Dodaj do ulubionych

Boom w handlu zagranicznym

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 19:56
Winniczki obrodziły stąd ten bum w eksporcie...
Obserwuj wątek
    • Gość: HUGO Re: Boom w handlu zagranicznym IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 16.06.04, 21:25
      bu ha ha , dobre !
      • Gość: gosc Re: Boom w handlu zagranicznym IP: *.hrl.com 16.06.04, 22:05
        dla mie jest zupelie nie zrozumiale jak to jest ze zwieksza sie import o 20 % i zwieksza zapasy . Skad firmy maja srodki na dodatkowe zakupy 20 % i ile musza placic
        za skladowanie nadwyzki towarowej. Jest tzw optymalny stan zapasow ktory jezeli sie przekroczy to robi straty, jest to bardzo latwo obliczyc, taka gospodarka firm
        doprowadza do haosu w firmie , jak to jest mozliwe ze szefowie tych firm nie widze tego chociazby przeprowdzajac analize wplywu gotowkowego ze sprzedazy
        w przeszlosci i kosztow operacyjnych .
        • Gość: Ekonomista Teraz kolej aby Polacy dostali Bom Boom IP: *.web.thalamus.se 16.06.04, 23:12
          Bo to się zwykle tak zaczyna
    • Gość: Antypod Import przerasta eksport IP: *.nsw.bigpond.net.au 16.06.04, 23:20
      i to pomimo taniej sily roboczej. I z czego sie glupi ekonomisci cieszycie?
      • Gość: Glupi Re: Import przerasta eksport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 09:25
        Glupi ekonomisci ciesz sie z tego czego madrzy komentatorzy nie moga pojac.
    • Gość: vasc Re: Boom w handlu zagranicznym IP: *.strong / 213.186.71.* 16.06.04, 23:37
      Ciekawe co eksportujemy, ze sa to produkty importochłonne?
      • Gość: tedi Re: Boom w handlu zagranicznym IP: *.bphpbk.pl 17.06.04, 14:11
        Gość portalu: vasc napisał(a):

        > Ciekawe co eksportujemy, ze sa to produkty importochłonne?

        Eksportujemy m.in. lodówki, pralki, kuchnie gazowe, bojlery itp sprzęt AGD do
        którego sprowadzamy mocno zaawansowane podzespoły. W Polsce w zasadzie wykonuje
        się składanie w całość, pakowanie i wysyłka. Dlatego do takiej "produkcji" nie
        potrzeba tysięcy pracowników tylko setek. I to niekoniecznie wysoko
        kwalifikowanych. Napisałem w cudzysłowie, bo to nie jest na dobrą sprawę
        produkcja.
    • Gość: Europejczyk U.S.A i Bush powinni ju z przestac pomagac Polakom IP: *.lv.lv.cox.net 17.06.04, 01:52
      Takie mamy obroty i radzinmy sobie to USA powinni juz przstac nam
      pomagac...bo te pieniadze nie ida do biednych ludzi tylko "rekiny" sobie
      nabijaja kabze i udaja wielkich przemyslowcow... A to sie nazywa
      zlodziejstwo...Okradacie Ameryke.
    • wasniewski Re: Boom w handlu zagranicznym 17.06.04, 08:39
      Za granicę sprzedaliśmy towary za 5,6 mld euro - to o 25 proc. więcej niż w
      kwietniu 2003 roku. Wyniki importu są jeszcze bardziej imponujące - 6,7 mld
      euro, o 36,3 proc. więcej! - To cieszy, trzeba jednak pamiętać, że powtórzenie
      takich wyników nie jest możliwe - dodaje Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka
      Banku Handlowego.
      Z czego cieszy się Pani Katarzyna, czy pomniejszenie PKB to powód do radości?
      Głupota naszych ekonomistów jest porażająca. Wysłanie ich wszystkich do Iraku,
      by zaczęli importować piasek, odpada bo w Iraku to robią już teraz.
      Saldo w handlu zagranicznym składniku PKB
      za I - IV 2004 wynosi - 20969,3 mln zł, nastąpiło pogorszenie wyniku w stosunku
      do I - IV 2003, gdy saldo wynosiło -18134,6 mln zł
      W jakim celu podano deficyt na rachunku bieżącym, co ma piernik do wiatraka.
      • Gość: pocieszyciel Re: Boom w handlu zagranicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 10:43
        to sie okaze, ale wiele wskazuje na to, ze boom importowy to zapowiedz wzrostu
        popytu wewnetrznego, a to nie jest zle dla gospodarki, poza tym znaczna czesc z
        tego to zakup dobr inwestycyjnych i polproduktow do przetworzenia w kraju i
        odsprzedazy za granice. Oczywoscie moge sie mylic, ale takie okresowe
        pomniejszenie PKB, bo juz jego dynamiki niekoniecznie, jak PKB rosnie szybciej
        niz deficyt handlowy to mozna uznac, ze jest to dobry sygnal. Ale tak czy siak
        z ocenami dobrze zle, to bedzie mozna jeszcze chwile poczekac, wiec nie
        obszczekiwal bym tak Kasi
      • Gość: zzyzzio Re: Boom w handlu zagranicznym IP: 213.76.135.* 17.06.04, 11:53
        6,9% wzrostu PKB to jego pomniejszenie? (SIC!) Proponuję wziąć księżkę dla
        gimnazjalistów i zapoznać się z definicją PKB...
        • wasniewski Re: Boom w handlu zagranicznym 17.06.04, 12:06
          I kw. 2004 w porównaniu z I kw. 2003 to wzrost 6,9%, ale w porównaniu do
          poprzedniego kwartału spadek PKB o 10%, jeśli ma Pan wątpliwości to zapraszam
          na stronę GUS-u. Ujemne saldo w handlu zagranicznym pomniejsza PKB, sam eksport
          nie jest składową PKB. Moja uwaga o głupocie ekonomistów dotyczy sposobu
          prezentacji danych przez GUS. Porównywanie eksportu i importu w procentach jest
          niedopuszczalne. To są zupełnie różne bazy stanowiące 100%. Wspólną wartością
          jest saldo i ono służy do porównywania eksportu i importu. Polacy to nie debile
          matematyczni by ich tak traktować.
          • Gość: zzyzzio Re: Boom w handlu zagranicznym IP: 213.76.135.* 17.06.04, 14:36
            Jak ma spadać PKB skoro każdego kwartału od ponalat jego tempo wzrostu ma
            wartość dodatnią? Może chodzi ci o właśnie o tempo wzrostu które jest o 10%
            niższe niż w IV kw. 2003. Raczej nie bo wtedy wynosiło ok. 5%. Tak czy owak
            proponuję poczytać podstawy ekonomii dla gimanzjalistów...
            • wasniewski Re: Boom w handlu zagranicznym 17.06.04, 17:20
              Jestem już dosyć stary podręczników gimnazjalnych nigdy nie miałem, bo jak ja
              chodziłem do szkoły akurat przeprowadzono reformę i zlikwidowano gimnazjum
              wprowadzając 11 letkę na wzór sowiecki. Niemniej nauczycieli matematyki miałem
              bardzo dobrych, którzy zaszczepili mi pojęcie matematyki jako logicznego
              myślenia. Na stronach GUS-u istnieje rubryka pt. metodologia obliczania PKB i
              nie zaszkodzi Panu do niej zajrzeć.
              W tabeli PKB w latach 2001-2003 oraz w I kw. 2004 ceny bieżące podano IV kw.
              2004 203723,2 mln zł, a IV kw. 2003 226024,3 mln zł, czy to jest wzrost czy
              spadek. Wraźnie napisałem, że w stosunku do poprzedniego kwartału nastąpił
              spadek około 10%, piszę około bo nie znam poziomu inflacji w stosunku kwartał
              do kwartału.
              Gdyby Pan nie miał czasu zajrzeć do metodologii podaję definicję PKB jedną z
              trzech równorzędnych od strony popytowej.
              końcowy rezultat działalności produkcyjnej, obliczany jest jako suma poytu
              krajowego, tj. spożycia i akumulacji oraz salda wymiany produktów z zagranicą.
              Przypuszczam,że opisałem na tyle wszystko jasno by nie trzeba było dodatkowo
              studiować podstaw ekonomii dla gimnazjalistów.
              • Gość: hubbart Re: Boom w handlu zagranicznym IP: *.cvx26-bradley.dialup.earthlink.net 18.06.04, 07:04
                ...na wszelkie wyniki PKB trzeba patrzec realnie a nie nominalnie, czyli
                uwzgledniajac inflacje! ta na szczescie omija ostatnio polske dosc szczesliwie.
                problem jest taki, ze to nie bedzie trwalo wiecznie i przeceniona polska waluta
                bedzie spadac na wartosci. to nie jest zlowieszcza przepowiednia, to so realia!
                dla wszystkich eksporterow to dobra wiadomosc, ale kto swoj "eksport" opiera na
                imporcie (wiekszosc) to juz nie takie proste. sytuacja polskiej zlotowki jest
                paradoksalna, ze wzgledu na udzial polski w europejskiej/(miedzynarodowej)
                wymianie towarowej. my de facto reeksportujemy "nasze towary" do europy, i to
                jest nasz export!!! nasz export do azji, czy ameryki (pd/pn) jest naprawde
                znikomy. zwlaszcza szkoda mi usa, bo tu ludzie nie patrza skad dany produkt
                pochodzi. jak jest dobry, to bedzie kupiony... a my wciaz europa! bo blizej,
                chociaz wybrzydza... prawdziwy rynek to usa... i to mimo jej problemow w
                prasie. tu sie da sprzedac wszystko... a poza tym to nasz wielki sojusznik...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka