sceptyk Miales, Borsuku, swego czasu niezle towarzystwo 05.03.05, 00:56 Ci kwietni, nie powiem, modele. Ja sie w calej mojej karierze forumowej tylko raz powaznie nabralem, prawde mowiac. Instynkt zawiodl mnie kompletnie w przypadku Blazna137. Choc dosc chytrze podszedl mnie, powolujac sie na rozne wspolne znajomosci z realu. Ale mizerne to wytlumaczenie dla weterana, pokrytego bliznami z wojen i potyczek forumowych. PS. Nie wiem, czy niektorzy z Was przegladaja ten watek w ten sam sposob jak ja to robie. Otoz ustawiam watek, raz dziennie, albo raz na dwa dni - od "najnowszego". I skanuje szybko wzrokiem posty od gory. Nie dosc, ze ogolnie rzecz biorac jest to belkot, to jeszcze jak sie powyjmuje poszczegolne posty z kontekstu i widzi sie je jedynie w ustawieniu chronologicznym - zabawa jest przednia. O co wlasciwie Wam, qrva, chodzi? Przeciez najtezsze glowy nie daly by rady tego wszystkiego pojac. Wydajcie z tego ksiazke pt. "Pozegnalny groch z kapusta jako swiadectwo umyslow godnych nickow i ich pacynek oraz adwersarzy A.D. 2005". Ciekawe dlaczego Forum Aktualnosci upadlo? Ja wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Nurni - czlowiek o moralnosci alfonsa. 05.03.05, 00:59 Z watku Gini w ktorym opisuje ona postepki Nurni w grudniu 2003, wycialem dla przejrzystosci wszystkie inne posty: groszek.741.com/nurni_grudzien_2003/relacja_gini.html A tu watek w calosci: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=21040175 Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Sceptyku, czy ten oficer MO Downar to mial Downa, 05.03.05, 01:04 (syndrom Downa, znaczy), czy to autor ksiazek o nim mial Downa? Ty znasz chyba obu, wiec bedziesz wiedzial, nie? Podac link do ksiazki, czy nie trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
wieprz-nieczysty Drogi sceptyku, 05.03.05, 11:44 Mądrością prawdziwą jest zdolnośc refleksji nad sobą, swoim postępowaniem, zdolnośc wyciągania wniosków, przyznawania się do błędów i modyfikacji tegoż postępowania. Niech więc będzie mi wolno jedynie zwrócić Ci uwagę, ze bardzo szkoda, iż Ty, bądź co bądź calkiem madry i chyba o przyzwoitych zasadach moralnych czlowiek, stawiasz się w opozycji do (deprecjonując go jednocześnie i raczej nieslusznie) drugiego zupelnie przyzwoitego i nieglupiego forumowicza, czyli ceesa137. Niech bedzie mi tu wolno wystapić w roli tego dobrego, co pragnie zgody, nie dla chwały swojej ale dla przyszłego dobra i korzyści tych, co pogodzic sie mają. Naprawde nie uchodzi to, aby madre osoby zyly w stanie kłótni jak jakieś, nie przymierzając, nurnie czy gini. Apeluję więc, abys zrewidował swoje podejscie do cs137, co z pewnością będzie Ci poczytane za dowód madrości i wielkoduszności. Tuszę jednoczesnie iż on gotów jest zrobic to samo, albo i wiecej. Od prawie zawsze stający po Twojej stronie, a także po stronie cs137 i innych relatywnie normalnych, inteligentnych i przyzwoitych forumowiczów. w-n Odpowiedz Link Zgłoś
szaman1 Re: Drogie mi dusze nie tylko waszych przodków 05.03.05, 12:02 wieprz-nieczysty napisała: > Mądrością prawdziwą jest zdolnośc refleksji nad sobą, swoim postępowaniem, > zdolnośc wyciągania wniosków, przyznawania się do błędów i modyfikacji tegoż > postępowania. Niech więc będzie mi wolno jedynie zwrócić Ci uwagę, ze bardzo > szkoda, iż Ty, bądź co bądź calkiem madry i chyba o przyzwoitych zasadach > moralnych czlowiek, stawiasz się w opozycji do (deprecjonując go jednocześnie i > > raczej nieslusznie) drugiego zupelnie przyzwoitego i nieglupiego forumowicza, > czyli ceesa137. Niech bedzie mi tu wolno wystapić w roli tego dobrego, co > pragnie zgody, nie dla chwały swojej ale dla przyszłego dobra i korzyści tych, > co pogodzic sie mają. Naprawde nie uchodzi to, aby madre osoby zyly w stanie > kłótni jak jakieś, nie przymierzając Wielki Duch mówi: czy ten, któru posiada uszy nie słyszy? czy ten, który posiada oczy nie widzi? czy ten, który posiada rozum nie myśli" czy ten, który posiada serce nie czyje? czy ten, który posiada te wszystkie rzeczy nie kocha? > nurnie czy gini. Apeluję więc, abys apeluję w Imieniu Ducha Nas Wszystkich zrewidujcie swoje podejście do wszystkich ludzi i wszelkiego stworzenia na Ziemi > zrewidował swoje podejscie do cs137, co z pewnością będzie Ci poczytane za > dowód madrości i wielkoduszności. Tuszę jednoczesnie iż on gotów jest zrobic to > > samo, albo i wiecej. > > Od prawie zawsze stający po Twojej stronie, a także po stronie cs137 i innych > relatywnie normalnych, inteligentnych i przyzwoitych forumowiczów. > > w-n > > bez relatywizmy, ale z MIŁOŚCIĄ jaką posiadacie to mówi Wam szaman1 Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Wielce Szanowny Wieprzu 05.03.05, 21:35 Dziekujac Ci za mile slowa pod moim adresem, chcialbym przy okazji wyjasnic, ze Twe okreslenie Blazna137 jako "przyzwoitego forumowicza" doprowadza mnie do stanu kontrolowanego rozbawienia. I nie chodzi tu o jego galaretowate poglady i antypolskie zachowania (jak np. pomysl zalozenia web site'u, na ktorym tlumaczyl by na angielski co wieksze antysemickie bluzgi prowokatorow oraz antysemickich oszolomow, ukazujace sie na portalu GW - tak aby udostepnic je angielskojezycznym czytelnikom na swiecie, jako swiadectwo polskiego antysemityzmu. Pomysl ten rzucil w momencie dyskusji w naszych mediach o koniecznosci przeciwstawienia sie wrogiej propagandzie, piszacej o "polskich obozach koncentracyjnych"). Chodzi mi o cos zupelnie innego. Nie mam jednak ochoty opisywac tu tych jego poczynań, naruszajacych nie tylko dobre obyczaje, ale i polskie prawo. Sa to moje sprawy prywatne. Choc z forum w duzej czesci zwiazane, przekladaja sie tez na tzw. real. Okazał sie wrednym gnojem. Mozesz mi wierzyc, albo nie. Wiecej wyjasnien w tej sprawie z mojej strony nie bedzie. sc-k Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: Wielce Szanowny Wieprzu 05.03.05, 22:06 sceptyk napisała: pomysl zalozenia web site'u, na ktorym tlumaczyl by na angielski co wieksze antysemickie bluzgi prowokatorow oraz antysemickich oszolomow, ukazujace sie na portalu GW - tak aby udostepnic je angielskojezycznym czytelnikom na swiecie, jako swiadectwo polskiego antysemityzmu. Pomysl ten rzucil w momencie dyskusji w naszych mediach o koniecznosci przeciwstawienia sie wrogiej propagandzie, piszacej o "polskich obozach koncentracyjnych"). ____________________________________________________________________ Nie znalem tego "faktu". Dzieki Sceptyku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Sceptyk łże jak pies 05.03.05, 23:10 sceptyk napisała: > Dziekujac Ci za mile slowa pod moim adresem, chcialbym przy okazji wyjasnic, ze > > Twe okreslenie Blazna137 jako "przyzwoitego forumowicza" doprowadza mnie do > stanu kontrolowanego rozbawienia. > > I nie chodzi tu o jego galaretowate poglady i antypolskie zachowania (jak np. > pomysl zalozenia web site'u, na ktorym tlumaczyl by na angielski co wieksze > antysemickie bluzgi prowokatorow oraz antysemickich oszolomow, ukazujace sie na > > portalu GW - tak aby udostepnic je angielskojezycznym czytelnikom na swiecie, > jako swiadectwo polskiego antysemityzmu. Pomysl ten rzucil w momencie dyskusji > w naszych mediach o koniecznosci przeciwstawienia sie wrogiej propagandzie, > piszacej o "polskich obozach koncentracyjnych"). > Ten zarzut to on w więszości sam wymyślił. > Chodzi mi o cos zupelnie innego. Nie mam jednak ochoty opisywac tu tych jego > poczynań, naruszajacych nie tylko dobre obyczaje, ale i polskie prawo. Polskiego prawa nigdy przenigdy w żadnym poście nie naruszyłem. Najlepiej zapytac Sceptyka o szczególy - zaraz wyszłoby na jaw, że to pomówienie i nic więcej. Ja też mógłbym np. powiedzić, że Sceptyk kradnie, i to miałoby dokładnie taką samą wagę, jak sceptykowe zarzuty. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Sceptyk łże jak pies 05.03.05, 23:20 t0g napisał: > sceptyk napisała: > > > Dziekujac Ci za mile slowa pod moim adresem, chcialbym przy okazji wyjasn > ic, ze > > > > Twe okreslenie Blazna137 jako "przyzwoitego forumowicza" doprowadza mnie > do > > stanu kontrolowanego rozbawienia. > > > > I nie chodzi tu o jego galaretowate poglady i antypolskie zachowania (jak > np. > > pomysl zalozenia web site'u, na ktorym tlumaczyl by na angielski co wieks > ze > > antysemickie bluzgi prowokatorow oraz antysemickich oszolomow, ukazujace > sie na > > > > portalu GW - tak aby udostepnic je angielskojezycznym czytelnikom na swie > cie, > > jako swiadectwo polskiego antysemityzmu. Pomysl ten rzucil w momencie dys > kusji > > w naszych mediach o koniecznosci przeciwstawienia sie wrogiej propagandzi > e, > > piszacej o "polskich obozach koncentracyjnych"). > > > Ten zarzut to on w więszości sam wymyślił. Nieprawda, nie wymyslil, zawiesiles taki watek tyle, ze nasza kochana Giwi wyciela go w kosmos .W nocy byl rano nie bylo nawet na osle.Ciekawe dlaczego??? > > > Chodzi mi o cos zupelnie innego. Nie mam jednak ochoty opisywac tu tych j > ego > > poczynań, naruszajacych nie tylko dobre obyczaje, ale i polskie prawo. > > Polskiego prawa nigdy przenigdy w żadnym poście nie naruszyłem. Najlepiej > zapytac Sceptyka o szczególy - zaraz wyszłoby na jaw, że to pomówienie i nic > więcej. Ja też mógłbym np. powiedzić, że Sceptyk kradnie, i to miałoby dokładni > e > taką samą wagę, jak sceptykowe zarzuty. > Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Gini 06.03.05, 01:00 wlasciwie to moze i powinienem Ci podziekowac, za to zes prawde napisala. Ale to z kolei nie bylo by zgodne z moimi zasadami - ja bym nie chcial, by ktos mi dziekowal za poswiadczenie prawdy. No to Cie ino pozdrowie. No i ciesze sie, ze t00g Cie teraz broni. Zwlaszcza przed Kretynem. sc-k ------------------------ > Nicki wygaszone (posty tych osob nie ukazuja sie mi na ekranie): atp1 bykk gini (wiadomo czemu) hawaian i-love-2-ski miltonia n0str0m0 nurni pro100 pulsprawdziwy ruff rycho7 sceptyk xiazeluka Odpowiedz Link Zgłoś
gini pacynka anakonda, pacynka ankakoch 05.03.05, 07:57 • Re: * * * DACHS FRIEND CLUB * * * dachs 31.08.2004 13:42 zarchiwizowany hiacynth napisał: > O tym jak nieustannie gwałcisz swą duszę. To dobre jest Mialem racje, ze jestes poeta. pozdrawiam borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: A teraz do Tomcia 137 05.03.05, 08:18 Nie probuj na tej wojnie zalatwiac wlasnych spraw.Wlamania zadnego nie bylo.Wlasciciel forum nie zglasza nic takiego, wiec bardzo prosze, jak chcesz sie wybielic, to sie wybielaj.Klucz dalam ja sama osobiscie, i w tym wypadku wina jest moja . Jak wiesz wina zostala mi wybaczona, wiec, daj sobie spokoj. Na plus moge Ci jedynie zapisac to, ze gdy pisalam jako Vipere, nie zbluzgales mnie jak to uczynil nurni z Carmina. Rozmawiales ze mna, i choc wtykalam szpileczki, nie wylales na mnie pomyj, nie wrzeszczales na cale forum, ze gini jest pacyna itd...A przeciez wiadomo bylo, ze to ja po adresie. Chociaz mogles bo bylismy w stanie wojny. Nurni, ktory robil slodkie oczy do Carminy, wylal na nia natychmiast kubel pomyj, za zlosliuwy niewinny wierszyk, za to, ze nie chciala zostac sojusznikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: pacynka anakonda, pacynka ankakoch 05.03.05, 08:36 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14963762&wv.x=1&a=15017574 Dlaczego pacynka ankakoch cieszy sie wzgledami? Wiadomo atakuje tych, ktorych panstwo abe nurni nie lubia, wiec oburzenia na pacynke ankekoch , nie bedzie . W tym samym watku byla tez anakonda, i wtedy panstwo tez milczalo.Oburzyli sie dzis, gdy anakonda, lekko drasnela . Hipokryzja zaklamanie, podlosc, tyle reprezentuja te godne nicki. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazelulka Głupie i do tego wredne babsko 05.03.05, 08:56 Gini spadaj z forum tego. Precz!!!!!!!!!!! Kim ty jestes poczwaro innych pouczajac?????????? Jestes najwiekszym smieciem forum tego. Nikt tak jak ty nie ewoluowal po rowni pochylej w dol Cytaty???? Innym razem lub raczej nigdy Gin maro nieczysta!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
xiazelulka Glupiomadre paniusie forum tego 05.03.05, 08:59 Ile to razy zaklinalyscie sie ze to ostatni raz na forum tym????????? jak sprzedajne dziwki ktorym nie daje sie wiary wracacie. jad saczyc pod piepzone cebularze. Odpowiedz Link Zgłoś
nadworny.liczarz Statystyki 05.03.05, 19:22 Oto garść statystyk, podsumowujących wątek po 2350 postach. W dyskusji wzięło udział 58 zalogowanych użytkowników. Spośród nich, 18 zabrało głos ponad 20 razy. Polecam też listę najaktywniejszych dyskutantów. Wciąż jeszcze można poprawić swoją pozycję! ---------------------------------------------------------- 1. gini 315 2. hiacynth 247 3. wojcd 230 4. dachs 221 5. andrzejg 163 6. perla 140 7. snajper55 121 8. t0g 115 9. abe.abe 114 10. nurni 82 11. d.nutka1 79 12. jenisiej 77 13. leje-sie 57 14. pulbek 47 15. tomek.giebultowicz 39 16. szaman1 23 17. miriamfirst_ 23 18. felicia 21 19. carmina 20 20. patience 13 21. jureek 12 22. karlin 11 23. bykk 11 24. hasz0 11 25. xiazeluka 10 26. tyu 9 27. marianna.rokita 8 28. a000000 8 29. stormy_weather 7 30. xiazelulka 6 31. monopol 6 32. miss_mag 5 33. hymen 4 34. biedronka 4 35. bakuniak 4 36. allegro.con.brio 4 37. ada08 3 38. anakondaaa 3 39. sceptyk 3 40. sojusz_robotniczo-chlopski 2 41. 7em 2 42. drf 2 43 canaris.jr 2 44 kropekuk 2 45 nocrim 1 46 zupagrzybowa 1 47 jerry44 1 48 hansen 1 49 kiss-my-ass 1 50 mr.wykidajlo 1 51 wieprz-nieczysty 1 52 gimmie_java 1 53 sloggi 1 54 rycho7 1 55 otrzezwienie 1 56 szczerze_zatroskany 1 57 januszcz 1 58 piq 1 Odpowiedz Link Zgłoś
perla no i rozpirzyliście watek ten 05.03.05, 19:46 a była szansa przetestować mechanizm portalu )) Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: no i rozpirzyliście watek ten 05.03.05, 19:48 perla napisał: > a była szansa przetestować mechanizm portalu )) Spokojnie..., sie przetestuje. Chyba nie myslisz ze to juz koniec? Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: no i rozpirzyliście watek ten 05.03.05, 19:52 perla napisał: > a była szansa przetestować mechanizm portalu )) > po przetestowaniu 103 Odpowiedz Link Zgłoś
patience I tak pobiles zyciowke 05.03.05, 19:53 Jeszcze takiego dlugiego watka nie miales. Giwi zreszta tez nie miala, mimo ze nieszczesna kobieta jest. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: I tak pobiles zydowke 05.03.05, 20:33 patience napisała: > Jeszcze takiego dlugiego nie miales. .. Kochana, to nic nie szkodzi. Widac gołym okiem, że ona go akceptuje z takim, jakiego on ma. Dłuższego wcale już nie musi mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: do Perły tradycyjnie jest 05.03.05, 22:46 groszek.741.com/Aktualnosci/do_Perly_tradycyjnie.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Dla perly na pamiatke 05.03.05, 22:50 Anamnezis Kwiaty pną się tęczowe wśród kościołów milczących - rosa w czarach się zbiera - kryształowych i lśniących. Na szafirów ocean księżyc złoty wypłynął, jęk się ozwał derkacza i za lasem gdzieś ginął. Grają chóry aniołów - nie, to w sennych szuwarach - korowody mar płyną - niosą ciało na marach. I wstecz za się spojrzałem - na czarne kurhany, lico widzę przecudne Pani mi nie znanéj. "Czy pamiętasz? jak przy kolumnie Memnona ty mię wziąłeś kapłankę w królewskie ramiona?" - Ja Cię nie znam. - "Z dolin Hiamawatu uniosłeś mię - zapach błękitnego kwiatu". - Nie pomnę. - "A w czarnej Tartaryi tyś mię nawrócił rycerz - do imienia Maryi". - Nie wiem. - "I jeszcze - ujrzałeś na balu moje oczy - szafiry - stopione w opalu". - I łódź moja płynęła w te zamarzłe morza - dziś dbam więcej o rosę karmicielkę zboża, niźli sny szczęścia. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - W chmurach żarzą się łyśnice, jak pożar spalający wysp mych czarownicę. - Przebacz! szepce mi jabłoń kwietna przetowłosa - - przebacz nam! szepcą niwy, gwiazdy i niebiosa. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g JESZCZE TYLKO 130 POSTÓW!!! I dojdziemy do 05.03.05, 23:13 granicy 2500. Do roboty, lenie! Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Sceptyk narusza polskie prawo. 05.03.05, 23:28 Szczegółów nie mogę podać, ale to fakt niewątpliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Sceptyk narusza polskie prawo. 05.03.05, 23:36 t0g napisał: > Szczegółów nie mogę podać, ale to fakt niewątpliwy. A kogo to interesuje kablu?Nie mozesz sobie tego napisac w toalecie na scianie? Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Sceptyk narusza polskie prawo. 06.03.05, 00:07 gini napisała: > t0g napisał: > > > Szczegółów nie mogę podać, ale to fakt niewątpliwy. > > > A kogo to interesuje kablu? Juz zapomnałaś, jak to sama zakablowałas moja żonę... Krótka,krótka pamięc! > Nie mozesz sobie tego napisac w toalecie na scianie? Sceptyk wprowadził właśnie obyczaj pisania tego TUTAJ, wieć ide po prostu w ślady tego Wielkiego Mistrza. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Poza tym, chciałem powiedzieć, Gini - zauważ, 06.03.05, 00:12 że ja ostatnio nigdy Ciebie nie atakuję, a ponadto wytknałem pewnym osobom niewłasciwe postępowanie pod Twoim adrese. Mam nadzieje, że to dostrzegłaś i doceniłas? Odpowiedz Link Zgłoś
t0g PS: Pomówienia Sceptyka, ze ja oszukję na 06.03.05, 00:36 podatkach (do czego niewatpliwie "pije" on w swoim poscie) sa całkowicie bezpodstawne. Jedyne moje dochody w Polsce to sa tantiemy autorskie i od nich płace podatki jak należy - troszczy już się o to ZAiKS. A żadnych innych podlegających opodatkowaniu dochodów w Polsce nie miałem od chwili wyjazdu, a więc od 23 lat. Podatki od dochodów w kraju zamieszkania płace w USA zgodnie z odpowiednimi umowami pomiędzy Polską a USA. Wiec niech Sceptyk tutaj nie bredzi. Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: I tak i jest Perły koniec 05.03.05, 20:44 t0g napisał: > patience napisała: > > > Jeszcze takiego dlugiego nie miales. .. > > Kochana, to nic nie szkodzi. Widac gołym okiem, że ona go akceptuje z takim, > jakiego on ma. Dłuższego wcale już nie musi mieć. > niech sobie jeszcze o kilka postów przedłuży ego jego wzrośnie a wzrost ego to już będzie superego a superego to już ścierwo wielkie jest niesamowicie większego świat już nie zna Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: I tak pobiles zyciowke 05.03.05, 20:38 patience napisała: > Jeszcze takiego dlugiego watka nie miales. ale mam chyba rekord portalu całego. Kiedyś założyłem wątek, który w ciągu 8 godzin 500 postów miał A ten wątek bardziej Borsukowi i Hiacyntowi należy się. Chociaż faktycznie, to ja go założyłem właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: no i rozpirzyliście watek ten 05.03.05, 19:57 perla napisał: > a była szansa przetestować mechanizm portalu )) > Perla, nie rozpirzyliscie tylko ja rozpirzylam osobiscie juz 21 go stycznia.Tego watka w ogole nie ma . Odpowiedz Link Zgłoś
perla koniec kwietyzmu jest 05.03.05, 20:21 wątek ten definitywnie zakończył zjawisko znane jako "kwietyzm forumowy". Nie ma kwietnych już. Tak skłóceni są, że żadnych szans na odrodzenie nie ma właśnie. Chyba, że pod nowym kierownictwem. Dopóki ja byłem głównym wrogiem kwietnych, to kwietni jakoś w kupie trzymali się. Mnie zabrakło jako wroga i szlag trafił kwietyzm cały. Ja już od dawna nie jestem wrogiem kwietnych. Ani kwietnych jako takich, ani kwietnych pojedyńczo. Nawet Hiacynta. Ja nie wiem co działo się u kwietnych na forach ukrytych ani na privach Tzn. wiem tyle co gini wypaplała na forum tym. Nie znam więc przyczyn ich wzajemnych bluzgów aktualnie. Wiem tylko tyle, że to nie ja rozpirzyłem ten kwietyzm cały. Chciałbym napisać jeszcze kilka słów, szczególnie do Hiacynta właśnie. Hiacynt, jak napisałem powyżej, nie jestem już Twoim wrogiem. Niemniej znam Cię doskonale z obu wojen forumowych. Wiesz, masz coś takiego w sobie, że wyprowadzasz normalnych ludzi z równowagi. Powodujesz, że się Ciebie szczerze nienawidzi. Zachowujesz się jak prokurator, który rości sobie prawo do oceniania innych. Jesteś bezwzględny Hiacynt w walce o byt. Nie masz cienia empatii. Budujesz absurdalne wizje i nimi rozgrzeszasz swoje niecne postępki. Np. dochodzisz do wniosku, że Perła pacynkuje, nie mając oprócz własnych urojeń żadnych dowodów, i taka wizja popycha Cię do kantów właśnie. bo uwazasz, że w wojnie każdy chwyt dobry jest. Pacynkujesz, posiłkujesz pacynkami się, mataczysz, oszukujesz, w imię tzw. dobra wyższego. To niebezpieczna postawa Hiacynt jest. Mam nadzieję, że w relu taki nie jesteś. A propos realu. Słusznie mi zwracałeś uwagę, że mieszałem real z virtulem. Miałeś rację. I ja tą rację uznałem. Ale co wczoraj zobaczyłem? Otóż zobaczyłem Ciebie jak robisz to samo. Np. oskarżyłeś Abe o napuszczanie Ciebie na Scana. To rzecz z realu ponoć jest. To czemu o tym pisałeś? Poza tym to oskarżenie idiotyczne same w sobie jest. Ciebie na Scana napuszczać nie trzeba. Scan na pierwszym miejscu Twej prokuratorkiej listy jest. To tak jakby w czasie okupacji chcieć napuścić Niemców na Żydów właśnie. Trudno mi uwierzyć, aby Abe takim idiotyzmem wykazała się. Hiacynt, jak mnie chciałeś wyciąć z form tego, to cytowałeś, oskarżałeś, kpiłeś, nick przekręcałeś, ironizowałeś, zadawałeś bezczelne pytanie, unikałeś prostych odpowiedzi. Wtedy prawie całe forum za Tobą było. Oni pisali, że rację masz, i słuszność też. Teraz niektórzy z nich na własnej skórze przekonali się o Twych "racjach", manipulacjach, sposobie walki forumowej. Ja to poznałem pierwszy na forum tym. Ale teraz już Hiacynt nie masz tej siły jak kiedyś. Są i inni, którzy potrafią przecistwawić Ci się. Wtedy byłem tylko ja. Hiacynt, to Twoja wina, że kwietyzm upadł aż tak. Hiacynt, to Twoja wina, że ludzi przez chwilę podle potrafią zachować się. Hiacynt, przemyśl swój stosunek do innych ludzi właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
drf perla 06.03.05, 01:19 porozmawiaj z patience to cie furlac nauczy.... dobijasz do bariery 2500 ... pzdr drf Odpowiedz Link Zgłoś
jeden.z.kwiatuszkow Lepiej nie mogles zrekompensowac sobie, Perelko 06.03.05, 01:19 ))) Ten watek jest imponujaco dluuugi ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Perła! Za to, że psułem Ci wątek, to Ty teraz... 06.03.05, 02:21 możesz zepsuć dwa moje wątki i ja się nie będę wcale gniewał! Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 natenczas.... 06.03.05, 07:20 jak wąż długi centkowany kręty wzdął policzki jak bania w oczach krwią zabłysnął i.... pękł ze złości nabity w butelkę Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynth BAZYLISZEK DACHS 06.03.05, 09:00 wstęp: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14963762&a=15363908 dachs napisał do Carminy: > A coz Ty mi mozesz wiecej zrobic ponad to, co juz zrobilas? Carmina może napisać trzeci wierszyk. I czwarty? Ale czy o szubrawcy można pisać żartobliwe wierszyki ? Od pierwszej literki żartobliwego wierszyka o tobieAanakondy do ostatniej wiedziałeś KIM JEST. Najpierw carmina wkleiła swój list o Tobie sprzed pół roku w którym czytamy: "Prawdziwy człowiek nie spiskuje na mailach z wrogami przyjaciół tylko wygarnia im co ma do powiedzenia otwarcie. Prawdziwy człowiek nie ściska spoconych dłoni ponad ściętymi głowami swoich zelżonych przyjaciół, w ich szklistych od łez oczach szukając jednoczesnie aprobaty dla kunsztu swojej dworskiej dyplomacji paradnie obleczonej w białe pończochy spryskane krwią z gilotyny. RIP. Najgodnieszjy. Najgodniejsza. Pono nie potrzebują obrony. Już nie. Teraz ich głowami niech zagrają biesiadnie w szmaciankę, z przyśpiewką szeroką, a rzewną i rubaszną zarazem, co od skalnych odległych zboczy echem wdzięcznym się odtłucze, rozkołysze złote łany zbóż i słowiczym trelem zkończy tkliwie w półzgięciu zachwyconej sobą figury. Przyjaznej a sympatycznej. Rozumiejącej uwarunkowania i motywy. Co menueta zatańczy z wdziękiem. Zapyli pelargonię. Poprawi sobie satynową kokardkę przy zapięciu spodni pod kolanem. A te kilka ciemnych kropel rdzawych na ubraniu? Ten znak bliskości wyjątkowej w godzinie cierpnienia, a zarazem tak okrutnie obojętnej? Czymże to jednak jest przy takim boa, który dusił PRZYJACIELA! Czytacie to? Wierszem dusił publicznie! Wyobrażacie sobie?! Wypowiedział co prawda przyjaźń dużo wcześniej, ale i tak jak mógł tak się nabijać! Przyrodzone cechy, w końcu jakby nie było osobiste, wyciągać spod misternych falban nakrochmalonych żabotów. Puder z peruki zdmuchiwać śmiechem. Podły padalec! Fuj! A kropki...te kropki...już zaschły, jak się wypierze, śladu nie będzie. Lekki i świeży znów ruszy do kontredansa, nożką zakręci, nargilę zapali, przyjaciół zachwyci. Wesołe jest życie borsuczka. " chciałoby się napisać - wesołe jest życie bazyliszka. Spokojnie parszywcze przyglądałeś się, jak rynsztokowym słownictwem Carmina jest obrażana. Nie uczyniłeś NIC, przez dwa dni, aby przerwać przerwać ten proceder. Pisałeś perfidnie do Abe, "To nie podobne do Carminy, zeby wystepowala tu jako anakondaaa." dając przyzwolenie trymi słowami bu Nurni "czynił swoje", by obrzucał Carminę najbardziej obelzywymi słowami obrzucał. Cena bazyliszka za dwa wierszyki. Abe też wiedziała o kim jej przyjaciel pisze "qu...", a Nurni testował. Każde słowo Nurniego spada na ciebie dachs. To jest cena jaką uznałeś że Carmina musiała zapłacić, gdyż konsekwentnie przez trzy lata nie chciała uznać Twojego paktowania z wrogami za naszymi plecami za możliwą drogę porozumienia. NIe godziłą się na zdradziecką drogę, gdy ściskałeś nad głowami lżonych przyjaciół spocone dłonie prześladowców. Perły, Miriam, Hawka i Scana. > Jestes juz bezsilna Carmino. Nie masz juz zadnej broni przeciw mnie. > Przykre to musi byc dla Pani na Camelot, dla wladczej smoczycy. > No, wysmokowalo sie. "Pani na Camelot" piszesz zdradziecki menelu forumowy. Ile po drodze zaliczyłeś Dachs forów? Poczynając od Kaszalota gdzie się zamknałeś z nawiększymi naszymi wrogami. Dwa dni temu przeczytane: "Ta Carmina, ktorej bronilem przed wszystkimi, wlacznie z tym chmyzem Hiacyntem". Przede wszystkim broniłeś na prowach Dachs. Tylko u nikogo nie mogłeś znaleźć zrozumienia. A kto ciebie upoważnił, byś kogkolwiek "bronił" ściskając spocone dłonie przesladowców? Jak możesz bezczelnie pisać o swojej obronie? Na forum występowałeś w roli obrońcy Carminy, gdy naprawdę broniłeś Scana. Broniłeś Scana, i broniłeś swojej zdrady, aby nie wyszła na jaw. Walczyłeś ze mną na priwach, podstępnie i zdradziecko. Demencja dachs? Czy nie dość Ci było tłumaczeń Tete, że jesteś zaślepiony i źle postępujesz? Walczyłeś ze mną na priwach, podstępnie i zdradziecko. Demencja dachs? Na forum by walczyć byłeś na to zbyt bojowy przyjacielu wszystkich czyli nikogo. Bojowy dachs, czyli śmierdzący tchórz. Wiesz o jakich czasach mówię, nieudatny, egzaltowany samobójco. > Wojcd nazwal mnie ostatnio bazyliszkiem. I wiesz, ze on ma racje? Wiedział co pisze, w odróźnieniu od Ciebie. Nikt ciebie nie zna tak jak ja. Potwierdzam. Bazyliszek to tyle co człowiek zły, przewrotny, podstępny, zdradziecki i zawistny. Bazyliszek potworek wykluty z gnoju albo koguciego jaja wysiedzianego przez węża. Kształt ciała - ropucha z ogonem żmiji. (wszystko Kopaliński) > Kazdy szanujacy sie zamek ma swojego bazyliszka. Camelot tez. > Nikt mnie tam nie zapraszal, ani ja nie probowalem sie tam dostac, wbrew temu > co usiluje sugerowac twoj jarmarczny krzykacz Hiacynt. Cóż za egzaltacja Dachs? "Wyście zbudowali zamek" - popłacz sobie. Sam sobie budowałeś zamek na fundamencie swej pokrętnej moralności z nowymi przyjaciółmi Scanem, Miriam, Perła i wszystkimi kaszalotnikami. Nie narzekaj na los, sam go wykułeś "tymi ręcami" menelu forumowy. Tylko w Twoim chorym świecie, moźna się przyjaźnić z wrogami przyjaciół. Wzrok bazyliszka - spojrzenie nienawistne, złowieszcze, zabojcze, nieżyczliwe - ponownie Kopaliński. Bazyliszki które się zagnieździły w domostwach zabijano przy pomocy zwierciadła, w którym znajdowały śmierć od własnego spojrzenia. Może dlatego nie używasz lustra. cytat właściwy: "Dachs jest osobą, która potrafi wyznaawać jednocześnie dwa całkwicie sprzeczne poglądy. Potrafi stać jednocześnie po dwóch stronach barykady. Jest klinicznym przykładem orwellowskiego dwójmyślenia. Dokąd go przywiodło pławienie się w nielojalności, w kłamstwie i hipokryzji. W kwestiach nielojalności jestem przeczulony. I nie chodzi tylko o nielojalnośc względem mnie. Nie mniej jestem przeczulony na nielojalność względem moich przyjaciół." w innym miejscu pisałem o twoim kodeksie: "Kodeks borsuka to nie jest kodeks samuraja. W "słownictwie" borsuka nie istnieje "słowo komuś dane". Wpadł w objęciu „chamstwa”, obśliniony zaczął się obleśnie obściskiwać z tymi, którzy obrazowo opisali na forum, jak kilka dni wcześniej biesiadowali z borsukiem "czerwonym na gębie", a wcześniej wylewali kubłe pomyj na przyaciół. " I ty śmiesz pisać, że wokół ciebie zbudowano Camelot kaszalotniku? Czułeś się osaczony? Nikt ciebie nie rozumiał borsuczku, a ty zawsze miałeś takie dobre chęci. Tylko zapomniałeś zapytac dachs, czy twoje chcenie jest chceniem innych.Chciałeś godzić przyjaciół z wrogami. A może tolerowanie, czyli znoszenie by wystarczyło? Jeszcze dwa tygodnie się zastanawiałeś, co by było gdyby Carmina rozpirzających jej wątek Hawka z Perłą "cebularzem poczęstowała". Czy ty w realu też taki jesteś? link do listu dachs "przyjaciel doskonały": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&a=20885465 > I bedziecie ten strach jeszcze dlugo zabijac krzykiem, ale go nie zabijecie, > bo to nie strach przede mna (kto by sie tam mnie bal). Projekcja w czystej postaci dachs. Swojemu sumieniu zadajesz gwałt. "Perła jest cynikiem. Ma odwagę bezczelnie kłamać. Robi i mówi nie to co myśli, ale myśli swoje. Kłamstwem są naznaczone jego słowa i działania, ale sfera myśli jest od kłamstwa wolna. Perłę stać na życie w konflikcie. Dachsa na to nie stać. Dachs trudząc się, by różne swoje i swoich „przyjaciół” postępki uzasadnić forumowiczom, musi się jeszcze trudzić nad czymś dodatkowym: nad tym, żeby przekonać do tych postępków samego siebie. Dachs zadaje nieustanny gwałt swej duszy." > Fajny kawalek mi wysz Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynth Re: BAZYLISZEK DACHS 06.03.05, 09:01 > Fajny kawalek mi wyszedl nie ? bardzo fajny. Spójrz w lustro. Ostatnie zdasnia z pierwszego mojego listu w tym wątku: "To że łajdak zwykł się zachowywać jak łajdak, nie stanowi psychologicznej zagadki. Kilka lat temu wydawało się, że jesteś z gruntu uczciwy, więc jest okazja by napisać, że od dawna przestałem się dziwić, ze paktowałeś z szujami a motywy i argumenty przemawiające za takim a nie innym Twoim postępowaniem mają wartość jednego splunięcia." Wątek spowodował, że słowa się zdewaluowały. Okazałeś się łajdakiem. A jesteś skończonym łajdakiem. Prawdziwszy w kazdym razie niz te Twoje wiersze. > Weze rzadko pisza prawdziwe wiersze. Natura wezowa juz taka. Bazyliszek w biblii występujące jako jadowity wąż lub żmija intelektualna Dyzmo forumowa. końcówkę mi wcięło, musi za wszystko wystarczyć ci jedno splunięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
perla sprawa Carminy - nieskazitelny Hiacynt jest 06.03.05, 09:39 a Ty Hiacynt to taki ok jesteś, czy tak? Ok, nurni przegiął, Borsuk też. Ale co ze mną??? Nie napisałbym tego co napisałem gdybym wiedział, że piszę do Carminy właśnie. Czemu Hiacynt nie napisałeś, że to ona jest? Pisałeś o niej "ktoś", a ja myślałem, że to jakaś nędzna pacynka jest, a wiadomo, że pacynka żadnych praw na forum nie ma, i pacynkę kopnąć można. Milcząć, naraziłeś Carminę na niepotrzebne obelgi. Milcząc, naraziłeś mnie na niefajne zachowanie właśnie. Uważasz, że to ok z Twojej strony było? Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Pacynki sprawiedliwe i niesprawiedliwe 06.03.05, 09:55 Czemu sie bronisz, Perla? Przed czym? Od kiedy to grzechem jest pisac pogardliwie do pacynki. Pacynka paskudna jest w samym swoim jestestwie i gonic ja jest rzecza pozyteczna i sprawiedliwa. A ze akurat pogoniles nie ta pacynke, ktora pwoniniec zeby zrobic przyjemnosc Hiacynt to juz jest problem Hiacynta i acynki. Ja od poczatku dawalem wyraz swoje niewierze, ze to moze byc Carmina: "Ale nie to, ze anakondaaa to Carmina. W to nie moge i nie chce uwierzyc. Carmina bywala pochopna w swoich sadach, czesto niesprawiedliwa, zbyt ostra. Czesto zbyt latwo ulegala wplywowi Hiacynta. Ale zawsze byla uczciwa. To nie podobne do Carminy, zeby wystepowala tu jako anakondaaa. Jakiz to bylby upadek dla smoczycy." Hiacynt moze powiedziec, ze sie kolejny raz mylilem w ocenie czlowieka, ale nie moze utrzymywac, ze To bylo dla Carminy obrazliwe. Wszystko co Ty i ja napisalismy niemilego, dotyczylo Anakondy. Jak ktos sie wslizguje w przebraniu do towarzystwa, nie moze miec pretensji, kiedy od kogos po karku - jako obca osoba - dostanie. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: Pacynki sprawiedliwe i niesprawiedliwe 06.03.05, 10:08 oczywiście, ale Hiacynt twierdzi, że wszyscy wiedzieli jak pisali do Anakondy, że to Carmina jest. A ja naprawdę nie wiedziałem. A teraz Hiacynt imputuje, że rżneliśmy głupa aby Carminie dołożyć. Ja nie rżnąłem głupa. To raczej Hiacynt rżnął, a teraz oskarża właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Pacynki sprawiedliwe i niesprawiedliwe 06.03.05, 10:20 perla napisał: > oczywiście, ale Hiacynt twierdzi, że wszyscy wiedzieli jak pisali do Anakondy, > że to Carmina jest. A ja naprawdę nie wiedziałem. A teraz Hiacynt imputuje, że > rżneliśmy głupa aby Carminie dołożyć. Ja nie rżnąłem głupa. To raczej Hiacynt > rżnął, a teraz oskarża właśnie. Pacynka jest pacynka niezaleznie do tego czy sie domyslamy kto jej trzyma raczke w trzewiach czy nie. Kto sie jako pacynka pojawia, musi z tym liczyc, ze jako pacynka bedzie potraktowany. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: Pacynki sprawiedliwe i niesprawiedliwe 06.03.05, 10:28 Perla powiedz mi co to za "pacynka", gdy droga do ustalenia kim jest jest oznakowana jak szlak na Giewont? Moze to test na inteligencje? Potem przychodzi "pacynka" i mowi to ja. Nie uwazasz, ze to psikus od poczatku do konca? I oczywiscie forte fortissimo... jak pisze AndrzejG majstersztyk z wyploszeniem "pacynki". Nie sadzisz, ze gubisz miary w ocenach? PS. Ja nie wiedzialem kto to jest bo mnie to nie interesowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: Pacynki sprawiedliwe i niesprawiedliwe 06.03.05, 10:39 wojcd napisał: > Perla > powiedz mi co to za "pacynka", gdy droga > do ustalenia kim jest jest oznakowana > jak szlak na Giewont? pod warunkiem, że sie pacynki tropi, tak ja Ty tropiłeś Insiego czasu swego. a ja dodatkowo tego dnia nawał pracy miałem, więc pytałe wręcz "kto to jest?". Skorych do odpowiedzi nie było jakoś, czyli pomyślałem, że też nie wiedzą właśnie. > > Moze to test na inteligencje? > skoro jestę staki inteligentny to mi powiedz kto ankakoch jest. > Potem przychodzi "pacynka" i mowi to ja. to ładnie z jej strony, szkoda tylko, że dopiero po pół roku przyszła powiedzieć "to ja". Ale dobre i to. > Nie uwazasz, ze to psikus od poczatku > do konca? teraz tak, ale wtedy nie. > PS. Ja nie wiedzialem kto to jest bo mnie > to nie interesowalo. Ooooooo!!! coś takiego! Ty, Rambo antypacynkowy, nie interesowałeś się tym???!!! Ściemniasz Wojtuś właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: Pacynki sprawiedliwe i niesprawiedliwe 06.03.05, 10:55 perla napisał: > pod warunkiem, że sie pacynki tropi, tak ja Ty tropiłeś Insiego czasu swego. a > ja dodatkowo tego dnia nawał pracy miałem, więc pytałe wręcz "kto to jest?". > Skorych do odpowiedzi nie było jakoś, czyli pomyślałem, że też nie wiedzą > właśnie. _________________________________________________________________ Perla, ja pacynek nie tropie. Robie to (i to fachowo) gdy musze. Pacynki pelnia pozyteczna role. Mowia co w duszy gra. _________________________________________________________________ > skoro jestę staki inteligentny to mi powiedz kto ankakoch jest. _________________________________________________________________ Na 99% golym okiem widze KTO zacz. Moge zapytac Gini i mi powie. Ale nie chce mi sie jej zadawac tego pytania. ________________________________________________________________ > to ładnie z jej strony, szkoda tylko, że dopiero po pół roku przyszła > powiedzieć "to ja". Ale dobre i to. ________________________________________________________________ Perla, nie interesowales sie tym i ja sie nie interesowalem. Jesli kto ciekawy, to ma wyszukiwarke i po godzinie wie. ________________________________________________________________ > > PS. Ja nie wiedzialem kto to jest bo mnie > > to nie interesowalo. > > Ooooooo!!! coś takiego! Ty, Rambo antypacynkowy, nie interesowałeś się tym???!! > ! > Ściemniasz Wojtuś właśnie. _________________________________________________________________ Tak, tak Perelko zlociutki. UWAZAM, ze sledzenie ciemnych stron duszy blizniego jest dla mnie szkodliwe. Zaczal bym tropic wszedzie spiski, zla wole, ... . I co mi to da? Odpowiedz Link Zgłoś
abe.abe Z logiką na bakier 06.03.05, 11:07 A miałam już nadzieję, ze obejdzie się bez następnych wyjaśnień Ale dla dobra wątku, w ktorym już tak niewiele zostało miejsca, że szkoda go marnować na bezsensowne tezy oparte na błędnych załozeniach... O tym, że ANAKONDA (jedno "a") to Carmina, wiedział chyba każdy już w momencie, gdy ten wredny w wymowie tekst po raz pierwszy pojawił się na FA. Gdyby ktoś zapomniał tę charakterystyczną manierę pisania, to mógł ją sobie porownać ze świeżym tekstem o "łąkach liliowych od przebiśniegow i krokusów" czy jakoś tak Liliowy przebiśnieg jest jest mniej więcej takim samym wybrykiem natury, jak carminowe wyobrażenie "prawdziwego czlowieka". O tym, ze anakondAAA to rownież Carmina, przekonała nas dopiero żarliwa obrona tej pacynki przez Hiacynta. Stawiałam osobiście na dwie inne osoby, dopuszczałam również ewentualność trzeciej - i nie tylko ja tak myślałam. Nie sądziłam, że anakondaaa to Carmina. Abe PS. Ponieważ Gini się dopytuje natarczywie o Ankakoch, odpowiem przy okazji, że nie mając 100% pewności, nie wskazałam wtedy na nią jako na wspólny nick dwóch osób, ewentualnie trzeciej, tej samej którą teraz rownież podejrzewałam o bycie anakondĄĄĄ. Nie zmienia to faktu, że wszystkie te trzy osoby pisały niegdyś dobre teksty. Dla logików - bo mogą znow mieć trudności ze zrozumieniem - zbiór osób podejrzewanych o bycie anakondąąą nie jest identyczny ze zbiorem osób podejrzewanych o bycie Ankakoch, choć oba są zbiorami trójelementowymi. Ponieważ Gini trudno nie tylko to zrozumieć, napiszę bardzo jasno: 1. KAŻDA pacynka, która po to jedynie przybiera maskę, by komuś dokopać, jest obrzydliwym tchórzem. Bez znaczenia jest czy robi to przy pomocy wierszyków satyrycznych jak Bertoldi, Bertholdi - czy jak tam się to g... nazywało, Boaaa czy Anakondaaa, czy też prozą jak Ankakoch. 2. te kilka pojedynczych postów, jakie czytałam, nie było postami tchorzliwymi. Całości "twórczości" tego czegoś nie znam. 3. Nie mam obowiązku rzetelnego odpowiadania na pytania ani Beemelki, ani Gini, ani kogokolwiek innego, komu odpowiadać mi się nie chce. Nikt na forum nie ma takiego obowiązku. Mogę nie napisać nic albo mogę napisać cokolwiek na odczepnego. Szczególnie wtedy, gdy pytanie nie słuzy niczemu innemu niż atakowi na mnie. Beemelka wtedy atakowała. Przyjemnej niedzieli. Polecam spacer, ewentualnie nartki. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Z logiką na bakier 06.03.05, 11:56 Ja pisalam tez o czym innym o tym, ze ankikoch nie wyzywal nikt od qrew. Naturalnie, ze nie musisz na nic odpowiadac, szczegolnie wtedy, gdy pytania sa niewygodne .Z tej strony juz cie poznalam bardzo dobrze. Wiadomo, tys zawsze biedna atakowana przesladowana , przez obsesyjne nicki.Wiec najelas dwa ratlerki do obrony. Ja tobie rowniez polecam spacer razem z ratlerkami, cos im sie nalezy . Mozesz je nawet spuscic ze smyczy, zeby maja sprochniale wiec krzywdy nikomu nie zrobia. Odpowiedz Link Zgłoś
abe.abe Re: Z logiką na bakier 06.03.05, 11:58 I ostatnie ułatwienie, bo to materiał na następnych 2500 postów, a ja naprawdę nie mam już czasu: abe.abe napisała: > Nie mam obowiązku rzetelnego odpowiadania na pytania ani Beemelki, > ani Gini, ani kogokolwiek innego, komu odpowiadać mi się nie chce. > Nikt na forum nie ma takiego obowiązku. > Mogę nie napisać nic albo mogę napisać cokolwiek na odczepnego. > Szczególnie wtedy, gdy pytanie nie słuzy niczemu innemu niż > atakowi na mnie. Beemelka wtedy atakowała. > najlepiej po prostu zapytać mowiącego, miast łamać umysł nad tym, > co też ten ktoś mógł mieć na myśli. No bo przecież że powiedział > dokładnie to, co myślał, to wersja nie do przyjęcia, prawda? I abe.abe podtrzymuje OBIE te wersje. A ułatwienie zawarte w pytaniu: 1. Czy pytanie = atak? 2. Na jakiej podstawie nalezy z gory zakładać, że pytany AKURAT NAM nie odpowie? Oczywiście wersję, że powiedział dokladnie to, co myślał, nadal przy naszych ograniczeniach odrzucamy jako nieprawdopodobną. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
abe.abe Re: Pacynki sprawiedliwe i niesprawiedliwe 06.03.05, 11:09 wojcd napisał: > Nie uwazasz, ze to psikus od poczatku > do konca? Odzyskałeś Wojtku poczucie humoru, ktorego zabraklo Ci w ocenie wypowiedzi Borsuka? > Nie sadzisz, ze gubisz miary w ocenach? No wlaśnie Abe Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Zagadka koguciego jaja :)) 06.03.05, 09:42 Bardzo ladnie wywiodles Hiacyncie geneze bazyliszka "Bazyliszek potworek wykluty u koguciego jaja wysiedzianego przez węża." Dotychczas mialem trudnosci z nastepujacym problemem: Weza znalem - to byl niewatpliwie boaa, natomiast nie moglem przypasowac nikogo do roli koguciego jaja. Dopiero ujawnienie sie Anakanody, jako weza wysiadujacego, naprowadzilo mnie na wlasciwy trop. Teraz juz wiadomo kto jest kogucim jajem. )) Prawda Hiacyncie? Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: BAZYLISZEK DACHS 06.03.05, 12:29 "Spokojnie parszywcze przyglądałeś się, jak rynsztokowym słownictwem Carmina jest obrażana. Nie uczyniłeś NIC, przez dwa dni, aby przerwać przerwać ten proceder. Pisałeś perfidnie do Abe, "To nie podobne do Carminy, zeby wystepowala tu jako anakondaaa." dając przyzwolenie trymi słowami bu Nurni "czynił swoje", by obrzucał Carminę najbardziej obelzywymi słowami obrzucał. Cena bazyliszka za dwa wierszyki. Abe też wiedziała o kim jej przyjaciel pisze "qu...", a Nurni testował. Każde słowo Nurniego spada na ciebie dachs. " Powielanie Jenisejowych brudow z najmniej spodziewanej strony. Co bys zrobil gdyby zaatakowala Cie jakas pacynka powielajaca smrody o Tobie i C ? Co bys zrobil gdybys mial 100% pewnosc ze pochodzi, choc nie miesiloby Ci sie to w glowie, z mojego kregu ? Co bys zrobil gdyby jakis dzieciol napisal ci wierszyki, jakies jenisejowe ploty o Tobie i C, sa w sumie ladne czy reporterskie ? Bo jak byly rzekomo "przypadkowe" i "do rymu" (taka byla wasza pierwsza piesn), okazala sie szybko potem, gdy zagraly prawdziwe kastaniety. Pod wlasnym nickiem. Bylo wiadomo ze nie odpuszcze, trzeba byla wziac to na siebie. Szanse miales....post "nick Hiacynt". Ale wierszyki okazaly sie dla Ciebie na tyle dobre i "celne" ze zlozyles na nich swoj podpis. To jest dopiero "niewyobrazalne" do jakiego swinstwa mogliscie sie posunac. Jak latwo jenisejowe legendy trafily wam do przekonania, tylko dlatego ze niechec czy zwykla babska zlosc kazaly dac wam posluch posykiwaniom zmijki. Co sie z wami porobilo ? Nie uzalaj sie na nikogo. Twoje uwagi o pacynkach jako o przecinku kopromituja Cie ostatecznie. Twoje apele by spraw privowowych nie mieszac z forum, by realu nie mieszac z forum, by byc jednokierunkowym. itd itd. Przegrywasz bo zaslepiony kompleksem Borsuka nie masz zadnych zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
abe.abe Uprzejma prośba do Hiacynta 06.03.05, 11:39 hiacynth napisał: > Abe też wiedziała o kim jej przyjaciel pisze "qu...", a Nurni testował. Nurni pisał o "qu..." o imieniu anakondAAA. Nie chce mi się powtarzać: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&wv.x=2&a=21342838 Nurni testował... Ciebie. I udało mu się. A prośba...? Wybierz się w gory Hiacyncie - tak będzie najlepiej i dla Ciebie, i dla wszystkich. A jeśli upierasz się tu siedzieć, to przestań przynajmniej tworzyć karkołomne konstrukcje dla udowodnienie nie mniej karkołomnych tez, które lęgną się w Twojej zmęczonej głowie. Prawda potrafi być bardzo prosta. Mowiłam to już miesiąc temu - w moim pierwszym poście w tym wątku - najlepiej po prostu zapytać mowiącego, miast łamać umysł nad tym, co też ten ktoś mógł mieć na myśli. No bo przecież że powiedział dokładnie to, co myślał, to wersja nie do przyjęcia, prawda? Nie wywołuj mnie kolejnymi bzdetami. Ja naprawdę chcę już stąd wyjść. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Uprzejma prośba do Hiacynta 06.03.05, 11:58 abe.abe napisała: > hiacynth napisał: > > > Abe też wiedziała o kim jej przyjaciel pisze "qu...", a Nurni testował. > > Nurni pisał o "qu..." o imieniu anakondAAA. > Nie chce mi się powtarzać: > > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&wv.x=2&a=21342838 > > > Nurni testował... Ciebie. I udało mu się. > > > A prośba...? > > Wybierz się w gory Hiacyncie - tak będzie najlepiej i dla Ciebie, > i dla wszystkich. > A za jakich "wszystkich" sie wypowiadasz?Znowu uwazasz, ze to co dobre dla Ciebie dobre dla wszystkich? A jeśli upierasz się tu siedzieć, to przestań przynajmniej tworzyć > karkołomne konstrukcje dla udowodnienie nie mniej karkołomnych tez, > które lęgną się w Twojej zmęczonej głowie. > Prawda potrafi być bardzo prosta. > Mowiłam to już miesiąc temu - w moim pierwszym poście w tym wątku > - najlepiej po prostu zapytać mowiącego, miast łamać umysł nad tym, > co też ten ktoś mógł mieć na myśli. No bo przecież że powiedział > dokładnie to, co myślał, to wersja nie do przyjęcia, prawda? > > Nie wywołuj mnie kolejnymi bzdetami. > Ja naprawdę chcę już stąd wyjść. > > No to idz sobie przeciez na sile cie tutaj nikt nie trzyma. > Abe Odpowiedz Link Zgłoś
abe.abe Re: Uprzejma prośba do Hiacynta 06.03.05, 12:10 > > Wybierz się w gory Hiacyncie - tak będzie najlepiej i dla Ciebie, > > i dla wszystkich. > > > A za jakich "wszystkich" sie wypowiadasz?Znowu uwazasz, ze to co dobre dla > Ciebie dobre dla wszystkich? Słuszna uwaga, Hicyncie Tak będzie najlepiej dla Ciebie i prawie wszystkich Abe Odpowiedz Link Zgłoś
abe.abe Re: Sorki Gini 06.03.05, 12:18 Post był oczywiscie do ciebie. Najwidoczniej zaczęliscie mi się mylić, ale mam nadzieję, że moja pomyłka żadnemu z was ujmy nie przynosi. abe.abe napisała: > > > > Wybierz się w gory Hiacyncie - tak będzie najlepiej i dla Ciebie, > > > i dla wszystkich. > > > > > A za jakich "wszystkich" sie wypowiadasz?Znowu uwazasz, ze to co dobre dl > a > > Ciebie dobre dla wszystkich? > > > Słuszna uwaga, Hicyncie > > Tak będzie najlepiej dla Ciebie i prawie wszystkich > > > Abe > > Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Sorki abusiu 06.03.05, 13:19 abe.abe napisała: > Post był oczywiscie do ciebie. > Najwidoczniej zaczęliscie mi się mylić, ale mam nadzieję, > że moja pomyłka żadnemu z was ujmy nie przynosi. > > > abe.abe napisała: > > > > > > > Wybierz się w gory Hiacyncie - tak będzie najlepiej i dla Cie > bie, > > > > i dla wszystkich. > > > > > > > A za jakich "wszystkich" sie wypowiadasz?Znowu uwazasz, ze to co do > bre dl > > a > > > Ciebie dobre dla wszystkich? > > > > > > Słuszna uwaga, Hicyncie > > > > Tak będzie najlepiej dla Ciebie i prawie wszystkich > > > > > > Abe > > > > > Dalej nie wyjasnilas kto to sa Ci "prawie wszyscy". Jezeli ty i twoje ratlerki to sie zgadzam dla was bedzie lepiej. Co do mnie nie decyduj za mnie, o tym co jest dobre dla mnie decyduje ja. Dzis jak zwykle w kazda niedziele mam malutko czasu. > Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Sorki abusiu i dziekuje 06.03.05, 13:34 W koncu sie troszke opamietalas, skorygowalas "wszyscy" na " prawie wszyscy", zmienilas tez adresata swojego niezmiernie pouczajacego postu , ze mnie na Hiacynta. To mile , nawet bardzo mile. Na razie Cie pozegnam. Do poniedzialku, z tym, ze nie napewno, byc moze napisze cosjeszcze dzis, jak pan i wladca pozwoli. Odpowiedz Link Zgłoś
abe.abe Re: Sorki abusiu 06.03.05, 13:35 gini napisała: > Dalej nie wyjasnilas kto to sa Ci "prawie wszyscy". > No to idz sobie przeciez na sile cie tutaj NIKT nie trzyma. Jaki NIKT? Możesz mi mówić Abe Nie lubię prowincjonalnych kolokwializmów. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Nikczemne podpieranie się - c.d. i....rrrrromanse! 06.03.05, 13:52 Specjaliści od posługiwania się innymi chcieli rękami Gini i Hiacynta załatwiać swoje trudne sprawy. Obiecywali dostarczenie materiałów, informację i podpowiedź. Wyjątkowo paskudna oferta. Mnie kiedyś ktoś coś takiego też zaproponował. Nigdy już nie był w moich oczach ten sam. Teraz piszą pokrętne kłamstwa, że to nieprawda, bo Hiacynt i tak bez "napuszczania" Scana nie lubił. No ale właśnie dlatego była nadzieję, że się "załapie" na te bezcenne, abocentryczne info. Jeśli chodzi o to pisanie, że czegoś tam nam nie powiecie, Abonurniu, że jakieś potwornie intrygujace wszystkich info macie - to budzi tylko śmiech. Nie intersujecie nikogo poza sobą samymi. Nikogo nie pociągają straszliwe, rozromansowane koleje losu Abe, która pisze przecież o sobie wprost, że ma 50 lat. Niestety to nie jest najlepszy wiek dla Pań na ROMANSE. Lepiej zająć się rodziną, jeśli ma się szczęście ją mieć. Ale Abe pisze stale właśnie o tym, że wara nam od jej romansów i wara nam od jej ...romansów. Maniaczka widzi wszędzie ROMANSE. I ja też jej niby wmawiałam ROMANSE. I wierszyk przerobiony ze Stefka Burczymuchy też był o ROMANSACH. Dość monoabotyczne postrzeganie świata. Nurni chce pisać o ROMANSACH Hoacynta. Co za śmieszne, pretrensjonalne słownictwo. "Cukiereczek" i "Romanse". Żenada i smutek. I kłamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Anakonda137-ma napisala ze.... 06.03.05, 14:06 carmina napisała: > Specjaliści od posługiwania się innymi chcieli rękami Gini i Hiacynta załatwiać > > swoje trudne sprawy. Twoimi na pewno nie. Hiacynt pisal ze nalzezy mu sie czesc prawdy o Jeniseju. Ja (i tylko ja) uwazalem ze mu sie nalezy. > Obiecywali dostarczenie materiałów, informację i > podpowiedź. Anakondo 137 ...rozpisz sie. > Wyjątkowo paskudna oferta. Wyjatkowo oslizlym nickiem sie stajesz Anakondo137-ma. Czy Ty juz nie zalatwiasz tu spraw privowych ? Gini rulez...... Prosimy prosimy.... Bardziej juz nas ubrudzic , niz zrobila to maleszka, nie mozna. > Mnie kiedyś ktoś coś takiego też > zaproponował. Nigdy już nie był w moich oczach ten sam. > > Teraz piszą pokrętne kłamstwa, że to nieprawda, bo Hiacynt i tak > bez "napuszczania" Scana nie lubił. No ale właśnie dlatego była nadzieję, że > się "załapie" na te bezcenne, abocentryczne info. Malo wiesz i zrobie wiele by tak zostalo. Nie zaslugujecie nawet na to by wiedziec jak bardzo bladzicie. Niech lepiej wyjdzie caly wasz jad, cale chore postrzeganie swiata i ludzi. Prosimy Anakondo...prosimy. > Niestety to nie jest najlepszy wiek dla Pań na ROMANSE. Slicznie. Cala Carmina. > Lepiej zająć się > rodziną, jeśli ma się szczęście ją mieć. Ale Abe pisze stale właśnie o tym, że > wara nam od jej romansów i wara nam od jej ...romansów. Maniaczka widzi > wszędzie ROMANSE. A o czym to tchorzliwie pisalas pod swym nikczemnym lewym nikiem Anakondo137- ma ? Bo faktycznie raczej ogol normalnych ludzi uwaza ze wara.... Jaka jest wykladnia carminowa? I ja też jej niby wmawiałam ROMANSE. I wierszyk przerobiony > ze Stefka Burczymuchy też był o ROMANSACH. Dość monoabotyczne postrzeganie > świata. Nurni chce pisać o ROMANSACH Hoacynta. Klam nieco bardziej udolnie. Nurni nigdy nie pisal, nigdy o tym nie pisze i nigdy by nie napisal. Bo to inny swiat Anakondo137-ma. Pytalem Cie co bys poczula gdyby jakis lewy nick pisal o wydumanych Twoich romansach. Czy tez byloby to dla Ciebie obojetne. Po co krecisz ? >Co za śmieszne, pretrensjonalne > słownictwo. "Cukiereczek" i "Romanse". Żenada i smutek. I kłamstwa. Dzis juz nie masz nic do stracenia. Mamy zdanie Abe i zdanie atakujacej jej "romanse Anakondy. Faktycznie ktores musi klamac. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynth Perła i nie tylko 06.03.05, 14:22 nurni napisał: > carmina napisała: > > > Specjaliści od posługiwania się innymi chcieli rękami Gini i Hiacynta > załatwiać > > > > swoje trudne sprawy. > > Twoimi na pewno nie. > Hiacynt pisal ze nalzezy mu sie czesc prawdy o Jeniseju. > Ja (i tylko ja) uwazalem ze mu sie nalezy. > > > > Obiecywali dostarczenie materiałów, informację i > > podpowiedź. > > Anakondo 137 ...rozpisz sie. > > > Wyjątkowo paskudna oferta. > > Wyjatkowo oslizlym nickiem sie stajesz Anakondo137-ma. > Czy Ty juz nie zalatwiasz tu spraw privowych ? ================================== Re: marionetka Autor: abe.abe Data: 05.03.2005 00:10 -------------------------------------------------------------------------------- hiacynth napisał: > a materiały które mi wvciskałaś to był wirtual czy real? To był real. Nie wciskałam. Zaproponowałam. Wirtual nigdy nie był dla mnie nazbyt ważny. > napisz, byłaś pewna że dam się napuścić na Scana, a tutaj nastąpiłą > taka niemiła niespodzianka. Zdziwisz się... byłam niemal pewna, że się nie zgodzisz. Dlaczego? To już pozostawię sobie. ================================================== pozostawiam bez komentarza. 1. Czat z Dachsem to miał być czat logiczny, wykazałbym mu jakim jest dyletantem i jak wielkim ignorantem. jak wielkim jest dyletantem. Stchórzył. 2. Wątek w zamierzeniu w ogóle nie dotyczył osoby Dachsa. Wątej był czysto merytoryczny - logiczny. I w pierwszym i w drugim punkcie sobie ubzduraliście, że trzeba bronić Dachsa przede mną, gdyż sam się nie umie bronić. "Perła napisał: A propos realu. Słusznie mi zwracałeś uwagę, że mieszałem real z virtulem. Miałeś rację. I ja tą rację uznałem. Ale co wczoraj zobaczyłem? Otóż zobaczyłem Ciebie jak robisz to samo. Np. oskarżyłeś Abe o napuszczanie Ciebie na Scana. To rzecz z realu ponoć jest. To czemu o tym pisałeś? Poza tym to oskarżenie idiotyczne same w sobie jest. Ciebie na Scana napuszczać nie trzeba. Scan na pierwszym miejscu Twej prokuratorkiej listy jest." masz słabą pamięć. "Prokuratorska lista" - jak to dobrze brzmi, jak się kojarzy. Prawda wygląda całkiem inaczej. Nie rozróżniasz realu i wirtualu, a listy w wątku należy czytać we właściwej kolejności. Perła, nie jątrz, nie stosuj metody którą doskonale znam. Przytargałem Tobie drugi wątek, rozwiń go z przyjaciómi. Mam Wam zaproponować temat? Odpowiedz Link Zgłoś
perla zaczynasz bezczelny Hiacynt być 06.03.05, 15:02 hiacynth napisał: > Przytargałem Tobie drugi wątek, rozwiń go z przyjaciómi. > Mam Wam zaproponować temat? Hiacynt, to ja założyłem wątek ten. A Ty drzwi pokazujesz mi? Zachowujesz się jak Arab z Europie właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re:perla , jak juz chcesz koniecznie porarlerkowac 06.03.05, 15:18 perla napisał: > hiacynth napisał: > > > Przytargałem Tobie drugi wątek, rozwiń go z przyjaciómi. > > Mam Wam zaproponować temat? > > Hiacynt, to ja założyłem wątek ten. A Ty drzwi pokazujesz mi? > Zachowujesz się jak Arab z Europie właśnie. > To sobie poratlerkujesz. Jeden ratlerek mniej jeden wiecej nie ma problemu. Tylko przestan robic za mojego obronce obrazajac Danke przy tym. Nie zycze sobie, ja sie umiem bronic sama Kopia nie tu gorzej troszke,i nie reagujesz, raptem zrobiles sie szlacjetny i dales kopa biednej Dance.. Odczep sie. Nie potrzebuje by mnie jakies lajzy bronily. Won!!! > Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re:perla , jak juz chcesz koniecznie porarlerkowa 06.03.05, 15:25 gini napisała: > To sobie poratlerkujesz. komu? > Tylko przestan robic za mojego obronce obrazajac Danke przy tym. gini, ja nie jestem Twoim obrońcą. Skąd Ci to przyszło do głowy? Dance napisałem to co napisałem bo ona napisała sku..syński post po prostu. > Nie zycze sobie, ja sie umiem bronic sama jw. > Kopia nie tu gorzej troszke,i nie reagujesz, raptem zrobiles sie szlacjetny i > dales kopa biednej Dance.. co innego forumowa przepychanka, a co innego o realu komuś pisać. > Odczep sie. obejrzałem sie, bo to chyba nie do mnie jest. > Nie potrzebuje by mnie jakies lajzy bronily. jw. > Won!!! z czego won gini? Z Tego wątku? Z Twego życia? Z Twego privu? Naprawdę gini, masz zły dzień jakiś. pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: Nikczemne podpieranie się - c.d. i....rrrrrom 06.03.05, 14:13 Carmino, posuwasz sie stanowczo za daleko. Nie poznaję Cię. Zastanów się 100 razy zanim ponownie coś takiego napiszesz. Pisałaś, że nie chcesz zranić realnie. A właśnie to zrobiłaś. Bo jak się obronić przed takim postem? Napisać życiorys? Dostarczyć metryki? Wezwać świadków? To niewyobrażalny post Carmino jest. carmina napisała: > Specjaliści od posługiwania się innymi chcieli rękami Gini i Hiacynta załatwiać > > swoje trudne sprawy. Obiecywali dostarczenie materiałów, informację i > podpowiedź. Wyjątkowo paskudna oferta. Mnie kiedyś ktoś coś takiego też > zaproponował. Nigdy już nie był w moich oczach ten sam. > > Teraz piszą pokrętne kłamstwa, że to nieprawda, bo Hiacynt i tak > bez "napuszczania" Scana nie lubił. No ale właśnie dlatego była nadzieję, że > się "załapie" na te bezcenne, abocentryczne info. > > Jeśli chodzi o to pisanie, że czegoś tam nam nie powiecie, Abonurniu, że jakieś > > potwornie intrygujace wszystkich info macie - to budzi tylko śmiech. Nie > intersujecie nikogo poza sobą samymi. Nikogo nie pociągają straszliwe, > rozromansowane koleje losu Abe, która pisze przecież o sobie wprost, że ma 50 > lat. Niestety to nie jest najlepszy wiek dla Pań na ROMANSE. Lepiej zająć się > rodziną, jeśli ma się szczęście ją mieć. Ale Abe pisze stale właśnie o tym, że > wara nam od jej romansów i wara nam od jej ...romansów. Maniaczka widzi > wszędzie ROMANSE. I ja też jej niby wmawiałam ROMANSE. I wierszyk przerobiony > ze Stefka Burczymuchy też był o ROMANSACH. Dość monoabotyczne postrzeganie > świata. Nurni chce pisać o ROMANSACH Hoacynta. Co za śmieszne, pretrensjonalne > słownictwo. "Cukiereczek" i "Romanse". Żenada i smutek. I kłamstwa. > Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Re: Nikczemne podpieranie się - c.d. i....rrrrrom 06.03.05, 14:24 perla napisał: > Carmino, posuwasz sie stanowczo za daleko. > Nie poznaję Cię. > Zastanów się 100 razy zanim ponownie coś takiego napiszesz. > Pisałaś, że nie chcesz zranić realnie. A właśnie to zrobiłaś. > Bo jak się obronić przed takim postem? > Napisać życiorys? > Dostarczyć metryki? > Wezwać świadków? > > To niewyobrażalny post Carmino jest. > > > > carmina napisała: > > > Specjaliści od posługiwania się innymi chcieli rękami Gini i Hiacynta > załatwiać > > > > swoje trudne sprawy. Obiecywali dostarczenie materiałów, informację i > > podpowiedź. Wyjątkowo paskudna oferta. Mnie kiedyś ktoś coś takiego też > > zaproponował. Nigdy już nie był w moich oczach ten sam. > > > > Teraz piszą pokrętne kłamstwa, że to nieprawda, bo Hiacynt i tak > > bez "napuszczania" Scana nie lubił. No ale właśnie dlatego była nadzieję, > że > > się "załapie" na te bezcenne, abocentryczne info. > > > > Jeśli chodzi o to pisanie, że czegoś tam nam nie powiecie, Abonurniu, że > jakieś > > > > potwornie intrygujace wszystkich info macie - to budzi tylko śmiech. Nie > > intersujecie nikogo poza sobą samymi. Nikogo nie pociągają straszliwe, > > rozromansowane koleje losu Abe, która pisze przecież o sobie wprost, że m > a 50 > > lat. Niestety to nie jest najlepszy wiek dla Pań na ROMANSE. Lepiej zająć > się > > rodziną, jeśli ma się szczęście ją mieć. Ale Abe pisze stale właśnie o ty > m, > że > > wara nam od jej romansów i wara nam od jej ...romansów. Maniaczka widzi > > wszędzie ROMANSE. I ja też jej niby wmawiałam ROMANSE. I wierszyk przerob > iony > > ze Stefka Burczymuchy też był o ROMANSACH. Dość monoabotyczne postrzegani > e > > świata. Nurni chce pisać o ROMANSACH Hoacynta. Co za śmieszne, > pretrensjonalne > > słownictwo. "Cukiereczek" i "Romanse". Żenada i smutek. I kłamstwa. Stanowczo za daleko posunieto się tu wzgledem mnie. Jeśli możesz nie dokładaj się. Jeśli ktoś ma problem i na wierszyk o Burczymusze reaguje tak jak to tu widzimy i zaczyna wracać do kłamstw o rozmowie telefonicznej, dodając nowe - to ja MAM PRAWO SIĘ BRONIĆ. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Nikczemne podpieranie się - c.d. i....rrrrrom 06.03.05, 14:29 carmina napisała: > to ja MAM > > PRAWO SIĘ BRONIĆ. Tyle. Alez bron sie Anakondo. Bron sie przed mieszaniem privow z forum, realem z wirtualem, bron sie przed OBOWIAZUJACA wciaz na forum opinia ze pacynek uzywaja tylko tchorze i smiecie. Bron sie tak jak umiesz Anakondo137-ma. Bledow tylko nie popelniaj. Wychwyce. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Nurniu, nie do Ciebie pisałam... 06.03.05, 14:38 nurni napisał: > carmina napisała: > > > to ja MAM > > > > PRAWO SIĘ BRONIĆ. Tyle. > > Alez bron sie Anakondo. > Bron sie przed mieszaniem privow z forum, realem z wirtualem, bron sie przed > OBOWIAZUJACA wciaz na forum opinia ze pacynek uzywaja tylko tchorze i smiecie. *******************Jeszcze nie poczochrany? No to szczekaj dalej. > > Bron sie tak jak umiesz Anakondo137-ma. > > Bledow tylko nie popelniaj. Wychwyce. *************************************Biedactewko. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Carmina z Burano napisala: 06.03.05, 14:55 Tylko po to by skrocic Twe meki na forum tym...bo watek zaraz sie skonczy. Tak jak Ty. carmina napisała: > *******************Jeszcze nie poczochrany? No to szczekaj dalej. Nie Carmino, nie poczochrany. Czy masz jeszcze jakies pytania w temacie "czochrania" ? Smialo Carmino137-ma. > *************************************Biedactewko. Taki juz moj los. Taki moj smutny real i smutne zycie Carmino. Juz Ci lepiej........... ? )) Nie ma za co.............. Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: Nikczemne podpieranie się - c.d. i....rrrrrom 06.03.05, 14:42 carmina napisała: > Stanowczo za daleko posunieto się tu wzgledem mnie. Jeśli możesz nie dokładaj > się. Carmino, nie mam zamiaru dokładać się. Najmniejszego zamiaru właśnie. Tylko, wiesz, tak, trochę mi żal, że skończyła sie pewna epoka na forum tym. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Podróże - fajna rzecz :) 06.03.05, 15:12 perla napisał: > carmina napisała: > > > Stanowczo za daleko posunieto się tu wzgledem mnie. Jeśli możesz nie dokł > adaj > > się. > > Carmino, nie mam zamiaru dokładać się. Najmniejszego zamiaru właśnie. > Tylko, wiesz, tak, trochę mi żal, że skończyła sie pewna epoka na forum tym. > Perło, skończyła się dawno. Dla mnie przynajmniej. Nie mam ani nic do stracenia. Nie mam żadnych sentymentów względem tego forum. Tylko czasem coś mnie ruszy. Bardzo rzadko. Nawet na czytanie, tego co "zadane" nie mam dość czasu, a co dopiero na czytanie tego tutaj. Mówiłeś, ze masz w planie podróż. Zazdroszczę. I - jak już pisałam - wolnych, dobrych myśli życzę. C. Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: Podróże - fajna rzecz :) 06.03.05, 15:20 carmina napisała: > Mówiłeś, ze masz w planie podróż. Zazdroszczę. mam. I pojadę, aby wrócić Ale chyba niestety dopiero w maju. Za dużo obowiązków jednak jest. A w lecie do Fatimy. Autem > I - jak już pisałam - wolnych, dobrych myśli życzę. dziekuję Carmino. Ja Tobie również życzę tego. Wiesz, wiem z autopsji jak to jest gdy człowiek nie zapanuje nad chęcia dołożenia komuś. Paru postów z przeszłości na pewno nienapisałbym. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Re: Podróże - fajna rzecz :) - jeszcze raz. 06.03.05, 15:33 perla napisał: > > dziekuję Carmino. Ja Tobie również życzę tego. > Wiesz, wiem z autopsji jak to jest gdy człowiek nie zapanuje nad chęcia > dołożenia komuś. Paru postów z przeszłości na pewno nienapisałbym. > > Wiem, chyba wiem. Ja raczej żałuję tego, że pisałam priwy i zgodziłam się podać kiedyś komuś swój numer telefonu. Pozdr C Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Sorki abusiu 06.03.05, 14:59 abe.abe napisała: > gini napisała: > > > Dalej nie wyjasnilas kto to sa Ci "prawie wszyscy". > > > > > No to idz sobie przeciez na sile cie tutaj NIKT nie trzyma. > > Jaki NIKT? > > > Możesz mi mówić Abe > Nie lubię prowincjonalnych kolokwializmów. > Malo mnie interzsuje co lubisz a czego nie, wazne, ze dalej unikaki robisz. Dla mnie jzestes anusia .To Tobie sie wydaje, ze wazne jest to co Ty lubisz albo czego nie lubisz. Powinnas wreszcie zejsc na ziemie , wtedy bys sie przekoinala, ze oprocz Ciebie sa jeszcze inni, tacy ktorzy maja inne zdanie na temat Twoich jedynych slusznie pogladow, i, ze sa jeszcze tacy ktorzy nie podziwiaja ciebie jak ty to czynisz saùa. Pytalam co sie kryje pod okresleniem "wszyscy" lub prawie wszyscy" > > Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Sorki abusiu rozczarowalas mnie 06.03.05, 15:27 abe.abe napisała: > gini napisała: > > > Dalej nie wyjasnilas kto to sa Ci "prawie wszyscy". > > Nie mowiac juz o tum, zenikt nie wyjasnil ,kto to 'sa wszyscy". > > > No to idz sobie przeciez na sile cie tutaj NIKT nie trzyma. > > Jaki NIKT? > µµµµµµµµµµµµµµµµµµµµµµµµµµµµµµhmm jaki nikt? Czerwony , zielony, niebieski. Zle postawilas pytanko, powinnas postawic 'kto to jest nikt' > > Możesz mi mówić Abe > Pewnie, ze moge, ale mi sie nie chce .Mowie tak jak mi sie podoba abusiu. Nie lubię prowincjonalnych kolokwializmów. A malo mnie interesuje to co lubisz albo czego nielubisz. Swiat sie nie kreci abuniu wg Ciebie, nie wszystko , co jest dla ciebie ok!, jest takie samo dla innych. > > Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Re: Sorki abusiu rozczarowalas mnie 06.03.05, 15:39 > Nie lubię prowincjonalnych kolokwializmów. > > > A malo mnie interesuje to co lubisz albo czego nielubisz. > Swiat sie nie kreci abuniu wg Ciebie, nie wszystko , co jest dla ciebie ok!, > jest takie samo dla innych. Gini, nie pytasz, co to jest "prowincjonalny kolokwializm", to pewnie wiesz. Ja nie wiem, mogłabyś mnie oświecić? F. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynth Felocio droga :)) 06.03.05, 15:53 felicia napisała: > > > Nie lubię prowincjonalnych kolokwializmów. > > > > > > A malo mnie interesuje to co lubisz albo czego nielubisz. > > Swiat sie nie kreci abuniu wg Ciebie, nie wszystko , co jest dla ciebie o > k!, > > jest takie samo dla innych. > > > Gini, nie pytasz, co to jest "prowincjonalny kolokwializm", to pewnie wiesz. Ja > > nie wiem, mogłabyś mnie oświecić? > F. Pisałaś o Abe i Scanie - "Jaka kobieta taki cham" możesz mnie oświecić trocjhę ?? Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Re: Felocio droga :)) 06.03.05, 16:01 ? Pewnie mi przypomniesz, czy i gdzie to pisałam? Nie pamiętam. F. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynth Re: Felicio droga :)) 06.03.05, 16:08 nie masz mi tego za złe )) wpisałem do wyszukiwarki cham wpisałem kobieta i tak mi wzyszło bardzo mnie to zdanie wówczas uderzyło pozdrawiam ) Odpowiedz Link Zgłoś
abe.abe Re: Felicio droga :)) 06.03.05, 16:18 Droga Felicja na pewno nie będzie Ci tego miała za złe. To jej ulubione usprawiedliwienie na wszelkie chamstwo scana wobec kobiet. Odpowiadała mi tak w imieniu tego ostatniego, gdy próbowałam zwrócić uwagę na jego bezprzykładne chamstwo wobec Gini. hiacynth napisał: > > > nie masz mi tego za złe )) > > wpisałem do wyszukiwarki cham wpisałem kobieta i tak mi wzyszło > > bardzo mnie to zdanie wówczas uderzyło > > pozdrawiam ) > Odpowiedz Link Zgłoś
abe.abe Re: Felicio droga :)) 06.03.05, 16:21 Ach, przepraszam... Możesz mnie oskarżyć o kolejne kłamstwo. rzecz się bowiem działa na forum ukrytym i bardzo zamkniętym - dosłownie kilka osób. Pozdrawiam Panstwa oboje. I czekam na koncert hipokryzji. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Felicio droga :)) 06.03.05, 16:32 abe.abe napisała: > Ach, przepraszam... > Możesz mnie oskarżyć o kolejne kłamstwo. > rzecz się bowiem działa na forum ukrytym i bardzo zamkniętym > - dosłownie kilka osób. > > > Pozdrawiam Panstwa oboje. > I czekam na koncert hipokryzji. > > Abe Abe jeszcze czekasz na ko ncert hipokryzji? Przeciez ko certujesz tutaj ze swoja hipokryzja od jakiegos czasu. Dzis niestety, koniec, jutro c.dalszy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Re: Felicio droga :)) 06.03.05, 16:36 abe.abe napisała: > Ach, przepraszam... > Możesz mnie oskarżyć o kolejne kłamstwo. > rzecz się bowiem działa na forum ukrytym i bardzo zamkniętym > - dosłownie kilka osób. > > > Pozdrawiam Panstwa oboje. > I czekam na koncert hipokryzji. Hipokryzją jest nazywanie mnie "drogą" w temacie postu. Ale niech będzie. Nikogo o kłamstwo nie oskarżam. Nie zapisywałam sobie nigdzie żadnych postów z ukrytych forów. Z jawnych też. Nie polemizuję na temat tego, co znaczyło konkretne zdanie. Co do pytania Hiacynta jeszcze: rozpatrywanie zdania wyjętego z kontekstu, a w tym wypadku były nim rzekomo rozysłane pornograficzne kolaże (zdaje się, że Gini - nie mając żadnych dowodów - winiła o to Scana), ma sens umiarkowany. No chyba że u kogoś co zdanie, to aforyzm i złota myśl. Zdarza mi się pisać mądrze, ale nie aż tak F. Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Re: Felicio droga :)) 06.03.05, 16:29 > Droga Felicja na pewno nie będzie Ci tego miała za złe. > To jej ulubione usprawiedliwienie na wszelkie chamstwo scana > wobec kobiet. Chamstwa Scan wobec kobiet a także wobec mężczyzn (czemu je pomijać?!) są jego sprawą, za którą sam odpowiada. Nikogo nie tłumaczę, a już na pewno nie usprawiedliwiam. Nawet siebie. Dziękuję za wyjaśnienie słowa "kolokwializm". Trudne ono. Poproszę jeszcze o wyjaśnienie "prowincjonalny" oraz wskazanie "prowincjonalnego kolokwializmu" u Gini. Ruszam głową i nie dostrzegam go. F. Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Re: Felocio droga :)) 06.03.05, 16:17 Dzięki za link, oto mój post ówczesny: "Może taki cham, jaka kobieta. Przypomina mi się scena z "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz", gdy ten mały, o którym opowiada Hanka Skarżanka (jako sprzątaczka nad Zegrzem), woła: "kurdupel, kurdupel?!". Przepraszam, że nie streszczam, ale kto widział, ten wie, o co mi chodzi" Gini na to podała mi argument, że gwałciciele mówią "ona sama sobie była winna". Otóż - to nie jest tak! Gwałt jest rzeczą ohydną i NIC go nie usprawiedliwia. Mówienie: "ona sama sobie winna" nie może wpłynąć na złagodzenie osądu (wyroku). Jednak, w nocy ulicą Brzeską (w W-wie) lub Stalową, a nawet Ogrodem Saskim bałabym się spacerować. To jedno. Drugie. Mnie osobiście złości i śmieszy argument, że - jako to? do kobiety? jak mogłeś? Jeśli kobieta siada w knajpie z lumpami i pije z nimi wódkę, nie oczekuje chyba, że będą poezje jej recytwoać, nie powinna się dziwić, że obrzucą ją słowem grubym. Co do tamtej sytuacji. Scana nie broniłam i nie bronię. Jak i nie biorę za niego dopowiedzialności. Moje zdanie na temat jego "występów" zna. I tyle. Każdy tu psize na swój rachunek - o to zawsze "walczę", o to się upominam, bo nic mnie bardziej nie rozsierdza jak pisanie do mnie "WY". To częsta tu maniera. F. PS Zdaje się że kolega Nurni ma sygnaturkę, która lepiej daje, Hiacyncie, odpowiedź na Towje pytanie niż moje wyjaśnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynth JAK GINI BRONIŁA ABE i co robiła Felicia 06.03.05, 15:58 felicia napisała: > > > Nie lubię prowincjonalnych kolokwializmów. > > > > > > A malo mnie interesuje to co lubisz albo czego nielubisz. > > Swiat sie nie kreci abuniu wg Ciebie, nie wszystko , co jest dla ciebie o > k!, > > jest takie samo dla innych. > > > Gini, nie pytasz, co to jest "prowincjonalny kolokwializm", to pewnie wiesz. > Ja nie wiem, mogłabyś mnie oświecić? > F. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14963762&a=15015523 Może taki cham, jaka kobieta. odpowiadałaś na list czyli Gini broniącej Abe : No taa moglam sie domyslic, ze wszystkiemu ta Andzia winna, ale ja nie o tym pisalam Felicjo, ja o chamstwie pisalam, ewidentnym chamstwie scana, tez uduchowionego i wrazliwego, oczytanego erudyty, ktore to paniom erudytkom wrazliwym i uduchowionym nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: JAK GINI BRONIŁA ABE i co robiła Felicia 06.03.05, 16:06 Felicjo, to klasyka Hiacynta jest. Teraz będziesz musiała sobie skojarzyc o co Ci chodziło 18.08.2004 o godzinie 17:40 właśnie. Felicjo, Hiacynt taki jest po prostu. I nic się z tym nie da zrobić już. Odpowiedz Link Zgłoś
leje-sie Felicjo 06.03.05, 16:00 Galant to jeszcze predzej kobieciarz, nawet dziwkarz. "Les vies des dames galantes" Boy przelozyl na "Zywoty pan swawolnych" i dosc samowolnie eufemizmu uzyl. Pewnie dosadniej i zgodniej z oryginalem nie mogl. Tez podczytuje watek az mi sie uszy trzesa to czerwienia na przemian. Nieprzyzwoita to rozrywka jak rozkoszowanie sie widokiem przez dziurke od klucza w zamtuzie, czy tez wspolczesniej "Domem Wielkiego Brata" w telewizji. Ale jesli jest spektakl przy podniesionej kurtynie to publicznosc zawsze sie znajdzie. Chociazby dla aktorow satysfakcji. A mi nuuudno, terminow musze dotrzymac, jedyna rozrywka co sobie z doskoku podczytam. Wiec starajcie sie. Mniej enigmy i puszenia sie "co ja bym nie powiedzial gdybym powiedzial". Walcie tekstem otwartym, zywym miesem. Odpowiedz Link Zgłoś
abe.abe Re: dla Felicji 06.03.05, 16:08 kolokwializm - wyraz, wyrażenie uzywane tylko w swoobodnej, potocznej mowie znaczenie pojęcia "prowincjonalny" - jest Ci natomiast pewnie znane. Rusz głową. Abe Odpowiedz Link Zgłoś
nurni krotko i wyjatkowo 06.03.05, 12:48 gini napisała: > A za jakich "wszystkich" sie wypowiadasz?Znowu uwazasz, ze to co dobre dla > Ciebie dobre dla wszystkich? Zajmij sie adiustowaniem tekstow Carminy i Hiacynta. Wyciagneli do Ciebie dlon....bo sa chrzescijnsko przebaczajacy. Taka moralnosc na miare Pacewiczow i sp-ki. Ten zly to przeciez Borsuk, ktory twe donosy i zachety odrzucil. Zjadajcie wlasny ogon. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: krotko i wyjatkowo 06.03.05, 13:27 nurni napisał: > gini napisała: > > > A za jakich "wszystkich" sie wypowiadasz?Znowu uwazasz, ze to co dobre dl > a > > Ciebie dobre dla wszystkich? > > Zajmij sie adiustowaniem tekstow Carminy i Hiacynta. Wyciagneli do Ciebie > dlon....bo sa chrzescijnsko przebaczajacy. Taka moralnosc na miare Pacewiczow i > > sp-ki. No dobra , ja sie zgadzam, tyle objasnij tym wszystkim ktorzy to czytaja na czym polega ta analogia . Co takiego mi wybaczyli? > > Ten zly to przeciez Borsuk, ktory twe donosy i zachety odrzucil. Jakie zachety, jakie donosy napisz cos wiecej.Ja sie chetnie dowiem czegos na ten temat. > > Zjadajcie wlasny ogon. A to znow do kogo? Nurni, nie mam dzis czasu , jutro bedziemy kontynuowac, az do skutku, to Ci przyrzekam. Dopisze twoje dwa motta, mowic trzeba zawsze prawde , gdy zachowasz sie niegodnie zaatakuje. Parafraza, mam strasznie malo czasu jak w kazda niedziele. Jutro bede miala troche wiecej. > Odpowiedz Link Zgłoś
perla ostatnia prosta jest 06.03.05, 12:52 jeżeli ktoś jeszcze czegoś nie załatwił na wątku tym, to właśnie okazja jest. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: ostatnia prosta jest 06.03.05, 12:57 perla napisał: > jeżeli ktoś jeszcze czegoś nie załatwił na wątku tym, to właśnie okazja jest. > Ja nie zalatwilem jeszcze czegos bardzo waznego. Dziekuje Ci za kilka Twoich zdan ktore przeczytalem w tym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: ostatnia prosta jest 06.03.05, 13:19 wężykiem wężykiem proszę...jak u "Wodzireja" ...a na końcu w mordę*, albo morda* w kubeł *-niestety sylogizmu na mordę nie znalazłam Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: ostatnia prosta jest 06.03.05, 13:29 nurni napisał: > perla napisał: > > > jeżeli ktoś jeszcze czegoś nie załatwił na wątku tym, to właśnie okazja j > est. > > > > Ja nie zalatwilem jeszcze czegos bardzo waznego. > > Dziekuje Ci za kilka Twoich zdan ktore przeczytalem w tym watku. > Moge sie tylko podpisac. Wyjatkowo zgodna jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Nikczemne podpieranie się. 06.03.05, 13:29 NURNI PISAŁ /aby dokopać Gini/ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&a=20923132 Twoje kompleksy wobec Abe czy Carminy widac jak na dloni. Podejmiemy probe terapii tak bys na pzyszlosc nie rzucala talerzami na sam dzwiek tych nickow. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&a=20912304 Tak tak. Niezatapialne trole mowia: "zegnam". Forum takie jakie juz jest, potrzebne jest tylko Tobie. Nie Abe nie Carminie i nie mi. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&a=20912534 Przyszla mi tez do glowy Carmina czyli legenda kwietnych watkow. ABE PISAŁA /aby dopać Gini? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&a=20925487 Abe nie uwielbia Carminy i vice versa. "Uwielbienie" i "podlizywanie się" to jedyne pojęcia jakie Tobie są dostępne. Inni potrafią po prostu szanować i oddawać komuś sprawiedliwość. Bez względu na to czy ten ktoś jest przyjacielem, sprzymierzeńcem, przeciwnikiem czy wrogiem. Trolle nie znają takich pojęć. Abe GINI PISAŁA: Abe, abe po coz kolejny raz przywoluje Carmine?Carminy tu nie ma od bardzo dawna , po coz nagle te wyrazy szacunku , na co liczy nurni? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&a=20926137 DZIS NUREŃ PISZE: Czy wolno pytac mi o 5 (liczba symboliczna) innych nickow dziarskiej Anakondy? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&a=21306503 WNIOSEK: Nureń i Abochwała uważają, że przed Anakondą miałam 5 ( "liczba symboliczna") innych nicków. Jednak to uważanie nie przeszkadzało im wspierać się mną w załatwianiu swoich marnych interesów z Gini. A przecież pacynkowanie określają jako kureswto. Nikczemni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Nikczemne podpieranie się. 06.03.05, 13:38 carmina napisała: > NURNI PISAŁ /aby dokopać Gini/ No dobrze Carmino. Czy ustaliliscie w koncu czy napisalas w swoich pacyniarskich wierszykach o Abe, bo tak Ci sie "akurat" zrymowalo, jak to pokracznie tlumaczylas w pierwszym liscie, czy po to by dopieprzyc komus kogo nienaiwdzisz, co wyszlo w nastepnych listach. Ja moge kazdemu i w kazdym miejscu oddac sprawiedliwosc. Taka oddalem i Tobie. Przed chwila "przymililem" sie do Perly oddajac mu sprawiedliwosc i dziekujac za kilka slow. W Twoim chorym i coraz bardziej pustym swiecie jest to zapewne poszukiwanie sojusznikow. Ty juz nie budzisz zlosci. Mi juz Ciebie coraz bardziej zal. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Re: Nikczemne podpieranie się. 06.03.05, 14:00 nurni napisał: > carmina napisała: > > > NURNI PISAŁ /aby dokopać Gini/ > > No dobrze Carmino. > > Czy ustaliliscie w koncu czy napisalas w swoich pacyniarskich wierszykach o Abe > , > bo tak Ci sie "akurat" zrymowalo, jak to pokracznie tlumaczylas w pierwszym > liscie, czy po to by dopieprzyc komus kogo nienaiwdzisz, co wyszlo w nastepnych > > listach. > > Ja moge kazdemu i w kazdym miejscu oddac sprawiedliwosc. > Taka oddalem i Tobie. > > Przed chwila "przymililem" sie do Perly oddajac mu sprawiedliwosc i dziekujac > za kilka slow. W Twoim chorym i coraz bardziej pustym swiecie jest to zapewne > poszukiwanie sojusznikow. > > Ty juz nie budzisz zlosci. Mi juz Ciebie coraz bardziej zal. > > Nurniu, Panie Nikt. Twoje żale psu na budę. Twoje przymilanie się mnie nie obchodzi. Jesteś nikczemnym małym człowiekiem. "Sprawiedliwość" jaką mi oddałeś na zawsze niestety pzoostanie w mojej pamięci. TY testowałeś MOJĄ ODWAGĘ? Lżąc? Ja celowałam w 100%, ty piszesz, że miałeś 95% pewności że to ja. Więc jesteś tym kim jesteś. Nie będę sie powtarzać. I masz to na co zasługujesz, tak jak w Twojej abocentrycznej syganurze. A dużo jeszcze przed Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Nikczemne podpieranie się. 06.03.05, 14:16 carmina napisała: > Nurniu, Panie Nikt. Podaj jakis moj nick pod ktorym zostalas zaatakowana. Nie ma takiego Anakondo ? No to rzeczywiscie w Twoim swiecie taki ktos moze byc "nikim". > Twoje żale psu na budę. Twoje przymilanie się mnie nie > obchodzi. Carmino..... Napisze moze tak. Jesli odnioslas wrazenie ze przymilalem sie do Ciebie to moj jakis wielki blad. Tak.... > Jesteś nikczemnym małym człowiekiem. "Sprawiedliwość" jaką mi oddałeś > > na zawsze niestety pzoostanie w mojej pamięci. TY testowałeś MOJĄ ODWAGĘ? Dla jakich powodow postanowilas zelzyc Abe pod lewym nickiem. Wymien te powody. Nie zgub sie znowu, piszac o przypadkowym rymowaniu bo znow bedzie wstyd. Jakies konkrety o tym romansowaniu ? Piszecie przeciez ze nie mieszacie realu z wirtualem. Pardon....Jestem nieprecyzyjny. Piszecie do INNYCH i o INNYCH by tego nie robili. No to chyba prosimy Anakondo... > Lżąc? Anakonda piszaca o romansach Abe, wpisujaca sie w jenisejowe ploty jest smierdzaca q.... Sama sie juz dalej nazwiesz jesli bedziesz pisale w te nute. Na wlasne zyczenie. Potem pouzalacie sie jaki jestem rynsztokowy. Wredne podle pacynki...... >I masz to na co zasługujesz, tak jak w > Twojej abocentrycznej syganurze. Mam. Ale to nie Ty jestes moim rozczarowaniem w tym watku. Anakondo............ Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Nureń rynsztokowy 06.03.05, 14:35 nurni napisał: > Dla jakich powodow postanowilas zelzyc Abe pod lewym nickiem. Wymien te powody. > Nie zgub sie znowu, piszac o przypadkowym rymowaniu bo znow bedzie wstyd. > Jakies konkrety o tym romansowaniu ? ***********************Posłuchaj, Panie NIKT. Prawda czasem jest nudna, ba, może nawet niewiarygodna. Więc może zamiast mnie pytać, czytać moje odpwowiedzi - przeczytaj wierszyk, o który tyle krzyku. GDZIE tam jest mowa o romansach? Przyznam Ci się, że gdyby wstawić tam Carmina zamiast Abe może bym, się smiała ( przy dobrym humorze), a może wzruszyłabym ramionami. W głowie nie chce mi się pomieścić, że można wziąć to do siebie. To nie jest normalne. > Piszecie przeciez ze nie mieszacie realu z wirtualem. ********************************************Ja to ja. Nie musisz pisać do mnie "WY". > Pardon....Jestem nieprecyzyjny. **************************************To za mało powiedziane. Piszecie do INNYCH i o INNYCH by tego nie > robili. *************************************Znowu ta sowiecka forma. > > No to chyba prosimy Anakondo... **************************************Proś gdzie indziej, tu na nic prośby Nurnia. > > > Lżąc? > > Anakonda piszaca o romansach Abe, wpisujaca sie w jenisejowe ploty jest > smierdzaca q.... *********************************Anakonda pisała do Dachsa. Dachs wiedział. Ty na 95%. A teraz się uspokój. Już słyszeli, słyszeli, jaki jesteś bohaterski. Poczochrają. Brawo. > > Sama sie juz dalej nazwiesz jesli bedziesz pisale w te nute. > Na wlasne zyczenie. **************************************To wraca do Ciebie, galancie. > > Potem pouzalacie sie jaki jestem rynsztokowy. Wredne podle pacynki...... ******************************Każdy widzi sam. Jakby zapomniał - to ty nie omieszkasz przypomnieć. > > >I masz to na co zasługujesz, tak jak w > > Twojej abocentrycznej syganurze. > > Mam. Ale to nie Ty jestes moim rozczarowaniem w tym watku. > > Anakondo............ *****************************************No i znowu. Czy nie możesz raz wreszcie przyjąć do wiadomości, że nie interesują mnie twoje odczucia? Ale tak jest. > Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Anakonda regionalna.... 06.03.05, 14:51 Gwiazdki jakich uzywasz Carmino oznaczaja w netowym swiecie pocalunki. Nie martw sie, sam sie tego dopiero niedawno dowiedzialem. carmina napisała: >Przyznam Ci się, że gdyby wstawić tam Carmina zamiast Abe może bym, > się smiała ( przy dobrym humorze), a może wzruszyłabym ramionami. W głowie nie > chce mi się pomieścić, że można wziąć to do siebie. To nie jest normalne. Dla duzo mniej, jednoznacznie obrzydliwych, insynacji zabralas sie z forum po wystepach Bertoldiego. Hiacynt otoworzyl na ten temat tuzin watkow. Nie osmieszaj sie. My bysy sie NIGDY do tego nie posuneli i tylko to wyznacza pozycje z ktorych dzis piszesz. > > Piszecie przeciez ze nie mieszacie realu z wirtualem. > > ********************************************Ja to ja. Nie musisz pisać do > mnie "WY". Przerywnik. Zdanie bez sensu. Pozornie, bo odwraca uwage od tego co napisalem. Mieszasz rozne rzeczywistosci. Nieudolnie........... > > Pardon....Jestem nieprecyzyjny. > **************************************To za mało powiedziane. Kolejne zdanie bez sensu. Lepiej policzyc gwiazdki. > Piszecie do INNYCH i o INNYCH by tego nie > robili. > *************************************Znowu ta sowiecka forma. Tu gwiazdek na oko o jedna mniej. > > No to chyba prosimy Anakondo... > **************************************Proś gdzie indziej, tu na nic prośby > Nurnia. Carmino, napisal obrzydliwy list. Nie interesuja mnie przepychanki. > > > > Anakonda piszaca o romansach Abe, wpisujaca sie w jenisejowe ploty jest > > smierdzaca q.... > *********************************Anakonda pisała do Dachsa. Ach tak. Jestem slabo zorientowany w pacyniarskich fachu. Czyli jak jakas wredna pacynka zaadresuje swoje cos tam do np Borsuka, to zupelnie spokojnie moze sobie rymowac o Abe ? Popraw mnie........ > Dachs wiedział. Ty > na 95%. A teraz się uspokój. Już słyszeli, słyszeli, jaki jesteś bohaterski. > Poczochrają. Brawo. Ty nie mozesz mnie obrazic. Ty mozesz mnie i innych tylko jeszcze bardziej ubrudzic pacynko Anakondo. > > Sama sie juz dalej nazwiesz jesli bedziesz pisale w te nute. > > Na wlasne zyczenie. > **************************************To wraca do Ciebie, galancie. Galancie...nie wiem. Jakis regionalizm albo tak u Ciebie mowi sie w fabryce. > > Potem pouzalacie sie jaki jestem rynsztokowy. Wredne podle pacynki...... > > ******************************Każdy widzi sam. Jakby zapomniał - to ty nie > omieszkasz przypomnieć. > > > > >I masz to na co zasługujesz, tak jak w > > > Twojej abocentrycznej syganurze. > > > > Mam. Ale to nie Ty jestes moim rozczarowaniem w tym watku. > > > > Anakondo............ > *****************************************No i znowu. Czy nie możesz raz > wreszcie przyjąć do wiadomości, że nie interesują mnie twoje odczucia? Ale tak > jest. To ja jeszcze raz Cie przeprosze Carmino. Doszlo do jakiegos kuriozalnego nieporozumienia. Naprawde nie chcialem bys odniosla wrazenie ze cokolwiek do Ciebie moge czuc. Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Re: Anakonda regionalna.... 06.03.05, 15:27 > > **************************************To wraca do Ciebie, galancie. > > Galancie...nie wiem. Jakis regionalizm albo tak u Ciebie mowi sie w fabryce. > Galancie to się mówi nie "na fabryce", lecz na wsi (już Brueckner wyraz "galanty" określa jako ludowy). Galant natomiast, w znaczeniu użytym w wyśmiewanej niesłusznie wypowiedzi, pochodzi z francuskiego i znaczy "człowiek przesadnie grzeczny, zwłaszcza dla dam", tak przynajmniej stoi w przedwojennym słowniku Arcta. Spotyka się ten wyraz zwłaszca w wieku XVII; oczywiście i późńiej, współcześnie raczej jako stylizację. Tu użyty jest, jak czytam, z odniesieniem ironicznym (ironia: nie pochodzi od łąc. ira, irae, lecz od grec. eironeia = ukryta drwina, szyderstwo). F. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Anakonda regionalna.... 06.03.05, 15:41 felicia napisała: > > > **************************************To wraca do Ciebie, galancie. > > > > > Galancie...nie wiem. Jakis regionalizm albo tak u Ciebie mowi sie w fabry > ce. > > > > Galancie to się mówi nie "na fabryce", lecz na wsi (już Brueckner > wyraz "galanty" określa jako ludowy). Ja slyszalem gdzie indziej chyba. Jakis warsztat samochodowy na Okeciu. > Tu użyty jest, jak czytam, z odniesieniem ironicznym Ironiczny jak piosenka w Rejsie. Dzieki za "zreferowanie" postu Carminy. (ironia: nie pochodzi od > łąc. ira, irae, lecz od grec. eironeia = ukryta drwina, szyderstwo). > F. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Sympatyczny Borsuk 06.03.05, 14:21 To straszny łajdak jakich mało Do dalszych spraw polecam z czystym sercem go Wygrać co da się wygrać rzecz nie bez znaczenia Nim sie rozpocznie ...rrrromansowe qui pro quo. A bez rymów i skojarzeń ( kiepskich podobno i ponurych) Jesteś jak nasz złotousty Prezydent. Pod każdą opcją zrobisz karierę. Każdego sprzedasz i ten fakt też dobrze sprzedasz. Myślę jednak, że na przedostatniej prostej opuściła cie umiejetnosc udawania. Dziękuję Ci za tę zuchwałą szczerość. Mogę ten rozdział zamknąć już bez targnięć żalu, i myśli, że może byłam "pochopna". Po bólu przychodzi ulga: gdy widzę jak świecisz zielone światełko dla kumpla od rynsztoka, WIEDZĄC na kogo się on kieruje. Mam nadzieję, żeś Pan kontent. Było jak chciałeś. Piszesz, żem bezsilna. Być może. A być może nie chcę powielać forumowych spektakli. Nie będę więcej reagować na twoje pisanie. Zostało powiedziane już wszystko. Nie pisz do mnie, że obiecuję "wychodzenie", bo ja kpie z abostylu jedynie. Nie interesuj się moimi nartami, bo to i tak jałowe. Abe pisze, ze sie wybiera. Dociekaj tam. A ode mnie sie odczep. Proszę bardzo, bardzo, aby Hiacynt już przestał nobilitować Dachsa swoją uwagą. Niech zostań ze swoim żałosnym "zawołaniem polowym" o Uszatku. Ktoś kogo tak nazywa z pogardą ( nie wiem nawet kto to jest), może się zlituje i przyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: ostatnia prosta jest 06.03.05, 13:47 No nie wiem, chyba wszystko co mialem zalatwic, to zalatwilem. O kwietnych sie wypowiedzialem. Blaznowi137 przylozylem. Co wiecej? Aha, i tow. Tuyowi wyrazy wspolczucia przekazalem. W kazdym razie musze przyznac, ze taki watek, ktory stwarza okazje na odniesienie sie do tylu wazkich spraw pod jednym dachem jest jednak pozyteczny. sciskam Was, moje żabki sc-k PS. A moze by potworum zalozyc pt. "Upiory forum"? Dostepny oczywiscie tylko dla nickow, ktore pojawily sie w tym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: ostatnia prosta jest 06.03.05, 14:37 sceptyk napisała: > PS. A moze by potworum zalozyc pt. "Upiory forum"? Dostepny oczywiscie tylko > dla nickow, ktore pojawily sie w tym watku. może nie zauważyłeś Sceptyku, ale juz forum o tym wątku jest Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynth BAZYLISZEK DACHS ______________ERRATA_________ 06.03.05, 13:33 Bazyliszek Dachs napisał: Wojcd nazwal mnie ostatnio bazyliszkiem. I wiesz, ze on ma racje? Kazdy szanujacy sie zamek ma swojego bazyliszka. Camelot tez. Nikt mnie tam nie zapraszal, ani ja nie probowalem sie tam dostac, wbrew temu co usiluje sugerowac twoj jarmarczny krzykacz Hiacynt. Wyscie zbudowali Camelot wokol mnie. I juz zawsze w nim bede - w tym waszym Camelocie, jak bazyliszek ktory wprawdzie wzrokiem nie zabija, ale strach spojrzec mu w oczy. I bedziecie ten strach jeszcze dlugo zabijac krzykiem, ale go nie zabijecie, bo to nie strach przede mna (kto by sie tam mnie bal). Samych siebie sie boicie, wlasnych cieni, wlasnych paranoicznych majaczen. Pacyny, tchorze, przeniewiercy, klamcy i obludnicy. Gdzie to sie w Was miesci? Fajny kawalek mi wyszedl nie ? Prawdziwszy w kazdym razie niz te Twoje wiersze. Weze rzadko pisza prawdziwe wiersze. Natura wezowa juz taka. ============================================================== Skracałem list, wycinałem więc konieczna errata. Sylogistyczna prezentacja bazyliszka Dachsa nienawiści. > Wojcd nazwal mnie ostatnio bazyliszkiem. I wiesz, ze on ma racje? Nikt ciebie nie zna tak jak ja. Potwierdzam. Bazyliszek to tyle co człowiek zły, przewrotny, podstępny, zdradziecki i zawistny. > Wyscie zbudowali Camelot wokol mnie. Cóż za egzaltacja Dachs? "Wyście zbudowali zamek" - powyj sobie wyjcu. Sam sobie budowałeś zamek na fundamencie swej pokrętnej moralności z nowymi przyjaciółmi Scanem, Miriam, Perła i wszystkimi kaszalotnikami. Nie narzekaj na los, sam go wykułeś "tymi ręcami" menelu forumowy. Tylko w Twoim chorym świecie, moźna się przyjaźnić z wrogami przyjaciół. > I juz zawsze w nim bede - w tym waszym > Camelocie, jak bazyliszek ktory wprawdzie wzrokiem nie zabija, ale strach spojrzec mu w oczy. Wzrok bazyliszka - spojrzenie nienawistne, złowieszcze, zabojcze, nieżyczliwe - ponownie Kopaliński. Co chcesz napisać, pisząc że strach ci spojrzeć w oczy? ze jesteś przepełniony nienawiścię do mnie? Wiem. Mówiono mi i pisano. Bazyliszki które się zagnieździły w domostwach zabijano przy pomocy zwierciadła, w którym znajdowały śmierć od własnego spojrzenia. Masz lustro? > I bedziecie ten strach jeszcze dlugo zabijac krzykiem, ale go nie zabijecie, > bo to nie strach przede mna (kto by sie tam mnie bal). Projekcja w czystej postaci dachs. Swojemu sumieniu zadajesz gwałt od dawna. Pamiętasz list "Trup w każdej szafie" ? Przypomnę co kiedyś pisałem: "Perła jest cynikiem. Ma odwagę bezczelnie kłamać. Robi i mówi nie to co myśli, ale myśli swoje. Kłamstwem są naznaczone jego słowa i działania, ale sfera myśli jest od kłamstwa wolna. Perłę stać na życie w konflikcie. Dachsa na to nie stać. Dachs trudząc się, by różne swoje i swoich „przyjaciół” postępki uzasadnić forumowiczom, musi się jeszcze trudzić nad czymś dodatkowym: nad tym, żeby przekonać do tych postępków samego siebie. Dachs zadaje nieustanny gwałt swej duszy." > Weze rzadko pisza prawdziwe wiersze. Natura wezowa juz taka. Bazyliszek w biblii występujące jako jadowity wąż lub żmija. To Twoja podstępna natura taka. Zdradziecka. w zagadce koguciego jaja piszesz: > Dopiero ujawnienie sie Anakanody, jako weza wysiadujacego, naprowadzilo mnie nawlasciwy trop. > Teraz juz wiadomo kto jest kogucim jajem Bazyliszek potworek wykluty z gnoju albo koguciego jaja wysiedzianego przez węża. Kształt ciała - ropucha z ogonem żmiji. (Kopaliński) Koguciego jaja dyzmalogiku już nie ma, skoro jesteś TY głupolu. Z jaja koguciego wykluł się bazyliszek Dachs czyli NIENAWIŚĆ. Wysiedziała Ciebie obsesyjna nienawiść do mnie. A źródło nienawiści? Napisałeś: "Ta Carmina, ktorej bronilem przed wszystkimi, wlacznie z tym chmyzem Hiacyntem" Jakie to banalnie proste Dachs. A twój ostatni przyjaciel pisze o zasadach "Przegrywasz bo zaslepiony kompleksem Borsuka nie masz zadnych zasad." Ten który poużywał sobie odmieniając "qu..." przez wszystkie przypadki pisze o zasadach. Real, wirtual, żartobliwe wierszyki, "qu ... " , Wasza chora wyobraźnia spowodowała że stworzyliście sobie świat schizofreniczny. KONIEC DACHS Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: BAZYLISZEK DACHS ______________ERRATA________ 06.03.05, 13:50 hiacynth napisał: > A twój ostatni przyjaciel pisze o zasadach "Przegrywasz bo zaslepiony > kompleksem Borsuka nie masz zadnych zasad." > Ten który poużywał sobie odmieniając "qu..." przez wszystkie przypadki pisze o > > zasadach. Real, wirtual, żartobliwe wierszyki, "qu ... " , Wasza chora > wyobraźnia spowodowała że stworzyliście sobie świat schizofreniczny. > > KONIEC DACHS Zapytalem wczesniej co sie z wami porobilo. Funkcjonuje na forum pewna szkola ktora mowi ze nic nowego. Ze zawsze tacy byliscie. Mali, pusci w srodku, niezdolni do przyznania sie do bledow, bezkompromisowi w ocenie wszystkich oprocz siebie. Niezdolni do przyznania sie do bledu nie tylko ze natychmiast, co w ogole. To juz drugi raz kiedy znajdujesz tlumaczenia dla waszej pacynkarskiej wpadki. Kto uwierzyl w Twe pierwsze przy okazji boaa ma za swoje. Tlumaczenia zludno podobne do tych dzisiejszych. Ciezka (2500 wpisow) wojna z najgorszym forumowym zlem, ktorym jest Borsuk. Spodziewalem sie wykretow bo juz zrozumialem ze postawisz ostatni raz wszystko na glowie. To MY jestesmy winni bo to WY "musieliscie" uzyc pacynki. Nie byliscie atakowani tu przez pacynki. Nie ma zadnego usprawiedliwienia dla jenisejowych wypisow. Idz juz sobie Hiacyncie. Twe kompleksy wobec Borsuka wywindowaly ten watek do niebotycznych rozmiarow. Ale warto bylo. By je zaleczyc musieliscie wyjsc na piewrwsza linie ognia. Skompromitowal sie na forum dosc znany nick. Dla Ciebie i dla Twych Borsukowych obsesji. Ja nie jestem bez winy i nie jestem od udzielania rad. Ale przedwojenny oficer powiedzialby Ci bys sobie strzelil w leb. Nie pisz ze popelniles jakies swinstwo czy blad. Jeszcze ktos Cie nie rozpozna... Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Podsumowanie tematu Anakondy 06.03.05, 15:07 W tym tasiemcu uzbrojonym jako jeden z tematów przewijał się dyskurs logiczny. Dachs dyskutując z Hiacyntem miał całe stado gdakających potakująco pomagaczy. Nie czując się zbyt pewnie w meritum, sięgali radośnie do innych rodzajów "broni". Dachs wypominał bez końca boaaa, z Abochwałą pisali sobie, radośnie aluzje czyniąc do intymnych spraw swojego oponenta. O Dachsie zdanie miałam mieszane. Kiedyś wiedział, że napisałam do niego pełen żalu post pod nickiem anakonda. Wiedział o tym zresztą nie tylko on, i nie tylko Hiacynt, ale również innemu przyjacielowi napisałam o tym fakcie prywatnie. Wpisując się w ten wątek moim celem było powstrzymanie Dachsa przed niewybrednymi atakami na Hiacynta. Nie zrobiłam tego jako C, bo anakondaaa bezpośrednio wiązała się ze sprawą boaaa, którą Borsuk nęka Hiacynta od kilku lat. Wiedziałam, że Dachs będzie wiedział kto do niego pisze. I wiedział, nie było innej możliwości. Wiedzieli inni, w każdym razie mogli wiedzieć, gdyby byli na tyle zaiteresowani, aby śledzić forumowe pisanie. Anakonda nie była pacynką. Była tym samym, czym niegdyś kot_bohemot. Potem przerobiłam wpisany chwilę wcześniej przez andrzeja wierszyk o Burczymusze. Aby zakpić z Borsuka, jak najbardziej jawnie zakpić. Potem był jeszcze wierszyk o robaczku, który nie lubił jabłuszek. Ku mojemu zdziwieniu pojawiło się DOGVILLE. Zakłamanie wykorzystane do czynienia rzeczy podłych, do obrażania mnie takiego, że nie wiem, czy kiedykolwiek jakikolwiek najpodlejszy nick, jawny czy pacynkowy na to zasłużył.Zielone światło dał szlachetny Dachs, wsączył swoje "subtelne" ukąszenia, potem było pole dla nurnia rynsztokowego. Co najśmieszniejsze, okazało się, że wierszyk jakoś obraża Abochwałę Monotematyczną. Podobno ja coś o jej romansach w tym wierszyku sugeruję, i to - i to jest dopiero pomysł - ma być dowód, że jej niegdysiejsza wersja rozmowy telefonicznej jest prawdziwa, bo mnie spala ciekawość jej romansów, mam potrzebę uzyskiwania wiedzy na ten temat, a w ogóle abe jest centrum mojego wszechświata. To jakiś chory absurd. Nurni zaczął też coś pisać o pisaniu nt romasów hiacynta. Gdy nurń zmienił przyjaźń z gini na wojnę z nią, podpierał się moim nickiem. Teraz okazuje się, że wie o moich 5 ( 'liczba sybmoliczna') pacynkach. A jednak się podpierał? A przecież krzyczy o kurestwie. CZyli podpierał się mną już wcześniej, wtedy nie lżył choć 'wiedział'? Teraz lży, bo wyimaginował sobie ( on albo abochwała), ze ja coś do nich mam. Nikczemnik. No i tak to mniej więcej było. Same złe uczucia, dlatego nie mam zamiaru w tym tkwić. Nie mam nic więcej do dodania. Rozmowa z nurniem i abochwałą, ich reale i niereale, minione i przyszłe losy, wrażenia, wychwytywania kompletnie mnie nie interesuje. Z Dachsem też już napisane zostało wszystko, co się napisać dało. Akwaściek mogę już opuścić. Jak zwykle bez żalu. Przyjaciół proszę - omijajcie to miejsce. DOGVILLE. W Burano niedziela. Pięknie. Narty w sobotę pomogły się dotlenić. Polecam. Carmina Odpowiedz Link Zgłoś
nurni klamstewka przeinaczenia i wreszcie....narty 06.03.05, 15:29 carmina napisała: > WAnakonda nie była > pacynką. Była tym samym, czym niegdyś kot_bohemot. Klamstwo. Nie byla niewinna pacynka piszaca dla "rymu" o Abe. Bluznelas swoim jadem tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&wv.x=2&a=21347261 Juz bez rymow juz bez zadnej przypadkowosci. Nie porownuj swojego oslizlego i wrednego pisania do wyglupow. Jakos ani Abe ani mi nie zachcialo sie wrednie rymowac na Twoich czy Twoich przyjaciol temat. To jest ta przepasc. > Co najśmieszniejsze, okazało się, że wierszyk jakoś obraża Abochwałę > Monotematyczną. Prawda jakie smieszne....i jakie ZUPELNIE przypadkowe. Jeszcze raz link do Twojego scieku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&wv.x=2&a=21347261 > Nurni zaczął też coś pisać o pisaniu nt > romasów hiacynta. Nie "cos" nie manipuluj. A jesli...to bardziej udolnie. Pytalem wyraznie co bys poczula jakby ktos rymowal w jenisejowych klimatach na Twoj temat ? Ile watkow otworzylby wtedy Hiacynt ? Nie dostaliscie takiej szansy do reki bo to po prostu niemozliwe. Dla nas byloby to NIEWYOBRAZALNE by upasc tak nisko. Taki juz nasz smutny real....w przeciwienstwie do twego. Nic nie musimy sobie na forum kompensowac. > Gdy nurń zmienił przyjaźń z gini na wojnę z nią, podpierał się moim nickiem. > Teraz okazuje się, że wie o moich 5 ( 'liczba sybmoliczna') pacynkach. A jednak > > się podpierał? Bylo wiele nickow obsesyjnie atakujacych Abe. Chetnie bym pozgadywal czy zupelnie przypadkowo nie rymowalas na Abe juz wczesniej. Tyle jadu ile wylalas kaze mi tych pytan nie odsuwac. > A przecież krzyczy o kurestwie. CZyli podpierał się mną już > wcześniej, wtedy nie lżył choć 'wiedział'? Spojrz na los forumowej maleszki. Jak mozna sie podpierac kims kto okazal sie wlasnie nikczemnikiem. Wiem ze mozna, ale tylko w Twoim swiecie. > Teraz lży, bo wyimaginował sobie ( > on albo abochwała), ze ja coś do nich mam. Nikczemnik. Podac link po raz trzeci ? Link z Twych chorych imaginacji i kompleksow? > No i tak to mniej więcej było. Same złe uczucia, dlatego nie mam zamiaru w tym > tkwić. ))) Slicznie piszesz o uczuciach Carmino. Duzo lepiej niz o przebisniegach czy kocietach. > Nie mam nic więcej do dodania. Rozmowa z nurniem i abochwałą, ich reale i > niereale, minione i przyszłe losy, wrażenia, wychwytywania kompletnie mnie nie > interesuje. Z satysfakcja notuje te zmiane. Widze Carmino ze MASZ AMBICJE STAC SIE porzadnym czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Nurniu, to już tylko twoje bla, bla 06.03.05, 15:40 Nurniu, idź odpocznij. W kółko piszesz to samo, nie wiem, chyba już nikt tego nie czyta. Nie da się już więcej napisać, chyba, że tak masz zamiar spędzić niedzielę. Ja już nie będę Ci odpowiadać. Kocięta i przebiśniegi też zostaw w spokoju. W rynsztoku giną. Bez odbioru nurni napisał: > carmina napisała: > > > WAnakonda nie była > > pacynką. Była tym samym, czym niegdyś kot_bohemot. > > Klamstwo. Nie byla niewinna pacynka piszaca dla "rymu" o Abe. > Bluznelas swoim jadem tu: > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&wv.x=2&a=21347261 > Juz bez rymow juz bez zadnej przypadkowosci. > > > Nie porownuj swojego oslizlego i wrednego pisania do wyglupow. > Jakos ani Abe ani mi nie zachcialo sie wrednie rymowac na Twoich czy Twoich > przyjaciol temat. To jest ta przepasc. > > > > Co najśmieszniejsze, okazało się, że wierszyk jakoś obraża Abochwałę > > Monotematyczną. > > Prawda jakie smieszne....i jakie ZUPELNIE przypadkowe. > > Jeszcze raz link do Twojego scieku: > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&wv.x=2&a=21347261 > > Nurni zaczął też coś pisać o pisaniu nt > > romasów hiacynta. > > Nie "cos" nie manipuluj. A jesli...to bardziej udolnie. > Pytalem wyraznie co bys poczula jakby ktos rymowal w jenisejowych klimatach na > Twoj temat ? Ile watkow otworzylby wtedy Hiacynt ? > > Nie dostaliscie takiej szansy do reki bo to po prostu niemozliwe. > Dla nas byloby to NIEWYOBRAZALNE by upasc tak nisko. > > Taki juz nasz smutny real....w przeciwienstwie do twego. > Nic nie musimy sobie na forum kompensowac. > > > Gdy nurń zmienił przyjaźń z gini na wojnę z nią, podpierał się moim nicki > em. > > Teraz okazuje się, że wie o moich 5 ( 'liczba sybmoliczna') pacynkach. A > jednak > > > > się podpierał? > > Bylo wiele nickow obsesyjnie atakujacych Abe. Chetnie bym pozgadywal czy > zupelnie przypadkowo nie rymowalas na Abe juz wczesniej. Tyle jadu ile wylalas > kaze mi tych pytan nie odsuwac. > > > A przecież krzyczy o kurestwie. CZyli podpierał się mną już > > wcześniej, wtedy nie lżył choć 'wiedział'? > > Spojrz na los forumowej maleszki. Jak mozna sie podpierac kims kto okazal sie > wlasnie nikczemnikiem. > > Wiem ze mozna, ale tylko w Twoim swiecie. > > > Teraz lży, bo wyimaginował sobie ( > > on albo abochwała), ze ja coś do nich mam. Nikczemnik. > > Podac link po raz trzeci ? > Link z Twych chorych imaginacji i kompleksow? > > > No i tak to mniej więcej było. Same złe uczucia, dlatego nie mam zamiaru > w > tym > > tkwić. > > ))) > > Slicznie piszesz o uczuciach Carmino. > Duzo lepiej niz o przebisniegach czy kocietach. > > > Nie mam nic więcej do dodania. Rozmowa z nurniem i abochwałą, ich reale i > > > niereale, minione i przyszłe losy, wrażenia, wychwytywania kompletnie mni > e > nie > > interesuje. > > Z satysfakcja notuje te zmiane. > > Widze Carmino ze MASZ AMBICJE STAC SIE porzadnym czlowiekiem. > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
nurni jesli tylko dotrzymasz slowa 06.03.05, 15:42 carmina napisała: > Bez odbioru Odpowiedz Link Zgłoś
abe.abe Re: Podsumowanie tematu carminy 06.03.05, 16:05 carmina napisała: > WNIOSEK: > Nureń i Abochwała uważają, że przed Anakondą miałam 5 ( "liczba symboliczna") > innych nicków. GDZIE JA tak uważam? Może jakiś cytacik? Chyba zawsze zdawało ci się, ze wiesz lepiej co ja uważam. Nie mozesz wiedzieć. Możesz jedynie wysilać swoją wyobraźnię - do jej naturalnych granic oczywiście. Dziś wiadomo mi ponad wszelką wątpliwość, że przed AnakondĄĄĄ miałaś co najmniej jeden - AnakondA. >Jednak to uważanie nie przeszkadzało im wspierać się mną w > załatwianiu swoich marnych interesów z Gini. A przecież pacynkowanie > określają jako kureswto. Nikczemni ludzie. A co miało wtedy pacynkowanie do Carminy? Anakonda dla mnie to był twój jedyny wybryk. Obrzydliwy, ale do wybaczenia. Byłaś wtedy w stanie mocno naruszonej rownowagi psychicznej. Teraz, gdy ujawiniła się twoja skłonnośc do pacynkowania, mogę przypuszczać, że tych nicków było więcej niż dwa. Czyżby Nurni miał rację? I jeszcze jedno - nie szukaliśmy twojego wsparcia. Zostałaś ostrzeżona przed jadowitym padalcem, który chciał cię, cytuję: "usadzić", który sugerował, ze jesteś w posiadaniu czegoś, co zechcesz publicznie ujawnić i skamlał o pomoc. Tylko tyle i aż tyle. Co ty sobie z tym zrobisz to twoja sprawa. Jakiś czas temu carminowy kolega po fachu oznajmił: "Kobiecie spuszczonej z wodą 6 miesięcy temu, a piszącej do niedawna pełne żaru listy (ostatni między 8 - a 10 sierpnia, nie pomnę dokładnie, bo wyrzucam na sam widok nika), a której pozostają bez odpowiedzi - urażona nienawiść odbiera racjonalne myślenie. To normalne. Więcej podawać nie będę, gdyż w przeciwieństwie do Pańci Abe i jej spuszczonego ze smyczy żigolaka, wiem co to jest tajemnica. Ale - na życzenie gawiedzi - mogę wszystko ujawnić. Tzn. tajemnice trójkąta i rozterek. Sercowych, mentalnych, dietetycznych. Kasę za ujawnione senacje proszę przelać na konto Bonnie & Clyde w Citibank, Warszawa. Uprasza się przesłać kopie przelewu do Citibank - Head Office in Kłodzko Valley." forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14928398&a=14957495 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14928398&a=14957764 W ten sposób dowiedziałam się o swoim pierwszym romansie, A tak dowiedziałam się o następnym: I tak przez dzień boży cały Zuch wpisuje swe pochwały. Aż raz usnął gdzieś na sieci... Wtem się budzi...Coś tu leci.... Patrzy, straszna moc kobita Za dzierganie dlań się chwyta. Jak nie zerwie się na nogi, Jak nie wrzaśnie z wielkiej trwogi - Pędzi, jakby chart ze smyczy... - Abe, tato! Abe! - krzyczy. - Abe?... – Snajper się zapyta. - - Ach, być może!... ta kobita.... Straszne! Dzierga jakieś wory. Ale w głowie jej amory! - Gdzież to było? - Tam na necie, Najprawdziwsza prawda przecież... Powiada borsuczek: "I dziadek, i babka, I ojciec, i matka jadali wciąż jabłka, A ja już nie mogę! Już dosyć! Już basta! Mam chęć n-abefsztyczek!" I poszedł do miasta. I jeszcze prozą... bez najmniejszej dbałości o realia: >Nie interesuj się moimi nartami, bo to i tak jałowe. Abe pisze, ze sie >wybiera. Dociekaj tam. Abe nie pisała, że wybiera się na narty. Po raz kolejny carmina daje dowód, że nie wie o czym kto pisze. Carminocentryzm? >Specjaliści od posługiwania się innymi chcieli rękami Gini i Hiacynta >załatwiać swoje trudne sprawy. Obiecywali dostarczenie materiałów, informację >i podpowiedź. Wyjątkowo paskudna oferta. Mnie kiedyś ktoś coś takiego też >zaproponował. Nigdy już nie był w moich oczach ten sam. Carmina nie musi nawet tego pisać. Dowiodła w tym wątku swojej powszechnie znanej szlachetności i zasad. Poza tym niewątpliwie uczestniczyła osobiście w tej propozycji dostarczania materiałów i informacji, ktore to Hiacynt - jak to był uprzejmy napisać - spuścił z wodą. Co spuściłeś z wodą Hiacyncie? To czego nigdy nie dostałeś??? Po co zadzwoniłeś do Nurniego? Pewnie z życzeniami. Kiedy przedtem ostatni raz do niego dzwoniłeś? Jak skończyła się dla Ciebie ta rozmowa? Pamiętasz? >Teraz piszą pokrętne kłamstwa, że to nieprawda, bo Hiacynt i tak >bez "napuszczania" Scana nie lubił. No ale właśnie dlatego była nadzieję, że >się "załapie" na te bezcenne, abocentryczne info. To akurat jest prawda, ale mimo wszystko... KTO pisze? Ci co „napuszczali”???? I na koniec: >Nikogo nie pociągają straszliwe, rozromansowane koleje losu Abe, która pisze >przecież o sobie wprost, że ma 50 lat. Ejze... jednak pociągają co najmniej dwie osoby - scana i carminę. >Niestety to nie jest najlepszy wiek dla Pań na ROMANSE. Lepiej zająć się >rodziną, jeśli ma się szczęście ją mieć. Skąd to wiesz carmino? Niemniej wezmę to rady pod uwagę przy moim kolejnym romansie, o którym „pół forum” będzie wiedziało. Niewątpliwie znów dzięki scanowi lub carminie. >Co za śmieszne, pretrensjonalne >słownictwo. "Cukiereczek" i "Romanse". Żenada i smutek. I kłamstwa. Bardzo pretensjonalne i bardzo śmieszne Ale jeśli ktoś zyje plotami o cudzych romansach... Abe Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynth Re: Podsumowanie tematu carminy 06.03.05, 16:41 abe.abe napisała: > Carmina nie musi nawet tego pisać. Dowiodła w tym wątku swojej powszechnie > znanej szlachetności i zasad. Poza tym niewątpliwie uczestniczyła osobiście > w tej propozycji dostarczania materiałów i informacji, ktore to Hiacynt > - jak to był uprzejmy napisać - spuścił z wodą. odrzuciłem propozycję Twoją i Nurniego, że dostarczysz mi materiały (zdaje sie, że napisałaś wszelkie materiały nawet w tym wątku) sierpień 2004 > Co spuściłeś z wodą Hiacyncie? To czego nigdy nie dostałeś??? jak powyżej > Po co zadzwoniłeś do Nurniego? Pewnie z życzeniami. Kiedy przedtem ostatni raz > do niego dzwoniłeś? Jak skończyła się dla Ciebie ta rozmowa? Pamiętasz? nie odpisałem na CZTERY LISTY NURNIEGO i DWA TWOJE NUrni w liście podał mi swój numer telefonu, gdybym miał wątpliwości że to on pisze uznałem, że ponieważ na SZEŚĆ WASZTYCH kolejnych ;listów w dniach 16 - 25 sierpnia nie odpowiedziałem, zadzwonię i powiedziałem Nurniemu, że jeżeli będzie potrzebował mojej pomocy na forum to PMOGĘ, w żaden inny sposób NIE. a jak się rozmowa skończyła ? coś insynuujesz? Nurni spytał, czy chce z Tobą rozmawiać. ODPOWIEWDZIAŁEM ŻE NIE. Zaprzeczysz? JA WSZELKIE SPRAWY ZAŁATWIAM NA FORUM !! Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Podsumowanie tematu carminy 06.03.05, 16:55 hiacynth napisał: > abe.abe napisała: > > > Carmina nie musi nawet tego pisać. Dowiodła w tym wątku swojej powszechni > e > > znanej szlachetności i zasad. Poza tym niewątpliwie uczestniczyła osobiśc > ie > > w tej propozycji dostarczania materiałów i informacji, ktore to Hiacynt > > - jak to był uprzejmy napisać - spuścił z wodą. > > odrzuciłem propozycję Twoją i Nurniego, że dostarczysz mi materiały (zdaje sie, > > że napisałaś wszelkie materiały nawet w tym wątku) sierpień 2004 > > > Co spuściłeś z wodą Hiacyncie? To czego nigdy nie dostałeś??? > > jak powyżej > > > Po co zadzwoniłeś do Nurniego? Pewnie z życzeniami. Kiedy przedtem ostatn > i > raz > > do niego dzwoniłeś? Jak skończyła się dla Ciebie ta rozmowa? Pamiętasz? > > nie odpisałem na CZTERY LISTY NURNIEGO i DWA TWOJE > NUrni w liście podał mi swój numer telefonu, gdybym miał wątpliwości > że to on pisze > > uznałem, że ponieważ na SZEŚĆ WASZTYCH kolejnych ;listów w dniach > 16 - 25 sierpnia nie odpowiedziałem, zadzwonię i powiedziałem Nurniemu, że > jeżeli będzie potrzebował mojej pomocy na forum to PMOGĘ, w żaden inny sposób > NIE. > > a jak się rozmowa skończyła ? coś insynuujesz? > > Nurni spytał, czy chce z Tobą rozmawiać. ODPOWIEWDZIAŁEM ŻE NIE. > > Zaprzeczysz? > > JA WSZELKIE SPRAWY ZAŁATWIAM NA FORUM !! Nie zaprzeczam Hiacyncie. Nie sprawdze bo nawet nie mam takich mozliwosci. Ale na pierwsze czytanie...piszesz tu PRAWDE. Gdybys jeszcze kiedys zdazyl napisac ze nie bylo to "szczucie" na kogos tylko informacje niezbedne dla kogos kto (powtarzam) wg mnie mial prawo je posiadac. Wypada mi zalowac ze doszlo do nieporozumien. Mieszanie realu z virtualem rozpoczela Anakonda.... tego nie da sie zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynth ___________KURTYNA________________________________ 06.03.05, 16:03 wieczorem podsumowanie merytorycznej części wątku Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: ___________KURTYNA___________________________ 06.03.05, 16:18 hiacynth napisał: > wieczorem podsumowanie merytorycznej części wątku a kto napisze? Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze zostało miejsca na 40 postów.. 06.03.05, 16:35 ..a właściwie na 39 czy będzie wątek "giwi kobieto nieszczęsna vol.2"? Odpowiedz Link Zgłoś
perla Hiacynt, obawiam się, że jak się ta pacynka nie 06.03.05, 16:48 uspokoi, to nie będziesz miał gdzie wkleić podsumowania swego właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: wysypy xiazece...może dobije do 2500 postu 06.03.05, 16:53 proponuję ustanowić nagrodę dla autora/ki ostatniego 2500 postu a jako to nagroda? jak laske perły przerobić na węża o skórze z macicy perłowej Odpowiedz Link Zgłoś
perla ---------------Borsuk jest---------------- 06.03.05, 16:57 Borsuk, chyba powinnienem pretensje do Ciebie mieć. Zdetronizowałeś mnie z pozycji lidera łajdaka forumowego. Teraz Ty największym łajdakiem forumowym jesteś. Ale ja się nie poddam tak łatwo właśnie. Proponuję szpady. Odpowiedz Link Zgłoś