jaceq
09.02.14, 19:04
Bo coraz droższy jest tzw. przesył, a na przesyle łapę trzema ZSL przez swoją spółkę-córkę PSE (monopolista).
"Tygodnik udowadnia, że Polskie Sieci Elektroenergetyczne zamieniają się w prywatny folwark Henryka Majchrzaka, prezesa tej strategicznej dla państwa spółki.
Prezesowi PSE doradza Jan Zagajewski, weteran PSL na wielu frontach, przyjaciel Janusza Piechocińskiego. Z PSL kojarzony jest też Krzysztof Ksyta, członek zarządu PSE, który wcześniej pracował w Banku Spółdzielczym w Piasecznie.
Prezes PSE dba o najbliższe otoczenie spółki – drobne darowizny trafiają do szkół i placówek opiekuńczych w Konstancinie, zasilają konto tej gminy. Szczególnymi względami cieszy się parafia w Powsinie.
– Prezes zamawia co roku msze święte w intencji firmy. A kierownicy biegają później i ścigają pracowników, by obowiązkowo stawili się w kościele, pod groźbą utraty pracy. Jedna z dyrektorek jest świadkiem Jehowy. Też musiała przyjść."
wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/450440,wprost-o-polskich-sieciach-elektroenergetycznych.html
To między innymi za tę kułalicję ze złodziejami należy się Donkowi stryczek od Trebunału Stanu.