Gość: Mąciwoda
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
06.05.02, 22:48
Wlasnie dowiedzialem sie, ze Holandii zamorodowano jednego z liderow
tzw. "platformy przeciwko imigracji". Oto kultura polityczna
zewnatrzcywilizacyjnych imigrantow (glownie z krajow arabskich, gdyz Ci maja
slawe najmniej przystosowanych i jednoczesnie najbardziej agresywnych). To juz
nie sa dywagacje na temat tego czy sie lubimy czy nie. Zgina czlowiek!
Terroryzm, polityczne mordy, agresja, rosnace wskazniki pospolitej
przestepczosci i wszechobecny gnoj - oto podziekowania jakie z rak imigrantow
odbiera wlasnie narod holenderski w zamian za swoja (bezkrytyczna) tolerancje i
poszanowanie odmiennosci.
Kilkanascie dni temu Swiat zaszokowala informacja o wynikach pierwszej tury
wyborow prezydenckich we Francji. Rozpetala sie czerwona histeria szafujaca
haslami w stylu: "kleska demokracji". Nikt nie zwrocil uwagi na to ze prawdziwa
porazka demokracji byla postawa Chirac-a, ktory olal kilkaset tysiec obywateli,
odmawiajac udzialu w debacie telewizyjnej. Doprawdy zalosna i krucha jest
demokracja pozbawiona mocniejszych korzeni niz zdobycze rewolucji
francuskiej... Wczoraj "cywilizowana Europa triumfowala". Na reakcje
zewnatrzcywilizacyjnych imigrantow nie musielismy dlugo czekac. Skoro we
Francji mozna bylo oficjalnie zakrzyczec tych, ktorzy mysla niepoprawnie, to
chyba nic sie nie stanie w (liberalniejszej przeciez) Holandii, jesli zamorduje
sie jednego czy dwoch niewygodnych. Walka toczy sie o wysoka stawke. Nie
wszyscy zdazyli sciagnac (zazwyczaj liczne) rodziny aby zyc w smierdzacych
halasliwych gromadach na koszt pracujacych obywateli...