Dodaj do ulubionych

Prodi ostrzega przed odrzuceniem konstytucji UE

IP: 62.233.131.* 24.09.04, 09:37
Co to kurna znaczy, że jak jedno odrzuci "to się zobaczu" ?
Już kombinuja jak by "demokrację europejską" przyciąć do swoich wymogów?
Ja po raz pierwszy w życiu włączę się w działania społeczne i będę wspierał
swoim czasem/pieniędzmi/pracą inicjatywę jej odrrzucenia w Polsce - nie
zmienia się reguł gry w jej trakcie (vide: Nicea).
Obserwuj wątek
    • Gość: Lykos Likwidacja "nihil novi" w pięćsetną rocznicę IP: 150.254.85.* 24.09.04, 10:21
      "Jeśli konstytucja zostanie odrzucona przez jedno państwo, zobaczymy, co da się
      zrobić. Gdyby odrzuciło ją kilka państw, to byłaby tragedia, śmiertelny kryzys
      dla projektu politycznej Europy" - powiedział Prodi.
      Według niego, Unia Europejska utrzymałaby się jako jednostka prawna, nawet
      gdyby konstytucji nie zatwierdziły W.Brytania i Francja, które zapowiedziały
      zorganizowanie referendów w tej sprawie.

      No to jak, tragedia? Pewnie, że UE może egzystować bez konstytucji, najlepszy
      dowód, że na razie konstytucji nie ma, a Unia jest. "Śmiertelny kryzys" - to
      lekka (?) przesada - i zależy dla kogo. Na pewno nie dla tego
      ewentualnego "jednego państwa", z którym "coś da się zrobić". Co? Przekupić?
      Zastraszyć? Wyrzucić? Okupować?


      "Oczywiście, prawnie Europa by trwała, ale następstwa polityczne byłyby
      olbrzymie. Konstytucja to wyjątkowy tekst, stworzony w wyjątkowych
      okolicznościach, pośród bólów porodowych w Konwencie", który opracował tekst -
      powiedział Prodi.


      No tak... Panowie się napracowali i ich wysiłek nie może pójść na marne...
      Zgadza się, że to tekst wyjątkowy.

      Polska jest krajem biednym na tle większości państw Unii. Ma w wielu sprawach
      zupełnie inne interesy. Obywatele bogatych krajów, a nawet ich elity, często
      nie mają dostatecznej wiedzy i wyobraźni, żeby zrozumieć naszą specyfikę. A
      czasem wręcz mogą wykazać złą wolę. Jeżeli bogaty zostanie przegłosowany,
      będzie to uciążliwość dla niektórych obywateli. Jeżeli kraj biedny zostanie
      zmuszony do rezygnacji np. z instrumentów podatkowych, które mogą ułatwić
      wydobycie się z zapaści, może to być dopiero tragedia.

      W konstytucji 1505 roku uchwalono "nic nowego o nas bez nas". Jesteśmy z tego
      dumni, nawet jeśli mamy świadomość, że to "nas" dotyczyło jedynie ok. 10 %
      społeczeństwa - szlachty. Słowa te cytował prezydent Stanów Zjednoczonych
      Ameryki, komentując likwidację systemu jałtańskiego i przyjęcie Polski do NATO.

      Ja jednak wolę żyć w Polsce decydującej w miarę samodzielnie o swoich żywotnych
      interesach.
      • Gość: fritz Polska zostałaby uznana za kraj blokujący ... IP: *.adsl.solnet.ch 24.09.04, 10:51
        integracje, w wypadku odrzucenia nowego projektu konstytucji. A za co uznana
        bedzie np. Franjca, gdzie socjalisci wlasnie zapowiedzieli, ze odrzuca
        konstytucje? Za swiatly kraj dazacy do jednosci Europy? A Anglia ? Rowniez?
        Dania i Irlandia rowniez nie powiedzialy ostatniego slowa. Zwlaszcza, jak
        stwierdzil pan T., o ile Anglia czy Francja odrzuca konstytucje, to sie w
        zasadzie nic nie stanie. Unia bedzie dalej istniec i bedzie uzywac obecnej
        (!!!) konstytucji, a wiec nie nastepuje anarchia i chaos. Systemy prawne beda
        dalej funkcjonowac.

        Jezeli Polska odrzuci konstytucje zostanie uznana za "kraj blokujacy". Przeciez
        to jest idiotyczny, bezmyslny i czysto propagandowy sposob myslenia,
        degradujacy Polske, w najlepszym stylu komunistyczny i pro niemiecki a tym
        samym antypolski.


        Konstytucja jest przede wszystkim mechanizmem, srodkiem do realizacji chorych,
        nacjonalistycznych ambicji mocarstwowych Niemiec i Francji. Zreszta, jak
        wyglada nacjonalim niemiecki w praktyce, widac przy obecnej debacie na temat
        rozszerzenia Rady Bezpieczenstw ONZ. Niemcy zawsze byli za reprezentacja Uni
        Europejskiej na forum miedzynarodowym; Unia powinna miec wspolnego ministra do
        spraw zagranicznych, Unia powinna mowic jednym glosem. Unia powinna miec
        miejsce w Radzie Bezpieczenstwa.
        Ostatnio sprawy skonkretyzowaly sie: i oto Niemcy gwizdza na Unie, gwizdza
        na "jeden, wspolny glos" na plaszczyznie miedzynarodowej: Niemcy chca do RB.
        Nie mowia ani slowa na temat przedstawicielstwa Uni w RB. Niemcy w pelni daza
        do realizacji ich nacjonalistycznych i tym samym antyunijnych aspiracji pomimo
        tego, ze niecaly rok temu twierdzily zupelnie cos innego, dokladnie odwrotnego.

        Lepszego przykladu na zaklamanie Niemiec, na nacjonalizm niemiecki w praktyce,
        i jak nalezy brac wszelkiego rodzaju "zapewnienia" niemieckie na temat Uni, nie
        mozna sobie wyobrazic.

        To jest zreszta doskonaly powod do odrzucenia nowej formy konstytucji
        europejskiej i zachowanie obecnej: to jest jedyna mozliwosc zablokowania
        niemieckiego nacjonalizmu.

        P.S. Pan Truszynski sa te wszystkie fakty doskonale znane, a pomimo tego
        oklamuje Polakow. Albo jak powiedzial Kaczynski: W Polsce praktycznie wszyscy
        experci do spraw niemieckich sa oplacani przez...Niemcow a bardzo duza czesc
        Polakow w ich checi i pragnieniu do bycia dobrymi europejczykami i checi bycia
        kochanymi odgrywaja role pozytycznych idiotow.

        Jaka role odgrywa pan Truszynski? Nie zdziwilbym sie, gdyby jednoczyl w sobie
        obydwie. Zdolny facet, przyloz go, a bedzie rozwolnienie bez srodkow
        przeczyszczajacych.


        zostałaby uznana za kraj blokujący integrację
      • old.european Re: Likwidacja "nihil novi" w pięćsetną rocznicę 24.09.04, 14:42
        Gość portalu: Lykos napisał(a):

        > Polska jest krajem biednym na tle większości państw Unii. Ma w wielu sprawach
        > zupełnie inne interesy.

        Mozna sie pomylic, ale nalezy wyciagnac z pomylki konsekwencje i skorygowac
        bledy. Europa powinna pozbyc sie tych, ktorych interesy mijaja sie z interesem
        Europy. Rosja czeka, USA chetnie przytakna w zamian za rosyjskie ustepstwa w
        innych dziedzinach, swiat znow wroci do rownowagi.
    • snajper55 Re: Prodi ostrzega przed odrzuceniem konstytucji 24.09.04, 10:33
      Gość portalu: TY napisał(a):

      > nie zmienia się reguł gry w jej trakcie (vide: Nicea).

      Ależ oczywiście, że się zmienia. Gdyby się nie zmieniało, to Polska nigdy by do
      UE nie weszła. Akcesja nowych państw to wszak zmiana reguł gry.

      S.
      • Gość: fritz Re: Prodi ostrzega przed odrzuceniem konstytucji IP: *.adsl.solnet.ch 24.09.04, 10:53
        Nie, wejscie Polski to nie jest zmiana regul gry. Polska przejela wszystkie
        reguly gry z Uni. One sa zawarte w prawie Unijnym i obecnej konstytucji.

        • snajper55 Re: Prodi ostrzega przed odrzuceniem konstytucji 24.09.04, 10:59
          Gość portalu: fritz napisał(a):

          > Nie, wejscie Polski to nie jest zmiana regul gry. Polska przejela wszystkie
          > reguly gry z Uni. One sa zawarte w prawie Unijnym i obecnej konstytucji.

          Nieprawda, jest to zmiana reguł, gdyż wejście nowych członków to całkiem inny
          podział głosów, to dodatkowe obciążenie dla budżetu UE.

          S.
          • indris Nie wprowadzaj w błąd! 24.09.04, 11:05
            Podział głosów był ustalony w Nicei w roku 2000, PRZED akcesją nowych członków.
            • snajper55 Re: Nie wprowadzaj w błąd! 24.09.04, 11:07
              indris napisał:

              > Podział głosów był ustalony w Nicei w roku 2000, PRZED akcesją nowych członków

              Toż mówię, że akcesja wymagała zmian w UE, na przykład innego podziału głosów.
              Ile głosów miała Polska czy Łotwa przed Niceą ?

              S.
      • indris Nieprawda ! 24.09.04, 10:54
        snajper55 napisał: "Akcesja nowych państw to wszak zmiana reguł gry". I jest to
        oczywista nieprawda. Nowe państwa weszły do Unii akceptując UPRZEDNIO USTALONE
        reguły. Te właśnie reguły były przedmiotem sporów przed referendami
        akcesyjnymi. I te reguły próbuje się zmieniać prawie natychmiast po wejściu ?
        Przypomina to sytuację, kiedy np. angażuję się do pracy, podpisuję umowę, a
        natychmiast po rozpoczęciu pracy firma "proponuje" mi zmianę warunków zawartej
        umowy i to na moją niekorzyść.
        • snajper55 Re: Nieprawda ! 24.09.04, 11:04
          indris napisał:

          > snajper55 napisał: "Akcesja nowych państw to wszak zmiana reguł gry". I jest
          > to oczywista nieprawda. Nowe państwa weszły do Unii akceptując UPRZEDNIO USTA
          > LONE reguły. Te właśnie reguły były przedmiotem sporów przed referendami
          > akcesyjnymi.

          Nieprawda. Reguły akceptowane w referendum były NOWYMI regułami wynegocjowanymi
          przez stare unijne państwa i państwa kandydujące.

          > I te reguły próbuje się zmieniać prawie natychmiast po wejściu ?

          Regyły zmianiają się cały czas. Każda uchwalona dyrektywa to zmiana reguł.

          > Przypomina to sytuację, kiedy np. angażuję się do pracy, podpisuję umowę, a
          > natychmiast po rozpoczęciu pracy firma "proponuje" mi zmianę warunków zawartej
          > umowy i to na moją niekorzyść.

          Dokładnie tak. Tylko nie zaraz, a za parę lat. Uważasz, że dopóki pracujesz
          firma powinna zastygnąć w bezruchu ? Dlaczego akurat Ty jesteś tym wybranym
          zamrażającym zmainy firmy ?

          S.
          • indris Ciąg dalszy analogii 24.09.04, 11:20
            Jeeli umowa o pracę zawierała klauzulę, że nie moze byc zmieniona bez zgody obu
            stron, a firma proponuje mi zmianę, którą uznaję za niekorzystną, to po prostu
            się na nią nie zgadzam. I podobnie jest z traktatem konstytucyjnym. Jeżeli
            POlska uzna go za niekorzystny, to po prostu powinna go odrzucić, a w ten
            sposób skorzysta ze swoich praw.
            • snajper55 Re: Ciąg dalszy analogii 24.09.04, 12:03
              indris napisał:

              > Jeeli umowa o pracę zawierała klauzulę, że nie moze byc zmieniona bez zgody
              > obu stron, a firma proponuje mi zmianę, którą uznaję za niekorzystną, to po
              > prostu się na nią nie zgadzam. I podobnie jest z traktatem konstytucyjnym.
              > Jeżeli POlska uzna go za niekorzystny, to po prostu powinna go odrzucić, a w
              > ten sposób skorzysta ze swoich praw.

              Ależ oczywiście tak. Konstytucja, aby wejść w życiew musi być przez wszystkie
              państwa zaakceptowana.

              S.
    • Gość: liberty gmbh konstytucja UE IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.04, 10:35
      Lycos napisal (a);
      Ja jednak wole zyc w Polsce decydujacej w miare samodzielnie o swoich zywotnych
      interesach.
      ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


      a ja wole jak najdalej od polski, gdyz samodzielnie decyduje o swoich zywotnych
      interesach...i to nie w miare samodzielnie, ale totalnie...
      • Gość: fritz Re: konstytucja UE IP: *.adsl.solnet.ch 24.09.04, 10:54
        To dlaczego piszesz z Niemiec?
        A moze dzialasz w podziemiu?
        • Gość: liberty KG(B) Re: konstytucja UE IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.04, 11:19
          czy z niemiec, to nie daleko od polski ?....moment.....przeciez polska i
          mongolia to synonimy, no nie?.... a ty w szwajcari, na ktorej ulicy buty
          polerujesz? ...mam troche przybrudzone, bom twoj post czytal..
          fritz, take it easy...lubie dowcipy
    • Gość: Romek Nadchodzi IV Rzesza ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:30
      Prodi szykuje dla siebie stanowisko namiestnika niemieckiego we Włoszech.
      Cała nadzieja w tym, że Francja pokłóci sę z Niemcami, co jest bardzo
      prawdopodobne
      z uwagi na szaleńcze plany Niemiec ( członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa,
      roszczenia majątkowe wobec Polskii Czech )
      • Gość: Duce jr Re: Nadchodzi IV Rzesza ? IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.04, 11:39
        ...romek nie boj zaby...rada bezpieczenstwa, jak zreszta cale ONZ, to atrapa na
        uzytek koniako-kawopijcow...
        rzeszy nie boj sie, nasze politykiery to tez rzesza, tylko nie wiadamo czego...
    • Gość: stef "TRAGEDIA, Ś M I E R T E N Y KRYZYS...... IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 24.09.04, 12:32
      .....grozi dla projektu politycznej Europy, gdyby nie przyjęto traktatu
      konstytucyjnego", dla "La Croix" mówi Prodi.

      Dlaczego, tak śpieszy się masoneria w zawłaszczaniu Europy ??? - Cyżby obawiała
      się, stale rosnącej świadomości społeczeństw, na rzecz utrzymania w Europie,
      związku suwerennych i wolnych państw, powiązanych jedynie stosunkami
      gospodarczymi ???
      • snajper55 Re: "TRAGEDIA, Ś M I E R T E N Y KRYZYS...... 24.09.04, 12:36
        Gość portalu: stef napisał(a):

        > Dlaczego, tak śpieszy się masoneria w zawłaszczaniu Europy??? - Cyżby obawiała
        > się, stale rosnącej świadomości społeczeństw, na rzecz utrzymania w Europie,
        > związku suwerennych i wolnych państw, powiązanych jedynie stosunkami
        > gospodarczymi ???

        Dzięki rosnącej świadomości społeczeństw zwiększa się poparcie dla ściślejszego
        łączenia się państw UE.

        S.
        • Gość: stef Re: "TRAGEDIA, Ś M I E R T E N Y KRYZYS...... IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 24.09.04, 13:10
          Owszem Snajper55, zgadzamy się co do tego, że świadomość społeczeństw rośnie,
          z uwagi na wymogi, wyzwania i procesy zachodzące we współczesnym nam Świecie.
          Ale musimy mięć wątpliwości, czy akurat ten wzrost, ma wszechmocny wpływ na
          pozbywanie się przez poszczególne Narody, swojej suwerenności. Kapitalnym
          przykładem może być tutaj, społeczność Anglików, abstrachuję w tym momencie od
          postawy Polaków, którzy mogą mieć skażone rozeznanie w sprawie, ze względu na
          niedawno wywalczoną wolność i krótki staż w konsumowaniu tej wolności.
          Niewykluczone, że dopiero w następnym pokoleniu, integracja z Europą nastąpi na
          zasadach pełnego "wewnętrznego" przekonania. Z poważniem.
    • old.european Dla Europy zadna tragedia 24.09.04, 14:38
      To byl utopijny pomysl, wychodzic naprzeciw blaganiom nowoeuropejskich
      postkomuchow o przyjecie do Europy. Grzecznosc grzecznoscia a rozsadek musi
      byc. Europa stworzy wlasne struktury, oparte o europejskie tradycje Unii,
      wybiorczo dopuszczajac czlonkostwo. Kraje o starych tradycjach europejskich jak
      Czechy czy Wegry odnajda sie w europejskim systemie. Reszta powinna przejsc
      droge Turcji a jesli nie zechca, niech sie o nowoeuropejskich postkomuchow
      zatroszczy Rosja, z milczacym przyzwoleniem Europy i w ramach politycznych
      rozliczen z USA.


      • tankard Re: Dla Europy zadna tragedia 24.09.04, 21:49
        Czy używająz zwrotu "nowoeuropejskich postkomuchów" masz na myśli Polskę ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka