superspec Multikulturalizm to też kultura. 18.02.15, 22:44 I zapewne jego członkowie czują się bezpiecznymi. Według mnie nie jest to pusta fraza. Aczkolwiek jeżeli o mnie chodzi to jestem anarchistą i jakoś bezpieczeństwo od razu kojarzy mi się z jakąś grupą która chciałaby za haracz mi i innym je zapewnić Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Bezpieczeństwo kulturowe. 18.02.15, 23:27 Wsparcie kulturowe. Ono jest wielowarstwowe. Za granicą Parafie Polskie służyły i służą za polskie ambasady i konsulaty, a polscy księża są mostem i polskimi ambasadorami. W Polsce to nie Durczok, czy Olejnik tylko rozgłośnia toruńska sprawia, że ludzie mają świadomość powagi sytuacji, bo władze zdezerterowały i ewakuowały się jak Komorowski, w wewnętrzną pustelnię... Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Witaj Superspecu 19.02.15, 12:59 Zgadzam się z cepkiem i piqiem. Bezpieczeństwo kulturowe to pusta fraza. Spróbuję trochę inaczej ująć problem. Czy zmiana otoczenia kulturowego (kultura może być oczywiście rozmaicie definiowana; idzie o ewentualną zmianę jej stanu) może wqu...ć i wywołać frustrację? Jasne, że tak. Czasem ta zmiana stanu oznacza po prostu śmierć; często koniec "mojego świata". "Bezpieczeństwo kulturowe" ma oznaczać izolację? Zabijamy innych, a ich "nowinki" palimy? "Nasz świat" i tak jest nie do obrony. Kultury konkurują i słabsze giną. Choć zawsze możemy się jakoś ratować. Coś swojego zachować. Nie ma Czyngis Chana, nie ma Tamerlana. A polscy Tatarzy trwają. Są oczywiście Polakami, ale coś z przodków zachowali. Odpowiedz Link Zgłoś
superspec Witam. 19.02.15, 21:21 Obecna "kultura burdelowa" (cywilizacja śmierci) której częścią niestety jesteśmy może wygrać na świecie. Jest oparta na ateizmie a to brutalna religia. Jestem jej wyznawcą z czego się nie cieszę. Wystarczy poczytać co piszą ateiści na tym forum tacy jak Benek czy Ciociapiqa aby się wystraszyć. Przynajmniej mnie to przeraża i zawstydza. Aż bym posłał po ich lekturze pieniądze Ojcu Rydzykowi. Dlatego bezpieczeństwo tej kultury w której żyję nie ma dla mnie znaczenia.Na przykład za handlarzy niewolników nie mam zamiaru umierać. Czy za producentów pigułki do zabijania nienarodzonych. Można by tak długo wymieniać te ciemne strony kultury ateistycznej. I dlatego moim zdaniem nie jest to pusta fraza tylko sprytne nas ateistów zagranie. I naprawdę bronimy swojej kultury trując i paląc innych. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: Witam. 19.02.15, 21:35 A co ciebie tak przestrasza, Superspecu? Ciekawie byłoby się dowiedzieć. Już przez chwilę pomyślałam, że opanował ciebie tak zwany religijny pie...c, ale nie. Przyznajesz się do ateizmu czym zyskujesz, bo nie można nazwać cię tchórzem, który boi się zemsty bożków czy jakichś duchów zam nieprzestrzeganie czasem całkiem śmiesznych reguł. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 probleny z percepcją? 19.02.15, 22:09 ciocia_piqa napisała: > A co ciebie tak przestrasza, Superspecu? wyznanie ateistyczne najbardziej zbrodnicze z dotychczas dostępnych. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: probleny z percepcją? 19.02.15, 22:51 pro100 napisał: > ciocia_piqa napisała: > > > A co ciebie tak przestrasza, Superspecu? > > wyznanie ateistyczne najbardziej zbrodnicze z dotychczas dostępnych. > ...że ty masz problemy z percepcją to wiem od dawna. Nie dostrzegasz, że pytam Superspeca i odpowiadasz za niego. Prawdopodobnie już nie dowiemy się co myśli "psychiatrycznie leczony anarchista". Odpowiedz Link Zgłoś