Dodaj do ulubionych

Pytanie do tych którzy czytali "Salon" Łysiaka.

24.01.05, 22:04
i którzy potrafią ocenić fragment poświęcony Miłoszowi.

Czy Łysiak przedstawiając sylwetkę poety podszedł do tematu:

a)w sposób uczciwy
b)trochę skarykaturyzował poglądy Milosza ale generalnie nie minął się z prawdą
c)w sposób niegodny
Obserwuj wątek
    • antyk52 Re: Pytanie do tych którzy czytali "Salon" Łysiak 24.01.05, 22:15
      > i którzy potrafią ocenić fragment poświęcony Miłoszowi.

      Wiesz obiektywnie ocenić ten rozdział to potrafiłby tylko jakiś bezstronny
      znawaca literatury, a na takich bym tutaj nie liczył (o ile wogóle takcy
      istnieją smile

      > Czy Łysiak przedstawiając sylwetkę poety podszedł do tematu:
      > b)trochę skarykaturyzował poglądy Milosza ale generalnie nie minął się z
      prawdą

      Może nie 'skarykaturyzował', ale jak to Łysiak przedstawił jak zwykle dość
      tendencyjnie smile Jednak trudno się z nim nie zgodzić tym bardziej, że swoje tezy
      podpiera licznymi cytatami, zarówno z samego Miłosza (twórczości, wywiadów,
      listów i generalnie wypowiedzi), jak i innych osób (krytków, znawców
      literatury). Jedyne zastrzeżenie jakie można mieć to to, że cytaty mogły być
      oczywiście wyrwane z "głębszego kontekstu" (ulubione tłumaczenie piewców i
      obrońców Miłosza w takim wypadku), ale nie wydaje mi się żeby aż tak mogło to
      zmienić ogólne przesłanie i to co Miłosz sobą reprezentował.
      • Gość: . Milosz nie potrzebuje obroncow - potrzebuje ich IP: *.range81-156.btcentralplus.com 24.01.05, 22:40
        Lysiak.
        • tomek.giebultowicz Obroncow? Nie doktora? 24.01.05, 22:47

          • Gość: Zybi Re: Obroncow? Nie doktora? Doktora! IP: *.netlandia.pl 24.01.05, 23:34
            Masz racje. Znam tego faceta ze studiow na architekturze. Chorobliwie ambitny i
            niezdolny. Mamy efekt. On sie w ten sposob dowartosciowuje. Smutas.
            • gini [...] 24.01.05, 23:43
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • antyk52 Re: Obroncow? Nie doktora? Doktora! 24.01.05, 23:52
              > Masz racje. Znam tego faceta ze studiow na architekturze. Chorobliwie ambitny
              i
              > niezdolny. Mamy efekt. On sie w ten sposob dowartosciowuje. Smutas.

              Z których studiów architektonicznych go znasz? Może z Uniwersytetu Rzymskiego?
              A może jak był szefem i wykładowcą katedry Historii Kultury i Cywilizacji na PW?
              Postawił Ci dwójke ten "chorobliwie ambitny i niezdolny" nieszczęśnik?
        • wqrwiony rozwiń z łaski swojej 24.01.05, 23:14
          bo czuję, że coś istotnego chcesz przekazać
    • tomek.giebultowicz Ogolnie o odczuciach w stosunku do Lysiaka 24.01.05, 22:24
      Ja w latach 70-tych bylem takim fanem Waldemara Lysiaka, ze wiekszego trudno
      bylo znalezc. Jego "napoleonskie" ksiazki czytalo sie z zapartym tchem!

      W latach 80-tych bylem juz w USA i trudniej mi bylo dostac jego nowe ksziazki.
      Wreszcie u jakis znajomych natknalemn sie na "Flet z mandragory". Ublagalem ich,
      by mi pozyczyli (ci znajomi mieszkali o 3 godziny jazdy, wiec wiedzieli, ze z
      oddaniem ksiazki moga powstac pewne problemy). No i lektura okazala sie
      kolosalnym rozczarowaniem. Pozniej jeszcze przeczytalem "Stulecie klamcow" i
      "Statek". I doszedlem do ostatecznego wniosku, ze moj niegdysiejszy idol
      totalnie zwariowal. Podjalem nieodwracalna decyzje, ze juz nie bede go wiecej
      czytal - najwyzej wroce kiedys do tamtych ksiazek, ktorymi bylem tak oczarowany,
      "Cesarskiego Pokera" i innych z "napoleonskiego okresu" autora.
    • tomek.giebultowicz Jeszcze o Lysiaku: widze analogie z Indianami 24.01.05, 22:36
      W kulturze amerykanskich Indian (z obu ameryk, ale w Polnocnej szczegolnie)
      istniakl jeden bardzo ciekawy element: mianowicie, dla nich nie bylo wyraznej
      granicy pomiedzy swiatem rzeczywistym i swiatem duchow. W przeciwienstwie do
      kultur europejskich, ktore zawsze staraly sie te granice okreslic bardzo wyraznie.

      Z Lysiakiem jest w pewien sposob podobnie: wydaje mi sie, ze w swiecie, w
      ktorym on zyje, zatarla sie ostra granica miedzy rzeczywistoscia a imaginacja.

      W "Stukleciu klamcow" byly kapitalne momenty, nie powiem - ale mnie do imentu
      wkurzalo wlasnie to, ze Lysiak sobie hopsal dowolnie ze sfery rzeczywistej do
      sfery urojonej i z powrotem, mieszal rzeczy z obu tych sfer, etc. Ja tak nie
      lubie. Ale to kwestia indywidualknego gustu, oczywiscie. Wiec ja tylko o wlasne
      wrazenia relacjonuje, inni moga miec calkiem inne i Lysiaka lubic.
      • antyk52 Re: Jeszcze o Lysiaku: widze analogie z Indianami 24.01.05, 22:53
        > W "Stukleciu klamcow" byly kapitalne momenty, nie powiem - ale mnie do imentu
        > wkurzalo wlasnie to, ze Lysiak sobie hopsal dowolnie ze sfery rzeczywistej do
        > sfery urojonej i z powrotem, mieszal rzeczy z obu tych sfer, etc. Ja tak nie
        > lubie. Ale to kwestia indywidualknego gustu, oczywiscie. Wiec ja tylko o
        wlasne
        > wrazenia relacjonuje, inni moga miec calkiem inne i Lysiaka lubic.

        Z chęcią usłysze jakieś konkrety o "Stuleciu kłamców", które uważasz
        za "urojone" i które tak Cie zniechęciły do Łysiaka. Zgadzam się, że w
        niektórych momentach go ponosi, ale generalnie jest to jedna z moich ulubionych
        pozycji i prawdy jest tam aż do bólu dużo smile
        Od tego ignoranta kropka nie mam sie co spodziewać jakichś sensownych
        argumentów i wypowiedzi, jednak mam nadzieje, że Ty będziesz sie wstanie czymś
        wykazać smile
        • wqrwiony Re: Jeszcze o Lysiaku: widze analogie z Indianami 24.01.05, 23:04
          Dzięki za opinie. Ogólne wrażenia też mile widziane.

          Nie chciałbym tylko, żeby pytanie potraktowano jako plebiscyt poparcia lub
          sprzeciwu wobec politycznego oblicza autora Salonu.
          Proszę więc, zeby odpowiadali nań tylko ci którzy czytali Salon i są przekonani,
          że posiadają wystarczającą wiedzę, żeby z pełną odpowiedzialnością opowiedzieć
          się za którąś z proponowanych odpowiedzi.
          • antyk52 Re: Jeszcze o Lysiaku: widze analogie z Indianami 24.01.05, 23:14
            > Dzięki za opinie. Ogólne wrażenia też mile widziane.

            Jeśli chodzi o ogólne wrażenia z całej książki, to oczywiście jak najbardziej
            pozytywne. Jakby to powiedział mój ojciec: "samo gęste".
            Obnażenie tego całego, zżerającego jak gangrena, świat lewactwa w tym
            oczywiście głównie polskiego. I to obnażenie w dość specyficznym stylu, bo
            książka jest pełna przeróżnych cytatów i opinii, także Łysiak troche odcina się
            od "swojej jedynej i słusznej wizji" a stara się ją udowodnić za pomocą również
            innych "trzeźwo myślących" ludzi.
            Książke poleciłbym w szczególności dokowskiemu i jego "wpatrzeniu jak w
            obrazek" i uwielbieniu UW.
        • tomek.giebultowicz Niestety, Drogi Antyku, musze Cie przeprosić. 25.01.05, 00:09
          Konkretów nie będe w stanie podać. Książke miałem sposobnośc przeczytac wkrótce
          po jej ukazaniu się, w czasie którejś z moich letnich wizyt w Polsce. Na
          własnośc "Stulecia" nigdy nie miałem, ktoś mi zachwalał książke i pożyczył
          egzemplarz. Dziś pozostało mi w pamięci tylko ogólne wrażenie, o którym
          napisałem. Pamiętam, że to się czytało "z zapartym tchem". "Fletu z Mandragory"
          to ja nawet nie skończyłem czytać, rzoczarowany zapakowałem go, poszedłem na
          pocztę i odesłałem znajomym. "Stulecie" mnie ucieszyło, bo "odnalazłem" dawnego
          Łysiaka - to, co w nim najbardziej zawsze uwielbiałem, czyli niesłychamna pasję,
          z która on potrafi pisać i która się czytelnikowi udziela. Rozczarowanie
          dotyczyło bardziej treści, w której, gdy ją analizowałem "na zimno", znajdowałem
          zbyt wiele jak na mój gust elementów fikcji przedstawianych tak, jakby to były
          rzeczywiste wydarzenia. Ale, powtarzam, to jest tylko ogólne wrażenie
          zapamiętane z lektury, a żadnych szczegółow juz nie umiem w tej chwili przytoczyć.

          Zatem przepraszam - może niepotrzebnie zabrałem głos w tym wątku? Jednak dawne
          sentymenty do Łysiaka zagrały we mnie, no i czułem potrzebę, żeby cos powiedzieć.
    • Gość: ubu_roy Re: Pytanie do tych którzy czytali "Salon" Łysiak IP: *.nyc.rr.com 25.01.05, 04:24
      Lysiak ? Daj pan spokoj ! Nie jestem psychiatra.
    • patience Aktualnie Lysiak to idol Wszypolakow. 25.01.05, 05:06
      Zaczytuja sie namietnie wlasnie w tych fragmentach poswieconych Miloszowi, a
      nawet polecaja je jako lekture obowiazkowa fanow Giertycha...
      • patience PS. Zostal antysemita bo nie dostal Nobla... 25.01.05, 05:07
        patience napisała:

        > Zaczytuja sie namietnie wlasnie w tych fragmentach poswieconych Miloszowi, a
        > nawet polecaja je jako lekture obowiazkowa fanow Giertycha...
        • agnieszka_kolakowska Ja nie czytałam 25.01.05, 09:08
          patience napisała:

          > patience napisała:
          >
          > > Zaczytuja sie namietnie wlasnie w tych fragmentach poswieconych Miloszowi
          > , a
          > > nawet polecaja je jako lekture obowiazkowa fanow Giertycha...
          >
          >
          • gini Re: Ja nie czytałam 25.01.05, 09:12
            agnieszka_kolakowska napisał:

            > patience napisała:
            >
            > > patience napisała:
            > >
            > > > Zaczytuja sie namietnie wlasnie w tych fragmentach poswieconych Mil
            > oszowi
            > > , a
            > > > nawet polecaja je jako lekture obowiazkowa fanow Giertycha...
            > >
            > >
            >
            >
            Dziekujemy za informacje.Informuje, ze ja jeszcze nie czytalam, bo ksiazka nie
            dotarla , ale z pewnoscia przeczytam .
            • Gość: Karbat Re: Czytalem ,jestem rozczarowany IP: *.pool.mediaWays.net 25.01.05, 11:57
              Ksiazka sklada sie z 50 % cytatow z ksiazek i gazet, ktore podobaja sie
              Lysiakowi.Wolno mu cytaty dobierac jak mu sie podoba, podkreslaja one tylko
              poglady autora i nic wiecej.

              Lysiak przytacza fragmenty aby dokopac ;
              murzymom,antyglobalistom,homose ksualistom,socjalistom,liberalo m ,awangardystom,
              (wszystkim ,ktorzy mysla inaczej niz Lysiak )i krzyczy taka jest prawda.
              Momentami przegina ze swoimi pogladami i cytatami,az jest to
              niesmaczne.(Przyklad jeden z wieku "W USA jest moda na murzynow wiec tak wielu
              mamy ich na ekranach kin" !!! ).

              Informatyczne rozdzialy o polskich zydach Michniku ,Kuroniu,Mazowieckim,Gieremku
              to o wiele za malo, jak na dobra ksiazke.
              OT sensacyjno-tendencyjna literatura faktu i kolejne rozczarowanie (moim
              zdaniem).Nastepnej jego ksiazce nie dam szans i nie kupie.



              • antyk52 Re: Czytalem ,jestem rozczarowany 25.01.05, 12:46
                > Ksiazka sklada sie z 50 % cytatow z ksiazek i gazet, ktore podobaja sie
                > Lysiakowi.Wolno mu cytaty dobierac jak mu sie podoba, podkreslaja one tylko
                > poglady autora i nic wiecej.

                Istotne jest czyje to są cytaty. Bo cytaty ludzi pod polit-poprawną cenzurą już
                nam wystarczą, wszędzie ich pełno. Trzeba wreszcie przełamać ten strach
                przed "poprawnym" terrorem i powiedzieć jak jest naprawde.

                > Lysiak przytacza fragmenty aby dokopac ;
                > murzymom,antyglobalistom,homose ksualistom,socjalistom,liberalo
                m ,awangardysto
                > m,
                > (wszystkim ,ktorzy mysla inaczej niz Lysiak )i krzyczy taka jest prawda.

                A gdzie on dokopuje murzynom? Dokopuje "politycznie poprawnym" idiotom
                amerykańskim i ich nagłym uwielbieniu dla czarnych. Notabene sam cytuje
                jakiegoś Murzyna i jest to genialny cytat, pozatym podpiera się autentycznymi
                badaniami, więc w czym problem?
                Na podobnej zasadzie homoseksualistom, przecież _im_ nie dokopuje, a jedynie
                całej tej "tolerancyjnej manii".
                Socjalistom, libreałom, itd. sie należy więc również nie widze problemu.
                Krzyczeć też nie musi, bo taka jest po prostu prawda, kto chce to zobaczy, inni
                będą udawali, że problem nie istnieje, a to jakieś wywody "obłąkanego oszołoma"
                (wystarczy poczytać chociażby ten wątek).

                > Momentami przegina ze swoimi pogladami i cytatami,az jest to
                > niesmaczne.(Przyklad jeden z wieku "W USA jest moda na murzynow wiec tak wielu
                > mamy ich na ekranach kin" !!! ).

                A nie jest tak? Chyba oglądamy inne filmy. A że niesmaczne, prawda potrafi być
                często trudna do przełknięcia, tak już jest. Wole gorzką prawde niż żyć w
                słodkim fałszu.

                > OT sensacyjno-tendencyjna literatura faktu

                Śmiesznie to brzmi. Dobrze, że nie fantastyczna, politycznie poprawna (czyli
                ergo właśnie tendencyjna) literatura "faktu" made by GW i reszta 'różowiutkich
                mediów'.
                • Gość: Karbat Re: Antyk52- sama prawda IP: *.pool.mediaWays.net 25.01.05, 19:55
                  antyk52 napisał:


                  >
                  > Istotne jest czyje to są cytaty. Bo cytaty ludzi pod polit-poprawną cenzurą już
                  nam wystarczą, wszędzie ich pełno. Trzeba wreszcie przełamać ten strach
                  > przed "poprawnym" terrorem i powiedzieć jak jest naprawde.

                  > A gdzie on dokopuje murzynom? Dokopuje "politycznie poprawnym" idiotom
                  > amerykańskim i ich nagłym uwielbieniu dla czarnych. Notabene sam cytuje
                  > jakiegoś Murzyna i jest to genialny cytat, pozatym podpiera się autentycznymi
                  > badaniami, więc w czym problem?


                  Lysiak sie podnieca ,ze IQ murzynow jest niskie i uwarunkowane genetycznie.
                  (Hitler tez tak twierdzil).
                  Uskarza sie ,ze " swiatla lewica ,socjaldemokracja " kocha poczciwych
                  czarnoskorych mieszkancow Afryki ,a nienawidzi innnych czarnych (ksiezy i
                  mnichow), "relatywizujac groze". Sic Lysiak zestawia murzynow z klechami!!! i
                  mowi czytelnikowi kto jest cacy a kto be (zbrodniarze Amin i Bokassa sa
                  zagrozeniem dla swiata).



                  > Na podobnej zasadzie homoseksualistom, przecież _im_ nie dokopuje, a jedynie
                  > całej tej "tolerancyjnej manii".
                  > Socjalistom, libreałom, itd. sie należy więc również nie widze problemu.



                  Cyt. Lysiak tworzy;
                  "Zaczelo sie to wszystko w USA od Murzynow , pozniej wlaczyly sie
                  feministki,lesbijki,homoseksual isci,i wszelkie inne , ekolodzy
                  ,anarchisci,nihilisci,antygloba lisci,kulty ,sekty itd itp - i pooooszlo! Ale
                  zaczelo sie od Murzynow."
                  Zostawiam bez komentarza.






                  a to jakieś wywody "obłąkanego oszołoma"
                  (wystarczy poczytać chociażby ten wątek).
                  >

                  (Przyklad jeden z wielu Cyt. Lysiaka "W USA jest moda na murzynow wiec tak
                  > wielu
                  > > mamy ich na ekranach kin" !!! ).


                  Antyk52 ripostuje za Lysiakiem

                  > A nie jest tak? Chyba oglądamy inne filmy. A że niesmaczne, prawda potrafi być
                  > często trudna do przełknięcia, tak już jest. Wole gorzką prawde niż żyć w
                  > słodkim fałszu.




                  ja zawsze myslalem ,ze w USA pobyt- podaz , ew moda decyduja ,ze ogladamy
                  takich a nie innych aktorow.W/g Lysiaka i Antyka 52 jest to polityczna
                  poprawnosc hahahahaahaahaha

                  Znam kilka nazwisk super genialnych czarnoskorych USA aktorow (w/g Lysiaka
                  podludzi o niskim IQ),i ich sie pokazuje do maja bonus polityczno poprawny
                  Will Smith,Denzel Washington,Morgan Freeman itd. Lysiaka instynkt
                  samozachowawczy zawodzi czy jak.

                  No coz ,....powiesz, ze oszolomy maja specyficzny gust,lec ja do twojego i
                  Lysiaka ( z Salonu ) sie nie znize i chyba nie musze .



                  • antyk52 Re: Antyk52- sama prawda 30.01.05, 14:31
                    > Lysiak sie podnieca ,ze IQ murzynow jest niskie i uwarunkowane genetycznie.
                    > (Hitler tez tak twierdzil).

                    Hihi, czytałeś tą książke i stosujesz dokładnie lewackie metody, które Łysiak
                    demaskuje?? To tylko świadczy o tym, że nic z niej nie zrozumiałeś. Stosujesz
                    automatyczna dyskredytacja oponenta przez nazwanie go faszystą, nazistą,
                    antysemitą, bez głębszego zastanowienia się nad sensem przesłania i tego co
                    chciał Ci rozmówca przekazać.
                    Łysiak się podnieca? IMO stoi z boku, przytacza jakieśtam badania amerykańskich
                    naukowców, ale ocene pozostawia już czytelnikowi, zresztą sam pisze:
                    "Chociaż żadne kontrbadania nie zdołały obalić wyników badań dwójki autorów (co
                    nie znaczy, że ich wnioski nie są kontrowersyjne - potrzebne byłyby żmudne
                    badania genetyczne)..." i dalej dopiero rozwija o co mu chodzi, czyli "święte
                    oburzenie" salonu i drugi koniec kija jakim jest "politycznie poprawny" pseudo
                    antyrasizm, a konkretnie te wszystkie "akcje afiramcyjne". To są już
                    fakty, "sztuczne" preferencje dla Murzynów przy przyjmowaniu do pracy i na
                    studia, procesy które wytoczyli biali studenci, którzy przez takie praktyki się
                    właśnie nie dostali i badania statystyczne, z których jasno wynika, że na 1000
                    studentów przypadałoby nie 120 Murzynów, ale 1!!! (na podstawie liczby
                    otrzymanych punktów na egzaminach). Ojej, czyżby więc "politycznie poprawny"
                    antyrasizm doprowadził do rasizmu?

                    > Uskarza sie ,ze " swiatla lewica ,socjaldemokracja " kocha poczciwych
                    > czarnoskorych mieszkancow Afryki ,a nienawidzi innnych czarnych (ksiezy i
                    > mnichow), "relatywizujac groze". Sic Lysiak zestawia murzynow z klechami!!!
                    > i
                    > mowi czytelnikowi kto jest cacy a kto be (zbrodniarze Amin i Bokassa sa
                    > zagrozeniem dla swiata).

                    Wyłap ironie i sens zanim zacznie sie opluwać niepotrzebnie. Chodzi o
                    hipokryzje i typową relatywizacje lewactwa i jego "politycznej poprawności".
                    Czarnoskórych głaszcze i pieści, pomijając i starając nie widzieć ich wad
                    równocześnie w stosunku do Kościoła wyciągając tylko i wyłącznie wady, będąc
                    kompletnie ślepym na pozytywy.

                    > Cyt. Lysiak tworzy;
                    > "Zaczelo sie to wszystko w USA od Murzynow , pozniej wlaczyly sie
                    > feministki,lesbijki,homoseksual isci,i wszelkie inne , ekolodzy
                    > ,anarchisci,nihilisci,antygloba lisci,kulty ,sekty itd itp - i pooooszlo! Ale
                    > zaczelo sie od Murzynow."
                    > Zostawiam bez komentarza.

                    Bo tu nie ma nic do komentowania. Taka jest właśnie geneza kariery jaką
                    robi "polityczna poprawność". Zaczeło się od walki z dyskryminacją czarnych
                    (notabene jak najbardziej pozytywny i szczytny cel) a przerodziło się w jakiś
                    absurd i kompletną groteske.

                    > ja zawsze myslalem ,ze w USA pobyt- podaz , ew moda decyduja ,ze ogladamy
                    > takich a nie innych aktorow.W/g Lysiaka i Antyka 52 jest to polityczna
                    > poprawnosc hahahahaahaahaha

                    Tu nie chodzi o mode, zresztą nie wiem skąd ten cytat wziąłeś. Tu chodzi o
                    obraz rzeczywistości jaki jest kreowany w tych filmach. Można po nich dojść do
                    wniosku, że w Ameryce to prawie sami Murzyni są i to na najwyższych
                    stanowiskach głównie, śmietanka intelignecji normalnie, szefowie policji,
                    admirałowie, filozofowie, profesorzy, śedziowie, itp. itd. Może niech oni sie
                    wezmą jakoś sprężą i np. wybiorą swojego prezydenta, tak liczną elitą
                    dysponować... (przypominam, że w USA Murzyni stanowią jakieś 12% populacji).

                    > Znam kilka nazwisk super genialnych czarnoskorych USA aktorow (w/g Lysiaka
                    > podludzi o niskim IQ),i ich sie pokazuje do maja bonus polityczno poprawny
                    > Will Smith,Denzel Washington,Morgan Freeman itd. Lysiaka instynkt
                    > samozachowawczy zawodzi czy jak.

                    Z tym IQ to już Ci wytłumaczyłem, więc z łaski swojej nie wkładaj mi w usta
                    czegoś czego nigdy nie napisałem. Ja znam kilkadziesiąt, jeśli nie set super
                    genialnych białych aktorów i co z tego? Myślisz, że po co zostały wykrowane
                    te "czarnoskóre gwiazdy", ze względu na talent? Od kiedy to Ci "czarnoskórzy
                    gwiazdorzy" zaczęli robić takie "oszałamiające" kariery?

                    Przeczytaj może jeszcze raz te rozdziały i spróbuj skoncentrować na ich
                    istocie, bez wcześniejszych uprzedzeń ("politycznej poprawności" właśnie),
                    które przyćmiewają Ci widzenie, np. nad:
                    - cytatami K. Richburga i B Cosby'ego (obydwaj czarnoskórzy żeby nie było)
                    - akcjom afirmacyjnym i co z nich wynika
                    - amerykańskiej rzeczywistości, a filmowej amerykańskiej "rzeczywistości"
                    - osiągnięcia murzyńskiej kultury vs. osiągnięcia kultury białych i jak to jest
                    przedstawiane w mediach, oświacie
                    - "Dzisiaj w licznych stanach Ameryki nie wolno policji nadmienić, że scigany
                    przestępca ma czarną skóre (sic!), bo "politycznie poprawni" bali się, iż
                    precyzyjne ("rasistowskie") listy gończe dokumentowałyby fakt, że Murzyni,
                    chociaż jest ich dużo mniej niż białych, popełniają dużo więcej kryminalnych
                    czynów."
                    itp. itd.

                    > No coz ,....powiesz, ze oszolomy maja specyficzny gust,lec ja do twojego i
                    > Lysiaka ( z Salonu ) sie nie znize i chyba nie musze .

                    "Dzisiaj dużo łatwiej być przyzwoitym człowiekiem. Każdy bez trudu może się
                    wznieść do wymaganego poziomu etyki, gdyż ten obniżył się do poziomu każdego".
                    (W. Łysiak)
    • Gość: . trudno ominąć sie z cytatami z Miłosza. IP: 216.127.68.* 25.01.05, 20:11
      > b)trochę skarykaturyzował poglądy Milosza ale generalnie nie minął się z prawdą

      • wqrwiony No śmiało! 29.01.05, 10:42
        Jednynie "kropek" zna Salon i czytywał Miłosza?
        • Gość: Karbat Re: antyk 52 - monopol na prawde IP: *.pool.mediaWays.net 30.01.05, 20:55
          antyk52 30.01.2005 14:31 + odpowiedz

          > Lysiak sie podnieca ,ze IQ murzynow jest niskie i uwarunkowane genetycznie.
          > (Hitler tez tak twierdzil).

          anzyk 52 pisze :
          Hihi, czytałeś tą książke i stosujesz dokładnie lewackie metody, które Łysiak
          demaskuje?? To tylko świadczy o tym, że nic z niej nie zrozumiałeś. Stosujesz
          automatyczna dyskredytacja oponenta przez nazwanie go faszystą, nazistą,
          antysemitą, bez głębszego zastanowienia się nad sensem przesłania i tego co
          chciał Ci rozmówca przekazać.




          antyk-u w ktorym miejscu naywam Lysiaka faszysta .A ,ze ma on podobne poglady
          do Hitlera na niektore sprawy to nie moj problem.
          Przeslania Lysiaka zostaw dla siebie ,skoro one do ciebie przemawiaja smile.
          "Studia" nad IQ na twoim miejscu , Lysiaka (i jego autorytetow) proponowalbym
          rozszerzyc poza murzynami na Chinczykow, Nowo Zelandczykow i Polakow , ze
          szczegolnym uwzglednieniem twojej osoby smile.


          antyk-Lysiak pisze
          To są już
          fakty, "sztuczne" preferencje dla Murzynów przy przyjmowaniu do pracy i na
          studia, procesy które wytoczyli biali studenci, którzy przez takie praktyki się
          właśnie nie dostali i badania statystyczne, z których jasno wynika, że na 1000
          studentów przypadałoby nie 120 Murzynów, ale 1!!! (na podstawie liczby
          otrzymanych punktów na egzaminach). Ojej, czyżby więc "politycznie poprawny"
          antyrasizm doprowadził do rasizmu?


          Nigdy nie twierdzilem ,ze co wymysla Amerykanie jest najmadrzejsze .
          Praktyka czesto jest wrogiem kazdej ideii ,pomyslu. To nie znaczy aby nic nie
          robic!



          .
          Czarnoskórych głaszcze i pieści, pomijając i starając nie widzieć ich wad
          równocześnie w stosunku do Kościoła wyciągając tylko i wyłącznie wady, będąc
          kompletnie ślepym na pozytywy.

          > Cyt. Lysiak tworzy;
          > "Zaczelo sie to wszystko w USA od Murzynow , pozniej wlaczyly sie
          > feministki,lesbijki,homoseksual isci,i wszelkie inne , ekolodzy
          > ,anarchisci,nihilisci,antygloba lisci,kulty ,sekty itd itp - i pooooszlo! Ale
          > zaczelo sie od Murzynow."
          > Zostawiam bez komentarza.

          antyk 52 pisze
          Bo tu nie ma nic do komentowania.
          absurd i kompletna groteska.

          odpowiadam:
          zestawianie murzynow ,ktorych sie piesci i niedopieszczonego kosciola (tez
          czarnych) mowi samo za siebie (biedny kosciol lewica nie chce o nim pisac !!!
          hahahaha a jak pisze to zle hahahaha).

          Oj biedna ta Ameryka tyle "plag" na na nia zeslano !!
          Mioim zdaniem takie a nie inne jest zycie i b. dobrze inaczej byloby nudno.




          "Dzisiaj dużo łatwiej być przyzwoitym człowiekiem. Każdy bez trudu może się
          wznieść do wymaganego poziomu etyki, gdyż ten obniżył się do poziomu każdego".
          (W. Łysiak)


          Poziom etyki moim zdaniem wynika w duzej mierze ze swiadomosci spolecznej ,a ona
          jest jaka jest.
          Ten cytat jest to typowy Lysiak ,gra slow , wszystkiemu winna "poprawnosc
          polityczna" i Murzyni od ktorych wszystko sie zaczelo.


          W kilku miejscach niedoceniany ostatnio Lysiak b. sie uskarza ,ze jest
          pomijany w nagrodach ,ze nie ma dostepu do mediow. itd.
          Cytuje kolegow krytykow ,pisarzy ,ktorzy chwala go jako niedoceniany talent
          pisarski (wszystko oczywiscie sprawa czerwonych,rozowych ,rozowych w kropki )
          • antyk52 Przersoła Cie ta ksiąz 30.01.05, 21:39
          • antyk52 Przerosła Cie ta książka nic na to nie poradze... 30.01.05, 21:49
            Żeś ignorant... a monopolu na prawde nikt nie ma, prawda ma to do siebie, że
            sama sie broni... wsytarczy sie skupić na faktach a nie na "politycznie
            poprawnych" omamach, które Ci wszyscy wkoło serwują...

            > zestawianie murzynow ,ktorych sie piesci i niedopieszczonego kosciola (tez
            > czarnych) mowi samo za siebie (biedny kosciol lewica nie chce o nim pisac !!!
            > hahahaha a jak pisze to zle hahahaha).

            Nikt tu nie zestawia Murzynów i Kościoła, a jedynie pokazuje lewacką
            metodologie i ich kretyńskość w wybiórczym (bo celowym, ideowym) postrzeganiu
            świata.

            > Oj biedna ta Ameryka tyle "plag" na na nia zeslano !!
            > Mioim zdaniem takie a nie inne jest zycie i b. dobrze inaczej byloby nudno.

            Tu już nie chodzi o samą Ameryke, książka jest poświęcona lewactwu jako takiemu.

            > Ten cytat jest to typowy Lysiak ,gra slow , wszystkiemu winna "poprawnosc
            > polityczna" i Murzyni od ktorych wszystko sie zaczelo.

            Ziew i znowu to samo... ktoś tu mówi, że Murzyni są czegoś winni? Nie zaczełoby
            się od nich to od czego innego. Winna jest tylko i wyłącznie ludzka głupota,
            jak zawsze zresztą... Szczytny skąd inąnd cel, przeciw dyskryminacji Murzynów,
            przerodził się w absurd tak charakterystyczny dla lewackiego relatywizmu i
            libertynizmu, czyli przyzwolenia na wszystko w imieniu oczywiście "political
            corectness".

            > W kilku miejscach niedoceniany ostatnio Lysiak b. sie uskarza ,ze jest
            > pomijany w nagrodach ,ze nie ma dostepu do mediow. itd.
            > Cytuje kolegow krytykow ,pisarzy ,ktorzy chwala go jako niedoceniany talent
            > pisarski (wszystko oczywiscie sprawa czerwonych,rozowych ,rozowych w kropki )

            Dla Ciebie uskarża sie a dla mnie podaje siebie jako przykład (wymnienia
            zresztą i innych), najłatwiejszy bo "autobiograficzny". Z mediów sam
            zrezygnował i bynajmniej nie użala się za brak dostępu do nich...

            • andrze_n Re: Przerosła Cie - oczywiscie, facio jezdzi na 09.04.05, 21:43
              emotikonach , argumentach ad personam, - poprostu nie ma co sobie nim zawracac
              glowy antyku, he he
    • no-surprises Trochę obok pytania 30.01.05, 22:10
      Czytałam Salon, wcześniej czytałam W.P. Szymańskiego i B. Urbankowskiego.
      Omawialiśmy też postawę Miłosza na zajęciach z lit. współcz. z pewnym wiekowym
      dość doktorem lat temu trochę. Powiem tak : nic mnie w Salonie na temat
      noblisty nie zdziwiło.
      Pytasz o sylwetkę poety. Twórczość a postawa, jak wiesz, często jakby do
      różnych ludzi pasowały...
      • Gość: wqrwiony może coś więcej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 00:02
        • no-surprises Re: może coś więcej? 31.01.05, 12:11
          Rozumiem,że to do mnie.
          Zapytałeś na początku:
          >Czy Łysiak przedstawiając sylwetkę poety podszedł do tematu:
          >a)w sposób uczciwy
          >b)trochę skarykaturyzował poglądy Milosza ale generalnie nie minął się z prawdą
          >c)w sposób niegodny
          Nie wiem, jak podszedł, podejrzewam, że chciał coś znaleźć i tego szukał.
          Najsmutniejsze jest to, że znalazł i wiedział, że tak będzie, w dodatku mało
          tego nie było. A są tacy, którym znaleźć by się nie dało nic (albo niewiele, co
          właściwie na jedno wychodzi).
          Przychylę się wobec tego do Twego B z pewnym zastrzeżeniem - czy to karykatura?
    • Gość: Kafar W sposób uczciwy, to bezdyskuyjne. _nt IP: 67.19.30.* 31.01.05, 00:15
      • Gość: Karbat Re: wmawianie strachu IP: *.pool.mediaWays.net 31.01.05, 12:31
        antyk52 25.01.2005 12:46 + odpowiedz


        antyk 52 pisze za Lysiakiem
        "Istotne jest czyje to są cytaty. Bo cytaty ludzi pod polit-poprawną cenzurą już
        nam wystarczą, wszędzie ich pełno. Trzeba wreszcie przełamać ten strach
        przed "poprawnym" terrorem i powiedzieć jak jest naprawde."



        antyku52
        samo stwierdzenie istotne czyje sa to cytaty ,dyskwalifikuje Lysiaka czy ciebie
        tez do powaznej dyskusji,majacych monopol na jedyna prawde .
        Watykan i Bush ,o tych politycznie poprawnych Lysiak milczy -slepy na prawe oko?

        Dla mnie wartosc maja cytaty ,ktore odpowiadaja rzeczywistosci ,prawdzie,
        naukowo sa sprawdzalne .
        Wiesz jak ja i inni boja sie i mamay stracha przed "poprawnym terrorem",
        hahahahaha .






        • antyk52 Re: wmawianie strachu 31.01.05, 16:45
          Karbat czy u Ciebie napewno wszystko w porządku z główką (ten szaleńczy,
          obłąkany śmiech i ciągłe infantylne, wykazujące kompletny brak zrozumienia
          istoty rzeczy pytania)??? smile))

          > Dla mnie wartosc maja cytaty ,ktore odpowiadaja rzeczywistosci ,prawdzie,
          > naukowo sa sprawdzalne .
          > Wiesz jak ja i inni boja sie i mamay stracha przed "poprawnym terrorem",
          > hahahahaha .

          No te cytaty, które Łysiak przytacza to są właśnie fakty odpowiadające
          rzeczywistości. To, że nie są politycznie poprawne jest oczywiste, uderzają w
          różowy salon, takich rzeczy w mediach Ci nie powiedzą. A dla takich ignorantów
          jak Ty, tego czego nie powiedzą w mediach to nieprawda, a jedyny monopol
          na "prawde" ma GW. Wytykasz mi i Łysiakowi jakobyśmy to my mieli "monopol na
          prawde" a to właśnie GW i inne politycznie poprawne szmaty (czyli w zasadzie
          całe media) chcą dzierżyć ten zaszczytny tytuł. Miłego zakłamanego życia
          życze... "Ignorance is blessed"...
          • Gość: Karbat Re: wmawianie strachu IP: *.pool.mediaWays.net 31.01.05, 17:23
            A dla takich ignorantów
            > jak Ty, tego czego nie powiedzą w mediach to nieprawda, a jedyny monopol
            > na "prawde" ma GW. Wytykasz mi i Łysiakowi jakobyśmy to my mieli "monopol na
            > prawde" a to właśnie GW i inne politycznie poprawne szmaty (czyli w zasadzie
            > całe media) chcą dzierżyć ten zaszczytny tytuł. Miłego zakłamanego życia
            > życze... "Ignorance is blessed"...



            Niestety tu sie mylisz poteznie , od lat polskich gazet nie czytam ani polskiej
            telewizji nie ogladam (i nie sadze abym cos tracil).
            Jakie to media ,nie sa w/g ciebie politycznymi szmatami ?
            (podaj mi pare tytulow wink).
            • antyk52 Re: wmawianie strachu 31.01.05, 17:29
              > Jakie to media ,nie sa w/g ciebie politycznymi szmatami ?
              > (podaj mi pare tytulow wink).

              Żadne wink W każdym razie w całości. Nie ma czegoś takiego jak media idealne,
              czyli obiektywne. Za to faktem jest, że jakieś 90% jest maksymalnie
              zlewaczonych, lewicujących, bądź ocierających się o lewice (mówie oczywiście o
              mediach masowych, czyli "opiniotwórczych", reszta z racji swojej marginalności
              jest w zasadzie nieistotna i nie ma wpływu na przeciętnego człowieka).

              Dlatego tak ważne jest odpowiednie podchodzenie do wszystkiego co mówią i piszą
              w mediach, swoista "dywersyfikacja" źródeł i ciągłe zestawianie informacji z
              rzeczywistością, no i oczywiście ze zdrowym rozsądkiem smile
              • wqrwiony bardzo proszę o więcej opinii 13.02.05, 13:09
                • wqrwiony nu dawać! 31.03.05, 22:26
                  bardzo proszę!
                  • xiazeluka Daję: 01.04.05, 11:40
                    BIEDNY CHRZEŚCIJANIN PATRZY NA GETTO
                    www.milosz.pl/w_bchpng.php
                    Morał ewidentnie antypolski, sugerujący współodpowiedzialność Polaków za
                    pacyfikację getta.

                    CAMPO DI FIORI
                    www.milosz.pl/w_cdf.php
                    Tutaj można się spierać z Łysiakiem, czy rzeczywiście Miłosz recytuje
                    antypolskie figury stylistyczne, jako że centralnym zagadnieniem wiersza jest
                    samotność ginących, warszawska karuzela i rzymski zgiełk uliczny to tylko
                    ilustracje, kontrastowe tło.

                    W sprawie "małp":
                    www.milosz.pl/e_wk.php
                    Tutaj sprawa jest nieco trudniejsza. Istotnie, dla Miłosza katolicyzm polski
                    to "małpy", jednak termin ten odnosi się raczej do ludzkiej małości (w
                    rozumieniu Miłosza), a nie konkretnie katolicyzymu: "Należało zburzyć religię
                    jako konwenans społeczny i przymus"; dlatego właśnie poszedł do spowiedzi
                    dopiero wtedy, kiedy katecheta się od niego odczepił. Całość tych wynurzeń jest
                    jednak cokolwiek mętna, wyinterpretować można skrajne oceny.

                    Co sam Miłosz ma do powiedzenia o sobie i swoim pochodzeniu wyjawił tu:
                    www.milosz.pl/e_aduznws.php
                    Na podstawie tego wystąpienia nie nazwałbym go antypolskim hunwejbinem...
                    • wqrwiony xiążę nie wiesz jak się cieszę 09.04.05, 20:36
                      że zabrałeś głos w tej sprawie smile)))

                      Xiążę jasno: odpowiedź a, b, czy c?
                      • xiazeluka Hm? 11.04.05, 10:34
                        Moja wypowiedź nie była jasna? Przeczytaj ostatnie zdanie...
                        • wqrwiony nie jest jasne, dlatego jeszcze raz to samo, 11.04.05, 14:31
                          po udresatawiającym personalnie przeredagowaniu:

                          ----
                          Pytanie do xięcia który czytał "Salon" Łysiaka
                          i który potrafi ocenić fragment poświęcony Miłoszowi.

                          (Nie chciałbym tylko, żebyś pytanie potraktował jako plebiscyt poparcia lub
                          sprzeciwu wobec politycznego oblicza autora Salonu.
                          Proszę odpowiedz nań wówczas gdy czytałeś "Salon" i jesteś przekonany, że
                          posiadasz wystarczającą wiedzę, żeby z pełną odpowiedzialnością opowiedzieć się
                          za którąś z proponowanych odpowiedzi.)

                          Czy Łysiak przedstawiając sylwetkę poety podszedł do tematu:

                          a)w sposób uczciwy
                          b)trochę skarykaturyzował poglądy Milosza ale generalnie nie minął się z prawdą
                          c)w sposób niegodny
                          • xiazeluka Uchylam się od konkretnej odpowiedzi 11.04.05, 14:45
                            Wiem, że to niegrzecznie, jednak aby definitywnie przesądzić sprawę musiałbym
                            poznać się bliżej z twórczością Miłosza - a na to nie mam ochoty, ponieważ
                            Autor ów mnie śmiertelnie nudzi. Nie posiadam więc wystarczającej wiedzy, by
                            wskazać którąś z zaproponowanych odpowiedzi, tym bardziej, że krótka i szybka
                            kwerenda w dorobku Miłosza, przeprowadzona po lekturze "Salonu", nie przyniosła
                            zdecydowanego potwierdzenia tez Łysiaka. Nawiasem pisząc - "Salon" niezbyt mi
                            się podoba, ta krzykliwa maniera pisarska zużyła się; lepiej Łysiak pisze,
                            kiedy wyśmiewa (swego czasu zamieścił w Najwyższym Czasie! cudny artykuł o
                            feminazistkach), a nie wtedy, kiedy donosi i oskarża - a robi to bez
                            opamiętania i to niezbyt fachowo, czego dowodem są "małpy" i nadane im
                            znaczenie przez Miłosza.
                            • wqrwiony grzecznie, a napewno uczciwsze 11.04.05, 16:53
                              nawet jeśli politycznie to rozegrałeś.
                              W kazdym razie jak się wydaje stadne myślenie jest Ci równie obmierzłe co
                              kolektywizm w gospodarce.

                              To mnie cieszy Xiążę i nieśmiało przywraca wiarę w prawość człowieka.

                              • xiazeluka "Stadne myślenie" ?! 11.04.05, 16:56
                                Apage satana!!!
                    • yossarian18 Re: Daję: 09.04.05, 21:38
                      xiazeluka napisała:
                      > CAMPO DI FIORI
                      > www.milosz.pl/w_cdf.php
                      > Tutaj można się spierać z Łysiakiem, czy rzeczywiście Miłosz recytuje
                      > antypolskie figury stylistyczne, jako że centralnym zagadnieniem wiersza jest
                      > samotność ginących, warszawska karuzela i rzymski zgiełk uliczny to tylko
                      > ilustracje, kontrastowe tło.

                      Karuzela pod gettem była niueczęsczana przez całą wojnę. Pisał o tym W.
                      Bartoszewski w "Zeszytach Historycznych" w połowie lat 80-tych. Zresztą nie
                      tylk on, ale także np. R. Matuszewski:
                      polish-jewish-heritage.org/Pol/maj_03_poezja_historia.htm
    • yossarian18 Re: Pytanie do tych którzy czytali "Salon" Łysiak 09.04.05, 21:42
      Antypolonizm Miłosza tudzież jego prokomunistyczna postawa były już
      wielokrotnie omawiane przed jego śmiercią.
      Kilka linków:
      www.teologiapolityczna.pl/11-Filozofia-D_1_.Gawin.pdf
      www.antyk.org.pl/ojczyzna/czeslaw_milosz_1.htm
      www.antyk.org.pl/ojczyzna/czeslaw_milosz_2.htm
      • hasz0 Z mojej sie nie cieszysz? choc nie czytałem Salonu 11.04.05, 10:45
        • wqrwiony Cieszę się Haszu bo 11.04.05, 16:49
          nie można się do niej przyczepić, a podejrzewam, że gdyby nie była tak
          absolutnie lakoniczna to musiałbym napisać, że jesteś gupi a nie chcę być więcej
          wobec ciebie Obcesowy, bo czuję, że jesteś dobrym człowiekiem.

          HaszO naisał/a:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka