przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda.

Byłem sobie dzisiaj z taką Żydówką z Israela w restauracji Grand Hotelu w Lublinie. Żydówka dobrze rozumie po polsku. W restauracji pustki, i oprócz nas był taki facet z młodą kobietą. Polak, jak się później okazało to znany redaktor z Warszawy. No i on non stop mówił ciężkim barytonem. Mówił i mówił, głośno i nie licząc się z nami. To, że mówił na tysiąc sposobów jak nienawidzi Żydów i państwa Israel to mnie nie ruszało. Ale to, że mówił tak głośno to uznałem, że naruszył moją osobistą sferę komfortu, to i podszedłem do niego aby mówił ciszej. No i on, że będzie mówił jak mu się podoba. A ja byłem grzeczny i naiwnie powiedziałem, że ze mną jest Żydówka zagraniczna i niech swoje enuncjacje mówi ciszej. A on agresywnie abym spadał bo on jest u siebie w Polsce, i tak od słowa do słowa zapytałem go czy w mordę chce. I mówię wstań ch...u z krzesła. Ryzykowałem bo mógł mieć lepszy cios ode mnie. A on nie wstaje i nadal na Żydów i Israel. Wku...ł mnie i już chciałem mu przypie...ć mimo, że siedział, to wtedy do akcji wkroczyła Żydówka. Okazała się krewka. Ich talerze z jedzeniem wylądowały na ścianie i dalej już było piekło i szatani. Dyrekcja wezwała Policję, przyjechał radiowóz z dwoma stójkowymi, i oni nie wiedząc co z tym zrobić wezwali pomoc w postaci aspiranta. Ten ciul zwiał ale dyrekcja podała jego dane Policji. Żydówka powiedziała aspirantowi, że będzie zeznawać. A ten aspirant, że mu potrzebny drugi świadek, i do mnie, że musi mnie przesłuchać. Odmówiłem, mówiąc, że jestem za wolnością słowa, a takiemu chamowi to w mordę mogę dać ale kapować nie będę. Zrozumiał moje stanowisko ale jako aspirant musiał zrobić notatkę. Pisze i nagle pyta czy cham pisze się przez "h" czy przez "ch"? Powiedziałem mu jak to się pisze i dodałem, ze jest posłuszny, obowiązkowy i bez wyobraźni, no i w związku z tym będzie dobrym policjantem.
Ale ta sprawa nie skończy się na mojej odmowie zeznań. Zarówno Żydówka jak i dyrekcja hotelu oraz Policja nie odpuszą temu redaktorowi z Warszawy. Hotel ma jego dane osobowe.
Natomiast ja nie chcę o tym wiedzieć, niemniej w życiu nie spotkałem się z takim wściekłym antysemityzmem i bluzgiem na Państwo Israel ze strony Polaka, mimo, że sam jestem antysemitą (i rasistą) właśnie.