Pamietacie zamach w Nowym Jorku?Wtedy bylo podano do publicznej wiadomosci informacja, ze znaleziono paszport jednego z porywaczy. Mial sie on znajdowac w zawalonych gruzach jednej z wiez WTC. Sam fakt, ze paszport zdolal sie przedrzec przez ogien jest dla mnie niewiarygodne.
Minelo ponad 15 lat i mamy kolejny zamach,tym razem w Berlinie i znow,jak okazalo sie,zostal znaleziony dokument tozsamosci domniemanego zamachowca
:" Pod fotelem kierowcy miał leżeć dokument tożsamości wystawiony na obywatela tunezyjskiego Anisa A. Miał on się urodzić w 1992 roku w mieście Tatwin."
Jak pamietamy,na poczatku zlapali jakiegos Pakistanczyka i nikt nie informowal o znalezionym dokumencie tozsamosci domniemanego zamachowcy.Oczywiscie mozna podejrzewac,ze policja celowo ukryla ta informacje,zeby zamachowiec nie domyslil sie,ze jego tozsamosc policji jest znana.Ale dlaczego ta informacja dotarla do prasy?I nie widze w ogole sensu zostanowiac sie nad tym,po cholere zamachowiec zabral z soba dokument tozsamosci,majac zamiar dokonac zamachu?
I jeszcze cos mnie wydaje sie bardzo dziwnym.
Zaledwie swiat dowiedzial sie o tragicznych wydarzeniach w Berlinie,jak wszyscy,zanim bylo przeprowadzono wstepne sledztow,ekspertyzy kryminalistyczne,w koncu po prostu sprawdzenie stanu technicznego pojazdu,zaczeli stanowczo twierdzic,ze to zamach.Nie omieszkala z oswiadczeniem i Merkel,ktora oglosila:"Zgodnie z wiedza na obecna chwile,najbardziej wiarygodna wersja,ze to zamach.I co najbardziej ohydne,ze dokonal go czlowiek,ktory prosil nas o bezpeczny azyl".Rowniez Minister Spraw Wewnetrznych Niemiec nie mial watpliwosci - to zamach. Zazwyczaj wladzy sa bardzo wstrzemiezliwe w ocenie podobnych wydarzen,ale tym razem waypliwosci nikt nie mial.
Dlaczego kierownictwo Niemiec z takim pospiechem chwycila sie wersji zamachu terrorystycznego? Prawdopodobnie dlatego, ze jemu to w najwyzszym stopniu jest potrzebne. Rzadzace w Niemczech doszli do wniosku o koniecznosci "rozwiazac problem z uchodzcami". A to najlatwiej zrobic na tle "narastania zagrozenia islamskiego terroryzmu".
Najbardziej w tym jest zainteresowana sama Merkel,ktora z matki Teresy dla kazdego uchodzcy,stala Zelazna Lady dla wszystkich Niemcow. Niemcy to lubia - Jeden Narod, jedna Rzesza, jeden Wodz.A dlaczego problem uchodzcow stal tak palacym dla Merkel? Bo lepszej szansy przechwycic glosy u "Alternatywy dla Niemiec" w nadchodzacym wyborczym wyscigu nie bedzie. A "Alternatywie" przewiduje sie gwaltowny wzrost oddanych glosow.Zreszta po tym,co stalo sie w USA w ostatnich wyborach prezydenckich,trzeba liczyc sie z kazda ewentualnoscia,w tym i ze sramotna porazka CDU i z tym trzeba cos zrobic.I dlatego Merkel i i kierowana przez nia CDU musza byc bardzie na prawo,niz AfD i byc w stosunku dla uchodzcow bardziej surowa,niz ktokolwiek inny.
p.s.
W ubieglym tygodniu z Niemiec bylo deportowano pierwsze 50 Afganczykow .To byl dobry chwyt propagandowy Merkel,ale bardzo drogi.Zeby deportowac wszystkich nielegalnych migrantow z Niemiec samolotami,Merkel nie ma na to kasy.Ale ona moze dostac przyzwolenie od narodu na to,zeby deportacja odbywala sie w mniej komfortowych warunkach - naprzyklad statkami.I co z tego,ze warunki beda daleki od tych,do ktorych sa przyzwyczajenie Europejczycy,przeciez nikt z uchodzcow nie przybyl do Niemiec pierwszym klasem