Dodaj do ulubionych

Antysemita Macierewicz ?

IP: 159.107.90.* 08.03.02, 10:31
Wątek nieco pokrewny do Galbowego.
Zewsząd słyszę o antysemickich ekscesach Macierewicza w kontekście debaty
sejmowej poświeconej sprawozdaniu szefa IPN-u L. Kieresa. Poniżej orginalny
tekst wystąpienia osoby podejrzewanej o sianie nienawiści między narodami. Z
Macierewiczem można się nie zgadzać ale żeby tak od razu robić z niego rasistę.

Wystąpienie posła Antoniego Macierewicza (LPR) w czasie debaty sejmowej nad
informacją o działalności Instytutu Pamięci Narodowej

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Prezesie! Instytut Pamięci Narodowej to
jedna z najważniejszych instytucji współczesnej Polski, a zarazem, jakkolwiek
gorzko by to zabrzmiało, jedna z niewielu realnych zdobyczy polskich działań
narodowych i niepodległościowych po roku 1989. Dlatego sprawozdanie z działania
tego Instytutu jest tak ważne. Jest też, myślę, oczywiste dla wszystkich,
którzy zabiegali o powołanie tego instytutu - a byłem wśród nich - że głównym
jego zadaniem jest działanie na rzecz przywrócenia prawdy o polskiej historii,
prawdy o zdarzeniach ostatnich 70 lat, prawdy zakłamywanej, deprawowanej, a
czasem wręcz prostytuowanej.
I gdy mówię o tej brutalnej walce z prawdą, która toczyła się przez te
wszystkie lata, to odnoszę się nie tylko do okrutnego czasu lat hitlerowskiej i
sowieckiej okupacji, ale także do tego, co działo się w przeważającej mierze
także niestety po roku 1989. Skoncentrowany wysiłek takich pism,
jak: "Nie", "Trybuna", "Gazeta Wyborcza", "Wprost", "Polityka", promocja
pseudohistoryków, którzy narzucali swego czasu komunizm, a teraz kreują się na
nauczycieli wolności, jak np. pan profesor Andrzej Garlicki, sprawiają, że
ostatnich 12 lat, zamiast przywrócić narodową pamięć, umocnić niepodległe
państwo, wskazać podstawy zdrowego, twórczego patriotyzmu, stało się czasami
ideowego zamieszania, chaosu, zapaści świadomości narodowej, szczególnie
dotkliwej dla polskiej młodzieży. Było to możliwe właśnie dlatego, że prawda o
ubiegłym 50-leciu została szczelnie ukryta w archiwach służb specjalnych,
otoczona pseudotajemnicą państwową, chroniącą w istocie interesy zbrodniarzy.
O polskiej historii i o postawie Polaków wyroki wydawali ci, którzy winni byli
zakłamania, potwarzy, brutalnego fałszowania historii, wyrzucania ze szkół i
uniwersytetów tych, którzy starali się mówić prawdę. Dramatem Polski stawało
się to, że monopol na historię, również po roku 1989, uzyskiwali ludzie
odpowiedzialni za zbrodnie przeszłości.
Gdy czytam panów Barańskiego czy Misiornego, gdy otwieram podręczniki do
historii Garlickiego, gdy w "Nie", "Trybunie" i "Gazecie Wyborczej" dowiaduję
się, że Jaruzelski i Kiszczak to ludzie honoru...
(Głos z sali: Oczywiście.)
...to słyszę chichot Bermana i Andropowa, powtarzających: To nasze zza grobu
zwycięstwo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Instytut Pamięci Narodowej stanowił wielką
nadzieję na złamanie tego stanu rzeczy, na przywrócenie właściwego wymiaru
sprawom, na nazwanie zbrodni zbrodnią, a bohaterstwa bohaterstwem, na
wymierzenie sprawiedliwości jeśli już nie sądowej i nie politycznej czy
ekonomicznej, to przynajmniej sprawiedliwości w sferze świadomości społecznej.
Tak się jednak wciąż nie stało. I będziemy musieli sobie na tej sali, także na
tej sali, odpowiedzieć na pytanie, gdzie tkwił błąd, w systemie prawnym czy
może w działaniu ludzi i ich sposobie realizacji prawa. Zadanie to jest nie
mniej ważne niż wczorajsza debata o strategii gospodarczej, bo naród bez
pamięci i prawdy niszczeje, państwo pada łupem silniejszych sąsiadów, a
obywatele stają się bezwolną masą poganianą telewizyjnymi komunikatami.
Istotą działania Instytutu miało więc być odbudowanie, ochrona i wsparcie
polskiej pamięci narodowej. Właśnie dlatego Instytut został wyposażony w dwa
niezwykłe instrumenty: archiwa gromadzące dawniej tajną wiedzę zbieraną przez
dziesięciolecia o Polakach i przeciwko Polakom oraz Komisję Ścigania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polskiemu. Pierwszy miał pozwolić na przywrócenie pamięci i
prawdy, drugi - sprawiedliwości.
Z przykrością trzeba powiedzieć, że żadne z tych narzędzi nie zostało dotąd
uruchomione na miarę wyzwań i zadań, które stanęły przed Instytutem. Piony
archiwalny nie podjął jeszcze na szerszą skalę udostępniania wiedzy o
przeszłości Polakom. Pion prokuratorski czy śledczy zdają się poświęcać więcej
miejsca na śledztwa wymierzone przeciwko Polakom niż na ściganie zbrodni
popełnionych na Polakach. Żenująca jest ta niechęć do ujawniania prawdy o
przeszłości instytucji do tego przecież właśnie powołanej. Rzecz zaszła tak
daleko, że w sprawozdaniu, które obecnie omawiamy, wymieniając zadania
Instytutu zapomniano stwierdzić, że jednym z głównych jego zadań jest
ujawnianie dokumentów bezpieczeństwa państwa komunistycznego. Powiedziano o ich
gromadzeniu i zarządzaniu nimi, ale już o ujawnianiu zapomniano. To pierwszy
akapit dokumentu, który państwo otrzymaliście.
Rok po powstaniu Instytutu Gaucka do archiwów dopuszczono kilka tysięcy osób,
podobnie było w Czechach. W Polsce po 1,5 roku od powołania Instytutu akta
otrzymało około 160 wybranych osób, przy czym niektóre z nich twierdzą, że są
to zaledwie jakieś szczątkowe i drugorzędne dokumenty.
Teraz pan prezes, profesor Kieres zapowiada, że do końca tego roku do akt
będzie miało wgląd 10 tys. obywateli, w ciągu zbliżających się 9 miesięcy.
Wiele bym zrobił, by tak się naprawdę stało, ale trudno, śledząc pańskie
działania, naprawdę trudno w to uwierzyć. Zresztą chodzi nie tylko o dostęp do
własnych akt, co przecież jest naturalnym prawem każdego obywatela. Chodzi
przede wszystkim o dostęp Narodu, opinii publicznej do wiedzy o naszej
przeszłości, a więc o publikację dokumentów ukazujących prawdę o tamtych
czasach. Ileż takich publikacji można wymienić?
Dlaczego po dzień dzisiejszy nie ukazało się nakładem Instytutu zestawienie
ukazujące skład personalny aparatu represji z okresu komunistycznego? Gdybyśmy
to otrzymali, może byśmy więcej zrozumieli z ówczesnych i późniejszych
wydarzeń. Dlaczego nie wydano instrukcji o prześladowaniu i rozbijaniu Narodu,
umowy i porozumienia współtworzących światową sieć terroru? Te dokumenty
przecież są w pańskiej dyspozycji. Może wystarczyłoby wydać instrukcje
operacyjne Urzędu Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa od 1944 r. po rok
1984, by pokazać wszystkim, z jaką perfidią i dokładnością Polacy byli
kontrolowani przez lata komunistycznej okupacji, albo chociażby raport komisji
sejmowej z 1991 r. o zamordowanych w stanie wojennym. A przecież te i tysiące
innych dokumentów, powtarzam, są w tych archiwach. Jest także wiele opracowań,
których wcale nie trzeba od nowa pisać, a wystarczy po prostu wydrukować.
Wiem, że Biuro Edukacji Publicznej wykonuje wiele bardzo pożytecznej pracy.
Znam wspaniałe wystawy o żołnierzach wyklętych, represjach wobec duchowieństwa,
Grudniu 1970 czy Czerwcu 1976 r. Podziwiam olbrzymią pracę zespołów młodych,
zapalonych historyków, rzeczywiście pragnących odgrzebać prawdę o naszej
przeszłości i teraźniejszości. To dzięki nim dowiadujemy się, jak naprawdę
wyglądały pierwsze lata okupacji sowieckiej, jak szeroka i spontaniczna była
antykomunistyczna partyzantka, głównie przecież ogarniająca polską wieś, jak
wyglądały morderstwa sądowe okupanta. A jednak gdy słyszę, że w biurze tym
realizuje się trzy tematy: skazani na śmierć w latach 1944-1955; uwięzienie
kardynała Wyszyńskiego i zagłada Żydów, to muszę zapytać, gdzie jest miejsce na
całościowe, syntetyczne i przekrojowe spojrzenie na ostatnie 50 lat i czy aby
nie zamykacie się państwo w działaniach przyczynkarskich, gubiąc całościowy,
tak niezbędny społeczeństwu ogląd rzeczy?
Nie jest też dla mnie jasne, ile akt i jakie naprawdę zostały przejęte do IPN.
Na posiedzeniu komisji sprawiedliwości prezes Kieres deklarował, że w styczniu
przejęto już 90 proc. akt, stwierdzając dwa
Obserwuj wątek
    • Gość: # Re: Antysemita Macierewicz ? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 08.03.02, 10:41
      napisz cd. tez czekam na wglad w teczke.

      --------------------------------------------------------------------------------
      w Kropce nad i Niejaki Nalecz - historyk (!!!) w rozmowie
      z Olejnik plakal, ze prowadzac sesje sejmowe w roli
      v-ce marzszalka, nie analazl podstaw by przerwac przemowienie
      Maciarewiczowi, ktory za inteligentnie przemawial !!!

      A przeciez mogl przemawiac na poziomie Nalecza
      - i on wtedy by nie dopuscil do zdemaskowania
      roli Kieresa w oczernianiu narodu polskiego !!!! smile)))

      • janusz2_ Dylemat Nałęcza 08.03.02, 11:53
        Gość portalu: # napisał(a):

        > napisz cd. tez czekam na wglad w teczke.
        >
        > -------------------------------------------------------------------------------
        > -
        > w Kropce nad i Niejaki Nalecz - historyk (!!!) w rozmowie
        > z Olejnik plakal, ze prowadzac sesje sejmowe w roli
        > v-ce marzszalka, nie analazl podstaw by przerwac przemowienie
        > Maciarewiczowi, ktory za inteligentnie przemawial !!!
        >
        > A przeciez mogl przemawiac na poziomie Nalecza
        > - i on wtedy by nie dopuscil do zdemaskowania
        > roli Kieresa w oczernianiu narodu polskiego !!!! smile)))
        >

        O tym "Dylemacie Nałęcza" pisze Wyborcza:
        wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=730413&dzial=010101

        "
        (...)
        Wicemarszałek Sejmu Tomasz Nałęcz: - Zgłaszałem wniosek o dopisanie do tej listy
        także Antoniego Macierewicza z LPR, który mówił, że prezydent Aleksander
        Kwaśniewski i prof. Leon Kieres kamienowali naród polski. Jednak koledzy
        marszałkowie udowodnili mi, że wprawdzie wypowiedź posła Macierewicza jest
        karygodna, ale tak inteligentnie sformułowana, że trudno jest mu postawić zarzut
        przed komisją etyki.
        (...)
        "

        Znaczy - Maciarewicz za inteligentny.
        Ot, zagwozdka dla panów marszałków.
    • sceptyk Karpie, dawaj reszte 08.03.02, 10:58
      • Gość: Karp Daję resztę IP: 159.107.90.* 08.03.02, 11:06
        Nie jest też dla mnie jasne, ile akt i jakie naprawdę zostały przejęte do IPN.
        Na posiedzeniu komisji sprawiedliwości prezes Kieres deklarował, że w styczniu
        przejęto już 90 proc. akt, stwierdzając dwa zdania później, że z 95 km przejęto
        30 km. Trochę ta matematyka, panie prezesie, się nie zgadza. Jaka więc jest
        prawda?
        Jedno jest oczywiste: ujawnianie akt otoczone jest nadzwyczajną ostrożnością,
        której towarzyszą za każdym razem deklaracje o chęci uniknięcia wyrządzenia
        komukolwiek krzywdy czy chociażby przykrości. To chwalebna ostrożność. Nadal
        więc nie wiemy nic o kulisach prowokacji w Rzeszowie, Krakowie i Kielcach z lat
        czterdziestych, gdy to UB i NKWD mordowały Żydów, aby odpowiedzialność zrzucić
        na Polaków.
        Nie wiemy też nic np. o wielkiej akcji z lata 1952 r., gdy to w ciągu jednego
        tygodnia w samym Poznańskiem w przeddzień ogłoszenia tzw. konstytucji PRL
        aresztowano profilaktycznie 5 tys. ludzi.
        Ba, wciąż niejasna jest sprawa ofiar KL Warschau. Zbrodnie przeciwko Polakom
        nadal okrywa się tajemnicą, ale w innych wypadkach, wtedy gdy chodzi o
        domniemane zbrodnie Polaków, nie ukrywa się ani faktów, ani nazwisk, a feruje
        się wyroki, zanim przeprowadzony zostanie dowód. Trudno też zrozumieć, dlaczego
        Instytut nie realizuje zapisów art. 54 i 55. Ten pierwszy nakazuje ściganie i
        karanie tych, którzy ukrywają akta organów bezpieczeństwa podlegające
        archiwizacji przez Instytut. Nie słyszałem, by dokonano stosownego przeszukania
        u byłych szefów Służby Bezpieczeństwa, którzy przecież nie ukrywają, że
        dysponują takimi właśnie aktami, ba, publikują je w wychodzących kolejno
        książkach. Nie słyszałem też, by wszczęto postępowanie przeciwko osobom
        negującym fakt zbrodniczości reżimu komunistycznego zainstalowanego w Polsce
        przez Sowietów w 1944 r.
        Ale oczywiście nad tymi wszystkimi kwestiami góruje sprawa, której Instytut
        niestety stał się ostatnio jakby synonimem - sprawa mordu, jaki niemieccy
        hitlerowcy popełnili na Żydach w Jedwabnem. Jako historyk i Polak nie jestem w
        stanie zrozumieć postępowania prezesa Instytutu w tej sprawie. Faktografia jest
        przecież powszechnie znana. W roku 1949 w ramach okupacyjnych represji
        przeciwko ruchowi niepodległościowemu, w sfingowanym procesie skazano
        kilkanaście osób z Jedwabnego za to, że - cytuję, panie prezesie, ówczesny
        wyrok - "idąc na rękę władzy państwa niemieckiego, brali udział w ujęciu około
        1.200 osób narodowości żydowskiej, które to osoby przez Niemców - przez
        Niemców - zostały masowo spalone w stodole". Tak brzmi ówczesny wyrok. 51 lat
        później w oparciu o całkowicie niewiarygodną książkę Jana Tomasza Grossa
        Instytut wszczął śledztwo w tej sprawie. I należałoby przyklasnąć temu, gdyby
        nie fakt, że zamiast dążyć do wyjaśnienia prawdy, ukazania zbrodni
        komunistycznych lat 1939-1941 i 1944-1956, prezes Instytutu z góry
        rozstrzygnął, kto jest winny. Podczas wizyty w USA we wspólnym komunikacie z
        przedstawicielami społeczności żydowskiej w lutym 2001 r. prof. Kieres
        stwierdził - cytuję: "Dostępne w chwili obecnej dowody potwierdzają
        przypuszczenie, że Żydzi z Jedwabnego zostali zamordowani przez Polaków". Tezę
        tę pan prezes powtarzał wielokrotnie: "Polacy mordowali Żydów w Jedwabnem" -
        mówił pan później - "a w lipcu Żydów w Jedwabnem mordowali Polacy". Trzeba
        uczciwie przyznać panu, że łatwiej okazuje się składać takie deklaracje w
        mediach niż w bezpośredniej konfrontacji. Już na posiedzeniu komisji
        sprawiedliwości w styczniu br. pan prezes zastrzega się, że mówił wprawdzie o
        udziale Polaków w zbrodni, ale nie mówił, w jakim charakterze brali oni udział
        w tych wydarzeniach.
        I jeszcze jeden argument pokazujący dwuznaczność całej sytuacji. Pan prezes
        Kieres, wskazując na winę Polaków przed zakończeniem dochodzenia, które sam
        wszczął, odwołuje się do wiarygodności wyroku sądowego z 1949 r. Prezes wie, że
        wyrok zapadł w warunkach okupacyjnych, a sąd był narzędziem okupanta, i prezes
        wie także, że oskarżenia o pogromy antyżydowskie były wówczas wielokrotnie
        fingowane w celach prowokacyjnych. Zna też prezes z pewnością fakty
        przedstawione tutaj przez pana posła Wassermanna, który łagodnie mówił o
        śledztwach, w których konwejer stosowano przez kilka czy kilkanaście dni, bo
        wie pan prezes z pewnością, że konwejer stosowano i kilkadziesiąt dni - aż do
        utraty rozumu, aż do zupełnej utraty woli, aż do utraty tchu. Ale nie dość, że
        daje w pełni wiarę temu wyrokowi, to jeszcze fałszuje sens wyroku z 1949 r.,
        nawet bowiem wtedy, jak przytoczyłem, nie skazano Polaków za mordowanie Żydów,
        bo tę zbrodnię popełnili Niemcy, co ówczesny wyrok potwierdza. I proszę się w
        związku z tym w tym kontekście nań nie powoływać.
        Jest rzeczą dla mnie zupełnie niezrozumiałą, jak profesor prawa, prezes
        Instytutu Pamięci Narodowej, osoba powołana przez Naród do osądzania zbrodni
        przeciwko Narodowi i do dbania o polską pamięć narodową, może tak fałszować
        historię, oskarżając własny Naród o najgorsze przestępstwo ludobójstwa, w pełni
        świadom konsekwencji moralnych, prawnych, a także politycznych takiego
        działania. Ale jak się okazuje, pan prezes z góry założył taki właśnie
        scenariusz, bowiem już w lutym 2001 r. w USA wobec przedstawicieli społeczności
        żydowskiej we wspólnym komunikacie stwierdził, że to Polacy mordowali Żydów i -
        cytuję - że "jeszcze przed zakończeniem dochodzenia" - powtarzam: "jeszcze
        przed zakończeniem dochodzenia współczesna Polska musi stawić czoło
        historycznej prawdzie, jakkolwiek byłaby ona trudna i bolesna, oraz przyznać,
        że również polska społeczność ma swoje ponure karty. Proces ten - pisze się
        dalej w komunikacie - wymaga m.in. zmiany napisów na pomnikach w Jedwabnem". To
        jest początek roku 2001. Śledztwo w tej sprawie nawet nie zrobiło pierwszych
        kroków.
        Proszę spojrzeć - ile odwagi w piętnowaniu nieudowodnionej winy mieszkańców,
        biednych mieszkańców miasteczek łomżyńskich, bezbronnych Polaków z Jedwabnego,
        jaka bezkompromisowość w zarzucaniu Narodowi Polskiemu czarnych kart historii i
        jaka ostrożność, gdy chodzi o komunistycznych zbrodniarzy, gdy chodzi o
        udostępnianie akt ludziom więzionym, śledzonym, wyrzucanym z pracy, spychanym
        na margines.
        Gdyby jedną dziesiątą tej odwagi, jaką wykazuje pan wobec Jedwabnego, wykazał
        pan wobec Bieruta, Minca, Bermana, Jaruzelskiego i Kiszczaka, to i Polska
        byłaby inna. Ale w sprawie Jedwabnego zrobił pan coś więcej. W sprawie
        Jedwabnego nie tylko bezpodstawnie i bezprawnie oskarżył pan Polaków o mord,
        którego w świetle prawa dokonali Niemcy, ale uniemożliwił opinii publicznej
        zapoznanie się z dowodami w tej sprawie. Już w lutym 2001 r. zapowiada pan na
        kwiecień publikację "białej księgi", zawierającej wszystkie dokumenty. Później
        przekłada pan to na jesień 2001 r., ostatnio zaś mówi pan ponownie o kwietniu,
        ale 2002 r. A przecież w takiej "białej księdze" musiałyby się znaleźć także
        choćby dokumenty sądu łomżyńskiego - pan zna te dokumenty - z lat 1946-48, a
        więc długo przed sfingowanym procesem z 1949 r., zawierające zeznania Żydów,
        którym udało się uniknąć kaźni w Jedwabnem, że zbrodni tej dokonali Niemcy, nie
        Polacy. To są ich osobiste zeznania i pan je zna, ale przed opinią publiczną
        się je ukrywa. Trzeba by też tam opublikować wyniki działań, które nazwano
        ekshumacją, a które przecież ekshumacją nie były i które przerwano wówczas, gdy
        okazało się, że kwestionują zasadniczo prawdziwość antypolskich oskarżeń.
        Trzeba by rozstrzygnąć sprawę łusek karabinowych, trzeba by wreszcie
        powiedzieć, co się stało z ubecką dokumentacją procesu z 1949 r., z raportami
        NKWD i innych służb sowieckich o tym procesie. A przecież w sposób oczywisty
        takie dokumenty istnieć muszą.
        Pytań jest bardzo wiele, ale jedną odpowiedź otrzymaliśmy natychmiast: to jest
        odpowiedź, którą dał pan Aleksander Kwaśniewski, który jako prezydent Polski w
        wywiadzie dla izraelskiego dziennika oskarżył Polak
        • sceptyk No co jest? To serial, czy co? Karpie! (notxt) 08.03.02, 11:17
        • Gość: Karp Końcówka IP: 159.107.90.* 08.03.02, 11:30
          Pytań jest bardzo wiele, ale jedną odpowiedź otrzymaliśmy natychmiast: to jest
          odpowiedź, którą dał pan Aleksander Kwaśniewski, który jako prezydent Polski w
          wywiadzie dla izraelskiego dziennika oskarżył Polaków o udział w masowym
          morderstwie i wielokrotnie powtarzał, że Polacy zamordowali Żydów w Jedwabnem.
          I to była, panie prezesie, kulminacja kamienowania Narodu Polskiego, w którym
          pierwszy kamień, niestety, rzucił pan. Tak to Instytut Pamięci Narodowej -
          powołany do przywracania prawdy, odbudowywania polskiej tożsamości i
          pokazywania prawdziwego obrazu lat komunistycznej przemocy - został wprzęgnięty
          do walki z polskością. Nie przekreśla to, jestem głęboko o tym przekonany,
          dorobku Instytutu i jego uczciwych pracowników. Nie neguję potrzeby jego
          istnienia. Przeciwnie, pokazuję, ile zła może wyrządzić słabość i
          niekompetencja. Jestem przekonany, że w przyszłości Instytut spełni rolę
          pozytywną i skupi się na działalności, do której został powołany. Instytut
          Pamięci Narodowej może brać przykład z Instytutu Gaucka i z Yad Vashem.
          Struktura organizacyjna i zakres kompetencji pozwala na syntezę tych
          doświadczeń i spełnienie roli, na co czekają przede wszystkim polskie szkoły i
          polska młodzież. Wierzę, że tak w przyszłości będzie. Dzisiaj jednak w imieniu
          Klubu Parlamentarnego Ligi Polskich Rodzin stwierdzam, że sprawozdania prof.
          Kieresa przyjąć nie możemy. Dziękuję bardzo.
          • sceptyk Re: Końcówka 08.03.02, 11:37
            Karpie, dziekuje. Jak na razie nie bardzo wiem jak bym mogl skrytykowac to
            wystapienie. Troche mi glupio, bo o ile wiem to tego AM nie wypada chwalic. Co
            robic? Zgodzic sie na etykietke oszoloma? Kurcze, jestem w kropce.
            • Gość: Adams Re: Końcówka IP: 213.25.60.* 08.03.02, 11:41
              sceptyk napisał(a):

              > Karpie, dziekuje. Jak na razie nie bardzo wiem jak bym mogl skrytykowac to
              > wystapienie. Troche mi glupio, bo o ile wiem to tego AM nie wypada chwalic. Co
              > robic? Zgodzic sie na etykietke oszoloma? Kurcze, jestem w kropce.

              Masz rację sceptyku . Autorytety moralne nie mają o nim najlepszej opinii.
            • Gość: Karp Re: Końcówka IP: 159.107.90.* 08.03.02, 11:48
              sceptyk napisał(a):

              > Karpie, dziekuje. Jak na razie nie bardzo wiem jak bym mogl skrytykowac to
              > wystapienie. Troche mi glupio, bo o ile wiem to tego AM nie wypada chwalic. Co
              > robic? Zgodzic sie na etykietke oszoloma? Kurcze, jestem w kropce.

              Jedno jest pewne.
              Macierewicz to jeden z bardziej inteligentnych polskich polityków. Szczerze
              mówiąc wolałbym gdyby znalazł się w jakiejś innej polskiej formacji a nie w LPR.
              W kwestii tego wystąpienia. Jeśli nawet przyjąć, że niektóre z twierdzeń
              Macierewicza są zbyt radykalne lub zwyczajnie nietrafione to i tak tekst jest
              ciekawy i wart przemyślenia.
              pozdrawiam
              Karp
      • lech.niedzielski Antysemita. Macierewicz ? Hm hm ..... 08.03.02, 11:07
        Jak tak sobię patrzę na Pana Posła Antoniego to myślę, że ten Polak (hm hm ...)
        już za sam wygląd dostalby obywatelstwo Izraela. Dlatego posadzanie tego
        wybitnego ... hm ... męża stanu o antysemityzm - to tak jakby Panią Poseł
        Anulkę Sobecką posadzać o propagowanie syjonizmu.
        Amen.
        • Gość: U Re: Antysemita. Macierewicz ? Hm hm ..... IP: *.gis.net 08.03.02, 17:56
          lech.niedzielski napisał(a):

          > Jak tak sobię patrzę na Pana Posła Antoniego to myślę, że ten Polak (hm hm ...)
          >
          > już za sam wygląd dostalby obywatelstwo Izraela. Dlatego posadzanie tego
          > wybitnego ... hm ... męża stanu o antysemityzm - to tak jakby Panią Poseł
          > Anulkę Sobecką posadzać o propagowanie syjonizmu.
          > Amen.



          A co ma wspolnego jego wygla czy to,ze byc moze jest Zydem do jego polskosci? Jesli nawet jest Zydem,to Polacy
          powinni sie od niego uczyc,jak byc Polakiem.
    • natt Re: Antysemita Macierewicz - trockista? 08.03.02, 11:10
      zaraz, zaraz, czy to nie Macierewicz byl za mlodu trockista?
      • Gość: # Re: Antysemita Macierewicz - trockista? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 08.03.02, 11:42
        natt napisał(a):

        > zaraz, zaraz, czy to nie Macierewicz byl za mlodu trockista?

        Zaraz, zaraz ale moze najpierw do meritum, kim byli dwaj
        Kieresowie oficerowie UB we Wroclawiu ?

        Przeciez to nie Maciarewicz, zamiast szukac zbrodni na narodzie
        polskim, robil odwrotnie - NIEPRAWDAZ ?
        • natt Re: Antysemita Macierewicz - trockista? 08.03.02, 11:54
          Gość portalu: # napisał(a):

          > natt napisał(a):
          >
          > > zaraz, zaraz, czy to nie Macierewicz byl za mlodu trockista?
          >
          > Zaraz, zaraz ale moze najpierw do meritum, kim byli dwaj
          > Kieresowie oficerowie UB we Wroclawiu ?
          >
          > Przeciez to nie Maciarewicz, zamiast szukac zbrodni na narodzie
          > polskim, robil odwrotnie - NIEPRAWDAZ ?
          alez ja sie nie sprzeczam. tak sobie tylko przypomnialem. wiesz, powinno byc
          sprawiedliwie, dopieprzajmy sie do przeszlosci i przodkow wszystkich po kolei.

          a na powaznie - tak jakbysmy mieli jakis wplyw na to kim sa nasi rodzice, krewni,
          itp...
          • nurni żuczku duży... 08.03.02, 12:21
            nie sciemniaj
            ustosunkuj się do wystąpienia Macierewicza
            albo choc do jego fragmentu
            którego ?
            a sam sobie wybierz

            nurni
            • natt Re: żuczku duży... 08.03.02, 12:25
              nurni napisał(a):

              > nie sciemniaj
              > ustosunkuj się do wystąpienia Macierewicza
              > albo choc do jego fragmentu
              > którego ?
              > a sam sobie wybierz
              >
              nie mam mu nic do zarzucenia, zeby z niego robic antysemite, trzeba byc
              michnikiem.
              ale tez zarzucanie michnikowi, ze mial brata ub-ka, jest bez sensu. to nie da sie
              mu wytknac nic sensowniejszego? i nie pisz mi, ze to jest nie na temat, bo to
              jest bardzo na temat.
              > nurni

              • Gość: # Re: żuczku duży... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 08.03.02, 12:38
                Zuczku smile
                - udajesz czy masz skleroze ?

                100 razy wytykalem kontynuacje dzialan
                ojca w cenzurze, brata w likwidacji fizycznej
                a matki w falszowaniu dla Stalina polskiej historii
                przez Adama w przybrudnych bialych rekawiczkach.

                W dziesitkach watkow. Nigdy sie nie odniosles
                merytorycznie np. piszac, ze dobrze robili,
                bo masz z tego swoje korzysci...

                A Ty jak nasze media polskojezyczne nie zauwazasz
                faktow, ktore Ci nie pasuja. Za to tworzysz "fakty prasowe"
                przepraszam forumowe:

                "ale tez zarzucanie michnikowi, ze mial brata ub-ka, jest bez sensu. to nie da
                sie mu wytknac nic sensowniejszego? "

                Czyli 12 lat z Maleszka, Cichym, Bikontem, ....Kiszczaki, Jaruzelskie,
                Cimoszewicze w GW - "nic sensowniejszego a przeciez
                klamcy i oszczercy ktos dal wsparcie medialne i nominacje do NIKE...
                tez wystarzcy Twoje "nic sensowniejszego" ?
                • natt Re: żuczku duży... 08.03.02, 13:33
                  Czyli 12 lat z Maleszka, Cichym, Bikontem, ....Kiszczaki, Jaruzelskie,
                  > Cimoszewicze w GW - "nic sensowniejszego a przeciez
                  > klamcy i oszczercy ktos dal wsparcie medialne i nominacje do NIKE...
                  > tez wystarzcy Twoje "nic sensowniejszego" ?

                  alez to wlasnie jest sensowne, to sa konkretne zarzuty pod ktorymi sie podpisuje.
                  natomist powtarzam, za swoich rodzicow trudno ponosic odpowiedzialnosc

                  • Gość: siedem zgadzam się IP: *.tgory.pik-net.pl 08.03.02, 13:41
                    natt napisał(a):

                    > natomist powtarzam, za swoich rodzicow trudno ponosic odpowiedzialnosc

                    .
                    nikt go za to nie wini
                    tylko lud forumowy patrzac na rodzinke
                    i jego kolesi stara się dociec
                    czemu AM takie rzeczy pisze, mowi i czyni

                    prostszym językiem?
                    jak wróce z siłowni to cos wystukam o ile nie złamie klawiatury

                    7,01
          • sceptyk do Natta 08.03.02, 12:53
            Natt'cie ? nie chce z Toba sie klocic, bo nie moge ze wszystkimi sie klocic.
            Musze jeszcze jesc i oddychac. Poza tym nie uwazam Ciebie wcale za Forumowicza,
            z ktorym chcialbym sie jedynie klocic. Niemniej jednak, pozwol mi dorzucic dwa
            slowa. Otoz trockizm u Macierewicza jako dziecka, czy mlodzienca, nie ma tu nic
            do rzeczy. Zwlaszcza trockizm w PRL. Co to moglo byc? Jakas zabawa. Natomiast
            Macierewicz udowodnil swym dojrzalym zyciem politycznym, ze bynajmniej nie
            trockizm mu w glowie.

            Natomiast jesli chodzi o Michnika, czy Kwasa z Oleksym & Co., to tez bym w ich
            przeszlosci badz koligacjach rodzinnych nie grzebal, gdyby... nie bylo tego
            lekkiego (grzecznie mowiac) smrodku, zwiazanego z ich dzialalnoscia dzis.

            Oczywiscie, ze nie mamy wplywu kim byli rodzice. Ale jesli dobry Bog pokaral i
            rodzice byli niegodziwi, no to my sami mamy chyba mozliwosci zerwania z
            przeszloscia? Bo jesli nie, to nie dziwota, ze ludziska potem zaczynaja sie
            interesowac rodzina, szukac powiazan itp.

            A wiec, moj wniosek: nie stosujmy zawsze zasady symetrii, typu: jesli z lewa
            jakies swinstwo, no to z prawa tez cos wyszukamy. To czasem moze dac nieco
            smieszne rezultaty, ze przypomne zelazny argument 'a u Was to bija Murzynow'.
            • natt od Natta 08.03.02, 13:26
              sceptyk napisał(a):

              > Natt'cie ? nie chce z Toba sie klocic, bo nie moge ze wszystkimi sie klocic.
              > Musze jeszcze jesc i oddychac. Poza tym nie uwazam Ciebie wcale za Forumowicza,
              >
              > z ktorym chcialbym sie jedynie klocic. Niemniej jednak, pozwol mi dorzucic dwa
              >
              > slowa. Otoz trockizm u Macierewicza jako dziecka, czy mlodzienca, nie ma tu nic
              >
              > do rzeczy. Zwlaszcza trockizm w PRL. Co to moglo byc? Jakas zabawa. Natomiast
              > Macierewicz udowodnil swym dojrzalym zyciem politycznym, ze bynajmniej nie
              > trockizm mu w glowie.

              tu masz racje, byla to z mojej strony taka niewinna i, przyznaje,
              nienajmadrzejsza, prowokacja. trockista macierewicz na pewno nie jest
              >
              > Natomiast jesli chodzi o Michnika, czy Kwasa z Oleksym & Co., to tez bym w ich
              > przeszlosci badz koligacjach rodzinnych nie grzebal, gdyby... nie bylo tego
              > lekkiego (grzecznie mowiac) smrodku, zwiazanego z ich dzialalnoscia dzis.

              i tu jest dla mnie problem. w zasadzie sie z toba zgadzam. tylko ze... wymieniona
              przez ciebie spolka tak sie kompromituje wlasnymi czynami, ze wyciaganie
              brzydkich faktow (mniejsza o to - prawdziwych czy nie) dotyczacych ich
              protoplastow jest w zupelnosci zbedne. nie mowiac juz o tym, ze wyjatkowo
              niesmaczne i ponizej jakiegokolwiek poziomu.
              >
              > Oczywiscie, ze nie mamy wplywu kim byli rodzice. Ale jesli dobry Bog pokaral i
              > rodzice byli niegodziwi, no to my sami mamy chyba mozliwosci zerwania z
              > przeszloscia? Bo jesli nie, to nie dziwota, ze ludziska potem zaczynaja sie
              > interesowac rodzina, szukac powiazan itp.

              j.w. - to zainteresowanie rodzina do niczego konkretnego nie prowadzi. No chyba
              ze ktos slepo wierzy w genetyke.
              >
              > A wiec, moj wniosek: nie stosujmy zawsze zasady symetrii, typu: jesli z lewa
              > jakies swinstwo, no to z prawa tez cos wyszukamy. To czasem moze dac nieco
              > smieszne rezultaty, ze przypomne zelazny argument 'a u Was to bija Murzynow'.

              o.k., z pewna poprawka - nie dopieprzajmy sie rowniez do protoplastow.

              pozdrawiam
              • agnes6 Re: od Natta (AM malo znany..drobne uzupelnienie) 08.03.02, 15:12
                taaak..... czy przypadkiem AM nie mieszkal w latach 1952 - 1968 (przynajmniej
                do)w Warszawie w UB-eckim bloku przy ulicy Ogrodowej nr.7 (ostatnia klatka,
                trzecie pietro) ?? Jakas nigdzie sie nie chwali w swej biografii sprzed
                czasow "trockizmu", co mialo juz miejsce w drugim liceum. Wylecial z Frycza-
                Modrzewskiego (nr.17) po drugiej klasie za postepy w nauce. (w zadnym wypadku
                za zaopatrywania i jakakolwiek dziaalnosc)
    • janusz2_ Salon polityczny trójki 08.03.02, 12:40
      Maciarewicz był dzisiaj gościem trójki.

      Zapis z tej rozmowy jest dostepny pod adresem
      www.radio.com.pl/trojka/salon/

      "
      (...)
      KS: I dlatego pana kolega partyjny może zadać takie pytanie :"Kiedy możemy
      oczekiwać rezygnacji pana prezesa z funkcji prezesa IPN, by otworzyć w ten
      sposób możliwość wyboru na to stanowisko Polaka ?" To jest to pytanie - cytuje
      za Gazetą Wyborczą, które zostało zadane i zbulwersowało tych, którzy
      podpisywali rozmaitego rodzaju protesty.

      AM: No więc to jest taka sytuacja. Ja myślę , ze rzeczywiście tak dokładnie
      było, bo przecież nie sądzę, żeby pan Władysław Bartoszewski, czy ktokolwiek z
      szacownych ludzi, którzy słusznie poczuli się wzburzeni takim pytaniem. Bo
      gdyby takie pytanie zostało zadane, to pierwszy bym wnioskował o wyciągnięcie
      konsekwencji. Powtarzam jeszcze raz jakikolwiek rasizm, jakakolwiek pogarda
      wobec innych ras , narodów, czy ludzi jest niedopuszczalna. Otóż takiego
      pytania nie było. To jest fałsz. Było pytanie o to, kiedy będzie możliwość,
      kiedy pan prezes zrezygnuje tak, żeby można było wybrać osobę , która będzie
      lepiej sprawowała tę funkcję . Dokładnie Polaka, który będzie lepiej sprawował
      tę funkcję. Tak brzmiało to pytanie. I pytanie to w żaden sposób nie zawierało
      w sobie jakiejkolwiek sugestii. Gazeta Wyborcza jak rozumiem poszukuje jakiejś
      sensacji . Poszukuje jakiegoś sposobu uzewnętrzenienia swoich emocji wobec Ligi
      Polskich rodzin. Mamy do czynienia z nagonką, z którą zresztą - wiem pan jest
      dzisiaj 8 marca . Ja miałem do czynienia z identyczną nagonką tych
      kilkadziesiąt lat temu. Tylko wtedy skazywano mnie i sadzano do więzienia
      zarzucając mi w takich samych gazetach syjonizm i wspieranie Żydów. Dzisiaj
      zarzuca się LPR antysemityzm , Niestety mechanizm nagonki jest identyczny . I
      absurd jest taki sam. My dążymy po prostu do tego, żeby została ujawniona
      prawda. My bronimy godności narodu polskiego i nie zgodzimy się na to, żeby
      Polaków szkalować, żeby kogokolwiek szkalować.
      (...)
      "
    • Gość: Lisek Re: Antysemita Macierewicz - do Hasza IP: *.man.polbox.pl 08.03.02, 13:09
      Drogi Panie Hasz,

      Stefan Michnik, brat Adama Michnika, nie byl ubekiem, ale sedzia wojskowym.
      Jezeli znajduje Pan przyjemnosc w zarzucaniu ludziom grzechow czlonkow jego
      rodziny, niechze Pan to robi porzadnie, a nie po partacku. Kompromituje sie Pan
      swoim balaganiarstwem.

      Pozdrowienia,
      Lisek

      • Gość: # Re: Antysemita Macierewicz - do Hasza IP: *.wroclaw.tpnet.pl 08.03.02, 14:09
        Nie trafia do Pana nigdy
        meritum ? ze mordowal polskich patriotow
        w glorii "prawa" ?

        Nie mam mozliwosci zobaczyc nawet wlasnej teczki a coz dopiero
        Stefana Michnika. Ja place na Kieresa i zadam rzetelnosci od niego.


        Panu zas sie pomylil adres.
        Rok czasu pisaniny, hanba z IPN, z Kwasniewskim
        -Pan slowa nie napisal by mnie poprzec a za to lapie za slowka.

        Jak Pan taki rzetelny - to czemu w watkach o Jedwabnem, gdzie dla Pana
        specjalnie szukalem z miesiac, nazwisk zydowskich prokuratorow
        ( dwa nazwiska ) ich Pan rzekomo nie znalazl i kazal szukac jeszcze raz.

        Ja prostowalem swe 3 drobne bledy pisze z pamieci i nie mam archiwum.
        Choc pisalem wiele razy poprawnie a 3 razy pomylilem
        np. Iwanicki z Ignatiewem. Malo sie pzrykladalem do jez. rosyjskiego...

        Pan wybacza w jedna strone 1600 na 150 !!!!!
        Tyle ,ze Gross pisze dalej 1600 - poprawia go Pan docholery jasnej ?
        Tego zadam od IPNu !!!!!!!
        A Pan popierajac Kieresa, Ignatiewa i reszte (znowu cos pomyle)
        nie sprostowal niczego. Dalej Pan popiera Grossa
        a mnie wytyka nierzetelnosci - WSTYD dla Polaka.
        • Gość: snajper Re: Antysemita Macierewicz - do Hasza IP: 213.134.143.* 08.03.02, 14:40
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Jak Pan taki rzetelny - to czemu w watkach o Jedwabnem, gdzie dla Pana
          > specjalnie szukalem z miesiac, nazwisk zydowskich prokuratorow
          > ( dwa nazwiska ) ich Pan rzekomo nie znalazl i kazal szukac jeszcze raz.

          A może ja też dostanę link do tego listu z nazwiskami ? Obiecane i nie dane. A ja
          dalej na nie czekam.
        • Gość: Lisek Do Pana Hasza w odpowiedzi IP: *.man.polbox.pl 08.03.02, 15:30
          Szanowny Panie Hasz,

          Pisze Pan:

          > Nie trafia do Pana nigdy
          > meritum ? ze mordowal polskich patriotow
          > w glorii "prawa" ?

          O meritum wielokrotnie sie z Panem spieralem. Mam jednak zasadnicze watpliwosci
          co do pozytku z naszych dyskusji, zwazywszy na Panska dezynwolture odnosnie
          faktow.

          > Nie mam mozliwosci zobaczyc nawet wlasnej teczki a coz dopiero
          > Stefana Michnika.

          O Stefanie Michniku jest mowa w tzw. raporcie Komisji Mazura, omawiajacym
          zbrodnie stalinowskiego sadownictwa. Byl on publikowany, wiec bez trudu moze Pan
          do niego siegnac. Nie mam watpliwosci, ze Stefan Michnik byl stalinowskim
          zbrodniarzem i ma na sumieniu wyroki na polskich patriotow. Jednakze
          przedstawienie go jako glownego zbrodniarza i czynienie z niego symbolu
          stalinowskich zbrodni jest przede wszystkim, jak sadze, zabiegiem propagandowym
          wymierzonym w osobe Adama Michnika. Wielu innych stalinowskich sledczych,
          prokuratorow i sedziow - majacych wiecej na sumieniu - chodzi na wolnosci i jakos
          Pan sie o nich nie upomina. Akurat Stefan Michnik byl w raprocie Mazura obciazony
          (w porownaniu z innymi zbrodniarzami) w stosunkowo niewielkim stopniu. Co
          oczywiscie nie znaczy, ze nie powinien odpowiadac za swoje czyny.

          > Panu zas sie pomylil adres.
          > Rok czasu pisaniny, hanba z IPN, z Kwasniewskim
          > Pan slowa nie napisal by mnie poprzec a za to lapie za slowka.

          Ze Panskich pogladow nie popieram, to chyba powinno byc dla Pana oczywiste.
          Jednak nie lapie Pana za slowka, tylko domagam sie rzetelnosci co do faktow, a
          nie - jak Pan to czesto czyni - upowszechniania informacji niesprawdzonych,
          niescislych lub balamutnych.

          > Jak Pan taki rzetelny - to czemu w watkach o Jedwabnem, gdzie dla Pana
          > specjalnie szukalem z miesiac, nazwisk zydowskich prokuratorow
          > ( dwa nazwiska ) ich Pan rzekomo nie znalazl i kazal szukac jeszcze raz.

          Jak dotad, mimo zlozonej przez siebie obietnicy, nie podal mi Pan zadnych
          nazwisk. Dlatego sadze, ze Pan nie dysponuje informacjami, na ktore sie Pan
          powoluje. Czyli uprawia Pan dezinformacje. Co do powolywania sie przez Pana na
          watki sprzed roku, do tego pisane pod innym nickiem, uwzam to po prostu za
          smieszne.

          > Ja prostowalem swe 3 drobne bledy pisze z pamieci i nie mam archiwum.
          > Choc pisalem wiele razy poprawnie a 3 razy pomylilem
          > np. Iwanicki z Ignatiewem. Malo sie pzrykladalem do jez. rosyjskiego...

          Rzeczywiscie, czasem wystepuja u Pana zwykle pomylki, wynikajace z Panskiego
          niechlujstwa (np. z Iwanickim/Ignatiewem). Uwazam jednak, ze w wielu przypadkach
          swiadomie powtarzal Pan informacje nieprawdziwe. Tak bylo z podawana przez Pana
          informacja, jakoby sledztwo w sprawie Jedwabnego zostalo przerwane. Reagowalem na
          to ja, reagowal tez Snajper, a Pan nadal powtarzal swoje. Prosze mi wiec nie
          wmawiac, ze to byla pomylka.

          > Pan wybacza w jedna strone 1600 na 150 !!!!!
          > Tyle ,ze Gross pisze dalej 1600 - poprawia go Pan docholery jasnej ?

          Ma Pan calkowita racje. Jesli Gross nadal twierdzi ze ofiar w Jedwabnem bylo
          1600, to nie mozna sie z tym zgodzic. Czy Pan gdzies zauwazyl, zebym ja podawal
          te liczbe?

          Zawsze do uslug,
          Lisek
    • Gość: Balzer Maciarewicz to jeden z ludzi Rydzyka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 13:22
      A oznacza to ze reprezentuje w sejmie zblizone do niego poglady.
      Wielbicielami Zydow to oni na pewno nie sa.
      • Gość: Karp Re: Maciarewicz to jeden z ludzi Rydzyka IP: 159.107.90.* 08.03.02, 13:42
        Gość portalu: Balzer napisał(a):

        > A oznacza to ze reprezentuje w sejmie zblizone do niego poglady.
        > Wielbicielami Zydow to oni na pewno nie sa.

        ... czyli, że nie są filosemitami. Ja mam bardziej krytyczne zdanie o LPR od
        ciebie. Uważam, że niektórzy z posłów LPR są nieufni wobec Żydów.
        • Gość: # Jak geje pluja na normalnych.... i kosciol. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 08.03.02, 13:49
          hazet_95@poczta.gazeta.pl 07-03-2002 17:56 odpowiedz na list odpowiedz cytując

          Gość portalu: # napisał(a):

          > Moze byly Minister Mlodziezy
          > przeprosi ich teraz za nasze "umoczenie" wtedy?
          > To "teraz" tak im zamyka szanse w logicznym mysleniu.

          Jakie "teraz"? Czy ty sam wiesz, o co ci chodzi w tym
          wątku? W konkurencji logicznego myslenia (a i myslenia w
          ogóle) jakos Cię nie widzę. Czerwony oszczerco.

          > Jakie to byly sklepy ? Bylem kiedys w sklepie > zlokalizowanym w Jednostce
          Wojskowej. Byly
          > gotowe paczki z nazwiskami.> W zwyklych "nagie haki" a tam mieso,
          wedliny,konserwy,
          > szampanmy i wodka - zrac to dzieciaki uczyly sie buty, arogancji i chamstwa w
          stosunku do reszty...
          > Czyzby tam...

          Cos ty tam robił? Poszedłes po odbiór gotowej paczki z
          karteczką "#"? Przecież wiadomo, że czołowi
          "opozycjonisci" zaopatrywali się własnie tam...

          Co z twoim paszportem? Za co go dostałes? Legitymację
          partyjną wyrzuciłes, czy trzymasz w szufladzie na pamiątkę???


          • Re: W PRL umoczeni jestesmy wszyscy. Oprócz może młodz
          hazet_95@poczta.gazeta.pl 07-03-2002 18:20 odpowiedz na list odpowiedz cytując

          Gość portalu: Karol W. napisał(a):

          > Hazet ! Szkoda Twojego czasu na dyskusję z debilami.
          > To mendoweszki.
          > "#" był prawdopodobnie kapuchą i ssał dwa cycki (SB i
          > KK). Teraz stary cymbał nie śpi po nocach ze strachu,
          > że IPN opublikuje jego teczkę. No i robi z siebie to
          > ścierwo wielkiego antykomucha.
          > Tak to jest, że stare kurwy na starość dewotkami się
          > stają. Tak jak "#".

          Karol, powinienem Ci podziękowac za moralne wsparcie,
          ale nie chciałbym mimo wszystko, żebys używał
          sformułowań jw. Dopóki operujemy na poziomie ulubionych
          przez #-a oszczerstw i pomówień, dopóty jest to
          smieszne. Sięganie po prymitywne obelgi to oznaka
          słabosci.

          Pozdro - HZ95



          • Re: Bardzo smutna wiadomość dla nurniego ! adres: *.chello.pl
          Gość portalu: Karol W. 07-03-2002 22:43 odpowiedz na list odpowiedz cytując

          Gość portalu: Karol W. napisał(a):

          > Stolica Apostolska zastanawia się nad wydaniem nowego dokumentu,
          ostrzegającego
          >
          > przed przyjmowaniem do seminariów duchownych kandydatów o skłonnościach
          > homoseksualnych - podała w czwartek agencja Catholic News Service (CNS).
          >
          > Katolicka agencja powołując się na źródła kościelne pisze, że zdaniem
          > watykańskich ekspertów należałoby na użytek Kościołów lokalnych na nowo
          > sformułować zasady opracowane w 1961 r. przez ówczesną Kongregację ds.
          > Duchowieństwa, a odnoszące się do selekcji kandydatów do zgromadzeń
          > religijnych. Nakazywały one odmowę udzielenia święceń osobom o skłonnościach
          > homoseksualnych.
          >
          > Nurni - chyba cię pacanie nie przyjmą. Chyba, że z chłopców przeżucisz się na
          > zwierzątka.

          Tak się zmartwiłem tymi zwierzątkami gwałconymi przez ciebię, że
          napisałem "przerzucisz" przez "ż", ty obrzydliwy pedale.

          • Re: HZ95 mozesz sie zalogować i odpowiedzieć ? adres: *.wroclaw.tpnet.pl
          Gość portalu: # 08-03-2002 13:38 odpowiedz na list odpowiedz cytując

          Panowie!

          Dla nieznajacych historii powodujacej taki obrzydliwy
          spam czegos, co jeszce pare lat temu kwalifikowaloby
          do podejrzen o ciezkie uszkodzenie platow czolowych
          - pare wyjasnien.

          Kulturalny inaczej oraz inteligentny inaczej H_Z95
          mimo solennych obietnic nie odpowiedzial na nastepne pytania.

          Ja jestem za ujawnieniem teczek, odtajnieniem ukrytej historii
          PRL czasu okupacji sowieckiej i ich kameryli, ktorych mozna poznac po
          wulgarnych atakach na lustracje, dekomunizacje i skierowanie sledztw IPNu
          na statutowa dzialalnosc - odslaniania zbrodni na polskim narodzie
          - a nie uwiarygadnianie klamstw Grossa.

          Nigdy, w przeciwienstwie do moich tak haniebnie wulgarnych
          apoleogotow Balcerowicza, nie krylem szcegolow swego zyciorysu,
          doswiadzcen zycia w komunie - wlasnie ku przestrodze.

          To jest powodem zalewu zolci, piany i pozostalych wydzielin
          z wyjatkiem adrenaliny - ta pobudzila by kore mozgowa i serce.

          A gdzie tu widac u nich objawy funkcji, tych waznych dla
          "czlowieka" narzadow ? smile
          Bo oni sie staja niewiarygodni, tajniaczac sie, nie piszac
          o sobie o swym zyciu a plujac jak gnojki zza plotu i czmychajac w krzaki
          tez wybiorczej. Ot istotki nakrecane Batorymi i Faulbreitami,
          nie majace wobec powyzszego wzorcow osobowych Polakow patriotow.

          To te rodzinki fizycznie likwidowaly tamte wybitne osobowosci.
          Teraz zas niszcza historie, kulture i tradycje
          probujac wzniesc pomniki nowych "idoli".

          Chcieliby #-a przedstawic gnebionego przez swych "profesorow"
          w rodzaju Gieremka czy Balcerowicza z PZPR. To ich idole.

          A partyjni, o czym mlodzi nie wiedza, brak zdolnosci zastepowali
          BMW (bierny, mierny ale wierny). Ja zas mage liczyc na siebie
          bez partii, wojska i sluzb specjalnych. Oni swiadomi, ze wiekszosc
          elity nomenklaturowej "budowala" (okradala reszte) kapital w latach 80-tych,
          atakuja tych, ktorzy byli tego swiadkami - jak np. ja.
          Przeciez to nie dyrektorz znadania czy sekretarze PZPR budowali
          przemysl, nauke, technologie, logistyke czy zarzadzanie.

          Widac to po 4 m-cy rzadow SLD. Mieli miec programy, gotowy rzad, recepty
          atu blamaz i .... najwazniejsze lustracja i ze zlamaniem prawa
          mianowanie Siemiatkowskiego i "reforma" tajnych sluzb !!!!!!

          Bylem 100 razy w jednostkach wojskowych i panowie generalowie
          i pulkownicy urzadzali libacje, by zaskarbic sobie wzgledy fachowca
          - moj drogi a przyglupi H_Z95ecie. Tak jak wyrobili mi paszport w poltorej
          godziny a ja z Dyrektorka czekalem i pilem koniak Komendanta Komendy Woj.
          MO smile A geografa oficera SB, do ktorego mnie z bramy Kom. Miejskiej doprowadzil
          funkcjonariusz na przesluchanie, po prowokacji z przewozu paczki z zachodu
          (sasiad z klatki mieszkal w super hotelu na zachodzie -PRZYPADKIEM smile)) ),
          olalem tak jak was
          - pokazujac mu, ze nie mam dwu lewych rak. Chcial sie umowic w kawiarni
          - przesluchujac mnie zlampa!!! - no ale ja w odroznieniu od was nie umawiam
          sie z LIMAKAMi - nawet przez gejowski internet.

          I tak nic nie zrozumiecie
          - jak do tej pory !!!!
        • Gość: Balzer Re: Maciarewicz to jeden z ludzi Rydzyka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 14:17
          Gość portalu: Karp napisał(a):

          > Gość portalu: Balzer napisał(a):
          >
          > > A oznacza to ze reprezentuje w sejmie zblizone do niego poglady.
          > > Wielbicielami Zydow to oni na pewno nie sa.
          >
          > ... czyli, że nie są filosemitami. Ja mam bardziej krytyczne zdanie o LPR od
          > ciebie. Uważam, że niektórzy z posłów LPR są nieufni wobec Żydów.

          Z tymi wielbicielami to była ironia. Rydzykowcy tepia Zydow na kazdym punkcie.
          Wystarczy posłuchac niektorych "profesorow" w Radiu MaRyja, albo najlepiej
          samego Rydzyka. Ten jak sie rozkreci... smile

          • Gość: # Re: Maciarewicz to jeden z ludzi Rydzyka IP: *.wroclaw.tpnet.pl 08.03.02, 14:32
            Cos Balcer z uszami
            nie w porzadku...
            Sluchasz a nie wiesz do jakiego pochodzenia
            przyznaja sie Robert Nowak i Maciarewicz z LPR?
            I wielu gosci Radia Maryja ?
            Zachowales sie jak Gross na spotkaniu
            ktory oskarzyl oponenta na spotkaniu a antysemityzm
            a ten mu podwinal rekaw z nr za Auschwitz i paszport.

            Slucham tylko w niedziele wieczorem "rozmowy niedokonczone"
            i od pol roku slyszalem tylko reprymendy i natychmistowe rozlaczanie
            antysemickich wypowiedzi. I natychmiastowe riposte ksiedza, ze
            sa to nasi starsi bracia w wierze. i wymagaja szacunku jak inne narody.

            Pewnie czytasz to w NIE...
            Przyznaj sie bez bicia !
            • Gość: Balzer Re: Maciarewicz to jeden z ludzi Rydzyka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 14:58

              Gość portalu: # napisał(a):

              > Cos Balcer z uszami
              > nie w porzadku...
              > Sluchasz a nie wiesz do jakiego pochodzenia
              > przyznaja sie Robert Nowak i Maciarewicz z LPR?
              > I wielu gosci Radia Maryja ?
              > Zachowales sie jak Gross na spotkaniu
              > ktory oskarzyl oponenta na spotkaniu a antysemityzm
              > a ten mu podwinal rekaw z nr za Auschwitz i paszport.
              >
              > Slucham tylko w niedziele wieczorem "rozmowy niedokonczone"
              > i od pol roku slyszalem tylko reprymendy i natychmistowe rozlaczanie
              > antysemickich wypowiedzi. I natychmiastowe riposte ksiedza, ze
              > sa to nasi starsi bracia w wierze. i wymagaja szacunku jak inne narody.
              >
              > Pewnie czytasz to w NIE...
              > Przyznaj sie bez bicia !

              NIE mam w takim samym powazaniu jak Radio Maryja. Widac Haszu nie dosc dokładnie
              słuchasz "rozmow niedokonczonych" bo ataki na Zydow sa tam bardzo czeste,
              przoduje w nich oczywiscie sam naczelny faszysta RP Rydzyk.
              A pochodzenie Maciarewicza nie ma tu nic do rzeczy, zdziwisz sie ale wielu Zydow jest antysemitami.
              Paradoks, a jednak to prawda. Po prostu nie kazdy chce sie przyznac do swego pochodzenia.
              • Gość: emilian Re: Maciarewicz to jeden z ludzi Rydzyka IP: 192.168.200.* 08.03.02, 15:05
                Gość portalu: Balzer napisał(a):

                > NIE mam w takim samym powazaniu jak Radio Maryja. Widac Haszu nie dosc dokładni
                > e
                > słuchasz "rozmow niedokonczonych" bo ataki na Zydow sa tam bardzo czeste,
                > przoduje w nich oczywiscie sam naczelny faszysta RP Rydzyk.
                > A pochodzenie Maciarewicza nie ma tu nic do rzeczy, zdziwisz sie ale wielu Zydo
                > w jest antysemitami.
                > Paradoks, a jednak to prawda. Po prostu nie kazdy chce sie przyznac do swego po
                > chodzenia.
                ----------------------
                Niestety brak u mnie zasiegu aby odbierac radio maryja, ale bardzo wiele
                slyszalem, glownie z tego forum, o rzekomym antysemityzmie, ktory szerzy owo
                radio. Jakos nie chce mi sie w to wierzyc, poniewaz antysemityzm jako taki, jest
                zdaje sie zakazany jakas ustawa.

                Wiec moze Ty, jako bardziej zorientowany, przytoczysz mi kilka co bardziej
                soczystych, antysemickich wybrykow tej slawnej rozglosni ...

                Pozdrawiam i z gory dziekuja ...
                • Gość: Balzer Re: Maciarewicz to jeden z ludzi Rydzyka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 15:12
                  Juz to robiłem wielokrotnie. Najczestrzym manewrem Rydzykowcow, gdy juz
                  dopadna swoja ofiare, jest przypisywanie im zydowskiego pochodzenia. Robia
                  to w sposob na tyle negatywny ze dzwoniacy pozniej słuchacze bluzgaja
                  na Zydow jak sie patrzy. No i ulubiony zwrot Rydzyka zydomasoneria tez
                  raczej ma negatywny wydzwiek. Przykładow jest duzo trzeba tylko je wyłapywac.
                  Kazde złe wydarzenie wg. RM jest z winy Zydow.
            • Gość: . Re: Maciarewicz to jeden z ludzi Rydzyka IP: *.sympatico.ca 08.03.02, 23:48
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Cos Balcer z uszami
              > nie w porzadku...
              > Sluchasz a nie wiesz do jakiego pochodzenia
              > przyznaja sie Robert Nowak i Maciarewicz z LPR?
              > I wielu gosci Radia Maryja ?
              > Zachowales sie jak Gross na spotkaniu
              > ktory oskarzyl oponenta na spotkaniu a antysemityzm
              > a ten mu podwinal rekaw z nr za Auschwitz i paszport.
              Ale numer nigdy o tym nie slyszalem, mozesz kolego
              powiedziec gdzie to bylo i gdzie moge znalezc cos wiecej
              na ten temat .Dziekuje
              >
              > Slucham tylko w niedziele wieczorem "rozmowy niedokonczone"
              > i od pol roku slyszalem tylko reprymendy i
              natychmistowe rozlaczanie
              > antysemickich wypowiedzi. I natychmiastowe riposte
              ksiedza, ze
              > sa to nasi starsi bracia w wierze. i wymagaja szacunku
              jak inne narody.
              >
              > Pewnie czytasz to w NIE...
              > Przyznaj sie bez bicia !

    • Gość: doku Zacytuję tylko troszkę - ale z niego kretyn! IP: *.mofnet.gov.pl 08.03.02, 15:17
      Gość portalu: Karp napisał(a):

      > ... głównym jego zadaniem jest działanie na rzecz przywrócenia prawdy o
      > polskiej historii...

      > ... zamiast przywrócić narodową pamięć, umocnić niepodległe
      > państwo, wskazać podstawy zdrowego, twórczego patriotyzmu,

      Ten kretyn chyba nie wie, co znaczy słowo "prawda". Dla niego prawda to coś
      takiego, co "przywraca narodową pamięć, umacnia niepodległe państwo, wskazuje
      podstawy zdrowego, twórczego patriotyzmu". I ten debil uważa się za prawicowca, a
      wierzy leninowską definicję prawdy. Antysemityzm to małe piwo przy takim
      upośledzeniu.
      • jacek#jw Re: Zacytuję tylko troszkę - ale z niego kretyn! 08.03.02, 15:38
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Gość portalu: Karp napisał(a):
        >
        > > ... głównym jego zadaniem jest działanie na rzecz przywrócenia prawdy o
        > > polskiej historii...
        >
        > > ... zamiast przywrócić narodową pamięć, umocnić niepodległe
        > > państwo, wskazać podstawy zdrowego, twórczego patriotyzmu,
        >
        > Ten kretyn chyba nie wie, co znaczy słowo "prawda". Dla niego prawda to coś
        > takiego, co "przywraca narodową pamięć, umacnia niepodległe państwo, wskazuje
        > podstawy zdrowego, twórczego patriotyzmu". I ten debil uważa się za prawicowca,
        > a
        > wierzy leninowską definicję prawdy. Antysemityzm to małe piwo przy takim
        > upośledzeniu.

        Dokładnie to samo co w GW. Pierwszy cytat o roli IP, drugi ogólnie o ostatnich 12
        latach. Może więcej takich wycinków?
    • Gość: U Re: Antysemita Macierewicz ? IP: *.gis.net 08.03.02, 19:11
      KARPIU,PO TYM WATKU OBIECUJE,ZE NA MOIM STOLE NIE ZNAJDZIE SE NIGDY WIECEJ KARP,A TYM
      BARDZIEJ-PO ZYDOWSKU.APELUJE O ROZPOCZECIE AKCJI OCHRONY KARPI.

      WIECEJ MACIEREWICZOW,WIECEJ KARPI I MOZE W KONCU W TYM POLSKIM ZADUPIU ZACZNIE COS SIE
      RUSZAC.MOZE W KOCU ZAWIAZE SIE JAKAS KOALICJA SPRZATACZY POLSKIEJ
      CHATY.PRZEWIETRZY,ODKURZY POMALUJE NA BIALO-CZERWONO I WYPROSTUJE KORONE NA
      GLOWIE ORLA..................

      ............PRZYWROC NAM CHLEB Z POLSKIEGO POLA
      PRZYWROC NAM TRUMNY Z POLSKIEJ SOSNY.....................
    • Gość: Karp Antek jest cool ... IP: 159.107.90.* 08.03.02, 19:32
      ... choć podobno nikt w sejmie nie ma tak groźnego spojrzenia jak on.
      • Gość: Lisek Re: Antek jest cool ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 22:24
        Jeden moj znajomy nazywa go: Antek Macabrescu
        • sceptyk Zaryzykuje... 09.03.02, 00:16
        • sceptyk Zaryzykuje powtornie 09.03.02, 00:21
          Poniewaz poprzedni ryzykowny krok niezupelnie sie udal, musze go, drzac caly,
          powtorzyc.
          Antek jest super cool!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka