Dodaj do ulubionych

Snajper - zwolennik kłamstwa oświęcimskiego

21.07.04, 08:14
PAP poinformował:
dziennik.pap.com.pl/index.htmldzial=POS&poddzial=SPN&id_depeszy=1469682
"[2004-07-20 20:42]
Ambasador Kanady wezwany do MSZ

Dyrektor Departamentu Ameryki Piotr Ogrodziński wezwał we wtorek do MSZ
ambasadora Kanady Ralpha Lysyshyna - poinformował PAP rzecznik MSZ Bogusław
Majewski. Ambasadorowi zwrócono uwagę na niestosowność zwrotu "polski obóz
koncentracyjny".
Zwrot ten pojawił się w materiale kanadyjskiej telewizji CTV. Mimo akcji
podjętej przez ambasadę RP w Ottawie, CTV odmówiła sprostowania i uznała ten
zwrot za prawidłowy, jako odnoszący się do lokalizacji obozu, nie zaś
państwa, które obóz założyło.

Ambasador - według relacji Majewskiego - wyraził zrozumienie dla stanowiska
strony polskiej. Poinformował o możliwości wystąpienia do CRTC (kanadyjskiego
odpowiednika Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji) z wnioskiem o interwencję
wobec CTV. Inną formą działania może być wywieranie presji na CTV poprzez
organizacje polonijne i żydowskie w Kanadzie.

Skandalem nazwał użycie sformułowania "polski obóz koncentracyjny" na
określenie hitlerowskiego obozu zagłady w Treblince wiceszef MSZ Adam Daniel
Rotfeld we wtorek w radiowej Trójce.

Według niego, w wielu środowiskach na Zachodzie utrwaliło się przekonanie, iż
można używać takiej nazwy i wynika to "z braku kwalifikacji, nieznajomości
realiów, ale bardzo często ze złej woli. Rotfeld uznał, że przechodzenie do
porządku nad tego typu zachowaniem jest nie tylko niewłaściwie, ale bardzo
szkodliwe.

Rotfeld zgodził się z opinią szefa Instytutu Pamięci Narodowej Leona Kieresa,
że mówienie o polskich obozach zagłady to kłamstwo oświęcimskie, czyli
przestępstwo ścigane w wielu krajach."


Na tym forum, w dyskusjach nt. intencji używania przez media
okreslenia "polskie obozy koncentracyjne", brało udział wielu zwolenników,
lub "przynajmniej "wyrozumiałych" dla tego "kłamstwa oświęcimskiego".

Np. "wyrozumiały", dla kłamstwa oświęcimskiego, Snajper

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3643554&a=3651443
---------------------------------------------------------------------------

Niemiecki Gdańsk.
Autor: Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl
Data: 17.11.2002 03:15

Gość portalu: podroznik napisał(a):

> Czesc eres,
> to nic nowego - w niemieckiej TV mowiac o obozach koncentracyjnych uzywa
sie
> przewaznie okreslenia "polskie".
(...)

Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracyjne<,
ale
dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
geograficzne.
(...)
---------------------------------------------------------------------------
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Snajper - zwolennik kłamstwa oświęcimskiego 21.07.04, 13:04
      janusz2_ napisał:

      > Rotfeld zgodził się z opinią szefa Instytutu Pamięci Narodowej Leona Kieresa,
      > że mówienie o polskich obozach zagłady to kłamstwo oświęcimskie, czyli
      > przestępstwo ścigane w wielu krajach."

      Z tym stwierdzeniem Kieresa się nie zgodzę. A od określania co jest, a co nie
      jest kłamstwem oświęcimskim jest sąd, a nie IPN czy pan Kieres.

      > Na tym forum, w dyskusjach nt. intencji używania przez media
      > okreslenia "polskie obozy koncentracyjne", brało udział wielu zwolenników,
      > lub "przynajmniej "wyrozumiałych" dla tego "kłamstwa oświęcimskiego".
      >
      > Np. "wyrozumiały", dla kłamstwa oświęcimskiego, Snajper
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3643554&a=3651443
      > ---------------------------------------------------------------------------
      >
      > Niemiecki Gdańsk.
      > Autor: Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl
      > Data: 17.11.2002 03:15
      >
      > Gość portalu: podroznik napisał(a):
      >
      > > Czesc eres,
      > > to nic nowego - w niemieckiej TV mowiac o obozach koncentracyjnych uzywa sie
      > > przewaznie okreslenia "polskie".
      > (...)
      >
      > Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracyjne<,
      > ale dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
      > geograficzne.
      > (...)
      > ---------------------------------------------------------------------------

      No to jak z tym Gdańskiem czy Szczecinem ? To są polskie miasta, czy
      niemieckie ? Czy moja krewna Beata mieszka w niemieckim Szczecinie, czy polskim
      Szczecinie ?

      S.
      • wielki_czarownik Pytanie 21.07.04, 14:48
        A przez kogo jest zarządzane Szczecin? Kto w nim sprawuje władzę?
      • Gość: ktos Re: Snajper - zwolennik kłamstwa oświęcimskiego IP: *.acn.pl 22.07.04, 12:41

        gdansk czy szczecin sa nazwami geograficznymi, polska jest nazwa polityczna.
    • galba Snajper z zasady sympatyzuje z każdym kłamstwem 21.07.04, 13:25
      Tyle już razy go przyłapaliśmy na FA na bardziej lub mniej bezczelnych
      kłamstwach... Swoją drogą musi być zupełnie pozbawionym godności i honoru by
      jeszcze się tu pokazywać.

      G.
    • dachs O rozumieniu prostych tekstow 21.07.04, 14:00
      Dawno, dawno temu Snajper napisal pozornie proste zdanie:

      > Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracyjne<,
      > ale dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
      > geograficzne.

      Zdanie to, czytane od lewej do prawej znaczy:
      1. Nie jestem zwolennikiem okreslenia "polskie obozy koncentracyjne"
      2. Wiem, ze sa ludzie, ktorzy to, co teraz powiem zle zinterpretuja.
      3. wyrazenie "polskie obozy koncentracyjne" odbieram w kontekscie geograficznym.

      Zdanie to czytane z prawa na lewo znaczy dokladnie to samo.
      Nie wiem jak czytales to zdanie Januszu, by wyciagnac wniosek, ze Snajper jest
      zwolennikiem okreslenia "polskie obozy koncentracyjne".
      Ja czytam tu tylko, ze mozna je rozumiec takze geograficznie. Nie zauwazylem,
      zeby Snajper domagal sie wprowadzenia okreslenia "polskie obozy koncentracyjne"
      do oficjalnych podrecznikow szkolnych, czy do terminologii ONZ.

      Jedyna jego wina jest, ze do bardzo goracej dyskusji na temat szkodliwosci
      takiego mowienia o niemieckich obozach, dodal uwage, ze mozna to tez inaczej
      rozumiec.

      Bo mozna.
      Jezeli nasi domowi palestynczycy mowia o brzydkich rzeczach jakie dzieja sie
      w "guantanamskiej bazie", to tylko ostatni jolop nie bedzie wiedzial, ze chodzi
      o baze amerykanska, a nie o wojska Guantanamo.
      A bedzie to logiczny odpowiednik sformulowania o "polskim obozie".

      Oskarzanie Snajpera o wyrozumialosc dla klamstwa oswiecimskiego jest bzdura tak
      piramidalna, ze az sluchac hadko.
      O co mozna go oskarzyc i wlasnie to zrobie, to o to, ze nie docenia ilosci i
      znaczenia jolopow na swiecie.
      Poniewaz jest ich niestety bardzo duzo uwazam, ze nie mozna pozwolic temu
      sformulowaniu robic miedzynarodowej kariery.
      Nie przekonuja mnie takze Snajperze Twoje argumenty na przykladach Szczecina
      czy Gdanska. Niewazne kto je zbudowal. To sa miasta pod polska jurysdykcja i
      Polacy sa odpowiedzialni za to, co sie w nich dzieje.
      Z obozami niemieckimi bylo jednak inaczej.

      borsuk
      • galba Lubię trafione analogie... 21.07.04, 14:55
        > w "guantanamskiej bazie", to tylko ostatni jolop nie bedzie wiedzial,
        > ze chodzi
        > o baze amerykanska, a nie o wojska Guantanamo.

        Ta do takich nie należy. Co innego "kubańska baza G-mo" - no ale to już się nie
        nadaje do obrony snajperopodobnych kłamców bo absurd takiego nazewnictwa jest
        aż nadto widoczny.

        G.
      • snajper55 Re: O rozumieniu prostych tekstow 21.07.04, 14:55
        dachs napisał:

        > Zdanie to, czytane od lewej do prawej znaczy:
        > 1. Nie jestem zwolennikiem okreslenia "polskie obozy koncentracyjne"
        > 2. Wiem, ze sa ludzie, ktorzy to, co teraz powiem zle zinterpretuja.
        > 3. wyrazenie"polskie obozy koncentracyjne" odbieram w kontekscie geograficznym
        >
        > Zdanie to czytane z prawa na lewo znaczy dokladnie to samo.
        > Nie wiem jak czytales to zdanie Januszu, by wyciagnac wniosek, ze Snajper jest
        > zwolennikiem okreslenia "polskie obozy koncentracyjne".
        > Ja czytam tu tylko, ze mozna je rozumiec takze geograficznie. Nie zauwazylem,
        > zeby Snajper domagal sie wprowadzenia okreslenia"polskie obozy koncentracyjne"
        > do oficjalnych podrecznikow szkolnych, czy do terminologii ONZ.

        Z tego zdania można przeczytać jedynie środek, czyli >dla mnie takie
        sformułowanie jest zrozumiałe<. Potem dodać pół kilo wyobrażni, kilogram
        niechęci, doprawić do smaku szczyptą bezsensu i odrobiną demagogii. Wymieszać i
        do stołu podawać. Na zimno.

        > Jedyna jego wina jest, ze do bardzo goracej dyskusji na temat szkodliwosci
        > takiego mowienia o niemieckich obozach, dodal uwage, ze mozna to tez inaczej
        > rozumiec.
        >
        > Bo mozna.
        > Jezeli nasi domowi palestynczycy mowia o brzydkich rzeczach jakie dzieja sie
        > w "guantanamskiej bazie",to tylko ostatni jolop nie bedzie wiedzial, ze chodzi
        > o baze amerykanska, a nie o wojska Guantanamo.
        > A bedzie to logiczny odpowiednik sformulowania o "polskim obozie".
        >
        > Oskarzanie Snajpera o wyrozumialosc dla klamstwa oswiecimskiego jest bzdura
        > tak piramidalna, ze az sluchac hadko.
        > O co mozna go oskarzyc i wlasnie to zrobie, to o to, ze nie docenia ilosci i
        > znaczenia jolopow na swiecie.
        > Poniewaz jest ich niestety bardzo duzo uwazam, ze nie mozna pozwolic temu
        > sformulowaniu robic miedzynarodowej kariery.

        To JEST argument. Powiedziałbym - niepodważalny. wink)

        > Nie przekonuja mnie takze Snajperze Twoje argumenty na przykladach Szczecina
        > czy Gdanska. Niewazne kto je zbudowal. To sa miasta pod polska jurysdykcja i
        > Polacy sa odpowiedzialni za to, co sie w nich dzieje.
        > Z obozami niemieckimi bylo jednak inaczej.

        Będę się upierał.

        Obozy koncentracyjne też SĄ pod polską jurysdykcją i Polacy SĄ odpowiedzialni
        za to, co się w nich dzieje. Kiedyś były one pod jurysdykcją niemiecką,
        podobnie jak Szczecin, i wtedy Niemcy byli odpowiedzialni za to, co WTEDY w
        nich się działo. wink

        Proponuję kompromis. Gdy mówimy o TAMTYCH czasach użycie określenia >polskie
        obozy< jest niepoprawne, bo wtedy BYŁY to obozy niemieckie. Tak samo jak
        Szczecin BYŁ niemieckim miastem. Można powiedzieć, że w 1938 roku Jan mieszkał
        w niemieckim Szczecinie. NIE DA się powiedzieć, że mieszkał w Szczecinie
        polskim.

        Za to gdy mówimy o dniu dzisiejszym, Szczecin JEST polskim miastem, a obóz JEST
        polskim obozem.

        > borsuk

        Pozdrawiam smile)

        Snajper.
        • galba Jeśli tak to Auschwitz... NIE JEST OBOZEM 21.07.04, 15:02
          > Za to gdy mówimy o dniu dzisiejszym, Szczecin JEST polskim miastem, a obóz
          > JEST
          > polskim obozem.

          Skoro jako wyznacznik przyjmujemy stan obecny to Auschwitz czy Gross-Rosen nie
          są obozami lecz muzeami ("polskie muzeum na terenie byłego niemieckiego obozu w
          A-z").

          G.
        • dachs Re: O rozumieniu prostych tekstow 21.07.04, 15:04
          snajper55 napisał:
          > Za to gdy mówimy o dniu dzisiejszym, Szczecin JEST polskim miastem, a obóz
          > JEST polskim obozem.
          Nie.
          Oboz jest polskim muzeum.
          • snajper55 Re: O rozumieniu prostych tekstow 21.07.04, 15:10
            dachs napisał:

            > snajper55 napisał:
            > > Za to gdy mówimy o dniu dzisiejszym, Szczecin JEST polskim miastem, a obóz
            > > JEST polskim obozem.
            >
            > Nie.
            > Oboz jest polskim muzeum.

            OK. Był niemieckim obozem, jest polskim muzeum. Jak widać nie wolno zapomninać
            o funkcji - zachowanej, lub nie. Podobnie jak przypadek krzyżackiego zamku.
            Funkcja miast jest zachowana, więc powinno się mówić >polskie<, funkcja obozu
            czy zamku - nie, więc >polskie< nie są.

            Choć ci co purystami nie są... wink)

            S.
            • gini Re: O rozumieniu prostych tekstow 21.07.04, 15:15
              Ta polskie muzeum tyle, ze krzyza postawic nie mozna, bo wtedy okazuje sie, ze
              zydowskie.
            • dachs Re: O rozumieniu prostych tekstow 21.07.04, 15:38
              snajper55 napisał:
              > OK. Był niemieckim obozem, jest polskim muzeum. Jak widać nie wolno
              > zapomninać o funkcji - zachowanej, lub nie. Podobnie jak przypadek
              > krzyżackiego zamku.
              > Funkcja miast jest zachowana, więc powinno się mówić >polskie<, funkcja
              > obozu czy zamku - nie, więc >polskie< nie są.

              Dokladnie tak. Bardzo ladnie to ujales.
              Slowo "oboz" niesie ze soba przedewszystkiem swoja zlowroga funkcje.
              Dlatego nalezy protestowac przeciwko laczeniu tej funkcji z Polska.
              Mysle, ze to sprawe dla Janusza i Galby powinno juz wyczerpac.
              smile)

              borsuk
            • Gość: Zrozumiał Re: O rozumieniu prostych tekstow IP: *.am.poznan.pl 23.07.04, 15:45
              Snajper
              oferma kompanijna, jest gotów się założyć że określenie :
              "Polskie obozy koncentracyjne" to nazwa geograficzna, a nie polityczna i pewno
              dlatego kapral znowu musi go posłać do mycia latryn, bo tylko na to stać
              intelekt snajperka !
      • janusz2_ O interpretacji i "nadinterpretacji" 21.07.04, 16:23
        dachs napisał:

        > Dawno, dawno temu Snajper napisal pozornie proste zdanie:
        >
        > > Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracy
        > jne<,
        > > ale dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
        > > geograficzne.
        >
        > Zdanie to, czytane od lewej do prawej znaczy:
        > 1. Nie jestem zwolennikiem okreslenia "polskie obozy koncentracyjne"
        > 2. Wiem, ze sa ludzie, ktorzy to, co teraz powiem zle zinterpretuja.
        > 3. wyrazenie "polskie obozy koncentracyjne" odbieram w kontekscie
        geograficznym
        > .
        >
        > Zdanie to czytane z prawa na lewo znaczy dokladnie to samo.
        > Nie wiem jak czytales to zdanie Januszu, by wyciagnac wniosek, ze Snajper
        jest
        > zwolennikiem okreslenia "polskie obozy koncentracyjne".


        Gdy ktoś zaczyna wypowiedź od stwierdzenia "Nie chcę uchodzić za
        zwolennika...", oznacza to dokładnie, iż wie on, że rzecz której wypowiedź
        dotyczy jest kontrowersyjna, on jednak ją akceptuje.
        Gdyby ktoś stwierdził "Nie chcę uchodzić za zwolennika spiskowej teorii, uważam
        jednak, że wielkie koncerny porozumiewają się ze sobą, aby proletariatowi żyło
        się coraz gorzej" - oznaczałoby to, iż autor tego stwierdzenia JEST
        zwolennikiem spiskowej teorii, dystansującym jednak się od tego określenia.


        > Ja czytam tu tylko, ze mozna je rozumiec takze geograficznie. Nie zauwazylem,
        > zeby Snajper domagal sie wprowadzenia okreslenia "polskie obozy
        koncentracyjne"
        >
        > do oficjalnych podrecznikow szkolnych, czy do terminologii ONZ.

        A tu jest przykład Twojej, Borsuku, nadinterpretacji.
        Ja nigdzie nie pisałem, iz Snajper "domagał się wprowadzenia" tego terminu.
        Można być zwolennikiem czegoś, nie domagając się usankcjonowania tego w ONZ

        >
        > Jedyna jego wina jest, ze do bardzo goracej dyskusji na temat szkodliwosci
        > takiego mowienia o niemieckich obozach, dodal uwage, ze mozna to tez inaczej
        > rozumiec.
        >
        > Bo mozna.
        > Jezeli nasi domowi palestynczycy mowia o brzydkich rzeczach jakie dzieja sie
        > w "guantanamskiej bazie", to tylko ostatni jolop nie bedzie wiedzial, ze
        chodzi
        >
        > o baze amerykanska, a nie o wojska Guantanamo.
        > A bedzie to logiczny odpowiednik sformulowania o "polskim obozie".

        Ale zwrot "Kubańska baza" brzmi już inaczej, nieprawdaż?


        >
        > Oskarzanie Snajpera o wyrozumialosc dla klamstwa oswiecimskiego jest bzdura
        tak
        >
        > piramidalna, ze az sluchac hadko.


        To stwierdzenie jest prostą konsekwencją stwierdzenia Leona Kieresa, iż
        stwierdzenie "polski obóz koncentracyjny" jest kłamstwem oświęcimskim.
        Ponieważ Snajper jest zwolennikiem takiego zwrotu, jest więc zwolennikiem
        kłamstwa oświęcimskiego.

        > O co mozna go oskarzyc i wlasnie to zrobie, to o to, ze nie docenia ilosci i
        > znaczenia jolopow na swiecie.
        > Poniewaz jest ich niestety bardzo duzo uwazam, ze nie mozna pozwolic temu
        > sformulowaniu robic miedzynarodowej kariery.

        Istotnym elementem manipulacji opinią społeczną jest manipulacja znaczeniem
        słów, okresleniem zjawisk, itp. - Orwell w "1984" świetnie opisuje to zjawisko.

        przykładem takiej paskudnej manipulacji jest określenie "polskie obozy
        koncentracyjne" - co światlejszych na razie oburza, dla "mniej światłych" jest
        akceptowalne, dla pozostałych jest zwykłym, prostym określeniem (tak jak dla
        nas np. "zamek krzyżacki").
        Jeżeli przestaniemy protestować, to stanie sie ono normą dla coraz większej
        rzeszy. A zawiera ono w sobie informację sugerującą, iż to Polacy te obozy
        stworzyli.

        > Nie przekonuja mnie takze Snajperze Twoje argumenty na przykladach Szczecina
        > czy Gdanska. Niewazne kto je zbudowal. To sa miasta pod polska jurysdykcja i
        > Polacy sa odpowiedzialni za to, co sie w nich dzieje.
        > Z obozami niemieckimi bylo jednak inaczej.
        >
        > borsuk

        Podrzucę kolejny przykład - "polskie umocnienia na wale pomorskim" - mam
        nadzieję, że dla wszystkich (może z wyjątkiem Snajpera) brzmi to
        absurdalnie smile))
        • dachs Re: O interpretacji i "nadinterpretacji" 21.07.04, 16:56
          janusz2_ napisał:

          > Ale zwrot "Kubańska baza" brzmi już inaczej, nieprawdaż?

          Logicznie ma te sama wartosc.
          Brzmi to inaczej tylko dla tych, ktorzy dysponuje juz pewna wiedza.
          Ktos kto nie wie, ze Amerykanie maja baze w Guantanamo na Kubie, bedzie
          wiedzial tylko, ze baza jest guantanamska.

          I to bylo moim glownym zarzutem wobec Snajpera, ze upierajac sie przy
          geograficznej interpretacji, nie wzial pod uwage jolopow, ktorzy moga pomyslec,
          ze obozy byly przez Polakow organizowane.

          Zreszta Snajper przed chwila zgodzil sie z tym punktem widzenia, okreslajac
          przy tym bardzo trafnie zrodlo nieporozumien.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14340911
          Lezy ono w rzeczowej i funkcjonalnej warstwie okreslenia "oboz".
          Rzecz - Auschwitz, lezy w Polsce. (baraki, druty, rampa)
          Funkcja - Auschwitz lezy w Niemczech. (ludobojstwo, rozpacz, cierpienie, smierc)

          Teraz kiedy Snajper to sformulowal - w wyniku tej dyskusji, wlasnie smile - jest
          okazja do zaprzestania rzucania wyzwisk.
          Tym bardziej, ze powinnismy Snajperowi byc wdzieczni, ze dostarczyl nam
          wszystkim istotnego argumentu w walce z okresleniem "polskie obozy".

          Nie sadzisz, Januszu?

          smile)
          borsuk
          • rycho7 sfora uzywala okreslenia "polskie obozy koncentrac 21.07.04, 17:02
            dachs napisał:

            > Tym bardziej, ze powinnismy Snajperowi byc wdzieczni, ze dostarczyl nam
            > wszystkim istotnego argumentu w walce z okresleniem "polskie obozy".

            To on byl sam? Ja odnosilem wrazenie, ze oni wszyscy byli na tym samym kursie
            armi izraelskiej dla prowokatorow - pokurczow walki propagandowej. Cala sfora
            uzywala okreslenia "polskie obozy koncentracyjne".

            Szkola ich juz ze 200 lat. Zanim to Herzl ujawnil.
            • dachs Re: sfora uzywala okreslenia "polskie obozy konce 21.07.04, 18:44
              rycho7 napisał:
              > Cala sfora uzywala okreslenia "polskie obozy koncentracyjne".

              Jakies konkrety?

              > Szkola ich juz ze 200 lat. Zanim to Herzl ujawnil.

              Rychu, ulituj sie nad soba.
              200 lat temu nie bylo obozow koncentracyjnych. W kazdym razie nie na terenie.
              Polski.
              • rycho7 Re: sfora uzywala okreslenia "polskie obozy konce 22.07.04, 10:26
                dachs napisał:

                > rycho7 napisał:
                > > Cala sfora uzywala okreslenia "polskie obozy koncentracyjne".
                >
                > Jakies konkrety?

                Pare dni temu wymienilem czlonkow sfory. Z niechecia na wyrazne zapytanie. Nikt
                nie podjal dskusji. Mam ponownie sie trudzic nadaremno?

                > > Szkola ich juz ze 200 lat. Zanim to Herzl ujawnil.
                >
                > Rychu, ulituj sie nad soba.
                > 200 lat temu nie bylo obozow koncentracyjnych. W kazdym razie nie na
                terenie.
                > Polski.

                Szkola ich nie oznacza scislego zwiazku z obozami koncentracyjnymi. Ja takze
                nie pisalem o syjonistycznych kapo. Czerpiesz pelnymi garsciami z ich nauk? Nie
                sa one jedynie ich, sa uniwersalne. Nazywane bywaja socjotechnika,
                dezinformacja, manipulacja medialna i wiele innych eufemizmow.
                • dachs Re: sfora uzywala okreslenia "polskie obozy konce 22.07.04, 11:31
                  rycho7 napisał:

                  > Pare dni temu wymienilem czlonkow sfory. Z niechecia na wyrazne zapytanie.
                  > Nikt nie podjal dskusji. Mam ponownie sie trudzic nadaremno?

                  Ja nie pytalem o czlonkow sfory smile
                  Ja pytalem o snajperowe materialy propagandowe na temat - no wiesz, jaki.
                  Ale, jak sam pisales - nie musisz.
                  • rycho7 kampanie nie istnieja 22.07.04, 11:58
                    dachs napisał:

                    > rycho7 ndachs napisał:

                    > Ja nie pytalem o czlonkow sfory smile

                    Twoje pytanie dotyczylo dokladnie konkretow. O jakie konkrety Ci chodzi
                    niekonkretnie nie uscisliles. Zwracam uwage, ze ukrytym ogolniejszym tematem
                    niniejszego watku sa sposoby komunikacji miedzyludzkiej. Jak odbierane jest
                    slowo "polskie". Pojecie bynajmniej jedynie nie tylko geograficzne. Sadze, ze
                    przeciwko Heimatowi w Polsce Ty bys nie protestowal tak jak przeciwko innym
                    okresleniom przymiotnikowym.

                    > Ja pytalem o snajperowe materialy propagandowe na temat - no wiesz, jaki.

                    Odpowiedzialem Ci ju w innym poscie o rolach w kampanii.

                    > Ale, jak sam pisales - nie musisz.

                    Mozemy ewentualnie uzgodnic, ze Ty uwazasz, ze kampanie nie istnieja. To ulatwi
                    mi wyeliminowanie cie z puli rozsadnych dyskutantow. W koncu mozes uwazac, ze
                    ziemia jest plaska i pan bozia ja stworzyl 5000 lat temu.
              • rycho7 polskie pogromy w Kiszyniowie 22.07.04, 10:54
                dachs napisał:

                > Rychu, ulituj sie nad soba.
                > 200 lat temu nie bylo obozow koncentracyjnych. W kazdym razie nie na
                terenie.
                > Polski.

                200-letnie tradycje szkolenia obejmuja przykladowo publikacje w USA o polskich
                pogromach w Kiszyniowie. Bylo na terenie Polski? W Kiszyniowie Polakow bylo co
                kot na plakal. Poslugiwano sie fotografiami, na ktorych pokazywano Kozakow
                nacierajacych z szablami na Zydow. Kozacy Polami jedank nie byli. Wchodzili w
                sklad armii carskiej. A impreze organizowala niewatpliwie Ochrana, ktorej
                przypisuje sie autorstwo slawnych "Protokolow Medrcow Syjonu". Bedziesz sie
                upieral przy udowaniani mi niepoczytalnosci?
                • dachs Re: polskie pogromy w Kiszyniowie 22.07.04, 11:26
                  rycho7 napisał:

                  > 200-letnie tradycje szkolenia obejmuja przykladowo publikacje w USA o
                  > polskich pogromach w Kiszyniowie. Bylo na terenie Polski? W Kiszyniowie
                  > Polakow bylo co kot na plakal.
                  > Poslugiwano sie fotografiami, na ktorych pokazywano Kozakow
                  > nacierajacych z szablami na Zydow. Kozacy Polami jedank nie byli. Wchodzili w
                  > sklad armii carskiej. A impreze organizowala niewatpliwie Ochrana, ktorej
                  > przypisuje sie autorstwo slawnych "Protokolow Medrcow Syjonu". Bedziesz sie
                  > upieral przy udowaniani mi niepoczytalnosci?

                  A skad, ja sie przy niczym nie upieram.smile
                  O takich publikacjach nie wiedzialem i podzielam Twoje oburzenie, ale wiem, ze
                  nie pochodza spod piora Snajpera.
                  Spod piora Snajpera natomiast pochodza rozwazania na temat mozliwosci
                  interpretacyjnych wiadomego sfromulowania.
                  Jak juz wspominalem gdzie indziej, nie pamietam ani jednego postu Snajpera, w
                  ktorym by twierdzil (lub chocby sugerowal), ze obozy koncetracyjne organizowali
                  Polacy.
                  Powiem wiecej, nie pamietam ani jednego postu Snajpera, w ktorym by w stosunku
                  do mojego narodu uzyl lekcewazowacych sformulowan.

                  pozdrawiam

                  borsuk
                  • rycho7 budowanie muru przez Polakow na Ziemiach Odzyskany 22.07.04, 12:30
                    dachs napisał:

                    > rycho7 napisał:
                    >
                    > > 200-letnie tradycje szkolenia obejmuja przykladowo publikacje w USA o
                    > > polskich pogromach w Kiszyniowie. Bylo na terenie Polski? W Kiszyniowie
                    > > Polakow bylo co kot na plakal.
                    > > Poslugiwano sie fotografiami, na ktorych pokazywano Kozakow
                    > > nacierajacych z szablami na Zydow. Kozacy Polami jedank nie byli. Wchodzi
                    > li w
                    > > sklad armii carskiej. A impreze organizowala niewatpliwie Ochrana, ktorej
                    > > przypisuje sie autorstwo slawnych "Protokolow Medrcow Syjonu". Bedziesz s
                    > ie
                    > > upieral przy udowaniani mi niepoczytalnosci?
                    >
                    > O takich publikacjach nie wiedzialem i podzielam Twoje oburzenie, ale wiem,
                    ze
                    > nie pochodza spod piora Snajpera.

                    Wazniejsze jest to czy Snajper wie w czym uczestniczy. Ty jak widac dzisiaj
                    tez. Czy znacie szerszy wielowiekowy i ogolnoswiatowy kontekst. Czy zdajecie
                    sobie sprawe kto osiaga korzysci.

                    > Spod piora Snajpera natomiast pochodza rozwazania na temat mozliwosci
                    > interpretacyjnych wiadomego sfromulowania.

                    Tendencyjnie pomijasz cos takiego jak uzus jezykowy. Podam przyklad: Polski Dom
                    Kultury w Wilnie. Sugeruje, ze jest on dla Polakow w niepolskim Wilnie. Gdyby
                    bylo inaczej to nazywalby sie Miejskim Domem Kultury w Wilnie. Miasto byloby
                    niewatpliwie polskie. Bo gdyby nie bylo polskie i dom nie byl polski to slowo
                    miejski byloby w odpowiednim jezyku napisane.

                    Totez to co pisal Snajper i Ty obecnie jest kpina ze znajomosci jezyka
                    polskiego z uzusem inteligentow. Sadzicie, ze otaczaja Was nieinteligentne
                    glaby.

                    > Jak juz wspominalem gdzie indziej, nie pamietam ani jednego postu Snajpera, w
                    > ktorym by twierdzil (lub chocby sugerowal), ze obozy koncetracyjne
                    organizowali
                    > Polacy.

                    Nie udawaj naiwniaczka nie wiedzacego co to jest uzus jezykowy.

                    > Powiem wiecej, nie pamietam ani jednego postu Snajpera, w ktorym by w
                    stosunku
                    > do mojego narodu uzyl lekcewazowacych sformulowan.

                    Jak nie chcesz pamietac to nic Ci na to nie poradze. Mogles intuicyjnie pomijac
                    takie watki i takie posty Snajpera. To by tlumaczylo Twoja pamiec. Dla mnie
                    Snajper to bydle, ktore mozna w klatce jedynie poszturchiwac kijem. Przypomnial
                    mi sie jeszcze jeden z jego ostatnich numerow. Propozycja budowania muru przez
                    Polakow na Ziemiach Odzyskanych. Bylby moze oryginalny, gdyby ze 2 tygodnie
                    wczesniej nie pisal o tym Kropa ze Szwecji. Oczywiscie zapewne dla Ciebie
                    kampanie nie istnieja.
                    • dachs Re: budowanie muru przez Polakow na Ziemiach Odzy 22.07.04, 12:56
                      rycho7 napisał:
                      > Wazniejsze jest to czy Snajper wie w czym uczestniczy. Ty jak widac dzisiaj
                      > tez. Czy znacie szerszy wielowiekowy i ogolnoswiatowy kontekst. Czy zdajecie
                      > sobie sprawe kto osiaga korzysci.

                      Nie wiem, ale juz widze, ze masz ochote mi opowiedziec kto za tym stoi i komu
                      to sluzy.
                      Zamieniam sie w sluch.
                      Najbardziej interesuja mnie te kawalki, ktore sluza amerykanskiej racji stanu.

                      > Nie udawaj naiwniaczka nie wiedzacego co to jest uzus jezykowy.

                      Nie udaje. Na ten temat odpowiedzialem Ci juz gdzies tam w dole watku smile

                      > Przypomnial mi sie jeszcze jeden z jego ostatnich numerow. Propozycja
                      > budowania muru przez Polakow na Ziemiach Odzyskanych. Bylby moze oryginalny,
                      > gdyby ze 2 tygodnie wczesniej nie pisal o tym Kropa ze Szwecji.

                      Ja nie mam zamiaru bronic Snajpera przez zarztem plagiatu, tym bardziej, ze tym
                      razem masz dowody na poparcie swych slow.

                      > Oczywiscie zapewne dla Ciebie kampanie nie istnieja.

                      Naturalnie. Prowadzilem kiedys z innymi kampanie przeciw Snajperowi, gdy
                      lekcewazyl uzycie sfromulowania "polskie obozy", teraz prowadze ze Snajperem
                      (chyba sie Jastrzebiec dolaczyl)kampanie przeciwko histerii. Ty prowadzisz z
                      Lancetem kampanie przeciwko mnie.
                      No, to jak mam nie wierzyc w kampanie?

                      smile)
                      pozdrawiam
                      borsuk
                      • rycho7 oto Twoj bohater 22.07.04, 13:00
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14362892
                        Dyskutuj sobie z nim sam.

                        Moze ewentualnie mi wyjasnij antysemickosc stwierdzenia, ze Zydom w Polsce bylo
                        lepiej niz chlopom. To z reszta jest skrot zydowskiego przyslowia.
                      • rycho7 Re: budowanie muru przez Polakow na Ziemiach Odzy 22.07.04, 13:41
                        dachs napisał:

                        > Nie wiem, ale juz widze, ze masz ochote mi opowiedziec kto za tym stoi i komu
                        > to sluzy.
                        > Zamieniam sie w sluch.

                        Zrobiles wstep do zrobieniaze mnie wyznawcy "Protokolow ...". Jak zechcesz
                        porozmawiac na serio to daj mi znac.

                        > > Nie udawaj naiwniaczka nie wiedzacego co to jest uzus jezykowy.
                        >
                        > Nie udaje. Na ten temat odpowiedzialem Ci juz gdzies tam w dole watku smile

                        Wlasnie przed chwila odpowiedzialem Ci, ze tam wymigales sie od odpowiedzi.

                        > Ja nie mam zamiaru bronic Snajpera przez zarztem plagiatu, tym bardziej, ze
                        tym
                        > razem masz dowody na poparcie swych slow.

                        Tyle, ze ja nie pisze o plagiacie. Ja pisze o tym, ze on zna swoje miejsce w
                        szeregu i spiewa do granej melodii. Jak o murze (Izrael ma zdaje sie aktualnie
                        jakis problem???) to trzeba Polaczkow postraszyc Niemcami. Zaraz sie
                        przyczepisz, ze obrazam Twoj ukochany narod. Wiec wyjasniam, ze pisze co
                        wyobrazam sobie, ze snajperek moze sobie myslec smarujac takie teksciki. Totez
                        nie jest to moj poglad. Oczywiscie o ile to Cie tak razi to moge sie poprawic.
                        To a propos uzywania jezyka.

                        > Ty prowadzisz z Lancetem kampanie przeciwko mnie.

                        Nie chcialbym Lanceta obrazic ale jakos go przeoczylem. Musze sprawdzic ctrl-F
                        co pisal.

                        > No, to jak mam nie wierzyc w kampanie?

                        Wystarczy, ze wymienie jako autora syjonistow to stanie sie to natychmiast
                        nieprawdopodobne, bedzie przejawem mojego antysemityzmu,
                        zafascynowania "Protokolami...", spiskowa teoria dziejow i ogolnego zidiocenia.
                        Oczywiscie jako czlowiek kulturalny nie posuniesz sie za daleko, wystarcza
                        delikatne sugestie. Problem jednak, ze jest to uciekanie do ad personam,
                        zamiast meritum.
          • janusz2_ Re: O interpretacji i "nadinterpretacji" 21.07.04, 17:05
            dachs napisał:

            > janusz2_ napisał:
            >
            > > Ale zwrot "Kubańska baza" brzmi już inaczej, nieprawdaż?
            >
            > Logicznie ma te sama wartosc.
            > Brzmi to inaczej tylko dla tych, ktorzy dysponuje juz pewna wiedza.
            > Ktos kto nie wie, ze Amerykanie maja baze w Guantanamo na Kubie, bedzie
            > wiedzial tylko, ze baza jest guantanamska.

            Nie ma czegoś takiego jak państwo "Guantanamo" natomiast jest państwo
            kubańskie. Zgodnie z prezentowaną (wcześniej smile)) ) przez Snajpera logiką
            bazę powinno się określac jako kubańską.

            >
            > I to bylo moim glownym zarzutem wobec Snajpera, ze upierajac sie przy
            > geograficznej interpretacji, nie wzial pod uwage jolopow, ktorzy moga
            pomyslec,
            >
            > ze obozy byly przez Polakow organizowane.

            W innym poście w tym wątku już cytowałem, ale tu powtórzę:

            www.wiesenthal.org/social/press/pr_item.cfm?ItemID=5886
            "The Simon Wiesenthal Center wishes to note that in the above press release
            regarding its efforts to have Poland investigate the crimes committed by Ivan
            Demjanjuk in Poland during World War II, the extermination camps of Sobibor and
            Majdanek,where Demjanjuk served as a guard and participant in the
            implementation of the "Final Solution," were originally referred to as "Polish
            death camps". Lest anyone infer from the use of that term that these camps of
            mass murder were established, sponsored or run by the Polish authorities, we
            want to hereby clearly state that they were built and run by the Nazi
            occupation authorities in Poland and not by the Poles."

            Okazuje się, ze potrzebne jest stwierdzenie, iż obozy były zbudowane przez
            nazistowskich okupantów w Polsce, a nie przez Polaków.

            >
            > Zreszta Snajper przed chwila zgodzil sie z tym punktem widzenia, okreslajac
            > przy tym bardzo trafnie zrodlo nieporozumien.
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14340911
            > Lezy ono w rzeczowej i funkcjonalnej warstwie okreslenia "oboz".
            > Rzecz - Auschwitz, lezy w Polsce. (baraki, druty, rampa)
            > Funkcja - Auschwitz lezy w Niemczech. (ludobojstwo, rozpacz, cierpienie,
            smierc
            > )
            >
            > Teraz kiedy Snajper to sformulowal - w wyniku tej dyskusji, wlasnie smile - jest
            > okazja do zaprzestania rzucania wyzwisk.

            Czyżbyś obrzucał w tym wątku wyzwiskami? smile)) Nie zauważyłem.
            Jeżeli zaś uważasz, iż wyzwiskiem było stwierdzenie "zwolennik kłamstwa
            oświęcimskiego", to już tłumaczyłem, iż jest to prosta konsekwencja wynikająca
            ze stwierdzenia prof. Kieresa.

            > Tym bardziej, ze powinnismy Snajperowi byc wdzieczni, ze dostarczyl nam
            > wszystkim istotnego argumentu w walce z okresleniem "polskie obozy".
            >
            > Nie sadzisz, Januszu?

            Z tą wdzięcznością bym nie przesadzał - tak samo, jak nie oczekuję wdzięczności
            z tego powodu, iż tym wątkiem przyczyniłem się do pozyskania istotnych
            argumentów w walce z okresleniem "polskie obozy".

            Nie sądzisz, Borsuku? smile))
            • dachs Re: O interpretacji i "nadinterpretacji" 21.07.04, 18:58
              janusz2_ napisał:

              > Nie ma czegoś takiego jak państwo "Guantanamo" natomiast jest państwo
              > kubańskie.

              Januszu, zaloze sie, ze dla polowy tutejszego planktonu, to co napisales jest
              nowoscia. smile
              A przeciez o takich wlasnie jolopow nam chodzi. O ciemnych, niedoksztalconych,
              a jednakl posiadajacych wplywy. Bo tylko oni moga uwierzyc w
              istnienie "polskich obozow kopncentracyjnych".
              Gdybysmy mogli liczyc na to, ze wszyscy znaja gruntownie historie, nie byloby
              zadnej sprawy o terminologie.

              Ze niektore srodowiska uzywaly tego zwrotu z cala swiadomocia negatywnych
              skojarzen, nie oznacza, ze zwrocenie uwagi na mozliwosc geograficznego
              (nieswiadomego) uzycia tego zwrotu, musi byc od razu syjonistyczna propaganda.
              Ktos tu przytoczyl prace magisterska na temat tego zwrotu. Sa tam ustepy
              mowiace o tym, ze tak moglo byc rzeczywiscie.
              > Z tą wdzięcznością bym nie przesadzał - tak samo, jak nie oczekuję
              > wdzięczności z tego powodu, iż tym wątkiem przyczyniłem się do pozyskania
              > istotnych argumentów w walce z okresleniem "polskie obozy".

              Alez dlaczego nie. smile
              Twoje pytanie o zamek w Malborku skierowalo rozmowe na wlasciwe tory.
              Ale wieksza wdziecznosc nalezy sie Galbie, bo to on swoim postem o muzeum
              naprowadzil Snajpera, na mysl rozroznienia rzeczowego i funkcjonalnego

              No i jak zwykle, cysorz zgarnie smietanke. sad(

              pozdrawiam
              borsuk
              • janusz2_ Re: O interpretacji i "nadinterpretacji" 21.07.04, 19:09
                dachs napisał:

                > janusz2_ napisał:
                >
                > > Nie ma czegoś takiego jak państwo "Guantanamo" natomiast jest państwo
                > > kubańskie.
                >
                > Januszu, zaloze sie, ze dla polowy tutejszego planktonu, to co napisales jest
                > nowoscia. smile
                > A przeciez o takich wlasnie jolopow nam chodzi. O ciemnych,
                niedoksztalconych,
                > a jednakl posiadajacych wplywy. Bo tylko oni moga uwierzyc w
                > istnienie "polskich obozow kopncentracyjnych".
                > Gdybysmy mogli liczyc na to, ze wszyscy znaja gruntownie historie, nie byloby
                > zadnej sprawy o terminologie.

                Istotny jest jeszcze jeden aspekt - jeżeli okreslenie "polskie
                obozykoncentracyjne" będzie powszechnie uzywane, to za 100-200 lat bedzie
                funkcjonowało jako jedyne. I, prawdopodobnie, jedyna refleksja, jaką będzie
                wywoływało, to mysl o "paskudnych Polakach", którzy stworzyli obozy
                koncentracyjne.

                >
                > Ze niektore srodowiska uzywaly tego zwrotu z cala swiadomocia negatywnych
                > skojarzen, nie oznacza, ze zwrocenie uwagi na mozliwosc geograficznego
                > (nieswiadomego) uzycia tego zwrotu, musi byc od razu syjonistyczna propaganda.

                Mam wrażenie, że ten post kierujesz do mnie - po co więc "polemizujesz" w nim z
                idiotyzmami, których ja nie napisałem? smile))

                > Ktos tu przytoczyl prace magisterska na temat tego zwrotu. Sa tam ustepy
                > mowiace o tym, ze tak moglo byc rzeczywiscie.

                Tak, ja przytoczylem informację o tej pracy magisterskiej smile)).
                Ciesze się, że jest ona dla Ciebie interesująca.


                > > Z tą wdzięcznością bym nie przesadzał - tak samo, jak nie oczekuję
                > > wdzięczności z tego powodu, iż tym wątkiem przyczyniłem się do pozyskania
                >
                > > istotnych argumentów w walce z okresleniem "polskie obozy".
                >
                > Alez dlaczego nie. smile
                > Twoje pytanie o zamek w Malborku skierowalo rozmowe na wlasciwe tory.
                > Ale wieksza wdziecznosc nalezy sie Galbie, bo to on swoim postem o muzeum
                > naprowadzil Snajpera, na mysl rozroznienia rzeczowego i funkcjonalnego
                >
                > No i jak zwykle, cysorz zgarnie smietanke. sad(

                Cysorz, to ma klawe życie smile))

                Pozdrawiam
                Janusz
                • dachs Re: O interpretacji i "nadinterpretacji" 21.07.04, 19:27
                  janusz2_ napisał:

                  > Mam wrażenie, że ten post kierujesz do mnie - po co więc "polemizujesz" w nim
                  > z idiotyzmami, których ja nie napisałem? smile))

                  Mowie to do Ciebie, ale wiem ze nas "podsluchuja". smile))

                  > Tak, ja przytoczylem informację o tej pracy magisterskiej smile)).
                  > Ciesze się, że jest ona dla Ciebie interesująca.

                  Przepraszam, bylem juz w trakcie pisania i nie chcialo mi sie przerywac, by
                  sprawdzic, kto to byl.

                  pozdrawiam

                  borsuk
                  • janusz2_ Kończąc "podwątek" 21.07.04, 19:40
                    dachs napisał:

                    > (...)
                    > pozdrawiam
                    >
                    > borsuk
                    >

                    Pozdrawiam
                    Janusz
                    • dachs Re: Kończąc "podwątek" mala dygresja 21.07.04, 19:51
                      I popatrz jak mogloby byc milo, gdyby Snajpera nie zaczela nagle bronic jakas
                      pacyna, a Ciebie mocno tepy lancet smile

                      do nastepnego smile)
                      borsuk
                      • janusz2_ Re: Co zrobić, takie życie :))) 21.07.04, 19:54
                        dachs napisał:

                        > I popatrz jak mogloby byc milo, gdyby Snajpera nie zaczela nagle bronic jakas
                        > pacyna, a Ciebie mocno tepy lancet smile
                        >
                        > do nastepnego smile)
                        > borsuk

                        Do następnego smile)
                        Janusz
                        • janusz2_ I jeszcze dygresja na zakończenie :))) 21.07.04, 19:58
                          Bardzo się cieszę z dyskusji, jaka miała tu miejsce.
                          Jest to jedna z bardzo nielicznych sytuacji na forum, gdy dyskusja doprowadziła
                          do konkretnych wniosków i zbliżyła stanowiska dyskutantów.
                          Oby tak dalej smile))

                          Pozdrawiam
                          Janusz
      • Gość: lancet O prostym "ROBIENIU WODY Z MOZGU".. IP: *.telia.com 21.07.04, 19:20
        dachs napisał:

        "> Dawno, dawno temu Snajper napisal pozornie proste zdanie:
        >
        > > Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracyjne,
        > > ale dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
        > > geograficzne.
        >
        > Zdanie to, czytane od lewej do prawej znaczy:
        > 1. Nie jestem zwolennikiem okreslenia "polskie obozy koncentracyjne"
        > 2. Wiem, ze sa ludzie, ktorzy to, co teraz powiem zle zinterpretuja.
        > 3. wyrazenie "polskie obozy koncentracyjne" odbieram w kontekscie
        > geograficznym .
        > Zdanie to czytane z prawa na lewo znaczy dokladnie to samo.
        > Nie wiem jak czytales to zdanie Januszu, by wyciagnac wniosek, ze Snajper
        > jest zwolennikiem okreslenia "polskie obozy koncentracyjne"."(...)
        -----------------------------------------------------------

        - Wiec zamiast bic piane, i macic we lbach semantyczno sofistycznymi
        pierdolami, stwierdz tani cwaniaku jasno - sa to POLSKIE czy NIEMIECKIE obozy
        koncentracyjne??

        - A ty JELOPIE jak mowisz o Guantanamo???(vide - "Jezeli nasi domowi
        palestynczycy mowia o brzydkich rzeczach jakie dzieja sie w "guantanamskiej
        bazie", to tylko ostatni jolop nie bedzie wiedzial, ze chodzi o baze
        amerykanska, a nie o wojska Guantanamo) - KUBANSKA baza Guantanamo czy
        AMERYKANSKA baza Guantanamo???
        - Gdyz to co sie dzieje w "guantanamskiej bazie" - osrany logiku - to jest
        jedno, a co sie dzieje w KUBANSKIEJ lub AMERYKANSKIEJ bazie Guantanamo - jest
        juz czyms calkowicie innym i calkiem co innego bedzie znaczyc..

        Tu tez, jesli kretynsko stwierdzisz iz Guantanamo jest to "KUBANSKA baza
        wojskowa", to bedziesz ty i ten polglowek "snajper55" uwazac iz jest
        to "okreslenie w kontekscie geograficznym"???

        - Nawet ci najglupsi cie wysmieja specjalisto od "rozumienia prostych
        tekstow".. - Jako pierwszy i podstawowy kontrargument polglowka, powinno byc:
        - "ja takiego zwrotu nie uzyje".. - No wlasnie.. i to z oczywistych powodow.
        Natomiast ten sam polglowek bedzie "uczenie" udowadnial ze nazywanie
        NIEMIECKICH obozow koncentracyjnych POLSKIMI obozami koncentracyjnymi, jest
        uzasadnione, gdyz w tym przypadku bedzie to oznaczalo "okreslenie geograficzne".

        - A wiekszosc odmozdzonych przeczyta "wywod" i pomysli - "Ale facet ma gadane..
        A jaki mundry!!" - "Tak nam prosto wytlumaczyl iz sa to POLSKIE obozy
        koncentracyjne!! - Ktoby to pomyslal!! - A my durnie, zawsze uwazalismy iz sa
        to NIEMIECKIE obozy koncentracyjne.. Taki wstyd przed swiatem!"..

        Wypadaloby teraz, by specjalista od "rozumienia prostych tekstow"
        zalozyl "Komitet ds Prawdy o POLSKICH Obozach Koncentracyjnych" i zwrocil sie
        do Cudnego Ola - "prezydęta wszystkich Polaczkow" by ten "na dobry poczatek",
        przeprosil swiat, Zydow i Niemcow za te POLSKIE obozy koncentracyjne -
        "rozumiane prosto jako okreslenie geograficzne"..

        lancet
        • dachs Ty jestes bezpieczny 21.07.04, 19:39
          koziku,
          z tego piasku, ktory ty masz w glowie to sie wody nie da zrobic.
          Trzymaj wysoko sztandar.
          • Gość: lancet "PROSTO-wnik".. IP: *.telia.com 21.07.04, 20:38
            Ty jestes bezpieczny
            Autor: dachs Data: 21.07.2004 19:39

            > koziku, z tego piasku, ktory ty masz w glowie to sie wody nie da zrobic.
            > Trzymaj wysoko sztandar.
            ----------------------------------------

            - Oho.. Okazuje sie ze to i "spec od bezpieki" na dodatek..

            - Faktycznie wysoko merytoryczna riposta.. A jaka "na temat"!! - Wszystkie
            argumenty zbilo toto PROSTYM "argumętem".. - Trzymajac(oczywiscie) wysoko
            sztandar na dodatek smile)) - Sztandar forumowego kabotynka smile)
            (I oczywiscie potrafisz odroznic prostote od prostaty?? - w koncu "wysoko
            ksztalcony" musisz byc.. - Za "logikie" nawet sie bierzesz..)

            I to "TA" woda - ktorej u mnie "nie da sie zrobic" - tak u ciebie bulgocze i
            gulgocze w gardziolku i we lbie??
            - I jesli juz... to faktycznie jestem.. bezpieczny..
            - Ty zas niestety NIE - gdyz (jak niektorym wiadomo) woda najpierw zalewa
            miejsca najnizej polozone - specyalysto od "rozumienia prostych tekstow o
            POLSKICH obozach koncentracyjnych"..

            lancet
            P.S. - Formujesz juz organ zalozycielski i deklaracje ideowa "Komitetu ds
            Prawdy o POLSKICH Obozach Koncentracyjnych"?? - A tekst petycji do "Cudnego
            Ola" - "prezydęta wszystkich Polaczkow" - koncepcyjnie gotowy i ma juz ksztalt
            roboczy??
        • snajper55 Re: O prostym "ROBIENIU WODY Z MOZGU".. 22.07.04, 11:21
          Gość portalu: lancet napisał(a):

          > - Wiec zamiast bic piane, i macic we lbach semantyczno sofistycznymi
          > pierdolami, stwierdz tani cwaniaku jasno - sa to POLSKIE czy NIEMIECKIE obozy
          > koncentracyjne??

          To nie są obozy koncentracyjne. To są muzea. Polskie muzea.
          BTW, kiedy w końcu przestaniesz bić żonę ?

          S.
          • Gość: lancet O robieniu wody z mozgu i FANTAZJOWANIU.. IP: *.telia.com 23.07.04, 17:05
            O prostym "ROBIENIU WODY Z MOZGU"..
            Autor: snajper55 Data: 22.07.2004 11:21 napisal:

            To nie są obozy koncentracyjne. To są muzea. Polskie muzea.
            -----------------------------------------------------------

            Powiedz to chocby Zydom...
            ============================================================

            > BTW, kiedy w końcu przestaniesz bić żonę ?
            ----------------------------------------------

            - Moge o tobie stwierdzic iz jestes glupi - bo to widac, ale nigdy -
            powtarzam: - NIGDY nie stwierdze ze masz odstajace usze, wystajace zeby i
            pryskasz slina na twarz rozmowcy, a ni tego tez, ze szczysz do zlewu..
            A wiesz dlaczego? - Nie wiesz.. bos wlasnie za glupi, ale to jest to(m.in.) co
            nas tak rozni..
            - A przeciez moge byc.. kobieta! - albo.. impotentem! - albo moge miec 85 lat i
            dawno zone pochowalem? - albo tak brzydki iz zadna mnie za zone nie chciala..

            Moge tez byc tym, ktory bije zone lub nie bija jej.. MOGE..

            - Tyle ze ty.. NIGDY o czyms takim i o czymkolwiek wiedziec nie bedziesz..
            - NIGDY..

            Mam wyciagac wnioski i konkluzje? - Czy litosciwie "spuscic kurtyne milczenia"?

            lancet
            • snajper55 Re: O robieniu wody z mozgu i FANTAZJOWANIU.. 23.07.04, 22:33
              Gość portalu: lancet napisał(a):

              > O prostym "ROBIENIU WODY Z MOZGU"..
              > Autor: snajper55 Data: 22.07.2004 11:21 napisal:
              >
              > To nie są obozy koncentracyjne. To są muzea. Polskie muzea.
              > -----------------------------------------------------------
              >
              > Powiedz to chocby Zydom...
              > ============================================================
              >
              > > BTW, kiedy w końcu przestaniesz bić żonę ?
              > ----------------------------------------------
              >
              > - Moge o tobie stwierdzic iz jestes glupi - bo to widac, ale nigdy -
              > powtarzam: - NIGDY nie stwierdze ze masz odstajace usze, wystajace zeby i
              > pryskasz slina na twarz rozmowcy, a ni tego tez, ze szczysz do zlewu..
              > A wiesz dlaczego? - Nie wiesz.. bos wlasnie za glupi, ale to jest to(m.in.)
              co
              > nas tak rozni..
              > - A przeciez moge byc.. kobieta! - albo.. impotentem! - albo moge miec 85 lat
              i
              >
              > dawno zone pochowalem? - albo tak brzydki iz zadna mnie za zone nie chciala..
              >
              > Moge tez byc tym, ktory bije zone lub nie bija jej.. MOGE..
              >
              > - Tyle ze ty.. NIGDY o czyms takim i o czymkolwiek wiedziec nie bedziesz..
              > - NIGDY..
              >
              > Mam wyciagac wnioski i konkluzje? - Czy litosciwie "spuscic kurtyne
              milczenia"?
              >
              > lancet

              Ależ ja nigdzie nie twierdziłem, że jesteś mężczyzną, czy że masz żonę. Ja się
              tylko pytam kiedy ją przestaniesz bić. Podobnie jak Ty się pytasz, czy są to
              polskie obozy, podczas gdy to nie są obozy, tylko muzea.

              S.
              • Gość: lancet Re: O robieniu wody z mozgu i FANTAZJOWANIU.. IP: *.telia.com 24.07.04, 02:04
                O robieniu wody z mozgu i FANTAZJOWANIU..
                Autor: snajper55

                > > BTW, kiedy w końcu przestaniesz bić żonę ?
                > ----------------------------------------------
                >
                > - Moge o tobie stwierdzic iz jestes glupi - bo to widac, ale nigdy -
                > powtarzam: - NIGDY nie stwierdze ze masz odstajace usze, wystajace zeby i
                > pryskasz slina na twarz rozmowcy, a ni tego tez, ze szczysz do zlewu..
                > A wiesz dlaczego? - Nie wiesz.. bos wlasnie za glupi, ale to jest to(m.in.)
                > co nas tak rozni..
                > - A przeciez moge byc.. kobieta! - albo.. impotentem! - albo moge miec 85 lat
                > i dawno zone pochowalem? - albo tak brzydki iz zadna mnie za zone nie
                > chciala..
                >
                > Moge tez byc tym, ktory bije zone lub nie bija jej.. MOGE..
                >
                > - Tyle ze ty.. NIGDY o czyms takim i o czymkolwiek wiedziec nie bedziesz..
                > - NIGDY..
                >
                > Mam wyciagac wnioski i konkluzje? - Czy litosciwie "spuscic kurtyne
                milczenia"?
                >
                > lancet

                Ależ ja nigdzie nie twierdziłem, że jesteś mężczyzną, czy że masz żonę. Ja się
                tylko pytam kiedy ją przestaniesz bić. Podobnie jak Ty się pytasz, czy są to
                polskie obozy, podczas gdy to nie są obozy, tylko muzea.
                -------------------------------------------------------------
    • janusz2_ Do Borsuka i Snajpera 21.07.04, 14:02
      Zwiedzaliście polski zamek w Malborku czy krzyżacki zamek w Malborku?
      • dachs Re: Do Borsuka i Snajpera 21.07.04, 14:06
        ja zwiedzalem krzyzacki zamek, ale paru burakow obok mnie zwiedzalo polski.
        • gini Re: Do Borsuka 21.07.04, 14:11
          Arendt byla Niemka?
          • dachs Re: Do Borsuka 21.07.04, 14:29
            na tak postawione pytanie moge Ci tylko odpowidziec, ze Sztuthof nie byl Zydem
            • gini Re: Do Borsuka 21.07.04, 15:00
              dachs napisał:

              > na tak postawione pytanie moge Ci tylko odpowidziec, ze Sztuthof nie byl Zydem

              Ja nie pytalam o Sztuthifa pytalam o Arendt .
              Chcialam znac Twoje zdanie,.
              • dachs Re: Do Borsuka 21.07.04, 15:06
                gini napisała:
                > Ja nie pytalam o Sztuthofa pytalam o Arendt .

                A czy Arendt lezy w Polsce?
                • gini Re: Do Borsuka 21.07.04, 15:08
                  dachs napisał:

                  > gini napisała:
                  > > Ja nie pytalam o Sztuthofa pytalam o Arendt .
                  >
                  > A czy Arendt lezy w Polsce?
                  >
                  >
                  Re: Do Borsuka
                  Autor: gini
                  Data: 21.07.2004 14:11 + dodaj do ulubionych wątków

                  + odpowiedz na list

                  + odpowiedz cytując

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Arendt byla Niemka?

                  Usilowales byc dowcipny Borsuku?Troche przyciezki dowcip.


                  • dachs Re: Do Borsuka 21.07.04, 15:14
                    gini napisała:

                    > Usilowales byc dowcipny Borsuku?Troche przyciezki dowcip.

                    Moze, moze. smile) Ale Sztuthof lezy w Polsce.
                    • rycho7 Troche przyciezki dowcip 21.07.04, 15:40
                      To w koncu Arendt ma Stuthiva czy nie ma?
                      • dachs Re: Troche przyciezki dowcip 21.07.04, 15:44
                        w tej chwili bardziej mnie interesuje, co ma Gini.
                        Choc wlasciwie, tez nie tak bardzo.
                        smile)
                        pozdrawiam
                        borsuk
                        • rycho7 co ma Gini 21.07.04, 15:57
                          dachs napisał:

                          > w tej chwili bardziej mnie interesuje, co ma Gini.

                          Gini chce byc warszawska przkupka. Co jak wiesz nijak nie jest obraza. No moze
                          dla jakchs wsiokow.
                          • gini Re: co ma Gini 21.07.04, 16:08
                            rycho7 napisał:

                            > dachs napisał:
                            >
                            > > w tej chwili bardziej mnie interesuje, co ma Gini.
                            >
                            > Gini chce byc warszawska przkupka. Co jak wiesz nijak nie jest obraza. No
                            moze
                            > dla jakchs wsiokow.


                            A pewnie, ze nie obraza ."Do hierbaty , do hierbaty do swizegoi ciasta!!!! "
                            • rycho7 wez lagie pod lunapark 21.07.04, 16:20
                              I zobacz ... Gini.
    • galba Zagadka dla myślących inaczej 21.07.04, 15:08
      Dla myślących typowo nie - dla nas jest to (jak widac) zbyt oczywiste.

      Co jest "nie tak" w poniższym tekście:

      Jak donosi agencja Reutera potwierdzają się pogłoski o nieludzkim traktowaniu
      jeńców przetrzymywanych w kubańskiej bazie Guantanamo. Wg dobrze
      poinformowanych źródeł prokurator wojskowy dysponuje dowodami przeciwko
      latynoskiemu oprawcy - kapralowi Jose Pedroso, który... itd.

      Koniec fikcyjnej depeszy.

      Wg standardów Snajpera i Borsuka wszystko jest OK... Niby wszystko się zgadza:
      Kapral jest latynosem, baza jest na Kubie... Prawda jak w mordę strzelił (albo
      jak u Moore'a w kadrze).

      G.
      • dachs prosba do czytajacych inaczej 21.07.04, 15:25
        Jedna prosba tylko, Wasza Wysokosc.
        Niech Wasza Wysokosc zdejmie te snajperskie okulary i na spokojnie przeczyta o
        co chodzi w moim poscie. I moze jeszcze swoja polemike ze sformulowaniem o
        bazie "guantanamskiej"
        W tym wypadku uprzejmie prosze o sprowadeznie ich obu do wzorow logicznych
        (dla Waszej Wys. to pestka).
        Pomoze mi to zrozumiec czym rozni sie moj punkt widzenia od punktu widzenia WW.

        Szczegolnie zas polecam laskawej uwadze WW passus o jolopach.

        smile)

        borsuk
        • rycho7 prosba do pamietajacych inaczej 21.07.04, 15:54
          dachs napisał:

          > Niech ... zdejmie te snajperskie okulary i na spokojnie przeczyta o
          > co chodzi w moim poscie.

          Tak sie sklada, ze dawno temu dyskutowalem ze Snajperem o polskich obozach
          koncentracyjnach. Ty Borsuku niby ladnie i madrze piszesz. Ale Snajperowi na
          prawde nie o to chodzilo. Snajper pozornie jedynie mowil o geografii. On
          faktycznie pomawial Polakow.

          Zgodnie z geografia 1000-letniej III Rzeszy obozy nie lezaly na polskich
          terenach. Bo takich terenow nie bylo i nie planowano ich istnienia na
          najblizsze 1000-lat. Zgodnie z ogladana przeze mnie ostatnio mapka omawiane
          obozy tez nie leza geograficznie na polskich terenach. Niemcy jako suma
          niemieckich Heimatow moga obejmowac caly swiat a nie jedynie smetne resztki
          Generalnego Gubernatorstwa.

          Aberacja syjonistyczna jest powazna przypadloscia. Wyglada, ze dla Ciebie
          Borsuku takze zarazliwa. Bronisz Snajpera zgodnie ze schematem: Gewalt, bija
          Zydow. A nie sprawdziles na kim czapka gore.

          Snajper ma wyjatkowe zamilowanie do przekrecania pro-syjonistycznego. Niestety
          jak nie ma matki Zydowki to i tak to mu nie pomoze.

          Sklonny jestem domniemac Borsuku, ze sobie z nas kpisz. Czyzbys pamietal kawal,
          ze Twoj dziadek tez zginal w obozie?
          • rycho7 o geografii obozow 21.07.04, 16:17
            Obozy mialy specyficzne wlasciwosci.

            Po raz pierwszy przekonalem sie o tym chyba w Rawensbrueck. Gdy go zwiedzalem
            okazalo sie, ze wstep do czesci byl zakazany gdyz byl wykorzystywany przez
            Armie Sowiecka. Uwierzylem, ze jako koszary, bo warunki byly dosc luksusowe.

            Oboz Majdanek lezacy jak najbardziej w Malopolsce mial swoje rozne okresy. Z
            zarzadu niemieckiego przeszedl w 1944 pod zarzad sowiecki. Czesci
            pensjonariuszy to chyba nawet nie trzeba balo wymieniac.

            Lambinowice geograficznie wybudowano jak najbardziej na terenie Rzeszy. Z
            zarzadu niemieckiego przeszly pod zarzad polsko-zydo-komunistyczny.

            Interesujace sa obozy jakuckie. Jak mozna je inaczej nazwac gdy Glawnoje
            Uprawlienie LAGierow zajmowalo sie organizowaniem letniego wypoczynku dla
            pionierow i dziatwy szkolnej. Tam szkolono snajperow tak jak Janka z Szarikiem.
          • dachs Re: prosba do pamietajacych inaczej 21.07.04, 16:20
            rycho7 napisał:
            > Tak sie sklada, ze dawno temu dyskutowalem ze Snajperem o polskich obozach
            > koncentracyjnach.

            Pamietam, ja tez. I przekonywalem go wtedy, ze jego geograficzny punkt widzenia
            jest niesluszny

            > Snajper pozornie jedynie mowil o geografii.
            Ja z nim dyskutowalem o geograficznym sposobie pojmowania tego okreslenia.

            > On faktycznie pomawial Polakow.
            Nie zauwazylem, zeby mnie o cos pomawial.
            Ale, ale, Rychu! A czy to przypadkiem nie pomowienie? smile)


            > Zgodnie z geografia 1000-letniej III Rzeszy obozy nie lezaly na polskich
            > terenach.

            Alez naturalnie, nie ma co do tego dwoch zdan.


            > Aberacja syjonistyczna jest powazna przypadloscia. Wyglada, ze dla Ciebie
            > Borsuku takze zarazliwa.

            Mam obiecane za to dwa tygodnie gratis nad morzem Martwym. Tylko ciiiii. smile

            > Snajper ma wyjatkowe zamilowanie do przekrecania pro-syjonistycznego.

            Snajper ma wyjatkowa alergie na antysemityzm.
            A wsrod moich postow nie znajdziesz zadnego, ktory by odbiegal od pogladow
            Snajpera w tym wzgledzie.
            Choc w innych kwestiach sie roznimy, a nawet klocimy.
            Np w sprawie wojny w Iraku, ktorej Snajper byl od poczatku przeciwnikiem , a
            ktora - jako wywolanej (wg. opini tutejszej wiekszosci) wskutek syjonistycznego
            spisku - powinien byc goracym zwolennikiem.

            > Sklonny jestem domniemac Borsuku, ze sobie z nas kpisz.

            Nie kpie sobie. Ja sie ustosunkowalem tylko do gambitu Janusza.
            I napisalem tez tylko to, co napisalem.
            Ze w zacytowanych przez niego slowach nie da sie wyczytac tego co Janusz
            wyczytac chce.
            Czyli:
            ze Snajper napisal tez tylko to, co napisal.

            Co do geograficznosci, to moim zdaniem wyjasnienie nieporozumienia znajdziesz w
            tym poscie Snajpera.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14340911
            pozdrawiam
            borsuk
            • rycho7 pamietam, nie bylo nieporozumienia 21.07.04, 16:27
              dachs napisał:

              > Co do geograficznosci, to moim zdaniem wyjasnienie nieporozumienia

              Wybacz ale nie bylo nieporozumienia. Jakos to dobrze pamietam. Od tego czasu
              pisywalem do Snajpera jedynie by go kopac po kostkach. Skonczyl sie dla mnie.
              Ostatnio mnie zaczepil, ze Zydom nie bylo w Polsce dobrze. Gdy ja napisalem
              wczesniej jedynie, ze Zydom bylo lepiej niz chlopom. Moze mu odstap to Morze
              Martwe do odmoczenia nagniotkow na mozgu.
            • janusz2_ Re: prosba do pamietajacych inaczej 21.07.04, 16:30
              dachs napisał:

              >
              > Nie kpie sobie. Ja sie ustosunkowalem tylko do gambitu Janusza.
              > I napisalem tez tylko to, co napisalem.
              > Ze w zacytowanych przez niego slowach nie da sie wyczytac tego co Janusz
              > wyczytac chce.
              > Czyli:
              > ze Snajper napisal tez tylko to, co napisal.

              Borsuku, odpowiedziałem na to wyżej (już po pojawieniu się tego Twojego postu,
              na który teraz odpowiadam smile)) ).
    • janusz2_ Centrum Szymona Wiesenthala przeprasza 21.07.04, 16:35
      Po protestach ze strony Polaków:

      www.wiesenthal.org/social/press/pr_item.cfm?ItemID=5886
      "The Simon Wiesenthal Center wishes to note that in the above press release
      regarding its efforts to have Poland investigate the crimes committed by Ivan
      Demjanjuk in Poland during World War II, the extermination camps of Sobibor and
      Majdanek,where Demjanjuk served as a guard and participant in the
      implementation of the "Final Solution," were originally referred to as "Polish
      death camps". Lest anyone infer from the use of that term that these camps of
      mass murder were established, sponsored or run by the Polish authorities, we
      want to hereby clearly state that they were built and run by the Nazi
      occupation authorities in Poland and not by the Poles."

      Okazuje się, ze potrzebne jest stwierdzenie, iż obozy były zbudowane przez
      nazistowskich okupantów w Polsce, a nie przez Polaków.
      • rycho7 Centrum Wiesenthala przeprasza ??????????????????? 21.07.04, 16:42
        janusz2_ napisał:

        > Okazuje się, ze potrzebne jest stwierdzenie, iż obozy były zbudowane przez
        > nazistowskich okupantów w Polsce, a nie przez Polaków.

        A co z tymi dalej, jak Rawensbrueck, Lambinowice i inne. Tam tez wladze byly
        okupacyjne a nie demokratycznie wybrane? No i nie bylo wspolnego zarzadu?

        Trzeba miec pecha. Bo w Morzu Martwym to wszystko na wierzch wyplywa.
    • janusz2_ Praca magisterska nt. zwrotu "polish camps" 21.07.04, 16:37
      www.dziennik.com/www/dziennik/kult/archiwum/01-06-04/pp-02-20-03.html
      "(...)Paulina Migalska: - Moja praca nosi tytul Polish Concentration and Death
      Camps?, ze znakiem zapytania po slowie Camps co wyraznie podkreslam. Jest
      krytyczna analiza zjawiska powtarzajacego sie w kulturze amerykanskiej. Nie
      zetknelam sie, jak dotad, z inna praca magisterska lub z ksiazka na ten sam
      temat.
      (...)
      - Wyslalam do gazet i do autorow 21 listow z informacja o podjetej przeze mnie
      analizie oraz z pytaniami o ich teksty. Odpowiedzialy tylko czy moze raczej...
      az trzy osoby, autorzy z dziennika The Washington Post.

      - Pochylmy wiec glowe z wdziecznoscia przed tymi, ktorzy znalezli czas, aby do
      Pani napisac. Czy nie naruszajac tajemnicy autorskiej moge zapytac o wspomniane
      odpowiedzi?

      - Richard Pearson wyjasnil mi, ze z tekstu - jego zdaniem - wynika jasno, iz
      mowa o nazistowskim obozie smierci. Nie przypuszcza, ze "rozsadna osoba z
      minimalna wiedza na temat drugiej wojny swiatowej moglaby uwierzyc, ze
      twierdzilismy, iz rzad Polski oprocz budowania obozow smierci nic nie robil w
      tamtym czasie". Od Hanka Stuevera dowiedzialam sie, ze piszac "polskie obozy
      koncentracyjne", mial na mysli lokalizacje tych obozow, a z perspektywy czasu
      widzi roznice pomiedzy uzyciem okreslenia "polskie obozy koncentracyjne"
      i "obozy koncentracyjne w Polsce".

      - Czas pomogl, to chyba dobrze...

      - Byloby dobrze, gdyby pan Pearson nie dodal, iz "kontekst artykulu wyjasnia,
      ze mowa byla o nazistowskim obozie koncentracyjnym". Za najbardziej istotna
      uwazam odpowiedz Johna Burgessa, ktory zgodzil sie ze mna, ze pojecie polish
      concentration camps victims jest dwuznaczne. I dodal, ze chociaz "staramy sie
      unikac dwuznacznosci, to czasem nam sie to nie udaje. Nie uwazam, aby intencja
      bylo stwierdzenie, ze oboz byl prowadzony przez Polakow, ale lepiej - przyznal -
      byloby pisac concentration camps in Poland". Od niego dowiedzialam sie takze,
      ze nie tylko mnie "ruszylo" uzywanie slow "ofiary polskich obozow
      koncentracyjnych", bowiem w tej sprawie interweniowal takze Przemyslaw
      Grudzinski, ambasador RP w Waszyngtonie.

      - O ile mi wiadomo, nie tylko ambasador Grudzinski podejmowal interwencje,
      domagajac sie sprostowania, gdy pisano o "polskich obozach koncentracyjnych".
      Krzysztof Kasprzyk, przez kilka lat pracujacy w polskiej sluzbie dyplomatycznej
      w Stanach Zjednoczonych, m.in. na stanowisku konsula w Los Angeles, opowiadal
      mi o swoich wielokrotnych interwencjach w gazetach uzywajacych okreslen
      niezgodnych z prawda historyczna, obrazajacych Polske i Polakow. Sadzi Pani, ze
      podobne interwencje dyplomatyczne moga cos zmienic?

      - O wielu takich interwencjach Polonia nie ma pojecia, bo skad ma wiedziec,
      jesli sprostowanie nie ukaze sie w gazecie? Powszechnie narzeka sie wiec na
      brak takich interwencji ze strony naszych dyplomatow.
      (...)
      - A poruszala Pani ze swoimi rozmowcami temat pojawiajacych sie w zachodnich
      mediach informacji o "polskich obozach koncentracyjnych"?

      - Ze wszystkimi z wymienionych, a takze z wieloma innymi osobami, bo to
      przeciez glowny temat moich zainteresowan i pracy magisterskiej. Jedni z nich
      sadza, ze okreslanie znajdujacych sie na terenie okupowanej Polski obozow
      koncentracyjnych "polskimi" to wylacznie blad w nazewnictwie, inni sa zdania,
      żeby nie wierzyc w niedoinformowanie autorow podobnych "pomylek"."


      • rycho7 do budy kapusie 21.07.04, 16:46
        janusz2_ napisał:

        > żeby nie wierzyc w niedoinformowanie autorow podobnych "pomylek"."
    • xiazeiuka BIC SNAJPERA 21.07.04, 18:11
      Nie jest wazne, ze nie rozumiemy tego, co napisal. Nie jest wazne, ze dzieki
      temu wychodzimy na kretynow. Nie jest wazne, ze wyrywamy z kontekstu jego
      zdania. Nie jest wazne, ze dzieki temu stajemy sie Moorem.
      WAZNE JEST BIC SNAJPERA.
      • gini Re: BIC SNAJPERA 21.07.04, 18:17
        xiazeiuka napisał:

        > Nie jest wazne, ze nie rozumiemy tego, co napisal. Nie jest wazne, ze dzieki
        > temu wychodzimy na kretynow. Nie jest wazne, ze wyrywamy z kontekstu jego
        > zdania. Nie jest wazne, ze dzieki temu stajemy sie Moorem.
        > WAZNE JEST BIC SNAJPERA.

        Pokaz no tylko kto tu co wyciagnal z kontekstu.Nie mozesz w ogole uzywac
        swojego wlasnego nicka?Coz za problem napisac to co sie mysli, pod swoim
        wlasnym nickiem?
      • dachs Re: BIC SNAJPERA 21.07.04, 18:38
        Podobnie jak Gini,tez uwazam, ze byloby lepiej gdybys pisal pod wlasnym nickiem.
        Jezeli naprawde chcesz bronic Snajpera, to wez pod uwage, ze obrona przez
        brudna pacyne, nie pomaga mu.
        • xiazeiuka Re: BIC SNAJPERA 21.07.04, 18:52
          Inspirowal mnie jenisiej czy jak mu tam, ktory moze jako pacynka funkcjonowac i
          byc akceptowany.
          • dachs Re: BIC SNAJPERA 21.07.04, 18:59
            Przeze mnie nie.
            Wiem ze jestem odosobniony, ale dla mnie kazda bez wyjatku pacyna jest stworem
            odrazajacym.
            • pan.scan Re: BIC SNAJPERA 21.07.04, 19:04
              Nie jesteś. I myślę, że szkoda Twego czasu na gawędy z odważnym inaczej.
              Zanotował sukces - kilka osób mu odpowiedziało. Co jest milsze dla kogoś
              pokroju forumowego klasyka J.Z.?
            • janusz2_ Re: BIC SNAJPERA 21.07.04, 19:15
              dachs napisał:

              > Przeze mnie nie.
              > Wiem ze jestem odosobniony, ale dla mnie kazda bez wyjatku pacyna jest
              stworem
              > odrazajacym.

              Nie jesteś odosobniony, Borsuku.
              W tej materii zgadzam się z Tobą całkowicie.
          • gini Re: BIC SNAJPERA 21.07.04, 19:05
            xiazeiuka napisał:

            > Inspirowal mnie jenisiej czy jak mu tam, ktory moze jako pacynka funkcjonowac
            i
            >
            > byc akceptowany.

            Jenisiej podrabial pacyne, Ty podrabiasz kogos, kto uzywa nicka.
            Taka mala roznica .
    • abstrakt2003 WARA OD SNAJPERA!!! :)))) 21.07.04, 19:14
      Nie zgadzam się na używanie określenia "polskie obozy koncentacyjne" które
      akceptuje Snajper nawet w sensie geograficznym (wszak w czasie wojny tereny
      IIRP były okupowane przez wojska niemieckie - więc pod względem
      administracyjnym obozy te nigdy nie były tworzone ani nie działały na terenie
      PAŃSTWA POLSKIEGO!!!!)
      ***************************
      A Janusz to zwyczajny manipulator-
      zestawienie kanadyjskiej afery obozowe z wypowiedzia snajpera (2002 roku) to
      zwyczajnie, nielogiczne i absurdalne nadużycie!!!!
      • janusz2_ Pryncypialny Abstrakt :))) 21.07.04, 19:23
        abstrakt2003 napisał:

        > A Janusz to zwyczajny manipulator-
        > zestawienie kanadyjskiej afery obozowe z wypowiedzia snajpera (2002 roku) to
        > zwyczajnie, nielogiczne i absurdalne nadużycie!!!!

        przytoczenie postu Snajpera, przytoczenie wypowiedzi prof.Kieresa i
        wyciągnięcie z tego prostych wniosków to dla Abstrakta mało. Pryncypialnie więc
        stwierdza - Janusz to manipulator. Ale argumentów nie ma smile))
        • abstrakt2003 Janusz napisz szczerze.... 21.07.04, 19:27
          co takiego zrobił ci Snajper?
          smile)))))))))
        • abstrakt2003 O wyciaganiu wniosków..... :) 21.07.04, 19:34
          A teraz o manipulacjach (dla Janusza dedykowane...)
          ************
          90% kierowców którzy spowodowali wypadek jadło śniadanie
          wniosek:
          śniadanie jest przyczyną 90% wypadków.
          +++++++
          Na tej zasadzie ty wyciagasz wnioski.
          GRATULUJĘ!!!
          smile
          • janusz2_ Re: O wyciaganiu wniosków..... :) 21.07.04, 19:45
            abstrakt2003 napisał:

            > A teraz o manipulacjach (dla Janusza dedykowane...)
            > ************
            > 90% kierowców którzy spowodowali wypadek jadło śniadanie
            > wniosek:
            > śniadanie jest przyczyną 90% wypadków.
            > +++++++
            > Na tej zasadzie ty wyciagasz wnioski.
            > GRATULUJĘ!!!
            > smile

            Ciekaw jestem, czy naprawdę nie masz świadomości, jak twój przykład jest
            nieprzystający do tego od czego rozpocząłem wątek, i podajesz go po to, aby
            trafić nim do jakaś grupa czytających to bezmuzgów,
            czy też sam uważasz, że jest to przykład świetnie parafrazujący to co
            napisałem smile))
            • janusz2_ Re: Powinno brzmieć: 21.07.04, 20:02
              janusz2_ napisał:


              Ciekaw jestem, czy naprawdę nie masz świadomości, jak twój przykład jest
              nieprzystający do tego od czego rozpocząłem wątek, i uważasz, że jest to
              przykład świetnie parafrazujący to co napisałem,
              czy podajesz go po to, aby trafić nim do grupy czytających to bezmuzgów.
            • abstrakt2003 Jeśli tak nie trafia... To może wprost.... 21.07.04, 20:04
              Wypowiedź Snajpera:
              "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracyjne<, ale
              dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
              geograficzne. Jesli >narodowość< będziemy uzalezniać od tego, kto daną rzecz
              wybudował, to czy trzeba bedzie mówić, że Gdańsk czy Wrocław jest miastem
              niemieckim ? Czy takie tablice umieścisz także przed Szczecinem >German town
              Stettin - built by themself in ...< ? Malborkiem ? Czy przypadkiem nie robimy
              wideł z igły ? Czy przypadkiem nie jesteśmy przewrażliwieni"
              ***********
              Na podstawie tej wypowiedzi nie można twierdzić że Snajpier jest zwolennikiem
              kłamstwa oświęcimskiego!!!
              On tu wyraźnie pisze o tym jak rozumie określenie "polskie obozy
              koncentracyjne"!!!
              A ty na tej podstawie wyciągasz wniosek ze Snajper jest zwolennikiem kłamstwa
              oświecimskiego!!! To jest śmieszne smile)))))
              P.S.
              Oczywiście argumentacja zastosowana przez Snajpera (w cytowanej wypowiedzi)
              jest bezsensowna i nie zgadzam się z nim (obozy były hitlerowskie-nazistowskie-
              niemieckie ale nie POLSKIE - pod każdym względem!!!!)
              • janusz2_ Gdybyś czytał, a nie tylko pisał 21.07.04, 20:12
                To nie musiałbym powtarzać swojej argumentacji z innego posta w tym wątku.

                abstrakt2003 napisał:

                > Wypowiedź Snajpera:
                > "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracyjne&#
                > 60;, ale
                > dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                > geograficzne. Jesli >narodowość< będziemy uzalezniać od tego, kto daną
                > rzecz
                > wybudował, to czy trzeba bedzie mówić, że Gdańsk czy Wrocław jest miastem
                > niemieckim ? Czy takie tablice umieścisz także przed Szczecinem >German tow
                > n
                > Stettin - built by themself in ...< ? Malborkiem ? Czy przypadkiem nie robi
                > my
                > wideł z igły ? Czy przypadkiem nie jesteśmy przewrażliwieni"
                > ***********
                > Na podstawie tej wypowiedzi nie można twierdzić że Snajpier jest zwolennikiem
                > kłamstwa oświęcimskiego!!!
                > On tu wyraźnie pisze o tym jak rozumie określenie "polskie obozy
                > koncentracyjne"!!!
                > A ty na tej podstawie wyciągasz wniosek ze Snajper jest zwolennikiem kłamstwa
                > oświecimskiego!!! To jest śmieszne smile)))))


                ------------------------------------------------------------------------------
                O interpretacji i "nadinterpretacji"
                janusz2_ 21.07.2004 16:23 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                Gdy ktoś zaczyna wypowiedź od stwierdzenia "Nie chcę uchodzić za
                zwolennika...", oznacza to dokładnie, iż wie on, że rzecz której wypowiedź
                dotyczy jest kontrowersyjna, on jednak ją akceptuje.
                Gdyby ktoś stwierdził "Nie chcę uchodzić za zwolennika spiskowej teorii, uważam
                jednak, że wielkie koncerny porozumiewają się ze sobą, aby proletariatowi żyło
                się coraz gorzej" - oznaczałoby to, iż autor tego stwierdzenia JEST
                zwolennikiem spiskowej teorii, dystansującym jednak się od tego określenia.
                ------------------------------------------------------------------------------

                • Gość: Blong nie chce uchodzic za zwolennika A. Hitlera IP: *.mistral.cz 21.07.04, 20:31
                  ale za jego rzadow byly niskie podatki

                  hmmmm
                  • janusz2_ Re: nie chce uchodzic za zwolennika A. Hitlera 21.07.04, 20:36
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > ale za jego rzadow byly niskie podatki
                    >
                    > hmmmm

                    Jesteś w stanie dostrzec różnicę?

                    "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracyjne<,
                    ale dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                    geograficzne."
                    • Gość: Blong Re: nie chce uchodzic za zwolennika A. Hitlera IP: *.mistral.cz 21.07.04, 20:39
                      takze Korwin Mikke to nazista jesli dobrze rozumiem
                      • janusz2_ Re: nie chce uchodzic za zwolennika A. Hitlera 21.07.04, 20:43
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > takze Korwin Mikke to nazista jesli dobrze rozumiem

                        Źle rozumiesz. Co mnie zresztą wogóle nie dziwi smile))

                        • Gość: Blong Re: nie chce uchodzic za zwolennika A. Hitlera IP: *.mistral.cz 21.07.04, 20:44
                          mnie fascynuje jak de facto tylko ty i galba /wrodzy snajpera/ dostrzegacie
                          czegos, czego nie powiedzial
                          tzn. dostrzegacie ze JKM to nazista
                          • janusz2_ Re: nie chce uchodzic za zwolennika A. Hitlera 21.07.04, 20:47
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > mnie fascynuje jak de facto tylko ty i galba /wrodzy snajpera/ dostrzegacie
                            > czegos, czego nie powiedzial
                            > tzn. dostrzegacie ze JKM to nazista

                            blongu, rozmowy z tobą są dość jednostronne.
                            Przeczytaj sobie wątek (polecam szczególnie romowę z Borsukiem). Wprawdzie nie
                            mam nadzieji, że coś zrozumiesz, ale spróbowac trzeba smile))
                            • Gość: Blong Re: nie chce uchodzic za zwolennika A. Hitlera IP: *.mistral.cz 21.07.04, 23:21
                              ja juz nadzieje na to ze zrozumiesz co naprawde snajper napisal juz dawno nie
                              mam
                              wiem ze myslisz iz JKM to nazista
                              • janusz2_ Re: nie chce uchodzic za zwolennika A. Hitlera 22.07.04, 11:48
                                Gość portalu: Blong napisał(a):

                                > ja juz nadzieje na to ze zrozumiesz co naprawde snajper napisal juz dawno nie
                                > mam
                                > wiem ze myslisz iz JKM to nazista

                                Blongu, gdybyś był w stanie przeczytać i zrozumieć dyskusję, którą toczyłem w
                                tym wątku z Borsukiem... (wiem, wiem, nie jesteś, ale pomarzyć warto smile)) )
                                • Gość: Blong Re: nie chce uchodzic za zwolennika A. Hitlera IP: *.mistral.cz 22.07.04, 12:14
                                  januszu gdybys tylko nie uwazal jkm za naziste i rozumial co naprawde chcial
                                  powiedziec
                          • rycho7 Snajper celowo uzywal sformulowania wywolujacego 22.07.04, 10:13
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > mnie fascynuje jak de facto tylko ty i galba /wrodzy snajpera/ dostrzegacie
                            > czegos, czego nie powiedzial

                            Snajper nie powiedzial lecz napisal: "polskie obozy koncentracyjne". I mimo
                            wyjasniania mu bledow w odbiorze jego wypowiedzi nie chcial zmienic swego
                            postepowania. Snajper celowo uzywal sformulowania wywolujacego inna reakcje
                            odbiorcow, od tej ktora teoretycznie deklarowal.

                            > tzn. dostrzegacie ze JKM to nazista

                            JKM jest dosyc oryginalna postacia. Czy jest faszysta gawedziarzem moznaby
                            podyskutowac. Mnie to jednak nie specjalnie interesuje. Szans na wynik wyborow
                            w 1933 nie ma.
                            • dachs Re: Snajper celowo uzywal sformulowania wywolujac 22.07.04, 10:21
                              rycho7 napisał:
                              > Snajper nie powiedzial lecz napisal: "polskie obozy koncentracyjne". I mimo
                              > wyjasniania mu bledow w odbiorze jego wypowiedzi nie chcial zmienic swego
                              > postepowania. Snajper celowo uzywal sformulowania wywolujacego inna reakcje
                              > odbiorcow, od tej ktora teoretycznie deklarowal.

                              Juz Cie raz Rychu prosilem o konkrety. Czy mozesz wskazac post w ktorym Snajper
                              celowo probowal wywolac wrazenie, o ktorym piszesz.
                              Narazie sa to tylko pomowienia, niczym nie poparte.
                              Przeciez nie chcesz nikogo pomawiac. smile

                              borsuk
                              • rycho7 Re: Snajper celowo uzywal sformulowania wywolujac 22.07.04, 10:37
                                dachs napisał:

                                > Juz Cie raz Rychu prosilem o konkrety.

                                Przed chwila Ci na to odpowiadalem. Dotyczylo to innych konkretow. Chcialbym Ci
                                niesmiale zwrocic uwage, ze zaczynasz podle manipulowac. Szkola Snajpera?

                                > Czy mozesz wskazac post w ktorym Snajper
                                > celowo probowal wywolac wrazenie, o ktorym piszesz.

                                Zapewne moge ale nie musze. Po pierwsze dlatego, ze metode, ktorej uzywasz
                                nazywam zamulaniem przeciwnika. Zmuszaniem go do zupelnie niepotrzebnej straty
                                czasu. Typowy repertuar syjonistow. Po drugie dlatego, ze jak zauwazam te
                                wyczyny Snajpera sa dosc dobrze pamietane przez wiekszosc uczestnikow tej
                                dyskusji. Po trzecie dlatego, ze chodzilo o celowe wywolywanie wrazenia innego
                                niz pozornie deklarowane ("myslimy partia, mowimy Lenin").

                                > Narazie sa to tylko pomowienia, niczym nie poparte.

                                Mozesz mnie pomawiac, ze ja pomawiam. W tej sprawie odnosze wrazenie, ze pamiec
                                mi nie zawodzi. Dlaczego, to wynika z moich poprzednich postow z niniejszego
                                watku. Mozesz sie zapoznac. Chcesz bronic niegodziwca, twoja sprawa. Widocznie
                                geograficznie masz cos na sumieniu.

                                > Przeciez nie chcesz nikogo pomawiac. smile

                                Ciebie moge zaczac o poplecznictwo. sad((((
                                • dachs Re: Snajper celowo uzywal sformulowania wywolujac 22.07.04, 11:06
                                  rycho7 napisał:

                                  > Chcialbym Ci niesmiale zwrocic uwage, ze zaczynasz podle manipulowac.

                                  Zanim sie rozzuchwalisz smile ja zwroce Ci niesmialo uwage, ze nie manipuluje,
                                  tylko nie moge sobie przypomniec zadnej wypowiedzi Snajpera, w ktorej by uzywal
                                  formy "polskie obozy" inaczej niz w kontekscie dyskusji na temat mozliwosci
                                  odbioru takiego sformulowania.
                                  W tym watku doszlo do wyjasnienia sprawy, Snajper przyznal, ze intepretowal ten
                                  zwrot zbyt jednostronnie. Mnie, ktory na ten temat od dawna ze Snajperem sie
                                  spieral, to wyjasnienie zadowala. Wyglada na to, ze zadowolilo takze autora
                                  watku.

                                  Ty natomiast pomawiasz Snajpera o rzeczy, ktorych niegdy nie robil.
                                  Z jego wypowiedzi o charakterze czysto teoretycznym, robisz syjonistyczna
                                  kampanie propagandowa o "polskich obozach".
                                  Skoro to byla tak straszliwa kampania, to napewno latwo Ci bedzie z obbfitosci
                                  przykladow, wybrac jeden, taki maly, tyciusienki.

                                  Oczywiscie mozesz, ale nie musisz. Jezeli szukanie czegos na poparcie Twoich
                                  wlasnych slow, mialo by w jakikolwiek oslabic Twoja antysyjonistyczna czujnosc,
                                  bylo by to niewybaczalnym bledem wobec narodu.

                                  > Po drugie dlatego, ze jak zauwazam te wyczyny Snajpera sa dosc dobrze
                                  > pamietane przez wiekszosc uczestnikow tej dyskusji.

                                  Najlepiej pamieta je Lancet. On tez najlepiej zrozumial o co tu chodzilo i
                                  zdemaskowal mnie zrecznie, jako syjonistycznego agenta.
                                  Uwazaj Rychu, bo on juz jest dalej niz Ty.
                                  Lancet wie czego sie trzymac i idzie prosto do celu podczas gdy Ty, z typowa
                                  inteligencka slaboscia, szukasz jeszcze jakichs usprawiedliwien dla mnie.

                                  Mieczak jestes i tyle. smile

                                  pozdrawiam

                                  borsuk
                                  • rycho7 mi nie wystarcza wykrecanie sie sianem 22.07.04, 11:44
                                    dachs napisał:

                                    > Zanim sie rozzuchwalisz smile ja zwroce Ci niesmialo uwage, ze nie manipuluje,

                                    Wierzysz w takie samousprawiedliwianie sie?

                                    > tylko nie moge sobie przypomniec zadnej wypowiedzi Snajpera, w ktorej by
                                    uzywal
                                    > formy "polskie obozy" inaczej niz w kontekscie dyskusji na temat mozliwosci
                                    > odbioru takiego sformulowania.

                                    Bronil innych czlonkow sfory. Nie wystarczy?

                                    > W tym watku doszlo do wyjasnienia sprawy, Snajper przyznal, ze intepretowal
                                    ten
                                    > zwrot zbyt jednostronnie.

                                    Wobec zagrozenia karnego wycofal sie na z gory upatrzone pozycje. Glupi bylby
                                    gdyby tego nie zrobil. No i?

                                    > Mnie, ktory na ten temat od dawna ze Snajperem sie
                                    > spieral, to wyjasnienie zadowala. Wyglada na to, ze zadowolilo takze autora
                                    > watku.

                                    Wykrecil sie sianem przed grozba odpowiedzialnosci karnej. Mnie w tym sensie
                                    tez zadawala, bo nie mialem zamiaru miec do czynienia z polskim wymiarem
                                    sprawiedliwosci nawet jako swiadek. Natomiast w innej plaszczyznie zupelnie mi
                                    nie wystarcza wykrecanie sie sianem.

                                    > Ty natomiast pomawiasz Snajpera o rzeczy, ktorych niegdy nie robil.

                                    Wybacz ale przypominam to co robil. Mialem z nim setki krotkich starc.
                                    Dotyczyly glownie syjonistycznych polakozerczych manipulacji. Nie zmusisz mnie
                                    do zamulenia mnie pracami archiwalnymi. Mozesz sam sobie wyszukac wyczyny
                                    Snajpera. Ochyda. Ty jak widze chcesz bac poplecznikiem. Twoj wybor.

                                    > Z jego wypowiedzi o charakterze czysto teoretycznym, robisz syjonistyczna
                                    > kampanie propagandowa o "polskich obozach".

                                    Jego "teoretyczne" wypowiedzi byly elementem kampanii. W kampani rozpisuje sie
                                    role lub kazdy zna swoje miejsce w szeregu. Nawet nie jest konieczne osobiste
                                    kontaktowanie sie z innymi uczestnikami lub kierownikami. Wystarczy poczuwac
                                    sie do bycia z okreslonej strony. Oczywiscie mozesz zaprzeczac istnieniu
                                    kampanii. Mozesz wszystko. Ciekawe czy Ci uwierza. Oczywiscie nie chodzi o
                                    swoich. Panskan straszyl mnie ostatnio jakas ferajna. Ciekawe o co mu chodzilo?

                                    > Skoro to byla tak straszliwa kampania, to napewno latwo Ci bedzie z
                                    obbfitosci
                                    > przykladow, wybrac jeden, taki maly, tyciusienki.

                                    Pisze powyzej w innych postach w niniejszym watku. Mam podac linki czy inaczej
                                    mnie zamulisz?

                                    > Oczywiscie mozesz, ale nie musisz. Jezeli szukanie czegos na poparcie Twoich
                                    > wlasnych slow, mialo by w jakikolwiek oslabic Twoja antysyjonistyczna
                                    czujnosc,
                                    > bylo by to niewybaczalnym bledem wobec narodu.

                                    Nastepnym etapem takich tekscikow bywa odwolanie sie do "Protokolow Medrcow
                                    Syjonu". Znasz ta procedure prowokacji?

                                    > Najlepiej pamieta je Lancet. On tez najlepiej zrozumial o co tu chodzilo i
                                    > zdemaskowal mnie zrecznie, jako syjonistycznego agenta.

                                    Nie wystarczy Ci opinia czlowieka, ktory nie potrafi zachowac dystansu do
                                    swoich pogladow? Poglady nam wtlaczaja przez lata. A my niekoniecznie
                                    kontrolujemy to wtlaczanie. Z pewna taka niesmialoscia kupisz sobie podpaski?
                                    Zapewniam Cie wedlug reklamy rewelacyjne.

                                    > Uwazaj Rychu, bo on juz jest dalej niz Ty.

                                    Zamierzasz sugerowac niepoczytalnosc. Znam. Ja nie bede Cie nazywal wariatem bo
                                    wiem, ze kazdy wariat z psychiatryka nazywa wszystkich dookola wariatami. Dla
                                    mnie to wiec nie argument. Wole w kazdym czlowieku widziec subtelna gre
                                    normalnosci i szalenstwa. Zdefinowanie normalnosci jest bardzo trudne ale jakos
                                    sobie radzimy. Nie mam problemow z samoocena, wiec takie sztuczki traktuje
                                    wiwisekcyjnie. Co tu jeszcze robalowi uda sie wywinac.

                                    > Lancet wie czego sie trzymac i idzie prosto do celu podczas gdy Ty, z typowa
                                    > inteligencka slaboscia, szukasz jeszcze jakichs usprawiedliwien dla mnie.

                                    Ja, zwolennik atamana Machno? Podoba Ci sie moja owcza skora, co? Polecic Ci
                                    garbarza?
                                    • snajper55 Re: mi nie wystarcza wykrecanie sie sianem 22.07.04, 12:54
                                      rycho7 napisał:

                                      > Wobec zagrozenia karnego wycofal sie na z gory upatrzone pozycje. Glupi bylby
                                      > gdyby tego nie zrobil. No i?

                                      Oooo, ciekawe. To stwierdzenie, że określenie >polskie obozy koncentracyjne<
                                      można rozumieć w sensie położenia geograficznego jest karalne ??? wink))))

                                      > Wybacz ale przypominam to co robil. Mialem z nim setki krotkich starc.
                                      > Dotyczyly glownie syjonistycznych polakozerczych manipulacji.

                                      Nie. Dotyczyły one głównie antysemickich manipulacji.

                                      > Pisze powyzej w innych postach w niniejszym watku. Mam podac linki czy inaczej
                                      > mnie zamulisz?

                                      Ciebie, Rysiu, nie da się już bardziej zamulić. Tak, czy inaczej. wink))

                                      S.
                                  • Gość: lancet "Velut aes sonans, aut cymbalum tinniens"... IP: *.telia.com 23.08.04, 06:01
                                    A to ci heca.. Nawet nie wiedzialem ze psiarnia i sfora kabotynkow gebe sobie
                                    mna wyciera!!

                                    dachs Data: 22.07.2004 11:06 napisal:
                                    ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
                                    (...)
                                    > "Najlepiej pamieta je Lancet. On tez najlepiej zrozumial o co tu
                                    > chodzilo i zdemaskowal mnie zrecznie, jako syjonistycznego agenta.
                                    > Uwazaj Rychu, bo on juz jest dalej niz Ty.
                                    > Lancet wie czego sie trzymac i idzie prosto do celu podczas gdy Ty, z typowa
                                    > inteligencka slaboscia, szukasz jeszcze jakichs usprawiedliwien dla mnie."
                                    ---------------------------------------------------------------------------

                                    Hęęęęęęę...????? - "lancet" cie zdemaskowal jako syjonistycznego agenta??

                                    - Jeezuu co za kabotyn... - "lancet" nie musial cie w niczym "demaskowac"..
                                    - "lancet" cie poprostu wysmial i osmieszyl jako megalomanskiego kabotyna i
                                    belkotliwego cwiercinteligenta - z pretensjami do tanich "wywodow"
                                    pseudofilozoficznych, ale nigdy jako "syjonistycznego agenta"!
                                    - Hehehehe.. co sie tez megalomanskiemu jelopowi zwiduje smile))

                                    Co zas "lancet" pisal? - Ano.. to:
                                    --------------------------------------------------------------------
                                    "- Wiec zamiast bic piane, i macic we lbach semantyczno sofistycznymi
                                    pierdolami, stwierdz tani cwaniaku jasno - sa to POLSKIE czy NIEMIECKIE obozy
                                    koncentracyjne??"
                                    ---------------------------------------------------------------------

                                    - I co?? odpowiedzial?? - Oczywiscie ze odpowiedzial smile) - tyle nie na temat -
                                    jak na cwiercinteligenta - ktoremu zada sie pytanie ponad jego mozliwosci
                                    percepcyjne - przystalo..

                                    nastepnie "lancet" przeszedl do konkretow piszac:¨

                                    ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
                                    (...)"- A ty JELOPIE jak mowisz o Guantanamo???(vide - "Jezeli nasi domowi
                                    palestynczycy mowia o brzydkich rzeczach jakie dzieja sie w "guantanamskiej
                                    bazie", to tylko ostatni jolop nie bedzie wiedzial, ze chodzi o baze
                                    amerykanska, a nie o wojska Guantanamo" <- to byl cytat z tego
                                    belkotliwego "filozofa-logika" - dop.moj) - KUBANSKA baza Guantanamo czy
                                    AMERYKANSKA baza Guantanamo???
                                    - Gdyz to co sie dzieje w "guantanamskiej bazie" - osrany logiku - to jest
                                    jedno, a co sie dzieje w KUBANSKIEJ lub AMERYKANSKIEJ bazie Guantanamo - jest
                                    juz czyms calkowicie innym i calkiem co innego bedzie znaczyc..

                                    Tu tez, jesli kretynsko stwierdzisz iz Guantanamo jest to "KUBANSKA baza
                                    wojskowa", to bedziesz ty i ten polglowek "snajper55" uwazac iz jest
                                    to "okreslenie w kontekscie geograficznym"???

                                    - Nawet ci najglupsi cie wysmieja specjalisto od "rozumienia prostych
                                    tekstow"..
                                    ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
                                    - No i nie bylby kabotynem, gdyby nie wymyslil w tym swoim megalomanskim lbie
                                    cos, co nigdy nie zaistnialo..
                                    Hehehe.. i gdziez tu ten "syjonistyczny agent"??
                                    - Zostal owszem, "rozjechany" i skompromitowany w prosciutki sposob, ale zeby
                                    zaraz "malpiego rozumu" z tego powodu dostawac i wymyslac wierutne bajdy??
                                    - To zapewne zwyczajna procedura i metoda miedzy ta psiarnią, wzajemnie sie tu
                                    obszczekujacą i obsrywajacą, - i biedaczysko z rozpedu i do "lanceta" tą metode
                                    zastosowal, - nie uprzytomniając sobie iz "lancet" do tej skundlonej psiarni
                                    nie nalezy i po sobie byle komu jezdzic nie pozwoli!

                                    - I uwazaj.. bo "tepy lancet", takiego kurdupla intelektualnego jak ty, bez
                                    najmniejszego trudu w drobny pyl rozbije i osmieszy, jesli tylko mu sie
                                    nieopatrznie "pod reke" nawinies.. - Wiedzy i umiejetnosci na "cymbala
                                    brzmiacego", lub "miedz brzeczaca" ci starczyc moze, ale na nic wiecej..

                                    lancet
                    • janusz2_ I jeszcze jedno: 21.07.04, 20:40
                      Wypowiedzi:
                      "nie chce uchodzic za zwolennika A. Hitlera
                      ale za jego rzadow byly niskie podatki"

                      oraz

                      "Za rządów Hitlera byly niskie podatki"

                      zawierają zupełnie inny przekaz smile))
                      • Gość: Blong Re: I jeszcze jedno: IP: *.mistral.cz 21.07.04, 20:41
                        owszem dla tego co widzi tylko kawalek ten przekaz jest jasny
                        JKM to naziol
                        • janusz2_ Re: I jeszcze jedno: 21.07.04, 20:45
                          Gość portalu: Blong napisał(a):

                          > owszem dla tego co widzi tylko kawalek ten przekaz jest jasny
                          > JKM to naziol

                          Gość portalu: Blong napisał(a):

                          > owszem dla tego co widzi tylko kawalek ten przekaz jest jasny
                          > JKM to naziol

                          A Blong jest pedofilem - podobnie oczywisty wniosek smile))

                          • Gość: Blong Re: I jeszcze jedno: IP: *.mistral.cz 21.07.04, 23:23
                            tak pewnie dla twojego umyslu to jasny wniosek
                            ale zle on swiadczy o tobie nie o mnie
                            • janusz2_ Re: I jeszcze jedno: 22.07.04, 11:15
                              Gość portalu: Blong napisał(a):

                              > tak pewnie dla twojego umyslu to jasny wniosek
                              > ale zle on swiadczy o tobie nie o mnie

                              Jest on tak samo uprawniony, jak stwierdzenie, iż JKM jest nazistą.
                              Tyle tylko, że ja o tym napisałem po to, aby podkreślić absurdalność twojego
                              rozumowania.

                              • Gość: Blong Re: I jeszcze jedno: IP: *.mistral.cz 22.07.04, 12:13
                                i tak samo absurdalne jak stwierdzenie ze snajper to zwolennik klamstwa
                                oswiecimskiego
                                stosujesz ta sama "logike" co nazywajacy jkm nazista
                • abstrakt2003 Gdybys myslał to bys bzdur nie pisał. 21.07.04, 20:48
                  "Nie chcę uchodzić za zwolennika...", oznacza to tylko tyle, że Snajper NIE
                  JEST ZWOLENNIKIEM takiego określenia!!!! Mało tego NIE CHCE ZA TAKIEGO
                  uchodzić!!!!! (To wynika wprost z jego wypowiedzi!!!!)
                  ************
                  A ty z uporem godnym innej sprawy udowadniasz że Snajper jednak jest
                  zwolennikiem takiego określenia!!!!!
                  smile))))))))))
                  • janusz2_ Re: Gdybys myslał to bys bzdur nie pisał. 21.07.04, 20:53
                    abstrakt2003 napisał:

                    > "Nie chcę uchodzić za zwolennika...", oznacza to tylko tyle, że Snajper NIE
                    > JEST ZWOLENNIKIEM takiego określenia!!!! Mało tego NIE CHCE ZA TAKIEGO
                    > uchodzić!!!!! (To wynika wprost z jego wypowiedzi!!!!)
                    > ************
                    > A ty z uporem godnym innej sprawy udowadniasz że Snajper jednak jest
                    > zwolennikiem takiego określenia!!!!!
                    > smile))))))))))

                    Abstrakcie, rozmowa z toba jest nieco nudna, tak jak ze wszystkimi osobnikami
                    wykazującymi się daleko posuniętą tempotą.
                    Jednostronnie więc konczę tę wymianę "uprzejmosci".
                    Swoje zdanie juz w tym wątku uzasadniłem i nie chce mi sie tego powtarzać.
                    Jak chcesz, to "rozmawiaj" sobie z cytatami z moich postów z tego watku smile))
                    • abstrakt2003 Z daleko posuniętą.... 21.07.04, 20:56
                      wzajemnością!
                      smile)))))))))
                    • Gość: ktos Re: Gdybys myslał to bys bzdur nie pisał. IP: *.acn.pl 22.07.04, 12:56

                      > > "Nie chcę uchodzić za zwolennika...", oznacza to tylko tyle, że Snajper
                      > > NIE JEST ZWOLENNIKIEM takiego określenia!!!!

                      bzdura. przyklad: rzadko ktory cham chce uchodzic za chama, mimo, ze jak cham sie zachowuje. juz kumasz, czy nadal masz problem?
                  • rycho7 Dobra wola wystarczy bys bzdur nie pisał. 22.07.04, 10:21
                    abstrakt2003 napisał:

                    > "Nie chcę uchodzić za zwolennika...", oznacza to tylko tyle, że Snajper NIE
                    > JEST ZWOLENNIKIEM takiego określenia!!!! Mało tego NIE CHCE ZA TAKIEGO
                    > uchodzić!!!!! (To wynika wprost z jego wypowiedzi!!!!)

                    Snajper stosuje zaslone dymna: NIE CHCE ZA TAKIEGO UCHODZIC
                    Jemu wystarczy, ze nas oszuka co do jego intencji.

                    > ************
                    > A ty z uporem godnym innej sprawy udowadniasz że Snajper jednak jest
                    > zwolennikiem takiego określenia

                    Snajper z uporem uzywajac takiego okreslenia udowadnia, ze jest jego
                    zwolennikiem. Szczegolnie gdy mu wyjasniono nagminne odwrotne rozumienie tego
                    pojecia w stosunku do goloslownych deklaracji Snajpera.

                    Ludzie, ktorzy cos przezyli nie maja problemow za zrozumieniem zdania: "Mowi
                    partia, mysli Lenin". Snajper mowi "polski", mysli dokopie Polakom.
                    • dachs Nie chce wam, kochani, psuc zabawy, 22.07.04, 12:42
                      ale ostatni tramwaj odchodzi za 10 minut.

                      Wg. wykladni Rycha, mowiacy te slowa chce zepsuc zabawe, rozpuszczajac klamliwe
                      plotki o jakims tramwaju.

                      Wiesz Rychu i Ty piszesz do mnie gdzie indziej o zrozumieniu ducha jezyka.
                      • rycho7 o ten tramwaj co nie chodzi 22.07.04, 13:04
                        dachs napisał:

                        > Wiesz Rychu i Ty piszesz do mnie gdzie indziej o zrozumieniu ducha jezyka.

                        Wiem, ze ani tam, ani tu merytorycznie sie nie ustosunkowales. Slyszales o
                        pokojowej polityce ZSRR. A co Snajper gorszy? A ja mam nie miec ani oczu ani
                        pamieci?
                  • Gość: JutPe Wiesenthal: "Gazowanie"Zydow bylo w Polsce IP: *.ipt.aol.com 23.07.04, 05:06

                    /Cytatuncertain

                    Pytanie 3:
                    Czy Simon Wiesenthal stwierdzil na pismie, ze "nie bylo obozów zaglady na niemieckiej ziemi"?

                    Odpowiedz:
                    Tak. Oslawiony "lowca nazistów" stwierdzil to w "Stars and Stripes" z 24 stycznia 1993 roku.
                    On równiez twierdzil, ze "gazowanie" Zydów mialo miejsce w Polsce.

                    /Koniec cytatu./

                    (Z "66 pytan i odpowiedzi" ogloszonych przez Institute for Historical Review w Kaliforni.)
                    • snajper55 Re: Wiesenthal: "Gazowanie"Zydow bylo w Polsce 23.07.04, 11:27
                      Gość portalu: JutPe napisał(a):

                      > /Cytatuncertain
                      >
                      > Pytanie 3:
                      > Czy Simon Wiesenthal stwierdzil na pismie, ze "nie bylo obozów zaglady na nie
                      > mieckiej ziemi"?
                      >
                      > Odpowiedz:
                      > Tak. Oslawiony "lowca nazistów" stwierdzil to w "Stars and Stripes" z 24 stycz
                      > nia 1993 roku. On równiez twierdzil, ze "gazowanie" Zydów mialo miejsce w Pol
                      > sce.
                      >
                      > /Koniec cytatu./
                      >
                      > (Z "66 pytan i odpowiedzi" ogloszonych przez Institute for Historical Review
                      > w Kaliforni.)

                      Z tego samego źródła:

                      >11. Czy Zydzi calego swiata "wypowiedzieli wojne Niemcom"?

                      Tak. Doniosly o tym gazety w calym swiecie, np. 24 marca 1933 roku London Daily
                      Express umiescil tekst wypowiedzenia na pierwszej stronie pod wielkimi
                      literami: "Judea wypowiada wojne Niemcom". <

                      Całość: forum.wprost.pl/ar/?P=31&O=229689

                      wink))))))))))))))

                      S.
                • snajper55 Re: Gdybyś czytał, a nie tylko pisał 22.07.04, 13:18
                  janusz2_ napisał:

                  > Gdy ktoś zaczyna wypowiedź od stwierdzenia "Nie chcę uchodzić za
                  > zwolennika...", oznacza to dokładnie, iż wie on, że rzecz której wypowiedź
                  > dotyczy jest kontrowersyjna, on jednak ją akceptuje.

                  Absolutnie nie. Jest to tylko jeden z przypadków. Inny przypadek to taki:
                  Wypowiedź >nie chcę uchodzić za X, ale Y< może być też stosowana w przypadku,
                  gdy wypowiadający się nie uważa się za X (nie jest X), ale wie, że na podstawie
                  Y niektózy mogą go za X uważać. Zabezpiecza się przed tym, pisząc >nie chcę
                  uchodzić za X<. I taka była przyczyna wybrania takiej formy wypowiedzi.

                  Prę przykładów: Nie chcę uchodzić za Żyda, ale uważam, że Izrael powinien mieć
                  prawo do stawiania muru.
                  Nie chcę uchodzić za homoseksualistę, ale uważam, że homo powinni mieć prawo do
                  adopcji dzieci.
                  itd, itp.

                  S.
                  • janusz2_ Re:Snajper - nie trafiłeś :))) 22.07.04, 14:48
                    snajper55 napisał:

                    > janusz2_ napisał:
                    >
                    > > Gdy ktoś zaczyna wypowiedź od stwierdzenia "Nie chcę uchodzić za
                    > > zwolennika...", oznacza to dokładnie, iż wie on, że rzecz której wypowied
                    > ź
                    > > dotyczy jest kontrowersyjna, on jednak ją akceptuje.
                    >
                    > Absolutnie nie. Jest to tylko jeden z przypadków. Inny przypadek to taki:
                    > Wypowiedź >nie chcę uchodzić za X, ale Y< może być też stosowana w przy
                    > padku,
                    > gdy wypowiadający się nie uważa się za X (nie jest X), ale wie, że na
                    podstawie
                    >
                    > Y niektózy mogą go za X uważać. Zabezpiecza się przed tym, pisząc >nie chcę
                    >
                    > uchodzić za X<. I taka była przyczyna wybrania takiej formy wypowiedzi.
                    >
                    > Prę przykładów: Nie chcę uchodzić za Żyda, ale uważam, że Izrael powinien
                    mieć
                    > prawo do stawiania muru.

                    "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracyjne<,
                    ale
                    dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                    geograficzne."

                    Racz dostrzec różnicę, pomiędzy podanym przez ciebie przykładem, a twoją
                    wypowiedzią.


                    > Nie chcę uchodzić za homoseksualistę, ale uważam, że homo powinni mieć prawo
                    do
                    >
                    > adopcji dzieci.
                    > itd, itp.

                    Jak wyżej, itd, itp. smile))
                    • snajper55 Re:Snajper - nie trafiłeś :))) 22.07.04, 15:46
                      janusz2_ napisał:

                      > "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracyjne<,
                      > ale dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                      > geograficzne."
                      >
                      > Racz dostrzec różnicę, pomiędzy podanym przez ciebie przykładem, a twoją
                      > wypowiedzią.

                      Przykład jest tylko przykładem a nie cytatem i różnice są zawsze. Pzostaje mi
                      powtózyć to co napisałem wyżej, tylko bez przykłądów.

                      Wypowiedź >nie chcę uchodzić za X, ale Y< może być też stosowana w przypadku,
                      gdy wypowiadający się nie uważa się za X (nie jest X), ale wie, że na podstawie
                      Y niektórzy mogą go za X uważać. Zabezpiecza się przed tym, pisząc nie chcę
                      uchodzić za X<. I taka była przyczyna wybrania przeze mnie takiej formy
                      wypowiedzi.

                      Natomiast manipulacją, łagodnie rzecz nazywając, jest twierdzenie, iż z
                      zacytowanego przez Ciebie zdania wynika, że jestem zwolennikiem tego określenia.

                      S.
                      • janusz2_ Re:Snajper - jestem zwolennikiem X, chociaż... 23.07.04, 09:27
                        snajper55 napisał:

                        > janusz2_ napisał:
                        >
                        > > "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentrac
                        > yjne<,
                        > > ale dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                        > > geograficzne."
                        > >
                        > > Racz dostrzec różnicę, pomiędzy podanym przez ciebie przykładem, a twoją
                        > > wypowiedzią.
                        >
                        > Przykład jest tylko przykładem a nie cytatem i różnice są zawsze. Pzostaje mi
                        > powtózyć to co napisałem wyżej, tylko bez przykłądów.
                        >
                        > Wypowiedź >nie chcę uchodzić za X, ale Y< może być też stosowana w przy
                        > padku,
                        > gdy wypowiadający się nie uważa się za X (nie jest X), ale wie, że na
                        podstawie
                        > Y niektórzy mogą go za X uważać. Zabezpiecza się przed tym, pisząc nie chcę
                        > uchodzić za X<. I taka była przyczyna wybrania przeze mnie takiej formy
                        > wypowiedzi.

                        To co tu napisałeś nie ma nic wspólnego z twoją wypowiedzią, na podstawie
                        której uważam, że jesteś (a własciwie byłeś, wówczas, gdy to mówiłeś)
                        zwolennikiem używania zwrotu "polskie obozy koncentracyjne".


                        "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracyjne<,
                        ale dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                        geograficzne."

                        Jeżeli chcesz sobie pożonglować X-ami, to podstawiając w miejce "polskie obozy
                        koncentracyjne" oraz "takie sformułowanie" właśnie X otrzymamy:

                        "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia X,
                        ale dla mnie X jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                        geograficzne."

                        Czyli - jednak jestem zwolennikiem X, chociaż nie chcę z takiego uchodzić smile))
                        • snajper55 Re:Snajper - jestem zwolennikiem X, chociaż... 23.07.04, 11:25
                          janusz2_ napisał:

                          > To co tu napisałeś nie ma nic wspólnego z twoją wypowiedzią, na podstawie
                          > której uważam, że jesteś (a własciwie byłeś, wówczas, gdy to mówiłeś)
                          > zwolennikiem używania zwrotu "polskie obozy koncentracyjne".
                          >
                          > "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracyjne&#
                          > 60;,
                          > ale dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                          > geograficzne."
                          >
                          > Jeżeli chcesz sobie pożonglować X-ami, to podstawiając w miejce "polskie
                          obozy
                          > koncentracyjne" oraz "takie sformułowanie" właśnie X otrzymamy:
                          >
                          > "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia X,
                          > ale dla mnie X jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                          > geograficzne."
                          >
                          > Czyli - jednak jestem zwolennikiem X, chociaż nie chcę z takiego uchodzić smile))

                          Bzdury wypisujesz. To, że JA rozumiem to sformułowanie jako określenie
                          geograficzne, nie wynika, że jestem zwolennikiem tego okreslenia.

                          S.
                          • janusz2_ Re:Snajper - jestem zwolennikiem X, chociaż... 23.07.04, 11:30
                            snajper55 napisał:

                            > janusz2_ napisał:
                            >
                            > > To co tu napisałeś nie ma nic wspólnego z twoją wypowiedzią, na podstawie
                            >
                            > > której uważam, że jesteś (a własciwie byłeś, wówczas, gdy to mówiłeś)
                            > > zwolennikiem używania zwrotu "polskie obozy koncentracyjne".
                            > >
                            > > "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentrac
                            > yjne&#
                            > > 60;,
                            > > ale dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                            > > geograficzne."
                            > >
                            > > Jeżeli chcesz sobie pożonglować X-ami, to podstawiając w miejce "polskie
                            > obozy
                            > > koncentracyjne" oraz "takie sformułowanie" właśnie X otrzymamy:
                            > >
                            > > "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia X,
                            > > ale dla mnie X jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                            > > geograficzne."
                            > >
                            > > Czyli - jednak jestem zwolennikiem X, chociaż nie chcę z takiego uchodzić
                            > smile))
                            >
                            > Bzdury wypisujesz. To, że JA rozumiem to sformułowanie jako określenie
                            > geograficzne, nie wynika, że jestem zwolennikiem tego okreslenia.


                            Uznajesz zasadność używania zwrotu "polskie obozy koncentracyjne", ale "nie
                            jesteś zwolennikiem" smile))
                            Paradne smile))
                            • snajper55 Re:Snajper - jestem zwolennikiem X, chociaż... 23.07.04, 11:36
                              janusz2_ napisał:

                              > Uznajesz zasadność używania zwrotu "polskie obozy koncentracyjne", ale "nie
                              > jesteś zwolennikiem" smile))

                              Nigdzie nie napisałem, że uznaję zasadność. Czy mógłbyś w końcu przestać
                              kłamać ? Napisałem, że >JA rozumiem to sformułowanie jako określenie
                              geograficzne<.

                              > Paradne smile))

                              Może dla Ciebie.

                              Już parę osób Ci napisało, że nienawiść Cię zaślepia. Zastanów się nad tym.

                              S.
                              • janusz2_ Re:Snajper - jestem zwolennikiem X, chociaż... 23.07.04, 11:46
                                snajper55 napisał:

                                > janusz2_ napisał:
                                >
                                > > Uznajesz zasadność używania zwrotu "polskie obozy koncentracyjne", ale "n
                                > ie
                                > > jesteś zwolennikiem" smile))
                                >
                                > Nigdzie nie napisałem, że uznaję zasadność. Czy mógłbyś w końcu przestać
                                > kłamać ? Napisałem, że >JA rozumiem to sformułowanie jako określenie
                                > geograficzne<.

                                Nawet sam siebie nie potrafisz zacytować smile))
                                Ale w wielu wątkach róznym ludziom zarzucasz kłamstow z powodu najdrobniejszych
                                odstępstw w cytatach smile)) (Ech, ta "moralnośc Kalego" ciągle z ciebie wyłażąca)

                                "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracyjne<,
                                ale
                                dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                                geograficzne."


                                > Już parę osób Ci napisało, że nienawiść Cię zaślepia. Zastanów się nad tym.

                                Brzydzę się ludźmi takimi jak ty - hipokrytami, pozbawionymi uniwersalnego
                                systemu wartości. Źle - gdy Kalemu ukraść krowę, dobrze - gdy Kali ukraść
                                krowę - oto kodeks etyczny Snajpera.
                                Już parę osób Ci to napisało. Zastanów się nad tym.

                                • snajper55 Re:Snajper - jestem zwolennikiem X, chociaż... 23.07.04, 11:55
                                  janusz2_ napisał:

                                  > snajper55 napisał:
                                  >
                                  > > janusz2_ napisał:
                                  > >
                                  > > > Uznajesz zasadność używania zwrotu "polskie obozy koncentracyjne", ale
                                  > > > "nie jesteś zwolennikiem" smile))
                                  > >
                                  > > Nigdzie nie napisałem, że uznaję zasadność. Czy mógłbyś w końcu przestać
                                  > > kłamać ? Napisałem, że >JA rozumiem to sformułowanie jako określenie
                                  > > geograficzne<.
                                  >
                                  > Nawet sam siebie nie potrafisz zacytować smile))

                                  Zacytowałem dokładnie. Możesz sobie sprawdzić:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14387444

                                  > Ale w wielu wątkach róznym ludziom zarzucasz kłamstow z powodu najdrobniej
                                  > szych odstępstw w cytatach smile)) (Ech, ta "moralnośc Kalego" ciągle z ciebie
                                  > wyłażąca)
                                  >
                                  > "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentracyjne<,
                                  > ale dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                                  > geograficzne."

                                  Nie tą wypowiedź cytowałem, tylko tą, którą przekłamałeś, odpowiadając na nią.

                                  > > Już parę osób Ci napisało, że nienawiść Cię zaślepia. Zastanów się nad tym.
                                  >
                                  > Brzydzę się ludźmi takimi jak ty - hipokrytami, pozbawionymi uniwersalnego
                                  > systemu wartości. Źle - gdy Kalemu ukraść krowę, dobrze - gdy Kali ukraść
                                  > krowę - oto kodeks etyczny Snajpera.

                                  Piszesz o sobie. To bardzo częsta sytuacja, gdy swoje cechy rzutuje się na
                                  innych.

                                  S.
                                  • janusz2_ Re:Snajper - jestem zwolennikiem X, chociaż... 23.07.04, 17:20
                                    snajper55 napisał:

                                    > janusz2_ napisał:
                                    >
                                    > > snajper55 napisał:
                                    > >
                                    > > > janusz2_ napisał:
                                    > > >
                                    > > > > Uznajesz zasadność używania zwrotu "polskie obozy koncentracy
                                    > jne", ale
                                    > > > > "nie jesteś zwolennikiem" smile))
                                    > > >
                                    > > > Nigdzie nie napisałem, że uznaję zasadność. Czy mógłbyś w końcu prz
                                    > estać
                                    > > > kłamać ? Napisałem, że >JA rozumiem to sformułowanie jako okreś
                                    > lenie
                                    > > > geograficzne<.
                                    > >
                                    > > Nawet sam siebie nie potrafisz zacytować smile))
                                    >
                                    > Zacytowałem dokładnie. Możesz sobie sprawdzić:
                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14387444
                                    >
                                    > > Ale w wielu wątkach róznym ludziom zarzucasz kłamstow z powodu najdrobnie
                                    > j
                                    > > szych odstępstw w cytatach smile)) (Ech, ta "moralnośc Kalego" ciągle z cieb
                                    > ie
                                    > > wyłażąca)
                                    > >
                                    > > "Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy koncentrac
                                    > yjne<,
                                    > > ale dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                                    > > geograficzne."
                                    >
                                    > Nie tą wypowiedź cytowałem, tylko tą, którą przekłamałeś, odpowiadając na nią.

                                    Ja dokładnie cytuję twoją wypowiedź.
                                    Ty cytujesz swój komentarz do tej wypowiedzi i zarzucasz mi kłamstwo.
                                    Lecz się chłopie smile))

                                    >
                                    > > > Już parę osób Ci napisało, że nienawiść Cię zaślepia. Zastanów się
                                    > nad tym.
                                    > >
                                    > > Brzydzę się ludźmi takimi jak ty - hipokrytami, pozbawionymi uniwersalneg
                                    > o
                                    > > systemu wartości. Źle - gdy Kalemu ukraść krowę, dobrze - gdy Kali ukraść
                                    >
                                    > > krowę - oto kodeks etyczny Snajpera.
                                    >
                                    > Piszesz o sobie. To bardzo częsta sytuacja, gdy swoje cechy rzutuje się na
                                    > innych.

                                    Jesteś wyjątkowo żałosną kreaturą, która jest zwolennikiem odpowiedzialności
                                    zbiorowej, gdzie kryterium stanowi pochodzenie (mozna sięgnąc do wątków
                                    poswieconych Jedwabnemu, tam są twoje wypowiedzi) - jesteś więc mentalnym
                                    nazistą - z tego powodu czuję do ciebie odrazę , tak jak do wszystkich nazistów.
                                    Wyśmiewasz się z ludzkich ułomnosci (politpoprawna kontrola zawiodła cię w
                                    wątku o JKM i wyśmiewałeś się tam z jego wady wymowy. Z tego powodu czuję do
                                    ciebie odrazę, tak jak do wszystkich, którzy wyśmiewają się z ludzkich
                                    ułomności.
                                    Jesteś paskudnym hipokrytą, co widac z praktycznie wszystkich twoich
                                    wypowiedzi. Z tego powodu też czuję do ciebie odrazę, tak jak do wszystkich
                                    hipokrytów.

                                    I tym podsumowaniem kończę tę interesująca dyskusję.
                                    • snajper55 Re:Snajper - jestem zwolennikiem X, chociaż... 23.07.04, 22:39
                                      janusz2_ napisał:

                                      > Ja dokładnie cytuję twoją wypowiedź.

                                      Nieprawda.

                                      > Ty cytujesz swój komentarz do tej wypowiedzi i zarzucasz mi kłamstwo.
                                      > Lecz się chłopie smile))

                                      No i po co dalej brniesz w kłamstwo ? Napisałeś:

                                      >Uznajesz zasadność używania zwrotu "polskie obozy koncentracyjne", ale "nie
                                      jesteś zwolennikiem" smile))<
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14387627

                                      W odpowiedzi na moje słowa:

                                      > To, że JA rozumiem to sformułowanie jako określenie geograficzne, nie wynika,
                                      że jestem zwolennikiem tego okreslenia.<
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14387444

                                      Nigdzie nie napisałem, że uznaję >zasadność używania zwrotu "polskie obozy
                                      koncentracyjne"<, kłamco.
                                      Nigdzie nie napisałem, że jestem zwolennikiem tego sformułowania, kłamco po raz
                                      wtóry.

                                      S.
                                      • janusz2_ Re:Snajper - jestem zwolennikiem X, chociaż... 25.07.04, 18:29
                                        snajper55 napisał:

                                        > janusz2_ napisał:
                                        >
                                        > > Ja dokładnie cytuję twoją wypowiedź.
                                        >
                                        > Nieprawda.

                                        Ręce opadają smile))
                                        Dokładnie cytuję twoją wypowiedź, a ty twierdzisz, że to nieprawda, iż
                                        dokładnie cytuję twoją wypowiedź.

                                        Ściemnianie, które nieudolnie stosujesz, jest żałosne.
                                        Oto jeszcze raz, tak samo dokładnie, zacytowana twoja wypowiedź.

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3643554&a=3651443---------------------------------------------------------------------------

                                        (...) Nie chcę uchodzić za zwolennika okreslenia >polskie obozy
                                        koncentracyjne<, ale
                                        dla mnie takie sformułowanie jest zrozumiałe właśnie jako określenie
                                        geograficzne. (...)
                                        ---------------------------------------------------------------------------


                                        >
                                        > > Ty cytujesz swój komentarz do tej wypowiedzi i zarzucasz mi kłamstwo.
                                        > > Lecz się chłopie smile))
                                        >
                                        > No i po co dalej brniesz w kłamstwo ? Napisałeś:
                                        >
                                        > >Uznajesz zasadność używania zwrotu "polskie obozy koncentracyjne", ale "ni
                                        > e
                                        > jesteś zwolennikiem" smile))<
                                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14387627
                                        >
                                        > W odpowiedzi na moje słowa:
                                        >
                                        > > To, że JA rozumiem to sformułowanie jako określenie geograficzne, nie wyn
                                        > ika,
                                        > że jestem zwolennikiem tego okreslenia.<
                                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14387444
                                        >

                                        Ja odnoszę się do twojej pierwotnej wypowiedzi, którą kolejny raz zacytowałem
                                        powyżej, a nie do twojego komentarza.


                                        > Nigdzie nie napisałem, że uznaję >zasadność używania zwrotu "polskie obozy
                                        > koncentracyjne"<, kłamco.
                                        > Nigdzie nie napisałem, że jestem zwolennikiem tego sformułowania, kłamco po
                                        raz
                                        >
                                        > wtóry.


                                        Napisałeś, napisałeś smile))
                                        Napisałeś, że okreslenie "polskie obozy koncentracyjne" jest dla ciebie
                                        zrozumiałe jako określenie geograficzne.
                                        Jest to właśnie uznanie zasadności używania zwrotu "polskie obozy
                                        koncentracyjne".

                                        Jak chcesz, to skonsultuj się w tej materii z prof. Miodkiem. I ucz się jez.
                                        poskiego - warto rozumieć zarówno co się mówi jak i pisze smile))


                                        Co żałośniejsze sam nie masz kłopotu nawet z dalekimi interpretacjami słów
                                        innych, np:

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14388518&a=14390161
                                        Re: Dlaczego nie pisze w watku Hasza
                                        Autor: snajper55
                                        Data: 23.07.2004 12:53 + dodaj do ulubionych wątków
                                        ---------------------------------------------------------------------------
                                        "Ja od razu odpowiednio odczytałem słowo >uczciwy< w tytule wątku Hasza. Nie
                                        miałem jakoś wątpliowści, że w tym przypadku >uczciwy< znaczy >mający takie
                                        same poglądy jak ja<."
                                        ---------------------------------------------------------------------------

                                        Dla niezorientowanych - tytuł wątku Hasza, który Snajper tak "błyskotliwie"
                                        zinterpretował brzmi: "Wontek ino dla przyzwoitych i uczciwych"

                                        Czy Kali-Snajper zarzuca sobie kłamstwo z tego powodu, że tak interpretuje
                                        słowa Hasza? smile))


                                        Na zakonczenie dwie uwagi:

                                        1. Ten wątek w którym teraz dyskutujemy przyczynił się do tego, iz nawet
                                        Snajper dostrzegł niestosowność zwrotu "polskie obozy koncentracyjne" - jest to
                                        niewątpliwy sukces.

                                        ---------------------------------------------------------------------------
                                        Re: O rozumieniu prostych tekstow
                                        snajper55 21.07.2004 15:10 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                                        (...)OK. Był niemieckim obozem, jest polskim muzeum. Jak widać nie wolno
                                        zapomninać
                                        o funkcji - zachowanej, lub nie. Podobnie jak przypadek krzyżackiego zamku.
                                        Funkcja miast jest zachowana, więc powinno się mówić >polskie<, funkcja obozu
                                        czy zamku - nie, więc >polskie< nie są.
                                        ---------------------------------------------------------------------------

                                        2. Mam wrażenie, iż wypowiedzi Snajpera są przez niektórych odbierane przez
                                        pryzmat jego filosemityzmu.
                                        Pamiętajmy, iż filosemityzm nie jest "certyfikatem moralności" smile))
                                        Mozna być filosemitą i jednocześnie paskudną kreaturą smile))
      • pan.scan Tym bardziej, że 2-3 tygodnie wstecz 21.07.04, 19:24
        była tu na F. dyskusja z udziałem tęgich głów zza Wielkiej Wody o obiegowym
        znaczeniu tego terminu w j. angielskim. Co nie znaczy,żeby nie chuchać na
        zimne, gdyż oszołomstwa nie brak po dwóch stronach.
        • gini Repanie scanie wzrok Ci sie poprawil? 21.07.04, 19:29
          pan.scan napisał:

          > była tu na F. dyskusja z udziałem tęgich głów zza Wielkiej Wody o obiegowym
          > znaczeniu tego terminu w j. angielskim. Co nie znaczy,żeby nie chuchać na
          > zimne, gdyż oszołomstwa nie brak po dwóch stronach.


          Oszolomstwo zauwazyles i po drugiej stronie?
          To i dzieki Ci za to.
          >
          • pan.scan Owszem. Choć ono z twoją głupotą konkurencji nie 21.07.04, 19:33
            wytrzyma. Podałaś schabowego z kapustą mężowi?
            Nie łaź za mną jak smród po gaciach, a czytaj co piszę. Ze zrozumieniem i
            zapamiętaniem.
            Byłaś w księgarni u Sztuthofa?
            • gini Re: Owszem. Choć ono z twoją głupotą konkurencji 21.07.04, 19:40
              pan.scan napisał:

              > wytrzyma. Podałaś schabowego z kapustą mężowi?

              Nie wrocil jeszcze , to i nie podalam i nie mam dzis kapusty ze schabowym.
              Slinka Ci cieknie coo?

              > Nie łaź za mną jak smród po gaciach, a czytaj co piszę. Ze zrozumieniem i
              > zapamiętaniem.

              No czytam Cie namietnie bo jakby inaczej.

              > Byłaś w księgarni u Sztuthofa?

              W ksiegarni u Sztuthofa nie bylam, ale pol godziny turlalam sie ze smiechu, jak
              przeczytalam, ze Arendt jest Niemka.

              Pozdrowienia dla Twojej torby.
              N
          • Gość: west bank gini niech tobie sie poprawi wzrok IP: 5.5.* / 80.58.33.* 21.07.04, 19:37
            scan toba manipuluje
            pisze tez jako jenisiej i xiaze
            dachs i snajper o tym wiedza
            • snajper55 Re: gini niech tobie sie poprawi wzrok 22.07.04, 13:05
              Gość portalu: west bank napisał(a):

              > scan toba manipuluje
              > pisze tez jako jenisiej i xiaze
              > dachs i snajper o tym wiedza

              Scan pisze też jako dachs i snajper, ma cofnięte czółko i nazywa się Rafał
              Siwiński. wink)

              S.
    • watto Korepetycje dla Snajpra 21.07.04, 20:53
      Tutaj mogę za darmo wytłumaczyć Snajprowi, dlaczego określenie "polskie obozy konsentracyjne" używane do okreslania niemieckich obozów konsentracyjnych jest w oczywisty sposób błędne dla myslącego człowieka.
      Ponieważ doswiadczenia umysłowe myslącego człowieka są dla Snajpra nieznane, traktuję to jako akt miłosierdzia.

      Przymiotnik "polskie obozy konsentracyjne" oznaczałby w jakis sposób polskosc tych obozów.
      Czyli obozy musiałyby być założone przez Polaków, przez polskie władze, albo w Polsce.
      Jak można sprawdzić w podręczniku historii dla szkoły podstawowej, żaden z tych warunków nie jest spełniony.
      Obozy zostały założone przez Niemców, na terenach okupowanych przez Niemców (Polski wtedy nie było, tylko Generalna Gubernia zarządzana przez Niemców).


      Logika i prawda to pwenie nie ważny szczegół dla Snajpra.
      Jak wiadomo Zydzi strasznie polski nie lubią. Dlatego próbują każdego sposobu, że Polsce dogryźć.

      W pustej głowie koziołka matołka (tak tego w Kanadzie jak i w Polsce) mógłby sie pojawić pomysł, że panstwo krzyżackie było polskie, bo było na ziemiach polskich...
      • snajper55 Re: Korepetycje dla Snajpra 22.07.04, 13:25
        watto napisał:

        > Tutaj mogę za darmo wytłumaczyć Snajprowi, dlaczego określenie "polskie obozy
        > konsentracyjne" używane do okreslania niemieckich obozów konsentracyjnych jest
        > w oczywisty sposób błędne dla myslącego człowieka.
        > Ponieważ doswiadczenia umysłowe myslącego człowieka są dla Snajpra nieznane,
        > traktuję to jako akt miłosierdzia.
        >
        > Przymiotnik "polskie obozy konsentracyjne" oznaczałby w jakis sposób polskosc
        > tych obozów.
        > Czyli obozy musiałyby być założone przez Polaków, przez polskie władze, albo w
        > Polsce.
        > Jak można sprawdzić w podręczniku historii dla szkoły podstawowej,żaden z tych
        > warunków nie jest spełniony.
        > Obozy zostały założone przez Niemców, na terenach okupowanych przez Niemców
        > (Polski wtedy nie było, tylko Generalna Gubernia zarządzana przez Niemców).

        Według Twojej logiki moja ciocia mieszka w niemieckim Szczecinie. W końcu
        Szczecin został założony przez Niemców, przez niemieckie włądze, na niemieckiej
        zemi. Szczecin spełnia wszystkie podane przez Ciebie warunki, a więc musi być
        miastem niemieckim.

        > Logika i prawda to pwenie nie ważny szczegół dla Snajpra.
        > Jak wiadomo Zydzi strasznie polski nie lubią. Dlatego próbują każdego sposobu,
        > że Polsce dogryźć.

        Albo skompromitować. Czy w ten sposób przyznajesz się do swojego żydostwa ?

        > W pustej głowie koziołka matołka (tak tego w Kanadzie jak i w Polsce) mógłby
        > sie pojawić pomysł, że panstwo krzyżackie było polskie, bo było na ziemiach
        > polskich...

        Albo że Gdańsk jest polskim miastem. Straszne !

        S.
        • watto Re: Korepetycje dla Snajpra 22.07.04, 18:16
          > Według Twojej logiki moja ciocia mieszka w niemieckim Szczecinie. W końcu
          > Szczecin został założony przez Niemców, przez niemieckie włądze, na niemieckiej
          > zemi. Szczecin spełnia wszystkie podane przez Ciebie warunki, a więc musi być
          > miastem niemieckim.

          Niestety nie.
          Kto ci powiedział, że Szczecin zopstał założony przez Niemców na niemieckiej ziemi?
          Słowianie żyli do Łaby, są slady w Brlinie po osadach słowianskich.
          Takie opowiesci z czasów Popiela, to zachowaj dla dzieci.


          A o obozach wiadomo, kto je zakładał i pod czyim patronatem.


          Szczecin był niemiecki, kiedy był pod rządami niemieckiego panstwa. Jest polski, kiedy jest pod rządami polskiego.

          Obozy były pod rządami niemieckimi. Oswiecimski obóz koncentracyjny nie był nigdy pod zarządem polskim. I obozu już nie ma.

          Czy tak to trudno zrozumieć komuś, kto został wychowany na skrzywionej talmudycznej "logice"?
          • snajper55 Re: Korepetycje dla Snajpra 22.07.04, 22:35
            watto napisał:

            > > Według Twojej logiki moja ciocia mieszka w niemieckim Szczecinie. W końcu
            > > Szczecin został założony przez Niemców, przez niemieckie włądze, na niemi
            > > eckiej zemi. Szczecin spełnia wszystkie podane przez Ciebie warunki, a więc
            > > musi być miastem niemieckim.
            >
            > Niestety nie.
            > Kto ci powiedział, że Szczecin zopstał założony przez Niemców na niemieckiej
            > ziemi?

            Historia. Prawa miejskie (magdeburskie) nadał Szczecinowi książę Brarnim (nie
            Barni) Pierwszy. Niewątpliwie nie słowianin.

            > Słowianie żyli do Łaby, są slady w Brlinie po osadach słowianskich.
            > Takie opowiesci z czasów Popiela, to zachowaj dla dzieci.

            Jakie opowieści z czasów Popiela ?

            > A o obozach wiadomo, kto je zakładał i pod czyim patronatem.
            > Szczecin był niemiecki, kiedy był pod rządami niemieckiego panstwa. Jest pol
            > ski, kiedy jest pod rządami polskiego.

            Tak jak obozy ?

            > Obozy były pod rządami niemieckimi. Oswiecimski obóz koncentracyjny nie był
            > nigdy pod zarządem polskim. I obozu już nie ma.

            Skoro nie ma, to jak może być (lub nie być) to obóz polski ?

            > Czy tak to trudno zrozumieć komuś, kto został wychowany na skrzywionej talmudy
            > cznej "logice"?

            To sam powinieneś wiedzieć najlepiej.

            S.
            • abe.abe Re: Korepetycje dla mnie 22.07.04, 22:47
              snajper55 napisał:

              > > Obozy były pod rządami niemieckimi. Oswiecimski obóz koncentracyjny nie b
              > ył nigdy pod zarządem polskim. I obozu już nie ma.

              > Skoro nie ma, to jak może być (lub nie być) to obóz polski ?


              Sam przyznałeś, ze obecnie obozy nie istnieją, bo są wyłącznie muzeami.
              Upierasz się także, że z punktu widzenia geograficznego rozmieszczenia
              dawnych obozów można je nazywać polskimi.
              Jaki sens ma w tym kontekście Twoje obecne pytanie?
              Któremu własnemu wcześniejszemu stwierdzeniu teraz zaprzeczasz?

              Abe
              • snajper55 Re: Korepetycje dla mnie 23.07.04, 11:32
                abe.abe napisała:

                > Sam przyznałeś, ze obecnie obozy nie istnieją, bo są wyłącznie muzeami.

                Zgadza się.

                > Upierasz się także, że z punktu widzenia geograficznego rozmieszczenia
                > dawnych obozów można je nazywać polskimi.

                Też się zgadza, choć uważam też, że się ich tak nazywać nie powinno. Używając
                pewnej terminologii: nie jestemn zwolennikiem sformułowania >polskie obozy
                koncentracyjne< oraz niechciałbym za takiego zwolennika uchodzić. Chyba teraz
                nie będzie tendencyjnych >nieporozumień< ?

                > Jaki sens ma w tym kontekście Twoje obecne pytanie?

                Jeśli to pytanie o którym myśłę, to taki: skoro nie ma obozów, to nie mogą one
                być ani polskie, ani niemieckie. Bo ich nie ma.

                > Któremu własnemu wcześniejszemu stwierdzeniu teraz zaprzeczasz?

                Żadnemu.

                S.
                • abe.abe Re: Korepetycje dla mnie 23.07.04, 14:09
                  snajper55 napisał:

                  > Też się zgadza, choć uważam też, że się ich tak nazywać nie powinno. Używając
                  > pewnej terminologii: nie jestemn zwolennikiem sformułowania >polskie obozy
                  > koncentracyjne< oraz niechciałbym za takiego zwolennika uchodzić. Chyba ter
                  > az
                  > nie będzie tendencyjnych >nieporozumień< ?

                  Dla mnie to wyjasnia sprawę. Skoro piszesz teraz jasno, ze nie jesteś
                  zwolennikiem, a nawet nie chciałbyś za takowego uchodzić, to po prostu
                  daję wiarę, że tak właśnie jest.
                  Poprzednie tłumaczenia widocznie były dla mnie zbyt zagmatwane.

                  >
                  > > Jaki sens ma w tym kontekście Twoje obecne pytanie?
                  >
                  > Jeśli to pytanie o którym myśłę, to taki: skoro nie ma obozów, to nie mogą
                  one
                  > być ani polskie, ani niemieckie. Bo ich nie ma.


                  Zgadza się. Ale jednak była mowa o obozach nie tych, ktorych obecnie nie ma,
                  gdyż zamieniono je w muzea, ale o tych, ktore wczesniej były.
                  I to właśnie o tych funkcjonujacych niegdyś obozach, a nie o muzeach
                  niektórzy powiadają, iż były polskie.
                  Być może manipulacji tekstem dokonałeś nieświadomie.

                  Padło tu wiele różnych opinii, miedzy innymi takie, ktore starają się
                  bagatelizować problem uzywania określenia "polskie obozy koncentracyjne".
                  Otóż, wbrew opinii Borsuka, nie zgadzam się, że ten termin może być
                  dwuznaczny wyłącznie dla jołopów. Dla Polakow sprawa obozów jest
                  oczywiście dobrze znana i dlatego rzeczywiście tylko jołop mógłby
                  wywnioskować, że owe obozy stworzyli Polacy.
                  Jednak dla innych narodowości to określenie wcale nie jest jednoznaczne
                  z obecnym połozeniem geograficznym dawnych obozów, a obecnych muzeów.
                  W wielu krajach zyją ludzie, dla których umiejscowienie geograficzne
                  samej Polski nastręcza pewne trudności. Nie powinno się zatem uzywać
                  takich myślowych uproszczeń, bo one w konsekwencji mogą doprowadzić
                  do zafałszowywania historii - oczywiście nie tej oficjalnej, ale pewnej
                  ogólnej świadomości historycznej.
                  A jeśli już o jołopach...
                  Odsetek w róznych społeczeństwach ludzi wykształconych nie jest
                  znowu aż tak wielki smile A jak bardzo trudno jest wyplenić ugruntowane
                  chore poglądy musisz chyba sam wiedzieć.


                  Abe
                  • snajper55 Re: Korepetycje dla mnie 23.07.04, 14:19
                    abe.abe napisała:

                    > Dla mnie to wyjasnia sprawę. Skoro piszesz teraz jasno, ze nie jesteś
                    > zwolennikiem, a nawet nie chciałbyś za takowego uchodzić, to po prostu
                    > daję wiarę, że tak właśnie jest.
                    > Poprzednie tłumaczenia widocznie były dla mnie zbyt zagmatwane.

                    Teraz jestem przeciwnikiem tego sformułowania. Ale dopiero po zwróceniu mi
                    przez Borsuka uwagi na aspekt jołopów. wink) Przedtem to sformułowanie było mi
                    obojętne (co znaczy, że nie byłem ani jego przeciwnikiem, ani zwolennikiem).

                    > Padło tu wiele różnych opinii, miedzy innymi takie, ktore starają się
                    > bagatelizować problem uzywania określenia "polskie obozy koncentracyjne".
                    > Otóż, wbrew opinii Borsuka, nie zgadzam się, że ten termin może być
                    > dwuznaczny wyłącznie dla jołopów. Dla Polakow sprawa obozów jest
                    > oczywiście dobrze znana i dlatego rzeczywiście tylko jołop mógłby
                    > wywnioskować, że owe obozy stworzyli Polacy.
                    > Jednak dla innych narodowości to określenie wcale nie jest jednoznaczne
                    > z obecnym połozeniem geograficznym dawnych obozów, a obecnych muzeów.
                    > W wielu krajach zyją ludzie, dla których umiejscowienie geograficzne
                    > samej Polski nastręcza pewne trudności. Nie powinno się zatem uzywać
                    > takich myślowych uproszczeń, bo one w konsekwencji mogą doprowadzić
                    > do zafałszowywania historii - oczywiście nie tej oficjalnej, ale pewnej
                    > ogólnej świadomości historycznej.
                    > A jeśli już o jołopach...
                    > Odsetek w róznych społeczeństwach ludzi wykształconych nie jest
                    > znowu aż tak wielki smile A jak bardzo trudno jest wyplenić ugruntowane
                    > chore poglądy musisz chyba sam wiedzieć.

                    Myślę, że Borsuk to właśnie miał na myśli pisząc o jołopach. Inaczej napisał by
                    o głupcach. On jest dość dokładny jeśli chodzi o używane sformułowania.
                    Podobnie zresztą jak ja.

                    S.
                    • abe.abe Re: Korepetycje dla mnie 23.07.04, 14:45
                      snajper55 napisał:

                      > Myślę, że Borsuk to właśnie miał na myśli pisząc o jołopach. Inaczej napisał
                      by o głupcach. On jest dość dokładny jeśli chodzi o używane sformułowania.
                      > Podobnie zresztą jak ja.

                      Niewątpliwie smile
                      Ja również.
                      Jednak jołop to słabo dookreślone pojęcie: niedorozwinięty, opóźniony w
                      rozwoju, upośledzony, głupi, przygłup, niespełna rozumu, ciemniak, dureń,
                      idiota, kretyn ...
                      Nie ma więc istotnej różnicy między jołopem a głupcem.
                      Może ona wynikać jedynie z Waszych wzajemnych ustaleń, ktore pozwalają Wam
                      tak doskonale odczytywać własne intencje, choc dla innych nie są one
                      całkiem oczywiste smile

                      Abe
                    • janusz2_ Re: Korepetycje dla mnie 25.07.04, 18:36
                      snajper55 napisał:

                      > Teraz jestem przeciwnikiem tego sformułowania. Ale dopiero po zwróceniu mi
                      > przez Borsuka uwagi na aspekt jołopów. wink) Przedtem to sformułowanie było mi
                      > obojętne (co znaczy, że nie byłem ani jego przeciwnikiem, ani zwolennikiem).
                      >

                      W takim razie mnie bardzo dziwi, iż zabrałes głos w dyskusji na temat używania
                      zwrotu "polskie obozy koncentracyjne" i tłumaczyłeś, iz jest to dla ciebie
                      zrozumiałe jako określenie geograficzne.
                      Zawsze zajmujesz stanowisko w dyskusjach nt. rzeczy ci obojętnych? smile))
                  • dachs Re: Korepetycje dla mnie 23.07.04, 14:28
                    abe.abe napisała:

                    > Otóż, wbrew opinii Borsuka, nie zgadzam się, że ten termin może być
                    > dwuznaczny wyłącznie dla jołopów.
                    > ....
                    > W wielu krajach zyją ludzie, dla których umiejscowienie geograficzne
                    > samej Polski nastręcza pewne trudności.

                    I to sa wlasnie jolopy. smile

                    pozdrawiam
                    borsuk
                    • abe.abe Re: Korepetycje dla mnie 23.07.04, 14:40
                      dachs napisał:

                      > abe.abe napisała:
                      >
                      > > Otóż, wbrew opinii Borsuka, nie zgadzam się, że ten termin może być
                      > > dwuznaczny wyłącznie dla jołopów.
                      > > ....
                      > > W wielu krajach zyją ludzie, dla których umiejscowienie geograficzne
                      > > samej Polski nastręcza pewne trudności.
                      >
                      > I to sa wlasnie jolopy. smile


                      W takim razie niestety, jołopów nie nalezy lekceważyć, Borsuku.
                      Jest ich nie tak znowu mało. Nie nalezy przyczyniać się do ugruntowywania
                      niewiedzy czy fałszywych osądów. Ale na to ostatnie sam zwracałeś już uwagę.

                      Ja też pozdrawiam smile

                      Abe smile
                      • dachs Absolutnie nie nalezy :) 23.07.04, 16:50
                        abe.abe napisała:

                        > W takim razie niestety, jołopów nie nalezy lekceważyć, Borsuku.

                        Wlasnie dlatego pisalem w pierwszym poscie w tym watku, ze Snajperowi mozna
                        jedynie zarzucic, ze:

                        "...nie docenia ilosci i znaczenia jolopow na swiecie.
                        Poniewaz jest ich niestety bardzo duzo uwazam, ze nie mozna pozwolic temu
                        sformulowaniu robic miedzynarodowej kariery."

                        Przypominam o tym jedynie dla porzadku, zebym po tem nie bylo, ze ja nie
                        mowilem smile)))))

                        pozdrawiam

                        borsuk
                        • nurni czy to kolejny jelop czy juz regula? 24.07.04, 08:43
                          dachs napisał:

                          > Wlasnie dlatego pisalem w pierwszym poscie w tym watku, ze Snajperowi mozna
                          > jedynie zarzucic, ze:
                          >
                          > "...nie docenia ilosci i znaczenia jolopow na swiecie.
                          > Poniewaz jest ich niestety bardzo duzo uwazam, ze nie mozna pozwolic temu
                          > sformulowaniu robic miedzynarodowej kariery."

                          a jelopy atakuja :

                          Przywódca brytyjskiej opozycji mówi o "polskich obozach koncentracyjnych"
                          pap, mar 23-07-2004, ostatnia aktualizacja 23-07-2004 20:25

                          Moja babka zginęła w polskim obozie koncentracyjnym - stwierdził w programie
                          BBC przywódca konserwatystów Michael Howard

                          Ta niefortunna wypowiedź stała się powodem pełnego oburzenia listu, który
                          Howard, potomek żydowskich imigrantów z Rumunii, otrzymał od brytyjskiej
                          Polonii. - Mój szef nie zamierzał obrazić Polaków - wyjaśnia im w pisemnej
                          odpowiedzi sekretarz Howarda. Jan Mokrzycki, prezes największej w Wlk. Brytanii
                          organizacji polonijnej uważa ją za niewystarczającą. - Tylko osobiste
                          przeprosiny lub oficjalne sprostowanie mogłyby naprawić przynajmniej część
                          wyrządzonej szkody - powiedział. Kilka dni temu sformułowania "polskie obozy
                          koncentracyjne" użyto też w kanadyjskiej telewizji CTV, która odmówiła
                          przeprosin. W tej sprawie działa polski MSZ


                          przywodca brytyjskich konserwatystow raczej nie wypadl sroce spod ogona
                          jelopem czy przyglupem tez trudno go nazwac

                          wlasnie odbijaja sie czkawka wieloletnie zaniechania

                          • gini Re: Nurniemu dedykuje 24.07.04, 10:39
                            I nazizm, i komunizm

                            Powstanie warszawskie jest często mylone z powstaniem w getcie, nie miały one
                            jednak podobnego znaczenia strategicznego. Bierze się to stąd, że pamięć o
                            getcie była przez lata żywa w łonie francuskiej lewicy, ale także - w znacznie
                            szerszym wymiarze - korzystała z systematycznej "promocji". Jest jeszcze coś
                            gorszego - powielany wizerunek Armii Krajowej. Pani Simone Veil, była
                            przewodnicząca Parlamentu Europejskiego, w przedmowie do książki o żydowskich
                            partyzantach oddziału braci Bielskich (Region Nowogródka), nie waha się napisać
                            o "jawnie antysemickim polskim ruchu oporu". Zdanie osoby, która ocalała z
                            obozu w Oświęcimiu, przydaje znaczenia i zasięgu takiemu oświadczeniu, choć
                            jest najzwyczajniej kłamliwe.

                            Postępowanie Simone Veil doskonale ilustruje drugi konflikt pamięci - ten,
                            który dotyczy wzięcia pod uwagę zarówno zbrodni nazizmu, jak i sowietyzmu we
                            wspólnej pamięci europejskiej. Pisząc o nazizmie, który "pogrążył całą Europę",
                            Simone Veil wyraża też następujące życzenie: "Wejście nowych krajów
                            członkowskich [do Unii Europejskiej] skłania mnie do wygłoszenia pewnego
                            życzenia. Takiego otóż, by nasi nowi partnerzy, długo podporządkowani
                            sowieckiemu imperializmowi, zobowiązali się do podjęcia prawdziwej pracy nad
                            historią i pamięcią co do wcielenia w czyn - w ich krajach - Çostatecznego
                            rozwiązaniaČ. Po całkowitym skrywaniu tych dramatycznych wydarzeń kraje owe
                            eksponują zbrodnie popełnione przez komunistów, żeby zatrzeć albo zbanalizować
                            pamięć o ludobójstwie, dokonanym na Żydach". Autorka zwracała się w
                            szczególności do Polski.

                            Praca nad wspólną pamięcią europejską, w której Shoah zajmie należne miejsce,
                            wymaga jednak innego podejścia niż to, które proponuje Simone Veil. Wypadałoby
                            najpierw powiedzieć wprost, że Europę pogrążyły i nazizm, i komunizm, co było
                            skutkiem paktu niemiecko-sowieckiego z 23 sierpnia 1939 r. - "kiedy to dwa
                            reżimy totalitarne wyraziły swoją prawdziwą i zbieżną naturę" (Jorge Semprun) ,
                            a także traktatu o granicach i przyjaźni z 28 września 1939 r. Jeśli jest
                            rzeczywiście tak, jak pisze Simone Veil - a tak jest - że "doświadczenie
                            nazizmu przypomniało nam, jakie są fundamentalne wartości demokracji:
                            poszanowanie instytucji, odwaga obywatelska, poczucie moralności, godność
                            jednostki" - to wszystko to odnosi się również do doświadczenia
                            komunistycznego, jakie przeżyły kraje, które dostały się pod sowiecką
                            dominację. Na nieszczęście, z tamtej strony dawnej żelaznej kurtyny pamięć o
                            zsowietyzowaniu zaciera się z biegiem czasu. Kto dziś pamięta, że chadecy,
                            socjaliści czy liberałowie nie wahali się mówić jeszcze u progu lat 50. o tych
                            ludziach jako o "zniewolonych narodach".

                            www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040724/plus_minus_a_6.html
                            Cos mi sie zdaje, ze to regula i ze jest w niej jakas metoda .Pisze sie o
                            nazizizmie, ale nie wymienia sie nigdzie narodowosci nazistow, no chyba, ze
                            dotyczy to Polakow .
                            Czy wszystkie te publikacje , sprawa Jedwabnego i inne, nie maja na celu
                            zdjecia odpowiedzialnosci z Niemcow, a przeniesienia jej wlasnie na Polakow?

                            • nurni Re: Nurniemu dedykuje 24.07.04, 11:06
                              nie ma tu miedzy nami specjalnych roznic
                              ja tu sobie tylko dyskretnie pije do Borsuka ktory bagatelizuje problem

                              polecam swietny tekst rekontry:


                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14394369
            • watto Re: Korepetycje dla Snajpra 23.07.04, 18:52

              Z tobą o logice nie można.. Ty nie wiesz, co to jest.

              1. CHoć nie ma to nic do meritum - założenie Szczecina, a nadanie mu praw miejskich to nie to samo, koziołku matołku.

              2. Powtarzam: W pustej głowie koziołka matołka (tak tego w Kanadzie jak i w Polsce) mógłby sie pojawić pomysł, że panstwo krzyżackie było
              polskie, bo było na ziemiach polskich...

              3. Obozów już nie ma. Wiec nie tylko nie ma "polskich ob. konc." ale i nie było.

              Przemysl pkt. 2 i 3. Nie wiem jak długo ci to zajmie...
    • jastrzebiec "Polish concentration camps" 22.07.04, 00:07
      Nie wiem co mam na ten temat myslec: ani na stronie PAP, ani Ambasady Polsiej w
      Kanadzie ani na stronie internetowej Telewizji Kanadyjskiej (CTV) NIC na ten
      temat nie udalo mi sie znalezc.

      Wyglada mi to na kaczke dziennikarska.

      Z uzyciem tego zwrotu (Polish concentration camps i pochodne) spotykam sie w
      USA sporadycznie (mniej wiecej raz na rok).

      Przegladarka "Google" dala mi liste 633 dokumentow zawierajacych ow nieszczesny
      zwrot (wliczajac w to wszelkie
      "dementi" i protesty przeciwko) co wydaje mi sie liczba raczej niewielka.

      W stronie New York Times'a znalazlem szesc (6)! artykulow zawierajacych ten lub
      jemu podobne zwroty, najnowszy, z dnia 16-go czerwca b.r. to list do Redakcji z
      podziekowaniem za NIEUZYCIE zwrotu "Polish concentration camp) w pewnej
      publikacji na temat obozu w Belzcu.

      Oczywiscie bylo tego wiecej, bo sam pamietam pewien artykul w NYT na temat
      Johna Demjanjuka, w ktorym znalazl sie ow niefortunny zwrot. Ale KONTEKST byl
      jednoznaczny, niepozostawiajacy zadnej watpliwosci, ze okreslenie oznaczalo
      hitlerowski oboz zaglady (Treblinka) na terenie okupowanej Polski.

      Ta sprawa jest wyolbrzymiana w Polsce (lub przez Polakow). Po pierwsze,
      czestotliwosc stosowania takiego zwrotu jest iewielka; po drugie, raczej nie ma
      watpliwosci, ze chodzi o geografie a nie o wmawianie komukolwiek, jakoby to
      Polacy prowadzili obozy zaglady w czasach II Wojny Swiatowej.

      ***
      Naturalnie, nie zmienia to faktu, ze sam wyraz, zwlaszcza nie umieszczony w
      szerszym kontekscie, jest dwuznaczny i moze byc interpretowany niezgodnie z
      prawda historyczna w zwiazku z czym nie powinien byc uzywany.
      • gini Re: Czesc Jastrzebiec 22.07.04, 00:17
        jastrzebiec napisał:

        > Nie wiem co mam na ten temat myslec: ani na stronie PAP, ani Ambasady Polsiej
        w
        >
        > Kanadzie ani na stronie internetowej Telewizji Kanadyjskiej (CTV) NIC na ten
        > temat nie udalo mi sie znalezc.
        >
        > Wyglada mi to na kaczke dziennikarska.
        >
        > Z uzyciem tego zwrotu (Polish concentration camps i pochodne) spotykam sie w
        > USA sporadycznie (mniej wiecej raz na rok).
        >
        > Przegladarka "Google" dala mi liste 633 dokumentow zawierajacych ow
        nieszczesny
        >
        > zwrot (wliczajac w to wszelkie
        > "dementi" i protesty przeciwko) co wydaje mi sie liczba raczej niewielka.
        >
        > W stronie New York Times'a znalazlem szesc (6)! artykulow zawierajacych ten
        lub
        >
        > jemu podobne zwroty, najnowszy, z dnia 16-go czerwca b.r. to list do Redakcji
        z
        >
        > podziekowaniem za NIEUZYCIE zwrotu "Polish concentration camp) w pewnej
        > publikacji na temat obozu w Belzcu.
        >
        > Oczywiscie bylo tego wiecej, bo sam pamietam pewien artykul w NYT na temat
        > Johna Demjanjuka, w ktorym znalazl sie ow niefortunny zwrot. Ale KONTEKST byl
        > jednoznaczny, niepozostawiajacy zadnej watpliwosci, ze okreslenie oznaczalo
        > hitlerowski oboz zaglady (Treblinka) na terenie okupowanej Polski.
        >
        > Ta sprawa jest wyolbrzymiana w Polsce (lub przez Polakow). Po pierwsze,
        > czestotliwosc stosowania takiego zwrotu jest iewielka; po drugie, raczej nie
        ma
        >
        > watpliwosci, ze chodzi o geografie a nie o wmawianie komukolwiek, jakoby to
        > Polacy prowadzili obozy zaglady w czasach II Wojny Swiatowej.
        >
        > ***
        > Naturalnie, nie zmienia to faktu, ze sam wyraz, zwlaszcza nie umieszczony w
        > szerszym kontekscie, jest dwuznaczny i moze byc interpretowany niezgodnie z
        > prawda historyczna w zwiazku z czym nie powinien byc uzywany.

        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2188281.html
        Tu masz link , przeczytaj dokladnie moze caly watek.
        A co najsmieszniejsze to obwiniasz Polakow, ze wyolbrzymiaja problem.
        Nie zapominaj , ze klamstwo powtorzone 100 razy staje sie prawda.
        I o to w tym wszystkim chodzi .By u najszerdzej publiki, zostalo w glowie, ze
        to polskie obozy a nie niemieckie.O niemieckich sie niepisze, co najwyzej o
        nazistowskich.
        Dachau byl w Niemczech.......
        • jastrzebiec Re: Czesc Jastrzebiec - 22.07.04, 18:33
          > A co najsmieszniejsze to obwiniasz Polakow, ze wyolbrzymiaja problem.

          A ktoz inny ma wyolbrzymiac problem jesli nie Polacy? Dla Amerykanow lub Zydow
          to nie jest problem.

          > Nie zapominaj, ze klamstwo powtorzone 100 razy staje sie prawda.

          Klamstwo powtorzone sto razy moze byc uznane za prawde ale samo w sobie
          klamstwem nie przestaje byc. Nie nalezy rowniez zapominac, ze klamstwo predzej
          czy pozniej wychodzi na jaw.

          > I o to w tym wszystkim chodzi. By u najszerdzej publiki, zostalo w glowie, ze
          > to polskie obozy a nie niemieckie.

          Otoz tu calkowicie sie mylisz. Nikt trzezwo myslacy, a zatem z wyjatkiem bardzo
          nielicznych fanatykow i osob niezrownowazonych, nie usiluje komukolwiek wmowic,
          jakoby obozy koncentracyjne w Polsce byly zakladane, prowadzone, administrowane
          itp. przez Polakow albo polskie organizacje, tym bardziej panstwo. Na ten temat
          zebrano juz tyle dokumentow, materialow zrodlowych, opublikowano taka mase
          ksiazek (nawiasem mowiac, sadze, ze znacznie wiecej niz w samej Polsce), a
          wnioski z calego tego materialu sa tak jednoznaczne i niepodwazalne, ze
          podejmowanie takowej proby jest kompletnym absurdem.

          Nie nalezy zapominac o tym jaka jest PRAWDA na ten temat. A prawda jest znana,
          co wiecej jest USTALONA.

          > O niemieckich sie nie pisze, co najwyzej o nazistowskich.
          > Dachau byl w Niemczech.......

          "NAZIZM [niem.], narodowy socjalizm, hitleryzm, ruch polit. (od 1919),
          ideologia, od przejęcia władzy przez A. Hitlera 1933 reżim państw. w Niemczech
          (tzw. III Rzesza). O istotę nazizmu toczą się spory: jest on traktowany jako
          niem. wariant faszyzmu lub jako jeden z podmiotów totalitaryzmu w Europie.

          Nie ma potrzeby podkreslania za kazdym razem, ze mowiac o "Nazizmie" mowi sie o
          systemie politycznym hitlerowskich Niemiec. To wynika z samej definicji slowa.
          Ktokolwiek zatem pisze cokolwiek na temat Nazizmu, albo nawiazuje do tego
          tematu, zaklada, ze slowo to jest choc w przyblizeniu znane czytelnikowi. W
          przeciwnym razie trzeba byloby za kazdym razem wymieniac wszystkie synonimy
          kazdego slowa. Nic nie daloby sie wtedy powiedziec, bo wszystko trzeba byloby
          zaczynac od nowa. To niemozliwe.

          Niezaleznie od tego - pisze sie rowniez uzywajac zwrotu "niemieckie obozy
          koncentracyjne". Na haslo "German concentration camps" na przegladarce Google,
          tak dla przykladu, otrzymalem liste 8,090 dokumentow. Dla porownania,
          haslo "Polish concentration camps" zaowocowalo... 646 dokumentami. Skala
          zjawiska jest zatem, wedle tego przykladu 1:12.5. "Nazi concentration camps", z
          kolei, dalo mi az - 31,300 dokumentow. Sama sprawdz i sama sobie z tych faktow
          wyciagnij wnioski.
      • rycho7 wyolbrzymianie antysemityzmu Polakow 22.07.04, 10:45
        jastrzebiec napisał:

        > Ta sprawa jest wyolbrzymiana w Polsce (lub przez Polakow). Po pierwsze,
        > czestotliwosc stosowania takiego zwrotu jest iewielka; po drugie, raczej nie
        ma
        > watpliwosci, ze chodzi o geografie a nie o wmawianie komukolwiek, jakoby to
        > Polacy prowadzili obozy zaglady w czasach II Wojny Swiatowej.

        Uf, odetchnalem. Ciesze sie, ze zarzut postawiony mi przez Pania_D_nutke, ze
        mam zydowska krew na rekach jest zarzutem sporadycznym. Nikt nie usilowal mi
        nawet udowodnic zasadnosci tego zarzutu ale powinno mi wystarczyc, ze
        czestotliwosc stosowania takiego zwrotu jest niewielka.

        Domiemam wiec, ze rownie sporadyczny jest antysemityzm Polakow.

        > Naturalnie, nie zmienia to faktu, ze sam wyraz, zwlaszcza nie umieszczony w
        > szerszym kontekscie, jest dwuznaczny i moze byc interpretowany niezgodnie z
        > prawda historyczna w zwiazku z czym nie powinien byc uzywany.

        Ale uzywanie go nie jest niczym nagannym gdy robia to nasi.
        • dachs maly poradnik jezykowy. 22.07.04, 11:10


          jastrzebiec napisał:
          > ...nie powinien byc uzywany.

          rycho7 napisał:

          > Ale uzywanie go nie jest niczym nagannym gdy robia to nasi.

          Nie Rychu.
          To znaczy tylko: es soll nicht benutzt werden.
          Nic wiecej
          • rycho7 ale 22.07.04, 13:07
            dachs napisał:

            > jastrzebiec napisał:
            > > ...nie powinien byc uzywany.
            >
            > rycho7 napisał:
            >
            > > Ale uzywanie go nie jest niczym nagannym gdy robia to nasi.
            >
            > Nie Rychu.
            > To znaczy tylko: es soll nicht benutzt werden.
            > Nic wiecej

            A kontekstu nie widzisz. Nie powinno sie ... , ale ... (ale bylo na poczatku
            watku, tak jak u mnie w tytule)

            No i co stalo sie gdy uzyl NASZ Snajper. Wielkie polskie aj waj.
            • snajper55 Re: ale 22.07.04, 13:35
              rycho7 napisał:

              > No i co stalo sie gdy uzyl NASZ Snajper. Wielkie polskie aj waj.

              Gdzie użył ? Nie możesz bardziej prawdopodobnego kłamstwa wymyślić ?

              S.
        • snajper55 Re: wyolbrzymianie antysemityzmu Polakow 22.07.04, 13:33
          rycho7 napisał:

          > jastrzebiec napisał:
          >
          > > Ta sprawa jest wyolbrzymiana w Polsce (lub przez Polakow). Po pierwsze,
          > > czestotliwosc stosowania takiego zwrotu jest iewielka; po drugie, raczej
          > > nie ma watpliwosci, ze chodzi o geografie a nie o wmawianie komukolwiek,
          > > jakoby to Polacy prowadzili obozy zaglady w czasach II Wojny Swiatowej.
          >
          > Uf, odetchnalem. Ciesze sie, ze zarzut postawiony mi przez Pania_D_nutke, ze
          > mam zydowska krew na rekach jest zarzutem sporadycznym.

          A gdyby Polacy prowadzili obozy zagłady, to byś ją miał ? Czy w takim razie
          żydowską krew z Jedwabnego masz na swych rękach ?

          > Nikt nie usilowal mi
          > nawet udowodnic zasadnosci tego zarzutu ale powinno mi wystarczyc, ze
          > czestotliwosc stosowania takiego zwrotu jest niewielka.
          >
          > Domiemam wiec, ze rownie sporadyczny jest antysemityzm Polakow.

          A jaki ma związek jedno z drugim ??? Bo według mnie żadnego.

          > > Naturalnie, nie zmienia to faktu, ze sam wyraz, zwlaszcza nie umieszczony w
          > > szerszym kontekscie, jest dwuznaczny i moze byc interpretowany niezgodnie z
          > > prawda historyczna w zwiazku z czym nie powinien byc uzywany.
          >
          > Ale uzywanie go nie jest niczym nagannym gdy robia to nasi.

          Nasi, czyli kto ? Kto jest tymi Twoimi, Rysiu ?

          S.
        • jastrzebiec Re: wyolbrzymianie antysemityzmu Polakow 22.07.04, 18:39
          rycho7 napisał:

          > Domiemam wiec, ze rownie sporadyczny jest antysemityzm Polakow.

          Antysemityzm Polakow nie jest sporadyczny. W tym rozumieniu antysemityzm
          Polakow jest ciagly, staly i permanentny. Ale - NIE JEST POWSZECHNY. Jest
          ograniczony.

          ***
          Hm, ciekaw jestem reakcji na w/w hipoteze.
          wink
      • janusz2_ Re: "Polish concentration camps" 22.07.04, 11:33
        jastrzebiec napisał:

        > Nie wiem co mam na ten temat myslec: ani na stronie PAP, ani Ambasady Polsiej
        w
        >
        > Kanadzie ani na stronie internetowej Telewizji Kanadyjskiej (CTV) NIC na ten
        > temat nie udalo mi sie znalezc.

        Jak się chce, to moożna smile))
        dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=POS&poddzial=SPN&id_depeszy=14696852
        Wiadomość, którą przytaczałem w poście rozpoczynającym wątek (i do której link
        podałem wyżej) odnalazłem w sposób następujący:
        - otworzyłem stronę PAP (htttp://pap.pl)
        - wszedłem na stronę "dziennik internetowy"
        - w dostepnej na tej stronie wyszukiwarce wpisałem CTV - wyświetliły się dwa
        linki, z których jeden jest do przytoczonej wiadomości.

        No, ale jeżeli coś chce się uznać za "kaczkę dziennikarską"... smile))
        • Gość: # Re: "Polish concentration camps" IP: *.finemedia.pl 22.07.04, 12:29
          Coz za zaskakujacy nawrot uczuc patriotycznych
          u poplecznikow anschlusu w resorcie spraw zagranicznych!

          Czyzby metamorfoza wywolana ostatnim splątaniem okupacyjno-targowickim w w/w
          resorcie:

          - jakaż daleka droga przebyta tak błyskawicznie po 1 maja - od przeprosin
          za "wspolpsprawstwo w ludobojstwie" do protestu przeciw,
          notorycznie dotad niezauwazanym, niepoprawnym ale usankcjonowanym przez media
          swiatowe, tytulowym zwrotem.

          Całe zycie poswiecili przecie na zmienianie wszystkiego co polskie na
          zagraniczne - a tu masz - jeszcze zostaly polskie jakies obozy...
          • karlin Do & #35; -sza 22.07.04, 13:05
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Całe zycie poswiecili przecie na zmienianie wszystkiego co polskie na
            > zagraniczne - a tu masz - jeszcze zostaly polskie jakies obozy...

            ----------------------------------------------------

            Przesłanie "Wsiechpolaków" do "Wszechpolaków":

            "Polska uzyskała prawo do zabawy w samostanowienie z gwarancyjną klauzulą
            samolikwidacji.

            Rozumni, którzy wiedzą ile trzeba aby przypominanie o wadach czy błędach
            zamienić w napominanie do bierności i posłuszeństwa."

            Pozdrawiam

            k.
        • dachs Re: "Polish concentration camps" 22.07.04, 12:35
          Januszu,

          Jastrzebiec dokladnie wymienil strony, na ktorych nic nie znalazl, wiec
          zlosliwy komentarz o "kaczce dziennikarskiej" nie bardzo trafia.
          Ambasada Polska mogla tej sprawy wcale nie umieszczac a kanadyjska telewizja
          czybko - po polskim protescie - wycofac. I o to w koncu idzie.

          Przeciez caly spor idzie glebiej niz tylko o to, czy mozna uzywac tego zwrotu
          czy nie.
          Wszyscy sie tu zgadzaja i od dawna, ze zwrot taki sugeruje nieprawde i jest
          niedopuszczalny.
          Podzial przebiega miedzy tymi, ktorzy dopuszczaja prawdopodobienstwo uzycia go
          nieswiadomie (w sensie geograficznym), a tymi ktorzy za kazdym jego uzyciem
          widza syjonistyczny spisek, godzacy w dobre imie Polski.

          Ci drudzy, kazda probe spokojniejszego spojrzenia, okreslaja jako kampanie i
          przypisuja autorow do jakiej mitycznej sfory.
          Tymczasem, gdyby zajrzeli do przytaczanej przez Ciebie pracy magisterskiej na
          ten temat, mogliby sie sami przekonac, ze niektore prezypadki uzywania tego
          zwrotu braly sie naprawde z nieswiadomosci, lub z braku wyczucia jezykowego.

          Tym bardziej nie rozumiem tu Rycha, ktory nie tak dawno slusznie protestowal
          przeciw histerii, jaka sie w Polsce rozpetala na temat zwiazku wypedzonych i
          Eriki Steinbach.
          Nie rozumiem dlaczego nie jest w stanie zauwazyc, ze tu sie protestuje przeciw
          podobnej histerii w tym wypadku.
          Zjawisko jest niebezpieczne, trzeba zapobiec rozpowszechnianiu falszywego
          obrazu Polakow, ale histeria nie jest dobrym doradca w podchodzeniu do
          jakiegokolwiek tematu.

          Tym bardziej, ze zachodzi obawa, iz Rycho uganiajac sie za Snajperem, przeoczy
          tych, ktorzy naprawde probuja robic taka propagande.

          Cholera, a myslalem, zesmy juz temat zamkneli sad(

          pozdrawiam

          borsuk
          • gini Re: "Polish concentration camps" 22.07.04, 12:46
            Borsuku , mysle, ze poza mna ktos czyta to co piszesz , mysle,ze kogos to
            smieszy.
            Coz jak zwykle ja sie wylamalam z szeregu mnie martwi.Ale ja gupia jestem.
            • dachs Re: "Polish concentration camps" 22.07.04, 13:02
              gini napisała:

              > Borsuku , mysle, ze poza mna ktos czyta to co piszesz , mysle,ze kogos to
              > smieszy.
              > Coz jak zwykle ja sie wylamalam z szeregu mnie martwi.Ale ja gupia jestem.

              Jezeli Ciebie to nie smieszy i potraktowalas to powaznie, to nie jestes taka
              glupia jak Ci sie wydaje.
              Ja wlasnie napisalem tak, bo mnie to martwi.

              borsuk
              • Gość: # "defamation concentration of Polish " IP: *.finemedia.pl 22.07.04, 13:41
                Oczywistym, naiwnym bledem jest - przypisywac rzadom nieracjonalne powody
                kontrowersyjnych czy zaskakujacych dzialan typu - nagle odkryty patriotyzm lub
                przeciwnie - tlumaczyc pomylkami czy niedopatrzeniem, szkodliwe dla rzadzonych
                a wyglaszane przez rzad opinie czy podejmowane decyzje.

                Powody sa racjonalne choc czesto wstydliwe i kompromitujace.

                Ostatnie 15 lat obnazyly bezlitosnie caly wachlarz wznioslych ale podstepnych
                apeli, zuzytych hasel, idei, programow, autorytetow, dobroczynnych
                reformatorow, nosicieli postepu, ludzi roku, biznesu, czytych rak, obroncow
                kalek, kobiet , dzieci, zboczencow, przetepcow itp itd
                zakonczonych "sukcesem".

                Dla mnie zas, pozornie zaskakujacy zwrot MSZ w reakcji na antypolskie
                publikacje jest maskujacym gestem "lewej reki" matadora - muleta przed slepiami
                udreczonego byka.
                Cios nadejdzie z "prawej... cyklicznie jak co zmiane rzadowa.

                Ryk oslow na trybunach zas - odwraca uwage byka od szpady...
                Takie to igrzyska! Urzadzane przez niewybieralna, ciagle obca i sprzedajna
                - zjednoczona finansowo IV wladze.
                • rycho7 chyle czola 22.07.04, 13:49
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Oczywistym, naiwnym bledem jest - przypisywac rzadom nieracjonalne powody
                  > kontrowersyjnych czy zaskakujacych dzialan

                  Niesmialo dodam media i organizacje.
                • dachs Re: "defamation concentration of Polish " 22.07.04, 13:54
                  No, teraz to juz wiem, ze to napewno Ty smile

                  Witaj haszu smile)))

                  borsuk
                  • rycho7 mnie tez sie przypomnialo 22.07.04, 14:45
                    dachs napisał:

                    > No, teraz to juz wiem

                    Pytanie o udowodnienie winy Snajpera wydaje Wam sie cwane. Slusznie.
                    Przypominam sobie jak to sie odbywalo. Jakies Fredki lub Dany, ktorym na forum
                    przypada rola gnid pisaly wprost o polskich obozach koncentracyjnych w
                    kontekscie nie pozostawiajacym watpliwosci. Proba wyjasnienia czegokolwiek
                    gnidom powodowala pojawianie sie "dobrego policjanta" Snajpera. Zapewne
                    faktycznie nie da sie znalezc niczego zdroznego w postach Snajpera. Ja niestety
                    nie staram sie rozrozniac rol granych przez czlonkow sfory. Przciez obok zlego
                    musi byc dobry policjant. Rozpisanie sceny na role nie zmienia przekazu. Jak
                    wyrywano paznokcie obcegami to on akurat wychodzil z pokoju. Sadzicie, ze mnie
                    przkonacie, ze jak wracal do pokoju to nie widzial zakrwawionego pensjonariusza
                    i nie wiedzial co sie odbywalo w miedzyczasie? Zbieznosc czasowa postow i
                    watkow dla mnie nie byla przypadkowa. I nie usilujcie wmawiac tej
                    przypadkowosci. Nieprzypadkowe to bylo to, ze dobry policjant nie wszedl w
                    trakcie wyrywania paznokci. Jakby wszedl przypadkowo i zrobil awanture to
                    uprawopodobnilby swoje alibi.
                    • dachs Re: mnie tez sie przypomnialo 22.07.04, 15:24
                      rycho7 napisał:
                      > Pytanie o udowodnienie winy Snajpera wydaje Wam sie cwane. Slusznie.
                      > Przypominam sobie jak to sie odbywalo. Jakies Fredki lub Dany, ktorym na
                      > forum przypada rola gnid pisaly wprost o polskich obozach koncentracyjnych w
                      > kontekscie nie pozostawiajacym watpliwosci.

                      Rychu, ja nie jestem uparty. Moze byc Dana.
                      Fredzia prosze nie, a ja Cie w zamian nie bede klul Lancetem. smile)
                      No co, jest deal?


                      > Zapewne faktycznie nie da sie znalezc niczego zdroznego w postach Snajpera.

                      cbdo.

                      > Ja niestety nie staram sie rozrozniac rol granych przez czlonkow sfory.

                      Uwazam to za duza nieostroznosc.
                      Czlowiek powinien zawsze widziec z kim ma do czynienia. sad

                      > Przeciez obok zlego musi byc dobry policjant.

                      Ale dlaczego wlasnie Snajper? ja myslalem, ze dobry glina to ja sad((



                      > Nieprzypadkowe to bylo to, ze dobry policjant nie wszedl w
                      > trakcie wyrywania paznokci. Jakby wszedl przypadkowo i zrobil awanture to
                      > uprawopodobnilby swoje alibi.

                      No to glupio, raczej. Na chlopski rozum powinno mu zalezec na
                      uprawdopodobnieniu swojego alibi.
                      A ty mowisz, ze syjonisci tacy madrzy i chytrzy.
                      Jak to wszystko razem pogodzic? Skomplikowane sad(

                      pozdrawiam

                      borsuk
                      • rycho7 No co, jest deal? 24.07.04, 12:43
                        dachs napisał:

                        > Fredzia prosze nie, a ja Cie w zamian nie bede klul Lancetem. smile)
                        > No co, jest deal?

                        Nie musze byc sadysta. Nie mam takich zamilowan.

                        > cbdo.

                        Wybacz ale komunikacja miedzyludzka to nie matematyka. Ja nawet nie moge
                        napisac cdbo. Bo Ty raczej nie dopuszczasz do przeprowadzenia dowodu.

                        > Uwazam to za duza nieostroznosc.
                        > Czlowiek powinien zawsze widziec z kim ma do czynienia. sad

                        Jak napadnie cie watacha wilkow to bedziesz studiowal role? Taki zoolog jestes?

                        > Ale dlaczego wlasnie Snajper? ja myslalem, ze dobry glina to ja sad((

                        Ciebie raczej widze w roli tajnego radcy czlonka politbiura.

                        > No to glupio, raczej. Na chlopski rozum powinno mu zalezec na
                        > uprawdopodobnieniu swojego alibi.

                        Kiedys Ty sie urodzil? Wyglada na to, ze PRL znasz z opowiadan dziadkow. Alibi
                        w 1945 u Humera?

                        > A ty mowisz, ze syjonisci tacy madrzy i chytrzy.

                        Jak cos takiego powiedzialem to musialem byc juz po 4 butelce wina. Pisuje
                        zawsze na trzezwo. Ponadto rozroznam syjonistow i Zydow. Zazwyczaj o Zydach
                        wyrazam sie pozytywnie ale nie az do takiego stopnia. Wzdze w nich normalnzch
                        ludzi. Dla syjonistow taka postawa jest nie do przyjecia i jest nazywana
                        antysemityzmem. Sadzisz, ze tak moze mowic jakikolwiek rozsadnz czlowiek?
                        Madrosc i chytrosc jedank chodzi w parze z chytroscia.

                        > Jak to wszystko razem pogodzic? Skomplikowane sad(

                        Zawsze mozesz jeszcze bardziej skomplikowac.
                      • rycho7 aktualne zamiast Fredzia 24.07.04, 13:11
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14296335&a=14407807
          • rycho7 nudnie slepy jestes 22.07.04, 13:23
            dachs napisał:

            > Tymczasem, gdyby zajrzeli do przytaczanej przez Ciebie pracy magisterskiej na
            > ten temat, mogliby sie sami przekonac, ze niektore prezypadki uzywania tego
            > zwrotu braly sie naprawde z nieswiadomosci, lub z braku wyczucia jezykowego.

            Slowo niektore jest uzyte prawidlowo. Odsylam do mojego komentarza do
            wlasciwego postu.

            > Tym bardziej nie rozumiem tu Rycha, ktory nie tak dawno slusznie protestowal
            > przeciw histerii, jaka sie w Polsce rozpetala na temat zwiazku wypedzonych i
            > Eriki Steinbach.

            Poniewaz w przypadku Eriki jej imprezka byla nieprzypadkowo 19 lipca zamiast 1
            sierpnia. A 20 lipca cos bylo dodatkowo. Koncentracja histerii okreslonego dnia
            byla pchaniem sie na mine.

            Polskie obozy koncentracyjne zalozyli syjonisci wiele lat temu i eksploatuja
            konsekwentnie od wielu lat. Nie zauwazylem onanizmu w polskich mediach na ten
            temat systematycznie od wielu lat. Symptomatycznie reakcja byla tuz po Erice.
            Czyzby po to aby odwrocic uwage od "gafy"? Polski MSZ wyraznie dal ciala. Myla
            Ci sie Borsuku perspektywy. Albo nie chcesz uwaznie czytac tego co pisze.
            Pisalem wyraznie, ze to byla prowokacja Eriki. Ale podejsc do tej prowokacji
            nalezalo z wiekszym wsparciem sluzb panstwa takich jak MSZ, ... W sprawie
            obozow jakos nie slyszalem "Autorytetow Moralnych" sprzed paru dni. Wymarli?

            > Nie rozumiem dlaczego nie jest w stanie zauwazyc, ze tu sie protestuje
            przeciw
            > podobnej histerii w tym wypadku.

            Nie rozumiem dlaczego nie jest w stanie zauwazyc, ze wykazuje roznice
            podobienstw. Podobienstwom nie przecze.

            > Zjawisko jest niebezpieczne, trzeba zapobiec rozpowszechnianiu falszywego
            > obrazu Polakow, ale histeria nie jest dobrym doradca w podchodzeniu do
            > jakiegokolwiek tematu.

            Histerycznie milczalem o Snajperze od 2002 roku. Doskonaly zart.

            > Tym bardziej, ze zachodzi obawa, iz Rycho uganiajac sie za Snajperem,
            przeoczy
            > tych, ktorzy naprawde probuja robic taka propagande.

            Wypraszam sobie takie awanse wobec Snajpera. Kopie go jak sie napatoczy.
            Podobnie Dokumende i Denatke. Po to kiedys wymyslono getta, zeby czlowik nie
            musial stale kogos szarpac za pejsy.

            > Cholera, a myslalem, zesmy juz temat zamkneli sad(

            Jak Ci bardzo na tym zalezy to moge odswierzyc krew na moich recach antysemity
            podarowana mi przez Denatke.
            • rycho7 podyskutuj ze Swoim bohaterem Borsuku 22.07.04, 13:51
              Ja nie widze sensu:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14363282
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14364188
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14328598&a=14364106
            • Gość: # Pozdrowienia... juz unijne. IP: *.finemedia.pl 22.07.04, 14:01
              Karlinie dziekuję!

              Jedynemu, który mnie rozpoznałeś.
              Dachs sie tak zestarzał, że tłumaczy go aż nadto poczatek numeru PESELa.
              I tu Go pozdrawiam i o zdrowie zapytuję. Oraz przebyte nowe szlaki.

              Zdradzę, że się poczułem swojsko w Nowym Związku Brukselskim dopiero
              po propozycji "harmonizacji" największego przyjaciela Polski
              - oczywiscie także Komisarza. Szkoda tylko, że takoważ nie objęła przychodu a
              jeno same podatki, ale cóż bratnią przyjażń ćwiczono na mnie pół wieku.
              Nawyknięty'm.

              Ale nie przyzwyczajony - kumasz? Twój Hasz.

              • karlin Harmonizacja... 22.07.04, 14:27
                ...to przecież gra na takim wsiechinstrumencie, nest ce pas?

                Spokojnie, właściwe wersje językowe ludowych piosenek czekają.

                A że komisarzom się z "młodej" piersi wyrywa?

                No cóż, mieszczańskie nawyki.

                Najpierw rozliczenia, "niedźwiadek" potem.

                Pozdrawiam

                Karlin
              • dachs Re: Pozdrowienia... juz unijne. 22.07.04, 15:01
                Gość portalu: # napisał(a):

                > Dachs sie tak zestarzał, że tłumaczy go aż nadto poczatek numeru PESELa.
                > I tu Go pozdrawiam i o zdrowie zapytuję. Oraz przebyte nowe szlaki.

                smile))
                O wiek XIX w kazdym razie nie zahaczam.
                Zdrowie dopisuje, dziekuje. Mam nadzieje, ze Tobie tez. A na szlak wyruszam w
                przyszlym tygodniu, za kolo polarne. Tam przynajmniej taka pogoda, jaka tu mamy
                jest normalna.
                A co u Ciebie, zes sie tak dlugo nie pokazywal.
                smile
            • snajper55 Re: nudnie slepy jestes 22.07.04, 14:22
              rycho7 napisał:

              > > Tym bardziej, ze zachodzi obawa, iz Rycho uganiajac sie za Snajperem,
              > > przeoczy tych, ktorzy naprawde probuja robic taka propagande.
              >
              > Wypraszam sobie takie awanse wobec Snajpera.

              A wypraszaj sobie. Może coś wyprosisz. wink)

              > Kopie go jak sie napatoczy.

              Za krótkie masz nóżki Rysiu, aby mnie sięgnąć. wink))

              > Podobnie Dokumende i Denatke. Po to kiedys wymyslono getta, zeby czlowik nie
              > musial stale kogos szarpac za pejsy.

              Nie tylko getta, Rysiu. Także obozy kocentracyjne, obozy zagłady, komory gazowe
              i inne fajne urządzenia.

              S.
          • janusz2_ Re: "Polish concentration camps" 22.07.04, 14:56
            dachs napisał:

            > Januszu,
            >
            > Jastrzebiec dokladnie wymienil strony, na ktorych nic nie znalazl, wiec
            > zlosliwy komentarz o "kaczce dziennikarskiej" nie bardzo trafia.



            -------------------------------------------------------------------------
            • "Polish concentration camps"
            jastrzebiec 22.07.2004 00:07 odpowiedz na list odpowiedz cytując


            Nie wiem co mam na ten temat myslec: ani na stronie PAP, ani Ambasady Polsiej w
            Kanadzie ani na stronie internetowej Telewizji Kanadyjskiej (CTV) NIC na ten
            temat nie udalo mi sie znalezc.

            Wyglada mi to na kaczke dziennikarska.

            -------------------------------------------------------------------------

            Jastrzębiec wymienił m.in. strony PAP, na których ta informacja jest.
            Ze stron PAP pochodzi informacja, którą rozpocząłem wątek.
            Link podany w pierwszej wiadomości jest obecnie nieaktywny, ale znalezienie tej
            informacji na stronach PAP nie przedstwia żadnej trudności (jak można było
            znaleźć opisałem krok po kroku smile)) ).

            >
            > Cholera, a myslalem, zesmy juz temat zamkneli sad(


            My - tak smile))
        • jastrzebiec Re: "Polish concentration camps" 22.07.04, 18:47
          Chcialem, chcialem. Ale - popelnilem blad metodologiczny: zamiast zwrotu -
          "polskie obozy koncentracyjne" powiedzialem przegladarce PAP aby wyszukala mi
          depesze zawierajace zwrot - "Polish concentration camps". Dlatego nic nie
          znalazla.

          Chyba sie mozemy zgodzic, ze rzecz nie o to sie rozchodzi czy ten konkretny
          incydent mial czy nie mial miejsce. Sam doskonale wiem, ze zwrot "Polish
          concentration camps" BYWA uzywany. Spor w tym watku idzie o to jak czesto sie
          to zdarza (moim zdaniem nieczesto), jakie sa motywy i jaki jest odbior
          publicznosci (moim zdaniem prawie zawsze autorzy maja na mysli geografie, czyli
          "gdzie" a nie panstwo/spoleczenstwo czyli "kto"; daje sie to latwo zweryfikowac
          zapoznajac sie z calym artykulem/publikacja).
          • jean-baptiste Re: "Polish concentration camps" 22.07.04, 20:59
            Incydentami tego nazwać nie można. Jeśli ktokolwiek wie o obozach, to kojarzy
            je z Polską. Następne pytanie dotyczy polskiego antysemityzmu.
            Sens "polskich obozów koncentracyjnych" jest taki, jak przedstawił go Menachem
            Begin, premier Izraela, w wypowiedzi dla telewizji holenderskiej w
            roku 1979:
            "To, co obchodzi Żydów, to fakt, że Polacy kolaborowali z Niemcami (...) -
            Tylko około stu osób pomagało Żydom (...) - Polscy księża nie uratowali ani
            jednego żydowskiego życia. Dlatego wszystkie te obozy śmierci były ulokowane na
            polskiej ziemi".
            • jastrzebiec "Rany Boskie", opanujmy sie 22.07.04, 21:32
              Chodzi o wypowiedz sprzed 25 lat!!!! Nawet jezeli Menachem Begin rzeczywiscie
              tak sie wypowiedzial (w co smiem watpic, ale niech tam), to chodzi tu o JEDNA
              wypowiedz, JEDNEGO czlowieka, ktora na dodatek miala miejsce 25 lat temu. Kto
              te wypowiedz jeszcze w ogole pamieta? Niewatpliwie nasz nieustraszony lowca
              przypadkow antypolonizmu, pan profesor Robert(?) Nowak.
              ****

              O ile nie moge sam potwierdzic albo zaprzeczyc czy Begin rzeczywiscie
              powiedzial co tu cytuje "jean-baptiste" (nawiasem mowiac niektorzy, i wcale nie
              tak nieliczni, Polacy faktycznie kolaborowali z Niemcami) to inne stwierdzenie
              mojego szanownego polemisty, jakoby - "ktokolwiek wie o obozach, to kojarzy je
              z Polską", wymaga drobnego wyjasnienia:

              JA TEZ ZAWSZE KOJARZE OBOZY KONCENTRACYJNE Z POLSKA!

              Czy jest w ogole taki ktos, kto cokolwiek wiedzac o obozach, nie kojarzylby ich
              z Polska?



              • nurni odszczekal czy zapomnial odszczekac? 22.07.04, 21:59
                jastrzebiec napisał:

                > Chodzi o wypowiedz sprzed 25 lat!!!! Nawet jezeli Menachem Begin rzeczywiscie
                > tak sie wypowiedzial (w co smiem watpic, ale niech tam), to chodzi tu o JEDNA
                > wypowiedz, JEDNEGO czlowieka, ktora na dodatek miala miejsce 25 lat temu. Kto
                > te wypowiedz jeszcze w ogole pamieta? Niewatpliwie nasz nieustraszony lowca
                > przypadkow antypolonizmu, pan profesor Robert(?) Nowak.
                > ****

                niewatpliwie mozna rozwazyc czy Beginowi nie odpuscic
                po co zaraz za jedna klamliwa wypowiedz targac kogos za pejsy
                bo przeciez odszczekal swoje kalumnie prawdaz?

                nie odszczekal?



                czy lowcow antysemityzmu tez bedziemy obsmiewac
                czy zalecasz tu jednak pewna ostroznosc

                jesli tak ..to czemu? smile


                > JA TEZ ZAWSZE KOJARZE OBOZY KONCENTRACYJNE Z POLSKA!

                doczekalismy wreszcie jasnego stanowiska polskiego rzadu
                Twoje prywatne zdanie nie ma juz nic do rzeczy

                sorry....

                > Czy jest w ogole taki ktos, kto cokolwiek wiedzac o obozach, nie kojarzylby
                ich
                >
                > z Polska?

                tu jestem

                ale nie tyle kojarze je z Polska co z Polakami
                wystarczajaco duzo ich tam zginelo
                bym sie z tego skojarzenia nie musial tlumaczyc
              • jean-baptiste Re: "Rany Boskie", opanujmy sie 23.07.04, 14:14
                To było dawno. Ale...
                Jak odpowiesz Anglikowi, gdy zapyta cie o obozy w ktorych Niemcy i Polacy
                zabijali Żydów. Sytuacja niewątpliwie niezręczna.
                • Gość: rekontra ucieczka od wdzięcznośći IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 15:05
                  jean-baptiste napisał:

                  > To było dawno. Ale...
                  > Jak odpowiesz Anglikowi, gdy zapyta cie o obozy w ktorych Niemcy i Polacy
                  > zabijali Żydów. Sytuacja niewątpliwie niezręczna.

                  Izraelski korespondent poważnej amerykańskiej sieci radiowej złożył taką
                  propozycję:
                  „Za to, co Niemcy i Polacy zrobili z Żydami w czasie wojny, oba kraje powinno
                  się zabetonować i zalać asfaltem, zaś mieszkańców pogrzebać dziesięć stóp pod
                  spodem"

                  Jeżeli taką "wiedzą" dysponują izraelscy korespondenci to po cóż odpowiadać na
                  pytania Anglików?

                  A jeżeli chodzi o wątek i znacznie używania zwrotu "polskie obozy
                  koncentracyjne"

                  Prof. Marian Apfelbaum opublikował przekład książki Teresy Prekerowej
                  "Żegota. Konspiracyjna Rada Pomocy Żydom 1942-1945. Poprzedził ją obszernym
                  wstępem. Pierwsze zdania brzmią:

                  „Stereotyp, któremu przeciwstawia się ta książka, może być przedstawiony
                  w formie sylogizmu:

                  — Polacy byli antysemitami.
                  — Miliony Żydów zostały wymordowane w Polsce.
                  — Zatem Polacy wymordowali (albo co najmniej współdziałali w wymordowaniu)
                  milionów Żydów.

                  Tłumaczenie tej książki jest początkiem spłaty długu.
                  Pochodząc z rodziny żydowskiej w Warszawie — czy raczej rodziny polskiej
                  religii żydowskiej, a książka pokazuje, że to rozróżnienie miało znaczenie dla
                  szans przeżycia — zostałem uratowany wraz z moją rodziną dzięki łańcuchowi
                  polskiej solidarności".

                  I słowa Żyda krakowskiego o Polsce z filmu o Daviesie: "Jeśli było tak źle, to
                  powiedz dlaczego wtedy było nam tak dobrze"

                  U niestety wielu Żydów psychologicznie rozpoznana ucieczka od wdzięczności.
                • jastrzebiec Dlaczego niezreczna? 23.07.04, 22:31
                  jean-baptiste napisał:

                  > Sytuacja niewątpliwie niezręczna.

                  Dlaczego niezreczna?
                  Przeciez chyba sami wiemy jaka jest, z grubsza biorac, prawda? Polacy nie
                  zajmowali sie masowo zabijaniem Zydow w czasie II Wojny Swiatowej. Nawet sprawa
                  Jedwabnego wcale tego nie potwierdza. Ostatecznie takich miasteczek i wsi jak
                  Jedwabne bylo w Polsce ponad 10,000, zas podobnych mordow zdarzylo sie kilka
                  moze? Swiadczy to o WYJATKOWOSCI zjawiska.

                  Jeszcze bardziej jednoznaczna jest sprawa rzekomego (wspol)udzialu Polakow, lub
                  organizacji polskich, w organizowaniu i prowadzeniu obozow koncentracyjnych.
                  Polacy w tym procederze nie uczestniczyli (mogly sie zdarzyc pojedyncze
                  przypadki ale nie ma mowy o czyms nawet odlegle przypominajacego masowy
                  charakter). Na temat obozow smierci, obozow zaglady itp. opublikowano tysiace
                  ksiazek. Konkluzje sa jednoznaczne. Z podobnymi oskarzeniami moga co najwyzej
                  wystepowac wrogo nastawieni do Polski ludzie nie majacy na ten temat zadnej
                  wiedzy. Znajac prawde nie powinno byc trudno udzielic wlasciwa odpowiedz.

                  Gdyby podobne pytanie zadal mi Amerykanin (mieszkam w USA wiec malo
                  prawdopodobne jest aby pytal mnie Anglik) w odpowiedzi zwyczajnie powiedzialbym
                  mu co sam na ten temat wiem.

                  Z Amerykanami podobne rozmowy wcale nie sa trudne. Jakkolwiek ignorancja w
                  wielu sprawach jest zjawiskiem czestym, oni sami na ogol doskonale sobie z tego
                  zdaja sprawe i do rzadkosci naleza przypadki wypowiadania kategorycznych opinii
                  w sprawach o ktorych nie maja zielonego pojecia. Rzadko sie przeto zdarza aby
                  Amerykanin zadawal pytanie "konfrontacyjne". Pytanie jest pytaniem a nie
                  zamaskowana w pytajacej formie twierdzeniem.
              • rycho7 poczatek w 1933 24.07.04, 12:51
                jastrzebiec napisał:

                > Czy jest w ogole taki ktos, kto cokolwiek wiedzac o obozach, nie kojarzylby
                > ich z Polska?

                Widocznie wiem za duzo o obozach, poniewaz zaczely one powstawac juz w 1933
                roku. Niemcy sa pragmatyczni wiec lokowali obozy porecznie. Czesto na terenach,
                ktore nawet po 1945 roku nie przeszly w polskie rece. Dachau, Rawensbrueck,
                Sachsenhausen i setki innych obozow zupelnie nie kojarza mi sie z Polska. A
                powinny?
    • Gość: lucyperek news IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 17:18

      info.onet.pl/954567,12,item.html

      Przeprasza za "polskie obozy koncentracyjne"

      Prywatny sekretarz lidera brytyjskiej partii konserwatywnej Jonathan Hellewell
      zapewnił społeczność polską w W. Brytanii, że lider torysów Michael Howard nie
      zamierzał obrazić Polaków mówiąc w wywiadzie radiowym o "polskich obozach
      koncentracyjnych".

      W programie BBC "Desert Island Discs", Howard powiedział, że jego "babka
      zginęła, a jego ciotka przeżyła w polskim obozie koncentracyjnym". Najbliższa
      rodzina Howarda to żydowscy imigranci z Rumunii, którzy osiedlili się w Anglii
      w latach 30.

      "Przyjmuję do wiadomości punkty podniesione w Pana liście ws. obozów
      koncentracyjnych, w których zginęła jego (Howarda) babka, a przeżyła ciotka,
      ale mogę Pana zapewnić, iż jego intencją (Howarda) nie była żadna obraza
      Polaków" - napisał Hellewell w liście do prezesa największej organizacji
      polonijnej w W. Brytanii Jana Mokrzyckiego, który opublikował w
      piątek "Dziennik Polski".

      Hellewell ustosunkował się w ten sposób do listu Mokrzyckiego do Howarda
      napisanego w reakcji na jego radiową wypowiedź.

      Mokrzycki uznał odpowiedź Hellewella za niezadowalającą: "Przyjmując, iż
      intencją Pana Howarda mogła nie być obraza Polaków, dla polityka z jego
      doświadczeniem powinno być jasne, że jego wypowiedź tak właśnie zostanie
      odebrana i tylko jego osobiste przeprosiny mogłyby naprawić przynajmniej część
      wyrządzonej szkody" - uważa Mokrzycki.

      Prezes Zjednoczenia sądzi, że Howard powinien wystosować sprostowanie do mediów
      i że byłaby to jedyna właściwa forma zadośćuczynienia.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka