Dodaj do ulubionych

A czy ktoś pamięta jeszcze o tragedii Hiroszimy ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 20:05
6 VIII 1945 USA po raz pierwszy użyły broni jądrowej, zrzucając bombę atomową
na Hiroszimę; zginęło 80 tys. osób, większość miasta uległa zniszczeniu ...
Obserwuj wątek
    • kapitalizm Re: A czy ktoś pamięta jeszcze o tragedii Hiroszi 06.08.04, 20:14
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > 6 VIII 1945 USA po raz pierwszy użyły broni jądrowej, zrzucając bombę atomową
      > na Hiroszimę; zginęło 80 tys. osób, większość miasta uległa zniszczeniu ...

      i tak japonczycy zrozumieli, ze tylko pokoj i kapitalizm buduje,

      drezna i hiroszima sa pomnikami konca ery faszyzmu,

      do dzis ani niemcy ani japonczycy juz nie chca walczyc,

      czy uwazasz, ze usa powinno zbombardowac teheran, aby juz nigdy arabski faszyzm
      nie powstal?

      moze.
      • Gość: V.C. Dość bombardowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 21:36
        A może zbombardować jeszcze Rijad , Damaszek , Gazę , Ramallah , Karaczi ,
        Casablankę , Chartum , Hawanę , Phenian , Caracas , Harare ... A może przy
        okazji ... Pałac Elizejski ?

        I w końcu USA i amerykański kapitalizm niepodzielnie zapanują nad światem .

        Nastaną czasy wiecznej szczęśliwości i dobrobytu . Pax americana ...
        • kapitalizm Re: Dość bombardowań 06.08.04, 22:03
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > A może zbombardować jeszcze Rijad , Damaszek , Gazę , Ramallah , Karaczi ,
          > Casablankę , Chartum , Hawanę , Phenian , Caracas , Harare ... A może przy
          > okazji ... Pałac Elizejski ?
          >
          > I w końcu USA i amerykański kapitalizm niepodzielnie zapanują nad światem .

          wymieniles miasta gdzie ludzie albo stoja dniami pod ambasada USA po wize, albo
          chca uciec da USA nielegalnie,

          z tym palacem elizejskim to nawet trafiles,

          ja bylem pierwszy w 2001 co powiedzial iz Bush powinien najpierw zbombardowac
          Paryz,

          ale na serio, wyobraz sobie, ze caly swiat jest jak USA, kazdy moze zyc po
          swojemu, kazdy ma wybor i nikt juz nie musi na swiecie w ponizajacy sposob
          blagac o wize do USA, byloby niezle, co nie?

          bo prawda jest taka, ze normalni obywatele na swiecie chca miec system
          amerykanskiej wolnosci osobistej, to rzady sa temu przeciwne (kto bedzie na
          nich robil?)...bo indywidualnych obroncow socjalizmu nie licze, sami sa
          zagubieni i bez sily,

          bojmy sie tylko uzbrojonych socjalistow (rzadowych) jak Putin, Chirac czy bin
          Laden.


          >
          > Nastaną czasy wiecznej szczęśliwości i dobrobytu . Pax americana ...
          • Gość: V.C. Raj na ziemi jednak istnieje ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 22:12
            Tak , oczywiście . CAŁY świat czeka w kolejce po wizę do USA , raju na ziemi .
            Skąd to odczucie u Ciebie ? A może pracujesz w amerykańskim konsulacie ?

            Przed chwilą mówiłeś o islamskich faszystach , a teraz zaś zaliczyłeś bin
            Ladena do socjalistów ? Gdzie tu logika ? Dostrzegam pewne elementy socjalizmu
            np. w ideologii partii BAAS , ale u islamskich fanatyków z Al-Qaidy !?
            • kapitalizm Re: Raj na ziemi jednak istnieje ? 06.08.04, 22:29
              w los angeles 2 x w miesiacu odbywa sie przysiega nowych citizens, za kazdym
              razem ponad 3000 osob i zawsze z ponad 120 krajow swiata

              a czym jest faszyzm jak nie odmiana socjalizmu?

              gospodarka choc nominalnie w rekach prywatnych jest calkowicie zcentralizowana
              i zarzadzana przez rzad,

              to co jest jak nie lagodna odmiana socjalizmu?

              powiesz, ze Hitler tez mordowal i nie cackal sie z opozycja,
              tak, ale nie byl tak okrutny i nie na taka skale jak Stalin.
              • Gość: V.C. Re: Raj na ziemi jednak istnieje ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:36
                Do Europy też ściągają ludzie z całego świata .

                Faszyzm nie jest odminą faszyzmu . Jaki autorytet w dziedzinie politologii tak
                twierdził ?

                Nie mam zamiaru bronić Stalina .
                • alfalfa Re: ojoj! 06.08.04, 23:47
                  Chyba potrzebne ps panie V.C...
                  smile)
                  • Gość: V.C. Re: ojoj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:54
                    PS Za to trockizm z pewnością jest odmianą nawet nie socjalizmu , a komunizmu .

                    Wobec tego macie w USA w kręgach władzy kilku ex-komunistów . Jeden jest nawet
                    v-ce sekretarzem obrony . Rewolucja już trwa .
                    • alfalfa Re: :)) 07.08.04, 00:04
                      Do archiwum!

                      Jak by to pan Nurni powiedział...
                      wink
      • alfalfa Re: nieciekawe skojarzenia cd. 06.08.04, 22:34
        Kamikadze, bomby samobójcze, były głównym problemem od bitwy w zatoce Leyte.
        Amerykanie radykalny środek zastosowali na fanatyzm. Analogia?
    • a.adas Re: A czy ktoś pamięta jeszcze o tragedii Hiroszi 06.08.04, 20:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14712962
      • 1gomez Re: A czy ktoś pamięta jeszcze o tragedii Hiroszi 06.08.04, 22:00
        to byla krancowo inna sytuacja.amerykanie mieli moralne prawo to zrobic.byli w
        stanie wojny ktorej nie wywolali.w mamecie kiedy uzyli bomby atomowej ani
        jeden zolnierz amerykanski nie nie znajdowal sie na wlasciwych wyspach
        japonskich.sadze ze amerykanskich zolnierzy podczas walk o wlasciwa japonie
        zgineloby wiecej niz japonczykow w hiroszimie i nagasaki
        • Gość: V.C. Re: A czy ktoś pamięta jeszcze o tragedii Hiroszi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:26
          Nie widzisz różnicy miedzy żołnierzami ( którzy często zgłaszali się do wojska
          na ochotnika ) , a niewinnymi kobietami , starcami i dziećmi ? Jeśli nie - to
          współczuje . Oby tylko nigdy nie spotkał Cię ( i nas wszystkich ) podobny los .
    • Gość: Max VC a wiesz ile niemieckich miast zostalo IP: *.mad.east.verizon.net 06.08.04, 21:57
      zrownanych z ziemia podczas drugiej wojny swiatowej przez bombardowanie?

      Jakos o tych miastach nie piszesz. Dlaczego? setki tysiecy niewinnych ludzi
      zginelo w niemieckich miastach bombardowanych przez Anglie, US i nawet przez
      polskich pilotow.

      Dlaczego o tych ofiarach nie wspomnisz?

      Pamietaj ze jak Niemcy tak i Japonczycy kogos zaatakowali i poniesli za to
      konsekwencje.
      • a.adas Re: VC a wiesz ile niemieckich miast zostalo 06.08.04, 22:03
        Ba, dywanowe naloty na Japonie też niszczyły całe niasto i ginęła podobne
        liczba mieszkańców. Tyle, że taki efekt osiagano przy użyciu tysiąca bombowców.
        Ciekawe, ile z tych samolotów nie wracało do bazy? Sorry, ale każdy prezydent
        ma przede wszytkim chronić swój naród.
        Przypominam - to Japończycy zaatakowali Amerykanów. Zresztą Roosvelt miał
        niezły zgryz z Niemcami, ale Hitler rozwiazał ten problem za niego - pierwszy
        wypowiedział wojnę USA.
      • Gość: V.C. Re: VC a wiesz ile niemieckich miast zostalo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 22:05
        A skąd wiesz , że nigdzie nie napisałem i nie napiszę w przyszłości ? Tak
        pilnie śledzisz moje wątki i posty od 3 lat ?

        A więc zaliczasz się do zwolenników ślepej zemsty i totalnego niszczenia celów
        cywilnych ? Hitler , Hirohito , niemieccy i japońscy genrałowie wydają
        rozkazy , a w "słusznym" odwecie aliantów giną tysiące cywilów , kobiety ,
        starcy i dzieci . Cel uświęca środki ? Po trupach do celu ?
        • Gość: cynik Re: VC a wiesz ile niemieckich miast zostalo IP: 213.199.219.* 06.08.04, 22:15
          Cel uświęca środki ? Po trupach do celu ?
          Tak. Nie było innego sposobu choć to smutne.
        • Gość: Max Re: VC a wiesz ile niemieckich miast zostalo IP: *.mad.east.verizon.net 06.08.04, 22:17
          W jakim odwecie? O czym ty gledzisz.
          Amerykanie podjeli decyzje ze nie warto zmarnowac juz ani jednego
          amerykanskiego zolnierza. Ja tez taka decyzje bym podjal.
          Czy ty zdajesz sobie sprawe ilu amerykanskich zolnierzy tracilo zycie walczac o
          kazda gorke na tysiacach japonskich wyspach z fanatycznym przeciwnikiem? A po
          co? Dwie bomby i Japonia padla na kolana.

          Powiem ci tyle VC. Wole zamordowac plowe narodu ktory napadl na moja ziemie i
          na moich ludzi niz stracic jednego swojego zolnierza na "rycerskiej" z nim
          walce. A wiesz ilu jeszcze bez tej bomby by zginele? Tysiace!
          Mam gdzies Japonczykow tak jak mam gdzies Niemcow. Japonia byla jednym z
          najokrutniejszych azjatyckich narodow. Niemcy pokazali swoje rogi wiele razy.
          Ale tak dostali w dupe ze od II wojny swiatowej sa wzorowymi narodami.
          Podziekowac nalezy miedzy innymi USA.
          • Gość: V.C. Hitler , Stalin , Franco , Max ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:33
            Piszesz :

            "Wole zamordowac polowe narodu"

            No , brawo . Masz zadatki na nowego Hitlera . Jestem za wolnością słowa , ale
            czytając takie posty dochodzę do wniosku , że niektórym powinno się zabronić
            korzystania z internetu .

            PS Dlaczego to niby USA musiały koniecznie zdobywać Honsiu etc. ?
            • galba Hitler , Stalin , VC 09.08.04, 11:51
              > PS Dlaczego to niby USA musiały koniecznie zdobywać Honsiu etc. ?

              A dlaczego koniecznie trzeba było zdobywać Berlin, wyzwalać Paryż czy Oświęcim?
              A niech by sobie miłujący pokój faszyśći z bratnich VCetowi czerwonych
              ugrupowań dalej mordowali. A niech by sobie i Saddam mordował - przecież
              mordował swoich więc nikomu nic do tego! A niech by i przyszli zamordować matkę
              VCeta - on palcem nie ruszy! On kocha pokój i nienawidzi przemocy (chyba,
              że "rżnąć" będziemy kułaków)

              G.
          • Gość: V.C. Re: VC a wiesz ile niemieckich miast zostalo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 01:33
            A czy słyszałeś o celowym zbombardowaniu przez aliantów zapory w Niemczech w
            wyniku czego zgnięło kilkaset czy nawet kilka tysięcy alianckich jeńców ?
            • Gość: ?? Re: VC a wiesz ile niemieckich miast zostalo IP: *.dyn.optonline.net 07.08.04, 02:50
              I co to ma do zeczy w tej dyskusji?
        • 1gomez Re: VC a wiesz ile niemieckich miast zostalo 06.08.04, 22:20
          co powiesz o nalotach lufdwaffe na bezbronne polskie miasta we wrzesniu.ci
          ktorzy bombardowali lodz ,poznan ,warszawe nie liczyli sie z mozliwoscia
          odwetu.to niemcy i japonia zaczeli wojne totalna i na nich spada
          odpowiedzialnosc za to co stalo sie pozniej.
      • kapitalizm Re: VC a wiesz ile niemieckich miast zostalo 06.08.04, 22:07
        Gość portalu: Max napisał(a):

        > zrownanych z ziemia podczas drugiej wojny swiatowej przez bombardowanie?
        >
        > Jakos o tych miastach nie piszesz. Dlaczego? setki tysiecy niewinnych ludzi
        > zginelo w niemieckich miastach bombardowanych przez Anglie, US i nawet przez
        > polskich pilotow.
        >
        > Dlaczego o tych ofiarach nie wspomnisz?
        >
        > Pamietaj ze jak Niemcy tak i Japonczycy kogos zaatakowali i poniesli za to
        > konsekwencje.


        a czyja to wina, ze zgineli?

        • Gość: V.C. Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 22:31
          Kto osobiście zrzucił bombę na Hiroszimę ?
          • 1gomez Re: Pytanie 06.08.04, 22:33
            osobiscie?
            syn Enoli .zgadza sie?
    • nick.kertiz Re: A czy 06.08.04, 23:37

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10765624&a=10765624
      • Gość: V.C. Japonia chciała się poddać od czerwca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 00:01
        JAponia chciala sie poddac od czerwca
        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Autor: Gość: x IP: *.spa.umn.edu
        Data: 06.08.2004 20:17 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz na list

        --------------------------------------------------------------------------------
        Przeczytajcie Alperowitz 'Decision to use Atomic Bomb'. chodzilo o wzgledy
        polityczne a nie militarne. Pamietniki Churchilla, Eisenhowera Leahy'ego
        dokumentuja ze to ze Japonia jest pokonana bylo wiadome Amerykanom. Oczekiwano
        zalamania najpozniej w pazdzierniku a inwazja przed ktora niby uchronila nas
        bomba byla planowana na wiosne 46. Od czerwca japonczycy przez Rosjan i
        Szwajcarow probowali negocjowac z Amerykanami. Chodzilo o niebezwarunkowa
        kapitulacje. Japonczycy chcieli bowiem zachowac cesarza (co w koncu im dano).
        Wiec nie chodzilo o Japonie. chodzilo o to zeby rosja nie weszla do Korei i o
        przykrycie pewnych klamstw sek. Byrda wobec Kongresu.
        W tym celu poswiecono zycie 200 tys ludzi.



        • Gość: Stanislaw S. Re: Japonia chciała się poddać od czerwca IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 07.08.04, 00:44
          Wierutne bzdury. Nie ma ani jednego dokumentu w ktorym zapisano takie dane.
          Hiroszima i Nagasaki mialy znaczenie polityczne w momencie detonacji ale
          decyzje o ich uzyciu podjeto wczesniej. Sztan USA wyliczyl, ze ladowanie wojsk
          w Japonii moze kosztowac zycie okola miliona zolnierzy. Skad w Polsce nagle
          taka rozpacz na dsmiercia tych; ktorzy mordowali w calej Azjii Wschodniej. Moze
          zaczniecie skladac wience pod pomnikiem SSmanow.
          • Gość: V.C. Re: Japonia chciała się poddać od czerwca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 00:58
            Miałeś dostęp do wszystkich dokumentów ? Czytałeś wspomniną książkę .

            Nie martw się . W Polsce mało kogo to obchodzi , a ja nie
            jestem "reprezentatywny".

            Jest "mała" różnica : Japonia nie napadła na Polskę , ani nawet nie
            wypowiedziała jej wojny .

            A propos składania wieńców na grobach żołnierzy niemieckich to prekursorem był
            chyba Ronald Reagan ?
            • Gość: Stanislaw S Re: Japonia chciała się poddać od czerwca IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 07.08.04, 01:26
              Jestem historykiem. Studiowalem w Warszawie, Monachium i USA, gdzie obecnie
              przebywam. Interesowalem sie najbardziej uniwersalizmami (tzn. wielkimi
              konglomeratami kulturotworczymi dazacymi do wylacznosci np. chrzescijanstwo,
              Islam, komunizm, mormonizm,; ale juz nie Judaizm czy faszyzm bo nie apelowaly
              do wszystkich) oraz historia wojen ze szczegolnym zwroceniem uwagi na inne
              scenariusze ich zakonczenia. Prosze bowiem zwrocic uwage na to, ze "gdybanie"
              lub predylekcja moze wspomoc nasze zrozumienie faktow. Na przyklad, gdyby
              japonia nie zaatakowala USA lecz Rosje Sowiecka w grudniu 1941 to swiat
              wspolczesny bylby calkowicie inny, Tworzenie rownoleglych rzeczywistosci jest
              tez pasjonujace z uwagi na kosmiczne koncepcje multiversow ale to juz inna
              sprawa. Do sprawy: Wiadomo, ze nie przeczytalem wszystkich opracowan,
              dokumentow, biografii i wspomnien na jakikolwiek temat, a szczegolnie II wojny
              swiatowej. Niemniej waga takich propozycji ze strony Japoni bylaby zanotowana
              nawet w przecietnym podreczniku szkolnym nie mowiac juz o sredniej jakosci
              pracy historyka na temat wojny na Pacyfiku. Klaniam sie, byla to duza
              przyjemnosc wymiany mysli z czlowiekiem panskiego pokroju.
              • Gość: V.C. do Stanislawa S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 01:38
                Ja również dziękuję za dyskusję . Mam nadzieję , że nie odniósł Pan mylnego
                wrażenia , iż jestem jakimś fanatycznym amerykofobem i że w przyszlości
                będziemy mieli mogli spokojnie i rzeczowo wymienic się argumentami .

                Pozdrawiam,
                V.C.
    • cs137 V.C., jestes hipokryta, ktorego wylacznym celem... 07.08.04, 00:26
      ...jest "przysranie" USA, kraju, ktorego patologicznie nienawidzisz.

      Dlaczego, kochasiu, nie wspomnisz ani slowem o masakrze Chinczykow w Nanjingu?
      Japonczycy tam wyrzneli 300 000 ludzi w ciagu paru dni. Bez uzycia broni A,
      tylko przy pomocy recznej roboty.

      Tutaj jest link do wstrzasajacych zdsjec:

      www.cnd.org/njmassacre/page1.html

      Ciebie nie obchodzi wcale tragedia ludzka, wylacznie chcesz zaszkodzisz tym,
      ktorych nie lubisz. Jestes po prostu czlowiekiem gleboko zaklamanym.

      USA wcale nie palily sie do udzialu w II Wojnie. Najwieksza wine za tragedie
      Hiroszimy ponosza ci, ktorzy parli do wojny z USA.
      • Gość: V.C. Prawda w oczy kole ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 00:44
        "patologicznie" ?

        Co tak bardzo Cię poruszyło w moim wątku ? Czy dziś nie przypada 59. rocznica
        Hiroszimy ? A może to nie Amerykanie jako jedyni uzyli broni atomowej przeciwko
        cywilom ?

        Czy wspomniany autor kłamie pisząć o gotowość Japończyków do kapitulacji już w
        czerwcu ?

        Tobie też udzielił się amerykański hiperpatriotyzm ? Wara od naszego ukochanego
        Homeland ? Otóż nie . Nie będzie wyjątku dla "jedynego supermocarsta" . Wasz
        umiłowany kraj ( a dokładnie jego politykę ) można i należy krytykować jak
        każdy inny .
        • cs137 Re: Prawda w oczy kole ? 07.08.04, 01:05
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > "patologicznie" ?
          >
          > Co tak bardzo Cię poruszyło w moim wątku ? Czy dziś nie przypada 59. rocznica
          > Hiroszimy ? A może to nie Amerykanie jako jedyni uzyli broni atomowej
          przeciwko
          >
          > cywilom ?
          >
          > Czy wspomniany autor kłamie pisząć o gotowość Japończyków do kapitulacji już
          w
          > czerwcu ?
          >
          > Tobie też udzielił się amerykański hiperpatriotyzm ? Wara od naszego
          ukochanego
          >
          > Homeland ? Otóż nie . Nie będzie wyjątku dla "jedynego supermocarsta" . Wasz
          > umiłowany kraj ( a dokładnie jego politykę ) można i należy krytykować jak
          > każdy inny .

          No to czemu, qrwa, nie krytykujasz "kazdego innego", tylko sie przyp....les do
          tej nieszczesnej Ameryki? Nie pamietam, zebys kiedykolwiek napisal zle slowo o
          innych, ani tez zadnego dobrego slowa o USA, choc znajdzie sie wiel;e rzeczy,
          za ktore ten kraj mozna chwalic. Chory jestes z nienawsci, czlowieku.
          • Gość: V.C. Re: Prawda w oczy kole ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 01:14
            Pewnie jestem z al-Qaidy , co ?

            Może doniesiesz na mnie do odpowiednich służb ?

            To USA jest jedynym supermocarstwem . Nie ma w tym nic dziwnego , że piszę
            najwięcej o tym kraju . Gdybym miał dostęp do internetu w latach 80. czy 90.
            pisałbym równie dużo ( a jestem pewny , że więcej ) o niegodziwościach ZSRR .
            Pozostało mi wtedy jedynie wspominać o nich w szkolnych wypracowaniach .
          • Gość: V.C. One example especially for cs137 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 01:25
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14576233&a=14586049
    • Gość: Stanislaw S. Re: A czy ktoś pamięta jeszcze o tragedii Hiroszi IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 07.08.04, 00:41
      Nie placz nad Hiroszima. Warszawa stracila ponad 400 tys. ludzi podczas
      powstania i zaraz po nim. A co o wczesniejszym wymordowaniu 360 tys. Zydow
      warszawskich. Jesli dodamy wszystkich Warszawiakow zabitych po najezdzie
      Niemiec na Polske w 1939 to prwdopodobnie osiagniemy latwo liczbe 800 tys.
      Skala zniszczen stolicy byla wieksza niz w Hiroszimie bo Hiroszima to nie bylo
      narodowe centrum kultury, zabytkow, obrazow, pamiatek rodzinnych tak jak
      Warszawa. Oblicza sie, ze gdyby Amerykanie musieli walczyc przeciwko
      Japonczykom na wyspach ( gdyby nie Hiroszima i Nagasaki) to trwaloby to jeszcze
      przynajmniej trzy miesiace i zgineloby prawdopodobnie 1 milion zolnierzy
      amerykanskich i duzo wiecej Japonczykow w tym ludnosci cywilnej. Szkoda kazdego
      czlowieka umierajacego przedwczesnie ale to Japonia chciala realizowac "Wielka
      Azje" i to Japonia zaatakowala USA. Nie mowiac juz o 13 milionach Chinczykow
      zabitych przez japonskich zoldakow. Wolalbym raczej plakac nad losem ofiar
      obozu koncentracyjnego niz na losem SS-manow w niewoli sowieckiej na Syberi.
      • Gość: V.C. Re: A czy ktoś pamięta jeszcze o tragedii Hiroszi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 00:48
        Chylę głowę nad ofiarami Warszawy . Walczył w nim wuj mojej żony . Jedno ale .
        Skąd wzialeś te 400.000 ? Dotąd słyszałem o 180-200.000 .

        • Gość: Stanislaw S Re: A czy ktoś pamięta jeszcze o tragedii Hiroszi IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 07.08.04, 01:08
          Jest to jedna z zagadek liczb wojennych. Historycy podaja 180-200 tys. jako w
          miare udokumentowana liczbe ofia powstania. Nalezy jednak pamietac, ze w
          odstatnich miesiacach przed powstaniem do Warszawy sciagaly oddzialy AK z
          kresow, ludnosc uciekala tez przed bolszewikami, liczba zaginionych i zabitych
          w czasie marszu Warszawiakow do obozow koncentracyjnych, liczba Warszawiakow
          zamordowanych w obozach koncentracyjnych, Warszawiacy, ktorzy zgineli we
          wrzesniu 1939, itd. To sa tylko szacunki i nikt nie moze ich do konca
          udokumentowac. Podobnie jak nie wiemy ilu Polakow zginelo z rak okupanta
          niemieckiego. Przyczyny glowne braku danych: przesuniecia granic, brak
          informacji o stratch na wschodnich wojewodztwac II Rzczp., brak danych o
          zamordowanych przez partyzantke komunistyczna sowiecka, brak danych o
          wywoezionych na Syberie, itd. Przez pewien czas wladze PRL wrzucaly te liczby
          na konto Niemiec i naprawde trudno dotrzec do informacji. nalezy przyjac, ze
          nigdy nie bedziemy pewni w tym temacie.
    • dokowski Skończmy z tym antyamerykańskim fałszem 09.08.04, 11:30
      Bomby na Hiroszimę i Nagasaki były bombami, które uratowały największą liczbę
      ludzi w całej historii wojen. Decyzja o zbombardowaniu tych miast była
      najbardziej najlepszą, najbardziej humanitarną decyzją w historii wojen.

      Każdy kto choć trochę interesuje się historią lub II Wojną wie, jak potężne
      siły Japończycy zgromadzili do obrony swej ojczyzny przed inwazją, jak bardzo
      zdeterminowani byli Japończycy bronić się do końca. Armia broniąca Niemiec była
      słabsza niż siły zgromadzone przez Japonię. Miliony ludzi, w większości
      japońskich cywilów, musiałyby zginąć, gdyby nie te dwie bomy.

      Te dwie bomby uratowały Japonię kosztem mniejszej ilości ofiar niż zginęło w
      samym Dreźnie. Gdyby nie te dwie bomby, Japonia miałaby kilkadziesiąt takich
      masakr jak ta w Dreźnie, zanim by się poddała.
    • galba VC - wielbiciel nazistów, faszystów i innych... 09.08.04, 11:46
      ... skrajnie lewicowych utopii zbryzganych krwią milionów niewinnych ludzi. To
      tacy jak VC utorowali drogę niejakiej pani Steinbach i jej pokrzywdzonym przez
      alinatów ziomkom.

      G.

      > 6 VIII 1945 USA po raz pierwszy użyły broni jądrowej, zrzucając bombę atomową
      > na Hiroszimę; zginęło 80 tys. osób, większość miasta uległa zniszczeniu ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka