a.adas
12.07.04, 14:28
"Jednostronne wycofanie z Gazy proponował ostatnio premier Ariel Szaron, ale
nie uzyskał zgody swojej partii. Plan popiera jednak aż 70 proc.
Izraelczyków."
To był naprawdę Szaron. Niemożliwe, jakis klon...
Mam byc cyniczny? Mur, nie mur, ale na miejscu Izraela robię tak:
- ogłaszam jednostronny rozejm
- ogłaszam wycofanie się Izraela z "terytoriów okupowanych" w przeciągu pół
roku, łącznie z osiedlami, i tak dalej
- robię to
- wszystko pod wnikliwym wzrokiem obserwatorów z każdej możliwej organizacji -
im więksi krzykacze tym lepiej
- zostawiam Strefę Gazy i Zachodni Brzeg Jordanu Palestyńczykom
- umacniam granicę, na granicę i na "terytoria okupowane" (oczywiście, jeśli
Palestyńczycy sie zgodzą) zapraszam wojska rozjemcze ONZ, wszystko spada na
ich głowę (ekonomicznie i wojskowo, kto wie może nawet wojna domowa o władzę?)
I czekam (żadnych akcji zaczepnych i odwetowych), dokładnie odznaczam
wszystkie ostrzały z moździerzy, karabinów maszynowych, zamachy w Tel Awiwie
(Będą??? Ależ dlaczego, Żydów nie będzie już na terenach Autonomii)
A zebrane fakty ogłaszam na Forum ONZ i w CNN.
Ostatnia korzyść - bracia Arabowie i społeczność miedzynarodowa będą mogły
swój przysłowiowy i legendarny humanitaryzm udowodnić czynami. Państwo
Palestyńskie trzeba budować od podstaw, a któż lepiej zna się na tym od ONZ i
demokratycznych krajów ościennych?
Tylko...
Co wtedy AntyIzraelczycy (antysemici jest niepoprawne politycznie) będa pisać
na Forum? Jakie zarzuty wobec "starszych braci w wierze"?
www.tygodnik.com.pl/konflikt/index.html
www.tygodnik.com.pl/konflikt/kowalski-16.html
www.tygodnik.com.pl/konflikt/burnetko-18.html