Gość: Mosze
IP: 5.6R1D8DEBUG* / *.cust.bezeqint.net
05.09.04, 22:43
Pewien pan zapragnal kupic swojej ukochanej urodzinowy prezent, a ze byli ze
soba dopiero od niedawna, po dokladnym zastanowieniu sie, postanowil kupic
jej pare rekawiczek......romantyczne i nie osobiste.
W towarzystwie mlodszej siostry swojej ukochanej poszedl do sklepu i dokonal
zakupu.
Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupila sobie pare majtek.
Podczas pakowania ekspedientka zamienila niechcacy zakupy.....i do ukochanej
wraz ze slodkim, okolicznosciowym listem wyslano majtki....
Oto tresc listu:
Kochanie,
Ten prezent wybralem dla Ciebie wlasnie taki, poniewaz zauwazylem, ze nie
nosisz zadnych, kiedy wychodzimy wieczorem.
Gdybym mial kupic dla Twojej siostry, to wybralbym dlugie z guziczkami, ale
ona juz nosi takie krótkie i latwe do zdejmowania.
Te se w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedala,
pokazala mi swoja pare, która nosi juz trzy tygodnie i wcale nie byly
poplamione czy zabrudzone.
Przymierzylem na niej te dla Ciebie i wygladala naprawde elegancko.
Chcialbym jako pierwszy je na Ciebie wlozyc, tak by zadne inne rece nie
dotykaly ich przed tym jak sie z Toba zobacze.
Kiedy je bedziesz zdejmowac nie zapomnij je troche nadmuchac przed
odlozeniem, albowiem calkiem naturalnie bede po noszeniu troche wilgotne.
I pomysl tylko jak czesto bede je calowal w tym roku.
Mam nadzieje, ze bedziesz je miala na sobie w piatkowy wieczór

))
Z cala moja miloscia,
PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobine wywiniete, tak by bylo widac
troszke futerka