Dodaj do ulubionych

ONZ: pochować z honorami, i -- R.I.P.

25.09.04, 23:12
To już totalna nieboszczka, poruszana tylko przy pomocy sztuczek, jak kiedyś
te żabie udka na cynowym talerzu, co gośc je dotykał srebrnym widelcem. Jaskoś
"Galvani" on się nazywał, nie? No więc, ONZ to już galwanizowana nieboszczka i
nic więcej. Pochować z honorami trzeba, pomnik jaksiemasz wystawić, i
pomyślec o nowej.

Teraz gross kasy Szanownej Nieboszczki zżerają niebotyczne pensje wysokich
dygnitarzy, tudzież niemniej niebotyczne emerytury byłych wysokich dygnitarzy.
A tego tałatajstwa są całe tłumy. Jak ktoś jest żebrakiem, to pewnie, że nie
ma żadnego autorytetu.

Parenaście lat temu skontaktowała się ze mna jedna koleżanka ze studiow,
której maż jest wysokim funkcjonariuszem ONZ, stacjonowanym w jednym z krajów
afrykańskich. Napisała, że będzie w USA z całą rodziną (oni + dwóch synów) i
chciała by sie spotkać. Kiedy się spotkaliśmy, to okazało się, że oni lecą z
Afryki do Polski bo mężowi koleżanki przysługiwał urlop. Podali mi trasę
przelotu: z tego miejsca w Afryce przez Johannesburg, Buenos Aires, Rio,
Orlando (na Florydzie), Nowy Jork, Madryt, do Warszawy wreszcie. Wszędzie
zatrzymywali się po kilka dni na zwiedzanie (Orlando np. to z powodu
DisneyLand, chłopcy akurat byli w odpowiednim wieku). Jak przedstawili mi tę
imponującą marszrutę, to mnie aż zatkało, szybko w pamięci policzyłem i mówię:
"Boże, przecież bilety musiały was fortunę kosztować!", a oni na to
prostodusznie: "Ależ nie, raz na dwa lata każdy pracownik może pojechać z
rodziną na urlop do swojego kraju po dowolnej trasie!". No tak, i czy można
się potem dziwić, że Szanowna Nieboszczka, jak w Jugosławii trwa rzeź, to
jedynie od czasu do czasu nawoływać: "Panowie, przestańcie...", i na tym się
kończą jej możliwości.
Obserwuj wątek
    • wojcd Re: ONZ: pochować z honorami, i -- R.I.P. 25.09.04, 23:20
      Cus mi to przypomina.
      Nie dla Miedzynarodowego Trybunalu.
      Nie dla ONZ.
      Liga Narodow tez pochowano, a potem byla Norymberga.
      • blumenstein Współplemieńcy ceesa i tak zachowują się jakby ONZ 25.09.04, 23:28
        nie było.
        • cs137 Re: Współplemieńcy ceesa i tak zachowują się jakb 25.09.04, 23:44
          blumenstein napisał:

          > nie było.

          No tak, bo to juz przecież nieboszczka... Czy kotoś inny traktuje ją inaczej, ja
          się pytam?
          • Gość: J.K. tez mialem troche znajomych pracujacych w ONZ IP: *.arcor-ip.net 27.09.04, 00:07
            ujme rzecz bardziej cynicznie:
            wklad Polski do kasy ONZ, byl mniejszy, niz nasza tam pozycja.
            Wielu Polakow w ONZ pracowalo i jezdzilo po swiecie.

            Istnienie ONZ dla Polski w czasach komuny bylo zdecydowanie korzystne.
            Rosjanie nie mogli wszystkiego z nami robic, coby chcieli.
      • cs137 Re: ONZ: pochować z honorami, i -- R.I.P. 25.09.04, 23:42
        wojcd napisał:

        > Cus mi to przypomina.
        > Nie dla Miedzynarodowego Trybunalu.
        > Nie dla ONZ.
        > Liga Narodow tez pochowano, a potem byla Norymberga.

        To było następstwo CZASOWE. Przyczyny, które doprowadziły do w ostatecznym
        rachunku do Norymbegi, nastapiły dużo przed pochowaniem Ligi.

        Natomiast ja mówię: Nieboszczjke pochowac, powołac jakieś nowe ciało na jej
        miejsce, które zapewni jakąś skutecznośc działania!
        • wojcd Re: ONZ: pochować z honorami, i -- R.I.P. 25.09.04, 23:54
          cs137 napisał:
          > To było następstwo CZASOWE. Przyczyny, które doprowadziły do w ostatecznym
          > rachunku do Norymbegi, nastapiły dużo przed pochowaniem Ligi.
          >
          > Natomiast ja mówię: Nieboszczjke pochowac, powołac jakieś nowe ciało na jej
          > miejsce, które zapewni jakąś skutecznośc działania!
          _________________________________________________________________________
          Ujmujac to prakseologicznie, chodzi o Pax Americana.
          Czyz nie?
          USA odzrzuca jakakolwiek instytucje miedzynarodowa, ktora moglaby ocenic jej
          postepowanie. Znana jest przeciez sprawa Miedzynarodowego Trybunalu i
          stanowiska USA w tej kwestii.
      • perla Re: ONZ: pochować z honorami, i -- R.I.P. 25.09.04, 23:50
        wojcd napisał:

        > Liga Narodow tez pochowano, a potem byla Norymberga.

        ale wtedy nie było Israela właśnie. Nie te czasy Wojtuś ale pomarzyć możesz.
        • wojcd Re: ONZ: pochować z honorami, i -- R.I.P. 25.09.04, 23:55
          perla napisał:

          > wojcd napisał:
          >
          > > Liga Narodow tez pochowano, a potem byla Norymberga.
          >
          > ale wtedy nie było Israela właśnie. Nie te czasy Wojtuś ale pomarzyć możesz.
          ________________________________________________________________________
          Perla
          a Ty znowu o cyklistach.
          • perla Re: ONZ: pochować z honorami, i -- R.I.P. 25.09.04, 23:57
            wojcd napisał:

            > a Ty znowu o cyklistach.

            o! Czyżbyś zmienił swój image?
            • wojcd Re: ONZ: pochować z honorami, i -- R.I.P. 26.09.04, 00:06
              perla napisał:
              > wojcd napisał:
              >
              > > a Ty znowu o cyklistach.
              >
              > o! Czyżbyś zmienił swój image?
              _________________________________________________________________________
              Nie zmienilem.
              Boje sie rosnacego irracjonalizmu, bo to oznacza nowych cyklistow.
              Boje sie gdy ktos mowi, ze jest uber.
              Boje sie nieszczesc.
              Dziwisz sie?
              • perla Re: ONZ: pochować z honorami, i -- R.I.P. 26.09.04, 00:22
                no to powiedz, czemu Ci zalezy na tej skompromitowanej instytucji? przecież to
                narzędzie komunistów i terrorystów arabskich jest.
                • wojcd Re: ONZ: pochować z honorami, i -- R.I.P. 26.09.04, 00:30
                  perla napisał:

                  > no to powiedz, czemu Ci zalezy na tej skompromitowanej instytucji?
                  ______________________________________________________________________
                  No to podaj lepsze rozwiazanie. Tylko nie mow, ze nim jest "wolna amerykanka"
                  • cs137 Wojciechu, zamiast wyciagac nietrafne analogie.. 26.09.04, 02:05
                    ...historyczne, jesli Ci sie nie podoba pomysl pochowku UN-a, to wymysl jakies
                    inne rozwiazanie. Mozna podobno nieboszczyka, calkiem nawet niezle juz
                    popsutego, przywrocic z powrotem do zycia. Setjki filmow o tym pokazuja w
                    amerykanskiej TV, wiec cos musi w tym byc! Tylko takie ozywione nieboszczyki to
                    niewiele z nich pozytku, glownie horror robia. Jest wiec obawa, ze ozywiona
                    nieboszczka ONZ, jak sie wezmie ostro do roboty, to ten horror, ktory juz
                    jest, to tylko powiekszy.

                    Ozywiony nieboszczyk nazywa sie zombi, nazwa dla ONZ przywroconej do zycia,
                    proponuje, niech bedzie ONZombi.
                    • wojcd Re: Wojciechu, zamiast wyciagac nietrafne analogi 26.09.04, 21:09
                      cs137 napisał:
                      ...historyczne, jesli Ci sie nie podoba pomysl pochowku UN-a, to wymysl jakies
                      inne rozwiazanie.
                      _____________________________________________________________________
                      Ceesie
                      ja jednak chyba swiadomie i wlasciwie rozkladam akcenty. Mozesz sie przekonac
                      spogladajac tutaj:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=16054401&a=16097855
                      Problem w tym, ze wlasnie teraz USA nie slucha nikogo i "robi swoje".
                      Problem jest wlasnie w wyborze chwili.
                      • cs137 Re: Wojciechu, zamiast wyciagac nietrafne analogi 26.09.04, 21:15
                        wojcd napisał:
                        > Problem w tym, ze wlasnie teraz USA nie slucha nikogo i "robi swoje".

                        No ale chyba nie przypuszczać, że nagle się zmieni i zacznie słuchać Szanownej
                        Nieboszczki? Własnie problem w tym, żeby zakończyć tę fikcję, niebioszczke
                        pochować, a na jej miejsce stworzyć jakieś ciało, które będzie miało jakis
                        niezerowy autorytet. Przeciez nie tylko USA ignorują ONZ, wszyscy totalnie już
                        ją olewają.


                        Odi profanum vulgus et arceo (Horacy).

                        Lista_nicków_wygaszonych
                        • wojcd Re: Wojciechu, zamiast wyciagac nietrafne analogi 26.09.04, 21:29
                          cs137 napisał:
                          No ale chyba nie przypuszczać, że nagle się zmieni i zacznie słuchać Szanownej
                          Nieboszczki? Własnie problem w tym, żeby zakończyć tę fikcję, niebioszczke
                          pochować, a na jej miejsce stworzyć jakieś ciało, które będzie miało jakis
                          niezerowy autorytet. Przeciez nie tylko USA ignorują ONZ, wszyscy totalnie już
                          ją olewają.
                          ______________________________________________________________________
                          Ceesie
                          spojrz na to info:
                          "Po burzliwej debacie biskupi odrzucili jednak zapis wzywający katolików
                          służących w amerykańskiej armii do niewypełnienia rozkazu wyjazdu na wojnę z
                          Irakiem. Zamiast tego biskupi oświadczyli, że rozumieją zarówno tych, którzy
                          ryzykują życiem dla swego kraju, jak i tych, którzy - kierując się sumieniem -
                          odmawiają służby wojskowej."
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3630468&a=3630468

                          Ta wlasnie informacja zapalila w moim mozgu wszystkie czerwone swiatla. To
                          fenomen by Kk w cywilizowanym kraju omal nie wzywal do nieposluszenstwa wobec
                          wladzy i do dezercji. Moze bikupow oddac pod sad? Jak myslisz?
                          I nie ma tu znaczenia pozycja Kk w USA, bo tu chodzi o doktryne Kk.
                          I widzisz w moich oczach to wyglada tak.
                          Nie USA dla ONZ.
                          Nie USA dla Trybunalu Miedzynarodowego.
                          Nie USA dla stanowiska Kosciolow.
                          Wnioski wygladaja nieciekawie.
                          Sprobuj pospekulowac.
                          • cs137 Re: Wojciechu, zamiast wyciagac nietrafne analogi 26.09.04, 22:14
                            wojcd napisał:

                            > cs137 napisał:
                            > No ale chyba nie przypuszczać, że nagle się zmieni i zacznie słuchać
                            Szanownej
                            > Nieboszczki? Własnie problem w tym, żeby zakończyć tę fikcję, niebioszczke
                            > pochować, a na jej miejsce stworzyć jakieś ciało, które będzie miało jakis
                            > niezerowy autorytet. Przeciez nie tylko USA ignorują ONZ, wszyscy totalnie
                            już
                            > ją olewają.
                            > ______________________________________________________________________
                            > Ceesie
                            > spojrz na to info:
                            > "Po burzliwej debacie biskupi odrzucili jednak zapis wzywający katolików
                            > służących w amerykańskiej armii do niewypełnienia rozkazu wyjazdu na wojnę z
                            > Irakiem. Zamiast tego biskupi oświadczyli, że rozumieją zarówno tych, którzy
                            > ryzykują życiem dla swego kraju, jak i tych, którzy - kierując się sumieniem -

                            > odmawiają służby wojskowej."
                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3630468&a=3630468
                            >
                            > Ta wlasnie informacja zapalila w moim mozgu wszystkie czerwone swiatla. To
                            > fenomen by Kk w cywilizowanym kraju omal nie wzywal do nieposluszenstwa wobec
                            > wladzy i do dezercji. Moze bikupow oddac pod sad? Jak myslisz?


                            Chyba nie, bo przypomnij sobie sprawe Debsa (czy Debbsa) z 1916 roku. Oddali i
                            do dzis odbija sie to czkawka. Tam uzyli prawa o "clear and present danger", i
                            juz wzbudzilo to kolosalne kontrowersje, tutaj, obawiam sie, byloby jeszcze
                            trudniej prokuratorom wypichcic sprawe, ktorej by obrona nie wdeptala od razu w
                            ziemie w pierwszym dniu.
                            > I nie ma tu znaczenia pozycja Kk w USA, bo tu chodzi o doktryne Kk.
                            > I widzisz w moich oczach to wyglada tak.
                            > Nie USA dla ONZ.
                            > Nie USA dla Trybunalu Miedzynarodowego.
                            > Nie USA dla stanowiska Kosciolow.
                            > Wnioski wygladaja nieciekawie.
                            > Sprobuj pospekulowac.


                            A co tu jest do spekulowania? Sytuacja jest jaka jest, z dwoch supermocarstw
                            sie zrobilo jedno, reszta swiata powinna albo zebrac sie razem i sprobowac
                            odtworzyc sytuacje dwoch supermocarstw, albo sprobowac dogadac sie. W tym
                            ostatnim wypadku trzeba wykazac troszeczke pragmatyzmu.

                            Trybunal nie byl pomyslem z tych pragmatycznych, bo powstawal w atmosferze "no
                            zobaczycie glupie Jankesy my tu was zaraz zaczniemy przed sadem stawiac". I co,
                            i myslisz, ze JAKIEKOLWIEK supermocarstwo by sie na to zgodzilo?
                            • wojcd Re: Wojciechu, zamiast wyciagac nietrafne analogi 26.09.04, 23:05
                              Ceesie
                              chyba sie troszeczke nie rozumiemy. Ty widzisz w dzialaniach USA "pod prad"
                              dowod sily. Podejrzewam, ze uwazasz odwolywanie sie do etyki za retoryke
                              slabeluszy. To jest w tym przypadku blad. Ja natomiast szukam kryteriow oceny
                              tego dzialania i wychodzi mi, ze USA traci rozsadek. Nie mozna dzialac
                              politycznie bez minimalnego chocby zahaczenia w racjach moralnych (stanowisko
                              amerykanskiego Kk).
                              Najlepsze w tej sytuacji byloby przeniesienie ONZ do Europy i danie USA wolnej
                              reki w kwestii czlonkowstwa.
                              • cs137 Re: Wojciechu, zamiast wyciagac nietrafne analogi 26.09.04, 23:17
                                wojcd napisał:

                                > Ceesie
                                > chyba sie troszeczke nie rozumiemy. Ty widzisz w dzialaniach USA "pod prad"
                                > dowod sily. Podejrzewam, ze uwazasz odwolywanie sie do etyki za retoryke
                                > slabeluszy.

                                Nie, tylko widzisz, etyka nie jest pojeciem jednoznacznym. Rozne narody moga
                                widziec aspekty etyczne danej sprawy calkiem inaczej. No chyba nie myslisz, ze
                                Amerykanie postepuja "z premedytacja nieetycznie"? Wedlug Ameryki jej
                                postepowanie jest etyczne.
                                • wojcd Re: Wojciechu, zamiast wyciagac nietrafne analogi 26.09.04, 23:52
                                  cs137 napisał:
                                  Nie, tylko widzisz, etyka nie jest pojeciem jednoznacznym. Rozne narody moga
                                  widziec aspekty etyczne danej sprawy calkiem inaczej. No chyba nie myslisz, ze
                                  Amerykanie postepuja "z premedytacja nieetycznie"? Wedlug Ameryki jej
                                  postepowanie jest etyczne.
                                  _______________________________________________________________________
                                  Ceesie
                                  tu masz wg mnie ciekawy artykul (z zabawnym epitetem "wynajęty chrześcijański
                                  łobuz").
                                  newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=5095&Strona=1
                                  Zaczyna byc problemem specyficznie pojmowany przez USA system wartosci
                                  etycznych. Tak wiec tu nie ma "premedytacji", tu jest slepota.
                                  Przyjrzyj sie stosowaniu zasady "z nami lub przeciw nam" (str.4). O tej
                                  zasadzie masz tez inny artykul w troche innym kontekscie:
                                  forum.wprost.pl/ar/?O=394678&NZ=3
    • Gość: kukusiek A ja bylem w tym ONZ IP: *.gazeta.pl / 200.68.102.* 26.09.04, 00:10
      A tam jake pokoje jak oni wystrojone marmury i kamienie drogocenne a te ludzie
      pszewaznie muzyny to odstrojone w garnitury, kobietki to tak sobie ubranne so, a
      poszlem do ublikacji a tam jak na dworcu centralmym we warszawie. Brut i
      wszystko obeszczane naobkolo ze jak czlowiek stoji i sika to patszy zeb nie
      pozlizgnoc sie i nie upasc i nie dac sie mordo o obeszczano podloge z marmuruw.
      A sprawdzajo oni kazdego przed wchodzeniem a takimi paleczkami jak na lotnisku
      obmacywujo a jakie wazne onie wszystkie a ublikacja obszczana i smierdzi mokszem
      na kilometr. Dobze ze nie napilem piweczka bo wtdy to bydopiero bylo.

      A mnie jeden mowil ze tam te uzedniki to kradno zestoluwki widelcy i lyszki.
      Nobo jak oni poprzyjezdzali ze biedoty zez afryki albo z innego biednego panstwa
      to cus muszo ze sobo napamiontke zabrac.

      Jeden to mnie muwil ze jakby tam bloki postawic dla bogaczy to za te pieniendze
      to moznaby byloby nakarmic wszystkich co spustym bzuchem chodzo.
      • Gość: kukusiek walne zebranie IP: *.kaichigakuen.ed.jp 26.09.04, 00:18
        teras niedawno temu to bylo walne zebranie tych prezydentow to we wmiescie byla
        sama policja i ulicami nie dawala chodzic jk do roboty szlem i musialem
        opchodzic naobkolo bo nie mam papierow i trochu sie balem sie ze mogo zlapic i
        wyrzucic zdeportacji. ja jusz z takim jednym mial do czynienia co on mnie chcial
        udac do ymigrejszen ale jakos mnie usdalo sie uciec i tera mam robote jak mazenie.
        Robim ponting to znaczy lutujem fugi w ceglach zaprawo na skerach. Placo mnie
        nawet nawet to i jusz trochu odlozyl i zonce tez wyslal pare tysionczkow.
        Niech baba trochu sie zapanoszy i pokaze ze my nie wypadli ptaku zpod ogona i
        ruwne jestesmy. Ale ja pisze bo o tym walnym zebraniu to o co tu chodzi, ze te
        prezydenci przyjezdzajo i walo sie czy jak ?
    • sceptyk Dajecie sie podpuszczac 26.09.04, 00:16
      ONZ jest tak samo do dupy teraz, jak bylo 40 lat temu. Tyle, ze wtedy potrzebne
      bylo Sowietom do krucjat antyamerykanskch, budowania roznych ruchow panstw
      niezaangazowanych (ale przeciw USA), walki z kolonializmem (przez swiat
      Zachodni), neokolonializmem (tak samo) etc.

      A to, ze Sowiety dokonaly podboju kolonialnego Europy Wschodniej i Srodkowej to
      sie nie mowilo. Czasem jedynie cos tam Amerykanie bakneli, przestraszeni
      strasznie, ze caly "postepowy" swiat bedzie przeciw nim.

      Kto, qrwa, jak nie ONZ sankcjonowal kolonializm sowiecki? Kto wital sowieckich
      namiestnikow rzadzacych Polska jako przedstawicieli naszego narodu? Kto
      dopuscil do tego, ze Socjalistyczna Republika Bialorus i Socjalistyczna
      Republika Ukraina mialy prawa osobnych panstw w ONZ i taki sam glos jak USA? To
      wszystko te pierdolone kacyki i kalmuki siedzace w ONZ za miliony.

      ONZ byl skazony grzechem pierworodnym, bo zostal zalozony przez demokratyczne
      panstwa, ktore myslaly - o naiwnosci - ze caly swiat jest taki jak one. ONZ nie
      umial sobie radzic z rzadami autorytarnymi, totalitarnymi etc. W wyniku tego
      swiat zyl w fikcji. A mysmy cierpieli.
      • Gość: Krzys52 Ty jestes wrecz piramidalnie glupi, Gnido IP: *.proxy.aol.com 27.09.04, 00:02
        Czy aby napewno chodziles do tej samej szkoly co Cees? Jesli tak to chyba
        zawdzieczasz to kopertowkom swych biednych rodzicow, zakalo Warszawy.
        Niepotrzebnie. Tobie owa szkola i tak nic nie dala glupcze. Bo wczesniej
        zostales starannie wymozdzony na katechezach i zebraniach ZMP.
    • Gość: Krzys52 Re: ONZ: pochować z honorami, i -- R.I.P. IP: *.proxy.aol.com 27.09.04, 00:23
      Cees,
      rzeczywiscie ONZ jest niefunkcjonalnym, ale za to kosztownym rupieciem. Pytanie
      tylko - z czyjego punktu widzenia. Bo np. dla wielu krajow 3go swiata jest to
      jedyne miejsce w ktorym moga zostac dostrzezone na arenie miedzynarodowej -
      wraz z ich problemami.

      Bez wzgledu na to co bredzi ten polglowek Septyk, ONZ odegrala bardzo wazna
      role stabilizujaca w okresie "zimnej wojny". Na jej forum, a szczegolnie w
      Radzie Bezpieczenstwa zapadlo wiele waznych decyzji ktore w okresie wielkich
      napiec uratowaly byc moze nasz swiat przed zniszczeniem.
      Nawet walenie przez Chruszczowa butem w pulpit tylko z jednej strony wygladalo
      na zawlaszczenie ONZ przez sowietow. Z drugiej widac bylo wyraznie morde bardzo
      smiesznego prymitywa ktory mial moznosc publicznego obnazenia sie, i ja
      wykorzystal.

      ONZ moze tylko tyle ile pozwola jej panstwa czlonkowskie, a zwlaszcza
      mocarstwa. Jesli te nie sa zainteresowane rozwiazywaniem konkretnych konfliktow
      badz/oraz ich interesy rozbiezne sa w tym punkcie to kretynizmem (patrz Gnida)
      jest oczekiwanie od ONZ skutecznosci - jakby byl instytucja niezalezna od
      panstw stowarzyszonych, i wyposazona we wszystkie niezbedne prerogatywy oraz
      srodki.

      Byc moze ONZ doczekal sie swego konca, a finanse jakie pochlania niewspolmierne
      sa z jego efektywnoscia. Byc moze pasozytnictwo zzera podstawy zasadniczej
      misji Organizacji. Jedno jest pewne: dla wielu krajow biednych, zacofanych,
      slabych, jest ONZ jedynym kolem ratunkowym na jakie moga liczyc od losu.
      Moze wiec jedynie drastyczne reformy sa wystarczajace.
      .
      K.P.
      • wojcd Re: ONZ: pochować z honorami, i -- R.I.P. 27.09.04, 00:46
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
        Jedno jest pewne: dla wielu krajow biednych, zacofanych,
        slabych, jest ONZ jedynym kolem ratunkowym na jakie moga liczyc od losu.
        ________________________________________________________________________
        To ladny argument. Mozliwosc werbalizacji problemow, potrzeb, bolaczek,...
        przez te kraje jest wartoscia bezcenna.
        • Gość: Krzys52 Re: ONZ: pochować z honorami, i -- R.I.P. IP: *.proxy.aol.com 27.09.04, 02:34
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
          Jedno jest pewne: dla wielu krajow biednych, zacofanych,
          slabych, jest ONZ jedynym kolem ratunkowym na jakie moga liczyc od losu.
          ________________________________________________________________________
          To ladny argument. Mozliwosc werbalizacji problemow, potrzeb, bolaczek,...
          przez te kraje jest wartoscia bezcenna.
      • sceptyk Szkolenie na kursach SBeckich wychodzi na jaw 27.09.04, 00:48
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > rzeczywiscie ONZ jest niefunkcjonalnym, ale za to kosztownym rupieciem.
        > Pytanie tylko - z czyjego punktu widzenia. Bo np. dla wielu krajow 3go swiata
        > jest to jedyne miejsce w ktorym moga zostac dostrzezone na arenie
        > miedzynarodowej - wraz z ich problemami.

        Tak, tak. Spoleczenstwa krajow Trzeciego Swiata byly reprezentowane w ONZ.
        Przez Mobutu, Haile Selassiego, Amina, Bokasse i temuz podobnych demokratow.
        Nakladli wam do glowy, nie ma co.
        • Gość: Krzys52 No w koncu wiedza z pierwszej reki - dzieki Gnido IP: *.proxy.aol.com 27.09.04, 02:43
          bez ciebie umarlbym nie wiedzac nic o takowych kursach.

          Nie ma Mobutu, Amina, Bokassy a ich kraje jak byly biedne i nieszczesne wtedy
          tak pozostaja nimi nadal.

          Wiem, wiem, bez ONZ katoliccy Hutu wyrzneliby wszystkich Tutsi i nikt nie
          mialby o tym zielonego pojecia. Katolicki kaplan stojacy aktualnie przed
          Trybunalem nie zostalby pociagniety do odpowiedzialnosci, za udzial w zbrodni
          ludobojstwa, i moglby zostac ekspresowo kanonizowany.
          Jak ty mozesz zyc ze soba, Septyk. Jestes gowno po prostu.
    • rycho7 zalosny Cs137 27.09.04, 07:56
      cs137 napisał:

      > To już totalna nieboszczka

      Tekst napisany typowo z pozycji USAnskiego nacjonalizmu. Podane przyklady
      kwalifikuja do wdrozenia planu oszczednosciowego a nie do eutnazji. USA
      zakladajac ONZ powinno od razu zaznaczyc, ze nie bedzie chcialo placic skladek.
      Teraz takie teksciki to dziecinada. Typowo jak u Cs137. Szkoda slow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka