polski_francuz
10.09.17, 10:21
Jakis czas temu zalozylem watek zatytulowany Idiota poswiecony Januszowi Korwinowi Mikke i jego idiotycznym wypowiedziom na temat kobiet. Ze zdumieniem stwierdzilem, ze ten "polityk" ma swoich zwolennikow na tym forum. Im ten watek adresuje dajac za przyklad pania prezydent Chile.
Mowa o 66-letniej Michelle Bachelet. W 2006 r. jej wygrana w wyborach prezydenckich była symbolicznym sukcesem kobiet, choć w praktyce niewiele się zmieniło. Dopiero teraz Bachelet udaje się przetransformować to konserwatywne państwo w miejsce przyjazne dla wszystkich – niezależnie od płci, poglądów i stylu życia.
...
Złagodzenie prawa aborcyjnego było jednym z priorytetów Bachelet. Debata parlamentarna w tej sprawie trwała dwa i pół roku – nie obyło się bez protestów ulicznych, sabotaży ze strony prawicy i chadeckich posłów rządowej koalicji. Parlament przegłosował w końcu ustawę dopuszczającą aborcję w trzech przypadkach: nieodwracalnego uszkodzenia płodu, ciąży pochodzącej z gwałtu oraz zagrażającej życiu kobiety. Kościół i prawicowi politycy zaskarżyli projekt do Trybunału Konstytucyjnego. Ten zaś stosunkiem głosów 6:4 orzekł, że nowe prawo może wejść w życie. „Zwyciężyły kobiety, zwyciężyła demokracja, zwyciężyło całe Chile” – komentowała Bachelet.
...
Michelle Bachelet odmieniła wizerunek kobiet w Chile. Jeszcze 10 lat temu spychane były do roli matek, mężatek i gospodyń domowych. Prawo do rozwodu uzyskały dopiero w 2004 r. Można sobie wyobrazić oburzenie kręgów konserwatywnych, kiedy stanowisko prezydenta objęła rozwódka, wychowująca samotnie trójkę dzieci.
Moj komentarz do osiagniec pani Bachelet jest taki, ze jest znakomitym politykiem posuwajacym swoj kraj w XXI wiek. To prawda, ze Polki byly i sa inne. Mielismy i may laureatki nagrod Nobla, prezydentki Rady Ministrow, burmistrzynie wielkich miast... Ale z drugiej strony mamy glupawych politykow i zwolennikow.
To oni ciagna Polakow wstecz.
PF