watto
08.10.04, 19:11
Dick przypomina mi Fallusiaka.
Rozmowa z nimi jest wręcz identyczana.
Obaj zawsze asertywnie powtarzają kłamstwa. A gdy sie potem im je wytknie, to udają, że nic sie nie stało, nic takiego nie mówili, albo w desperackiej obronie uczepią sie jakiegos nieistotnego szczegółu ...
Ich asertywnosc pozwala im opowiadać niestworzone rzeczy...
Zadnego poczucia intelektualnej uczciwosci i zero wstydu.
Tutaj Dick (nie ten forumowy) twierdzi po upublicznieniu raportu o kompletnym braku broni masowego rażenia w Iraku, że raport ten uzasadnia raczej niż podważa decyzję o wojnie...
No czym można przebić tego gościa w hucpie?
apnews.myway.com/article/20041007/D85IL4VG1.html
MIAMI (AP) - Vice President Dick Cheney asserted on Thursday that a report by the chief U.S. weapons inspector in Iraq, who found no evidence that Iraq produced weapons of mass destruction after 1991, justifies rather than undermines President Bush's decision to go to war.