już tam są
zawarte ciekawe stwierdzenia. Chodzi mi o łatwosc oskarżania o rasizm i o
metodę posługiwania się ta bronią w dyskusjach.

Sam wielokrotnie czegos takiego doświadczyłem. Jeden epizod, w którym "ofiarą"
byłem nie ja, tylko moja małżonka, odczuliśmy oboje bardzo boleśnie i do dzis
go pamiętamy, mimo upływu ćwierc wieku. Było to w samym końcu lat 70-tych na
jakimś zebraniu towarzyskim. Rodzice niemowlęcia obecni na nim opowiadali
zgromadzonym o trudnościach z ochrzczeniem dziecka. Osobami szczególnie
religijnymi oboje nie byli, a kazano im przedstawic rózne zaświadczenia z
parafii, że są, że uczestniczą regularnie we Mszy Świętej, etc. Moja żona
niedługo przedtem była matką chrzestną swojej siostrzenicy, ochrzczonej w
warszawskim kosciele akademickim Św. Anny. W pewnym momencie zabrała wiec głos
i powiedziała: "Ależ idźcie do Św. Anny, oni są bardzo liberalni
Obserwuj wątek
    • cs137 Przykład UZASADNIONEGO oskarżenia... 15.05.04, 11:43
      ...o antysemityzm.

      Stwirdzilem w poprzenim poście, że choć oskarżenia o rasizm, antysemityzm są
      nadużuywane, to jednak wcale nie oznacza to, ze wszystkie one są nadużycie,
      Przyklad mozemy znależc zaraz obok na Forum tym.

      Ot, proszę
      • gini Re: Przykład UZASADNIONEGO oskarżenia... 15.05.04, 11:58
        cs137 napisał:

        > ...o antysemityzm.
        >
        > Stwirdzilem w poprzenim poście, że choć oskarżenia o rasizm, antysemityzm są
        > nadużuywane, to jednak wcale nie oznacza to, ze wszystkie one są nadużycie,
        > Przyklad mozemy znależc zaraz obok na Forum tym.
        >
        > Ot, proszę
        • Gość: Antoni Kosiba Re: Przykład UZASADNIONEGO oskarżenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 12:25
          gini napisała:



          > A oskarzenie ostatnie o antysemityzm mnie jakie ma podstawy, dowiem sie
          > wreszcie?

          to bardzo proste jest. sympatyzyjesz z arabstwem tu a arabstwo nie lubi żydów
          własnie więc przeciw zydom jesteś czyli antysemitka. Jak widzisz można w kilku
          słowach przeprowadzić dowód nie siląc się na cytowanie kilkustronicowych
          opracowań własnie.
    • Gość: AK Trochę wyrozumiałości dla Zawadzkiego miej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 11:49
      moze być, ze Zawadzki węszy jak bykk stopami a takie odwrócenie funkcji organów
      daje przedziwne rezultaty.
    • cs137 Wątek Gini powrócił z Oślej, nadmieniam... . 15.05.04, 11:50
      ...dla porządku.
      • gini Re: Wątek Gini powrócił z Oślej, nadmieniam... . 15.05.04, 11:59
        cs137 napisał:

        > ...dla porządku.

        Nie powrocil, zalozylam nowy, i specjalnie dla Ciebie i dla Giwi, troche
        pozmieniam.
    • gini Re: Na temat wątku Gini, przeniesionego na Oślą. 15.05.04, 11:50
      cs137 napisał:

      > Gini otworzyła nowy wątek, w którym w trzech postach przytaczała dlugaśny
      > artykuł jakiegos pana na H. Poniewa żwątek był adresowany do mnie, chciałem
      > się ustosunkować, mimo nader obszernego tekstu. Ale zanim zdążyłem, wątek
      > znikł i pojawił sie na Oślej.
      >
      > Gini jest niewątpliwie bardzo trudną osobą do dyskutowania z (piękna angielska
      > składnia, nie?) z powodu niektórych swoich manier. Jedna z nich to własnie
      > tendencja do przytaczania nader długich tekstów pisanych przez innych.
      > Człowiek w końcu nie wie, z kim ma dyskutować? Z Gini czy z autorem tekstu? I
      > jak postępować w tym ostatnim przypadku, skoro autora tekstu nie ma na Forum?
      > Z tego względu ja staram sie unikać ustosunkowywania sie do takich "wtórnych"
      > wypowiedzi Gini.
      >
      > Całego cytowanego artykułu nie dałbym rady i tak przeczytać. Ograniczyłem sie
      > tylko do kilku pierwszych akapitów. Muszę jednak stwierdzić, ze już tam są
      > zawarte ciekawe stwierdzenia. Chodzi mi o łatwosc oskarżania o rasizm i o
      > metodę posługiwania się ta bronią w dyskusjach.

      Ceesiek jak ty ksiazki recenzujesz, skoro ,nie jestes w stanie przeczytac
      jednego artykulu?Specjalnie dla ciebie w takim razie, rozbije na czesci, nie
      tylko dla Ciebie bo i watek byl adresowany nie tylko dla ciebie.
      Cytuje artykul po to bo za tydzien nie bedzie wiadomo o co chodzi, bo linki
      przestaja dzialac.

      >
      > Sam wielokrotnie czegos takiego doświadczyłem. Jeden epizod, w którym "ofiarą"
      > byłem nie ja, tylko moja małżonka, odczuliśmy oboje bardzo boleśnie i do dzis
      > go pamiętamy, mimo upływu ćwierc wieku. Było to w samym końcu lat 70-tych na
      > jakimś zebraniu towarzyskim. Rodzice niemowlęcia obecni na nim opowiadali
      > zgromadzonym o trudnościach z ochrzczeniem dziecka. Osobami szczególnie
      > religijnymi oboje nie byli, a kazano im przedstawic rózne zaświadczenia z
      > parafii, że są, że uczestniczą regularnie we Mszy Świętej, etc. Moja żona
      > niedługo przedtem była matką chrzestną swojej siostrzenicy, ochrzczonej w
      > warszawskim kosciele akademickim Św. Anny. W pewnym momencie zabrała wiec głos
      > i powiedziała: "Ależ idźcie do Św. Anny, oni są bardzo liberalni
    • panidanka Re: ceesie. 15.05.04, 14:31
      Ceesie

      Od kiedy ludzkie kreatury nauczyły się używać języka dawniej dostępnego tylko
      elitom to jest co jest. Nawet podręczna z magla naumiała się takich trudnych
      słów używać jak rasizm i tolerancja a także politpoprawność i wiele jeszcze
      innych w prosty sposób przetłumaczalnych na wszystkie języki świata. Ale to
      właśnie te elity, które w dobrej wierze chciały maglarki i chłopów nauczyć
      ludzkiego języka mają swój udział w tym przedstawieniu miernoty etyczno-
      moralnej panującej teraz już wszędzie wokół nas.
      Jak to mówił Lenin na twoich wykładach z marksizmu-leninizmu?
      Powiesimy kapitalistów na sznurze, który nam dostarczą sami?
      No i jest-elity dostarczyły motłochowi „sznurek” do powieszenia elit i ...już
      bez przeszkód zajmują ich miejsce. O etyce i moralności nikt już nie chce
      pamiętać, bo to już inny język. Język nie słów a czynów, o czym wcześniej
      ZAPOMNIAŁY same elity.

      Pozdrawiam
      danka
      • oleg3 Język tolerancji ;-))) 15.05.04, 14:54
        - ludzkie kreatury
        - podręczna z magla
        - maglarki i chłopów nauczyć ludzkiego języka
        - motłochowi
        • gini Re: I jeszcze jedno Ceesie 15.05.04, 15:01
          Zarzuciles mi, ze skopiowalam jak zwykle za dlugi artykul itd... itd...
          Co natomiast robisz Ty, a no jak zwykle kazdy temat poswiecasz temu jak i pani
          Danusia by pisac o sobie swojej rodzinie itd...
          Posty Twoje sa rownie dlugie, ale wierzysz swiecie to, ze kazdego musza
          zainterosowac, przezycia Twoje , Twojej zony itd...
          Podejrzewam, ze watek o Monte Cassino, zalozyles z rozmyslem, by moc
          opowiedziec historyjkke o tym, jak to Anders sciskal ci reke, no i oczywiscie
          pochwalic sie nazwiskiem panienskim zony, bo to przeciez tak jakby ona sama no
          moze wraz z toba zdobyli te Monte Cassino.
          • cs137 Re: I jeszcze jedno Ceesie 15.05.04, 15:31
            gini napisała:

            > Zarzuciles mi, ze skopiowalam jak zwykle za dlugi artykul itd... itd...

            Niczego Ci nie zarzuciłem, złotko. Stwierdziłem.

            > Co natomiast robisz Ty, a no jak zwykle kazdy temat poswiecasz temu jak i pani
            > Danusia by pisac o sobie swojej rodzinie itd...

            Przytaczam przykłady z własnego życia bo TE ZNAM AKURAT.

            > Posty Twoje sa rownie dlugie, ale wierzysz swiecie to, ze kazdego musza
            > zainterosowac, przezycia Twoje , Twojej zony itd...
            > Podejrzewam, ze watek o Monte Cassino, zalozyles z rozmyslem, by moc
            > opowiedziec historyjkke o tym, jak to Anders sciskal ci reke, no i oczywiscie
            > pochwalic sie nazwiskiem panienskim zony, bo to przeciez tak jakby ona sama no
            > moze wraz z toba zdobyli te Monte Cassino.

            A co, jeszcze powiesz może, że umówiłem sie z Rattlerem, że on na mnie
            "napadnie"? Że to wszystko było sfingowane?

            Andersowie to była bardzo rogałęziona rodzina w okolicach podwarszawskiego
            Błonia. Żadna arystokracja, przeciwnie, większośc Andersów to byli bardzo
            zwyczajni "prości" ludzie. Prawdopodobnie protoplastą Andersów był szwedzki
            wojak, który po Potopie się "ostał" w Polsce
            • gini Re: I jeszcze jedno Ceesie 15.05.04, 15:40
              cs137 napisał:

              > gini napisała:
              >
              > > Zarzuciles mi, ze skopiowalam jak zwykle za dlugi artykul itd... itd...
              >
              > Niczego Ci nie zarzuciłem, złotko. Stwierdziłem.
              >
              > > Co natomiast robisz Ty, a no jak zwykle kazdy temat poswiecasz temu jak i
              > pani
              > > Danusia by pisac o sobie swojej rodzinie itd...
              >
              > Przytaczam przykłady z własnego życia bo TE ZNAM AKURAT.
              >
              > > Posty Twoje sa rownie dlugie, ale wierzysz swiecie to, ze kazdego musza
              > > zainterosowac, przezycia Twoje , Twojej zony itd...
              > > Podejrzewam, ze watek o Monte Cassino, zalozyles z rozmyslem, by moc
              > > opowiedziec historyjkke o tym, jak to Anders sciskal ci reke, no i oczywis
              > cie
              > > pochwalic sie nazwiskiem panienskim zony, bo to przeciez tak jakby ona sam
              > a no
              > > moze wraz z toba zdobyli te Monte Cassino.
              >
              > A co, jeszcze powiesz może, że umówiłem sie z Rattlerem, że on na mnie
              > "napadnie"? Że to wszystko było sfingowane?

              Ceesiu, zeby nie rattler to tez znalazl bys pretekst by napisac cos o sobie, Ty
              po prostu inaczej nie umiesz.

              >
              > Andersowie to była bardzo rogałęziona rodzina w okolicach podwarszawskiego
              > Błonia. Żadna arystokracja, przeciwnie, większośc Andersów to byli bardzo
              > zwyczajni "prości" ludzie. Prawdopodobnie protoplastą Andersów był szwedzki
              > wojak, który po Potopie się "ostał" w Polsce
        • abe11 Re: Język tolerancji ;-))) 15.05.04, 15:50
          ELITARNY język tolerancji - zapomniałeś o najważniejszym, Olegu smile

          Abe
          • oleg3 Re: Język tolerancji ;-))) poprawię się n/t 15.05.04, 15:58

          • panidanka Re: Język tolerancji ;-))) 15.05.04, 16:18
            abe11 napisała:

            > ELITARNY język tolerancji - zapomniałeś o najważniejszym, Olegu smile
            >
            > Abe

            próba wyłuskania zdrowej tkanki z organizmu zżeranego rakiem i gangreną

            danka
      • cs137 Re: Danusiu 15.05.04, 15:34
        Ha, dziś jesteś, widzę, a anty-Giniowym nastroju! Całkowicie Cie rozumiem, Gini
        ma już taki talent, że świętego by potrafiła wkurzyć.
        Ale cóz
        • panidanka Re: ceesie i.....zmiana ekipy 15.05.04, 15:47
          niewiele zrozumiałeś z mojego "wejścia"

          niech mój temat tego postu wymusi na tobie myślenie spoza tego punktu do
          którego nawykłeś
          ludzie to nie to co neutrony w laboratorium
          ludzie to nie tylko okazy fizykalne w ujęciu modelowym

          danka
          • cs137 Re: ceesie i.....zmiana ekipy 15.05.04, 19:27
            panidanka napisała:

            > niewiele zrozumiałeś z mojego "wejścia"
            >
            > niech mój temat tego postu wymusi na tobie myślenie spoza tego punktu do
            > którego nawykłeś
            > ludzie to nie to co neutrony w laboratorium
            > ludzie to nie tylko okazy fizykalne w ujęciu modelowym

            Danusiu,
            Zrozumiałem, zrozumiałem. Zaś odpowiedź miała charakter bardziej
            "acknowledgement", zaznaczenia, że Twój post przeczytałem. Wtedy nie musi być
            koniecznie w tym samym duchu, co post nadawcy. Na przykład, mógłbym naopsać: "o,
            cześć, Danka! Jaka u Was dzis pogoda?". Wtedy tez byś widziała , że Twój post
            przeczytałem.

            Serdeczności, Cees
            • Gość: Stefan Banach No ja stąd spadam. Uszanowanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 21:00
              • cs137 Re: No ja stąd spadam. Uszanowanie. 15.05.04, 21:10
                Co, przenosisz się do Przestrzeni Banacha?
                • Gość: Stefan Banach Nie. Z Ramanujanem mam spotkanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 21:22
                • wojcd Re: No ja stąd spadam. Uszanowanie. 15.05.04, 21:38
                  cs137 napisał:

                  > Co, przenosisz się do Przestrzeni Banacha?
                  ______________________________________________________________
                  Chyba raczej do semispaces. Wiesz wiecej swobody.

                  Wojciech
    • dragon.w Re: Na temat wątku Gini, przeniesionego na Oślą. 16.05.04, 02:21
      Pnie Wojciechu, nie widzi
      Pan,że ten wazeliniarz
      cesiek jest głupekiem?
      To człowiek chory daj mu
      odpocząć.

      pzdr
      • dragon.w Re: Na temat wątku Gini, przeniesionego na Oślą. 16.05.04, 12:35
        myślę swinio137 iż
        zapomniałeś napisać ześ
        jest przygłup z tytułem
        na starość ci jebie do
        łba
        pozdrów żonę co to na ćmie
        robiła i sydentke Kasie
        nie licząc cioci Basi
    • rycho7 mlot na spamerow 16.05.04, 19:23
      Niniejszym prowokuje uzycie narzedzia odmozdzonego TeBe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka