Gość: Tom
IP: 193.193.93.*
01.06.01, 22:54
Konrad Piasecki, Tomasz Skory: Co się takiego stało, że zawsze dotąd
samodzielna Unia Polityki Realnej wstąpiła na Platformę? Zrezygnowała z
autonomii...
Stanisław Michalkiewicz : Nie wstąpiła, tylko podpisała porozumienie z
Platformą i będziemy razem szli do wyborów.
RMF: Jak trwoga, to na Platformę?
Stanisław Michalkiewicz : Nie, myśmy poparli Platformę zaraz jak powstała. Bez
żadnych warunków, bez żadnego porozumienia, zresztą z mojej inicjatywy.
RMF: Ale z uwagami krytycznymi przy tym.
Stanisław Michalkiewicz : Owszem tak, z małymi uwagami krytycznymi.
Stwierdziliśmy, że wprawdzie program, który zaprezentowała wtedy bardzo wstępny
jeszcze - Platforma trzech liderów - podoba nam się, dlatego że idzie w tym
samym kierunku, może nie tak w radykalnych formach jak nasz, ale idzie w tym
samym kierunku.
RMF: Unia Polityki Realnej zawsze obiecywała, że wymieni całe koryto, a nie
będzie się zajmować wymianą świń tkwiących przy tym korycie. Posługując się tym
językiem, to teraz razem ze świniami będziecie startować w wyborach.
Stanisław Michalkiewicz : Nie, nie będziemy startować ze świniami.
RMF: To kto to były świnie tkwiące przy korycie?
Stanisław Michalkiewicz : To są politycy, którzy na przykład twierdzą, że chcą
walczyć z korupcją i markują te walkę.
RMF: Brzmi to tak jakby to byli politycy rządzący. Maciej Płażyński - polityk
rządzący, Donald Tusk - polityk rządzący Polską przez trzy lata.
Stanisław Michalkiewicz : Trudno powiedzieć, że Donald Tusk, był politykiem
rządzącym.
RMF: Był w Unii Wolności. Taka partia, która rządziła przez trzy lata. A
wcześniej też jej się zdarzyło.
Stanisław Michalkiewicz : W partii, która rządziła. Tak. Odszedł stamtąd, więc
widocznie miał poważne powody, żeby z stamtąd odejść.
RMF: Czyli już wymiana świń was nie interesuje?
Stanisław Michalkiewicz : Nigdy nas nie interesowała.
RMF: A wymiana koryta?
Stanisław Michalkiewicz : Interesuje nas nadal i podam przykład, tak żeby nie w
tej konwencji operować.
RMF: To państwa konwencja, a nie nasza.
Stanisław Michalkiewicz : Jasne, więc naszym zdaniem, na przykład walka z
korupcją nie ma szans powodzenia dopóki nie będzie się likwidowało tak zwanych
okazji. Biznes Center Club już rok temu użalał się w prasie, że licencje,
koncesje, zezwolenia, pozwolenia, a więc uznaniowe formy władcze urzędnicze
obowiązują w 202 obszarach działalności gospodarczej i tego się nie likwiduje.
To się powiększa z roku na rok i wszyscy narzekają na korupcję. To jest główne
źródło korupcji, jeżeli się nie zlikwiduje tych „okazji” to po prostu ludzie
będą się korumpowali. Taka jest natura rzeczy.
RMF: Zostawiając korupcję. O jednym z twórców Platformy Obywatelskiej Andrzeju
Olechowskim, jeden z liderów Unii Polityki Realnej Janusz Korwin-Mikke
mówił, „Nie ma żadnych szans odebrać wyborców panu Kwaśniewskiemu. Mówi
właściwie to samo.”
Stanisław Michalkiewicz : Okazało się, że mówił prawdę.
RMF: Korwin -Mikke się zmienił, czy Andrzej Olechowski się nagle zmienił?
Stanisław Michalkiewicz : Nie, okazało się, że była to trafna prognoza. Andrzej
Olechowski, z całym szacunkiem, nie odebrał wyborców panu Aleksandrowi
Kwaśniewskiemu.
RMF: A druga część tezy pana Janusza, to że obaj mówią to samo Kwaśniewski i
Olechowski?
Stanisław Michalkiewicz : Chyba niezupełnie to samo. Jednak pan Olechowski
mówił trochę inne rzeczy, podobne bardzo. W rozmowach prezydenckich wielu
kandydatów mówi podobne rzeczy, że jest dobrze, albo jest źle, a będzie jeszcze
lepiej. To jest taka konwencja.
RMF: To się wybacza po wyborach?
Stanisław Michalkiewicz : Jasne że się wybacza.
RMF: A co to jest Ministerstwo Spraw Wiadomych?
Stanisław Michalkiewicz : Ministerstwo Spraw Wiadomych? Nie, nie znam.
RMF: Janusz Korwin-Mikke mówił, że „Olechowski jest gęsto popierany przez ludzi
związanych z Ministerstwem Spraw Wiadomych”.
Stanisław Michalkiewicz : Widocznie miał na myśli Ministerstwo Spraw
Wewnętrznych, ale nic o tym nie wiem, żeby pan Andrzej Olechowski był
popierany...
RMF: To źle, gdyby pan Andrzej Olechowski był popierany „gęsto przez
Ministerstwo Spraw na W”?
Stanisław Michalkiewicz : Nie wiem, czy to źle. W demokracji jest także ktoś
musi tym kierować, zwłaszcza takiej demokracji jak nasza. Jeżeli kieruje tym
Ministerstwo Spraw Wiadomych to nic takiego złego się nie dzieje. A kto inny
miałby kierować? Jeżeli tam są ludzie, którzy dbają o interes państwa, to nie
wiedzę w tym nic złego.
RMF: Ale Janusz Korwin-Mikke twierdzi, że na sojuszu z Platformą na przykład
SKL wyszło jak Zabłocki na mydle. Nie boi się pan teraz poślizgnąć na tym
mydle?
Stanisław Michalkiewicz : Zawsze się boję, ale nie sądzę żebym się poślizgnął.
Mam nadzieję, że się nie poślizgnę.
RMF: Wierzy pan w Platformę Obywatelską?
Stanisław Michalkiewicz : Nie, to że wierzę. Jak powiedziałem, w styczniu z
mojej inicjatywy zresztą, UPR poparła Platformę Obywatelską widząc w tym
nadzieje na utworzenie w Polsce takiej prawicy prorynkowej, prokapitalistycznej
z prawdziwego zdarzenia i w której chcieliśmy wziąć udział i wzięliśmy udział.
RMF: Stanisław Michalkiewicz będzie kandydował z list Platformy do Sejmu?
Stanisław Michalkiewicz : Mam nadzieję.
RMF: Dlaczego ma pan nadzieję?
Stanisław Michalkiewicz : Bo jeszcze listy nie zostały zarejestrowane w
Państwowej Komisji Wyborczej.
RMF: Ale chciałby pan?
Stanisław Michalkiewicz : Chciałbym.
RMF: I wierzy pan, że tak się stanie?
Stanisław Michalkiewicz : Mam nadzieję.
RMF: To wyjaśnimy sobie teraz parę kontrowersji. „Podatki i portki muszą iść w
dół, bo jak podatki i portki idą w dół, to od razu wiadomo kto jest kim”. Takie
zdanie przypisywane panu cytowaliśmy wczoraj w naszym programie. Pańskie
zdanie, czy nie pańskie?
Stanisław Michalkiewicz : Nie moje. Bardzo mi przykro.
RMF: „Rzeczpospolita” pisała, że pańskie. „Gazeta Wyborcza” przedrukowywała za
nią.
Stanisław Michalkiewicz : Najpierw pisała, że moje, a potem wydrukowała moje
sprostowanie, zgodnie zresztą z prawdą. To powiedział pan Cejrowski.
RMF: Czy pan protestował jak usłyszał pan to zdanie?
Stanisław Michalkiewicz : Nie, ja nie protestowałem. Dlaczego miałbym
protestować?
RMF: Czyli „portki muszą iść w dół”?
Stanisław Michalkiewicz : Nie. Nie interesują mnie portki, że tak powiem. Nigdy
mnie portki nie interesowały. Jeśli już mówimy o tej części garderoby, to ta
rzecz inaczej się nazywa i dotyczy tylko panienek.
RMF: Spódniczki i sukienki. Ale inne pańskie sformułowania bywa, że plasują się
tak w okolicach pasa, może nawet poniżej. Na przykład kiedyś w 1999 roku
oświadczył pan: „Jerzy Buzek obrzezał się na polityczną poprawność”.
Stanisław Michalkiewicz : To jest określenie, które nie tylko przeze mnie jest
używane. Na przykład Marian Hemar, w jednym ze swoich wierszy o pewnym poecie
warszawskim, zarzucił mu, że ma religię oportunizm, że miał zawsze religię
oportunizm, a „dziś się obrzezał na komunizm”.
RMF: Co to właściwie znaczy „Obrzezać się na polityczną poprawność”? Jest to
drwina, czy krytyka?
Stanisław Michalkiewicz : Jest to drwina.
RMF: Co to znaczy, że „władze Unii Wolności to sanhedryn”?
Stanisław Michalkiewicz : To też jest proszę pana taka drwina, ponieważ władze
Unii Wolności czasami sprawiają wrażenie, jakby uważały, że kierują zdalnie
całym światem.
RMF: Jak się spojrzy na liderów UPR-u to jakąś żydowską obsesję mają. Pan mówi
o obrzezaniu, mówi pan o sanhedrynie, Korwin-Mikke o żydokomunie rządzącej
mediami. Taki cytat też wynaleźliśmy. Dlaczego Eskimosami się nie zajmiecie,
tylko Żydami akurat?
Stanisław Michalkiewicz : Dlatego, że Eskimosi nie tworzą w Polsce aktywnego
lobby.
RMF: Żydzi tworzą?
Stanisław Michalkiewicz : Żydzi z całą pewnością.
RM