andrzejg 18.02.16, 11:02 czas na Lolka i w Polsce będzie można żyć wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19643252,szef-ipn-w-dokumentach-kiszczaka-teczka-personalna-tw-bolka.html#MTA. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
polski_francuz Zemsta to potrawa 18.02.16, 11:17 ktora sie smakuje na zimno (jak tort lodowy). Teraz Walesa pewnie zaluje, ze wywalil Kaczynskiego z pracy PF Odpowiedz Link Zgłoś
dicksmith Re: Zemsta to potrawa 19.02.16, 03:49 Nie, teraz Wałęsa żałuje że olał Kiszczaka po jego śmierci i pożałował wdowie paru złotych na grobowiec swojego szefa. Natomiast profesor Kaczyński musiał się niepomiernie ucieszyć gdy go robol Wałęsa zwolnił kiedyś z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
zgred.polarny Re: Zemsta to potrawa 20.02.16, 05:02 dicksmith napisał Natomiast profesor Kaczyński ... Kto i kiedy nadał Kaczyńskiemu tytuł profesora???? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Koniec Bolka 18.02.16, 11:19 Ja bym poczekał z ogłaszaniem końca do publikacji dokumentów. Ale jeżeli dokumenty przygwożdżą L.W. to za Bolkiem pójdą na margines jego liczni i wpływowi obrońcy. A i paru sędziów może zostać zmuszonych do złożenia oświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
copyleftist Re: Koniec Bolka 18.02.16, 11:26 Trzeba się modlić, żeby tam coś się nie znalazło - jakieś kwity czy inne świstki - na Jacka, czy może Placka/ Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Koniec Bolka 18.02.16, 12:04 Kwity na Bolka się znalazły, bo Bolej jest już bezużyteczny. Kwity na Jacka/Placka - o ile istnieją - to nie ta kategoria. Samo ich hipotetyczne posiadanie grozi śmiercią, bynajmniej nie za sprawą księżyca i jego złodzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Koniec Bolka 18.02.16, 11:42 Jak kwity okażą się prawdziwe, to będą poważniejsze konsekwencje. Kaczor w końcu pełna gębą będzie mógł podważać umowy okrągłostołowe, których to twarzą był m.in. Wałęsa. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Koniec Bolka 18.02.16, 17:52 W czasie gdy pisowskie "elity" wieszczą koniec Wałęsy on w parlamencie Wenezuleli daje wykład jak walczyć z resztkami poczawesowej komuny. To nie Kaczyńskiego zapraszają na świecie do wykładów tylko Wałęsę i dopóki tak będzie to nic się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Koniec Bolka 19.02.16, 08:54 Wlasny wyklad w Wenezueli... Mysle, ze wszyscy zacni tego swiata o tym marza! Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Ewentualne potwierdzenie współpracy... 18.02.16, 12:02 ... Wałęsy z SB praktycznie niczego nie zmieni. Dla jednych on od dawna był agentem i takim pozostanie a dla innych był legendą Solidarności i taką pozostanie. Jest jeszcze trzecia grupa która dopuszcza działalność agenturalną Wałęsy ale nie neguje jego zasług w czasie pierwszej Solidarności. Argumenty tej trzeciej grupy najbardziej do mnie przemawiają. O dziwo w podobnym tonie wypowiedział się dzisiaj w TVN24 prof.Żaryn, swego czasu usunięty z IPN-u za krytyczną podstawę wobec Wałęsy, obecnie senator PiS-u. Na marginesie tych wydarzeń można przypomnieć o całkiem podobnej historii z Piłsudzkim, który współpracował z obcymi wywiadami. Czy zasłużył się Polsce? Pytanie chyba raczej retoryczne. forumemjot.wordpress.com/2014/05/14/12-maja-1935-zmarl-jozef-pilsudski-ponura-prawda-o-jozefie-pilsudskim/ okres-prl.blog.onet.pl/2011/09/04/marszalek-pilsudzki-agent-trzech-mocarstw/ Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Ewentualne potwierdzenie współpracy... 18.02.16, 20:42 Naprawdę uważasz, że nie ma znaczenia, że ktoś donosił za pieniądze na swoich kolegów z pracy, którzy byli później inwigilowani przez SB ? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Ewentualne potwierdzenie współpracy... 18.02.16, 23:08 ewa8a napisała: > Naprawdę uważasz, że nie ma znaczenia, że ktoś donosił za pieniądze na swoich k > olegów z pracy, którzy byli później inwigilowani przez SB ? Moje zdanie nie ma tu większego znaczenia. Mam jednak wrażenie że nie potrafisz oddzielić dwóch okresów w politycznym w życiorysie Wałęsy. Ewentualna współpraca z SB dotyczy okresu pierwszego 1970 - 1976. W roku 1976 Wałęsa nie godził się na współpracę. Poczytaj co o tym myślą jego koledzy z Solidarności: Frasyniuk, Borusewicz, i wielu, wielu. Nie mają do niego pretensji ale doceniają jego rolę. Przeczytaj również jak SB fałszowała papiery na Wałęsę. Gdyby wtedy współpracował to fałszerstwa by były niepotrzebne. wyborcza.pl/1,91250,5326682,Jak_esbecy_falszowali_kwity_na_Walese.html Jeżeli masz kłódeczkę to mogę zamieścić cały tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Ewentualne potwierdzenie współpracy... 19.02.16, 15:32 wikul napisał: > Moje zdanie nie ma tu większego znaczenia. Ma, przynajmniej w tej dyskusji. Skoro go bronisz, widocznie Ci to nie przeszkadza. > Mam jednak wrażenie że nie potrafisz oddzielić dwóch okresów w politycznym w życiorysie Wałęsy. Ewentualna współpraca z SB dotyczy okresu pierwszego 1970 - 1976. To ogólnie znane fakty. Mnie jednakże interesuje właśnie ten okres, gdy był pospolitym kapusiem, donoszącym na kolegów z chęci zysku. To niewybaczalne i żadne późniejsze zasługi (których wielkości dostrzec i tak nie mogę) nie wymarzą tych łajdactw. Obwiniam ówczesne elity, że mając uzasadnione podejrzenia i dowody, pozwolili, by na czele strajku stanęła taka wesz, w dodatku głupia, czupurna, niereformowalna. - - Na finansowanie będzie mogła liczyć przede wszystkim kultura wysoka i kultura popularna służąca oswajaniu kultury wysokiej oraz "wartości". Gliński nie precyzował, o które wartości chodzi, ale za przykład dał muzyków rockowych grających pieśni patriotyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Ewentualne potwierdzenie współpracy... 19.02.16, 15:54 ewa8a napisała: > Obwiniam ówczesne elity, że mając uzasadnione podejrzenia i dowody , pozwolili, by na czele strajku stanęła taka ... To samo wyszło. Tak zadziałał heglowski Geist, w którego oboje nie wierzymy. Przywódcą rebelii musiał być robotnik. Nie wyobrażasz sobie chyba, że motorem napędowym mógłby być Mazowiecki "Siła Spokoju". Wtedy państwo było (teoretycznie) robotnicze i rozwalić je mógł tylko robotnik (nawet nie inżynier czyli Gwiazda). A wchodzących w grę robotników było dużo, dużo mniej niż poetów. Jeden kapral przypadał na 10 poruczników. SB też wolała i swoje zrobiła, by to był Lech. I tak to się potoczyło: chichot historii i bohater wystrugany z brzozy. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Ewentualne potwierdzenie współpracy... 19.02.16, 17:18 >SB też wolała i swoje zrobiła, by to był Lech. I tak to się potoczyło: Oczywiście, że potrzebny był robotnik, by przyciągnąć innych robotników, ale tak daleko bym nie poszła. Weź pod uwagę, że po 1976 r. już nie współpracował. Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Ewentualne potwierdzenie współpracy... 19.02.16, 09:44 Ta, cieszmy sie zaslugami Walesy dla ubecji! Coz nam wiecej pozostalo! Nic innego ten analfabeta w zyciu nie osiagnal! Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Koniec Bolka 18.02.16, 13:23 Sprawą Bolką mogą ekscytować się jedynie poczciwcy i naiwniacy. To tacy, co po 1990 roku dziwili się "Ojejku, to jednak w Katyniu mordowali Sowieci?!" Mła jest bardziej ciekaw tego, co jest w pozostałych świstkach. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Koniec Bolka 18.02.16, 15:54 > Sprawą Bolką mogą ekscytować się jedynie poczciwcy i naiwniacy. Nie bierzesz Luka pod uwagę symbolicznego wymiaru sprawy. Dla historyków to tylko potwierdzenie dawno ustalonych faktów. Ale nie dla telewidzów i czytelników prasy popularnej: teraz dostaną spektakl w narodowej (jeszcze społecznej???) TiWi, który zmiecie postokrągłostołowe elity. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Koniec Bolka 18.02.16, 16:13 Nie wiem. Może tak być, że po pewnym czasie dynamika procesu wymknie się spod kontroli. Niby wszyscy wiedzą, że była Magdalenka i to było - jak uczył Adam M. - mądre, to pokazanie kulis, brudu i smrodu musi wywołać zniesmaczenie. TKM czyli zamiana elit to całkiem dobry powód rewolucji. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: Koniec Bolka 19.02.16, 00:38 "(...) to pokazanie kulis, brudu i smrodu musi wywołać zniesmaczenie." Podobno dla wlasnego dobra nikt nie powinien ogladac - ani tego jak sie robi polityke - ani jak sie robi kielbase. Naprawde uwazasz Olegu, ze TERAZ polityczne kulisy sa pachnace ? One sa rownie obrzydliwe - ale inaczej. tete Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Koniec Bolka 19.02.16, 10:03 > Naprawde uwazasz Olegu, ze TERAZ polityczne kulisy sa pachnace ? One sa rownie obrzydliwe - ale inaczej. Tete tu nie chodzi o to co ja uważam. A uważam, że polityka to kloaka. Idzie o dekonstrukcję mitu założycielskiego III RP. Ta dekonstrukcja jest już daleko posunięta, choć - jak przypuszczam - ty akurat jesteś niezłomną wyznawczynią tego mitu. Publikowanie w odcinkach (Fakt, SE, ... ) donosów pisanych własną ręką przez prezydenta Wałęsę (ewentualnie stenogramów spisywanych przez funkcjonariuszy SB) skuteczniej rozwali mt niż kilkadziesiąt publikacji akademickich. Tak już - my ludzie - mamy, że spokojnie przechodzimy obok sformułowania "współpracował z SB", ale ponoszą nas emocje gdy poznamy konkret: Kumpel Wałęsy stracił robotę i mieszkanie, porzuciła go żona i skoczył z mostu (historia rzecz jasna wymyślona, idzie o mechanizm przekazu i odbioru). Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: Koniec Bolka 19.02.16, 19:28 Oleg, Nie sadze bym byla wyznawczynia jakiegos mitu. Wbrew pozorom chyba jestem dosc racjonalna osoba Pamietam siermiezny peerel i to - o czym jakos nikt nie chce pamietac : bohaterow w latach siedemdziesiatych bylo tyle co kot naplakal, za to donosy do wladz wszelkich kwitly (w nastepnym dziesiecioleciu tez) - i to wcale nie dlatego, ze ktos tam byl zwerbowany, ze sie musieli esbecy natrudzic a moze i placic, nie. Ludzie tak 'sami z siebie'(z roznych powodow). Esbecja oczywiscie wykorzystywala rozne sytuacje. Pamietam kolege studenta, ktory w pijanym widzie wpakowal sie w klopoty - i dostal od SB propozycje, ze 'o wszystkim sie zapomni', 'nie bedzie klopotow na uczelni', 'pod warunkiem, ze ......'. Jasne jak slonce, ze najwiekszym straszakiem dla chlopakow byla wtedy perspektywa wywalenia ze studiow i pojscia w kamasze. Wiec rozne byly ich decyzje, hmmmm. Po 'wybuchu' Solidarności - chyba wszyscy dostalismy skrzydel. I odwagi. Ale tez wiedzy - jak sobie z esbecja 'radzic' (tzn. jak sie zachowac w podbramkowej sytuacji). Ale po 13 grudnia i fali strachu, ludzie radzili sobie roznie. I - przynajmniej dla mnie - jest oczywiste, ze w miare uplywu lat, nadzieje zaczely sie sypac. Gdyby mierzyc to czytelniczym zainteresowaniem 'podziemnymi gazetkami', to na poczatku - bylo spore, ludzie rozchwytywali najmarniejsze maszynowe kopie a pozniej slablo coraz bardziej... Oczywiscie byly bohaterskie postawy - ale bez przesady, nie az tak liczne. Podsumowujac : w czasach, gdy sprzeciw byl 'najdrozszy' - wiekszosc obywateli siedziala jak mysz pod miotla. I byli nieliczni - ktorzy 'reke na wladze podniesli'. Wsrod tych nielicznych (warcholow ), ktorzy mieli do czynienia z SB - niektorzy sobie poradzili - inni nie. Zas tylko niektorzy z nich (co wyszli z tego 'kontaktu' bez skazy lub 'skalali sie' - w jakis sposob) - sa osobami publicznymi i ich przeszlosc - chlubna lub nie - jest / byla tematem publicznej dyskusji. I wiesz co - jakos nie mam nic przeciwko - gdy o sprawie Lecha Walesy - dyskutuja ludzie, ktorzy w czasach, gdy odwaga byla znacznie drozsza niz teraz - przeszli pieklo z esbecja. Jednak wkurza mnie, gdy w wysokie tony uderzaja ci, ktorzy albo sie 'dekowali', albo mieli szczescie albo byli takimi plotkami, ze nawet SB sie nimi nie interesowala. Ja mialam szczescie, nigdy nie znalazlam sie w takiej sytuacji - ale znam historie esbeckich szantazy, grozenia smiercia lub okaleczeniem - najblizszych - zony/dzieci ... lamanie ludzie nie zawsze polegalo na tym, ze dostawali oferte finansowa lub grozbe utraty roboty. To nie sa banalne historie - jak chyba wydaje sie dzisiejszym napuszonym sedziom. Mam w sobie pewna pokore Oleg. I w glowie cytat : 'tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono'. Dlatego pospiesznie nie oceniam, nie osadzam. A Walesa przezyl to 'sprawdzam'. W czasie dla Solidarnosci najwazniejszym po 13 grudnia - wykazal sie tym co w przywodcach ceni sie najbardziej. tete Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Otoz to, Tete :O) 19.02.16, 21:35 Najbardziej bojowi sa ci ktorzy nigdy nie powachali prochu. Badacze systemowych przemian juz dawno temu zauwazyli, ze w miare uplywu lat najbardziej radykalny jest czwarty garnitur - wczesniej niezauwazany, niedoceniany, pokrzywdzony. Tenze sam najbardziej wypina klapy po ordery. Za czasow Solidarnosci to ja nawet nie slyszalem o jakims Kaczynskim. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: Otoz to, Tete :O) 19.02.16, 23:30 "Najbardziej bojowi sa ci ktorzy nigdy nie powachali prochu. Badacze systemowych przemian juz dawno temu zauwazyli, ze w miare uplywu lat najbardziej radykalny jest czwarty garnitur - wczesniej niezauwazany, niedoceniany, pokrzywdzony. Tenze sam najbardziej wypina klapy po ordery." To prawda. Znalazlam celna wypowiedz Frasyniuka : "To jest polskie przekleństwo. Wszyscy bohaterowie, Piłsudski czy Kościuszko, mieli swoje wady, wstydliwe strony - mówił Frasyniuk. - Problem Wałęsy polega na tym, że on żyje. To kompleks małych ludzi - nie mogą uwierzyć, że ten prosty człowiek stał się najbardziej rozpoznawalnym politykiem w świecie - zaznaczył. - Muszą sobie udowodnić, że nie są gorsi, że gorszy jest Wałęsa. A jak wyście się zachowali, co zrobiliście? Może ktoś powinien przeprosić tych wszystkich, którzy cierpieli w więzieniach z powodu tego, że wy siedzieliście cicho? - pytał opozycjonista." www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,19650067,frasyniuk-informacje-z-ipn-nie-daja-nowej-wiedzy-o-walesie.html Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Wspolpraca z faszystami ma byc lepsza niz :O) 20.02.16, 10:37 wspolpraca z komunistami? Przy czym nie wydaje mi sie by Walesa wspolpracowal - tak jak wielu biskupow, na przyklad. Ktorzy takze uznali, ze znalezli sie w sytuacji przymusowej, a czasy nie byly takie znow latwe. Zatem to mozna sprobowac zrozumiec. Ale wyslugiwanie sie faszystom w dniu dzisiejszym, na ochotnika, calkowicie bezkrytycznie??? Popieranie takich samych zamordystow jak komuchy? Najwyzsze obrzydzenie mnie bierze, gdy napotykam na takie bezmozgowia. Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Koniec Bolka 19.02.16, 09:45 Boisz sie tej wizji? Co masz na sumieniu? Spisywales zeznania Bolka? Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Koniec Bolka 18.02.16, 16:17 To porównanie z Piłsudskim robi sens. My w Polsce tak naprawdę nie uznajemy żadnych autorytetów politycznych i na każdym wieszamy psy, co wychodzi nam na bardzo dobre. Bo kiedy polityk wyfrunie z fantazją jak Merkel, to potrafi w kilka miesięcy zachwaścić swój kraj czarnymi kaffir i islamistami i narobić chaosu na całym kontynencie. Nie po raz pierwszy się to zdarza u naszych zachodnich sąsiadów i zawsze boleśnie to odczuwamy. Dlatego my elektorat mamy obowiązek siedzieć okrakiem nad naszymi politykami regularnie okładając ich po głowie młotkiem, wtedy może zaczną robić coś sensownego... Odpowiedz Link Zgłoś
piq Warzecha ma rację, że to nie przypadek... 18.02.16, 17:08 ...ani nie demencja starcza pani Kiszczakowej, że sprawa się potoczyła, jak się potoczyła. Bardzom ciekaw, co za tym stoi. Mam nadzieję, hłe hłe, że choroba Jara i jego zniknięcie ma z tym związek. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul To pytanie jest ciekawsze i ważniejsze ... 18.02.16, 17:44 ... niż śmieszne stwierdzenie że to niby "zmiecie postokrągłostołowe elity" i że niby teraz "potrzeba TKM". To marzenie rzozgorączkowanych pisiaków. Nic niczego nie zmiecie i nic się nie zmieni, chyba że za chorobą Kaczyńskiego stoją inne powody. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: To pytanie jest ciekawsze i ważniejsze ... 18.02.16, 19:12 > ... niż śmieszne stwierdzenie że to niby "zmiecie postokrągłostołowe elity" i ż > e niby teraz "potrzeba TKM". To prawdopodobnie do mnie. Ja napisałem Cytat Nie wiem. Może tak być, że po pewnym czasie dynamika procesu wymknie się spod kontroli. Niby wszyscy wiedzą, że była Magdalenka i to było - jak uczył Adam M. - mądre, to pokazanie kulis, brudu i smrodu musi wywołać zniesmaczenie. TKM czyli zamiana elit to całkiem dobry powód rewolucji. Komentować moje słowa wolno każdemu, również niepełnosprawnym umysłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: To pytanie jest ciekawsze i ważniejsze ... 18.02.16, 19:26 To kolejny zakręt w naszej historii, oznacza, że układ ostatnich 25 lat wyczerpał się, a to z kolei świadczy, że na horyzoncie pojawiły się chmury... Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Nie potrafisz, pisowska gnido, komentować ... 18.02.16, 19:35 ... bez personalnego obrażania? Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Nie potrafisz, pisowska gnido, komentować ... 18.02.16, 19:38 wikul napisał: > ... bez personalnego obrażania? Nie bardzo rozumiem której wypowiedzi to dotyczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Nie potrafisz, pisowska gnido, komentować ... 18.02.16, 19:42 To nie było do ciebie. Jeżeli tak wyszło to przepraszam. Jeszcze się nie przyzwyczaiłem do zmienionej formuły. Odpowiedz Link Zgłoś
dicksmith p.Kiszczak nie chciała skończyć jak p.Jaroszewicz 19.02.16, 03:54 ktoś jej o tym przypomniał, albo sama na to wpadła Odpowiedz Link Zgłoś
piq niektórzy mają pełno w porach: Lichocka... 18.02.16, 17:29 ...puszcza parę: twitter.com/JoannaLichocka/status/700064279156953089 Ciekawe, co? Ona ma świetne kontakty w IPNie. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Znaleziono akta dotyczące ojca Kaczyńskiego ... 18.02.16, 19:40 ... i to może bardziej wpłynąć na bieżącą politykę niż akta od wdowy Kiszczaka. Może to coś zmiecie dla dobra Polski. natemat.pl/171793,walesa-to-tylko-maly-bolek-kolejne-tajemnice-szafy-kiszczaka-odnalazly-sie-akta-rajmunda-kaczynskiego Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Znaleziono akta dotyczące ojca Kaczyńskiego . 18.02.16, 20:38 wikul napisał: > ... i to może bardziej wpłynąć na bieżącą politykę niż akta od wdowy Kiszczaka. Jak to może wpłynąć na politykę ? Czy Rajmund Kaczyński był prezydentem ? Czy pokrzykiwał : JA jestem legendą, JA sam obaliłem komunizm, myślenie, że JA mogłem być agentem jest zbrodnią. Czy syn odpowiada za czyny ojca i dziadka z Wehrmachtu ? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Znaleziono akta dotyczące ojca Kaczyńskiego . 18.02.16, 23:18 Nie chodzi o samego ojca Kaczyńskiego tylko o to co ewentualnie znajduje się w uzyskanym archiwum a może dotyczyć np. Jarosława Kaczyńskiego.. Przeczytaj również ten link. Znajdują się tam odpowiedzi na Twoje wątpliwości. tomaszlis.natemat.pl/171875,walese-moga-pocalowac-wiemy-gdzie Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Znaleziono akta dotyczące ojca Kaczyńskiego . 19.02.16, 09:51 Dziadek z Wehrmachtu to nie jest problem. Problem jest dziadek z nazistowskiego obozu... dokladnie z wiezyczki obozowej. Na jego szczescie, po zmianie frontu przypomnial sobie rodzinne obrzezania. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 No nie wiem, dla mnie Bolek i Walesa to ne to samo 18.02.16, 20:49 takze jesli Walesa byl Bolkiem. Pewnie dlatego nigdy sie tym nie podniecalem, ba bylo mi obojetne czy Walesa byl Bolkiem. Pewnie takze dlatego, ze Walesa "zrobil" Solidarnosc bez wzgledu na Bolka. Bo to Walesa, a nie Bolek, poderwal miliony - bez wzgledu na Bolka. Wcale bym sie nie zdziwil gdyby po ujawnieniu papierow Kiszczaka padl takze Kaczor. I nie wstal. Bo Walesa bedzie stal - bez wzgledu na Bolka. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: No nie wiem, dla mnie Bolek i Walesa to ne to 18.02.16, 22:13 > Wcale bym sie nie zdziwil gdyby po ujawnieniu papierow Kiszczaka padl takze Kac > zor. I nie wstal. Bo Walesa bedzie stal - bez wzgledu na Bolka. Prawdę mówiąc na to liczę. Kaczora ukryłem pod ksywką "Lolek" A. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: No nie wiem, dla mnie Bolek i Walesa to ne to 18.02.16, 23:00 Widze to samo podobnie jak Lis, ktorego wlasnie znalazlem. tomaszlis.natemat.pl/171875,walese-moga-pocalowac-wiemy-gdzie Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: No nie wiem, dla mnie Bolek i Walesa to ne to 18.02.16, 23:14 A jakie zdanie wyraził w tej sprawie Roman Kotliński z Rakowieckiej, he.. Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: No nie wiem, dla mnie Bolek i Walesa to ne to 19.02.16, 09:52 Do szczescia brakowalo mi tylko opinii Lisa. Dorzuc jeszcze tylko Michnika i bedzie szalowo Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: No nie wiem, dla mnie Bolek i Walesa to ne to 18.02.16, 23:10 Mam podobne odczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: No nie wiem, dla mnie Bolek i Walesa to ne to 18.02.16, 23:23 www.facebook.com/photo.php?fbid=1640251152907039&set=gm.484441311744917&type=3&theater Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Życie Wałęsy jako igrzyska Kaczyńskiego 18.02.16, 23:56 ... Wrogom Wałęsy od samego początku nie chodziło w tym sporze o prawdę - ani o życiu Wałęsy, ani o życiu Polaków w PRL. Chcieli Wałęsę „dopaść”. Chcieli go „dopaść” dawni jego konkurenci do władzy w pierwszej „Solidarności” i do mołojeckiej sławy – Wyszkowski, Gwiazda. Też bohaterowie, ale trochę mniejsi, czego nigdy nie potrafili znieść. Ale „dopaść” Wałęsę chcieli zawsze także zwyczajni oportuniści. Znam takich z bardzo bliska, z kontaktów osobistych, zawodowych, nawet rodzinnych. Wkurzeni pod koniec lat 70. i w latach 80. na Wałęsę, Michnika, Kuronia, Niesiołowskiego, Komorowskiego, Frasyniuka, Piniora... – bo wszyscy ci ludzie swoim bohaterstwem obnażali ich oportunizm, także przed ich własnymi zbuntowanymi dziećmi. Dzisiaj ci sami PRL-owscy oportuniści czytają Cenckiewicza, aż im ślinka cieknie. I przylepiają się do ekranów PiS-owskiej telewizji w oczekiwaniu na nowe lustracyjne rewelacje, bo to jest ich kolejne (mam nadzieję, że już ostatnie) zwycięstwo nad Wałęsą, Michnikiem, Kuroniem, Niesiołowskim, Frasyniukiem, Piniorem. ... polska.newsweek.pl/lech-walesa-to-tw-bolek-dokumenty-z-teczek-czeslawa-kiszczaka,artykuly,380010,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Życie Wałęsy jako igrzyska Kaczyńskiego 19.02.16, 06:58 Brednie skompromitowanych bałwochwalców. Jeśli naprawdę chodziłoby tylko o "dopadnięcie" Wałęsy (swoją drogą cóż za określenie stanu faktycznego...), to Bolek miał doskonały sposób, aby swoich prześladowców uziemić - wystarczyło przyznać się do tego w sumie małokalibrowego epizodu młodego robotnika. Ale Bolek, który w międzyczasie uwierzył w swoją wielkość, co zaczęło przejawiać się mówieniem o sobie w trzeciej osobie, wypierał, wypierał, aż wreszcie wyparł z pamięci i sumienia swoją brudną przeszłość. Małość i podłość zamiast uczciwości - no to teraz przychodzą efekty. Gdyby Bolek umiał czytać, to by wiedział, że rękopisy nie płoną i że wyrywanie kartek ze swojej teczki nie wystarczy do zatarcia śladów. Tak przy okazji - parę osób tutaj piszących nie powinno komentować sprawy ze względu na swoje wypowiedzi w przeszłości. TW Bolek wyszedł na łgarza i durnia na własny rachunek, za towarzyszenie mu w groteskowych próbach wymigania się od odpowiedzialności nagrody od niego nie otrzymacie. Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Życie Wałęsy jako igrzyska Kaczyńskiego 19.02.16, 09:57 Matka Kurka wydal niedawno ksiazke pt. "Berek" o rownie zasluzonym siepaczu komunistycznego rezimu, ktory wyparl sie swej przedzlosci. Z czasem mutowal do sumienia narodu, az pierdykknal z hukiem. Coz mamy teraz na zywo druga czesc tego eposu narodowego pt. "Bolek". Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Życie Wałęsy jako igrzyska Kaczyńskiego 19.02.16, 10:06 xiazeluka napisała: Ale Bolek, który w międzyczasie uwierzył w swoją wielkość, co zaczęło przejawiać się wieniem o sobie w trzeciej osobie, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Życie Wałęsy jako igrzyska Kaczyńskiego 19.02.16, 15:42 Zważywszy, kto jest autorem tych słów, rzeczywiście zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Życie Wałęsy jako igrzyska Kaczyńskiego 19.02.16, 22:01 A co jest zabawnego w wielkości Mła? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Życie Wałęsy jako igrzyska Kaczyńskiego 20.02.16, 09:40 Właśnie ta wielkość. Sama w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Życie Wałęsy jako igrzyska Kaczyńskiego 22.02.16, 08:52 Oczywiście. Wielkość Mła polega na tym, że Mła nie kłamie na temat swojej przeszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Życie Wałęsy jako igrzyska Kaczyńskiego 19.02.16, 15:34 To prawda, uwierzył w swoją wielkość do czego w dużym (jeżeli nie największym) stopniu przyczynili się Kaczyńscy. Ale dla mojego pokolenia (i nie tylko) pozostał legendą. Kto chciał być wybrany w pierwszych wyborach, robił sobie zdjęcie z Wałęsą. www.facebook.com/OczkoMuSieOdlepiloTemuMisiu/photos/a.261822180597246.54656.256441574468640/872174726228652/?type=3 Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Życie Wałęsy jako igrzyska Kaczyńskiego 19.02.16, 15:39 A może zamiast tych teorii spiskowych, uznać po prostu, że kiedyś trzeba poznać prawdę. > Dzisiaj ci sami PRL-owscy oportuniści czytają Cenckiewicza, aż im ślinka cieknie. Czytałam kilka lat temu. Historycy wykonali kawał dobrej roboty. Po tej lekturze widać, co wart jest tzw. Sąd Lustracyjny. Jeśli krytykujesz Cenckiewicza, napisz przynajmniej, w którym miejscu się myli i zastanów się, dlaczego Wałęsa nigdy nie próbował polemizować z przedstawionymi w książce faktami. Kończyło na pogróżkach i wyzwiskach pod adresem Cenckiewicza i jego rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Wrzeszczącym dziś o Bolku tropicielom zdrady mówię 20.02.16, 00:47 Nigdy specjalnie Wałęsy nie lubiłem. Jego wodzostwo drażniło mnie i uważałem je za niebezpieczne. Ale żeby stwierdzać zdradę Wałęsy, trzeba być nie tylko głupkiem, ale też żałosną szują - Paweł Kasprzak*, były opozycjonista, pisze o donosicielach, esbekach i szujach, którym wydawało się, że są niezłomni. Pisze o Janie Pospieszalskim, Januszu Krupskim, Lechu Wałęsie. I o historykach, którzy zapominają o swoich powinnościach. Cały tekst: wyborcza.pl/1,95892,19649006,wrzeszczacym-o-bolku-albo-rechoczacym-radosnie-mam-do-powiedzenia.html#ixzz40ezdXDm3 Bardzo mądry osobisty tekst. Polecam wszystkim tropicielom zdrady. I na zakończenie cytat: Wałęsa miał koszmarne wady jako lider ruchu, był fatalnym prezydentem. Okazał jednak swoją wielkość Dobra, Wałęsa i teczki o nim. Nigdy specjalnie Wałęsy nie lubiłem. Jego wodzostwo drażniło mnie i uważałem je za niebezpieczne. Jego np. antysemityzm był skandalem. Jego kult w solidarnościowych środowiskach w latach osiemdziesiątych rujnował postawy demokratyczne. Otwarcie się temu wszystkiemu sprzeciwiałem, co sprowadzało na mnie oburzenie kolegów i ich zarzuty o kalaniu gniazda, profanowaniu narodowych pomników itd. Charakterystyczne - ci, którzy wtedy naskakiwali na mnie z tej okazji najbardziej, należeli potem do pierwszych oburzonych sprawą Bolka. To samo dotyczyło obu braci Kaczyńskich, którzy przecież stali za Wałęsy "wojną na górze" u jej początków, wrzeszcząc gromko o uznaniu należnemu zwycięskiemu robotniczemu wodzowi, a nie jakimś inteligencikom zdradzającym ideały Sierpnia. Już wtedy wiedzieli co prawda Kaczyńscy, że Okrągły Stół był początkiem układu sił niecnych, ale, że Wałęsa też zdrajca - to jeszcze nie. Kaczyńscy byli pierwszymi, którzy Wałęsę lustrowali. Wałęsa miał koszmarne wady jako lider ruchu i był fatalnym prezydentem. Okazał jednak swoją wielkość, jak ją okazał Wyszyński w podobnych okolicznościach: w krytycznym momencie, internowany i poddany ogromnej presji, samotnie dźwigając odpowiedzialność trudną do wyobrażenia, powiedział "nie" - i dzięki temu historia Polski potoczyła się tak, a nie inaczej, czyli naprawdę dobrze. Trzeba nie umieć myśleć, żeby twierdzić, że przywództwo Wałęsy było znaczone agenturalnym uwikłaniem. Było znaczone niezłomnością sprawdzoną w godzinie próby, panie i panowie niezłomni z PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Wrzeszczącym dziś o Bolku tropicielom zdrady 20.02.16, 09:38 Dawno nie czytałam czegoś równie głupiego. Żadnego odniesienia do faktów, przemyślenia zaślepionego i agresywnego szaleńca, który ma patent na prawdę. Szkoda czasu na analizowanie tego nonsensownego bełkotu. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Do Ewy8a: 20.02.16, 01:45 tvn24bis.pl/z-kraju,74/mateusz-morawiecki-o-obnizeniu-wieku-emerytalnego,620725.html Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Do Ewy8a: 20.02.16, 10:43 ewa8a napisała: > Co to ma wspólnego z tematem wątku ???? **** A to ma wspolnego, ze klero-faszysci wyciagneli Bolka by zajac ludzi i media tym co dla faszystow wygodniejsze. By cala Polska mowila o Bolku, a nie o tym co kaczki robia, choc nie powinny, badz nie robia, choc sie zobowiazaly, ze robic beda (miedzy innymi obnizenie wieku emerytalnego). Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Do Ewy8a: 20.02.16, 17:36 Nie ma ale pomyślałem że to Cię zainteresuje bo pisałaś że liczysz na te zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Do Ewy8a: 20.02.16, 17:52 Wikul, nie podejrzewasz mnie chyba o pisowskie sympatie. Ubolewam, że Kaczor nie gra juz w jednej druzynie z Wałęsą i nie spadną razem z piedestału. To dwie bardzo podobne z charakteru, mściwe, prymitywne i kłótliwe osoby. Wypowiedzią Morawieckiego oczywiście jestem rozczarowana. Pan Morawiecki chyba nie wie, że wprawdzie rząd nie obiecywał, ale obietnicę złożyła partia, która rząd tworzy i pisowski prezydent. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Koniec Bolka 20.02.16, 17:01 Taki Bolek mógł zaistnieć we współczesnym świecie, który czerpie z okładek kolorowych czasopism. Kiedy ten debil przemawiał ludzie byli przerażeni jego durnotą, ale wybuchali entuzjazmem, kiedy poprawnie sklecił krótkie zdanie. Ten matrix, który obserwujemy przerasta karierę Dyzmy o Himalaje absurdu i elity mijającej epoki w tym uczestniczyły... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Koniec Bolka 20.02.16, 17:45 Choć raz Qwardianie musze się z Toba zgodzić. Niestety, choroba postępuje. Na razie nasz bohater narodowy jest bardzo zdenerwowany i wykonuje małpie ruchy. Rzuca wściekłe słowa o walce jakiś onych trupem Kiszczaka, przysięga gorliwie (przydałoby się ,,na krzyzyk’’, że nigdy, przenigdy nie donosił i niczego nie podpisywał, potem wynajduje człowieka, któremu jednak coś podpisał na jego prośbę, a ten nikczemnik papierów nie zniszczył. Pisze jakieś dziwne listy do Kiszczakowej , wysuwa jeszcze dziwniejsze apele do esbeków, którym wybacza i chce z nimi ,,podbudowywać ojczyznę’’. Tu potrzebny jest psychiatra. Odpowiedz Link Zgłoś
dicksmith Re: Koniec Bolka 20.02.16, 21:56 Był odważny w latach 1978-1980, kiedy lud srał ze strachu przed SB, bo wiedział że mu nic nie grozi, a lud mu to zaliczył jako bohaterstwo. Dziś w konfrontacji z ludem wychodzi z niego smród. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Koniec Bolka 22.02.16, 15:00 www.facebook.com/nie.lubie.PiSu/photos/a.155674944508551.39692.155394177869961/965712346838136/?type=3&theater Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Koniec Bolka? 23.02.16, 14:20 Esbek kpt. Graczyk (ten z kwitów z szafy Kiszczaka) twierdzi, że ponoć go nie zwerbował, może kto inny, ale go "obsługiwał" przez czas jakiś. pikio.pl/oficer-sb-ktory-mial-zlamac-walese-nie-zwerbowalem-go/ Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Koniec Bolka? 23.02.16, 21:57 Cenckiewicz uśmiercił Graczyka: Okazuje się, że sprawa znana jest od lat. No, ale dr Marek Ciesielczyk dość przekonywująco dowodzi, że Sławomir Cenckiewicz nie jest wiarygodnym historykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dicksmith Re: Koniec Sraczyka? 23.02.16, 22:38 Taa, Pinokio.pl to poważne źródło informacji. Sprawa Sraczyka była wyjaśniona jeszcze 8 lat temu. www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/graczyk-nie-zyl-na-podstawie-pesel-u,78289.html Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Koniec małego obłudnego Sraczyka? 23.02.16, 22:46 www.facebook.com/slawomir.janicki/posts/977158502371754 Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Koniec Sraczyka? 23.02.16, 22:50 Co niby jest wyjaśnione? Że Cenckiewicz kręci? To akurat tak, czego dowodzi przylinkowany przez Ciebie materiał, dick... Jestem rozczarowany. Sądziłem, że znaleźli jakiegoś fałszywego Graczyka, a tu - nie. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19668546,grafolog-w-tvp-info-jeden-z-podpisow-walesy-moze-byc-sfalszowany.html Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Sejm przegłosował uchwałę, która odbiera ... 23.02.16, 23:19 ... imię Lecha Wałęsy Lechowi Wałęsie. aszdziennik.pl/116571,pilne-sejm-przeglosowal-uchwale-ktora-odbiera-imie-lecha-walesy-lechowi-walesie Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Jacek, strzelasz do wlasnej bramki. 24.02.16, 17:14 Dlaczego Cenckiewicz kręci ? W linku Dickmitha masz wyjaśnienie sytuacji. To w interesie Cenckiewicza leżało, by Graczyk żył. Mógł powiedzieć coś ciekawego i powiedział, chociaż był bardzo wystraszony. Cenckiewicz uznał, że Graczyk to kluczowy świadek, a jego pojawienie się, choć przychylny Wałęsie Sąd Lustracyjny go uśmiercił, Cenckiewicz uznał za nowy dowód w sprawie i pretekst do wznowienia postępowania lustracyjnego. Ale w obronie znów legendy ukręcono sprawie łeb. Poza tym to obroncy Wałęsy dopuscili się skandalicznych manipulacji w stosunku do zastraszonego Graczyka. ,, Grupa związana z Lechem Wałęsą, dotarła do Edwarda Graczyka. Podali mu dokument do podpisu i on go podpisał. To był dokument przygotowany przez środowisko Wałęsy - powiedział Cenckiewicz w programie. - Później Graczyk został wezwany do prokuratury IPN i zaprzeczył. Myślę, że podpisał to oświadczenie, bo się bał - dodał. - Człowiek, który ma zeznać przeciwko Wałęsie jest pod presją uczestnika tego przesłuchania Lecha Wałęsy, a pomimo tego powiedział, że Lech Wałęsa miał pseudonim „Bolek”, że wypłacał mu pieniądze i dzielił się informacjami o sytuacji w stoczni - powiedział dyrektor Centralnego Archiwum Wojskowego, Sławomir Cenckiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Jacek, strzelasz do wlasnej bramki. 24.02.16, 18:17 Moja pamięć juz szwankuje, bo mi się również wydawało, że sprawa uśmiercenia Graczyka była tematem dyskusji w mediach przed laty, ale nie w świetle wiarygodności Cenckiewicza. Jacek poddał moje neurony piramidowe wyzwaniu... Odpowiedz Link Zgłoś