oleg3
21.08.15, 13:22
Tonący PBK zarządził referendum, a koalicyjna większość w Senacie ochoczo zaklepała niekonstytucyjne i głupawe pytania. No i będzie referendum. Na razie chyba nikt nie prowadzi w związku z nim jakiejkolwiek kampanii: ani agitacji ani edukacji.
W polityce, tak jak w życiu, wszystko ma konsekwencje. No to mamy zapowiedź kolejnego referendum, tym razem w dniu wyborów parlamentarnych. Argumenty przeciwników emanują intelektualną głębią i ewangeliczną prostotą. Dziennikarze wcielają się w sędziów TK albo partyjnych ekspertów.
Dorn - chyba przechodzi z polityki do komentowania -:
Cytat Po raz pierwszy do celów bieżącej walki politycznej narzędzia referendum użył prezydent Komorowski przy wsparciu PO. Postanowił postawić PiS w trudnej sytuacji, rozpisując referendum w dniu 6 września. To teraz PO musi konsumować chleb oddany