jenisiej 08.03.20, 06:47 Malowała też feministka, choć mocno aktywna heteronormatywnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oleg3 Feministki pracują świątek i piątek 08.03.20, 14:09 Trzeba zniszczyć patriarchalny wirus – jedno z największych, jak wiadomo nie od dziś – zagrożeń dla świata. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Feministki pracują świątek i piątek 08.03.20, 15:04 Dzięki, w imieniu wszystkich goździkowych feministek. Zas olegu, któremu, / jak zwykle już/ dowcip się udał tylko dzięki przypadkowej segregacji sygnaturek, życzę w dniu mojego święta by nikt i nigdy nie miał żadnych wątpliwości jak go zasegregowac: pet czy szklana stłuczka. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: W Dniu Kobiet feministkom życzę sukcesów: 08.03.20, 15:30 Artemizja Gentileschi miała swoje prywatne porachunki z pewnym innym malarzem, który wobec niej użył bez pozwolenia czegoś podobnego do pędzla. Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Była prekursorką ruchu #MeToo 08.03.20, 23:53 xiazeluka napisała: Artemizja Gentileschi miała swoje prywatne porachunki z pewnym innym malarzem, który wobec niej użył bez pozwolenia czegoś podobnego do pędzla. Agostino Tassi zgwałcił Artemisię, po stosunku obiecując jej małżeństwo. Nieświadoma przeszłości Tassiego dziewczyna przez kilka miesięcy pozwalała się odwiedzać Agostinowi w swojej sypialni, czekając na obiecany ślub i urzeczywistnienie śmiałych wizji wspólnej pracowni malarskiej, jaką roztaczał przed nią Tassi. Jednak gdy czas mijał, a obietnica małżeństwa nie została spełniona, Artemisia wyznała prawdę ojcu, który odebrał gwałt i romans jako osobistą zniewagę. Mściła się na nielojalnym kochanku, nadając jego rysy biblijnym bohaterom (czy ich odciętym głowom), mordowanym przez heroiny (Judyta, Jael) o swej własnej twarzy. Historia sztuki zawdzięcza Tassiemu wiele pięknych obrazów jej pędzla Odpowiedz Link Zgłoś