t_ete
02.01.20, 22:49
„Nie mogę Cię zapomnieć…”.
- Ta niezwykle wzruszająca sztuka, przypominająca o tragicznych losach polskich dzieci wysiedlonych z Zamojszczyzny do obozów przejściowych w Zamościu i Zwierzyńcu, była hołdem złożonym ofiarom hitlerowskiej napaści na Polskę w czasie II wojny światowej – można było przeczytać na stronie internetowej szkoły.
Jak się okazało, w ramach odgrywania spektaklu, dzieci zostały przebrane w pasiaki i ukrywały się za ustawionym w sali drutem kolczastym. Starsi z uczniów mieli natomiast na sobie stroje gestapowców. Podczas "sztuki" te pierwsze zostały "zagazowane" przez gestapo. Jak czytamy w Newsweeku, starsze z dzieci mogły mieć ok. 12 lat, a młodsze - siedem lub niewiele więcej.
Przedstawienie z miejsc przeznaczonych dla widowni oglądali m.in. rodzice, nauczyciele, politycy, księża, kombatanci i dzieci w wieku szkolnym. Newsweek podaje także, że po spektaklu, wójt gminy Łabunie miał wezwać uczniów do obrony cywilizacji łacińskiej przed środowiskami lewicowymi.
- Hitlerowskie Niemcy były państwem, które łamało zasady prawa naturalnego, które było oparte na normach prawa stanowionego przez człowieka. I dziś mamy do czynienia z różnymi ludźmi, lewicowymi środowiskami, które chcą tworzyć nowego człowieka, nowe społeczeństwo. Bez Boga - miał powiedzieć Mariusz Kukiełka.
(...)
Spektakl skomentował także dla portalu WP.pl między innymi Piotr Cywiński z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau.
- To jest w oczywisty sposób zły pomysł. Uczniowie podstawówki nie powinni być przebierani za SS-manów. Uważam, że ludziom, którzy to zorganizowali, brak jest elementarnej wrażliwości potrzebnej do edukowania dzieci o takim temacie. Mam nadzieję, że to jednorazowy wybryk, a nie jeden z wielu takich przypadków - powiedział.
kurierlubelski.pl/dzieci-przebrane-za-gestapo-i-gazowanie-wiezniow-tak-szkola-w-labuniach-swietowala-przyjecie-imienia/ar/c1-14690287
...........................................................................................................................................................................................
'Wśród widzów obok wiceministra obrony narodowej Marka Łapińskiego i wicekuratora oświaty Piotra Szczepanika siedział poseł PiS Tomasz Zieliński. W przedstawieniu nie dostrzegł nic nagannego. - To była bardzo wzruszająca i przemyślana inscenizacja. Trzeba ją tylko obejrzeć w całości, by to dostrzec. Był to poziom niemal przedstawienia teatralnego, które ukazywało Dzieci Zamojszczyzny. Pokazano, że dzieci również były w obozach koncentracyjnych i tam ginęły. Nie widzę w tym żadnych kontrowersji - mówi w rozmowie z Onetem Zieliński. "Mieli ubrać dzieci w kostiumy kąpielowe? - dodaje poseł PiS.'
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25562421,dzieci-odgrywaly-gazowanie-jencow-w-auschwitz-posel-pis-mieli.html#s=BoxOpImg3
.......................................................................................................................................................................................
Siedmiolatki w pasiakach skulone na podlodze - gazowane przez
12-letnich 'gestapowcow'...
Sprytny pomysl by najmlodsze (najmniejsze) dzieci 'obsadzic' w roli wiezniow
a roslejszych dwunastolatkow przebrac za gestapo z opaskami
ze swastyka. Z pewnoscia siedmioletnie dzieci doskonale
wczuly sie w role po lekcjach historii, ktora poznaly z kilkuletnim
wyprzedzeniem a dwunastolatki pewnie byly wczesniej
na wycieczce edukacyjnej w obozie koncentracyjnym.
Jak mam to skomentowac - skoro dyrekcja szkoly ... wojt ... wiceminister ...
wicekurator ... ksieza ...rodzice ... posel PiS ... wszyscy wzruszeni, zachwyceni ?
I nikt nie dostrzega niczego kontrowersyjnego w tym spektaklu.
To moze ja zyje w jakims 'swiecie rownoleglym' - skoro
dla mnie to okrutny ekperyment na dzieciach
zorganizowany przez doroslych pozbawionych wrazliwosci
i wyobrazni.
tete