Dodaj do ulubionych

cień Hiacynta

10.08.04, 19:51
mówią o tym w TVN właśnie. Chodzi o archiwa, na pedałów. Czyżby nasz Hiacynt
stąd zamiłowanie do archiwum miał?
Obserwuj wątek
    • Gość: Stanislaw S. Re: temat wyraznie do d....! IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 10.08.04, 19:52
      • perla dokładnie 10.08.04, 19:59
        Hiacynt tylko do tego nadawał się. Z tym jego archiwum oczywiście.
        • hiacynth perelka 13.08.04, 12:28
          perla napisał:

          > Hiacynt tylko do tego nadawał się. Z tym jego archiwum oczywiście.


          pisales do mnie w osobistym liście, ze chcesz bym ciebie czasami za glupka
          mial. Spieszę doniesc, ze mam ciebie za glupka. Nie wiadomo kiedy znalazles sie
          doskonale w roli blazna forumowego.
          Natomiast ze swoimi obsesjami lokujesz sie pomiedzy K52 a L_H.

          Tym wątkiem umieściłeś się w doskonalym towarzystwie fioletowego, różowego,
          wstydliwego, kocham_hiacynta, białaska.
          • beemelka bucu, odwal sie od L_h/nt. 13.08.04, 16:00
      • Gość: pizarro DLACZEGO ZA PRL NIE BYŁO HIACYNTÓW W KWIACIARNIACH IP: *.torun.mm.pl 11.08.04, 16:33
        masz rację to sb i mo dobrała sie do" hiacyntóW" od strony...d...y.imdzisiaj
        biedronio-niemce dostali stracha bo okazuje sie,ze ich krzykliwa mniejszość co
        wiekszościa chce zostac była agentura , TW i innymi odmainami gumowego ucha
        słuzb specjalnych w prl!A dlaczego nie było hiacyntów w kwiaciarniach a jeno
        gozdziki?! bo hiacynt był kwiatem pilnie i dobrze chronionym w ...komendach mo
        i sb!Hiacynt kwiat cebulkowy pochodzenia orientalnego ulubioną i hołubioną
        roslinka w czasach prl przez sb i mo!A co na to ich rzeczniczka p.
        jaruga,banach a i ta nowa planowana na ministra dr hab.magdusia środa?!
      • gini Re: temat wyraznie do d....! 12.08.04, 00:03
        Ale nikt pana tu na sile nie zaprasza.Watlow jest duzo, wiec prosze sobie cos
        wybrac, ewentualnie zalozyc cos ciekazwego.
    • gini Re: cień Hiacynta 10.08.04, 19:59
      perla napisał:

      > mówią o tym w TVN właśnie. Chodzi o archiwa, na pedałów. Czyżby nasz Hiacynt
      > stąd zamiłowanie do archiwum miał?
      >

      Nie wiem czy wiesz, ze po Hiacyncie zamilowaniem do archiwow wykazuje sie pan
      scan.
      Ciekawe skad u scana te zamilowanie do archiwow.
      • Gość: Stanislaw S. Re: cień Hiacynta IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 10.08.04, 20:04
        Moze dlatego, ze archiwa kojarza sie z czyms zwilgotnialym, ciemnym, z
        zapachem. Po prostu sugestia (nie insynuacja).
      • perla Re: cień Hiacynta 10.08.04, 20:06
        widzisz gini, nie było akcji "Scan", była za to akcja "Hiacynt".
        Hiacynt pisał: "czytaj archiwum, tam wszystko jest"
        Hiacynt nógł mieć te zamiłowania wcześniej właśnie.
        • nurni Re: cień Hiacynta 10.08.04, 22:01
          perla napisał:


          > Hiacynt pisał: "czytaj archiwum, tam wszystko jest"

          ano jest....

          czesc Perla smile
          • perla Re: cień Hiacynta 10.08.04, 22:17
            cześć nurni,
            z tym archiwum to ja na Twoim miejscu byłbym ostrożny smile
            • nurni Re: cień Hiacynta 10.08.04, 22:19
              znaczy mozna juz cytowac czy nie mozna?

              jaka jest aktualna wykladnia?

              pytam choc....srednio ciekawym smile
              • perla Re: cień Hiacynta 10.08.04, 22:28
                ja tam do tego cytowania nie mam zaufania. Chwila się liczy nurni, tu i teraz.
                A z przeszłości to mogę tylko żałować realnych spraw a nie papierów. Ot, na
                przykład onegdaj bawiłem w gronie forumowiczów w Warszawie, i rad byłbym Cię
                poznać, jako wroga oczywiście, ale niestety, Ty innymi trasami podążasz.
                A Hiacynt? Pozostał z zadartym nosem i archiwum właśnie.
                • nurni Re: cień Hiacynta 10.08.04, 22:32
                  perla napisał:

                  > ja tam do tego cytowania nie mam zaufania. Chwila się liczy nurni, tu i
                  teraz.

                  tylko to sie liczy


                  > A z przeszłości to mogę tylko żałować realnych spraw a nie papierów.

                  jak wyzej

                  > Ot, na
                  > przykład onegdaj bawiłem w gronie forumowiczów w Warszawie, i rad byłbym Cię
                  > poznać, jako wroga oczywiście, ale niestety, Ty innymi trasami podążasz.

                  nie pisane nam widac

                  bywaj
                  • perla Re: cień Hiacynta 10.08.04, 22:41
                    nurni napisał:

                    > nie pisane nam widac

                    widać, chociaż góra z górą...

                    > bywaj

                    a tam - "bywaj".
                    Postanowiłeś pożegnać się z FA?
                    • nurni Re: cień Hiacynta 10.08.04, 22:55
                      perla napisał:

                      > a tam - "bywaj".
                      > Postanowiłeś pożegnać się z FA?

                      FA znaczy dla mnie tyle co chwilami (jak czytalem) dla Ciebie

                      wpada sie dla ludzi
                      a ludzie to czesto i bydlo

                      • perla Re: cień Hiacynta 10.08.04, 23:00
                        wiesz nurni, z tym "bydłem" to różnie bywa. Net zaburza jakieś geny u
                        niektórych. Tam, w świecie właściwym, inaczej to jest. Tak dądzę przynajmniej.
                        • nurni Re: cień Hiacynta 10.08.04, 23:11
                          perla napisał:

                          > wiesz nurni, z tym "bydłem" to różnie bywa. Net zaburza jakieś geny u
                          > niektórych. Tam, w świecie właściwym, inaczej to jest. Tak dądzę
                          przynajmniej.

                          mam inne zdanie
                          mam je inne swiadom swych wybrykow smile

                          ale losy swiata decyduja sie gdzie indziej


                          nie wierze by ktos byl inny w realu inny na forum
                          TO NIEMOZLIWE



                          • perla Re: cień Hiacynta 10.08.04, 23:16
                            nurni napisał:

                            > nie wierze by ktos byl inny w realu inny na forum
                            > TO NIEMOZLIWE

                            cóż nurni, miałem nadzieję tylko. To już Twój problem jest smile
                            • nurni Re: cień Hiacynta 10.08.04, 23:16
                              niezle smile))))))))
            • Gość: archiwumx odbrz pczt/nt IP: *.finemedia.pl 10.08.04, 22:20
              • perla Re: odbrz pczt/nt 10.08.04, 22:29
                niby kto?
              • nurni chyba wszyscy odbierzmy poczte 10.08.04, 22:44
                zachecam do odwiedzenia swoich gazetowych skrzynek

                cien Hiacynta?

                czyzby mial to byc watek "ku czci" ?
                • Gość: gini Re: biedna pereleczka IP: 62.205.112.* 10.08.04, 22:55
                  Az tak bardzo teskni ci sie Hiacynt?A On cie tak dokladnie olal...
                  • perla Re: biedna pereleczka 10.08.04, 23:07
                    gini, Hiacynt notuje każe słówko, które ja napiszę na FA. Już mu się dysk
                    przepełnił. Zresztą, Ty wiesz najlepiej, dyć sama z tego archiwum czerpisz
                    graściami właśnie.
                    • nurni a wiesz Perla 10.08.04, 23:14
                      perla napisał:

                      > gini, Hiacynt notuje każe słówko, które ja napiszę na FA. Już mu się dysk
                      > przepełnił. Zresztą, Ty wiesz najlepiej, dyć sama z tego archiwum czerpisz
                      > graściami właśnie.

                      a wiesz Perla ze Hiacynt cenil Cie...

                      nie chowales sie za innymi tylko stawiales czola
                      ZAWSZE

                      napisalem wyzej
                      skunks bedzie skunksem czy to forum czy real
                      • perla Re: a wiesz Perla 10.08.04, 23:23
                        ja też Hiacynta na swój sposób caniłem. Mimo tego węża. Gdyby nie te baby to
                        pewno nie było by tych wojen z Hiacyntam właśnie. On potem pogubił się, uwierz
                        mi nurni. Ja wiem, że wy tego nie widzieliście, ale ja jako zainteresowany, po
                        stokrość miałem dowód, iż Hiecynt manipuluje cytatami tymi. Do dziś nie wiem,
                        czy on zdawał sobe z tego sprawę, czy tylko tragiczym fanatykiem był. Niemniej,
                        wrogiem poważnym był, nawet z klasą powiedziałbym, to znaczy się, takim, który
                        pewnych barier nie przekroczy, mimo, że wkurwia się.
                        • nurni Re: a wiesz Perla 10.08.04, 23:28
                          perla napisał:

                          > ja też Hiacynta na swój sposób caniłem. Mimo tego węża. Gdyby nie te baby to
                          > pewno nie było by tych wojen z Hiacyntam właśnie. On potem pogubił się,
                          uwierz
                          > mi nurni. Ja wiem, że wy tego nie widzieliście, ale ja jako zainteresowany,
                          po
                          > stokrość miałem dowód, iż Hiecynt manipuluje cytatami tymi. Do dziś nie wiem,
                          > czy on zdawał sobe z tego sprawę, czy tylko tragiczym fanatykiem był.
                          Niemniej,
                          >
                          > wrogiem poważnym był, nawet z klasą powiedziałbym, to znaczy się, takim,
                          który
                          > pewnych barier nie przekroczy, mimo, że wkurwia się.

                          jak wiesz w niektorych fragmentach mialbym co innego do powiedzenia
                          ale......
                          nie dostalem rozkazow od Hiacynta ...

                          niech sie sam broni


                          o klasie piszesz?

                          pod tym wzgledem (o czym pisalem) miales klase
                          choc bandyta jestes wlasnie

                          • perla Re: a wiesz Perla 10.08.04, 23:53
                            nurni napisał:

                            > pod tym wzgledem (o czym pisalem) miales klase
                            > choc bandyta jestes wlasnie

                            no, niestety mylisz się. Przekroczyłem bariery dwa razy. Tyle pamiętam smile))
                            Względem Carminy a potem tyu. Cóż, przegięcie to było. Carmina przyjęla
                            przeprosiny, a tyu nie z tych co by pamiętali długo.
                        • gini Re: perla dawaj te dowody 10.08.04, 23:30
                          perla napisał:

                          > ja też Hiacynta na swój sposób caniłem. Mimo tego węża. Gdyby nie te baby to
                          > pewno nie było by tych wojen z Hiacyntam właśnie. On potem pogubił się,
                          uwierz
                          > mi nurni. Ja wiem, że wy tego nie widzieliście, ale ja jako zainteresowany,
                          po
                          > stokrość miałem dowód, iż Hiecynt manipuluje cytatami tymi.

                          Dawaj te dowody, chyba ich nie zgubiles pereleczko.

                          Do dziś nie wiem,
                          > czy on zdawał sobe z tego sprawę, czy tylko tragiczym fanatykiem był.
                          Niemniej,
                          >
                          > wrogiem poważnym był, nawet z klasą powiedziałbym, to znaczy się, takim,
                          który
                          > pewnych barier nie przekroczy, mimo, że wkurwia się.
                          >
                          • perla Re: perla dawaj te dowody 10.08.04, 23:46
                            gini, Hiacynt rzucił tony cytatów, pisanych przeze mnie w różnych wątkach, w
                            różnych okolicznościach, w różnych sprawach. Jakich więc żabko dowodów
                            oczekujesz?
                            Ja staram się ... Hiacynta, czujesz empatię? A Ty mi tu o dowodach. Jak to
                            sobie wyobrażasz? Że niby napiszę, iż Witek założył trzy lata temu kwietny
                            wątek, w którym szepty były, a potem Carmina chatkę leśną czy też śnieżną
                            zbudowała, którą nota bene rozpirzyłem, a Borsuk kotem był, przy milczeniu
                            Scana, i dokazywaniu Snajpera, a potem to wszystko Hiacynt cytował bez umiaru?
                            Opanuj się gini. Toż serwer by nie wytrzymał cytatów tych właśnie.
                            • gini Re: perla dawaj te dowody 10.08.04, 23:58
                              perla napisał:

                              > gini, Hiacynt rzucił tony cytatów, pisanych przeze mnie w różnych wątkach, w
                              > różnych okolicznościach, w różnych sprawach. Jakich więc żabko dowodów
                              > oczekujesz?

                              Dowodow na manipulacje ropuszko.Jak taki pan scan usiluje manipulowadc moimi
                              cytatami, to albo ja sama sie dre na cale forum, albo ktos to po prostu wylapie.


                              > Ja staram się ... Hiacynta, czujesz empatię? A Ty mi tu o dowodach. Jak to
                              > sobie wyobrażasz? Że niby napiszę, iż Witek założył trzy lata temu kwietny
                              > wątek, w którym szepty były, a potem Carmina chatkę leśną czy też śnieżną
                              > zbudowała, którą nota bene rozpirzyłem, a Borsuk kotem był, przy milczeniu
                              > Scana, i dokazywaniu Snajpera, a potem to wszystko Hiacynt cytował bez
                              umiaru?
                              > Opanuj się gini. Toż serwer by nie wytrzymał cytatów tych właśnie.
                              >
                              Scanowe cytaty jakos wytrzymuje, Twoje tez z reszta, bo czasem cytujesz perla.
                              I na zakonczenie, albo sie odczep od Hiacynta albo idz do psychiatry, bo to
                              wyglada na obsesje.

                              • perla Re: perla dawaj te dowody 11.08.04, 00:06
                                gini, to reasymenty są, nic nie rozumiesz myszko. Jak zwykle niestety.
                                A poza tym gini, od Ciebie, jako doświadczonej forumowiczki oczekuję wyższych
                                lotów. Wysyłanie do pychiatry to oklepany sposób na forum tym jest. Zbyt
                                oklepany jak na Ciebie właśnie. Mogłabyś się gini na lepszy bluzg wysilić
                                właśnie. Twój nick do czegoś zobowiązuje ostatecznie.
                                • gini Re: perla dawaj te dowody 11.08.04, 00:13
                                  perla napisał:

                                  > gini, to reasymenty są, nic nie rozumiesz myszko. Jak zwykle niestety.
                                  > A poza tym gini, od Ciebie, jako doświadczonej forumowiczki oczekuję wyższych
                                  > lotów. Wysyłanie do pychiatry to oklepany sposób na forum tym jest. Zbyt
                                  > oklepany jak na Ciebie właśnie. Mogłabyś się gini na lepszy bluzg wysilić
                                  > właśnie. Twój nick do czegoś zobowiązuje ostatecznie.
                                  >

                                  Perla, walnales mi tyle komplementow w jednym poscie, ze az trudno sie na Cibie
                                  gniewac.
                                  Tyle, ze te Twoja obsesje "hiacyntowa" widac jak na dloni, na pocieszenie
                                  dodam, ze to nie tylko Twoja obsesja zuczku.
                                  Co do nickow ,pod jakim bym nie pisalka to zawsze pisze to samo, nawet sobie
                                  popacynkowac nie moge.
                                  • perla Re: perla dawaj te dowody 11.08.04, 00:18
                                    gini... ja już, no zatkło mnie, nie mam nic do napisania po poście Twym. Idę
                                    spać, i Tobie radzę to samo.
                                    Fajnie gini, że pojawiłaś się kiedyś na forum tym. Już wiem czemu Miriam tak
                                    lubi Cię.
                                    Do następnego "widzenia się". smile
    • nurni dzieki Perla za ten watek 11.08.04, 01:01
      bo na czasie on jest


      pisalem o forumowych tchorzach chowajacych sie za innymi
      i skunksach siejacych podejrzenia

      zacheciles mnie do odwiedzenia archiwum
      znalazlem pyszny fragment (i na czasie)


      Aktualności





      Re: Tete, kukielki sa odporne, ludzie nie !
      Autor: Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
      Data: 01.12.2001 23:55

      zarchiwizowany

      --------------------------------------------------------------------------------
      Witaj Tete, jest taka możliwośc jeszcze, że Jenisej z niektorymi znanymi
      rzekami
      sie zlewa. Hydrografia jest tu juz poznana .
      Bo i do dupy ona jest ( ta hydrografia).
      Prawda jest to Borsuku i Hiacyncie ?
      Scan

      tete napisał(a):

      > W koncu "wladcy marionetek" paluszki sie zmecza albo mu sie pomyli, ktora
      pacyn
      > ka wlasnie przemawia.
      > Moze wyjsciem jest przestac je traktowac indywidualnie. To w koncu kukielki
      por
      > uszana przez ta sama osobe ! Mnie tam jest wszystko jedno, ktora z nich na
      mnie
      > nawrzeszczy lub potraktuje mnie z zimna zlosliwoscia ... Przeciez i tak wiadom
      > o o co chodzi. Kazdy kto ujmie sie za Toba, Carmina, Hiacyntem - dostanie w
      kon
      > cu toporkiem ...
      > A potem lopata.
      > A potem czyms jeszcze.
      >
      > Trzymaj sie Aniu, tete

      -----------------------------

      w archiwum wszystko jest smile


      ja nie patrze na IP na slowa czy przecinki
      ja ZAWSZE patrze na intencje






      pytales mnie kiedys skad wiem kto jest kto
      (do odnalezienia w archiwum)
      po co czy dlaczego


      dzieki za watek
      pewnie Ci sie oberwie...wybacz

      nie ukrywam ze zalatwiam biezaca sprawe



      bo watek mocno na czasie.....smile
      • Gość: abe.abe Re: dzieki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 03:14
        > Prawda jest to Borsuku i Hiacyncie ?
        > Scan

        > > Trzymaj sie Aniu, tete


        Chyba już zapomniałam kto jest kim.
        Chyba wydawało mi się, że ludzie potrafią się
        z czasem zmieniać na lepsze.

        Prawda... zawsze kiedyś wychodzi na jaw.

        Nie warto, Nurni, ale dziękuję smile

        Ania
        • beemelka Perla, czy Ci ukradne watek, piszac do milych 11.08.04, 13:30
          dwochpan, ktore tutaj sie zjawily?

          A! niech bedzie!

          • beemelka Rozmyslilam sie. 11.08.04, 14:40
            Telefon i nieugiety real oderwal mnie od pisania. Chyba wazne nie bylo, skoro
            nie bardzo pamietam, co chcialam napisac.

            Zabawny jest ten duet, Gini - Abe.

            • gini Re: Rozmyslilam sie. 11.08.04, 16:07
              beemelka napisała:

              > Telefon i nieugiety real oderwal mnie od pisania. Chyba wazne nie bylo, skoro
              > nie bardzo pamietam, co chcialam napisac.
              >
              > Zabawny jest ten duet, Gini - Abe.
              >
              Nie tak zabawny jak Ty i Perla, ale coz, trzeba sie pogodzic z losem , ze sa
              zabawniejsze duety.
              • beemelka Witaj Gini 12.08.04, 11:52
                Wiesz, dlaczego jestescie z Abe zabawne?
                Bo ona, jak zdarzylam sie juz zorientowac w nowinkach forumowego zycia, pozuje
                na nowego, forumowego smoka. Chyba nikt, nie ucieszyl sie ze znikniecia
                carminy, jak Abe. Szaleje, jak juz wiem, po forach prywatnych. Pojawia sie w FA
                czasem, zeby pretensjonalnie mrugnac i wyzszosc swoja pokazac.
                A Ty, dziecinko, biegasz, jak sfora. Najmujesz sie do brudnej roboty. Widac to
                lubisz. Ja mysle, ze nawet nie potrzebujesz mailowego polecenia. W lot
                odkrywasz zyczenia swojej pani. A, ze pani chyba nigdy nie spi, to masz ciezka
                robote.... Nie bardzo moglam zrozumiec, o co Wam chodzilo w postach, w ktorych
                wytykalyscie mi "osamotnienie". Teraz rozumiem. Oceniajac wasze intencje, jako
                wyjatkowo parszywe, mam prawo napisac, ze obie jestescie jednakowo glupie.
                Nigdy samotnosci forumowej nie odczulam. Moze dlatego, ze mam pozaforumowe
                zycie. Z jego radosciami i troskami. I niekoniecznie mam ochote nimi sie
                publicznie dzielic. Ciebie Gini, rozumiem. Jestes z bliskimi, ale w obcym
                kraju. Nie wytykam Ci, ze jestes tam obca. To, ze szukasz kontaktu z krajanami,
                tylko swiadczy, ze kawal Twojej duszy, teskni. I to jest bardzo ladne. Czytalam
                Twoj list do Wildsteina. Popatrz, jaka ta technika wspaniala! Dwadziescia lat
                temu, moglabys najwyzej na przystankach, lub w tramwajach taka polemike
                powiesic. A teraz! Bez mala caly swiat moze to przeczytac. "Gini do
                Wildsteina". Jak rowny do rownego. Napewno to ambitne. Reszta niech zostanie
                milczeniem. Jestes tu, Gini chwalona. Przez panow, zwlaszcza. Jak ktoremus
                dopiecze kobieta szefowa, albo zona, czytajac Ciebie, pieknie sie
                dowartosciowuje. Tak trzymaj. Zadowoleni z siebie faceci, to milszy swiat.
                To tyle.
                pozdrawiam,
                BML
                • gini Mirialka 12.08.04, 13:12
                  beemelka napisała:

                  > Wiesz, dlaczego jestescie z Abe zabawne?
                  > Bo ona, jak zdarzylam sie juz zorientowac w nowinkach forumowego zycia,
                  pozuje
                  > na nowego, forumowego smoka

                  Nie ma w tym, nic zabawnego


                  . Chyba nikt, nie ucieszyl sie ze znikniecia
                  > carminy, jak Abe. Szaleje, jak juz wiem, po forach prywatnych. Pojawia sie w
                  FA
                  >
                  > czasem, zeby pretensjonalnie mrugnac i wyzszosc swoja pokazac.
                  >
                  Mz

                  A Ty, dziecinko, biegasz, jak sfora.

                  Miriam, skoro prosisz to oddam, masz wielkkie rece ,wiec ewzntuzlnie moglabys
                  mnie nimi udusuc.Ale bestia jestem sprytna wiec sie obronie.e

                  Najmujesz sie do brudnej roboty.


                  Do brudnej forumowj roboty sama kogos najelas, niejakiego perle.0
                  >atki rozpirzal i nie tylko.
                  ¨Mial dobre checi ale ze mna nie wyszlo.
                  Widac to
                  > lubisz. Ja mysle, ze nawet nie potrzebujesz mailowego polecenia. W lot
                  > odkrywasz zyczenia swojej pani.

                  Moglabys mnie oswiecic w sprawie tej pani?Chyba wiesz co piszesz , wiec jakies
                  informacje sie , naleza mi wladnie.
                  A, ze pani chyba nigdy nie spi, to masz ciezka
                  > robote.... Nie bardzo moglam zrozumiec, o co Wam chodzilo w postach, w
                  ktorych
                  > wytykalyscie mi "osamotnienie". Teraz rozumiem. Oceniajac wasze intencje,
                  jako
                  > wyjatkowo parszywe, mam prawo napisac, ze obie jestescie jednakowo glupie.
                  > Nigdy samotnosci forumowej nie odczulam. Moze dlatego, ze mam pozaforumowe
                  > zycie. Z jego radosciami i troskami. I niekoniecznie mam ochote nimi sie
                  > publicznie dzielic. Ciebie Gini, rozumiem. Jestes z bliskimi, ale w obcym
                  > kraju. Nie wytykam Ci, ze jestes tam obca. To, ze szukasz kontaktu z
                  krajanami,
                  >
                  > tylko swiadczy, ze kawal Twojej duszy, teskni. I to jest bardzo ladne.
                  Czytalam
                  >
                  > Twoj list do Wildsteina. Popatrz, jaka ta technika wspaniala! Dwadziescia lat
                  > temu, moglabys najwyzej na przystankach, lub w tramwajach taka polemike
                  > powiesic. A teraz
                  A teraz <wysylam sobie listy gdzie chce..
                  Bez mala caly swiat moze to przeczytac. "Gini do
                  . Jak rowny do rownego.
                  No przysadzilas Miriamka pan Wikdstein jest wyzszy i grubszy ode mnie wiec o
                  rownosci nie ma- mowy , tak jak i e toba ty tez jestes duzo grubsza ode mnie
                  wiec o zadnej rownosci mowy nie ma.
                  Acha



                  Napewno to ambitne. Reszta niech zostanie
                  > milczeniem. Jestes tu, Gini chwalona. Przez panow, zwlaszcza.

                  To tak boli?Ostatnio pochwalil mnie perla.
                  Jak ktoremus
                  > dopiecze kobieta szefowa, albo zona, czytajac Ciebie, pieknie sie
                  > dowartosciowuje. Tak trzymaj. Zadowoleni z siebie faceci, to milszy swiat.
                  > To tyle.
                  > pozdrawiam,
                  > BML


                  Macie kompleksy dziewczyny, ja czytam posty i na nie odpowiadam, mam wspa,iale
                  dzieciaczki wspanialego meza kupe roboty w domu, mam czterech wspanialych
                  facetow i reszta swiata mnie nie interesi.
                  • beemelka Gini 13.08.04, 15:55
                    1. Nie jestem Miriam. Nauczylas nas tutaj wszystkich, zlotko, ze kazda Twoja
                    wypowiedz forumowa, zaczyna sie od blednych zalozen. Jak zauwazylam, chyba nikt
                    z nimi nie dyskutuje, wiec i ja nie bede.

                    2. Mylisz sie. Pozowanie na nowego smoka jest niezwykle zabawne. Bo to marny
                    klon. Teraz widze, ze mialam racje doceniajac tamtego nika.

                    > . Chyba nikt, nie ucieszyl sie ze znikniecia
                    > > carminy, jak Abe. Szaleje, jak juz wiem, po forach prywatnych. Pojawia si
                    > e w
                    > FA
                    > >
                    > > czasem, zeby pretensjonalnie mrugnac i wyzszosc swoja pokazac.
                    > >
                    > Mz
                    >
                    > A Ty, dziecinko, biegasz, jak sfora.
                    >
                    > Miriam, skoro prosisz to oddam, masz wielkkie rece ,wiec ewzntuzlnie moglabys
                    > mnie nimi udusuc.

                    Nie, serdenko, Miriam ma bardzo ladne, drobne rece.

                    > Ale bestia jestem sprytna wiec sie obronie.e

                    Gini, Ciebie nikt tutaj nie atakuje. Jestes forumowa maskotka. Rece tylko i
                    szczeki, czasem opadaja, od Twoich tekstow. Z bezsilnosci. I bezsilnosc jest
                    jedyna reakcja na procesy chemiczne zachodzace w prezentowanej, szarej
                    substancji.

                    > Najmujesz sie do brudnej roboty.
                    >
                    >
                    > Do brudnej forumowj roboty sama kogos najelas, niejakiego perle.0
                    > >atki rozpirzal i nie tylko.
                    > ¨Mial dobre checi ale ze mna nie wyszlo.
                    > Widac to
                    > > lubisz. Ja mysle, ze nawet nie potrzebujesz mailowego polecenia. W lot
                    > > odkrywasz zyczenia swojej pani.
                    >
                    > Moglabys mnie oswiecic w sprawie tej pani?Chyba wiesz co piszesz , wiec
                    jakies
                    > informacje sie , naleza mi wladnie.

                    Wyraznie napisalam. o co mi chodzilo. Jasniej juz nie mam sily. Przeczytaj pare
                    razy, moze pojmiesz. Jak cos zrozumiesz, nawet po swojemu, napisz. Odpowiem,
                    czy tak ten tekst (jasny i prosty) nalezy rozumiec.

                    > A, ze pani chyba nigdy nie spi, to masz ciezka
                    > > robote.... Nie bardzo moglam zrozumiec, o co Wam chodzilo w postach, w
                    > ktorych
                    > > wytykalyscie mi "osamotnienie". Teraz rozumiem. Oceniajac wasze intencje,
                    >
                    > jako
                    > > wyjatkowo parszywe, mam prawo napisac, ze obie jestescie jednakowo glupie
                    > .
                    > > Nigdy samotnosci forumowej nie odczulam. Moze dlatego, ze mam pozaforumow
                    > e
                    > > zycie. Z jego radosciami i troskami. I niekoniecznie mam ochote nimi sie
                    > > publicznie dzielic. Ciebie Gini, rozumiem. Jestes z bliskimi, ale w obcym
                    >
                    > > kraju. Nie wytykam Ci, ze jestes tam obca. To, ze szukasz kontaktu z
                    > krajanami,
                    > >
                    > > tylko swiadczy, ze kawal Twojej duszy, teskni. I to jest bardzo ladne.

                    Tam wyzej, jest ten tekst, co go ze zrozumieniem przeczytac sprobuj.


                    > Czytalam
                    > >
                    > > Twoj list do Wildsteina. Popatrz, jaka ta technika wspaniala! Dwadziescia
                    > lat
                    > > temu, moglabys najwyzej na przystankach, lub w tramwajach taka polemike
                    > > powiesic. A teraz
                    > A teraz <wysylam sobie listy gdzie chce..
                    > Bez mala caly swiat moze to przeczytac. "Gini do
                    > . Jak rowny do rownego.

                    > No przysadzilas Miriamka pan Wikdstein jest wyzszy i grubszy ode mnie wiec o
                    > rownosci nie ma- mowy , tak jak i e toba ty tez jestes duzo grubsza ode mnie
                    > wiec o zadnej rownosci mowy nie ma.

                    Wildstein, jest niespecjalnie wysoki. Nie mozna powiedziec, ze jest az
                    szczuply. Ale raczej nadwagi nie ma.
                    Internet bardzo ksztalci. I wszyscy ten ped do wiedzy, widzimy i doceniamy.
                    Jestes Gini, jak ja rozumiem, housewife, ktora wolne chwile spedza siedzac
                    przed internetem. Z Twojej wszechobecnosci, mozna wyciagnac wniosek, ze wolnego
                    czasu masz duzo i poswiecasz go na gimnastyke paluszkow. Ja nie znam, niestety,
                    niewiasty, ktorej dupsko by nie roslo, od dlugiego siedzenia w fotelu, czy
                    krzesle. Osmiele sie stwierdzic, ze takich nie ma. Wiec przypuszczam, ze nie o
                    obwod w pasie, w Twoich oswiadczeniach chodzi, tylko o grubosc mozgu, raczej.
                    Takie roznice, okresla sie w inny sposob. Nie mowimy: "on/ona jest grubszy/a
                    ode mnie" jezeli o intelekt i wyksztalcenie chodzi.

                    > Acha
                    >
                    > Napewno to ambitne. Reszta niech zostanie
                    > > milczeniem. Jestes tu, Gini chwalona. Przez panow, zwlaszcza.
                    >
                    > To tak boli?Ostatnio pochwalil mnie perla.
                    >
                    Nie, to absolutnie nie boli. Nizej wyjasnilam, dlaczego. O naszych panow musimy
                    dbac. Kazdy z nich lubi gorowac. Czasem, okazuje sie, ze nie we wszystkim umie.
                    Jestes tutaj bardzo potrzebna! Pierwszy lepszy Twoj post, te ewentualnie
                    nadwatlona wiare, podtrzyma. Trzeci, czwarty, wprawia w cudowny nastroj. My
                    chcemy, zeby oni chcieli zawojowywac swiat!
                    Czy wystarczajaco jasno napisalam?

                    > > dopiecze kobieta szefowa, albo zona, czytajac Ciebie, pieknie sie
                    > > dowartosciowuje. Tak trzymaj. Zadowoleni z siebie faceci, to milszy swiat
                    > .
                    > > To tyle.
                    > > pozdrawiam,
                    > > BML


                    > Macie kompleksy dziewczyny, ja czytam posty i na nie odpowiadam,

                    To nie sa kompleksy. To jest myslenie. Wiekszosc ludzi, uwierz mi, mysli.
                    Napisalas, ze czytasz i odpowiadasz. Czyli, widzac slowa ulozone w zdanie,
                    odpowiadasz slowami ulozonymi w zdanie. To jest, w skrocie, to o co w takim
                    forum chodzi. Tyle, ze nasze, jak to nazwalas "kompleksy", to zrozumienie
                    przeczytanego tekstu plus troszke wiedzy, zdobywanej od niemowlaka, potem z
                    literatury i w szkolach. Skojarzenie (wazne, zeby odpowiednich) faktow i
                    opinii. Widzisz, jak duzo moze sie dziac, pomiedzy ujrzeniem tekstu na ekranie
                    i napisaniem kilku slow, w odpowiedzi.....

                    mam wspa,iale
                    > dzieciaczki wspanialego meza kupe roboty w domu, mam czterech wspanialych
                    > facetow i reszta swiata mnie nie interesi.

                    Ale my wcale nie chcemy, zebys sie zmieniala. Tak trzymaj. Ku radosci
                    wszystkich zainteresowanych.

                    Pa!
                    • flamandka Re: Czesc lady spod lady 13.08.04, 16:08
                      beemelka napisała:

                      > 1. Nie jestem Miriam. Nauczylas nas tutaj wszystkich, zlotko, ze kazda Twoja
                      > wypowiedz forumowa, zaczyna sie od blednych zalozen.

                      Nie kazda,
                      ale sa wakacje ja roztrzepana, a w koncu w czym problem, Miriam chyba
                      przeczytala co napisalam.

                      Jak zauwazylam, chyba nikt
                      >
                      > z nimi nie dyskutuje, wiec i ja nie bede.

                      Kup sobie sreberko okularki, bo caly czas ktos tam ze mna dyskutuje, w
                      okularkach zauwazysz.

                      >
                      > 2. Mylisz sie. Pozowanie na nowego smoka jest niezwykle zabawne. Bo to marny
                      > klon. Teraz widze, ze mialam racje doceniajac tamtego nika.
                      >
                      > > . Chyba nikt, nie ucieszyl sie ze znikniecia
                      > > > carminy, jak Abe. Szaleje, jak juz wiem, po forach prywatnych. Poja
                      > wia si
                      > > e w
                      > > FA
                      > > >
                      > > > czasem, zeby pretensjonalnie mrugnac i wyzszosc swoja pokazac.
                      > > >
                      > > Mz
                      > >
                      > > A Ty, dziecinko, biegasz, jak sfora.
                      > >
                      > > Miriam, skoro prosisz to oddam, masz wielkkie rece ,wiec ewzntuzlnie mogl
                      > abys
                      > > mnie nimi udusuc.
                      >
                      > Nie, serdenko, Miriam ma bardzo ladne, drobne rece.

                      Ale sie usmialam, przeciez wszyscy widzielismy te "ladne drobne rece" na
                      zdjeciach.

                      >
                      > > Ale bestia jestem sprytna wiec sie obronie.e
                      >
                      > Gini, Ciebie nikt tutaj nie atakuje. Jestes forumowa maskotka. Rece tylko i
                      > szczeki, czasem opadaja, od Twoich tekstow. Z bezsilnosci. I bezsilnosc jest
                      > jedyna reakcja na procesy chemiczne zachodzace w prezentowanej, szarej
                      > substancji.


                      Oj lady , napisalas prawie tak madrze jak Danka .Kontynuuj bo mamy sezon
                      ogorkowy,Danka,sie malo udziela, to ja godnie zastapisz.


                      > > Najmujesz sie do brudnej roboty.
                      > >
                      > >
                      > > Do brudnej forumowj roboty sama kogos najelas, niejakiego perle.0
                      > > >atki rozpirzal i nie tylko.
                      > > ¨Mial dobre checi ale ze mna nie wyszlo.
                      > > Widac to
                      > > > lubisz. Ja mysle, ze nawet nie potrzebujesz mailowego polecenia. W
                      > lot
                      > > > odkrywasz zyczenia swojej pani.
                      > >
                      > > Moglabys mnie oswiecic w sprawie tej pani?Chyba wiesz co piszesz , wiec
                      > jakies
                      > > informacje sie , naleza mi wladnie.
                      >
                      > Wyraznie napisalam. o co mi chodzilo. Jasniej juz nie mam sily. Przeczytaj
                      pare
                      >
                      > razy, moze pojmiesz. Jak cos zrozumiesz, nawet po swojemu, napisz. Odpowiem,
                      > czy tak ten tekst (jasny i prosty) nalezy rozumiec.

                      zebvys napisa

                      >
                      > > A, ze pani chyba nigdy nie spi, to masz ciezka
                      > > > robote.... Nie bardzo moglam zrozumiec, o co Wam chodzilo w postach
                      > , w
                      > > ktorych
                      > > > wytykalyscie mi "osamotnienie". Teraz rozumiem. Oceniajac wasze int
                      > encje,
                      > >
                      > > jako
                      > > > wyjatkowo parszywe, mam prawo napisac, ze obie jestescie jednakowo
                      > glupie
                      > > .
                      > > > Nigdy samotnosci forumowej nie odczulam. Moze dlatego, ze mam pozaf
                      > orumow
                      > > e
                      > > > zycie. Z jego radosciami i troskami. I niekoniecznie mam ochote nim
                      > i sie
                      > > > publicznie dzielic. Ciebie Gini, rozumiem. Jestes z bliskimi, ale w
                      > obcym
                      > >
                      > > > kraju. Nie wytykam Ci, ze jestes tam obca. To, ze szukasz kontaktu
                      > z
                      > > krajanami,
                      > > >
                      > > > tylko swiadczy, ze kawal Twojej duszy, teskni. I to jest bardzo lad
                      > ne.
                      >
                      > Tam wyzej, jest ten tekst, co go ze zrozumieniem przeczytac sprobuj.
                      >
                      >
                      > > Czytalam
                      > > >
                      > > > Twoj list do Wildsteina. Popatrz, jaka ta technika wspaniala! Dwadz
                      > iescia
                      > > lat
                      > > > temu, moglabys najwyzej na przystankach, lub w tramwajach taka pole
                      > mike
                      > > > powiesic. A teraz
                      > > A teraz <wysylam sobie listy gdzie chce..
                      > > Bez mala caly swiat moze to przeczytac. "Gini do
                      > > . Jak rowny do rownego.
                      >
                      > > No przysadzilas Miriamka pan Wikdstein jest wyzszy i grubszy ode mnie wie
                      > c o
                      > > rownosci nie ma- mowy , tak jak i e toba ty tez jestes duzo grubsza ode
                      > mnie
                      > > wiec o zadnej rownosci mowy nie ma.
                      >
                      > Wildstein, jest niespecjalnie wysoki. Nie mozna powiedziec, ze jest az
                      > szczuply. Ale raczej nadwagi nie ma.
                      > Internet bardzo ksztalci. I wszyscy ten ped do wiedzy, widzimy i doceniamy.
                      > Jestes Gini, jak ja rozumiem, housewife, ktora wolne chwile spedza siedzac
                      > przed internetem. Z Twojej wszechobecnosci, mozna wyciagnac wniosek, ze
                      wolnego
                      >
                      > czasu masz duzo i poswiecasz go na gimnastyke paluszkow. Ja nie znam,
                      niestety,
                      >
                      > niewiasty, ktorej dupsko by nie roslo, od dlugiego siedzenia w fotelu, czy
                      > krzesle. Osmiele sie stwierdzic, ze takich nie ma. Wiec przypuszczam, ze nie
                      o
                      > obwod w pasie, w Twoich oswiadczeniach chodzi, tylko o grubosc mozgu, raczej.
                      > Takie roznice, okresla sie w inny sposob. Nie mowimy: "on/ona jest grubszy/a
                      > ode mnie" jezeli o intelekt i wyksztalcenie chodzi.
                      >
                      > > Acha
                      > >
                      > > Napewno to ambitne. Reszta niech zostanie
                      > > > milczeniem. Jestes tu, Gini chwalona. Przez panow, zwlaszcza.
                      > >
                      > > To tak boli?Ostatnio pochwalil mnie perla.
                      > >
                      > Nie, to absolutnie nie boli. Nizej wyjasnilam, dlaczego. O naszych panow
                      musimy
                      >
                      > dbac. Kazdy z nich lubi gorowac. Czasem, okazuje sie, ze nie we wszystkim
                      umie.
                      >
                      > Jestes tutaj bardzo potrzebna! Pierwszy lepszy Twoj post, te ewentualnie
                      > nadwatlona wiare, podtrzyma. Trzeci, czwarty, wprawia w cudowny nastroj. My
                      > chcemy, zeby oni chcieli zawojowywac swiat!
                      > Czy wystarczajaco jasno napisalam?
                      >
                      > > > dopiecze kobieta szefowa, albo zona, czytajac Ciebie, pieknie sie
                      > > > dowartosciowuje. Tak trzymaj. Zadowoleni z siebie faceci, to milszy
                      > swiat
                      > > .
                      > > > To tyle.
                      > > > pozdrawiam,
                      > > > BML
                      >
                      >
                      > > Macie kompleksy dziewczyny, ja czytam posty i na nie odpowiadam,
                      >
                      > To nie sa kompleksy. To jest myslenie. Wiekszosc ludzi, uwierz mi, mysli.
                      > Napisalas, ze czytasz i odpowiadasz. Czyli, widzac slowa ulozone w zdanie,
                      > odpowiadasz slowami ulozonymi w zdanie. To jest, w skrocie, to o co w takim
                      > forum chodzi. Tyle, ze nasze, jak to nazwalas "kompleksy", to zrozumienie
                      > przeczytanego tekstu plus troszke wiedzy, zdobywanej od niemowlaka, potem z
                      > literatury i w szkolach. Skojarzenie (wazne, zeby odpowiednich) faktow i
                      > opinii. Widzisz, jak duzo moze sie dziac, pomiedzy ujrzeniem tekstu na
                      ekranie
                      > i napisaniem kilku slow, w odpowiedzi.....
                      >
                      > mam wspa,iale
                      > > dzieciaczki wspanialego meza kupe roboty w domu, mam czterech wspanialych
                      >
                      > > facetow i reszta swiata mnie nie interesi.
                      >
                      > Ale my wcale nie chcemy, zebys sie zmieniala. Tak trzymaj. Ku radosci
                      > wszystkich zainteresowanych.
                      >
                      > Pa!
                      • beemelka belgijko 13.08.04, 16:33
                        flamandka napisała:

                        > beemelka napisała:
                        >
                        > > 1. Nie jestem Miriam. Nauczylas nas tutaj wszystkich, zlotko, ze kazda Tw
                        > oja
                        > > wypowiedz forumowa, zaczyna sie od blednych zalozen.
                        >
                        > Nie kazda,
                        > ale sa wakacje ja roztrzepana, a w koncu w czym problem, Miriam chyba
                        > przeczytala co napisalam.
                        >
                        > Jak zauwazylam, chyba nikt
                        > >
                        > > z nimi nie dyskutuje, wiec i ja nie bede.
                        >
                        > Kup sobie sreberko okularki, bo caly czas ktos tam ze mna dyskutuje, w
                        > okularkach zauwazysz.
                        >

                        przeczytaj jeszcze raz, zlotko, co bylo napisane.
                        Wyjasnie, moze latwiej Ci bedzie, pozniej analizowac czytany tekst.

                        W kazdym poscie, twierdze, wychodzisz z blednych zalozen. Z tymi zalozeniami (w
                        moim tekscie jest "z nimi") nie sa prowadzone dyskusje. Ja rozumiem dlczego. Bo
                        pozniej nie byloby o czym rozmawiac. I watek rozpirzony. Nie ma zabawy.

                        > >
                        > > 2. Mylisz sie. Pozowanie na nowego smoka jest niezwykle zabawne. Bo to ma
                        > rny
                        > > klon. Teraz widze, ze mialam racje doceniajac tamtego nika.
                        > >
                        > > > . Chyba nikt, nie ucieszyl sie ze znikniecia
                        > > > > carminy, jak Abe. Szaleje, jak juz wiem, po forach prywatnych
                        > . Poja
                        > > wia si
                        > > > e w
                        > > > FA
                        > > > >
                        > > > > czasem, zeby pretensjonalnie mrugnac i wyzszosc swoja pokazac
                        > .
                        > > > >
                        > > > Mz
                        > > >
                        > > > A Ty, dziecinko, biegasz, jak sfora.
                        > > >
                        > > > Miriam, skoro prosisz to oddam, masz wielkkie rece ,wiec ewzntuzlni
                        > e mogl
                        > > abys
                        > > > mnie nimi udusuc.
                        > >
                        > > Nie, serdenko, Miriam ma bardzo ladne, drobne rece.
                        >
                        > Ale sie usmialam, przeciez wszyscy widzielismy te "ladne drobne rece" na
                        > zdjeciach.

                        Miriam ma bardzo ladne, drobne rece. Nie wiem o jakich zdjeciach mowisz. Moze o
                        publikowanych w prasie? Na nich bardzo czesto siebie samego rozpoznac nie
                        mozna. Nie wszystkie sa dawane do autoryzacji.

                        > >
                        > > > Ale bestia jestem sprytna wiec sie obronie.e
                        > >
                        > > Gini, Ciebie nikt tutaj nie atakuje. Jestes forumowa maskotka. Rece tylko
                        > i
                        > > szczeki, czasem opadaja, od Twoich tekstow. Z bezsilnosci. I bezsilnosc j
                        > est
                        > > jedyna reakcja na procesy chemiczne zachodzace w prezentowanej, szarej
                        > > substancji.
                        >
                        >
                        > Oj lady , napisalas prawie tak madrze jak Danka .Kontynuuj bo mamy sezon
                        > ogorkowy,Danka,sie malo udziela, to ja godnie zastapisz.
                        >
                        Napisalam tylko, ze przesadzasz z tym swoim sprytem. Danka Ci tyle razy
                        dolozyla, ze to bylo az nudne.

                        Dalej chyba Ci post wcielo....

                        PA, kochaneczko

                        • flamandka Re: belgijko jezeli juz to flamandko 13.08.04, 16:49
                          beemelka napisała:

                          > flamandka napisała:
                          >
                          > > beemelka napisała:
                          > >
                          > > > 1. Nie jestem Miriam. Nauczylas nas tutaj wszystkich, zlotko, ze ka
                          > zda Tw
                          > > oja
                          > > > wypowiedz forumowa, zaczyna sie od blednych zalozen.


                          Ale to Ty tak twierdzisz i wolno Ci ladusiu.A mnie wolno sie z tego smiac.

                          > >
                          > > Nie kazda,
                          > > ale sa wakacje ja roztrzepana, a w koncu w czym problem, Miriam chyba
                          > > przeczytala co napisalam.
                          > >
                          > > Jak zauwazylam, chyba nikt

                          No ty przeczytalas, ale jak ty jestes nikt to niech ci bedzie.

                          > > >
                          > > > z nimi nie dyskutuje, wiec i ja nie bede.
                          > >
                          > > Kup sobie sreberko okularki, bo caly czas ktos tam ze mna dyskutuje, w
                          > > okularkach zauwazysz.
                          > >
                          >
                          > przeczytaj jeszcze raz, zlotko, co bylo napisane.
                          > Wyjasnie, moze latwiej Ci bedzie, pozniej analizowac czytany tekst.
                          >
                          > W kazdym poscie, twierdze, wychodzisz z blednych zalozen. Z tymi zalozeniami
                          (w
                          >
                          > moim tekscie jest "z nimi") nie sa prowadzone dyskusje. Ja rozumiem dlczego.
                          Bo
                          >
                          > pozniej nie byloby o czym rozmawiac. I watek rozpirzony. Nie ma zabawy.

                          EE tam laduniu, bedziemy sobie rozmawiac dalej i bedzie dobra zabawa, tyle, ze
                          musze wyjsc zaraz, by zrzucic te zbedne kilogramy, ktore mi dowalilas.
                          Wiec pewnie musisz poczekac do wieczorka na moj nasteptny post, do poznego
                          wieczorka zaznaczam.

                          >
                          > > >
                          > > > 2. Mylisz sie. Pozowanie na nowego smoka jest niezwykle zabawne. Bo
                          > to ma
                          > > rny
                          > > > klon. Teraz widze, ze mialam racje doceniajac tamtego nika.
                          > > >
                          > > > > . Chyba nikt, nie ucieszyl sie ze znikniecia
                          > > > > > carminy, jak Abe. Szaleje, jak juz wiem, po forach pryw
                          > atnych
                          > > . Poja
                          > > > wia si
                          > > > > e w
                          > > > > FA
                          > > > > >
                          > > > > > czasem, zeby pretensjonalnie mrugnac i wyzszosc swoja p
                          > okazac
                          > > .
                          > > > > >
                          > > > > Mz
                          > > > >
                          > > > > A Ty, dziecinko, biegasz, jak sfora.
                          > > > >
                          > > > > Miriam, skoro prosisz to oddam, masz wielkkie rece ,wiec ewzn
                          > tuzlni
                          > > e mogl
                          > > > abys
                          > > > > mnie nimi udusuc.
                          > > >
                          > > > Nie, serdenko, Miriam ma bardzo ladne, drobne rece.
                          > >
                          > > Ale sie usmialam, przeciez wszyscy widzielismy te "ladne drobne rece" na
                          > > zdjeciach.
                          >
                          > Miriam ma bardzo ladne, drobne rece. Nie wiem o jakich zdjeciach mowisz. Moze
                          o
                          >
                          > publikowanych w prasie?


                          Tak wlasnie o tych , bo skad o innych?

                          Na nich bardzo czesto siebie samego rozpoznac nie
                          > mozna. Nie wszystkie sa dawane do autoryzacji.

                          Ale widac te drobne ladne rece wlasnie.Tego sreberko nie zmienisz.

                          >
                          > > >
                          > > > > Ale bestia jestem sprytna wiec sie obronie.e
                          > > >
                          > > > Gini, Ciebie nikt tutaj nie atakuje. Jestes forumowa maskotka. Rece
                          > tylko
                          > > i
                          > > > szczeki, czasem opadaja, od Twoich tekstow. Z bezsilnosci. I bezsil
                          > nosc j
                          > > est
                          > > > jedyna reakcja na procesy chemiczne zachodzace w prezentowanej, sza
                          > rej
                          > > > substancji.
                          > >
                          > >
                          > > Oj lady , napisalas prawie tak madrze jak Danka .Kontynuuj bo mamy sezon
                          > > ogorkowy,Danka,sie malo udziela, to ja godnie zastapisz.
                          > >
                          > Napisalam tylko, ze przesadzasz z tym swoim sprytem. Danka Ci tyle razy
                          > dolozyla, ze to bylo az nudne.

                          No niech ci bedzie, ze Danka mi dolozyla hihihi.

                          >
                          > Dalej chyba Ci post wcielo....
                          >
                          > PA, kochaneczko
                          >

                          Czesc laduniu , wzoruj sie na Dance dalej , i dalej mi dokladaj smiesznie jest.
                          Pozdrowionka
                          • beemelka Moze golabko? 13.08.04, 16:55
                            na dzisiaj dosyc.

                            Jakby glupota miala skrzydla, szybowalabys, jak golebica.
                            • flamandka Re: Moze golabko? 13.08.04, 17:03
                              beemelka napisała:

                              > na dzisiaj dosyc.
                              >
                              > Jakby glupota miala skrzydla, szybowalabys, jak golebica.

                              A co z toba ladusiu?Ty jak rakieta kosmiczna bys smigala.
                              • beemelka Re: Moze golabko? 13.08.04, 17:04
                                to rakiety maja skrzydla?

                                podrzuc mi jakis cytat.
                                smile))
                                • flamandka Re: Moze golabko? 13.08.04, 17:21
                                  beemelka napisała:

                                  > to rakiety maja skrzydla?
                                  >
                                  > podrzuc mi jakis cytat.
                                  > smile))
                                  Patez laduniu, te rakiety, skrzydel nie maja i lataja , a alweys maja i nie
                                  lataja.
                                  Z twoja madeoscia poszybujesz jak rakieta bez skrzydelek, chba ze sobie
                                  wezmiesz na droge always-y
                                  • beemelka golabka nie jestes....... 14.08.04, 18:11
                                    mimo nieprzebranej glupoty.
                                • ankakoch tu masz swój cytat, Lado 16.08.04, 18:28
                                  szkoda, Lodziu, że Twoja głupota nie jest lekka jak gołębica tylko nielotna jak
                                  kura, która cięzkiej dupencji od ziemi oderwać nie może

                                  venus.ci.uw.edu.pl/~animal/military.pl/ syst_p_lotnicze/rakietowe/sa-
                                  2_guideline_v-75-dzwina/ - 21k
                                  • beemelka Abe! 16.08.04, 18:32
                                    Coraz bardziej jestem przekonana, ze to ankakoch to TY.

                                    • ankakoch Re: Abe! 16.08.04, 18:36
                                      beemelka napisała:

                                      > Coraz bardziej jestem przekonana, ze to ankakoch to TY.
                                      >

                                      dlatego piszę, że jesteś umysłowym nielotem
                                      • beemelka Re: Abe! 16.08.04, 18:38
                                        ankakoch napisała:

                                        > beemelka napisała:
                                        >
                                        > > Coraz bardziej jestem przekonana, ze to ankakoch to TY.
                                        > >
                                        >
                                        > dlatego piszę, że jesteś umysłowym nielotem

                                        poniewaz ankokoch, jestes smieciem forumowym, to mozesz pisac, co chcesz.
                                        • abe.abe Re: Abe! 16.08.04, 18:47
                                          Ankakoch pisze juz pod tym nickiem rzadko, ale od dosyć dawna,
                                          choć kiedyś pisała pod innym.
                                          Nie przeszkadza mi, że bierzesz jej teksty za moje,
                                          bo pisze nieźle, choć jednak zupełnie inaczej niż ja.
                                          Ale w jaki sposób ty miałabyś to dostrzec?
                                          Ponieważ wiem kto to jest, powiem krótko - to nie jest
                                          śmieć forumowy.
                                          Wręcz przeciwnie - nie dorastasz jej do pięt.
                                          Piszę to, mimo iż z woli obu stron, z Ankakoch nigdy nie będziemy sojusznikami.

                                          Abe
                                          • perla Re: Abe! 16.08.04, 18:56
                                            no nie, niedługo pomniki pacynkom zacznie stawiać się.
                                            Ja wiem, co ta szmata wypisywała tchórzliwie jako pacynka, skoro ją znasz Abe,
                                            to przekaż tej szmacie, że szmatą nie tylko dla mnie jest.
                                            • ankakoch czy jenisiej to czyta? 16.08.04, 18:58
                                              perla napisał:

                                              > no nie, niedługo pomniki pacynkom zacznie stawiać się.
                                              > Ja wiem, co ta szmata wypisywała tchórzliwie jako pacynka, skoro ją znasz
                                              Abe,
                                              > to przekaż tej szmacie, że szmatą nie tylko dla mnie jest.
                                              >


                                              no i kłaniaj sie Lady deemolce
                                              • jenisiej Czyta, czyta, tylko nie nadąża 16.08.04, 20:04
                                                ankakoch napisała:

                                                > perla napisał:
                                                >
                                                > > no nie, niedługo pomniki pacynkom zacznie stawiać się.
                                                > > Ja wiem, co ta szmata wypisywała tchórzliwie jako pacynka, skoro ją znasz
                                                > > Abe, to przekaż tej szmacie, że szmatą nie tylko dla mnie jest.

                                                Ale o so Ci chozi?
                                                O to, żem kiedyś używał wdzięcznego nicka "pacynka"? A może też masz
                                                swoją hipotezę co do mojej "prawdziwej" forumowej tożsamości? Ja niestety
                                                nie wiem nic o Twoich innych nickach. Wiem tylko, że bardzo nie lubisz
                                                pewnej Pani i specjalizowałaś się w Jej opluwaniu. Używasz damskiego
                                                nicka, więc napiszę tak: jeżeli jesteś facetem, to podpisuję się pod
                                                określeniem Perły: szmata jesteś właśnie. Jeżeli jesteś rzeczywiście kobietą,
                                                to nic nie powiem.

                                                > no i kłaniaj sie Lady deemolce

                                                Całuski dla Lady i pozdro dla wątku.
                                            • beemelka Dzieki Perla! 16.08.04, 19:00
                                              perla napisał:

                                              > no nie, niedługo pomniki pacynkom zacznie stawiać się.
                                              > Ja wiem, co ta szmata wypisywała tchórzliwie jako pacynka, skoro ją znasz
                                              Abe,
                                              > to przekaż tej szmacie, że szmatą nie tylko dla mnie jest.
                                              >

                                              Ja tak przejelam sie wypowiedzia Abe, ze zaczelam przeszukiwac archiwum.
                                              Zastanawialam sie, czy si enie pomylilam.
                                              W tym roku, ten smiec forumowy (tak Abe.) napisal tylko 7 postow. Szczyt
                                              wystepow, to okres wczesniejszy.



                                              • perla Re: Dzieki Perla! 16.08.04, 19:03
                                                to jedna z najbardziej wulgarnych i tchórzliwych pacynek. Kurwa kryła się zza
                                                węgłem i jadem nienawiści pluła.
                                                A teraz czytam, że to niby KTOŚ jest. No nie, zatkało mnie formalnie.
                                                • beemelka Mnie tez zatkalo. 16.08.04, 19:12
                                                  perla napisał:

                                                  > to jedna z najbardziej wulgarnych i tchórzliwych pacynek. Kurwa kryła się zza
                                                  > węgłem i jadem nienawiści pluła.
                                                  > A teraz czytam, że to niby KTOŚ jest. No nie, zatkało mnie formalnie.
                                                  >

                                                  Ja wlasnie tak ja pamietalam. Musiala sie Abe pomylic.
                                                  wink
                                                  • abe.abe Re: Mnie tez zatkalo. 16.08.04, 19:15
                                                    beemelka napisała:

                                                    > perla napisał:
                                                    >
                                                    > > to jedna z najbardziej wulgarnych i tchórzliwych pacynek. Kurwa kryła się
                                                    > zza
                                                    > > węgłem i jadem nienawiści pluła.
                                                    > > A teraz czytam, że to niby KTOŚ jest. No nie, zatkało mnie formalnie.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Ja wlasnie tak ja pamietalam. Musiala sie Abe pomylic.
                                                    > wink


                                                    Najprawdopodobniej wink)

                                                    Abe
                                            • abe.abe Re: Abe! 16.08.04, 19:04
                                              perla napisał:

                                              > no nie, niedługo pomniki pacynkom zacznie stawiać się.
                                              > Ja wiem, co ta szmata wypisywała tchórzliwie jako pacynka, skoro ją znasz
                                              Abe,
                                              > to przekaż tej szmacie, że szmatą nie tylko dla mnie jest.
                                              >


                                              Znam ją tylko jako nick. Będziesz musiał przekazać sam.

                                              Abe
                                              • perla Re: Abe! 16.08.04, 19:08
                                                Abe, ujawnił ten nick. Nie kryj tchórzliwej pacyny. To szansa aby pacynki
                                                gorzej poczuły się.
                                                • abe.abe Re: Abe! 16.08.04, 19:14
                                                  Pacynki przestały obchodzić mnie razem z Jenisiejem,
                                                  Bertoldim, Wildem 2, Wołgą i innymi.
                                                  Nie zajmuję się nimi, jeśli nie zwracają się bezpośrednio
                                                  do mnie, jak Beemelka.
                                                  Moje prawo.
                                                  Ankakoch pisała świetnie pod poprzednim nickiem.
                                                  Znam też kilka jej postów pod obecnym.
                                                  Tych kilka nie wskazywało na tchórzostwo.
                                                  Innych nie śledziłam.

                                                  To wszystko, Perło.

                                                  Abe
                                                  • perla Re: Abe! 16.08.04, 19:18
                                                    ok, Twój wybór Abe. Ukrywasz forumowego śmiecia. Mam nadzieję, że to wiesz.
                                                  • nurni -----------ankakoch 16.08.04, 19:25
                                                    pisz po swoim nickiem

                                                    albo zjezdzaj jak to slusznie propnuje Perla

                                                    damskie fochy to nie dla nas
                                                    dzis mowimy o konkretach
                    • flamandka Re: Gini 13.08.04, 16:31
                      beemelka napisała:

                      > 1. Nie jestem Miriam. Nauczylas nas tutaj wszystkich, zlotko, ze kazda Twoja
                      > wypowiedz forumowa, zaczyna sie od blednych zalozen. Jak zauwazylam, chyba
                      nikt
                      >
                      > z nimi nie dyskutuje, wiec i ja nie bede.
                      >
                      > 2. Mylisz sie. Pozowanie na nowego smoka jest niezwykle zabawne. Bo to marny
                      > klon. Teraz widze, ze mialam racje doceniajac tamtego nika.
                      >
                      > > . Chyba nikt, nie ucieszyl sie ze znikniecia
                      > > > carminy, jak Abe. Szaleje, jak juz wiem, po forach prywatnych. Poja
                      > wia si
                      > > e w
                      > > FA
                      > > >
                      > > > czasem, zeby pretensjonalnie mrugnac i wyzszosc swoja pokazac.
                      > .
                      > > A Ty, dziecinko, biegasz, jak sfora.
                      > >
                      > > Miriam, skoro prosisz to oddam, masz wielkkie rece ,wiec ewzntuzlnie mogl
                      > abys
                      > > mnie nimi udusuc.
                      >
                      > Nie, serdenko, Miriam ma bardzo ladne, drobne rece.
                      >
                      > > Ale bestia jestem sprytna wiec sie obronie.e
                      >
                      > Gini, Ciebie nikt tutaj nie atakuje. Jestes forumowa maskotka. Rece tylko i
                      > szczeki, czasem opadaja, od Twoich tekstow. Z bezsilnosci. I bezsilnosc jest
                      > jedyna reakcja na procesy chemiczne zachodzace w prezentowanej, szarej
                      > substancji.
                      >
                      > > Najmujesz sie do brudnej roboty.
                      > >
                      > >
                      > > Do brudnej forumowj roboty sama kogos najelas, niejakiego perle.0
                      > > >atki rozpirzal i nie tylko.
                      > >.
                      > > jako
                      > > > wyjatkowo parszywe, mam prawo napisac, ze obie jestescie jednakowo
                      > glupie
                      > > .
                      > > > Nigdy samotnosci forumowej nie odczulam. Moze dlatego, ze mam pozaf
                      > orumow
                      > > e
                      > > > zycie. Z jego radosciami i troskami. I niekoniecznie mam ochote nim
                      > i sie
                      > > > publicznie dzielic. Ciebie Gini, rozumiem. Jestes z bliskimi, ale w
                      > obcym
                      > >
                      > > > kraju. Nie wytykam Ci, ze jestes tam obca. To, ze szukasz kontaktu
                      > z
                      > > krajanami,
                      > > >
                      > > > tylko swiadczy, ze kawal Twojej duszy, teskni. I to jest bardzo lad
                      > ne.
                      >
                      > Tam wyzej, jest ten tekst, co go ze zrozumieniem przeczytac sprobuj.
                      >
                      >
                      > > Czytalam
                      > > >
                      > > > Twoj list do Wildsteina. Popatrz, jaka ta technika wspaniala! Dwadz
                      > iescia
                      > > lat
                      > > > temu, moglabys najwyzej na przystankach, lub w tramwajach taka pole
                      > mike
                      > > > powiesic. A teraz
                      > > A teraz <wysylam sobie listy gdzie chce..
                      > > Bez mala caly swiat moze to przeczytac. "Gini do
                      > > . Jak rowny do rownego.
                      >
                      > > No przysadzilas Miriamka pan Wikdstein jest wyzszy i grubszy ode mnie wie
                      > c o
                      > > rownosci nie ma- mowy , tak jak i e toba ty tez jestes duzo grubsza ode
                      > mnie
                      > > wiec o zadnej rownosci mowy nie ma.
                      >
                      > Wildstein, jest niespecjalnie wysoki. Nie mozna powiedziec, ze jest az
                      > szczuply. Ale raczej nadwagi nie ma.
                      > Internet bardzo ksztalci. I wszyscy ten ped do wiedzy, widzimy i doceniamy.
                      > Jestes Gini, jak ja rozumiem, housewife, ktora wolne chwile spedza siedzac
                      > przed internetem. Z Twojej wszechobecnosci, mozna wyciagnac wniosek, ze
                      wolnego
                      >
                      > czasu masz duzo i poswiecasz go na gimnastyke paluszkow. Ja nie znam,
                      niestety,
                      >
                      > niewiasty, ktorej dupsko by nie roslo, od dlugiego siedzenia w fotelu, czy
                      > krzesle. Osmiele sie stwierdzic, ze takich nie ma. Wiec przypuszczam, ze nie
                      o
                      > obwod w pasie, w Twoich oswiadczeniach chodzi, tylko o grubosc mozgu, raczej.
                      > Takie roznice, okresla sie w inny sposob. Nie mowimy: "on/ona jest grubszy/a
                      > ode mnie" jezeli o intelekt i wyksztalcenie chodzi.


                      Lady, czyzby ci nie pokazali moich zdjec?Bo ja na przyklad widzialam zdjecia
                      Miriamki, i to co piszesz, o tych ladfnych drobnych raczkach , rozsmieszy
                      polowe forum, szczegolnie te polowe, ktore te zdjecia widzialy, a mnie
                      wyobrazaj sobie jak chcesz.Wolno Ci .
                      >
                      > > Acha
                      > >
                      > > Napewno to ambitne. Reszta niech zostanie
                      > > > milczeniem. Jestes tu, Gini chwalona. Przez panow, zwlaszcza.
                      > >
                      > > To tak boli?Ostatnio pochwalil mnie perla.
                      > >
                      > Nie, to absolutnie nie boli. Nizej wyjasnilam, dlaczego. O naszych panow
                      musimy
                      >
                      > dbac. Kazdy z nich lubi gorowac. Czasem, okazuje sie, ze nie we wszystkim
                      umie.
                      >
                      > Jestes tutaj bardzo potrzebna! Pierwszy lepszy Twoj post, te ewentualnie
                      > nadwatlona wiare, podtrzyma. Trzeci, czwarty, wprawia w cudowny nastroj. My
                      > chcemy, zeby oni chcieli zawojowywac swiat!
                      > Czy wystarczajaco jasno napisalam?
                      >

                      Wybelkotalas cos, jasne to nie jest ale smieszne.

                      > > > dopiecze kobieta szefowa, albo zona, czytajac Ciebie, pieknie sie
                      > > > dowartosciowuje. Tak trzymaj. Zadowoleni z siebie faceci, to milszy
                      > swiat
                      > > .
                      > > > To tyle.
                      > > > pozdrawiam,
                      > > > BML
                      >
                      >
                      > > Macie kompleksy dziewczyny, ja czytam posty i na nie odpowiadam,
                      >
                      > To nie sa kompleksy. To jest myslenie. Wiekszosc ludzi, uwierz mi, mysli.

                      Tak lady masz racje, ty jestes wyjatkiem co potwierdza regule.

                      > Napisalas, ze czytasz i odpowiadasz. Czyli, widzac slowa ulozone w zdanie,
                      > odpowiadasz slowami ulozonymi w zdanie.

                      Tu jusz danutkujesz, ale niech Ci bedzie.

                      To jest, w skrocie, to o co w takim
                      > forum chodzi. Tyle, ze nasze, jak to nazwalas "kompleksy", to zrozumienie
                      > przeczytanego tekstu plus troszke wiedzy, zdobywanej od niemowlaka, potem z
                      > literatury i w szkolach.

                      Oj lady, lady a lubilam Cie za to, ze kiedys pisalas w watku, podrzucilam Ci
                      wlasnie troche literatury i przyznalas sie, ze "nie wiedzialas " ze musisz
                      jeszcze troche poczytac.
                      Nie ma ludzi, ktorzy by wiedzieli wszystko, wiec ja szukaém troszke i zdobywam
                      wiedze, czasami podrzucam ja tobie.


                      Skojarzenie (wazne, zeby odpowiednich) faktow i
                      > opinii. Widzisz, jak duzo moze sie dziac, pomiedzy ujrzeniem tekstu na
                      ekranie
                      > i napisaniem kilku slow, w odpowiedzi.....
                      >
                      > mam wspa,iale
                      > > dzieciaczki wspanialego meza kupe roboty w domu, mam czterech wspanialych
                      >
                      > > facetow i reszta swiata mnie nie interesi.
                      >
                      > Ale my wcale nie chcemy, zebys sie zmieniala. Tak trzymaj. Ku radosci
                      > wszystkich zainteresowanych.
                      >

                      Laduniu?A w czyim imieniu piszesz?Bo ja myslalam, ze ty jestes tylko jedna, a
                      tu wychodzi, ze to nie "ty" tylko "my'
                      > Pa!

                      Pa ladusiu.
                      • beemelka Re: Gini 13.08.04, 16:47
                        >
                        > Lady, czyzby ci nie pokazali moich zdjec?Bo ja na przyklad widzialam zdjecia
                        > Miriamki, i to co piszesz, o tych ladfnych drobnych raczkach , rozsmieszy
                        > polowe forum, szczegolnie te polowe, ktore te zdjecia widzialy, a mnie
                        > wyobrazaj sobie jak chcesz.Wolno Ci .

                        Wiele osob Miriam widzialo w naturze. Wystarczy.
                        Nie chcialam Ciebie peszyc. Ale skoro przyznajesz, ze te zdjecia mozna bylo
                        szeroko pokazywac, za Twoim przyzwoleniem, przyznaje. Tak. Widzialam Twoje
                        zdjecie. Dzieki niemu, od razu wiedzialam, ze piszac o tym, ze ktos
                        jest "grubszy" myslisz nie o fizycznej posturze. Bo to nielatwo byloby znalezc.


                        > >
                        > > > Acha
                        > > >
                        > > > Napewno to ambitne. Reszta niech zostanie
                        > > > > milczeniem. Jestes tu, Gini chwalona. Przez panow, zwlaszcza.
                        >
                        > > >
                        > > > To tak boli?Ostatnio pochwalil mnie perla.
                        > > >
                        > > Nie, to absolutnie nie boli. Nizej wyjasnilam, dlaczego. O naszych panow
                        > musimy
                        > >
                        > > dbac. Kazdy z nich lubi gorowac. Czasem, okazuje sie, ze nie we wszystkim
                        >
                        > umie.
                        > >
                        > > Jestes tutaj bardzo potrzebna! Pierwszy lepszy Twoj post, te ewentualnie
                        > > nadwatlona wiare, podtrzyma. Trzeci, czwarty, wprawia w cudowny nastroj.
                        > My
                        > > chcemy, zeby oni chcieli zawojowywac swiat!
                        > > Czy wystarczajaco jasno napisalam?
                        > >
                        >
                        > Wybelkotalas cos, jasne to nie jest ale smieszne.
                        >
                        No widzisz, bardzo latwo napisac Ci cos, czego nie zrozumiesz i nie umiesz sie
                        odciac. Dlatego tak rzadko, prawie w ogole, z Toba nie rozmawiam.

                        > > > > dopiecze kobieta szefowa, albo zona, czytajac Ciebie, pieknie
                        > sie
                        > > > > dowartosciowuje. Tak trzymaj. Zadowoleni z siebie faceci, to
                        > milszy
                        > > swiat
                        > > > .
                        > > > > To tyle.
                        > > > > pozdrawiam,
                        > > > > BML
                        > >
                        > >
                        > > > Macie kompleksy dziewczyny, ja czytam posty i na nie odpowiadam,
                        > >
                        > > To nie sa kompleksy. To jest myslenie. Wiekszosc ludzi, uwierz mi, mysli.
                        >
                        >
                        > Tak lady masz racje, ty jestes wyjatkiem co potwierdza regule.

                        Jak widze, kolejnego fragmentu, tez nie zrozumialas.
                        >
                        > > Napisalas, ze czytasz i odpowiadasz. Czyli, widzac slowa ulozone w zdanie
                        > ,
                        > > odpowiadasz slowami ulozonymi w zdanie.
                        >
                        > Tu jusz danutkujesz, ale niech Ci bedzie.
                        >
                        > To jest, w skrocie, to o co w takim
                        > > forum chodzi. Tyle, ze nasze, jak to nazwalas "kompleksy", to zrozumienie
                        >
                        > > przeczytanego tekstu plus troszke wiedzy, zdobywanej od niemowlaka, potem
                        > z
                        > > literatury i w szkolach.
                        >
                        > Oj lady, lady a lubilam Cie za to, ze kiedys pisalas w watku, podrzucilam Ci
                        > wlasnie troche literatury i przyznalas sie, ze "nie wiedzialas " ze musisz
                        > jeszcze troche poczytac.
                        > Nie ma ludzi, ktorzy by wiedzieli wszystko, wiec ja szukaém troszke i
                        zdobywam
                        > wiedze, czasami podrzucam ja tobie.

                        Cos Ci sie trafilo. Nie przesadzaj ze swoim zdobywaniem wiedzy. Cytaty
                        zdobywasz. Nie wiedze.


                        >
                        > Skojarzenie (wazne, zeby odpowiednich) faktow i
                        > > opinii. Widzisz, jak duzo moze sie dziac, pomiedzy ujrzeniem tekstu na
                        > ekranie
                        > > i napisaniem kilku slow, w odpowiedzi.....
                        > >
                        > > mam wspa,iale
                        > > > dzieciaczki wspanialego meza kupe roboty w domu, mam czterech wspan
                        > ialych
                        > >
                        > > > facetow i reszta swiata mnie nie interesi.
                        > >
                        > > Ale my wcale nie chcemy, zebys sie zmieniala. Tak trzymaj. Ku radosci
                        > > wszystkich zainteresowanych.
                        > >
                        >
                        > Laduniu?A w czyim imieniu piszesz?Bo ja myslalam, ze ty jestes tylko jedna, a
                        > tu wychodzi, ze to nie "ty" tylko "my'
                        > > Pa!

                        Pisze tu w imieniu pan, ktore dbaja o swoich facetow.

                        > Pa ladusiu.

                        Pa! Pa!
                        • flamandka Re:No to ladnie 13.08.04, 16:57
                          beemelka napisała:

                          > >
                          > > Lady, czyzby ci nie pokazali moich zdjec?Bo ja na przyklad widzialam zdje
                          > cia
                          > > Miriamki, i to co piszesz, o tych ladfnych drobnych raczkach , rozsmieszy
                          >
                          > > polowe forum, szczegolnie te polowe, ktore te zdjecia widzialy, a mnie
                          > > wyobrazaj sobie jak chcesz.Wolno Ci .
                          >
                          > Wiele osob Miriam widzialo w naturze. Wystarczy.
                          > Nie chcialam Ciebie peszyc. Ale skoro przyznajesz, ze te zdjecia mozna bylo
                          > szeroko pokazywac, za Twoim przyzwoleniem, przyznaje. Tak. Widzialam Twoje
                          > zdjecie. Dzieki niemu, od razu wiedzialam, ze piszac o tym, ze ktos
                          > jest "grubszy" myslisz nie o fizycznej posturze. Bo to nielatwo byloby
                          znalezc.

                          Dzieki lady, ze dalas sie podpuscic, perla juz dawno sie chwalil, ze widzial
                          moje zdjecia , jest tylko jedna osoba, ktora mogla je skopiowac i pokazac.
                          Wiec innym uczestnikow forow prywatnych radze ostroznosc w pokazywaniu swoich
                          zdjec.

                          >
                          >
                          > > >
                          > > > > Acha
                          > > > >
                          > > > > Napewno to ambitne. Reszta niech zostanie
                          > > > > > milczeniem. Jestes tu, Gini chwalona. Przez panow, zwla
                          > szcza.
                          > >
                          > > > >
                          > > > > To tak boli?Ostatnio pochwalil mnie perla.
                          > > > >
                          > > > Nie, to absolutnie nie boli. Nizej wyjasnilam, dlaczego. O naszych
                          > panow
                          > > musimy
                          > > >
                          > > > dbac. Kazdy z nich lubi gorowac. Czasem, okazuje sie, ze nie we wsz
                          > ystkim
                          > >
                          > > umie.
                          > > >
                          > > > Jestes tutaj bardzo potrzebna! Pierwszy lepszy Twoj post, te ewentu
                          > alnie
                          > > > nadwatlona wiare, podtrzyma. Trzeci, czwarty, wprawia w cudowny nas
                          > troj.
                          > > My
                          > > > chcemy, zeby oni chcieli zawojowywac swiat!
                          > > > Czy wystarczajaco jasno napisalam?
                          > > >
                          > >
                          > > Wybelkotalas cos, jasne to nie jest ale smieszne.
                          > >
                          > No widzisz, bardzo latwo napisac Ci cos, czego nie zrozumiesz i nie umiesz
                          sie
                          > odciac. Dlatego tak rzadko, prawie w ogole, z Toba nie rozmawiam.
                          >
                          > > > > > dopiecze kobieta szefowa, albo zona, czytajac Ciebie, p
                          > ieknie
                          > > sie
                          > > > > > dowartosciowuje. Tak trzymaj. Zadowoleni z siebie facec
                          > i, to
                          > > milszy
                          > > > swiat
                          > > > > .
                          > > > > > To tyle.
                          > > > > > pozdrawiam,
                          > > > > > BML
                          > > >
                          > > >
                          > > > > Macie kompleksy dziewczyny, ja czytam posty i na nie odpowiad
                          > am,
                          > > >
                          > > > To nie sa kompleksy. To jest myslenie. Wiekszosc ludzi, uwierz mi,
                          > mysli.
                          > >
                          > >
                          > > Tak lady masz racje, ty jestes wyjatkiem co potwierdza regule.
                          >
                          > Jak widze, kolejnego fragmentu, tez nie zrozumialas.
                          > >
                          > > > Napisalas, ze czytasz i odpowiadasz. Czyli, widzac slowa ulozone w
                          > zdanie
                          > > ,
                          > > > odpowiadasz slowami ulozonymi w zdanie.
                          > >
                          > > Tu jusz danutkujesz, ale niech Ci bedzie.
                          > >
                          > > To jest, w skrocie, to o co w takim
                          > > > forum chodzi. Tyle, ze nasze, jak to nazwalas "kompleksy", to zrozu
                          > mienie
                          > >
                          > > > przeczytanego tekstu plus troszke wiedzy, zdobywanej od niemowlaka,
                          > potem
                          > > z
                          > > > literatury i w szkolach.
                          > >
                          > > Oj lady, lady a lubilam Cie za to, ze kiedys pisalas w watku, podrzucilam
                          > Ci
                          > > wlasnie troche literatury i przyznalas sie, ze "nie wiedzialas " ze musis
                          > z
                          > > jeszcze troche poczytac.
                          > > Nie ma ludzi, ktorzy by wiedzieli wszystko, wiec ja szukaém troszke i
                          > zdobywam
                          > > wiedze, czasami podrzucam ja tobie.
                          >
                          > Cos Ci sie trafilo. Nie przesadzaj ze swoim zdobywaniem wiedzy. Cytaty
                          > zdobywasz. Nie wiedze.

                          Czytam lady duzo czytam, a po przeczytaniu cytuje, a to jest wiedza.Poczytaj
                          troszke i ty zamiast wypisywac glupoty.
                          >
                          >
                          > >
                          > > Skojarzenie (wazne, zeby odpowiednich) faktow i
                          > > > opinii. Widzisz, jak duzo moze sie dziac, pomiedzy ujrzeniem tekstu
                          > na
                          > > ekranie
                          > > > i napisaniem kilku slow, w odpowiedzi.....
                          > > >
                          > > > mam wspa,iale
                          > > > > dzieciaczki wspanialego meza kupe roboty w domu, mam czterech
                          > wspan
                          > > ialych
                          > > >
                          > > > > facetow i reszta swiata mnie nie interesi.
                          > > >
                          > > > Ale my wcale nie chcemy, zebys sie zmieniala. Tak trzymaj. Ku rados
                          > ci
                          > > > wszystkich zainteresowanych.
                          > > >
                          > >
                          > > Laduniu?A w czyim imieniu piszesz?Bo ja myslalam, ze ty jestes tylko jedn
                          > a, a
                          > > tu wychodzi, ze to nie "ty" tylko "my'
                          > > > Pa!
                          >
                          > Pisze tu w imieniu pan, ktore dbaja o swoich facetow.

                          Dzieki serdeczne wypowiedzialas sie wlasnie w moim imieniu, dbam o wszystkich
                          swoich czterech facetow.
                          >
                          > > Pa ladusiu.
                          >
                          > Pa! Pa!
                          • beemelka Re:No to ladnie 13.08.04, 17:02
                            flamandka napisała:

                            > beemelka napisała:
                            >
                            > > >
                            > > > Lady, czyzby ci nie pokazali moich zdjec?Bo ja na przyklad widziala
                            > m zdje
                            > > cia
                            > > > Miriamki, i to co piszesz, o tych ladfnych drobnych raczkach , rozs
                            > mieszy
                            > >
                            > > > polowe forum, szczegolnie te polowe, ktore te zdjecia widzialy, a m
                            > nie
                            > > > wyobrazaj sobie jak chcesz.Wolno Ci .
                            > >
                            > > Wiele osob Miriam widzialo w naturze. Wystarczy.
                            > > Nie chcialam Ciebie peszyc. Ale skoro przyznajesz, ze te zdjecia mozna b
                            > ylo
                            > > szeroko pokazywac, za Twoim przyzwoleniem, przyznaje. Tak. Widzialam Twoj
                            > e
                            > > zdjecie. Dzieki niemu, od razu wiedzialam, ze piszac o tym, ze ktos
                            > > jest "grubszy" myslisz nie o fizycznej posturze. Bo to nielatwo byloby
                            > znalezc.
                            >
                            > Dzieki lady, ze dalas sie podpuscic, perla juz dawno sie chwalil, ze widzial
                            > moje zdjecia , jest tylko jedna osoba, ktora mogla je skopiowac i pokazac.
                            > Wiec innym uczestnikow forow prywatnych radze ostroznosc w pokazywaniu swoich
                            > zdjec.
                            >
                            Mylisz sie znowu. Taka mozliwosc, na przyklad i ja mialam. I co z tego?
                            • flamandka Re:No to ladnie 13.08.04, 17:11
                              beemelka napisała:

                              > flamandka napisała:
                              >
                              > > beemelka napisała:
                              > >
                              > > > >
                              > > > > Lady, czyzby ci nie pokazali moich zdjec?Bo ja na przyklad wi
                              > dziala
                              > > m zdje
                              > > > cia
                              > > > > Miriamki, i to co piszesz, o tych ladfnych drobnych raczkach
                              > , rozs
                              > > mieszy
                              > > >
                              > > > > polowe forum, szczegolnie te polowe, ktore te zdjecia widzial
                              > y, a m
                              > > nie
                              > > > > wyobrazaj sobie jak chcesz.Wolno Ci .
                              > > >
                              > > > Wiele osob Miriam widzialo w naturze. Wystarczy.
                              > > > Nie chcialam Ciebie peszyc. Ale skoro przyznajesz, ze te zdjecia m
                              > ozna b
                              > > ylo
                              > > > szeroko pokazywac, za Twoim przyzwoleniem, przyznaje. Tak. Widziala
                              > m Twoj
                              > > e
                              > > > zdjecie. Dzieki niemu, od razu wiedzialam, ze piszac o tym, ze ktos
                              >
                              > > > jest "grubszy" myslisz nie o fizycznej posturze. Bo to nielatwo byl
                              > oby
                              > > znalezc.
                              > >
                              > > Dzieki lady, ze dalas sie podpuscic, perla juz dawno sie chwalil, ze widz
                              > ial
                              > > moje zdjecia , jest tylko jedna osoba, ktora mogla je skopiowac i pokazac
                              > .
                              > > Wiec innym uczestnikow forow prywatnych radze ostroznosc w pokazywaniu sw
                              > oich
                              > > zdjec.
                              > >
                              > Mylisz sie znowu. Taka mozliwosc, na przyklad i ja mialam. I co z tego?


                              Wiele osob Miriam widzialo w naturze. Wystarczy.
                              Nie chcialam Ciebie peszyc. Ale skoro przyznajesz, ze te zdjecia mozna bylo
                              szeroko pokazywac, za Twoim przyzwoleniem, przyznaje. Tak. Widzialam Twoje
                              zdjecie. Dzieki niemu, od razu wiedzialam, ze piszac o tym, ze ktos
                              jest "grubszy" myslisz nie o fizycznej posturze. Bo to nielatwo byloby znalezc.


                              > >
                              Nie myle sie , moje zdjecia mozna bylo obejrzec na jednym prywatnym forum,duzo
                              osob tam pokazywalo swoje zdjecia ale odbywalo sie to na zasadzie zaufania ,
                              ktos przekazujac te zdjecie dalej okazal sie czym?Nie napisze poczekam czy to
                              kolezanki i koledzy puszcza w niepamiec.
        • hiacynth Abe 13.08.04, 12:54
          Gość portalu: abe.abe napisał(a):


          > Chyba już zapomniałam kto jest kim.

          nie zdążyłaś się podzielić wiedzą kto był kim a już zapomniałaś?

          > Chyba wydawało mi się, że ludzie potrafią się
          > z czasem zmieniać na lepsze.

          Ja znam dwie Twoje słabości do ludzi. Czy w dalszym ciągu to ta sma wiara?

          > Prawda... zawsze kiedyś wychodzi na jaw.

          Czy już wyszła? Kiedyś Borsuk przedstawił swoją prawdę o Twoim mężu.
          A teraz czytam "prawdę" jego przyjaciela (nie "najlepszego" co prawda) -
          Perełki. Oczywiście zacytuję - "no widzisz gini, a ja neutralnie pozwoliłem
          sobie, gdzieś tam, dowiedzieć się tych szmacianych układów Abe".
          Oczywiście wiemy jak Perelka potrafi insynować, ale prawda na forum aktualności
          nie ujrzała światła dziennego. Znam dużą częśc prawdy. To ci pisze Gini, dla
          uważnego czytelnika wiadomym było również od zawsze.

          > Nie warto, Nurni, ale dziękuję smile

          Myślę że nie tylko warto, ale należy. To nie był tylko Twój problem Abe.
          Wciągniętych zostało więcej osób. Mało kogo to jeszcze interesuje, ale widzisz
          że po trzech latach Perełka ma jeszcze problem.

          =====================================================================

          Perla, Perla ty wariacie ....
          Autor: jenisej
          Data: 25.11.2001 02:32

          zarchiwizowany

          --------------------------------------------------------------------------------
          Nie wiem dla kogo pracujesz. Czy dla lubelskiego k.k. czy dla UOP-u ? Po co
          prowokujesz ludzi na Forum, bol zadajesz ? Takie nazistowskie eksperymenty
          robiono juz na Zydach. Uczen zdolny jest ..? I kto Ciebie trenowal? Dupek
          jestes; nawet taka glupia Abe skopala Ci tylek. Podciagnij sie. I nie
          eksperymentuj nawet na robaczkach. To wszystko ZYWE jest !!!

          =================================================================

          Nie uważasz, że mi się należy, na forum aktualności ta część prawdy którą Ty
          znasz? Zeby Perełki czy inni obsesjonaci nie zakładały takich wątków?
          • nurni Re: Abe 13.08.04, 18:02
            hiacynth napisał:

            > nie zdążyłaś się podzielić wiedzą kto był kim a już zapomniałaś?



            > Ja znam dwie Twoje słabości do ludzi. Czy w dalszym ciągu to ta sma wiara?



            > Nie uważasz, że mi się należy, na forum aktualności ta część prawdy którą Ty
            > znasz? Zeby Perełki czy inni obsesjonaci nie zakładały takich wątków?


            od kretactw i zakulisowych pomowien mamy forumowego wstydliwka
            Ciebie ma Abe chyba tylko do stawiania na bacznosc

            zmien moze ton swego listu
            moze tak jakbys pisal do conajmniej rownemu sobie
            • abe.abe Re: Abe 13.08.04, 18:33
              Stawianie na baczność to taka Hiacyntowa odmiana
              "słabości do ludzi" - nieco inna niż moja.
              Nie szkodzi. Odpowiem smile

              Abe
          • abe.abe Re: Hiacyncie 13.08.04, 18:41

            Dzień dobry Hiacyncie,

            > nie zdążyłaś się podzielić wiedzą kto był kim a już zapomniałaś?

            Nie istnieje żadna wiedza, która dotyczyłaby kogokolwiek poza mną
            i najbliższymi mi osobami, a którą zarazem miałabym obowiązek
            dzielić się na FA.


            > Ja znam dwie Twoje słabości do ludzi. Czy w dalszym ciągu to ta sama wiara?


            Skoro je znasz, to zapewne sam potrafisz sobie odpowiedzieć na tak zadane
            pytanie. Ja go nie rozumiem.



            >> Prawda... zawsze kiedyś wychodzi na jaw.

            >Czy już wyszła? Kiedyś Borsuk przedstawił swoją prawdę o Twoim mężu.
            >A teraz czytam "prawdę" jego przyjaciela (nie "najlepszego" co prawda) -
            >Perełki. Oczywiście zacytuję - "no widzisz gini, a ja neutralnie pozwoliłem
            >sobie, gdzieś tam, dowiedzieć się tych szmacianych układów Abe".
            >Oczywiście wiemy jak Perelka potrafi insynować, ale prawda na forum
            >aktualności nie ujrzała światła dziennego. Znam dużą częśc prawdy.
            >To ci pisze Gini, dla uważnego czytelnika wiadomym było również od zawsze.


            Tylko na marginesie, bo nie tego rzecz dotyczy.
            Owa prawda nie była prawdą Borsuka i wiesz o tym równie dobrze, jak wiem to ja.
            Nie wiesz tez o czym mówi Perła. To nie ma nic wspólnego z historią FA.
            Perła ocenia sobie po swojemu moje „układy” – wydumane zresztą, ale skąd on
            miałby o tym wiedzieć, skoro zapewne otrzymał ową „wiedzę” w spreparowanej
            pigułce, którą przełknął bez zastanowienia, bo mu zasmakowała smile

            Nie wiesz do czego się odnosisz, Hiacyncie. Podkładasz pod mój post
            nieistniejące treści według własnego mylnego rozeznania lub potrzeby.
            Nie mam nic do dodania do TWOJEJ części prawdy, a moja część prawdy dotyczyła
            zdarzeń, których nie pojąłeś, bo i nie mogłeś pojąć. Są jak najbardziej
            współczesne, a Ty nie jesteś w nich w żaden sposób zorientowany.


            >> Nie warto, Nurni, ale dziękuję smile

            > Myślę że nie tylko warto, ale należy. To nie był tylko Twój problem Abe.
            > Wciągniętych zostało więcej osób. Mało kogo to jeszcze interesuje, ale
            >widzisz że po trzech latach Perełka ma jeszcze problem.

            Nurni i ja mówimy tu o innym problemie niż Ty, choć poruszona została tu kwestia
            łatwości, z jaką niektórym przychodzi wysuwanie fałszywych lub choćby tylko
            niesprawdzonych oskarżeń i chętnego posługiwania się rękami innych.
            Problemy zarówno Perły, jak i Twoje, nie są natomiast moimi problemami.

            =====================================================================



            > Nie uważasz, że mi się należy, na forum aktualności ta część prawdy którą Ty
            > znasz? Zeby Perełki czy inni obsesjonaci nie zakładały takich wątków?


            Odpowiedziałam już na to. Nie. Nie należy się ani Tobie, ani nikomu innemu.
            To moja PRYWATNA sprawa, nie mogąca mieć żadnego wpływu na jakichkolwiek
            obsesjonatów.
            Stare „Jenisejowe” sprawy zostały przeze mnie zamknięte i zapomniane.
            Nie zamierzam do nich wracać ani też prowadzić kolejnego śledztwa,
            któremu zresztą byłam przeciwna także te prawie trzy lata temu.
            Jeszcze raz podkreślam – nie zrozumiałeś sensu wypowiedzi Nurniego i mojej
            i zresztą nie Ty, ani nawet Perła mieliście go zrozumieć.
            Był skierowany do innego adresata.


            Abe
            • gini Re: Hiacyncie 13.08.04, 19:48
              Postaram sie wyslac Ci e maila.Tylko, na razie jestem bezczasowa .
              Pozdrawiam serdecznie, jak juz sie zjawiles to zostan.
              Perly, beemelki szybko sie odkrywaja, na razie jakos brak glosow oburzenia na
              temat, moich zdjec, ogladanych przez perle i lady, ktorych im nie wysylalam.
              Nawet juz przykro nie jest pogodzilam sie, ze tak musi byc.

              • abe.abe Re: Gini 13.08.04, 21:12
                gini napisała:

                > na razie jakos brak glosow oburzenia na
                > temat, moich zdjec, ogladanych przez perle i lady, ktorych im nie wysylalam.

                Bo moim zdaniem to bzdura Gini. Skąd niby mieliby je mieć?
                Zresztą... przecież wiem jak wyglądasz.
                Nie widzisz, że to dziewczę Cię podpuszcza? smile

                Pozdrawiam smile

                Abe
                • perla Re: Gini 13.08.04, 21:17
                  abe.abe napisała:

                  > Bo moim zdaniem to bzdura Gini.

                  oczywiście, że rację Abe masz. Jeżeli chodzi o mnie przynajmniej. Wyjaśniałem
                  to już, ale nie ma komu jak widzę.
                • flamandka Abe 13.08.04, 23:04
                  abe.abe napisała:

                  > gini napisała:
                  >
                  > > na razie jakos brak glosow oburzenia na
                  > > temat, moich zdjec, ogladanych przez perle i lady, ktorych im nie wysylal
                  > am.
                  >
                  > Bo moim zdaniem to bzdura Gini. Skąd niby mieliby je mieć?

                  Ja wiem slad , ale lepiej udawac, ze sie nie wie.
                  Wiele osob bardzo wiele wie, ze kaszalocika rozwalono wxzesniej, wie osoba,
                  ktora go rozwalila.Ale nie odezwal sie nikt, Wszystkim pasowalo zwalic na gini.
                  Wiesz Abe ciezko mi bylo , czekalam, ze moze ktos otworzy usta, ale sie nie
                  doczekalam.
                  Nawet pisalam do kogos nie doczekalam sie odpowiedzi.
                  Nie chodzilo mi o poparcie, jak ktos mi kiedys napisal, ze zadam poparcia.
                  Nie zadam chodzilo mi po prostu w tym momencie, o jedna uczciwa osobe by
                  napisala jak byko.
                  I taka sie nie znalazla.Smutne troche, smutnych jest troche innych rzeczy,moze
                  dlatego ja rozumiem rozgoryczenie Hiacynta .Tez mi gorzko.
                  Pozdrawiam Abe i nie traktuj tego postu jak wymierzonego w siebie , bo nie taka
                  intencja, wiesz, ze nie .Gorzkie refleksje i tyle.
                  > Zresztą... przecież wiem jak wyglądasz.
                  > Nie widzisz, że to dziewczę Cię podpuszcza? smile
                  >
                  > Pozdrawiam smile
                  >
                  > Abe
                  • nurni wszystkim ma byc prawo gorzko 13.08.04, 23:20
                    flamandka napisała:


                    > Ja wiem slad , ale lepiej udawac, ze sie nie wie.
                    > Wiele osob bardzo wiele wie, ze kaszalocika rozwalono wxzesniej, wie osoba,
                    > ktora go rozwalila.Ale nie odezwal sie nikt, Wszystkim pasowalo zwalic na
                    gini.

                    historia znow sie powtarza

                    > Wiesz Abe ciezko mi bylo , czekalam, ze moze ktos otworzy usta, ale sie nie
                    > doczekalam.

                    czym jestes zdziwiona?

                    nie ustaolono wersji a podano jedynie legende do wierzenia

                    kto glupi ten kupi

                    > Nie zadam chodzilo mi po prostu w tym momencie, o jedna uczciwa osobe by
                    > napisala jak byko.

                    bylo tak jak akurat tchorzowi wygodnie

                    > I taka sie nie znalazla.Smutne troche, smutnych jest troche innych
                    rzeczy,moze
                    > dlatego ja rozumiem rozgoryczenie Hiacynta .Tez mi gorzko.

                    gorzko ma byc prawo wszystkim

                    w tym Abe i mnie

                    to czy ktos to zrozumie jest dzis juz bez znaczenia
                    • flamandka Re: wszystkim ma byc prawo gorzko 13.08.04, 23:28
                      nurni napisał:

                      > flamandka napisała:
                      >
                      >
                      > > Ja wiem slad , ale lepiej udawac, ze sie nie wie.
                      > > Wiele osob bardzo wiele wie, ze kaszalocika rozwalono wxzesniej, wie osob
                      > a,
                      > > ktora go rozwalila.Ale nie odezwal sie nikt, Wszystkim pasowalo zwalic na
                      >
                      > gini.
                      >
                      > historia znow sie powtarza
                      >
                      > > Wiesz Abe ciezko mi bylo , czekalam, ze moze ktos otworzy usta, ale sie n
                      > ie
                      > > doczekalam.
                      >
                      > czym jestes zdziwiona?
                      >
                      > nie ustaolono wersji a podano jedynie legende do wierzenia
                      >
                      > kto glupi ten kupi

                      Tak z tym, ze ja pytam o tych, ktorzy znali prawde?Tak ciezko bylo legende
                      obalic?

                      >
                      > > Nie zadam chodzilo mi po prostu w tym momencie, o jedna uczciwa osobe by
                      > > napisala jak byko.
                      >
                      > bylo tak jak akurat tchorzowi wygodnie

                      Ech nurni , tchorz wiezial, ze nikt sie nie wychyli, wiec szlachetne osoby
                      milczaly, choc znaly prawde.

                      >
                      > > I taka sie nie znalazla.Smutne troche, smutnych jest troche innych
                      > rzeczy,moze
                      > > dlatego ja rozumiem rozgoryczenie Hiacynta .Tez mi gorzko.
                      >
                      > gorzko ma byc prawo wszystkim
                      >
                      > w tym Abe i mnie
                      >
                      > to czy ktos to zrozumie jest dzis juz bez znaczenia

                      No dobra po Twoim poscie to juz mi sie zrobilo slodko , tym bardziej, ze 13 i
                      piatek zbliza sie do konca, jutro bedzie wielki dzien, bo bedzie terroryzm
                      kwietny w Brukselce.
                      www.dreamit.be/flowercarpet/frdernanne.htm
                      • flamandka Re: wszystkim ma byc prawo gorzko 13.08.04, 23:30
                      • flamandka Re:A przy okazji perle zakwiecilam caly watek 13.08.04, 23:31
                        Rozpirzylam znaczy sie.
                        • perla Re:A przy okazji perle zakwiecilam caly watek 13.08.04, 23:34
                          flamandka napisała:

                          > Rozpirzylam znaczy sie.

                          pobrudziłaś co najwyżej.
                          • flamandka Re:A przy okazji perle zakwiecilam caly watek 13.08.04, 23:41
                            perla napisał:

                            > flamandka napisała:
                            >
                            > > Rozpirzylam znaczy sie.
                            >
                            > pobrudziłaś co najwyżej.
                            >
                            Perla a juz myslalam, ze mnie o terroryzm kwierny oskarzysz.
                            • perla Re:A przy okazji perle zakwiecilam caly watek 13.08.04, 23:46
                              gini, nie dajesz lubić się. Pisałaś w tym wątku rzeczy podłe, nie uchodzące
                              kobiecie. Przyjaciele powinni Ci to powiedzieć.
                              Tyle.
                              • flamandka Re:A przy okazji perle zakwiecilam caly watek 13.08.04, 23:57
                                perla napisał:

                                > gini, nie dajesz lubić się. Pisałaś w tym wątku rzeczy podłe, nie uchodzące
                                > kobiecie. Przyjaciele powinni Ci to powiedzieć.
                                > Tyle.
                                >

                                Pewnie, ze nie daje sie lubic, bo zla kobieta jestem , poza tym najmuje sie do
                                brudnej forumowej roboty , jeden taki pan Scan to twierdzil, ze za pieniadze.
                                Wiec moze podam numer konta bo zleceniodawcy sie leniwia i nie placa.
                                A podle rzeczy wypisjue?To poczytaj najpierw swoje posty i te niejakiej pani
                                beemelki , ze o postach panidanki nie wspomne.
                                Nauczylam sie pkacic pieknym za nadobne to juz powinienes wiedziec.
                                • felicia Re:A przy okazji perle zakwiecilam caly watek 14.08.04, 09:02
                                  flamandka napisała:

                                  > > Pewnie, ze nie daje sie lubic, bo zla kobieta jestem , poza tym najmuje sie
                                  do
                                  > brudnej forumowej roboty , jeden taki pan Scan to twierdzil, ze za pieniadze.
                                  > Wiec moze podam numer konta bo zleceniodawcy sie leniwia i nie placa.

                                  Gini miła, skoro numeru konta nie mają, to nie mogą płacić! Jednak im podaj.
                                  To trochę tak jak kawał o facecie, który się modlił, żeby wygrać na loterii, w
                                  końcu Pan Bóg się mu objawił i wrzasnął: "no to kup w końcu ten los!".
                                  Pozdrawiam
                                  Feliciasmile
                      • abe.abe Re: wszystkim ma byc prawo gorzko 13.08.04, 23:33
                        flamandka napisała:

                        > Tak z tym, ze ja pytam o tych, ktorzy znali prawde?Tak ciezko bylo legende
                        > obalic?

                        A kto znał tę prawdę, Gini?
                        Ktos kto w tym czsie czytał FA i na nim pisał?
                        Jesteś tego pewna?


                        > Ech nurni , tchorz wiezial, ze nikt sie nie wychyli, wiec szlachetne osoby
                        > milczaly, choc znaly prawde.


                        Pytanie jak powyżej.
                        O kim mówisz, Gini?


                        > No dobra po Twoim poscie to juz mi sie zrobilo slodko

                        Więc tylko uśmiech i życzenia miłej soboty smile

                        Abe
                        • perla Re: wszystkim ma byc prawo gorzko 13.08.04, 23:35
                          Abe, czy Tobie też gorzko jest?
                          • nurni Re: wszystkim ma byc prawo gorzko 13.08.04, 23:37
                            perla napisał:

                            > Abe, czy Tobie też gorzko jest?

                            a Tobie Perla tez?

                            czy tylko nudno...? smile
                            • perla Re: wszystkim ma byc prawo gorzko 13.08.04, 23:39
                              dobranoc smile
                              • nurni dobre :) nt 13.08.04, 23:39
                                • abe.abe Remis chłopaki ??? :))))))))))) nt 13.08.04, 23:40

                                  • nurni ze wskazaniem (oczywista) na mnie nt :))) 13.08.04, 23:41
                                • perla ok, odpowiem Ci 13.08.04, 23:44
                                  wszyscy piszą, że im gorzko. Tylko Abe nie napisała tego. To i ciekaw byłem czy
                                  jej też gorzko jest.
                                  A poza tym nurni, przestań wierzyć w bzdury. Bzdury o spiskach, sterowaniu
                                  przez kogoś innych. To tylko taka u was propaganda jest, pic zwykły. Od dawna
                                  wasza koteria tym karmi się. Że niby ktoś knuje, działa zakulisowo. Jak by tak
                                  było to kurwa wiedziałbym o tym.
                                  No, przynajmniej powinienem wiedzieć.
                                  • abe.abe Re: ok, odpowiem Ci 13.08.04, 23:46
                                    perla napisał:

                                    > wszyscy piszą, że im gorzko. Tylko Abe nie napisała tego. To i ciekaw byłem
                                    czy
                                    >
                                    > jej też gorzko jest.
                                    > A poza tym nurni, przestań wierzyć w bzdury. Bzdury o spiskach, sterowaniu
                                    > przez kogoś innych. To tylko taka u was propaganda jest, pic zwykły. Od dawna
                                    > wasza koteria tym karmi się. Że niby ktoś knuje, działa zakulisowo. Jak by
                                    tak
                                    > było to kurwa wiedziałbym o tym.
                                    > No, przynajmniej powinienem wiedzieć.


                                    Masz rację. Powinieneś.

                                    Dobranoc smile

                                    Abe
                                  • nurni Re: ok, odpowiem Ci 13.08.04, 23:48
                                    perla napisał:

                                    > Jak by tak
                                    > było to kurwa wiedziałbym o tym.
                                    > No, przynajmniej powinienem wiedzieć.

                                    na pewno powinienes

                                    dla dobra forum aktualnosci czy jak ta q.wa wlasciwie nazywa sie

                                    pozdrawiam
                                    • perla Re: ok, odpowiem Ci 14.08.04, 00:06
                                      nurni napisał:

                                      > dla dobra forum aktualnosci

                                      smile

                                      nurni, Tobie epoki pomyliły się. Takie hasła za czasów Hiacynta dobre były.
                                      Widzę, że pijecie do Scana. Czy to tak trudno wprost napisać jest? Bo widzisz
                                      nurni, z takim pisaniem nie najlepiej wyglądacie właśnie.
                                      • nurni Re: ok, odpowiem Ci 14.08.04, 12:43
                                        perla napisał:


                                        > Widzę, że pijecie do Scana. Czy to tak trudno wprost napisać jest? Bo widzisz
                                        > nurni, z takim pisaniem nie najlepiej wyglądacie właśnie.

                                        nie wiem kto bedzie wygladal zle
                                        nie zalezy mi na zepsuciu opini jakiego sprzedawcy kitu czy innych samochodow
                                        niech kazdy kupuje na swoja odpowiedzialnosc

                                        oskarzenie Abe o zlodziejstwo to dla mnie nie byle co
                                        oskarzyl legendarny plotkarz mitoman i sciemniacz
                                        specjalista od bajek o honorze a tak naprawde zawodowy obrabiacz dupy

                                        jak to bedzie wygladalo ...nie wiem

                                        niech sie martwi ten kto klamie
                                        czasy juz nieco inne niz 3 lata temu

                                        moze pora ubrac naszego honorka w portki i wypuscic przed szereg
                                        chyba nie bedzie mial nic przeciw temu
                                        oskarzenia wobec Abe znow sa zakulisowe i znow uzywane sa cudze rece
                                        czekam na "wytrysk" odwagi tej karykatury Boziewicza

                                        tymczasem Borsuk akurat wakacyjny a Hiacynt przeciez nie kupi
                                        chcesz to firmowac Ty Perla?

                                        poglasz go po glowce




                                        • perla Re: ok, odpowiem Ci 14.08.04, 12:59
                                          nurni napisał:

                                          > oskarzenie Abe o zlodziejstwo to dla mnie nie byle co

                                          o, to widzę nurni, że tu kryminał leci. A co Abe zakosiła niby?

                                          > chcesz to firmowac Ty Perla?

                                          może i bym pofirmował, ale zlecenia brak jest.
                                          • nurni Re: ok, odpowiem Ci 14.08.04, 13:04
                                            perla napisał:

                                            > o, to widzę nurni, że tu kryminał leci. A co Abe zakosiła niby?

                                            oskarzyciel chwilowo w kiblu gwozdzie prostuje

                                            cytacik:


                                            -------------Hiacynt
                                            Autor: Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
                                            Data: 10.09.2002 13:12

                                            zarchiwizowany

                                            --------------------------------------------------------------------------------

                                            Twój "brak najmniejszych wątpliwości" możesz sobie na gwóźdź w WC nabić. Mówmy
                                            o dowodach ( i podawajmy je) a nie o konfabulacjach i plotach. I mieszaniu
                                            realu z virtualem


                                            tak sie brzydzi plotami i konfabulacjami....smile


                                            > > chcesz to firmowac Ty Perla?
                                            >
                                            > może i bym pofirmował, ale zlecenia brak jest.

                                            a to przepraszam

                                            szczerze
                                            • perla Re: ok, odpowiem Ci 14.08.04, 13:09
                                              zasadniczno nurni, to z tym cytatem trudno polemizować jest. No więc mówmy o
                                              dowodach i... podawajmy je.
                                              • nurni Re: ok, odpowiem Ci 14.08.04, 13:16
                                                perla napisał:

                                                > zasadniczno nurni, to z tym cytatem trudno polemizować jest. No więc mówmy o
                                                > dowodach i... podawajmy je.

                                                podoba mi sie takie postawienie sprawy

                                                mowmy o dowodach
                                                zapytalem pierwszy co miales na mysli piszaco szmacianych ukladach Abe
                                                co to jest gdzies tam (co a nie kto)

                                                jakies dowodziki na powyzsze chyba nie zawadza
                                                nie wierze bys powielal jakies ploty


                                                • perla Re: ok, odpowiem Ci 14.08.04, 13:21
                                                  eeetam nurni, niby jakie dowody? Materialne? Toż na forum tylko słowa są.
                                                  • nurni Re: ok, odpowiem Ci 14.08.04, 13:26
                                                    perla napisał:

                                                    > eeetam nurni, niby jakie dowody? Materialne? Toż na forum tylko słowa są.


                                                    poczekamy smile

                                                    bardzo spokojnie

                                                    swego czasu namierzono dupka ktrory z portalu GW grozil papiezowi
                                                    to chyba dobrze ze sa takie mozliwosci prawda?
                                                    oczywiscie to gorzej dla klamcow i paszkwilantow
                                                    ale w koncu pies ich jebal

                                                    poczekamy
                                                    nikt sie nie cofnie

                                                    jaka pogoda na Roztoczu?
                                                    tu wreszcie pada...


                                                  • perla Re: ok, odpowiem Ci 14.08.04, 13:37
                                                    nurni, a Ty faktycznie to nie za serio jesteś? Mnie oskarżano o różne rzeczy, w
                                                    tym o próbę zabójstwa, napadu, pobicia, kradzieży, i ja tylko uśmiechnąć na to
                                                    mogłem się. Jeżeki były jakieś oskarżenia Abe o kradzież (w co osobiście nie
                                                    wierzę - ani w kradzież ani oskarżenia właśnie), to tylko roześmiać się nurni.
                                                    Naprawdę chcesz rozdmuchiwać jakieś bzdury, że Abe coś zakosiła w realu? I
                                                    obrażać na ewentualne bzdury takie?
                                                    Poza tym, nurni, i Ty mogłeś paść ofiarą manipulacji. Słuyszałeś te niby
                                                    oskarżenia na własne uszy?
                                                    Nie jestem na Roztoczu - także nie wiem nic o pogodzie tam.
                                                  • nurni Re: ok, odpowiem Ci 14.08.04, 13:40
                                                    perla napisał:

                                                    > Nie jestem na Roztoczu - także nie wiem nic o pogodzie tam.

                                                    tu przestalo padac
                                                    powietrze czyste jak przesieradlo wikarego....

                                                    szkoda ze roztocze tak daleko od w-wy
                                                    slyszalem ze naprawde jest piekne
                                                  • abe.abe Przepraszam panowie 14.08.04, 14:02
                                                    Kontunuacja tej rozmowy nie ma sensu.
                                                    Sprawa została przedstawiona administracji portalu
                                                    i dochodzenie do prawdy pozostaje obecnie w jej gestii.
                                                    Jeśli zajdzie taka konieczność, osobiście przedstawię całą
                                                    tę sprawę na forum Aktualności wraz z dokumantacją.

                                                    Do Perły.
                                                    Zostałam oskarżona o włamanie na konto celem zawłaszczenia hasła
                                                    i przejęcia własnego forum, które dwa miesiące wcześniej oddałam
                                                    w prezencie komuś innemu. Idiotyzm tego zarzutu nie przeszkadza
                                                    wielu, inteligentnym skądinąd, osobom uznania go nie tylko za
                                                    prawdopodobny, ale za zupełnie pewny. O dowody nie martwi się nikt.
                                                    To ja muszę martwic się o udowodnienie mojej niewinności.
                                                    W chwili obecnej jestem groźnym przestępcą i najlepiej
                                                    udawaj, że mój ohydny nick widzisz pierwszy raz w życiu.

                                                    O resztę najlepiej zapytaj na forum Watra.
                                                    Powinni wszystko wiedzieć dużo lepiej niż ja.

                                                    Jeśli natomiast pytasz o dwody w sprawie oskarżania mnie,
                                                    to owszem, jestem w ich posiadaniu.
                                                    Mam zrzuty ze stron w ToScanii z pełną treścia kierowanych
                                                    tam wobec mnie oskarżeń przez konkretne nicki.

                                                    A teraz proszę o chwilowe zaprzestanie zajmowania się tą sprawą
                                                    do czasu jej wyjaśnienia lub podjęcia przez osobę poszkodowaną,
                                                    czyli przeze mnie, innej decyzji.

                                                    Abe
                                                  • sceptyk Kaktus mi wyrosnie na dloni, a moze i dwa - 14.08.04, 14:10
                                                    po obu stronach, jesli kiedykolwiek na jakies prywatne forum dam sie namowic.

                                                    Niezle swirowanie.

                                                    pozdrawiam wszystkich serdecznie

                                                    sc-k

                                                    PS. A jak wyglada cien Hiacynta?
                                                  • abe.abe Re: Kaktus mi wyrosnie na dloni, a moze i dwa - 14.08.04, 14:20
                                                    Nie dawaj też nikomu żadnych prezentów.
                                                    Tak tylko na wszelki wypadek, bo jak zgubią, to oskarżą Cię o kradzież.
                                                    A najlepiej w ogole nie kontaktuj się z nikim, zamknij się w domu,
                                                    a zywność niech Ci dostarczają przez umyślnego.
                                                    Albo lepiej nie - może być zatruta.

                                                    Miłej soboty smile

                                                    Abe
                                                  • sceptyk Troche podejrzane 14.08.04, 14:29
                                                    abe.abe napisała:

                                                    > (...) zamknij się w domu,
                                                    > a zywność niech Ci dostarczają przez umyślnego.
                                                    > Albo lepiej nie - może być zatruta.
                                                    >
                                                    > Miłej soboty smile


                                                    To co, nic mam nie jesc? Przeciez nie jestem anorektykiem. Ani tez nie mamy
                                                    aktualnie postu. Chcesz mego zejscia?
                                                  • abe.abe Re: Troche podejrzane 14.08.04, 14:32
                                                    sceptyk napisała:

                                                    > To co, nic mam nie jesc? Przeciez nie jestem anorektykiem. Ani tez nie mamy
                                                    > aktualnie postu. Chcesz mego zejscia?

                                                    Lepsze zejście w chwale niż życie w hańbie, nie uważasz? smile
                                                    Może przejdź na wegetarianizm i gospodarkę autarkiczną.
                                                    Zapuść na balkonie ogródek smile

                                                    Abe
                                                  • kunce no i te owady 14.08.04, 14:39
                                                    abe.abe napisała:

                                                    Lepsze zejście w chwale niż życie w hańbie, nie uważasz? smile
                                                    > Może przejdź na wegetarianizm i gospodarkę autarkiczną.
                                                    > Zapuść na balkonie ogródek smile
                                                    >

                                                    zwróć uwagę, Sceptyku, na bogactwo pokarmu, który sam wlatuje Ci przez okno
                                                  • sceptyk Re: no i te owady 14.08.04, 14:41
                                                    Okna nie moge trzymac otwartego bo moglbym wyleciec.
                                                  • abe.abe Re: no i te owady 14.08.04, 14:43
                                                    Spróbuj uwiązać się na smyczy smile

                                                    Abe smile
                                                  • sceptyk Re: no i te owady 14.08.04, 14:46
                                                    Nie slyszalem by orly na smyczy trzymac.
                                                  • kunce Re: no i te owady 14.08.04, 14:51
                                                    to rzeczywiście powaznie ogranicza menu
                                                    ale zawsze jest nadzieja, że coś przypełznie po rurach?
                                                  • perla Re: Przepraszam panowie 14.08.04, 14:18
                                                    Abe
                                                    1. ja tym nie zajmuję się, tylko pytałem o czym piszecie właśnie.
                                                    2. to chodzi o włamania na konto? Wiesz Abe, wydaje mi się, że nie tylko Ty
                                                    zostałaś o to pomówiona. Nieprawdaż? Czy Ty Abe nigdy nikogo o coś takiego
                                                    niepodejrzewałaś, z ręką na sercu Abe...
                                                  • abe.abe Re: Przepraszam panowie 14.08.04, 14:26
                                                    perla napisał:

                                                    > Abe
                                                    > 1. ja tym nie zajmuję się, tylko pytałem o czym piszecie właśnie.


                                                    To już masz odpowiedź. Mam nadzieję, że wystarczającą.


                                                    > 2. to chodzi o włamania na konto? Wiesz Abe, wydaje mi się, że nie tylko Ty
                                                    > zostałaś o to pomówiona. Nieprawdaż? Czy Ty Abe nigdy nikogo o coś takiego
                                                    > niepodejrzewałaś, z ręką na sercu Abe...

                                                    Ja oraz druga osoba. Zresztą ona jest podejrzana także o przekazanie mi hasła.
                                                    Teraz jednak obraża się już wyłącznie mnie.
                                                    Daj spokój Perło - ja mam to czarno na białym.
                                                    Jeśli chodzi o włamanie na moje konta trzy lata temu, to też mam dowody.
                                                    Włamania naprawdę miały miejsce. Dotyczyły kont na portalu Onet i O2.
                                                    Nie przypominam sobie bym wskazywała publicznie sprawców.
                                                    Dalsze swoje pytania zachowaj na lepszy czas.
                                                    Albo zaufaj Scanowi, Felicii, Instotirisowi i komu tam jeszcze.

                                                    Dla mnie to koniec naszej rozmowy na ten temat.
                                                    Masz jakiś przyjemniejszy? smile
                                                    Jeśli nie, to pozdrawiam i się żegnam.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: Przepraszam panowie 14.08.04, 14:33
                                                    abe.abe napisała:

                                                    > Albo zaufaj Scanowi, Felicii, Instotirisowi i komu tam jeszcze.

                                                    to jest bardzo niefajne Abe co tu robisz. Awanturę z privu rozdmuchujesz na FA
                                                    sypiąc nickami.
                                                  • abe.abe Re: Przepraszam panowie 14.08.04, 14:41
                                                    To już nie jest priv.
                                                    Sprawa została przekazana administracji.
                                                    Wcześniej dopominałeś się o nicki. Masz je.
                                                    Zdecyduj się w końcu co jest niefajne.
                                                    Trudno Ci dogodzić.
                                                    To nie awantura.
                                                    To publiczne pomówienie wobec kilkudziesięciu osób
                                                    kogoś o znanych im personaliach (mnie)
                                                    Prosiłam o wpuszczenie do ToScanii i mozliwość
                                                    bezpośredniej rozmowy. Odmówiono mi.
                                                    Będę się zatem bronić dostępnymi mi srodkami.

                                                    Sprawa Twoich prywatnych ocen nie może być tu miaraodajna.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: Przepraszam panowie 14.08.04, 14:53
                                                    Abe, ja myślałem, że to faktycznie jakaś poważna sprawa jest. Że ukradłaś coś w
                                                    realu niby. A tu tylko dziecinada jest. Forum ukryte. Myślisz, że ci w
                                                    administracji to ich to wszystko obchodzi? Kiedyś, gdy ukryto te ip i pacynki
                                                    zaczęły działać, i różne oskarżenia były, to jak do nich zadzwoniło się co by
                                                    odkryli ip, to oni jak dowiedzieli się, iż my tu kłócimy na całego się, to
                                                    tylko zaślinili się z radości tej. Bo to forum po to jest co byśmy wszyscy
                                                    awanturowali się.
                                                    To co robisz Abe to zwykła dziecinada jest.
                                                  • abe.abe Re: Przepraszam panowie 14.08.04, 15:01
                                                    perla napisał:

                                                    > To co robisz Abe to zwykła dziecinada jest.

                                                    Mylisz się. Może to, o czym piszesz, to była dziecinada,
                                                    ale na pomówienia i oszczerstwa są odpowiednie paragrafy.
                                                    Oni JUŻ potraktowali tę sprawę poważnie i JUŻ podjęli działania.
                                                    Po korespondencji z nimi jestem dobrej myśli.
                                                    Życz mi powodzenia. Tobie pewnie rownież zależy na prawdzie.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: Przepraszam panowie 14.08.04, 15:12
                                                    abe.abe napisała:

                                                    > ale na pomówienia i oszczerstwa są odpowiednie paragrafy.

                                                    czy wyście poszaleli Abe?! Z forum na łono Temidy? To tylko Józek Zawadzki
                                                    takie teksty wstawiał.
                                                    Wuluzuj.
                                                  • abe.abe Re: Przepraszam panowie 14.08.04, 15:23
                                                    perla napisał:

                                                    > abe.abe napisała:
                                                    >
                                                    > > ale na pomówienia i oszczerstwa są odpowiednie paragrafy.
                                                    >
                                                    > czy wyście poszaleli Abe?! Z forum na łono Temidy? To tylko Józek Zawadzki
                                                    > takie teksty wstawiał.
                                                    > Wuluzuj.
                                                    >

                                                    A zwrócisz mi moje dobre imię?
                                                    Przeprosisz mnie w imieniu oszczerców?
                                                    Czy za kilka miesięcy otworzysz wątek:
                                                    "Abe, jak to było z tą kradzieżą hasła?"

                                                    Perła. To Ty najczęściej przypominasz bezpodstawne
                                                    oskarżenie mojego meża i mnie o wyjątykowo bezczelne
                                                    i wredne zachowania na tym forum przed trzema laty.
                                                    Wtedy odpuściłam. Prosiłam o zamknięcie śledztwa.
                                                    Mówiłam, że to do niczego dobrego nie doprowadzi.
                                                    Sam sobie szukaj odpoiwednich linków.
                                                    Nawet Ty mnie wtedy przepraszałeś, choć to nie Ty
                                                    rzuciłeś odskarżenie. Dziś mówisz, że mam wyluzować.

                                                    NIE!!!
                                                    Nie tym razem.

                                                    Dobranoc, Śpij nadal, bo nie podejrzewam Cię o złą wolę.

                                                    Abe
                                                  • perla Abe 14.08.04, 15:31
                                                    Abe, chesz iść do sądu? Przecież to niepoważne jest. Wyobrażasz sobie taką
                                                    rozprawę? I minę sędziego jak zaczniesz tłumaczyć, że pisząc jako Abe.Abe
                                                    zostałaś oskarżona przez Scana, a Perła na to odpisał, to co skrytykował nurni,
                                                    przy aprobacie Borsuka, no dość...
                                                    Toż to ubaw dla sądu będzie. Zaprość mnie na rozprawę Abe. Porżę sobie właśnie.
                                                  • abe.abe Re: Abe 14.08.04, 15:40
                                                    Zaproszę. Na pewno nie zapomnę.
                                                    Pisałam znana ludziom z imienia, nazwiska, a nawet adresu.
                                                    Oskarżał ktoś znany z imienia, nazwiska i adresu.

                                                    Ubaw będziesz miał wyłącznie Ty.

                                                    Dziękuję za rady.
                                                    Zdaje się, ze wierzysz w bezkarność.
                                                    Przyponij sobie casus Indrisa, albo wyroki
                                                    za pogrózki esemesowe.
                                                    Ja nie jestem bezbronna, Perła.
                                                    Już powiedziałam. Nie tym razem.
                                                    Wszystko zostanie publicznie odszczekane
                                                    w satysfakcjonujący mnie sposób TUTAJ,
                                                    skoro Ty TUTAJ rozpocząłeś aferę pisaniem o moich
                                                    "szmacianych układach" - bo przecież nie ja,
                                                    albo sprawa będzie miała inny finał.
                                                    Tak czy owak domagam się przeprosin.
                                                    Dobrowolnych albo wymuszonych okolicznościami.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: Abe 14.08.04, 15:46
                                                    Abe, o "układach" wutłumaczyłem jasno i wyraźnie w poście do nurniego.
                                                    Posłuchaj Abe, rozumiem, że Twój zarzut jest taki, że poczułaś się dotknięta
                                                    pomówieniami o włamanie na forum prywatne.
                                                    Więc załap proporcje Abe. Z tym do sądu chesz iść??? To dziecinada Abe.
                                                  • abe.abe Re: Abe 14.08.04, 16:03
                                                    perla napisał:

                                                    > Abe, o "układach" wutłumaczyłem jasno i wyraźnie w poście do nurniego.
                                                    > Posłuchaj Abe, rozumiem, że Twój zarzut jest taki, że poczułaś się dotknięta
                                                    > pomówieniami o włamanie na forum prywatne.
                                                    > Więc załap proporcje Abe. Z tym do sądu chesz iść??? To dziecinada Abe.

                                                    Perło, czy wiesz, że włamanie na konto jest przestępstwem sciganym
                                                    z mocy prawa? Czy wiesz, że publiczne oskarzenie kogoś o włamanie na konto
                                                    jest pomowieniem i osobie pomowionej nalezy się zadośćuczynienie nie tylko
                                                    moralne, ale także finansowe?
                                                    Nie chodzi o bezprawne wejście na forum prywatne, bo to faktycznie dziecinada.
                                                    Pomyśl przez chwilę i to raczej Ty załap proporcje.
                                                    Ja załapałam. Jestem po konsultacji z prawnikiem.
                                                    Nie bagatelizuj, bo to i tak nie zmienia sytuacji faktycznej.
                                                    Wiem, że chcesz pomóc komus, kogo uważasz za swojego przyjaciela.
                                                    I rozumiem. Rozumiem bardziej niż możesz to wiedzieć.
                                                    Ale nasza tutaj rozmowa nie zmieni zaistniałego stanu faktycznego.
                                                    O "układach" wspomniałam tylko dlatego, by uswiadomić Ci, że to Ty
                                                    rozpętałeś całą sprawę na FA, a nie ktoś inny.
                                                    Chciałam ją załatwić w zamkniętym kręgu osób bezposrednio nią
                                                    zainteresowanych i na to też mam dowody w postaci wymiany korespondencji.
                                                    Ty nastawałeś na wyraźne powiedzenie, że sprawa dotyczy Scana.
                                                    Więc to potwierdzenie dostałeś - wraz z pozostałymi oczerniającymi mnie nickami.
                                                    Teraz już nic tego nie jest w stanie zmienić.
                                                    Można jedynie nie brnąć w to dalej, co już od pewnego dłuzszego czasu postuluję.
                                                    Zamilknij już, Perła.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: Abe 14.08.04, 16:10
                                                    abe.abe napisała:

                                                    > O "układach" wspomniałam tylko dlatego, by uswiadomić Ci, że to Ty
                                                    > rozpętałeś całą sprawę na FA, a nie ktoś inny.

                                                    ??????????
                                                    mnie chodziło o posty gini do Miriam, ale Ty wszędzie Scana widzisz.
                                                    A co do prawnika - szkoda pieniędzy Abe. Nie licz na żadne odszkodowanie
                                                    finansowe, tylko na wydatki właśnie.
                                                  • abe.abe Re: Abe 14.08.04, 16:17
                                                    perla napisał:

                                                    > abe.abe napisała:
                                                    >
                                                    > > O "układach" wspomniałam tylko dlatego, by uswiadomić Ci, że to Ty
                                                    > > rozpętałeś całą sprawę na FA, a nie ktoś inny.
                                                    >
                                                    > ??????????
                                                    > mnie chodziło o posty gini do Miriam, ale Ty wszędzie Scana widzisz.
                                                    > A co do prawnika - szkoda pieniędzy Abe. Nie licz na żadne odszkodowanie
                                                    > finansowe, tylko na wydatki właśnie.
                                                    >

                                                    Na odszkodowanie finansowe według moich informacji i tak nie mogłabym liczyć smile
                                                    A przynajmniej na jego egzekucję.
                                                    Wydatki biorę pod rozwagę.
                                                    Nie wiem o co Ci chodziło. Szmaciane układy dotyczyły chyba jednak mnie,
                                                    a nie Gini czy Miriam. Przynajmniej tak wynikało z Twoich wyjaśnień.
                                                    A te szmaciane układy chyba również nie wzięły się z powietrza?
                                                    Wyjaśniłeś to rzeczywiście bardzo dokladnie, Perło.
                                                    Nie sądzisz, że szkoda dalszych słów?

                                                    A.
                                                  • kunce perła czy możesz przez 5 minut mieć to samo zdanie 14.08.04, 14:49
                                                    teraz piszesz:

                                                    > to jest bardzo niefajne Abe co tu robisz. Awanturę z privu rozdmuchujesz na
                                                    FA
                                                    > sypiąc nickami.


                                                    a jeszcze parę godzin temu żądałeś:
                                                    >Widzę, że pijecie do Scana. Czy to tak trudno wprost napisać jest?<


                                                  • perla Re: perła czy możesz przez 5 minut mieć to samo z 14.08.04, 14:54
                                                    ja pytałem o Scana, a tu sypnięto nickami. Niezauważyłaś?
                                                  • nurni Re: Przepraszam panowie 14.08.04, 14:54
                                                    perla napisał:

                                                    > to jest bardzo niefajne Abe co tu robisz. Awanturę z privu rozdmuchujesz na
                                                    FA
                                                    > sypiąc nickami.

                                                    kiedy zdolnosci honorowe naszego wstydliwka
                                                    nie pozwlaja mu na publiczne postawienie zarzutow

                                                    woli obrabiac dupe sprawdzonym przed 3 latami sposobem


                                                    co bys zrobil Perla gdyby nasz honorek oskarzal o to M
                                                    pisalbys do mnie ze to tylko forum ze to tylko slowa
                                                    czy moze przywalilbys prosto w szczurzy pysk?

                                                    nie odpowiadaj
                                                    wiem co byc zrobil

                                                    nie mam najmniejszego zamiaru ulatwiac klamcy i tchorzowi roboty
                                                    bedziemy trzymac sie faktow
                                                    a nie zali z powodu prywatnych ansow czy przyjazni

                                                    klamca szuka sobie u innych tlumaczenia
                                                    uwzial sie na niego nurni czy hiacynt
                                                    nie bede szedl ta sciezka

                                                    twierdze ze Scan klamie bo jest smierdzacym klamcom

                                                    dowody albo dalsze prostowanie gwozdzi w kiblu....
                                                  • perla nurni 14.08.04, 15:08
                                                    Mnie chodzi o formę z jaką to przedstawiacie na forum właśnie. Niedomówienie,
                                                    aluzje, itp. A to powoduje, iż ja przez chwilę myślałem, że Abe faktycznie coś
                                                    podprowadziła. Znaczy się, że takie oskarżenie jest.
                                                    Ale widzisz nurni, oskarżeń o włamania bez liku tu było. Mnie też o to
                                                    oskarżano. Z tym, że ja tego nie potrafię, i nie wierzę aby Abe potrafiła. I
                                                    jeżeli rzeczywiście jakieś oskarżenie jest, to nie wierzę, że o włamanie chodzi
                                                    bo przecież każdy by się zastanowił, iż to cholernie trudna sprawa jest, poza
                                                    możliwościami Abe właśnie.
                                                    Swoje uwagi o Scanie kieruj do Scana. Czemu do mnie? To są ludzie których ja
                                                    znam z realu, i to bardziej miarodajne dla mnie jest, niż cała ta pisanina
                                                    właśnie.
                                                  • nurni Re: nurni 14.08.04, 15:25
                                                    perla napisał:

                                                    > Mnie chodzi o formę z jaką to przedstawiacie na forum właśnie. Niedomówienie,
                                                    > aluzje, itp. A to powoduje, iż ja przez chwilę myślałem, że Abe faktycznie
                                                    coś
                                                    > podprowadziła. Znaczy się, że takie oskarżenie jest.

                                                    ano jest

                                                    > Ale widzisz nurni, oskarżeń o włamania bez liku tu było. Mnie też o to
                                                    > oskarżano. Z tym, że ja tego nie potrafię, i nie wierzę aby Abe potrafiła. I
                                                    > jeżeli rzeczywiście jakieś oskarżenie jest, to nie wierzę, że o włamanie
                                                    chodzi
                                                    >
                                                    > bo przecież każdy by się zastanowił, iż to cholernie trudna sprawa jest, poza
                                                    > możliwościami Abe właśnie.

                                                    mozliwosci Abe najtrafniej opisuje jej list do Ciebie
                                                    chyba ze 2 miesiace temu napisala:
                                                    "zapamietaj sobie Perla ja nigdy nie klamie"

                                                    to bardzo jednoznaczne slowa i bardzo wielka odpowiedzialnosc
                                                    nie pisze sie tak zeby pisac

                                                    > Swoje uwagi o Scanie kieruj do Scana. Czemu do mnie?

                                                    Ty pytales Tobie odpowiadalem

                                                    >To są ludzie których ja
                                                    > znam z realu, i to bardziej miarodajne dla mnie jest, niż cała ta pisanina
                                                    > właśnie.

                                                    nie mam do Ciebie pretensji
                                                    a nawet wiele moge zrozumiec ze wzgledu na uwarunkowania o ktorych piszesz

                                                    ale to nie mnie oskarzono i nie wobec mnie rozijane sa insynuacje
                                                    honorek nie dosyc ze zakulisowo to atakuje kobiety


                                                    jego zyrantow chetnie oszczedze
                                                    wystarczajaca kara dla nich bedzie jego towarzystwo

                                                    ale najwazniejsze Perla
                                                    czekamy na dowody

                                                    spokojnie smile

                                                    nie moglbys w miedzy czasie cos o Zydach albo o kretynie52
                                                    nudza mnie podchody
                                                    wolalbym sie inaczej rozerwac smile
                                                  • perla Re: nurni 14.08.04, 15:40
                                                    nurni, ja nie biegam po forum i nie sprawdzam czyjejś prawdomówności. Z
                                                    naiwności wrodzonej zakładam z góry dobrą wolę czyjąś.
                                                    Ale pomylić się każdy ma prawo. I Ty też.
                                                    Tu było tysiące oskarżeń różnych, ale straszenie sądem to już lekka przesada
                                                    jest. Nie uważasz?
                                                  • abe.abe Re: nurni 14.08.04, 15:44
                                                    perla napisał:

                                                    > nurni, ja nie biegam po forum i nie sprawdzam czyjejś prawdomówności. Z
                                                    > naiwności wrodzonej zakładam z góry dobrą wolę czyjąś.
                                                    > Ale pomylić się każdy ma prawo. I Ty też.
                                                    > Tu było tysiące oskarżeń różnych, ale straszenie sądem to już lekka przesada
                                                    > jest. Nie uważasz?
                                                    >

                                                    Perła, czy Ty zgłupiałeś?
                                                    Naprawdę myślisz, że moim zamiarem jest straszenie kogokolwiek?
                                                    Zostałam oczerniona - zostanę też oczyszczona i przeproszona.
                                                    To wszystko.

                                                    A teraz faktycznie zajmij się czymkolwiek innym.

                                                    A.
                                                  • perla Re: nurni 14.08.04, 15:49
                                                    Abe, jeżeli faktycznie tak jest, jak piszesz, to o co Ci chodzi? Nie włamałaś
                                                    się, to i dowodów żadnych nie ma. Skoro tak, to zostaniesz przeproszona, bo
                                                    ludzie honorowi są. A co to całe larum jest?
                                                  • nurni Re: nurni 14.08.04, 15:49
                                                    perla napisał:

                                                    > nurni, ja nie biegam po forum i nie sprawdzam czyjejś prawdomówności. Z
                                                    > naiwności wrodzonej zakładam z góry dobrą wolę czyjąś.
                                                    > Ale pomylić się każdy ma prawo. I Ty też.
                                                    > Tu było tysiące oskarżeń różnych, ale straszenie sądem to już lekka przesada
                                                    > jest. Nie uważasz?


                                                    masz racje

                                                    gdybym to np ja ukradl czyjes haslo
                                                    a potem insynuowal ze zrobil to ktos inny
                                                    bylbym ciezko teraz przerazony

                                                    ja bym chyba w portki zrobil gdybym wiedzial ze mozna to ustalic....

                                                    poglaszcz po glowce jeszcze raz
                                                    oczywiscie tylko wtedy gdy bedziesz mial okazje smile

                                                    juz nie pada na mazowszu
                                                  • perla Re: nurni 14.08.04, 15:55
                                                    nurni napisał:

                                                    > gdybym to np ja ukradl czyjes haslo
                                                    > a potem insynuowal ze zrobil to ktos inny

                                                    a po grzyba miałbyś to robić? Bez sensu. Raz Cię nurni złapano na przekręcie i
                                                    nic nie insynuowałeś, że to niby ktoś inny.
                                                    Nie widzę powodów aby inni mieli postąpić inaczej. Brak korzyści po prostu jest.
                                                  • nurni Re: nurni 14.08.04, 16:00
                                                    perla napisał:

                                                    > nurni napisał:
                                                    >
                                                    > > gdybym to np ja ukradl czyjes haslo
                                                    > > a potem insynuowal ze zrobil to ktos inny
                                                    >
                                                    > a po grzyba miałbyś to robić? Bez sensu. Raz Cię nurni złapano na przekręcie
                                                    i
                                                    > nic nie insynuowałeś, że to niby ktoś inny.

                                                    jedni potrzebuja calych lat albo Borsuka
                                                    innym potrzebne trzy sekundy

                                                    ci drudzy nie przynudzaja o zadnych honorowych kodeksach


                                                    > Nie widzę powodów aby inni mieli postąpić inaczej. Brak korzyści po prostu
                                                    jest

                                                    jestem bardzo ciekaw kto zmontowal ta afere przeciw Abe
                                                    czy to nie ten sam ktory ma tu najwieksze doswiadczenie

                                                    IP IP IP
                                                    nie uwazasz ze warto wiedziec KTO zrobil to swinstwo
                                                    a potem rozsiewal ploty?

                                                    ja bym chcial wiedziec
                                                    cos zlego jest w tej moejej chceci?

                                                    Abe tez nie ma prawa wiedziec?
                                                    dlaczego?
                                                  • perla Re: nurni 14.08.04, 16:06
                                                    no oczywiście, dochodzić można, czemu nie. Ale jak forum znam to i tak do
                                                    niczego nie dojdzie się. Gdzieś zawsze blokada będzie. Hiacynt, który tony
                                                    archiwum przekopał z noce nieprzespane, po trzech latach piszczy do
                                                    Abe "powiedz". Czyli nadal nie wie nic. Swoją drogą Abe chroniąc łobuza...
                                                    Także wyjaśniaj nurni, ale z tym sądem to wiesz, dziecinada jest.
                                                  • nurni Re: nurni 14.08.04, 16:11
                                                    perla napisał:

                                                    > no oczywiście, dochodzić można, czemu nie. Ale jak forum znam to i tak do
                                                    > niczego nie dojdzie się.

                                                    chyba nie tym razem

                                                    >Gdzieś zawsze blokada będzie. Hiacynt, który tony
                                                    > archiwum przekopał z noce nieprzespane, po trzech latach piszczy do
                                                    > Abe "powiedz". Czyli nadal nie wie nic.

                                                    Hiacynt nie jest tu nam do niczego potrzebny
                                                    zdrowia mu zyczmy bo to wielka osobowosc

                                                    > Swoją drogą Abe chroniąc łobuza...
                                                    > Także wyjaśniaj nurni, ale z tym sądem to wiesz, dziecinada jest.

                                                    IP IP IP ....smile

                                                    doczekamy i przeprosin i prawdy

                                                    tak mysle...

                                                    pada...tam gdzie jestes? smile
                                                  • perla Re: nurni 14.08.04, 16:14
                                                    nurni napisał:

                                                    > pada...tam gdzie jestes? smile

                                                    i owszem. Pada w Lublinie.
                                                  • abe.abe Re: nurni 14.08.04, 16:12
                                                    perla napisał:

                                                    > no oczywiście, dochodzić można, czemu nie. Ale jak forum znam to i tak do
                                                    > niczego nie dojdzie się. Gdzieś zawsze blokada będzie. Hiacynt, który tony
                                                    > archiwum przekopał z noce nieprzespane, po trzech latach piszczy do
                                                    > Abe "powiedz". Czyli nadal nie wie nic. Swoją drogą Abe chroniąc łobuza...
                                                    > Także wyjaśniaj nurni, ale z tym sądem to wiesz, dziecinada jest.
                                                    >

                                                    Bo dochodzenia własne, albo drogą nieformalną nic nie dają.
                                                    Podobnie jak siedzenie w archiwach.
                                                    Ja już pewne informacje mam i jestem dobrej myśli,
                                                    że znajdą się także te rozstrzygające smile
                                                    Chyba wszyscy chcieliby się pozbyć łobuza z forum?
                                                    Jeśli odejdę ja, co jest dla mnie całkiem do przyjęcia,
                                                    to prędzej czy później znajdzie sobie następną ofiarę.
                                                    Czy nie mam racji, Perło?
                                                    Zawsze opuszczasz ręce gdy Ciebie samego dopada niesprawiedliwość?

                                                    Abe
                                                  • perla Re: nurni 14.08.04, 16:22
                                                    abe.abe napisała:

                                                    Abe, ale ja zostałem posądzony na forum tym o włamianie na skrzynkę właśnie. Ze
                                                    dwa lata temu. I co mogłem zrobić? Podać tyu do sądu? Bez sensu. Tyle co mi się
                                                    udało, to to, aby tyu publicznie wycofał te absurdy. Pomylił się po prostu,
                                                    albo ktoś go napuścił. Nie mam żadnych już za to pretensji, bo każdy pomylić
                                                    się może. I to stare dzieje są.
                                                    Ale wtedy faktycznie zagrzałem się, bo mi nikt nie wierzył, a jemu tak. Hiacynt
                                                    przez te bzdurne oskarżenia kpił pisząc o etyce programisty. Nurni zresztą też.
                                                    I co mogłem poradzić? Oni wierzyli tyu a nie mnie.
                                                    Czasami Abe czas wyjaśni sam.
                                                  • perla Abe 14.08.04, 16:39
                                                    pozwoliłem sobie do Ciebie napisać.
                                                  • nurni Re: Abe 14.08.04, 16:47
                                                    perla napisał:

                                                    > pozwoliłem sobie do Ciebie napisać.

                                                    to bardzo ladnie z Twojej strony


                                                    zapytam jedynie
                                                    czy reprezentujesz tego ktory ma teraz prawo miec pelne portki?
                                                  • perla Re: Abe 14.08.04, 16:52
                                                    nurni napisał:

                                                    > zapytam jedynie
                                                    > czy reprezentujesz tego ktory ma teraz prawo miec pelne portki?

                                                    1. nie wiem o kim piszesz
                                                    2. nie naciągaj mnie nurni na złamanie tajemnicy korespondencji właśnie smile
                                                  • nurni Re: Abe 14.08.04, 16:55
                                                    perla napisał:

                                                    > nurni napisał:
                                                    >
                                                    > > zapytam jedynie
                                                    > > czy reprezentujesz tego ktory ma teraz prawo miec pelne portki?
                                                    >
                                                    > 1. nie wiem o kim piszesz

                                                    odpowiem Ci jednoznacznie
                                                    pisze o Scanie

                                                    > 2. nie naciągaj mnie nurni na złamanie tajemnicy korespondencji właśnie smile

                                                    byles jeszcze niedawno zwolennikiem pelnej jawnosci

                                                    co sie stalo?

                                                    czyzby to IP rzeczywiscie bylo trefne i zalatywalo skunksem? smile
                                                  • perla Re: Abe 14.08.04, 17:00
                                                    nurni napisał:

                                                    > pisze o Scanie

                                                    nurni, ja Cię przepraszam, ale to obsesją zalatuje już.

                                                    > czyzby to IP rzeczywiscie bylo trefne i zalatywalo skunksem? smile

                                                    jakie IP?
                                                  • nurni Re: Abe 14.08.04, 17:09
                                                    perla napisał:

                                                    > nurni napisał:
                                                    >
                                                    > > pisze o Scanie
                                                    >
                                                    > nurni, ja Cię przepraszam, ale to obsesją zalatuje już.

                                                    tak wiem

                                                    Scan co prawda sklamal i insynuowal
                                                    ale teraz problemem jest ze nurni albo hiacynt bardzo go nie lubia...

                                                    znam te spiewke forumowych wstydliwkow smile

                                                    fakty Perla smile
                                                    tego bedziemy sie trzymac smile


                                                    > > czyzby to IP rzeczywiscie bylo trefne i zalatywalo skunksem? smile
                                                    >
                                                    > jakie IP?

                                                    zapytaj Scana czy to on zmienil haslo

                                                    chyab tyle pamieta? smile


                                                    i tylko bez takich ze niby nie masz kontaktu....

                                                    zreszta moze jeszcze pamieta
                                                    i juz po kilku godzinach sobie przypomni.....

                                                    sloneczko w centralnej Polsce smile
                                                    dopiero teraz budzi sie piekny dzien
                                                  • perla Re: Abe 14.08.04, 17:14
                                                    nurni, Tobie ciągle spiski śnią się. Sam zapytaj Scana, czy ja tam piszę na tej
                                                    ToScanii?
                                                    Ty jak Hiacynt dosłownie. On też cały czas bzdury pisał, że ja niby każdy post
                                                    konsultuję gdzieś tam.
                                                  • abe.abe Re: Abe 14.08.04, 17:16
                                                    Nurni nie mówi o ToScanii.
                                                    Mówi o Watrze, ewentualnie o privach.

                                                    Abe
                                                  • pan.scan Witaj, Perła. 14.08.04, 17:21
                                                    To nie obsesja. To szczek gówniarza napuszonego w "przyjacielskiej" powinności,
                                                    bo mu kostką przed nosem machają.
                                                    Olej tę chodzącą "szlachetność", szkoda czasu. Twego i mego.
                                                    A jak sie tu pojawi - przekaż mu w moim imieniu to, co zazwyczaj pisze się do
                                                    róznych tam e-fów, hansów czy innego forumowego śmiecia.
                                                    Dzięki.

                                                    perla napisał:
                                                    nurni, ja Cię przepraszam, ale to obsesją zalatuje już.

                                                  • nurni Re: Witaj, Perła. 14.08.04, 17:33
                                                    pan.scan napisał:

                                                    > To nie obsesja. To szczek gówniarza napuszonego w "przyjacielskiej"
                                                    powinności,
                                                    >
                                                    > bo mu kostką przed nosem machają.
                                                    > Olej tę chodzącą "szlachetność", szkoda czasu. Twego i mego.
                                                    > A jak sie tu pojawi - przekaż mu w moim imieniu to, co zazwyczaj pisze się do
                                                    > róznych tam e-fów, hansów czy innego forumowego śmiecia.
                                                    > Dzięki.
                                                    >
                                                    > perla napisał:
                                                    > nurni, ja Cię przepraszam, ale to obsesją zalatuje już.


                                                    ladne

                                                    podobno to ja zalatwiam tu peronoalne anizozje

                                                    pytanie jest
                                                    najprostsze pod sloncem

                                                    w nowym watku

                                                    ile czasu potrzeba Ci na odpowiedz?


                                                    tik tak taik tak tik tak smile
                                                  • abe.abe Perło 14.08.04, 17:15
                                                    perla napisał:

                                                    > pozwoliłem sobie do Ciebie napisać.

                                                    A ja pozwoliłam sobie Tobie odpisać.
                                                    Oswiadczm tu publicznie, że nie musisz dochowac
                                                    tajemnicy korespondencji.
                                                    To samo mogę napisać każdemu.

                                                    Naprawdę muszę już wyjść.

                                                    Abe
                                                  • Gość: Obserwator Carmina to musi miec radochę.Z wielkiej przyjaźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 17:19
                                                    pozostało gówno
                                                  • abe.abe Re: nurni 14.08.04, 16:42
                                                    Cieszy mnie, że rozumiesz moje połozenie, Perło.
                                                    Być może uda Ci się dzięki temu zrozumieć rownież moją determinację.

                                                    Rozmowę muszę już skończyć tak czy owak.
                                                    Mam dziś swoje plany na popołudnie i wieczór i właśnie wychodzę z domu.

                                                    Pozdrawiam Cię smile

                                                    Abe
                        • flamandka Re: wszystkim ma byc prawo gorzko 13.08.04, 23:40
                          abe.abe napisała:

                          > flamandka napisała:
                          >
                          > > Tak z tym, ze ja pytam o tych, ktorzy znali prawde?Tak ciezko bylo legend
                          > e
                          > > obalic?
                          >
                          > A kto znał tę prawdę, Gini?
                          > Ktos kto w tym czsie czytał FA i na nim pisał?
                          > Jesteś tego pewna?


                          Tak jestem pewna Abe , bo czytaja je Wszyscy,w niektorych watkach wyskakuja jak
                          kroliki z kapelusza, po dlugiej nieobecnosci.
                          >
                          > > Ech nurni , tchorz wiezial, ze nikt sie nie wychyli, wiec szlachetne osob
                          > y
                          > > milczaly, choc znaly prawde.
                          >
                          >
                          > Pytanie jak powyżej.
                          > O kim mówisz, Gini?

                          O tych co wiedzieli Abe, a wiedzialo duzo osob.

                          >
                          >
                          > > No dobra po Twoim poscie to juz mi sie zrobilo slodko
                          >
                          > Więc tylko uśmiech i życzenia miłej soboty smile
                          >
                          > Abe
                          >
                          Dzieki, piatek byl tragiczny a sobota zanosi sie wspaniale .
                          Tobie tez zycze milej soboty.
                          >
                          • abe.abe Re: wszystkim ma byc prawo gorzko 13.08.04, 23:44
                            flamandka napisała:

                            > Tak jestem pewna Abe , bo czytaja je Wszyscy,w niektorych watkach wyskakuja
                            jak
                            >
                            > kroliki z kapelusza, po dlugiej nieobecnosci.


                            Wiesz Gini, nie zawsze tak jest.
                            Bywają wyjątki.
                            Ja na przykład miewam dosyć długie przerwy
                            zarówno w czytaniu jak i w pisaniu.
                            Inni może też.

                            > > Pytanie jak powyżej.
                            > > O kim mówisz, Gini?
                            >
                            > O tych co wiedzieli Abe, a wiedzialo duzo osob.


                            I wszyscy z nich, to właśnie ci szlachetni? smile


                            > Dzieki, piatek byl tragiczny a sobota zanosi sie wspaniale .
                            > Tobie tez zycze milej soboty.


                            A jaki miałby być piątek trzynastego? smile))

                            Nos do góry, Gini smile

                            Abe
                  • abe.abe Re: Abe 13.08.04, 23:27
                    flamandka napisała:


                    > Pozdrawiam Abe i nie traktuj tego postu jak wymierzonego w siebie , bo nie
                    taka intencja, wiesz, ze nie. Gorzkie refleksje i tyle.

                    Wiem Gini smile
                    Wiem i rozumiem.

                    Trzymaj się smile

                    Abe
              • hiacynth Gini :)) 16.08.04, 07:41
                gini napisała:

                > Postaram sie wyslac Ci e maila.Tylko, na razie jestem bezczasowa .
                > Pozdrawiam serdecznie, jak juz sie zjawiles to zostan.

                Gini

                Czytam i mniej więcej jestem zorientowany. Tobie gratuluję metody dyskutowania
                i efektów. Wiem, że różni głupce Ciebie obrażają.
                Dlaczego? Gdyż jesteś od nich bardziej inteligentna pomimo ich cenzusów.
                Często są to fizyczne cenzusy smile) Euromir by napisał cenzusy tragarzy.

                Drobna uwaga erystyczna. Należy wciąż porównywać i podstawiać.
                Jak można pisać o antysemityzmie w Polsce, jeżeli nie porówna się jego z
                antysemityzmem w innych krajach. Edyta Stein ukończyła Ecole Normale z siódmą
                lokatą, tuż za Sartrem i Levi-Straussem. Odmówiono (!!!)jej posady nauczycielki
                w liceum ze względu na pochodzenie żydowskie. Napisała list do ministra, na
                któy nigdy nie otrzymała odpowiedzi. W jej życiorysie się tego się nie
                przeczyta. A gdyby tak w Polsce .... ??

                Już ten jeden fakt zadaje kłam wielu stereotypom. Bobkowski w Szkicach węglem
                odsłania niekiedy Douce France. Ta prawda jest zawarta w książkach i filmach o
                Vichy.

                Zasada podstawiania.

                Tak lekko przychodzi niektórym forumowiczom usprawiedliwianie
                obrażania Polski i Polaków, obrażanie Kościoła. Tak lekko przychodzi
                bagatelizowanie antypolskich wystąpień. A wystarczy dokonać podstawienia.
                W miejsce krzyża podstawić symbol drogi sznownemu polemiście.
                Gdy ktoś usprawiedliwia pisanie o polskich obozach, w myśl tej samej logiki
                nazywać palestyńskie akty terroryzmu izraelskimi.
                I masz pełne prawo tak dyskutować. A Twoi interlokutorzy niech się wściekają z
                bezsilności. Obrażając Ciebie dają świadectwqo o sobie. Pierwszoligowcy smile))

                Przejrzyj wątek podstawianie Polski - niektórzy cierpią na amnezję.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4288219&a=4288219
                > Perly, beemelki szybko sie odkrywaja, na razie jakos brak glosow oburzenia na
                > temat, moich zdjec, ogladanych przez perle i lady, ktorych im nie wysylalam.
                > Nawet juz przykro nie jest pogodzilam sie, ze tak musi byc.

                Beemelka to temat rzeka.
                Gdy tylko hawk się pojawił na forum napisałem wybryk natury.
                I tak sobie płynie, a właściwie ścieka.
                L-H bezsilna nienawiść. Kolokwialnie napiszę - oliwa ją niech zaleje.
                To inna połka.

                pozdrawiam i nie daj się. Z uśiechem na twarzy - jak to czynisz, nie obrażasz
                polemistów - oni to czynią nieustannie. Męskie kompleksy.

                pozdro smile))

                Hiacynt





                • hiacynth ERRATA 16.08.04, 07:43
                  hiacynth napisał:


                  > Dlaczego? Gdyż jesteś od nich bardziej inteligentna pomimo ich cenzusów.
                  > Często są to fizyczne cenzusy smile) Euromir by napisał cenzusy tragarzy.


                  z tragarzami po forum przechadzała się M. Euromir pisał o wozakach.
                • ada08 Re: Gini :))... Przepraszam, że do prywatnej 16.08.04, 09:57
                  rozmowy się wtrącam, ale nie mogę się powstrzymać,
                  żeby nie poprawić zabawnego przejęzyczenia Hiacyntha.
                  Otóż Bobkowski szkicował (swietnie !!!) ''piórkiem'',
                  a nie ''węglem'' smile ''Węglem'' to inny pisarz szkicował ...
                  a.
            • hiacynth Re: Hiacyncie 16.08.04, 06:56
              abe.abe napisała:

              > Nie istnieje żadna wiedza, która dotyczyłaby kogokolwiek poza mną
              > i najbliższymi mi osobami, a którą zarazem miałabym obowiązek
              > dzielić się na FA.

              Jeżeli to byłaby "tamta wiedza", to pozwolę sobie mieć inne zdanie.

              > > Ja znam dwie Twoje słabości do ludzi. Czy w dalszym ciągu to ta sama wiara?

              > Skoro je znasz, to zapewne sam potrafisz sobie odpowiedzieć na tak zadane
              > pytanie. Ja go nie rozumiem.

              Odniosłem się do Twoich słów o "wierze w zmienianie się ludzi", a przecież
              kiedyś toczyliśmy długie debaty o dwóch osobach (b i S)i sama stwierdzxiłaś, że
              dosyć. A teraz sama wyjęłaś te nicki.
              A propos wiary, ja takiej wiary nie mam. Jeżeli ktoś raz zdradził, będzie
              zdradzał. Jeżeli ktoś raz był nielojalny, nie należy liczyć na jego lojalność.

              > Nie wiesz do czego się odnosisz, Hiacyncie. Podkładasz pod mój post
              > nieistniejące treści według własnego mylnego rozeznania lub potrzeby.
              > Nie mam nic do dodania do TWOJEJ części prawdy, a moja część prawdy dotyczyła
              > zdarzeń, których nie pojąłeś, bo i nie mogłeś pojąć. Są jak najbardziej
              > współczesne, a Ty nie jesteś w nich w żaden sposób zorientowany.

              Kilka razy czytałem te trzy zdania Twojego listu, by się upewnić o jakie sprawy
              chodzi. Zdecydowałem się na napisanie listu, gdyź uznałem, że muszę Ciebie
              ostrzec. Ostatecznie zdecydowałem się na napisanie listu po przeczytaniu słów
              Perły:
              "no widzisz gini, a ja neutralnie pozwoliłem sobie, gdzieś tam, dowiedzieć się
              tych szmacianych układów Abe".
              Chciałem Ciebie ostrzec, gdyż uznałem, że prawda publiczna to jest JEDNA
              prawda, a na privach ktoś tworzy (fabrykuje) drugą prawdę. Wiem, że moja
              skromna osoba również była tematem wielu sążnistych privów. Wiesz o kogo może
              chodzić. Kolokwialnie mogę napisać, że dwie dobrze "znane" Tobie osoby
              obrabiały mi tyłek. Jedną z nich, jak zawsze, kireowały oczywiście szlachetne
              intencje.

              Swoją drogą, Twoja "słabość" do Perły i ustawiczne próby jego cywilizowania
              wciąż mnie zadziwiają. Jeżeli ktoś mnie obrażał, nie stanowiło to problemu.
              Na forum, w imię najprościej pojętej lojalności stosowałem zasadę, wróg mojego
              przyjaciela jest moim wrogiem.
              Inna saprawa, że moich przyjaciół można policzyć na palcach jednej ręki.
              Nie tak jak u pewnego znanego nicka, któy w końcu musiał dla odróżnienia
              przyjaciół dopisywać przymiotnik NAJLEPSZY smile) Swoją drogą tenże nick gdyby
              miał stosować moją forumową zasadę, z racji mnogości swoich przyjaciół musiałby
              mieć samych wrogów. Odebrał prostym słowom jakiekolwiek znaczenie. Tak jak nie
              ma dwóch prawd, tak prawda nie leży po środku drogi.

              > Nurni i ja mówimy tu o innym problemie niż Ty, choć poruszona została tu
              kwesti
              > a
              > łatwości, z jaką niektórym przychodzi wysuwanie fałszywych lub choćby tylko
              > niesprawdzonych oskarżeń i chętnego posługiwania się rękami innych.
              > Problemy zarówno Perły, jak i Twoje, nie są natomiast moimi problemami.

              Przejrzałęm cały wątek - jakby nie było, w zamyśle Perły mnie poświęcony - i
              już wiem o co chodzi. Nie pozwól by jakiś kornik pisał kronikę.

              > Odpowiedziałam już na to. Nie. Nie należy się ani Tobie, ani nikomu innemu.
              > To moja PRYWATNA sprawa, nie mogąca mieć żadnego wpływu na jakichkolwiek
              > obsesjonatów.
              > Stare „Jenisejowe” sprawy zostały przeze mnie zamknięte i zapomniane.
              > Nie zamierzam do nich wracać ani też prowadzić kolejnego śledztwa,
              > któremu zresztą byłam przeciwna także te prawie trzy lata temu.

              Temat rzeka. Nie ma miejsca (i czasu, widzisz o jakiej nietypowej godzinie
              piszę), bym Ciebie przekonywał, że kiedyś inaczej pisałaś i myślałaś.
              A nawet mi dziekowałaś. smile)

              > Jeszcze raz podkreślam – nie zrozumiałeś sensu wypowiedzi Nurniego i moje
              > j
              > i zresztą nie Ty, ani nawet Perła mieliście go zrozumieć.
              > Był skierowany do innego adresata.

              Cytat który wybrałaś z długiego listu Nurniego równieź wziąłem pod
              uwagę: "Prawda jest to Borsuku i Hiacyncie ? Scan"

              a zapytanie o prawdę dotyczyło stwierdzenia:

              "Witaj Tete, jest taka możliwośc jeszcze, że Jenisej z niektorymi znanymi
              rzekami sie zlewa. Hydrografia jest tu juz poznana."

              Przecież wiesz, że nie jestem jakimś tam humanistą i u mnie słowo znaczy słowo.
              Tym bardziej tok mojego rozumowania był logiczny.

              I jeszcze dwa zdania. Nurni się "wciął" pomiędzy nas, ale miał dobre intencje.
              Ponadto jest "młodym nickiem". Tylko "trochę" pamięta jak było drzewiej, a
              właściwie kwietniej.
              Gdy uśmiech gościł na forum aktualności od samego rana. Acetonek.

              Hiacynt
              • abe.abe Re: Hiacyncie - po raz kolejny 16.08.04, 12:05
                Dzień dobry, Hiacyncie

                )Jeżeli to byłaby "tamta wiedza", to pozwolę sobie mieć inne zdanie.

                Jeżeli byłaby to „tamta wiedza”, być może przez chwilę rozważyłabym tę
                możliwość. Efektu tych hipotetycznych rozważań jednak nie potrafię przewidzieć.
                Wojny forumowe poszkodowały wiele osób, w tym i mnie samą.
                Jestem przeciwna wojnom zarówno realnym, jak i virtualnym.


                )Odniosłem się do Twoich słów o "wierze w zmienianie się ludzi", a przecież
                )kiedyś toczyliśmy długie debaty o dwóch osobach (b i S)i sama stwierdzxiłaś,
                )że dosyć. A teraz sama wyjęłaś te nicki.
                )A propos wiary, ja takiej wiary nie mam. Jeżeli ktoś raz zdradził, będzie
                )zdradzał. Jeżeli ktoś raz był nielojalny, nie należy liczyć na jego lojalność.


                Casus jednej czy dwóch osób nie jest w stanie zachwiać mojej wiary w możliwość
                poprawy. Nicki wyjęłam nie tyle ja, ile to one postanowiły wyjąć się same smile
                Generalnie masz słuszność. Moja wiara natomiast wynika z doświadczeń w realu,
                które pozwalają wciąż jeszcze podejmować wyciągniętą do mnie przez kogoś dłoń.
                Mam zwyczaj dawać drugą szansę. Najczęściej zawodzi, ale zdarzają się wyjątki.
                Dlatego uważam, że próbować warto. Oczywiście nie w nieskończoność.
                Ta druga szansa powinna być zarazem ostatnią. Chyba, że jest się urodzonym
                samobójcą. Ja nie jestem smile

                )) Nie wiesz do czego się odnosisz, Hiacyncie. Podkładasz pod mój post
                )) nieistniejące treści według własnego mylnego rozeznania lub potrzeby.
                )) Nie mam nic do dodania do TWOJEJ części prawdy, a moja część prawdy dotyczyła
                )) zdarzeń, których nie pojąłeś, bo i nie mogłeś pojąć. Są jak najbardziej
                )) współczesne, a Ty nie jesteś w nich w żaden sposób zorientowany.

                )Kilka razy czytałem te trzy zdania Twojego listu, by się upewnić o jakie
                )sprawy chodzi.

                Wtedy nie mogłam napisać tego jaśniej.

                )Zdecydowałem się na napisanie listu, gdyź uznałem, że muszę Ciebie
                )ostrzec. Ostatecznie zdecydowałem się na napisanie listu po przeczytaniu słów
                )Perły:
                )"no widzisz gini, a ja neutralnie pozwoliłem sobie, gdzieś tam, dowiedzieć się
                )tych szmacianych układów Abe".
                )Chciałem Ciebie ostrzec, gdyż uznałem, że prawda publiczna to jest JEDNA
                )prawda, a na privach ktoś tworzy (fabrykuje) drugą prawdę.

                Wiem Hiacyncie. Właśnie doświadczam po raz kolejny w moim forumowym życiu
                rozpowszechniania na mój temat oszczerstw drogą prywatną przy równoczesnej
                rozpaczliwej próbie zacierania śladów tych oszczerstw widocznych na portalu.
                Dowody jednak są nadal w moich rękach, a ich autentyczność – gdyby budziła
                jakąkolwiek wątpliwość - można porównać z istniejącym, choć niedostępnym
                dla przeciętnego użytkownika portalu, archiwum.


                )Swoją drogą, Twoja "słabość" do Perły i ustawiczne próby jego cywilizowania
                )wciąż mnie zadziwiają. Jeżeli ktoś mnie obrażał, nie stanowiło to problemu.
                )Na forum, w imię najprościej pojętej lojalności stosowałem zasadę, wróg mojego
                )przyjaciela jest moim wrogiem.

                Zatem czeka Cię zapewne jeszcze niejedno zdziwienie.
                Zasada jest mi bliska. Jedynie kryterium określeń „przyjaciel” i „wróg”
                zapewne odmienne od Twojego. O czym może napiszę pod stosowniejszym do tych
                wyjaśnień fragmencie Twojego postu. Tu tylko powiem, że nie wymagam od NIKOGO,
                by dzielił ze mną moje sympatie i antypatie i dla siebie żądam tego samego.

                Moje rozmowy z Perłą są cywilizowane po obu stronach. Nikt nikogo nie potrzebuje
                tu niczego uczyć. Dopóki Perła odnosi się do mnie z szacunkiem należnym
                rozmówcy, nie widzę powodu, bym miała takich rozmów unikać. Zaryzykuję nawet
                jeszcze większe zbulwersowanie Ciebie. Otóż wyobraź sobie, ze ja Perłę po
                prostu i najzwyczajniej lubię smile


                )Inna saprawa, że moich przyjaciół można policzyć na palcach jednej ręki.

                O jakich przyjaciołach mówisz? Realnych czy forumowych?
                Bo widzisz dla mnie to niezupełnie to samo.
                Jeśli o forumowych, to współczuję. Jeśli o realnych, to mamy podobne
                doświadczenia smile


                )Nie tak jak u pewnego znanego nicka, któy w końcu musiał dla odróżnienia
                )przyjaciół dopisywać przymiotnik NAJLEPSZY smile) Swoją drogą tenże nick gdyby
                )miał stosować moją forumową zasadę, z racji mnogości swoich przyjaciół
                )musiałby mieć samych wrogów. Odebrał prostym słowom jakiekolwiek znaczenie.
                )Tak jak nie ma dwóch prawd, tak prawda nie leży po środku drogi.

                Myślę, że takie rady najlepiej jest dawać bezpośrednio zainteresowanym, czyli
                w tym przypadku owemu „pewnemu znanemu nickowi” smile Mogę tu powiedzieć jedynie
                o sobie, o ile Cię to interesuje. Jeśli nie, pomiń ten fragment smile

                „Nick przyjacielski” to zupełnie coś innego niż przyjaciel realny. Od realnego
                różni się przede wszystkim tym, że jest zielony smile Pojęcia „wroga forumowego”
                właściwie wcale nie znam i w związku z tym nie używam. Forum to nie jest dla
                mnie zastępcze pole bitwy. Mogę się na nim z kimś zgadzać, albo nie. Mogę
                również popierać nie tyle same nicki, bez względu na to, co mówią, ale popierać
                ich wypowiedzi wtedy, gdy się z nimi zgadzam i polemizować wtedy, gdy się nie
                zgadzam albo wręcz uważam, ze są dla kogoś krzywdzące.
                Nie buduję tu żadnych trwałych i niezmiennych konstrukcji personalnych.
                Nie wesprę głupoty czy niesprawiedliwej oceny tylko dlatego, że mam czyjś nick
                zaznaczony na zielono.
                Tylko w realu przyjaźń, o ile się już zrodzi, ma u mnie szczególne prawa.
                Na forum słowa „przyjaciel” używa się w znaczeniu „zielonego nicka” – z braku
                lepszego określenia - i taki przyjaciel nie musi być tożsamy z przyjacielem
                realnym. Mam wrażenie, że niektórzy systematycznie to plączą.
                NAJLEPSZY przyjaciel – jeśli to ja bym użyła tego określenia smile - oznaczałby
                niewątpliwie mojego najlepszego przyjaciela z krwi i kości.
                Niezaleznie od wszystkiego, gratuluję logicznego, a zarazem dowcipnego wywodu.
                Naprawdę świetny smile))

                )Przejrzałęm cały wątek - jakby nie było, w zamyśle Perły mnie poświęcony - i
                )już wiem o co chodzi. Nie pozwól by jakiś kornik pisał kronikę.

                Nie pozwolę. Dzięki za życzliwe kibicowanie smile


                )) Stare „Jenisejowe” sprawy zostały przeze mnie zamknięte i zapomniane.
                )) Nie zamierzam do nich wracać ani też prowadzić kolejnego śledztwa,
                )) któremu zresztą byłam przeciwna także te prawie trzy lata temu.

                )Temat rzeka. Nie ma miejsca (i czasu, widzisz o jakiej nietypowej godzinie
                )piszę), bym Ciebie przekonywał, że kiedyś inaczej pisałaś i myślałaś.
                )A nawet mi dziekowałaś. smile)

                Do czasu Hiacyncie smile Do momentu, gdy zacząłeś posługiwać się mną jak kartą
                przetargową w swojej prywatnej rozgrywce. Wtedy poprosiłam o zaprzestanie
                dalszej rozgrywki. Także publicznie. Nadal nie grzebię w archiwach, ale Ty
                z pewnością potrafisz odnaleźć miejsce, w którym to mówię i proszę o
                zaprzestanie dalszego dochodzenia.

                )Cytat który wybrałaś z długiego listu Nurniego równieź wziąłem pod
                )uwagę

                Byłam pewna smile To był bardzo ważny fragment. Mówił o SPOSOBACH prowadzenia
                podłej gry. Dlatego był NAJWAŻNIEJSZY.

                )I jeszcze dwa zdania. Nurni się "wciął" pomiędzy nas, ale miał dobre intencje.
                )Ponadto jest "młodym nickiem". Tylko "trochę" pamięta jak było drzewiej, a
                )właściwie kwietniej.
                )Gdy uśmiech gościł na forum aktualności od samego rana. Acetonek.


                Prywatnie do Ciebie Hiacyncie. Bardzo prywatnie, choć mam świadomość zupełniej
                „nieprywatności” tego miejsca smile

                Nurni nie jest dla mnie nickiem.
                Jest bliskim mi człowiekiem z serdecznie mi brzmiącym imieniem.
                Ma twarz, kolor oczu i włosów, barwę głosu i uśmiech. Ma dla mnie zrozumienie
                i życzliwość tak wielką, jak wielką może mieć tylko prawdziwy przyjaciel.
                Nurni nie pamięta może z forum jak bywało drzewiej i kwietniej, ale Nurni zna
                jak NIKT inny moje odczucia z tamtego czasu i moją perspektywę wydarzeń.
                To dla mnie znacznie cenniejsze, niż gdyby pisał w kwietnych wątkach.
                Daję Nurniemu pełne prawo do ”wcinania się” w moim
                • abe.abe Re: Hiacyncie - po raz kolejny (cd) 16.08.04, 12:07

                  To tylko krotkie dokończenie, ale dla mnie bardzo ważne smile


                  Daję Nurniemu pełne prawo do ”wcinania się” w moim imieniu wszędzie tam,
                  gdzie uzna to za stosowne.
                  A Ty to na pewno potrafisz zrozumieć... i uszanować smile

                  Acetonki... smile))

                  Pozdrawiam Cię Hiacyncie
                  Abe
    • dokowski Wirus atakuje. Grozi kolejna epidemia kwietyzmu.nt 11.08.04, 16:15
      • hasz0 Perła nie rozpirzaj tego wątku!/nt 11.08.04, 16:34
        • gini Re: czesc miriamka 11.08.04, 23:23
          Tak mi sie pytan troche uzbieralo do Ciecie.
          Pierwsze, to dlaczego w watku o powstaniu, zachowalas sie po chamsku, i po
          Baczynskim, popuscilas to o Sulejowie.
          Gdyby cos takiego bylo Michnik darlby sie naz cala Europe.
          Antysemityzm jest na fali teraz, co widac na przykladzie tej francuzki, co to
          ja w metrze zaatakowali.
          W Sukejowie penie pies szczeknal, bo psy tak maja, ze szczekaja , a Miriamka
          nas powiadomila o szczuciu..
          Moze po prostu polskie psy wyssaly cos, juz Mickiewicz pisal, ze lubily Zyda
          potarmosic.
          Walnij teraz Malgorzatko troche szczegolow na temat tego szczucia , wytlumacz
          przy okazji roznice, miedzy Zydem a Polakiem, bo niektorzy na tym forum nie
          wiedza.
          Amerykanski Zyd?Czyzby w Hameryce dalej obowiazywala segregacja rasowa?
          • perla Re: czesc miriamka 11.08.04, 23:26
            gini, a Ty do kogo niby to piszesz? Odpowiedz.
            • perla Re: czesc miriamka 11.08.04, 23:33
              spuchłaś gini?
              • gini Re: czesc miriamka 11.08.04, 23:37
                perla napisał:

                > spuchłaś gini?
                >
                perla , post jest zatytulowany, wiec chyba osleples, ze pytasz do kogo ja pisze.
                • nurni Re: czesc miriamka 11.08.04, 23:39
                  gini napisała:

                  > perla , post jest zatytulowany, wiec chyba osleples, ze pytasz do kogo ja
                  pisze
                  > .

                  to moze lepiej spojrz dzis w gwiazdy
                  w Polsce spadaja jak szalone smile

                  moze spelnia sie jakies marzenia

                  Twoje Perly a moze nawet Lady Hawk
                  • gini Re:telepatia 11.08.04, 23:46
                    nurni napisał:

                    > gini napisała:
                    >
                    > > perla , post jest zatytulowany, wiec chyba osleples, ze pytasz do kogo ja
                    >
                    > pisze
                    > > .
                    >
                    > to moze lepiej spojrz dzis w gwiazdy
                    > w Polsce spadaja jak szalone smile
                    >
                    > moze spelnia sie jakies marzenia
                    >
                    > Twoje Perly a moze nawet Lady Hawk
                    Lubie Lady Hawk , myslalam wlasnie dzis o niej, a Ty strzeliles nickiem

                    W Brukselce niebo jest ciemne brudne i nic nie spada.
                    • nurni Re:telepatia 11.08.04, 23:52
                      gini napisała:

                      > Lubie Lady Hawk , myslalam wlasnie dzis o niej

                      wiem
                      widzialem Twoj post

                      choc jego tytul (o co Perla pije) faktycznie dziwny
                • perla Re: czesc miriamka 11.08.04, 23:39
                  no, ja wiem do kogo piszesz, ale czemu tak? Odpowiedz.
                  • gini Re: czesc miriamka 11.08.04, 23:51
                    perla napisał:

                    > no, ja wiem do kogo piszesz, ale czemu tak? Odpowiedz.
                    >
                    Pamietasz Swieto Nartodowe Polski?Pamietasz Wielkanoc?
                    A teraz Powstanie , na dzien dobry Baczynski, ale nie wytrzymala zeby nie
                    zepsuc nastroju.
                    Czego szuka wreszcie?Przyjazni, porozumienia , czy wrogow.
                    Moze niech sie zastanowi o co jej chodzi.
                    • perla Re: czesc miriamka 12.08.04, 00:14
                      no widzisz gini, a ja neutralnie pozwoliłem sobie, gdzieś tam, dowiedzieć się
                      tych szmacianych układów Abe. A tu proszę, w wątku niewinnym, wszysktko mi
                      powiedziałaś. Jesteś zbyt pyskata gini, to szkodzi, Twojemu otoczeniu właśnie.
                      • gini pereleczko nie rozpirzaj wkasnego wayku 12.08.04, 00:22
                        perla napisał:

                        > no widzisz gini, a ja neutralnie pozwoliłem sobie, gdzieś tam, dowiedzieć się
                        > tych szmacianych układów Abe. A tu proszę, w wątku niewinnym, wszysktko mi
                        > powiedziałaś. Jesteś zbyt pyskata gini, to szkodzi, Twojemu otoczeniu właśnie.
                        >


                        Co ja ci taiiego powiedzialam?
                        Perla nie denerwuj sie.
                        Jak sie denerwujesz to piszesz bzdury.Wyhamuj troszke bo robisz z siebie idiote.
                        Normalnie to bym ci przywalila, ale sentymentalna jestem, Zamosc lubie.
                        • perla Re: pereleczko nie rozpirzaj wkasnego wayku 12.08.04, 00:35
                          gini, Ty siebie nie lubisz a co o Zamościu mówić. Pojadę tam niebawem i na
                          Rynku powiem "gini, aleś Ty upadła w szmacianej Belgii tej. Wracaj krówko tu."
                          • gini Perla 12.08.04, 13:23
                            perla napisał:

                            > gini, Ty siebie nie lubisz a co o Zamościu mówić. Pojadę tam niebawem i na
                            > Rynku powiem "gini, aleś Ty upadła w szmacianej Belgii tej. Wracaj krówko tu."
                            >
                            Zamosc jest przepiekny , a ja kochamp to co piekne,Belgia jest przepiekna.
                            Pereleczko czemu, ty sie denerwujesz?
                            Nie chce byc zlosliwa , ale jak juz nazwales mnie krowka to i slusznie i
                            sprawiedliwie
                            Bo przy takiej krowie jak twoja miriamka to rzeczywiscie ja krowka jestem.

      • Gość: zaspokajacz Gini [...] IP: 200.83.0.* 12.08.04, 00:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • gini Re:perla zmien nicka na muchoplujka 12.08.04, 00:05
      perla napisał:

      > mówią o tym w TVN właśnie. Chodzi o archiwa, na pedałów. Czyżby nasz Hiacynt
      > stąd zamiłowanie do archiwum miał?

      Pasuje jak ulal do tego co produkujesz.
      >
    • perla Hiacyncie 13.08.04, 21:15
      witaj smile

      miło Cię w zdrowiu i w formie widzieć właśnie. Nadal cytujesz... jakieś posty
      sprzed trzech lat...
      Ponoć znasz dużą część prawdy. To się podziel nią. Wprost. Prawda nie zasługuje
      aby zatęchła w archiwum Twoim.
      Tu się zebrał ferajny kwiat. Tylko jakoś nikt nie pisze niczego wprost. Jakieś
      niedomówienia, posty do osób "innych", i w ogóle. Masz szansę rozjaśnić
      sytuację właśnie.
      • nurni nobody's perfect 13.08.04, 21:41
        perla napisał:

        > Tu się zebrał ferajny kwiat. Tylko jakoś nikt nie pisze niczego wprost.
        Jakieś
        > niedomówienia, posty do osób "innych", i w ogóle. Masz szansę rozjaśnić
        > sytuację właśnie.


        skoro zachecasz to daj dobry przyklad


        "no widzisz gini, a ja neutralnie pozwoliłem sobie, gdzieś tam, dowiedzieć się
        tych szmacianych układów Abe."



        ale najpierw dowiedz sie "gdzies tam"


        • perla Re: nobody's perfect 13.08.04, 22:00
          dobre nurni smile
          no, prawie dobre. Ja akurat nigdzie nie muszę dowiadywać się.
          Denerwuje mnie ta giwi. Ela znaczy się. Takie kapo zwykłe, nic więcej. Naprawdę
          nurni, przyjaciele kapo niekoniecznie ok są.
          • nurni Re: nobody's perfect 13.08.04, 22:05
            perla napisał:

            > dobre nurni smile
            > no, prawie dobre. Ja akurat nigdzie nie muszę dowiadywać się.

            no jasne
            ilez to mozna wyczytac w spadajacych dzis gwiazdach

            > Denerwuje mnie ta giwi. Ela znaczy się. Takie kapo zwykłe, nic więcej.
            Naprawdę
            >
            > nurni, przyjaciele kapo niekoniecznie ok są.

            Eela juz tez niedobra?
            a to czemu?

            pewnie nie wiesz dlaczego przytoczylem rowniez Tete
            a nie tylko "gdzies tam"


            jestes pewien ze chcesz przylaczyc sie do pomowien wobec Abe?




            • perla Re: nobody's perfect 13.08.04, 22:22
              nurni napisał:

              > jestes pewien ze chcesz przylaczyc sie do pomowien wobec Abe?

              nurni, ani nie wiem czemu przytoczełeś post Scana, ani nic nie wiem o Tete.
              Wyjaśnij, o ile nie jest to tajemnicą.
              Nie mam zamiaru pomawiać Abe o nic. Nie podoba mi się tylko, że osoba, która
              jest tu kapo, i nas wszystkich kontroluje ma swoje forumowe przyjaźnie, a te
              przyjaźnie inne przyjaźnie. I to chore nurni jest, bo gini nagle z głupia frant
              pisze do Miriam, której tu nie ma, a to powoduje wrażenie, że gini niby coś
              wie, i pewnikiem od przyjaciół kapo - tak ktoś może pomyśleć. Nie widzisz tego?
              • nurni nestrada to jest to ! 13.08.04, 22:27
                perla napisał:

                > nurni napisał:
                >
                > > jestes pewien ze chcesz przylaczyc sie do pomowien wobec Abe?
                >
                > nurni, ani nie wiem czemu przytoczełeś post Scana, ani nic nie wiem o Tete.
                > Wyjaśnij, o ile nie jest to tajemnicą.

                z prosba o wyjasnienia zglosiles sie do Hiacynta

                ja nie pytalem o powody dla ktorych piszesz perjoratywnie o Abe
                osmieliles mnie swoim listem

                slowem kolego...najpierw Twoja pora


                > Nie mam zamiaru pomawiać Abe o nic.

                chcialbym w to wierzyc
                ale : patrz wyzej

                > Nie podoba mi się tylko, że osoba, która
                > jest tu kapo, i nas wszystkich kontroluje ma swoje forumowe przyjaźnie, a te
                > przyjaźnie inne przyjaźnie. I to chore nurni jest, bo gini nagle z głupia
                frant
                >
                > pisze do Miriam, której tu nie ma, a to powoduje wrażenie, że gini niby coś
                > wie, i pewnikiem od przyjaciół kapo - tak ktoś może pomyśleć. Nie widzisz
                tego?

                widze ze chcesz porozmawiac o czym innym

                byc moze przyjdzie na to czas.............
                ale najpierw napisz co miales na mysli
                bywam cholernie upierdliwy....

                co to znaczy ze dowiedziales sie o szmacianych ukladach Abe gdzies tam...?




                a juz zupelnie nawiasem mowiac
                jestes dzis na wyjatkowo wolnym laczu
                wyjatkowo dlugo trzeba czekac na odpowiedz

                przejdz na neostrade
                albo pisz nie baczac na to co kto mowi "gdzies tam"
                • perla Re: nestrada to jest to ! 13.08.04, 22:33
                  no patrz nurni, Ty mnie zawsze zaskakiwałeś pewnością siebie. Nie widzę u
                  siebie rachunków za neostradę, ale Ty lepiej odemnie wiesz czy ja dysponuję
                  neostardą czy nie. Poza tym nurni, niektórzy wiedzą, iż nie mam telefonu w tpsa
                  właśnie.
                  • nurni Re: nestrada to jest to ! 13.08.04, 22:35
                    nie na temat

                    jesli chcesz mnie czyms zagadac pisz raczej o Roztoczu

                    podobno rzeczywiscie piekne jest smile


                    napisz jak juz bedziesz wiedzial co...
                    co oczywiscie chcesz napisac smile
                    • perla Re: nestrada to jest to ! 13.08.04, 22:37
                      nurni napisał:

                      > nie na temat

                      czyżby? pisałeś coś o neostradzie zdaje się...

                      > napisz jak juz bedziesz wiedzial co...
                      > co oczywiscie chcesz napisac smile

                      a czego Ty nurni chciałbyś się dowiedzieć? Śmiało.
                      • nurni Re: nestrada to jest to ! 13.08.04, 22:38
                        dobranoc
                        • perla Re: nestrada to jest to ! 13.08.04, 22:52
                          nurni napisał:

                          > dobranoc

                          o, dzięki Ci nurni za merytoryczny post właśnie. Nareszcie coś zrozumiałego.
                          Dobranoc smile
      • hiacynth Re: Hiacyncie 16.08.04, 08:37
        perla napisał:

        > witaj smile
        >
        > miło Cię w zdrowiu i w formie widzieć właśnie.

        zakładasz wątek, w pierwszych słowach ze swoim niewątpliwym urokiem osobistym
        piszesz do czego się "tylko" nadawałem, a teraz uśmiechnięte Witaj.
        Gini ma rację pisząc o Tobie ... to co pisze. W wątku jest.
        (swoją drogą to był wielki błąd pisząc "jest" na końcu zdania.
        W końcu zgubiłeś "jest".

        > Nadal cytujesz... jakieś posty sprzed trzech lat...

        Oczytwiście po swojemu wszystko przeinaczasz. Ale przecież wiesz, że poznałem
        Ciebie jak i jako łysego konia.*

        * przypis - "jak" pełni inną rolę niż "jako" smile)

        > Ponoć znasz dużą część prawdy. To się podziel nią. Wprost. Prawda nie
        zasługuje
        > aby zatęchła w archiwum Twoim.

        Moje mityczne archiwum to moja głowa, a nie "gęba", którą mi dorabiali
        krętacze, kłamcy i mitomani. A także dyletanci podający się za prawników,
        podwieszeni pod ambasady, historycy uniwersyteccy, nieplotkarze, naoczni
        świadkowie grossowi przygnieceni świnią w chlewie.

        > Tu się zebrał ferajny kwiat. Tylko jakoś nikt nie pisze niczego wprost.

        niech zgadnę. Przejęli Twoje metody Perełka ?? Insynuacje i niedopowiedzienia.
        Wicie się piskorzowe. Zgrabne smile)

        > Jakieś niedomówienia, posty do osób "innych", i w ogóle.

        Twoja metoda Perełko.

        > Masz szansę rozjaśnić sytuację właśnie.


        rozjaśnię jeden aspekt, PRAWNY smile) Oczywiście cytatami i linkiem.

        Piszesz:

        "Abe, chesz iść do sądu? Przecież to niepoważne jest. Wyobrażasz sobie taką
        rozprawę? I minę sędziego jak zaczniesz tłumaczyć, że pisząc jako Abe.Abe
        zostałaś oskarżona przez Scana, a Perła na to odpisał, to co skrytykował nurni,
        przy aprobacie Borsuka, no dość...
        Toż to ubaw dla sądu będzie. Zaprość mnie na rozprawę Abe. Porżę sobie właśnie."

        A co powiesz o takiej sytuacji forumowej.

        Tyu nazwał Perłę kochankiem. Czyim kochankiem? Kochankiem nicka Miriam. Ubaw po
        pachy, prawda? Możesz teraz łysy koniu już "rżeć" smile)

        (oczywiście wiemy, że w oryginale nie jesteś łysy tylko siwy, wybacz Perełka,
        ale tak wpadasz we własne sidła, że aż się prosi bym kpił smile))

        Prawda że przezabawne?

        Piszesz ubaw dla sądu. Miriam najpierw szantażowała Tyu, a gdy ten się nie
        uląkł Gmina Zydowska w Łodzi wysłała faks do dyrektora Tyu. Dyrektor Tyu -

        "Miał "wpłynąć na mnie" abym zaprzestał działalności na Forum, na którym
        "prowadzę uwłaczające godności, w pojęciu ogólnym, publiczne dywagacje na
        temat życia prywatnego" Miriam i "działalnością tą hańbię również placówkę,
        której jestem pracownikiem." Plus powołanie się na Kodeks Karny, z tytułu
        którego takie działania są ścigane."

        dla młodych nicków link

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4515205&v=2&s=0

        Perła

        założyłeś wątek, uaktywniłeś się, radzisz i rzysz na przemian, wybielasz i
        ściemniasz swoim sposobem. Po co Ci to było?

        Nie zaczepiaj mnie. A ten cytat pokazuje po co jest archiwum i co to jest
        odpowiedzialność za słowo. Co to jest hipokryzja.

        zostaw mój nick w spokoju, i nicki osób które lubię.
        Widzisz jakie sprawki wychodzą na światło dzienne z cienia.
        Z cienia Hiacynta smile)

        Pytałeś w stylu fioletowego, różowego, kocham_hiacynta i wielu innych pacyn
        które setkami mnie obłaziły skąd moje zamiłowanie do archiwum?
        Nie ma zamiłowania. Zachodzi konieczność obrony osobistej.

        Piszesz do Abe: "Gdzieś zawsze blokada będzie. Hiacynt, który tony
        archiwum przekopał z noce nieprzespane, po trzech latach piszczy do
        Abe "powiedz". Czyli nadal nie wie nic. Swoją drogą Abe chroniąc łobuza..."


        pamiętam słowa Miriam: "powiedziano nam kto był kim z ciekawości co z tym
        zrobimy" Znasz dużą część prawdy. I wiesz, że ja znam.
        i na koniec nie daruję sobie, ostania prośba.
        Nienawiść tak zalewa żółcią L_H, że pewnie już ma skośne oczy.
        Napisz czy tak jest, a ja Ciebie awansem pozdrawiam

        Hiacynt
        • beemelka mylisz sie hiacyncie 16.08.04, 18:16
          zadna nienawisc mnie nie zalewa. po roku nieobecnosci w forum dowiedzialam
          sie,ze byly w tym czasie, jakies prywatne fora, do ktorych nie mialam dostepu,
          a inni tak.
          Pojawil sie link do artykulu o zawodowych poczynaniach Miriam. Abe, zamiescila
          komentarz, w ktorym odniosla sie do sprawy faksu i oglosila swoj wyrok
          dotyczacy, chyba mozna tak powiedziec, etyki Miriam.

          Zasmialam sie. Z tej wypowiedzi az zialo zawiscia i zazdroscia. Napisalam, ze
          Abe nie moze przelknac zaby, czy, ze w gardle ma zabe. Nie chce mi sie po
          archiwum szukac.
          W odpowiedzi, Gini na mni ewskoczyla, ze jestem "sama". Potem dolaczyla Abe.
          Wymadrzala sie az perwersyjnie, jak nawiedzona. Nie wiedzialam o co im chodzi,
          w pierwszym momencie. Potem, jak poczytalam wiecej, zrozumialam, ze Abe
          moderowala prywatne fora, na ktorych pisala wiekszosc znanych nikow. Mnie tam
          nie zapraszano. Ale ja nawet o tym nie wiedzialam. A wedlug Gini i Abe,
          powinnam odczuc w tym czasie rodzaj ostracyzmu towarzyskiego.

          Z jednej strony, abe taka szlachetna i przyjemna, i towarzyska. A z drugiej
          widac, ze to kawal wrednej baby. Po co udaje aniolka?

          Teraz robi himery i histerie, Nurniowi musi dobrze nudzic, ze ten sie
          awanturuje o jakies hasla. I ze taka "permanentnie obrazana". Niewinnosc
          biedna!

          Archiwum operacji Hiacynt jest przeciez faktem. Perla sie po prostu zasmial
          i "nawiazal".

          Ja naprawde mam ciekawsze rzeczy do roboty, niz wzbudzanie w sobie nienawisci z
          powodu forumowych gierek.



          • abe.abe Re: mylisz sie hiacyncie 16.08.04, 18:37
            beemelka napisała:

            > Z jednej strony, abe taka szlachetna i przyjemna, i towarzyska. A z drugiej
            > widac, ze to kawal wrednej baby. Po co udaje aniolka?


            Żebyś miała o czym pisać. Ostatnio głównie to cię zajmuje, aniołku smile


            > Ja naprawde mam ciekawsze rzeczy do roboty, niz wzbudzanie w sobie nienawisci
            z powodu forumowych gierek.


            Nie musisz się zarzekać. To przecież widać jasno jak na dłoni.
            Jakie masz plany na dziś?
            Nie musisz odpowiadać - to tylko takie towarzyskie ple ple.
            Miłego wieczoru - cokolwiek planujesz smile

            Abe
            • beemelka No to, jak chcesz, to masz. 16.08.04, 19:34
              > Nie musisz się zarzekać. To przecież widać jasno jak na dłoni.
              > Jakie masz plany na dziś?
              > Nie musisz odpowiadać - to tylko takie towarzyskie ple ple.
              > Miłego wieczoru - cokolwiek planujesz smile
              >
              > Abe
              >

              Masz racje, ze glownie ten temat mnie zajmuje. Bo za duzo w stosunku do mnie,
              sobie pozwalasz.
              Zachowaj te swoje pretensjonalne tony dla kogos innego.
              • abe.abe Re: No to, jak chcesz, to masz. 16.08.04, 20:21
                Ależ ja naprawdę życzyłam Ci miłego wieczoru smile
                Nie złość się.

                Abe
                • beemelka Re: No to, jak chcesz, to masz. 16.08.04, 21:39
                  abe.abe napisała:

                  > Ależ ja naprawdę życzyłam Ci miłego wieczoru smile
                  > Nie złość się.
                  >
                  > Abe

                  Okolicznosci dzisiejszego wieczoru sa dla mnie bardzo niemile. Trafilas.
                  Dziekuje.
                  • beemelka Ale nie ciesz sie. 16.08.04, 22:09
                    Na szczescie, biegunke u kota, zastrzyk wreszcie opanowal. Facet gdzies
                    sie "zawloczyl" i w klopocie mi nie pomogl. Jak widzisz, Twoje zyczenia chyba
                    nie bardzo szczere sa, skoro same nieprzyjemnosci po ich otrzymaniu mozna miec.
                    Dziekuje bardzo, na przyszlosc tez.
          • nurni ---------------------------LH 16.08.04, 18:39
            beemelka napisała:

            > Ja naprawde mam ciekawsze rzeczy do roboty, niz wzbudzanie w sobie nienawisci
            z
            >
            > powodu forumowych gierek.

            Lady

            to co piszesz bardzo mnie cieszy

            zycze Ci wszystkiego dobrego w tych ciekawszych rzeczach do roboty smile

            nie mamy o czym pisac
            wiem ze z biezacym swinstwem nie masz nic wspolnego

            przeszlosc interesuje mnie umiarkowanie smile


            • beemelka Re: ---------------------------LH 16.08.04, 18:51
              Dziekuje za zyczenia.smile
              Nurni, wszystko opiera sie na przeszlosci.
              Ja nie znam szczegolow oskarzen rzucanych na Abe. Znam, natomiast Twoja
              zajadlosc w stosunku do Scana. I lubie go bardzo. Pamietam, jaki struty byl za
              sprawa bertoldiego. Nie wierze, ze swiadomie robi komus swinstwo.

              Jezeli haslo tam zostalo zmienione i Abe dostala list, z pytaniem dlaczego to
              zrobila, to moze to i bylo nie do konca uprawnione, bo za reke jej nikt nie
              zlapal.

              Natomiast ja ja zlapalam. Na wrednosci i obludzie w stosunku do mnie.

              Podrzuc jej troszke radosci w jakiejs innej dziedzinie zycia, bo babina sie
              zadreczy. Metoda, jaka wybrales, jest najglupsza ze wszystkich. Nic w ten
              sposob nie zalatwisz.
              • abe.abe Re: ---------------------------LH 16.08.04, 19:02
                Pozwól, że na chwilę pozostawimy teśmieszne antagonizmy na boku
                i jednak Ci wyjaśnię. Ja, a nie Nurni.

                beemelka napisała:

                > Jezeli haslo tam zostalo zmienione i Abe dostala list, z pytaniem dlaczego to
                > zrobila, to moze to i bylo nie do konca uprawnione, bo za reke jej nikt nie
                > zlapal.

                Nie dostałam żadnego listu. Oskarżenie zostało rzucone na forum ukrytym,
                ktore wcześniej z własnej i nieprzymuszonej woli oddałam Scanowi.
                Dowiedziałam się o tym od osób, ktore miały tam wstęp i uznały,
                że powinnam miec jakąkolwiek szansę odpowiedzi na ten zarzut.
                To ja spytałam admina o co chodzi. I to ja zwróciłam się do posmastera
                o odblokowanie konta i przesłanie hasła wyłącznie Scanowi.

                >
                > Natomiast ja ja zlapalam. Na wrednosci i obludzie w stosunku do mnie.

                Chyba i vice versa smile

                Widzisz, ludzi nie nalezy oceniać wyłącznie podług swoich z nimi kontaktów.
                Ja mam całą korespondencję w tej sprawie. Mam posty, w ktorych się mnie
                oskarża. Nie musisz mi wierzyć, ale bądź ostrozna z ferowaniem wyroków.
                Może Ci być potem nieprzyjemnie, gdy prawda wyjdzie na jaw.

                > Podrzuc jej troszke radosci w jakiejs innej dziedzinie zycia, bo babina sie
                > zadreczy. Metoda, jaka wybrales, jest najglupsza ze wszystkich. Nic w ten
                > sposob nie zalatwisz.

                To nie była ani mądra, ani zyczliwa rada i zupełnie niepotrzebna.
                Stawiasz się w niekorzystnym świetle pisząc takie rzeczy.
                Warto? Dla chwili niewielkiej satysfakcji ze złośliwego docinku?

                Abe
                • beemelka Re: ---------------------------LH 16.08.04, 19:20
                  Sorry, ale mysle, ze po prostu Cie szlag trafia. Ze sa fora, na ktore bys
                  chciala wejsc a nie mozesz.

                  Pa!
              • nurni Re: ---------------------------LH 16.08.04, 19:05
                beemelka napisała:

                > Dziekuje za zyczenia.smile

                ciesze sie ze zrozumialas ze szczere

                > Nurni, wszystko opiera sie na przeszlosci.

                nie Lady
                obchodzi nas tylko terazniejszosc


                i dlatego na dalszy ciag Twego listu juz nie odpowiem

                zyczenia oczywiscie podtrzymuje

        • perla Re: Hiacyncie 18.08.04, 22:07
          Hiacynt, co Ty chłopie zrobisz jak Ci to archiwum zlikwidują? Toż Ty bezrobotny
          na forum tym zostaniesz.
          Nie chciało mi się tych cytatów czytać, także jakbyś mógł swoimi słowami coś
          napisać, i od serca do tego, no i bez kłamstw oczywiście, to będę wdzięczny
          właśnie.
    • karlin Raz piszą 13.08.04, 23:14
      że pomnik obalony.

      Kiedy indziej skarżą się, że cień rzuca tak wielki, iż chwasty w nim marnieją.

      Sprytne chwasty.

      Liczą na to, że znowu im coś rzuci.

      Zapominając, że zakwitają w półmroku.


      • Gość: bykk Re: witam IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.04, 17:25
        Ja to mam podupcone szczęście!
        Zawsze jak się cosik zaczyna dziać na F., to albo człowiek w głuchej dziczy,
        albo choruśkismile).
        pozdrawiam atakowanych i atatkujących, a co, wiadomo, ogórki
        hej!
        ja tylko tak na sekund parę
        • Gość: # A potem gdzie?/nt IP: *.finemedia.pl 14.08.04, 17:39

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka