Dodaj do ulubionych

Panie Generale Canaris.jr

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.04, 09:51
Panie Generale,
A co to są, te prinzipia. Jako mało obeznany w tajnikach wiedzy wywiadowczej
szary człowiek ośmielam się zadać to pytanie. Niestety nie zdążyłem zadać go
w odpowiednim miejscu, gdyż organizacja pana generała jest tępiona przez
oficjalne czynniki demokracji.

Pozdr / Jacek
Obserwuj wątek
    • oleg3 Czyżby 23.12.04, 10:00
      junior zerwał rodzinną tradycję służby w marynarce? wink)))
      • Gość: jacek#jw Re: Czyżby IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.04, 10:29
        Najbardziej znaną tradycją Canarisów, było to że tracili życie z zamiłowania do
        strun fortepianowych. Junior zdaje się chce podtrzymać tę tradycję. Co prawda
        pod nożyczkami ale jednak.

        Pozdr / Jacek
    • canaris.jr Re: Panie Generale Canaris.jr 23.12.04, 10:36
      ...9.kwienia 1945, na krotko przed wmaszerowaniem amrykanskich oddzialow,
      canaris zostal w Konzentrationslager (KZ) Flossenbürg (Oberpfalz) powieszony...
      pozostawiam bez komentarza, by nie narazic się na dyskusje o systemach
      totalitarnych , które likwidowaly najwieksze talenty, Stalin tez likwidowal
      patriotow i wojskowych geniuszy ( Tuchaczewski)....
      ..jakzesz to historia w roznych polityczno-spolecznych wersjach lubi się
      powtarzac...slyszę chichot historii...no troche jest mniej krwawa...ale moralna
      egzekucja tez jest barbarzynstwem...
      ..nie chodzi mi tu o ostatnio w pewnym kraju glosny wyrok... , idzie o
      prinzipia...
      www.dhm.de/lemo/objekte/pict/ph006626/index.jpg
      • Gość: jacek#jw Re: Panie Generale Canaris.jr IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.04, 10:43
        Jednak, panie Generale, nie wyjaśnił mi pan co mają oznaczać owe prinzipia.
        Generał Wilhelm Canaris nie został zamordowany za talent.

        Pozdr / Jacek
        • canaris.jr Re: Panie Generale Canaris.jr 23.12.04, 10:55
          ..kraj ktory likwiduje swoich przeszlych agentow , bedzie to czynil takze wobec
          agentow in spe...niech no tylko inne ekipy obejma wladze.....pamietam groteskę
          na skale swiatowa, jak to pewni faceci z glosnego w pewnych czasie zwiazku
          zawodowego, żądali opublikowania zasobow kadrowych prl-skich specluzb...
          paranoja, dyskusja jest bezprzedmiotowa, gdybym chcial cynicznie podejsc do
          tematu , winienem skontatowac: chlopaki nie dajcie sie nabrac i nie wstepujcie
          do specsluz, bo jak was nie obcy, to swoi ubiją...
          • Gość: jacek#jw Re: Panie Generale Canaris.jr IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.04, 11:10
            Ale owe zasady dotyczą nawet największego beztalencia szpiegowskiego. Na
            szczęście związki zawodowe nie prowadzą wywiadu a nawet nie są wpuszczane na
            teren żadnej agencji. Mimo to zdarza się, że wywiad likwiduje swojego agenta.

            Pozdr / Jacek
            • stormy_weather Re: Panie Generale Canaris.jr 23.12.04, 11:18
              ..zaponiales pan o dominacji w niedalekim wstecz okresie , zw.zawodowego w
              zyciu pewnego kraju , tzn w polsce czyli nigdzie...(krol UBU nie mylic z
              Ube)...
              • Gość: jacek#jw Re: Panie Generale Canaris.jr IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.04, 11:28
                Nie zapomniałem, tylko tu rozmawiamy o pryncypiach. Jeśli chodzi o wspomniany
                tu kraj, to po pierwsze wywiad wchodził w nowe struktury z dużym opóźnieniem,
                po drugie te drugie związki ze związkami miały tele wspólnego, że używały tej
                samej nazwy, po trzecie wreszcie, na tyle krótko załapyły się do koryta, że
                wywiad dla nich pozostał jedną wielką niewiadomą. Jest to też przyczyna, dla
                której do dziś nie wiadomo, kto pociąga za sznurki we wspomnianym tu kraju.

                Pozdr / Jacek
      • xiazeluka Re: Panie Generale Canaris.jr 23.12.04, 12:16
        canaris.jr napisał:

        > pozostawiam bez komentarza, by nie narazic się na dyskusje o systemach
        > totalitarnych , które likwidowaly najwieksze talenty, Stalin tez likwidowal
        > patriotow i wojskowych geniuszy ( Tuchaczewski)....

        Tuchaczewski to ten lejtnant po awansie, który na skitek głupoty i braku
        wykształcenia wojskowego poniósł kompromitujące klęski pod Warszawą i nad
        Niemnem? Rozumiem, że geniuszem wykazał się w następnym roku, kiedy z dużymi
        sukcesami spacyfikował kilka antybolszewickich ruchawek nieuzbrojonego
        chłopstwa?
    • pietrekj Re: Panie Generale Canaris.jr 23.12.04, 11:13
      Panie Admirale zawsze likwiduje (dezaktywuje)się podwójnych agentów, oczywiście
      tych co są bardziej ichniejsi niż nasi. Istnieje bardzo poważne podejrzenie, że
      agenci z czasów PRL-u w dużej ilości są czyiś ale nie nasi. Dlatego niezbędne
      są procedury sprawdzające a może i rozgonienie całej służby po to by tworzyć ją
      od zera -zawsze to lepsze niż bilans na minus.
      • canaris.jr Re: Panie Generale Canaris.jr 23.12.04, 11:29
        ...propogandowe polskie agency-fiction, wyprodukowane przez prawice, dla
        doraznych celow politycznych...
        ...polskie sluzby, majace tradycje , zawsze zachowywaly suwerennosc tak dalece
        jak to bylo mozliwe...
        ..mieli swiadomosc , ze nalezą do sowieckiego bloku militarnego ..ale zawsze
        krytycznie odnosili sie do takiego standingu...
        ..pan nie znany polskich agentow, troche hipokryci ale tylko dla celow
        patriotycznych...
        ..identyfikowanie bylych polskich agentow z KGB jest moralnym i historycznym
        naduzyciem, deprecjonujacym wlasne wartosci narodowe...czyli patriotyczno-
        narodowa dywersja...
        ..tak funkcjonuje dzisiaj "prawica" w pewnym nadwislanskim kraju...
        • pietrekj Ależ Admirale jr 23.12.04, 12:23
          Polska prawica to lewica i na odwrót. Polskie służby powojenne zachowały
          tradycje na uchodźctwie a w kraju to może i chciały ale nie za bardzo mogły.
          Może i pozycja była niewygodna bo mocno parterowa. A jak znam to co?
          Dezaktywacja? To żadna dywersja - starszych można wykorzystać do szkolenia ale
          nie do działalności operacyjnej. Ktoś przez lat parę mi deprecjonował wartości
          a najciekawsze jest to, że nadal chce mu się to robić.
          • pietrekj Re: Ależ Admirale jr 23.12.04, 12:32
            > O przepraszam plstikowy u-boot zjadł mi cytaty. Miało być tak:
            > ...propogandowe polskie agency-fiction, wyprodukowane przez prawice, dla
            > doraznych celow politycznych...
            > ...polskie sluzby, majace tradycje , zawsze zachowywaly suwerennosc tak
            >dalece
            > jak to bylo mozliwe...

            Polska prawica to lewica i na odwrót. Polskie służby powojenne zachowały
            tradycje na uchodźctwie a w kraju to może i chciały ale nie za bardzo mogły.

            > ..mieli swiadomosc , ze nalezą do sowieckiego bloku militarnego ..ale zawsze
            > krytycznie odnosili sie do takiego standingu...

            Może i pozycja była niewygodna bo mocno parterowa.

            > ..pan nie znany polskich agentow, troche hipokryci ale tylko dla celow
            > patriotycznych...

            A jak znam to co? Dezaktywacja?

            > ..identyfikowanie bylych polskich agentow z KGB jest moralnym i historycznym
            > naduzyciem, deprecjonujacym wlasne wartosci narodowe...czyli patriotyczno-
            > narodowa dywersja...
            > ..tak funkcjonuje dzisiaj "prawica" w pewnym nadwislanskim kraju...

            To żadna dywersja - starszych można wykorzystać do szkolenia ale
            nie do działalności operacyjnej. Ktoś przez lat parę mi deprecjonował wartości
            a najciekawsze jest to, że nadal chce mu się to robić

        • Gość: patiience Re: alez, Panie Generale Canaris.jr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.04, 13:12
          Stwierdzam pewne zachwianie panskiego patriotyzmu, albowiem agenci kraju
          nadwislanskiego pustoszyli sklepy jubilerskie panskiej ojczyzny, diamenty
          upychajac bynajmniej nie do panstwowej, nadwislanskiej kieszeni, a pan powiada
          ze na tym polega etyka? Na pustoszeniu panskiej ojczyzny z dobr jubilerskich?
      • rycho7 wiekszej bzdury dawno nie slyszalem 23.12.04, 16:51
        pietrekj napisał:

        > Panie Admirale zawsze likwiduje (dezaktywuje)się podwójnych agentów,
        > oczywiście tych co są bardziej ichniejsi niż nasi.

        Zasada jest, ze kleska kontrwywiadu jest skierowanie sprawy do sadu.
        Zwyciestwem odwrocenie wykrytego szpiega. Pomysl z ich likwidacja to chyba
        jakies rojenia prokuratora Olejnika. Tuz umyslowy na miare calej tej III RP.
    • dajan.jr Re: MOSSAD czyli miłość do ojczyzny... 23.12.04, 16:34
      ..wielki narod Izraela zawsze szanował swoje specsłuzby...
      ..ale do tego trzeba być wielkim narodem, a nie bękartami....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka