mcattery 15.07.04, 00:44 Skoro witacie wspolna kolezanke to nie czas jest tutaj na przepychanke.... bo skoro to Wasza wspolna cos Wam trzeba wyznac laczy Was wiecej niz chcecie sie przyznac )))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pollak Re: ceesie i bykku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 01:16 Dlaczego mięszasz w to Bykka? Odpowiedz Link Zgłoś
mcattery Re: ceesie i bykku 15.07.04, 01:22 mieszam w to bykka moi mili bo sie Panowie znowu zwasnili Jeden z nich kolezanke cieplo przyjmuje drugi na niego czem predzej naskakuje wiec ja nie wiem, czy Panowie realnie kogos witaja czy tylko sie miedzy soba jak zwykle sprzeczaja... moze ty Pollak to mi wyjasnisz i wieki srednie w mej glowie rozjasnisz?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: ceesie i bykku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 01:28 Co jakiś czas (nie wiem czy wtedy co Helga tu bywa czy nie), w każdym razie przychodzi tutaj byyk który bykkiem nie jest. Wiem ze łatwo się pomylić, stąd moje podchwytliwe pytanie zawarte w pierwszym poście. Zauważ że postów Bykka Cees nie widzi a tamte widzi... Odpowiedz Link Zgłoś
mcattery Re: ceesie i bykku 15.07.04, 01:32 dziekuje za tlumaczenie i klaniam sie pokornie i dzieki Tobie moge juz teraz zasnac spokojnie.... Gdyby nie Panski celny rzut oka nie zawazyl... to bym ja durny tego nie zauwazyl... Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Makowski: 15.07.04, 01:37 Byyk i Bykk to dwie rózne osoby. Ten, kto używa loginu byyk, to musi być jakiś forumowicz z dłuższym stażem, bo zna mój pierwszy nick, którego ja nie używałem od ponad roku. Normalnie prawdopodobnie występuje pod innym. Kto to jest, to mnie nie obchodzi. Perle zaś dałem słowo Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 czuje sie zaszczycony 15.07.04, 11:05 cs137 napisał: > No matter what you say, Cees, it will invariably evoke a caustic comment from > Rycho7 (Cees do Ceesa). Sadzilem, ze ta sygnaturke zrobiles do jednego postu. A to trwalsze. Co za wyroznienie. A co do meritum tej sygnaturki to najwyrazniej nie czytujesz moich odpowiedzi. W ogole mnie malo czytujesz. Totez sam powodujesz to, ze jestes w bledzie. Martwi mnie, ze utrzymywanie Cie w bledzie moze tak lechtac moje samozadowolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: niecytaty? 16.07.04, 10:59 Jeśli o mnie chodzi, to jestem NIECYCATY. Kol. Makutra (Mcattery) moze potwierdzić, bośmy sie niedawno widzieli w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś