perla_z_roztocza
03.03.22, 04:41
to, że wojna jest nie ulega wątpliwości. Codziennie jesteśmy zasypywani filmikami, zdjęciami czy informacjami. Nikt tego nie weryfikuje czy to prawda czy kłamstwa. Widzimy jakieś spalone czołgi rodem z 2wś. Jakaś wyspa węży, gdzie wszyscy mieli zginąć, nawet medale dostali pośmiertne a potem cudownie się odnaleźli.
W sumie nie wiadomo co jest prawdą a co kłamstwem.
A najważniejsze to, że nikt nie wie po co ta wojna jest.
Co prawda niektórzy jako przyczynę wskazują rok 2014 czyli tzw. Majdan, podczas którego obalono legalnego prezydenta. A ja podejrzewam, że zaczęło się rok wcześniej czyli w 2013 roku kiedy to Amerykanie jawnie ogłosili, iż przeznaczają 5 miliardów dolarów na krzewienie demokracji na Ukrainie. Co znaczy krzewienie demokracji za dolce to było już nie raz przetestowane.
A ile teraz sprzętu wojskowego sprzedano i nie tylko sprzętu.
I co ciekawe, wszyscy nagle zapomnieli o kowidzie. Nawet tete i inni tacy. Wszyscy tylko o wojnie. Widocznie na kowidzie nie da się już zarobić.
Może się kiedyś dowiemy po co ta wojna, ale to już domena przyszłych historyków.
Póki co jesteśmy zasypywani lawiną kłamstw. Zresztą, słowo "kłamstwo" nie jest na topie
Teraz to nazywa się "fejk" właśnie.