Gość: ZZ
IP: *.top.net.pl
04.07.04, 20:18
Stwierdzenie, że sabotażowe ataki na irackie rurociągi powodują wzrost cen
ropy, doskonale wyjaśnia przyczynę tych działań i wyraźnie wskazuje na
mocodawcę. Mocodawcą jest z pewnością jakiś duży eksporter ropy naftowej,
któremu zależy na zwyżce cen. Moim zdaniem, nie jest to ani Arabia Saudyjska
ani Kuwejt. Eksporter ów musi sprzedawać ropę, bo z samego drewna i czołgów
wpływy są za małe.