Dodaj do ulubionych

Pierwsza hipiska

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 00:28
dziewczyna do towarzystwa"? raczej dziewczyna Z towarzystwa /pewnie chodzi o
society girl ?/.....

hmmm...dziwi mnie tak entuzjastyczny odbior tej powiesci- dla mnie jest to
przede wszystkim obraz fascynacji homoseksualistow /jakim jest alter ego
capote'ego- narrator/ 'witalna kobiecoscia' - i dzisiaj wsrod geji popularne
sa takie 'zabawowe dziewczyny- edie sedgwick, paris hilton, rozne pindeczki-
aktoreczki ... tez nie do konca sklaniam sie do uznania holly jako
prototypu 'hippiski'- jezeli juz to raczej 'superstar' z otoczenia warhola-
ktora przedklada materialne i namacalne nad 'idealy' swiatowego pokoju czy
protestu przeciwko futrom itd...zreszta holly sama byla 'dzieckiem'
wczesniejszej bohaterki stworzonej przez isherwooda w 'pozegnaniu z berlinem'-
sally bowles ... a samo tytulowe 'sniadanie u tiffaniego'- czy nie jest
ciekawym znakiem obyczajowosci amerykanskiej- holly idzie do tego sklepu jak
do kosciola- chce chwile pobyc w spokoju i uciec od codziennego zgielku i
zyciowych problemow ...
Obserwuj wątek
    • lobelio . 24.08.04, 00:30
      Kupię.
      • Gość: walla nie kupuj, nie warto. IP: *.coi.waw.pl 24.08.04, 09:38
        są lepsze, mądrzejsze i ciekawsze książki, w tej nie ma nic odkrywczego. szkoda
        czasu, lepiej pójść na spacer.
        • panidanka Re: nie kupuj, nie warto. 24.08.04, 10:14
          wystarczy przeczytaać recenzję "w podanym" artykule
          kiedyś czytałaam tę ksiąażzkę, alee ...ten komentaarz jest lepszy od
          książki smile))
    • Gość: Marta Po swojemu zyc IP: 193.14.171.* 24.08.04, 10:53
      Dzien dobry,
      przeczytalam recenzje .POwiem tak sobie napisana.
      Pierwowzorem Holly byla dziewczyna -Carol Mathau - zona Williama Saroyona
      ktorego poslubila dwukrotnie i pozniej zona Waltera Matthau.
      Aktorka ,pisarka znana z dowcipu i inteligencji "socialitka"
      Przyjaznila sie Z T.Capote wiele lat, nawt kiedy Jego Labedzie odlecialy.

      Tak duzo lepiej pasuje do niej otoczenia Warhola,chociaz to pozniejsze czasy.
      Ale umieszczenie panny Sedgwick razem z P.Hilton to przesada.To bardziej Nicki
      albo Tabita pasuja.

      A absolutnie Holly to corka Sally!!przynajmniej literacko.
      Pytanie kto ojcem bo wokol sami homoseksalisci.Ale z drugiej strony mogl Thurn
      and Taxis miec troje to moga inni.
      Pozdrawiam oczytanych w temacie bo inni i tak tego nie czytaja
      Marta
    • Gość: Niechetny Re: Pierwsza hipiska IP: *.zefa.pl 24.08.04, 11:16
      Ble, bl, ble - dla recenzenta. Postac bohaterki ma swoj standardowy, az po
      dzisiejsze czasy powielany typ. Moze tylko w okresie pruderyjnych niedomowień w
      tym uroku lśni jakiś ukryty blask. Obecnie takie kobietki to albo przyjaciolki
      gejowskich (a wiec bezpiecznych) kumpli na imprezach "towarzystwa", albo, w
      lepszym wypadku, dziewczyny miesiaca w Playboyu. Zreszta, jakos odpowiednio do
      ducha czasow, mialy rowniez swoja wulgarna prawde w czasach w ksiazce opisanych.
      Ta ksiazka to rodzaj ambitnego harlequiba, a po lekturze recenzji, wydawaloby
      się, ze wprost obowiazkowego dla znawcy literatury. Szkoda jednak wysilku, a
      postmodernistyczna fascynacja wszystkim ma tez swoje manowce i tam miejsce tej
      historii. Osobiscie z tego typu bohaterek wole Alison z "Maga" Fowlesa. Ksiazka
      jest oczywiscie o czym innym i w tym wlasnie tkwi cala prawda o podobnym zjawisku...
    • Gość: arien Re: Pierwsza hipiska IP: *.local.pl / 62.233.183.* 24.08.04, 11:37
      co do sniadan, zdecydowanie ich nie daja. wydaja za to przyjecia dla elitarnego
      grona swoich klientow.
      • Gość: Robo Re: Pierwsza hipiska IP: *.poligrafia.com 24.08.04, 16:36
        Nazwisko Tiffany wpisuje sie w ciag nazwisk i pojec doskonale znanych kazdej kobiecie. I na
        calym swiecie kobiety, nic nie wiedzac otemacie, pozadaja T. jak brylantow i dobrego fryzjera.
        Dlatego irytuje mnie kicz niskiej kultury, ktora dla miliardow kobiet jest kultura wysoka, bo prawdziwej
        wysokiej nie znaja. Ten ciag to: Bond, Penthouse, Playboy, Astor, Woody Allen, Warhol itp. gówno.
        • Gość: sex z szatanem Re: Pierwsza hipiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 19:39
          nie rozumiem twojego postu, napisz jeszcze raz , prosze.
        • Gość: abhaod wybuchowa mieszanka IP: *.dip.h-tel.de 24.08.04, 20:04
    • Gość: abhaod Holy matka, ...,zona i kochanka. IP: *.dip.h-tel.de 24.08.04, 19:57
    • Gość: Jaga Re: Pierwsza hipiska IP: 213.199.204.* 25.08.04, 00:25
      Trochę tego nie rozumiem, dlaczego "śniadanie u Tiffany'ego" ma być lepsze
      od "Stu lat samotnośći"? Nie wiem co da nam panna Holly w podróży, to tylko
      błache opowiadanie, kilkadziesiąt stron, już zaczęłam czytać. Wg mnie nie ma
      porównania np. z "Blaszanym bębenkiem". To przykre, że między dwoma książkami z
      w końcu "Cudownej Wielkiej Złotej Kolekcji" jest taka przepaść. Chyba jestem
      trochę nie na czasie, ale dlaczego pojawiły się odstępstwa od początkowej listy
      książek? Czytałam wypowiedzi ludzi na forum, którzy protestują przeciwko
      usunięciu "Stu lat samotności". I czy dopiero teraz przypomniano sobie o panu
      Czesławie Miłoszu, kiedy umarł?
    • Gość: malmariebe Film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 23:19
      Film z Audrey Hepburn był genialny, książka podobała mi się mniej (choć jest
      niezła), ale i tak najlepszym utworem Capote pozostanie "Z zimną krwią" i to
      właśnie ta książka powinna być w kolekcji.
    • Gość: ney Tania książka ?? IP: *.interpc.pl / *.interpc.pl 26.08.04, 01:11
      Chciałbym odrobinę z innej beczki...W poniedziałem kupiłem GW i patrzę jakie to
      długie i zajmujące "Śniadanie..." będzie kolejnego dnia w Wielkiej Kolekcji. Cóż
      za zdziwienie(przewidywalne)gdy zobaczyłem książkę mającą bez mała 90 stron
      (przy powiększonej czcionce). Prawdopodobnie wydawca chciał, aby nr 13 na
      obwolucie mógł znaleźć swoje miejsce... Zastanawiająca promocja czytelnictwa,(i
      nie tylko). Sterany ciągłymi problemami finansowymi przeciętny Polak może kupić
      sobie "tanią" książkę. Szkoda tylko, że w tym jakże humanitarnym geście GW
      proponując transakcję wiązaną próbuje zarobić nie tylko reklamując swój tytułsad.
      Dlaczego zmieniono pierwotne pozycje, czemu zrezygnowano ze „Stu lat
      Samotności”, a nie np. z tego błahego "Śniadania ...". Rozumiem, że "Zniewolony
      umysł" to świetna proza, lecz czy gdyby nie śmierć Miłosza znalazłby miejsce w
      pierwszej części kolekcji ? Na koniec pytanie do wydawców GW, SZANOWNI PAŃŚTWO „
      CZY TANIA KSIĄŻKA NADAL BĘDZIE TANIA ??!!!”
    • Gość: Antypod ksiazka dla kelnerek IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.08.04, 03:49
      a Truman Capote beatnikiem? chyba tylko ze wzgledu na orientacje seksualna sad
    • Gość: ... Re: Pierwsza hipiska IP: *.int.ccp.pl / 81.210.82.* 03.09.04, 15:24
      a co ze "Sto lat samotności",które miało ukazać się 07.09.??????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka