Dodaj do ulubionych

O wyższości cywilizacji chrześcijańskiej

IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.02, 09:01
Lewacy już od dawna trąbią, że nie ma religii, narodów, ras itp. lepszych czy
gorszych, wszystkie sa jednakowo dobre (oprócz kościoła kat., który z założenia
jest siedliskiem wszelkiego zła).
Popatrzcie więc, jak postępują na co dzień (co ważne - w zgodzie ze swoimi
religiami i bardzo często z błogosławieństwem swoich duchownych):
- muzułmanie w Czeczenii, Kosowie, Indonezji, Indii, Afganistanie, Bośni, USA
(Al-Qaida) i teraz w Palestynie;
- Żydzi w Izraelu;
- Hinduiści w Indii;
- Tzw. Prawosławni (tzn sojusz pseudoPrawosławnych neofitów z ateistami) w
Czeczenii i byłej Jugosławii.

Przykłady można mnożyć. To są te cywilizacje lepsze od naszej (a przynajmniej
nie gorsze - nie wolno wartościować)

A ja wartościuję. Zachodnia cywilizacja (a raczej to, co z niej jeszcze
zostało, i czego powinniśmy bronić ze wszystkich sił przed agresją w/w plus
aktywnych ateistów) jest naszą ostatnią ostoją na tym świecie.

Wszystko wskazuje na to, że za 100 lat Muzułmańska Eurazja będzie graniczyła z
Chinami, a gdzieś tam daleko w Ameryce wegetować będą w całkowitym
izolacjoniżmie resztki USA, które rozpadną się na kilka Państw (z których może
jedno reprezentować będzie naprawdę Białych ludzi i to co zostanie z naszej
cywilizacji).

Jedyne, co pociesza, to to, że w/w sytuacja oznaczac będzie także upadek
socjalizmu białych ludzi w jego obecnym kształcie. Ale oni tego oczywiście nie
widzą.
Obserwuj wątek
    • wild Ludwig von Mises "Wolność a cywilizacja zachodnia" 19.04.02, 09:13
      Ludwig von Mises

      Wolność a cywilizacja zachodnia.

      W praktyce krytycy prawnego i konstytucjonalnego pojęcia wolności oraz
      instytucji ustanowionych do jej realizacji mają słuszność twierdząc, że wolność
      od samowolnych akcji ze strony urzędników nie jest sama w sobie dostatecznie
      wystarczająca dla uczynienia obywateli wolnymi. Tym co daje tyle wolności na ile
      da się to pogodzić ze współżyciem w społeczeństwie, jest funkcjonowanie
      gospodarki rynkowej. Konstytucje i kodeksy prawa nie tworzą tej wolności jaką
      przynosi system gospodarki konkurencyjnej, a jedynie chronią wolność przed
      naruszeniem jej przez władze policyjne. W gospodarce rynkowej ludzie maja
      praktycznie możliwość do dążenia do pozycji jaką chcą osiągnąć w systemie
      społecznego podziału pracy. Mogą wybierać sobie dowolne pola działania, na
      których chcieliby służyć współobywatelom. W gospodarce planowanej brakuje im
      takich możliwości. W tym przypadku władze określają zajęcie każdego człowieka.
      Wola przełożonych awansuje człowieka na lepsze stanowisko, lub odmawia takiego
      awansu. jednostka całkowicie zależy od osoby dzierżącej władzę. Natomiast w
      kapitalizmie każdy ma prawo współzawodniczyć z innymi. Jeśli sądzi, że ma
      możliwości zaopatrywania ludzi w jakiejś dziedzinie taniej lub lepiej niż inni to
      czynią, może próbować wykazać się swymi umiejętnościami. Brak funduszy nie
      powinien zniechęcać go w tych planach, gdyż kapitaliści wciąż poszukują
      osobników, którzy potrafią gospodarować funduszami w jak najbardziej korzystny
      sposób. Wyniki działalności przemysłowo-handlowej zależą jedynie od reakcji
      klientów, którzy kupują to co najlepiej lubią.

      Pracownik najemny również nie zależy od samowoli pracodawcy. Przedsiębiorca,
      który nie potrafi zatrudnić takich pracowników, jacy by się najlepiej nadawali do
      danej pracy i płacić im tyle, aby nie znaleźli lepiej płatnej pracy gdzie
      indziej, jest karany obniżką dochodów. Pracodawca nie robi pracownikom łaski.
      Zatrudnia ich, jako środek niezbędny do powodzenia swego przedsiębiorstwa z tych
      samych powodów, dla jakich kupuje surowce i wyposażenie zakładu. Pracownik ma
      prawo znaleźć sobie zatrudnienie, które mu najbardziej odpowiada.

      W gospodarce rynkowej stale się odbywa proces społecznej selekcji, który określa
      pozycję i zarobki każdego. Wielkie majątki mogą się kruszyć i całkowicie zniknąć,
      podczas gdy w tym samym czasie różni ludzie urodzeni w biedzie, mogą dochodzić do
      wybitnych pozycji i znacznych dochodów. Tam gdzie nie ma przywilejów i gdzie
      rządy nie chronią interesów zagrożonych wyższą wydajnością "nowoprzybyłych" na
      rynek, osoby które nabyły majątek w przeszłości są zmuszane do nabywania go co
      dzień od nowa, w konkurencji z innymi ludźmi. W ramach podziału pracy i
      współdziałania społecznego każdy jest uzależniony od uznania jego usług przez
      kupującą publiczność, której sam jest członkiem. Każdy, w kupowaniu lub
      powstrzymywaniu się od kupna, jest członkiem najwyższego sądu, który wyznacza
      wszystkim ludziom określone miejsce w społeczeństwie. Każdy bierze udział w
      procesie, który jednym ludziom wyznacza wyższe a innym niższe dochody. Każdy ma
      swobodę oferowania czegoś za co ci gotowi są nagrodzić go przyznaniem wyższego
      dochodu. Wolność w kapitalizmie znaczy - nie zależeć od woli innych ludzi
      bardziej, niż ci inni zależą od naszej własnej. Nie do wyobrażenia jest wolność
      gdzie przy istnieniu produkcji, odbywającej się na zasadzie podziału pracy,
      człowiek pozbawiony byłby osobistej autonomii gospodarczej.

      Nie ma potrzeby podkreślania, że podstawowym argumentem przemawiającym na korzyść
      kapitalizmu, a przeciw socjalizmowi, jest fakt, że socjalizm musi koniecznie
      odebrać resztki wolności indywidualnych i przekształcić wszystkich ludzi w
      niewolników tych, którzy są u władzy. Socjalizm nie da się zrealizować jako
      system ekonomiczny, ponieważ społeczeństwo socjalistyczne nie miałoby żadnej
      możliwości odwoływania się do rachunku ekonomicznego. Dlatego socjalizm nie może
      być uważany za system ekonomicznej organizacji społeczeństwa. Jest on środkiem
      rozkładu współdziałania społecznego metodą wprowadzania biedy i chaosu.

      Omawiając sprawę wolności nie rozpatruje się podstawowego problemu ekonomicznych
      sprzeczności między kapitalizmem a socjalizmem. Wskazuje się raczej na to, że
      człowiek Zachodu, w odróżnieniu od większości Azjatów, jest istotą całkowicie
      dostosowaną do życia w wolności i ukształtowaną do życia w wolności. Cywilizacje
      Chin, Japonii, Indii i krajów mahometańskiego Bliskiego Wschodu, takie jakimi
      były, zanim narody tych krajów nie zaznajomiły się z zachodnim sposobem życia,
      oczywiście nie mogą być kojarzone z barbarzyństwem. Narody te już wiele setek a
      nawet tysięcy lat temu dokonały wspaniałych osiągnięć w nauce, architekturze,
      rzemiośle, w literaturze, filozofii i oświacie. Zorganizowały potężne mocarstwa,
      lecz następnie ich wysiłki ustały, ich kultura stopniowo odrętwiała i kostniała.
      Straciły zdolność stawiania czoła problemom ekonomicznym. Ich intelektualny i
      artystyczny geniusz obumarł, a autorzy i artyści kopiowali wzory tradycyjne. Ich
      teolodzy, filozofowie, prawnicy pozwalali sobie tylko na niezmienne odnawianie
      starych dzieł. Pomniki postawione przez przodków uległy zniszczeniu. Obywatele
      stracili wigor i stali się apatyczni wobec postępującego rozkładu i zubożenia.
      Ich mocarstwa rozpadły się.

      Starożytne prace wschodniej filozofii i poezji porównywalne są z najbardziej
      wartościowymi pracami Zachodu, lecz na wiele późniejszych stuleci Wschód
      zaprzestał wkładu do wysiłku umysłowego ludzkości. Problemy i sprzeczności, które
      wstrząsnęły Zachodem, pozostały nieznane Wschodowi. W Europie występował ruch
      umysłowy, na Wschodzie zastój, ospałość obojętność.

      Przyczyna jest oczywista Wschodowi brakowało zasadniczej - idei niezależności od
      państwa. Wschód nigdy nie rozwinął sztandaru wolności, nie próbował podkreślać
      prawa jednostek przeciw mocy władców. Nie kwestionował samowoli despotów. I w
      związku z tym nie ustalił legalnych ram, które zabezpieczyłyby prywatny majątek
      obywateli przed konfiskatą ze strony tyranów. Przeciwnie, omamieni ideami, że
      bogactwo bogatych jest przyczyną biedoty biednych, poddani zgadzali się z
      postępowaniem władz wywłaszczających bogatych ludzi interesu. W ten sposób była
      uniemożliwiana akumulacja kapitału na dużą skalę, a narodom musiało zabraknąć
      tych wszystkich ulepszeń, które wymagają poważnych funduszy na inwestycje. Nie
      mogła rozwinąć się "burżuazja", w związku z czym brakowało mecenasów dla
      patronowania autorom, artystom, wynalazcom. Dla synów ludu wszystkie drogi do
      wyróżnienia osobistego były zamknięte. Mogli oni tylko próbować robić karierę w
      służbie władcy. Społeczeństwo zachodnie było wspólnotą jednostek, które mogły
      współzawodniczyć o najwyższe wyróżnienie. Wschodnie społeczeństwo było
      zbiorowiskiem poddanych, całkowicie uzależnionych od łaski panów. Młodzież
      Zachodu patrzy na świat jako na pole działalności, na którym może się wybić i
      zdobyć sławę, zaszczyty, majątek; nic nie jest zbyt trudne dla ich ambicji.
      Natomiast potulni potomkowie wschodnich rodziców nie znają nic innego jak
      naśladowanie rutyny otoczenia. Szlachetne poleganie na samym sobie człowieka
      Zachodu znalazło odzwierciedlenie w takich pieśniach pochwalnych jak w chóralnym
      hymnie w Antygonie Sofoklesa, mówiącym o człowieku i jego przedsiębiorczości, czy
      nawet w IX Symfonii Beetowena. Niczego podobnego nie słyszało się na Wschodzie.

      Czy to możliwe, aby potomkowie budowniczych cywilizacji białych ludzi odrzucili
      swoją wolność i dobrowolnie poddali się władzy wszechwładnego państwa? Czy
      powinni szukać zadowolenia w systemie, gdzie ich jedynym wysiłkiem będzie
      służenie, jako pionki, w kolosalnej maszynie przeznaczonej do operowania przez
      wszechwładnego planistę? Czy mentalność wstrzymanych w rozwoju cywilizacji
      powinna zniszczyć ideały,
      • wild cdn 19.04.02, 09:16
        Czy mentalność wstrzymanych w rozwoju cywilizacji powinna zniszczyć ideały, dla
        osiągnięcia których tysiące przodków poświęciło swoje życie?

        "Ruere in servitium" - pogrążyli się w niewolnictwie, Tacyt smutnie zauważył
        mówiąc o Rzymianach z czasów Tyberiusza.

    • Gość: doku Uczciwie nie raz przyznałem i nadal przyznaję ... IP: *.mofnet.gov.pl 19.04.02, 09:51
      ... że religia chrześcijańska jest dzisiaj religią stosunkowo najmniej zła
      czyniącą.

      Gość portalu: Biały napisał(a):
      > - muzułmanie w Czeczenii, Kosowie, Indonezji, Indii, Afganistanie, Bośni, USA
      > (Al-Qaida) i teraz w Palestynie;
      > - Żydzi w Izraelu;
      > - Hinduiści w Indii;

      zapomniałeś o największych zbrodniarzach - buddystach z Birmy i Cejlonu

      > - Tzw. Prawosławni (tzn sojusz pseudoPrawosławnych neofitów z ateistami

      Ale tu nagle rozum Ci odebrało, jak każdemu fanatykowi.

      > A ja wartościuję. Zachodnia cywilizacja (a raczej to, co z niej jeszcze
      > zostało, i czego powinniśmy bronić ze wszystkich sił przed agresją w/w

      znów masz rację

      > plus aktywnych ateistów

      I znów bredzisz. Ateici są najlepszymi obrońcami naszej cywilizacji. Jak można
      być tak głupim, żeby tego nie dostrzegać?
      • Gość: siedem no jak!? IP: *.tgory.pik-net.pl 19.04.02, 10:02
        Gość portalu: doku wygłosił z ambony:
        > I znów bredzisz. Ateici są najlepszymi obrońcami naszej cywilizacji. Jak można
        > być tak głupim, żeby tego nie dostrzegać?

        czołowi przedstawiciele hołubionej religi ateizmu:
        B. Bierut
        A. Hitler
        J. Stalin
        L. Miller
        M. Kadafi


        wszyscy mają 6 literowe nazwiska i są "są najlepszymi obrońcami naszej
        cywilizacji" wg minfinowego charakteropaty.

        7,51
        • sceptyk No wiesz 7... 19.04.02, 10:10
          Polpot!!! O nim zapomniec... I Castro.



      • Gość: Biały Każdy uczciwy ateista walczy z 10 przykazaniami IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.02, 10:18
        Gość portalu: doku napisał(a):

        zapomniałeś o największych zbrodniarzach - buddystach z Birmy i Cejlonu

        Birmą rządzą w najlepszym razie ateiści używający buddyzmu jako listka figowego ,
        na Cejlonie walczą hinduiści z muzułmanami - buddyzmem tam nawet nie pachnie.
        >
        > > - Tzw. Prawosławni (tzn sojusz pseudoPrawosławnych neofitów z ateistami
        >
        > Ale tu nagle rozum Ci odebrało, jak każdemu fanatykowi.

        A to czemu?
        >
        > > A ja wartościuję. Zachodnia cywilizacja (a raczej to, co z niej jeszcze
        > > zostało, i czego powinniśmy bronić ze wszystkich sił przed agresją w/w
        >
        > znów masz rację
        >
        > > plus aktywnych ateistów
        >
        > I znów bredzisz. Ateici są najlepszymi obrońcami naszej cywilizacji. Jak można
        > być tak głupim, żeby tego nie dostrzegać?

        Sprecyzujmy pojęcia. Ateista nie równa się niewierzący (sam jestem niewierzącym
        agnostykiem)

        Ateista jak sama nazwa wskazuje (antyboskość) walczy aktywnie z wiarami w Boga.
        Walcząc z wiarą w Boga chrześcijańskiego walczy jednocześnie z 10 przykazaniami,
        na których zbudowano zachodnią cywilizację opartą na własności, prawie i wolności
        wyboru.

        Najlepsi obrońcy naszej cywilizacji: Stalin, Hitler, Marks, Castro, Pol-Pot.
        Listę mozna ciągnąć w nieskończoność.

        • Gość: doku Komuniści nie byli ateistami IP: *.mofnet.gov.pl 19.04.02, 14:53
          Gość portalu: Biały napisał(a):

          > ,
          > na Cejlonie walczą hinduiści z muzułmanami

          z buddystami też

          > Najlepsi obrońcy naszej cywilizacji: Stalin, Hitler, Marks, Castro, Pol-Pot.

          Może Hitler był ateistą. Zresztą takie przykłady niczego nie dowodzą. Też mógłbym
          przytoczyć nazwiska wielkich wierzących zbrodniarzy, ale do takiego poziomu
          dyskusji zniżam się tylko na wyraźną prośbę.

          Za to niewątpliwym faktem jest, że wśród ateistów jest najmniejszy odsetek
          przestępców - tak wychodzi we wszystkich krajach, gdzie robiono badania
          porównawcze i gdzie nie działa cenzura poprawności politycznej. Znam oczywiście
          kontrargument, że przestępcy nie przyznają się do ateizmu z obawy przed
          niesprawiedliwym sądem, że niby niższy wyrok w sądzie dostaje skruszona szmata
          niż dumny złoczyńca, ale to są dla mnie tylko kolejne oszczerstwa fanatyków. Dla
          mnie jest to fakt oczywisty - ateiści to statystycznie najlepsi ludzie na świecie.
          • sceptyk Urzedniczku, przestan bredzic 19.04.02, 15:05
            Juz Ci zwracalem uwage, zebys w piatkowe popoludnia, po calym tygodniu
            wytezonego przekladania segregatorow, nie zabieral glosu na Forum. Sam dobrze
            wiesz, ze nawet jak jestes w dobrej formie to teksty Twoje paroksyzmy smiechu
            (niezamierzonego) wywoluja.

            A zatem zjedz pozostale pol kanapki z serem, popros pania herbaciarke (sa one
            jeszcze?) o herbate i wymien kilka zdan na temat wczorajszego filmu w TV z
            kolezanka zza sasiedniego biurka. Mozesz nawet probowac umowic sie z nia na
            wieczor, lub, jesli mezatka, tuz po pracy. Ale na forum dzis juz nie pisz. I,
            bron Boze, nie pracuj. Bo w takiej formie to spieprzysz cos napewno.

            Postaraj sie, tak jak Solidarnosc swego czasu, samoograniczac sie. To jest
            dobra rada.
            • Gość: doku Dziekuję, do tej pory zawsze odmawiała, ale ... IP: *.mofnet.gov.pl 19.04.02, 15:51
              sceptyk napisał(a):

              > Mozesz nawet probowac umowic sie z nia

              ... gdy jej to pokazałem, wreszcie zrozumiała, że skoro ty się zgadzasz, to jej
              skrupuły były niesłuszne

              czasem nawet taki fanatyk jak ty bywa użyteczny
            • Gość: Biały Dla nas lepiej, żeby coś spieprzył IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.02, 15:55
              więc zabieraj się Doku do roboty, ale już
          • Gość: Biały Komuniści nie walczyli z wiarą w Boga IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.02, 15:42
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Gość portalu: Biały napisał(a):
            >
            > > Najlepsi obrońcy naszej cywilizacji: Stalin, Hitler, Marks, Castro, Pol-Po
            > t.


            > Może Hitler był ateistą.
            Proszę w związku z tym o podanie wyznania pozostałych.

            Zresztą takie przykłady niczego nie dowodzą. Też mógłb
            > ym
            > przytoczyć nazwiska wielkich wierzących zbrodniarzy, ale do takiego poziomu
            > dyskusji zniżam się tylko na wyraźną prośbę.

            Proszę o takie przykłady - z XX wieku.
            >
            > Za to niewątpliwym faktem jest, że wśród ateistów jest najmniejszy odsetek
            > przestępców - tak wychodzi we wszystkich krajach, gdzie robiono badania
            > porównawcze i gdzie nie działa cenzura poprawności politycznej.

            Szczególnie łatwo prześledzić tę zależność w krajach byłego ZSRR, gdzie jest
            najwięcej ateistów na świecie, dzięki czemu przestępczość została tam
            zlikwidowana.

            Znam oczywiście
            >
            > kontrargument, że przestępcy nie przyznają się do ateizmu z obawy przed
            > niesprawiedliwym sądem, że niby niższy wyrok w sądzie dostaje skruszona szmata
            > niż dumny złoczyńca, ale to są dla mnie tylko kolejne oszczerstwa fanatyków. Dl
            > a
            > mnie jest to fakt oczywisty - ateiści to statystycznie najlepsi ludzie na świec
            > ie.

            Sądząc po twoich wypocinach musze się i z tym zgodzić (jeśli jesteś typowym
            ateistą). Reprezentujesz bowiem poziom umysłowy tzw. Muminków czyli Downów,
            ktorzy przy wszystkich swoich ograniczeniach charakteryzują sie podobno wrodzoną
            dobrocią.
            • Gość: doku Re: Komuniści nie walczyli z wiarą w Boga IP: *.mofnet.gov.pl 19.04.02, 16:06
              Gość portalu: Biały napisał(a):

              >
              > Proszę w związku z tym o podanie wyznania pozostałych.

              Komunizm to religia, religia nie musi mieć bogów, już to kiedys tłumaczyłem.

              > Proszę o takie przykłady - z XX wieku.

              np. Laden, Amin. Stalin też wierzył w Boga.

              > Szczególnie łatwo prześledzić tę zależność w krajach byłego ZSRR

              Nie widziałem wyników tamtejszych badaczy, podziel się nimi (ale pamietaj, że
              komunizm to religia i oni muszą być liczeni oddzielnie od ateistów)

              > Downów,
              > ktorzy przy wszystkich swoich ograniczeniach charakteryzują sie podobno wrodzon
              > ą dobrocią.

              Cieszę się, że mogłeś się czegoś ode mnie nauczyć i miło mi, że pamiętasz moje
              posty. Tu mnie złapałeś, zapomniałem (chyba z zarozumialstwa - do tej
              sympatycznej słabostki muszę się przyznać), rzeczywiście Downy są lepszymi ludźmi
              nawet od nas - ateistów.
              • Gość: Biały Doku - ty też nie jesteś ateistą IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.02, 16:31
                > > Proszę w związku z tym o podanie wyznania pozostałych.
                >
                > Komunizm to religia, religia nie musi mieć bogów, już to kiedys tłumaczyłem.

                Tak jest, materializm to idealizm.
                >
                > > Proszę o takie przykłady - z XX wieku.
                >
                > np. Laden, Amin. Stalin też wierzył w Boga.

                Przykłady Chrześcijan głupku. Stalin był alumnem szkoły religijnej, ale jego
                wiara w Boga objawiła się w ten sposób, że zniszczył większość cerkwi w ZSRR.

                >
                > > Szczególnie łatwo prześledzić tę zależność w krajach byłego ZSRR
                >
                > Nie widziałem wyników tamtejszych badaczy, podziel się nimi (ale pamietaj, że
                > komunizm to religia i oni muszą być liczeni oddzielnie od ateistów)

                Ponieważ fiskalizm to też religia - niniejszym stwierdzam, że Doku tez nie jest
                ateistą

                > > Downów,
                > > ktorzy przy wszystkich swoich ograniczeniach charakteryzują sie podobno wr
                > odzon
                > > ą dobrocią.
                >
                > Cieszę się, że mogłeś się czegoś ode mnie nauczyć i miło mi, że pamiętasz moje
                > posty. Tu mnie złapałeś, zapomniałem (chyba z zarozumialstwa - do tej
                > sympatycznej słabostki muszę się przyznać), rzeczywiście Downy są lepszymi ludź
                > mi
                > nawet od nas - ateistów.

                • Gość: doku Dlaczego akurat chrześcijan, skoro piszę że są ... IP: *.mofnet.gov.pl 19.04.02, 17:08
                  Gość portalu: Biały napisał(a):

                  >
                  > Przykłady Chrześcijan głupku.

                  ... oni teraz najmniej źli

                  > Stalin był alumnem szkoły religijnej, ale jego
                  > wiara w Boga objawiła się w ten sposób, że zniszczył większość cerkwi w ZSRR.

                  Szkoły religijne są źródłem zła, głupku, nie widać?
                  • Gość: Biały Przeczytaj sobie tytuł tego wątku, to będziesz wie IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.02, 11:32
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > Gość portalu: Biały napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > Przykłady Chrześcijan głupku.
                    >
                    > ... oni teraz najmniej źli

                    dział dlaczego chrześcijan.

                    > > Stalin był alumnem szkoły religijnej, ale jego
                    > > wiara w Boga objawiła się w ten sposób, że zniszczył większość cerkwi w ZS
                    > RR.
                    >
                    > Szkoły religijne są źródłem zła, głupku, nie widać?

                    No comments

                    • Gość: doku Sam pytałeś IP: *.mofnet.gov.pl 22.04.02, 14:19
                      > > religia nie musi mieć bogów, już to kiedys tłumaczyłem.

                      > Proszę o takie przykłady - z XX wieku.
    • Gość: Galba Nic dodać, nic ująć! /Notxt/ IP: 213.17.161.* 19.04.02, 09:57
      Gość portalu: Biały napisał(a):

      > Lewacy już od dawna trąbią, że nie ma religii, narodów, ras itp. lepszych czy
      > gorszych, wszystkie sa jednakowo dobre (oprócz kościoła kat., który z założenia
      >
      > jest siedliskiem wszelkiego zła).
      > Popatrzcie więc, jak postępują na co dzień (co ważne - w zgodzie ze swoimi
      > religiami i bardzo często z błogosławieństwem swoich duchownych):
      > - muzułmanie w Czeczenii, Kosowie, Indonezji, Indii, Afganistanie, Bośni, USA
      > (Al-Qaida) i teraz w Palestynie;
      > - Żydzi w Izraelu;
      > - Hinduiści w Indii;
      > - Tzw. Prawosławni (tzn sojusz pseudoPrawosławnych neofitów z ateistami) w
      > Czeczenii i byłej Jugosławii.
      >
      > Przykłady można mnożyć. To są te cywilizacje lepsze od naszej (a przynajmniej
      > nie gorsze - nie wolno wartościować)
      >
      > A ja wartościuję. Zachodnia cywilizacja (a raczej to, co z niej jeszcze
      > zostało, i czego powinniśmy bronić ze wszystkich sił przed agresją w/w plus
      > aktywnych ateistów) jest naszą ostatnią ostoją na tym świecie.
      >
      > Wszystko wskazuje na to, że za 100 lat Muzułmańska Eurazja będzie graniczyła z
      > Chinami, a gdzieś tam daleko w Ameryce wegetować będą w całkowitym
      > izolacjoniżmie resztki USA, które rozpadną się na kilka Państw (z których może
      > jedno reprezentować będzie naprawdę Białych ludzi i to co zostanie z naszej
      > cywilizacji).
      >
      > Jedyne, co pociesza, to to, że w/w sytuacja oznaczac będzie także upadek
      > socjalizmu białych ludzi w jego obecnym kształcie. Ale oni tego oczywiście nie
      > widzą.

      • Gość: Galba A, właściwie coś dodam! IP: 213.17.161.* 19.04.02, 10:03
        Skoro odważyliśmy się już stopniować wartość różnych kultur (i słusznie!) to
        nie wolno nam zapominać o tym, że te niżej stojące także prezentują różne
        poziomy. Sądzę, że nie wolno do jednego worka wrzucać arabskiej dziczy z
        naszymi żydowskimi braćmi. Nie da się ukryć, że oni (Żydzi) są w tej chwili
        naszym naturalnym sojusznikiem w walce o przetrwanie nawałnicy dzikiego islamu.
        Nie można również zapominać, że nasza chrześcijańska tożsamość nie czerpie
        wyłącznie z antyku greko-rzymskiego lecz stoi jedną nogą na fundamencie
        synagogi! Dlatego podtrzymuję swą (dla wielu szokującą) tezę o konieczności
        sojuszu Chrześcijaństwa z Żydostwem jako rzeczy naturalnej i koniecznej wobec
        wspólnego zagrożenia.

        Galba
        • Gość: siedem zanim pójdę nakarmić kury IP: *.tgory.pik-net.pl 19.04.02, 10:28
          co zajmie troszkę czasu
          spytam o zagrożenia nawałnicą islamską 1930r i 1960r i 1990r
          róznice - podobieństwa
          a izrael

          niesiony mocnym podmuchem sukcesu
          zrobisz wykład oborowemu?

          7,00
        • Gość: Biały Czy zawsze wróg naszego wroga to nasz przyjaciel? IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.02, 11:08
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > Skoro odważyliśmy się już stopniować wartość różnych kultur (i słusznie!) to
          > nie wolno nam zapominać o tym, że te niżej stojące także prezentują różne
          > poziomy.

          Zgoda.

          Sądzę, że nie wolno do jednego worka wrzucać arabskiej dziczy z
          > naszymi żydowskimi braćmi.

          Zgoda, ale tylko jako czasowy sojusz, a i to wyłącznie z izraelską prawicą,
          rzeczywiście reprezentowaną przez Szarona. Tym bardziej, że moim zdaniem
          amerykańscy Żydzi (albo żydzi) - ateiści wyrządzają per saldo naszej cywilizacji
          dużo większą szkodę (tym większą, że niewidoczną dla szaraczków na pierwszy rzut
          oka) osłabiając jej podstawy od środka, niż wszyscy muzułmanie razem wzięci.
          >Nie da się ukryć, że oni (Żydzi) są w tej chwili
          > naszym naturalnym sojusznikiem w walce o przetrwanie nawałnicy dzikiego islamu.

          O właśnie - w tej chwili - tak jest
          >
          > Nie można również zapominać, że nasza chrześcijańska tożsamość nie czerpie
          > wyłącznie z antyku greko-rzymskiego lecz stoi jedną nogą na fundamencie
          > synagogi! Dlatego podtrzymuję swą (dla wielu szokującą) tezę o konieczności
          > sojuszu Chrześcijaństwa z Żydostwem jako rzeczy naturalnej i koniecznej wobec
          > wspólnego zagrożenia.

          Tak, pod warunkiem, że Żydostwo (Hollywood + New York) przestanie niszczyć
          Chrześcijaństwo, co jest chyba jednak marzeniem ściętej głowy.
          >
          > Galba

          • Gość: Galba Wiem, że to zadanie karkołomne... IP: 213.17.161.* 19.04.02, 12:57
            ... lub wręcz niewykonalne, ale sądzę, że należy spróbować zawarcia sojuszu ze
            światłymi Żydami przy równoczesnym zepchnięciu wstecznych Żydków (liberalnych -
            w amerykańskim tego słowa znaczeniu) do wspólnego z innymi wrogami narożnika.

            Galba
            • Gość: siedem ja już tak robię /nt IP: *.tgory.pik-net.pl 19.04.02, 13:05
              7,00
          • Gość: doku Żyd nie może być ateistą IP: *.mofnet.gov.pl 19.04.02, 14:57
            Gość portalu: Biały napisał(a):

            > (albo żydzi) - ateiści wyrządzają per saldo naszej cywilizacji
            > dużo większą szkodę

            nasza cywilizacja to nie jakieś Twoje średniowiecze.
            • Gość: Biały Ale żyd może (Marks, Trocki, Urban) IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.02, 15:21
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Gość portalu: Biały napisał(a):
              >
              > > (albo żydzi) - ateiści wyrządzają per saldo naszej cywilizacji
              > > dużo większą szkodę
              >
              > nasza cywilizacja to nie jakieś Twoje średniowiecze.

              Wasza - nie. Z waszą sam nie chcę mieć nic wspólnego.

              I do swojego średniowiecza was nie zapraszam.

              Ale wy qrna sami przychodzicie i mnie okradacie, narzucacie mi swój sposób
              myślenia i uczycie jak mam żyć.

              Wypierdalać mi stąd do Waszego postepowego raju, ale już.

              • Gość: doku Wchodzimy do UE, ale nie tak jak sobie wyobrażasz IP: *.mofnet.gov.pl 19.04.02, 16:13
                Gość portalu: Biały napisał(a):

                > Wypierdalać mi stąd do Waszego postepowego raju, ale już.

                Tak naprawdę, to zostaniemy na tym samym terytorium, to nie będzie fizyczny ruch
                ludzi, ale tylko przesunięcie granicy UE na wschód. Jeśli wam, Azjatom, nie
                będzie się to podobać, to fizycznie wy będziecie spierdalać do swoich braci na
                wschodzie.
                • Gość: Biały Masz coś przeciw Azjatom, rasisto? (notxt) IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.02, 16:25
                  • Gość: doku Rewolucję październikową - to nie rasizm(notxt) IP: *.mofnet.gov.pl 19.04.02, 17:10
                    • Gość: Biały Mało, że rasista, to jeszcze antysemita (notxt) IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.02, 11:35
    • indris Chrześcijańskiej ? 19.04.02, 14:31
      Cywilizacja tzw Zachodu ma oczywiście swoje korzenie chrześcijańskie, ale NIE
      TYLKO. Nie mam tu na myśli tylko antyku (Grecja i Rzym) ale również Oświecenie.
      A przy porównywaniu cywilizacji trzeba brać też pod uwagę CZAS. OBECNIE stan
      cywilizacji tzw Zachodu zdecydowanie góruje nad innymi cywilizacjami ale wcale
      nie zawsze tak było. Na Zachodzie też była Inkwizycja, tortury, egzekucje typu
      wbijania na pal. I też to wszystko działo się z przyzwoleniem a często i
      błogosławieństwem chrześcijańskiego duchowieństwa. Z drugiej strony wspólczesny
      fundamentalizm islamski jest (historycznie) dość świerzy, powstał podobno w
      XVIII wieku. Nie obejmuje zresztą wcale wszystkich krajów muzułmańskich.
      Porównać wystarczy Tunezję i Arabię Saudyjską.
      A z tego wynika, że z KAŻDEJ religii można wyprowadzić okropności, jak ktoś się
      postara.
      • Gość: Biały Każdy ma swoją cywilizację IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.02, 14:52
        indris napisał(a):

        > Cywilizacja tzw Zachodu ma oczywiście swoje korzenie chrześcijańskie, ale NIE
        > TYLKO.

        Mówimy o różnych rzeczach - ty o cywilizacji tzw. Zachodu, łączącej w sobie
        elementy chrześcijańskie i antychrześcijańskie, a ja o cywilizacji
        chrześcijańskiej.

        Nie mam tu na myśli tylko antyku (Grecja i Rzym) ale również Oświecenie.

        To są właśnie te elementy antychrześcijańskie w pełnej krasie (encyklopedyści,
        Rousseau, Wolter, Markiz de Sade, no i kwintesencja - burda z 1789 roku zwana
        dumnie Rewolucja 14 lipca).

        > A przy porównywaniu cywilizacji trzeba brać też pod uwagę CZAS.

        Gotów jestem oczywiście dyskutować na tematy historyczne, a jakże, ale może w
        innym wątku. Tu piszę o stanie obecnym.

        OBECNIE stan
        > cywilizacji tzw Zachodu zdecydowanie góruje nad innymi cywilizacjami ale wcale
        >
        > nie zawsze tak było. Na Zachodzie też była Inkwizycja, tortury, egzekucje typu
        > wbijania na pal.

        Właśnie - na zachodzie BYŁA, a u muzułmanów, hinduistów et consortes JEST.
        Czujesz różnicę ?

        I też to wszystko działo się z przyzwoleniem a często i
        > błogosławieństwem chrześcijańskiego duchowieństwa.

        Tylko dla ówczesnych ludzi to była NORMA, niezależnie od wyznania - nie szokowało
        ich to.


        Z drugiej strony wspólczesny
        >
        > fundamentalizm islamski jest (historycznie) dość świerzy, powstał podobno w
        > XVIII wieku.

        He he, radzę odszukać hasło Assasini (XI - XIII ww.). Muzułmanie Ci tak zapisali
        się w pamięci potomnych, że do dzisiaj słowo to w kilku zachodnioeuropejskich
        językach oznacza okrutnego mordercę.

        Nie obejmuje zresztą wcale wszystkich krajów muzułmańskich.
        > Porównać wystarczy Tunezję i Arabię Saudyjską.
        > A z tego wynika, że z KAŻDEJ religii można wyprowadzić okropności, jak ktoś się
        >
        > postara.

        No, z religii chrześcijańskiej bardzo skutecznie wyprowadzono m. in. nastepujące
        okropności (nie uświadczysz ci ich juz prawie):

        - czcij Ojca swego i Matkę swoją
        - Nie pożądaj żony Bliźniego swego itd.
        - Nie cudzołóż
        - Nie kradnij

        • indris O cywilizacjach 19.04.02, 15:25
          Przywoływałem historię, żeby pokazać, że poziom cywilizacji NIE wynika z
          wyznawanej religii.
          A jeżeli mówimy o stanie obecnym, to cywilizacji chrześcijańskiej ( w znaczeniu
          takim jak rozumiało ją Średniowiecze ) NIE MA nigdzie. Oświecenie było
          wprawqdzie antychrześcijańskie, ale jego podstawowy dorobek został przyjęty,
          czy przejęty, również przez Kościół, podobnie jak również niechrześcijański
          dorobek antyku.
          Mówiąc o fundamentalizmie islamskim, miałem na myśli fundamentalizm rządzący
          PAŃSTWEM a nie pojedyńczych czy grupowych fanatyków. Obecny muzułmański
          fundamentalizm jest realizacją doktryny wahabitów. Asasyni byli grupką - bardzo
          głośną i groźną - fanatyków a własnego państwa nie mieli tylko górskie warownie.
          Żadne państwo nie przyjęło ich doktryny. Świat chrzescijański też miał swoich
          fanatycznych morderców, wystarczy przypomnieć morderców francuskich królów
          Henryków III-go i IV-go.
          A wahabityzm powstał w wieku XVIII. Kiedy i gdzie został przyjęty jako doktryna
          państwowa nie wiem, ale przecież nie wcześniej.

          wahabici || wahhabici (naz. Muhammad Abd al Wahhab) religiozn. wyznawcy
          muzułmańskiej doktryny religijno-politycznej, powstałej w XVIII w.; głoszący
          powrót do pierwotnej czystości islamu oraz surowość i prostotę obyczajów, za
          jedyne źródło wiary uznają Koran; występują głównie w Arabii Saudyjskiej.
          zob.

          • Gość: Biały Re: O cywilizacjach IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.02, 16:18
            indris napisał(a):

            > Przywoływałem historię, żeby pokazać, że poziom cywilizacji NIE wynika z
            > wyznawanej religii.

            Pokaż lepszą korelację.
            > A jeżeli mówimy o stanie obecnym, to cywilizacji chrześcijańskiej ( w znaczeniu
            >
            > takim jak rozumiało ją Średniowiecze ) NIE MA nigdzie.

            Jest - w nas (nie w was oczywiście, tu granica jest wyraźna), ale jeszcze nas
            trochę zostało, na tym forum nawet całkiem sporo.
            Oświecenie było
            > wprawqdzie antychrześcijańskie, ale jego podstawowy dorobek został przyjęty,
            > czy przejęty, również przez Kościół,

            niestety, w duzym stopniu masz racje

            podobnie jak również niechrześcijański
            > dorobek antyku.

            To nie było przejęcie, tylko korzenie.

            > Mówiąc o fundamentalizmie islamskim, miałem na myśli fundamentalizm rządzący
            > PAŃSTWEM a nie pojedyńczych czy grupowych fanatyków. Obecny muzułmański
            > fundamentalizm jest realizacją doktryny wahabitów. Asasyni byli grupką - bardzo
            >
            > głośną i groźną - fanatyków a własnego państwa nie mieli tylko górskie warownie
            > .
            > Żadne państwo nie przyjęło ich doktryny. Świat chrzescijański też miał swoich
            > fanatycznych morderców, wystarczy przypomnieć morderców francuskich królów
            > Henryków III-go i IV-go.
            > A wahabityzm powstał w wieku XVIII. Kiedy i gdzie został przyjęty jako doktryna
            >
            > państwowa nie wiem, ale przecież nie wcześniej.
            >
            > wahabici || wahhabici (naz. Muhammad Abd al Wahhab) religiozn. wyznawcy
            > muzułmańskiej doktryny religijno-politycznej, powstałej w XVIII w.; głoszący
            > powrót do pierwotnej czystości islamu oraz surowość i prostotę obyczajów, za
            > jedyne źródło wiary uznają Koran; występują głównie w Arabii Saudyjskiej.
            > zob.
            >

            • indris Re: O cywilizacjach 19.04.02, 16:37
              Pisząc, że "cywilizacji chrześcijańskiej", tak jak ją rozumiało Średniowiecze
              nie ma obecnie nigdzie miałem na myśli urządzenia państwowe a nie idee
              wyznawane przez poszczególnych ludzi. Sam czytałem w sieci projekt
              konstytucji "radykalno-katolickiej" postulujący wprowadzenie Trybunału
              Inkwizycyjnego sądzącego w trybie doraźnym z możliwością wymierzania kary
              śmierci. Ale mówiliśmy o cywilizacjach a nie o poglądach poszczególnych ludzi
              czy grup.
              Antyk NIE był "korzeniami" chrześcijaństwa. Przynajmniej w jego ludzkim
              wymiarze. W okresie późnego antyku toczył się spór między linią Tertuliana,
              który cały antyk en bloc odrzucał a linią św. Justyna, który antyk chciał
              adaptować. A jeszcze w XIII wieku pisma Tomasza z Akwinu - jeszcze nie
              świętego - potępione zostały przez paryskiego biskupa. Ten spór Tertuliana i
              Justyna w zmienionej formie trwa nadal.
      • Gość: doku Chrześcijańskiej ? IP: *.mofnet.gov.pl 19.04.02, 15:03
        indris napisał(a):

        > Cywilizacja tzw Zachodu ma oczywiście swoje korzenie chrześcijańskie, ale NIE
        > TYLKO. Nie mam tu na myśli tylko antyku (Grecja i Rzym) ale również Oświecenie.

        Nasza cywilizacja powstała wskutek upadku, za sprawą Holendrów, imperium zła
        Filipa II. Początek naszej cywilizacji to imperium Holendrów, a jej rozkwit to
        imperium Anglików, a jej ukoronowanie to Wolny Świat pod troskliwą opieka USA. To
        jest nasza cywilizacja, a nie ta wasza nostalgia za średniowieczem.
      • Gość: # Re: Chrześcijańskiej ? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.04.02, 15:04
        indris napisał(a):

        > Cywilizacja tzw Zachodu ma oczywiście swoje korzenie chrześcijańskie, ale NIE
        > TYLKO. Nie mam tu na myśli tylko antyku (Grecja i Rzym) ale również Oświecenie.

        Inkwizycje utworzona po to, by zapobiec samowoli lokalnej feudalow w eliminowaniu
        konkurentow do wladzy i zyskow pod plaszczykiem zarzutu o herezje,

        porownujesz do wynalazku oswiecenia -"iluminarzy"; masowej gilotyny rewolucyjnej
        dla wszystkich klas i stanow ?

        1. - Proporcje liczb ofiar (inkwizycja papieska przekazywala rowniez przstepcow
        sadom swieckim i w sumie bylo to okolo 400!
        2. - ukryte pod haslami egalite, fraternite... prawdziwe intencje
        najwyzej oswieconych masonow. tu liczby szly o ladnych pare zer wiecej
        i dotyczyly krolow, szlachty, duchowienstwa, poddanych...

        Popatrz kto nalezy w Polsce do Loz. Pokazuja sie w TV. Zamiast przed prokuratorem
        po kontrolo NIKu.
        • indris Inkwizycja i Rewolucja Francuska 19.04.02, 15:46
          Inkwizycja istotnie powstała po to, żeby zapobiec dzikiemu terrorowi. Ale
          dokładnie taka sama była motywacja powołanie Trybunału Rewolucyjnego w r. 1792.
          I tak jak Inkwizycja - wbrew antyklerykałom - nie anuluje niewątpliwych zasług
          chrześcijaństwa dla rozwoju cywilizacji, tak ewidentne zbrodnie i idiotyzmy
          popełniane w okresie Wielkiego Terroru nie anulują - wbrew lefebrystom -
          niewątpliwych zasług Rewolucji. A potwierdził to swoim postępowaniem Ludwik
          XVIII, który po powrocie na tron nawet nie próbował przywrócić dawnego ustroju.
          Tak jak chrześcijaństwo to nie tylko i nie przede wszystkim Inkwizycja, taak
          Rewolucja Francuska to nie tylko i nie przede wszystkim gilotyna.
          • Gość: # Re: Inkwizycja i Rewolucja Francuska IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.04.02, 16:25
            Znasz ma opinie o gwaltach, rewolucjach, doktrynach politycznych
            dla mas i utopiach przygotowywanych przez "oswieconych" iluminatorow
            hierarchicznie zrzeszonych tajno-jawnie we wszystkich odnogach
            demoktatycznych struktur.

            Nalepiej to ilustruje rysunek na banknocie 1-dolarowym.
            Mass tam kielnie, oko swiatlosci, odpowiednie trojkaty,
            piramide mularzy zbudowana juz do 2/3 wysokosci,
            policz pietra piramidy i znajdz reszte tajnych symboli.

            Tylko mnie nie wysmiewaj - z teoria spiskowa - obejrzyj sie naokolo
            i popatrz jak blisko czubka piarmidy jestesmy smile))

            i odpowiedz na pytanie banknotu - jakiemu bogu masz zaufac ?
            Podpowiedz - jest to banknot bankowy.
            • Gość: # Dwuwatkowiec zszedl sie na Rewolucji Swiatowej :)) IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.04.02, 17:19
              Rozdzielil sie watek na dwuwatkowiec azjatycko-masonsko-rzymsko-sredniowieczny
              na dwa i spotkal sie o 17:00 w okolicach Rewolucji Swiatowej smile

              Co z Chinami i Indiami ? Tajwan podoła?
              Tak niedawno stracilismy Hong-Kong.
            • indris Z konstytucji USA 19.04.02, 17:29
              Pierwsza Poprawka:
              "Kongres nie może ustanowić prawa ustanawiającego religię państwową, lub
              zabraniającego praktykowania jakiejkolwiek religii(...)"

              Dlatego Boga, któremu "ufamy" w/g banknotów każdy może sobie wyobrażać podług
              swego uznania. A żadna władza Stanów Zjednoczonych nie może mu tego uznania
              narzucać.
              • Gość: # Re: Z konstytucji USA IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.04.02, 17:34
                Uspokoiles mnie.
                A ja juz zaczalem analizowac niepotrzebnie
                bank-not czy
                ban-knot...
    • Gość: Ordon Do Bialego IP: *.proxy.aol.com 22.04.02, 12:40
      Niestety to religijne kraje na tym swiecie sa najbiedniejsze -kraje
      muzulmanskie,buddyjskie, Polska, Ameryka Lacinska, Portugalia. Zachodnia
      cywilizacja stala sie laicka i dzieki temu rozwija sie. Kazda religia stanowi
      przeszkode do rozwoju, bo wplyw niekompetentnych religijnych demagogow na
      wladze stanowi przeszkode na drodze unowoczesnienia gospodarki, rozwoju badan
      naukowych, wolnosci sztuki, rozwoju edukacji itd.
      • Gość: Biały Re: Do Bialego IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.02, 13:44
        Gość portalu: Ordon napisał(a):

        > Niestety to religijne kraje na tym swiecie sa najbiedniejsze -kraje
        > muzulmanskie,buddyjskie, Polska, Ameryka Lacinska, Portugalia.

        Nigdzie nie pisałem o tym, że cywilizacja chrześcijańska wygrywa dzięki mniejszej
        lub większej religijności.
        Zachodnia
        > cywilizacja stala sie laicka i dzieki temu rozwija sie.

        1) czy zanim stała się laicka, to się nie rozwijała?
        2) odnośnie laickości - prosty przyklad: czy obchodzisz wigilię świąt Bożego
        Narodzenia - czy jako "nową świecką tradycję" (tzn. dzielisz się jajeczkiem), czy
        jednak jako coś więcej. Jeśli jako coś więcej: czy nie uważasz, że oznacza to
        (nawet wbrew twej woli) - twoją przynaleznośc do szeroko rozumianej cywilizacji
        chrześcijańskiej?

        Jeśli zamiast wigilii obchodzisz 14 lipca jako święto laickiej cywilizacji - nie
        mam więcej pytań.

        Kazda religia stanowi
        > przeszkode do rozwoju, bo wplyw niekompetentnych religijnych demagogow na
        > wladze stanowi przeszkode na drodze unowoczesnienia gospodarki, rozwoju badan
        > naukowych, wolnosci sztuki, rozwoju edukacji itd.

        Czy protestantyzm w XVI - XX ww w Holandii, Niemczech, Anglii i USA stanowił
        przeszkodę do rozwoju. Jeśli tak uważasz - nie mam więcej pytan.

      • stakoj Re: Do Ordona 22.04.02, 13:52
        Gość portalu: Ordon napisał(a):
        > Niestety to religijne kraje na tym swiecie sa najbiedniejsze -kraje
        > muzulmanskie,buddyjskie, Polska, Ameryka Lacinska, Portugalia.
        Pomieszanie z poplątaniem. Polska jest biedna, bo była między młotem,
        a kowadłem(Niemcami,Rosją,Austrią,Szwecją) i ponad 100lat w niewoli.Zanim
        się odbudowała,zajęły ją komuchy(i tak naprawdę jeszcze nie puściły).
        Ameryka Łacińska jest zbiorem obrzędów,zabobonów i czarów,a nie religii.
        Co z Irlandią(bez bogactw naturalnych, na wyspie)?

        >Zachodnia cywilizacja stala sie laicka i dzieki temu rozwija sie.
        Państwa religijne z prawem kościelnym,to oczywiście
        zła skrajność.Mówimy o wpływie zasad chrześcijańskich na
        tworzenie i podstawy cywilizacji świeckiej.
        Rządy Hitlera, komunistów, Pol Pota, Castro, Kim Ir Sena odrzucających
        wartości chrześcijańskie - co wniosły do rozwoju, gospodarki, cywilizacji????



        • Gość: # Re: Do Ordona IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.04.02, 14:07
          Gość portalu: Ordon
          Data: 22-04-2002 12:40 adres: *.proxy.aol.com
          --------------------------------------------------------------------------------
          Niestety to religijne kraje na tym swiecie sa najbiedniejsze -kraje
          muzulmanskie,buddyjskie, Polska, Ameryka Lacinska, Portugalia. Zachodnia
          cywilizacja stala sie laicka i dzieki temu rozwija sie. Kazda religia stanowi
          przeszkode do rozwoju, bo wplyw niekompetentnych religijnych demagogow na
          wladze stanowi przeszkode na drodze unowoczesnienia gospodarki, rozwoju badan
          naukowych, wolnosci sztuki, rozwoju edukacji itd.
          --------------------------------------------------------------------------------

          I dlatego ortodoksa Ordon wyciagnal takie ktretynskie wnioski !!!
          Jako produkt cywilizacji religijnej w USA. Maja tam "Trust in God"
          nawet na banknotach.Zapomnial tylko dopisac chrzescijanskich krajow; Wloch,
          Hiszpanii, Szwajcarii, Austrii, Niemiec i Watykanu jako krajow nedzarzy.
          I oczywiscie mie tylko chrzescijanskiego ale purytanskiego i rasistowskiego do
          niedawna kraju jak USA.
    • Gość: Mosze Betlejem !!! IP: 5.2.1R1D* / 62.90.175.* 23.04.02, 14:44

      w w w . h a a r e t z d a i l y . c o m


      --------------------------------------------------------------------------------

      Talks on standoff at Bethlehem's Church of Nativity end
      A meeting between Israeli and Palestinian officials over the standoff at the
      Church of the Nativity in Bethlehem ended Tuesday afternoon several hours after
      they began, with varying reports of their success.

      "The Palestinians outlined their position, as did we," said IDF spokesman
      Olivier Rafkowicz. "It is too early to assess what was achieved. The talks will
      resume in the near future."

      A Palestinian official at the meeting, however, described the talks
      as "constructive."

      "The talks were constructive," Bethlehem mayor Hanna Nasser said. "We heard
      many offers. They will be materialized at 6 o'clock [15:00 GMT]," he added
      without elaborating.

      Meanwhile, reports emerged of the growing distress of clerics inside the
      church.

      Two monks managed to climb onto one of the roofs inside the church compound
      earlier in the day, and raised a sign saying "Please Save Us."

      IDF sources said Tuesday that three Armenian monks who escaped the compound
      described "shocking scenes" from within the church. They said that Palestinian
      gunmen had begun beating some of the monks Monday night and had stolen a number
      of gold artifacts from the church.

      A press conference scheduled for Tuesday afternoon, in which the three monks
      were expected to participate, was later cancelled due to the monks' fatigue.

      Tuesday's meeting is aimed at brokering a compromise over the standoff between
      IDF forces and the Palestinian gunmen holed up inside the church. The meeting
      was originally set for last Thursday, but was canceled by Palestinian Authority
      Chairman Yasser Arafat at the last minute.

      Israeli officials said Monday that the Palestinians had tried to introduce a
      third party into the negotiations, and had invited the Swiss ambassador to
      participate in the talks without consulting Israel.

      "There will be no third party. It is strictly an army matter," said IDF Colonel
      Aviv when asked to explain Israel's objections.

      "The situation is getting steadily worse," Canon Andrew White, an envoy sent by
      the Anglican Church, said Monday. "There is no food. The people are getting
      water from a well. The sanitary conditions are terrible. Several people are
      sick and some are injured."

      White said the 35 priests and nuns in the church were staying on voluntarily to
      ensure no harm came to the shrine, built over Jesus' traditional birth grotto.

      The Palestinians had said that they would not begin truce talks until IDF
      forces had left all Palestinian-run areas in the West Bank. Prime Minister
      Ariel Sharon has said that troops surrounding the church will not budge until
      the gunmen inside surrender to IDF troops. He has said that they can choose to
      be tried in Israel or to be deported.ose to be tried in Israel or to be
      deported.

      By Anat Cygielman, Ha'aretz Correspondent and agencies


      --------------------------------------------------------------------------------

      /hasen/objects/pages/PrintArticleEn.jhtml?itemNo=155004

      close window
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka