Dodaj do ulubionych

Wyścig w dół...

06.09.11, 12:52
Władze Szwajcarii postanowiły podczepić Franka do Euro. Potwierdza to stare prawo Kopernika-Greshama, że zły pieniądz wypiera lepszy. Badania historyczne potwierdzają fakt, że monety rzymskie z upływem czasu traciły zawartość złota do momentu upadku cesarstwa. Cywilizacja katolicka doskonale znała ten trend, ale proceder nie został powielony, religia z komercją doskonale uzupełniały się.

Pewnego dnia zawitały na naszą planetę władze świecke. Brutalnie rozpirzyły dotychczasowy stan rzeczy w wyniku intryg, rewolucji, ideologii. Od tego momentu pieniądz stał się symbolem, dzisiaj opiera się jedynie na zaufaniu. Co więc trzyma ten system do kupy? Nie oszukujmy się, każdy banknot dąży do wartości zerowej, jedyne co opóźnia ten moment, jest to że strumień pieniądza nie trafi do kieszeni konsumenta, tylko przedsiębiorcy.

Na tej planecie nie widzę żadnej roli dla władz świeckich, powinny zostać zdelegalizowane. Religia i komercja to filary na których wyrosły takie potęgi jak Portugalia, Hiszpania i Włochy i najpiękniejsza cywilizacja na naszej planecie. Wynocha dla władz świeckich, koniec z tym wyścigiem do grajdołka...
Obserwuj wątek
    • jaceq Czyżbyś spekulował na dalszą 06.09.11, 13:31
      zwyżkę kursu i stąd Twoje rozgoryczenie?
      • qwardian Re: Czyżbyś spekulował na dalszą 06.09.11, 14:33

        Szwajcarski Frank był tym, czym w PRL-u był dolar, ale ja w tym nie uczestniczyłem...
        • jaceq Re: Czyżbyś spekulował na dalszą 06.09.11, 19:58
          No to prosta droga, by zrobić z CHF-a PLN-a. Miliony Szwajcarów powiedzą: "Ufff!"
    • polski_francuz Pieniadz 06.09.11, 21:30
      jest jedynie jakims czynnikiem, miara rzeczy. Podmiotem jest ekonomia, praca, satysfakcje ludzi. Spadek wartosci CHF jest oczywista proba ratowania szwajcarskiego przemyslu i eksportu.

      Twoje podejscie do waluty pokazuje mentalnosc jakizego dusigrosza ,i spekulanta. Juz raz o tym pisales jak czekales na sprzedarz sztabki zlota po cenie >1800 U$/uncje.

      Forsa Ci zabiera glowe...

      PF
    • pulbek Re: Wyścig w dół... 07.09.11, 09:28
      qwardian napisał:

      > Cywilizacja katolicka doskonale znała ten trend, ale proceder nie został powielony,
      > religia z komercją doskonale uzupełniały się.

      Konecznego, jak mniemam, poważasz?

      Cytat
      Przez cały wiek XVI obniżała się stopa pieniężna, a pogorszyło się to jeszcze bardziej pod koniec wieku XVI i z początkiem XVII, aż w drugim i trzecim dziesiątku lat XVII stolecia wytworzyło się powszechne w całej Europie, a wielce groźne przesilenie pieniężne. Finanse całej Europy stały wogóle nieszczególnie. W Hiszpanji, we Francji i w Holandji, a więc w najbogatszych krajach Europy, nastąpiły bankructwa państwowe, a rządy tych państw chwyciły się za przykładem średniowiecza psucia pieniądza, jako środka powiększenia dochodów. Czynił to często także Henryk VIII angielski i trwało to aż do roku 1567 w Anglji. Francuskie mennice psuły pieniądz aż do r. 1640. Hiszpanja zeszła w wieku XVII na walutę miedzianą. Habsburgowie w Niemczech bili talary coraz gorsze, aż doszło do tego, iż wyrabiano je całkowicie z miedzi i tylko powlekano lekko srebrem. U nas stopa monetarna była za Batorego już o 15°/o niższa, niż za Zygmunta Starego.


      Pulbek.
      • al-kochol-8 Re: Wyścig w dół... 07.09.11, 10:11
        czyli deja vu albo nihil novi
        ?
      • oleg3 Re: Wyścig w dół... 07.09.11, 10:19
        Cześć Pulbeku, miło Cię czytać. Już wczoraj miałem zamiar zakwestionować tezy kolegi Q. jako sprzeczne z wiedzą historyczną. Katolicyzm nie bardzo nadaje się na ideologicznego patrona pieniądza, szukałbym raczej u Kalwina. Ideałem cywilizacji katolickiej (załóżmy, że taka istniała jak chce Q.) była rola i warsztat. Już handel był podejrzany, a operacje finansowe kojarzyły się z diabłem. Procent był potępiony!
        • matelot Re: Wyścig w dół... 07.09.11, 10:25
          oleg3 napisał:

          > Cześć Pulbeku, miło Cię czytać. Już wczoraj miałem zamiar zakwestionować tezy k
          > olegi Q. jako sprzeczne z wiedzą historyczną. Katolicyzm nie bardzo nadaje się
          > na ideologicznego patrona pieniądza, szukałbym raczej u Kalwina. Ideałem cywili
          > zacji katolickiej (załóżmy, że taka istniała jak chce Q.) była rola i warsztat.
          > Już handel był podejrzany, a operacje finansowe kojarzyły się z diabłem. Proce
          > nt był potępiony!
          >
          ===================
          No popatrz... można napisać, że wręcz brzydzili się pieniędzmi i majątkami. To co zgromadzili, zgromadzili ze wstrętem. Tak spisiały dureń pojmuje światsmile
          • oleg3 Re: Wyścig w dół... 07.09.11, 10:36
            Matelocie, staraj się raczej czytać to mądrzejsi od ciebie piszą. Nadzieja, że kiedyś to zrozumiesz jest wprawdzie mała, ale przynajmniej unikniesz kompromitacji.
            • matelot Re: Wyścig w dół... 07.09.11, 10:43
              oleg3 napisał:

              > Matelocie, staraj się raczej czytać to mądrzejsi od ciebie piszą. Nadzieja, że
              > kiedyś to zrozumiesz jest wprawdzie mała, ale przynajmniej unikniesz kompromita
              > cji.
              >
              >
              =================
              Olegu, proponuję ci to samo bo błądzisz. Afera Stella Maris, lewe pieniadze Rydzyka i takie inne sprawy, o których przecież wiesz dowodzą zupełnie czegoś innego niż zamiłowanie do roli i inne bzdety. Czarne złodzieje maja zamiłowanie do złota, klejnotów i oczywiście do pieniędzy. Majątki ziemskie, które ostatnio "odzyskali" natychmiast zamieniano na gotówkę.
              Możesz się propagować jako ten mądrzejszy, ale to będzie jedynie propaganda.smile
              • oleg3 Re: Wyścig w dół... 07.09.11, 10:49
                matelot napisał:
                > Afera Stella Maris, lewe pieniadze Rydzyka i takie inne sprawy,

                A to ma coś wspólnego z potępianiem procentu przez KK w dawnych czasach? Proszę o uzasadnienie.

                I generalnie: nie nudź!
                • matelot Re: Wyścig w dół... 07.09.11, 10:54
                  Generalnie tezy, że klechy nie kochają pieniędzy od zarania dziejów kościoła nie da się udowodnić. Nie wykluczam, że w oficjalnych wystąpieniach procentem się brzydzili ale znani są przecież z hipokryzji.smile
                  • oleg3 Re: Wyścig w dół... 07.09.11, 11:12
                    matelot napisał:

                    > Generalnie tezy, że klechy nie kochają pieniędzy od zarania dziejów kościoła nie
                    > da się udowodnić.

                    Mógłbyś wskazać autora tej tezy podpierając się stosownym cytatem? Koniecznie w tym wątku!
                    • matelot Re: Wyścig w dół... 07.09.11, 11:17
                      forum.gazeta.pl/forum/w,13,128607057,128635546,Re_Wyscig_w_dol_.html
                      Katolicyzm nie bardzo nadaje się na ideologicznego patrona pieniądza, szukałbym raczej u Kalwina. Ideałem cywilizacji katolickiej (załóżmy, że taka istniała jak chce Q.) była rola i warsztat. Już handel był podejrzany, a operacje finansowe kojarzyły się z diabłem. Procent był potępiony!

                      Tylko nie dziel włosa na czworosmile
                      • oleg3 Re: Wyścig w dół... 07.09.11, 11:22
                        Finito!

                        Bez odbioru.
                        • matelot Re: Wyścig w dół... 07.09.11, 11:25
                          Capisco.
                          Też.smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka