Dodaj do ulubionych

Czy Polsce grozi rewolucja ????

IP: *.tinet / *.tinet.pl 31.01.05, 10:21
Wielu się pewnie zastanawia skąd się rekrutuje elektorat
Samoobrony czy LPE-ru. No to poczytajcie.
Wielu też tu piszących, sytych i zadowolonych z życia dziwi się
popularności i lotności populistycznych haseł.

Odpowiedź jest jedna : BIEDA.
I jeśli ci syci i zadowoleni politycy nie zejdą na ziemię i nie
zaczną coś robić dla bezrobotnych mas to pewnikiem zostaną przez
te masy pochłonięci.

-----------------------------
Obserwuj wątek
    • abprall Re: Czy Polsce grozi rewolucja ???? 31.01.05, 10:24
      czas najwyzszy wyczarterowac od ivanow AURORE , zakotwiczyc na redzie w Gdyni i
      p r z y p i e r d o l i ć...
      • Gość: XXL Re: Czy Polsce grozi rewolucja ???? IP: *.tinet / *.tinet.pl 31.01.05, 13:26
        Ty się nie patrz na Aurorę, ale za siebie.
        Bo możesz całkiem niespodziewanie dostać
        kłonicą w "samoobronie"
    • snajper55 Re: Czy Polsce grozi rewolucja ???? 31.01.05, 10:31
      Gość portalu: XXL napisał(a):

      > Wielu się pewnie zastanawia skąd się rekrutuje elektorat
      > Samoobrony czy LPE-ru. No to poczytajcie.
      > Wielu też tu piszących, sytych i zadowolonych z życia dziwi się
      > popularności i lotności populistycznych haseł.
      >
      > Odpowiedź jest jedna : BIEDA.

      To są dane oficjalne. Formalnie wiele rodzin ma dochód zerowy. NIC nie
      zarabiają, a żyją. Niektózy nawet całkiem dobrze. Wszystkie te statystyki nie
      obejmują całej naszej polskiej szarej i czarnej sfery, która cały czas się
      poszerza. Nie obejmuje także ogromnej liczby rolników, którzy niczego nie
      sprzedają, bo sami konsumują swoją produkcję. To też ludzie o >zerowym<
      dochodzie.

      S.
      • Gość: XXL Re: Czy Polsce grozi rewolucja ???? IP: *.tinet / *.tinet.pl 31.01.05, 11:42
        snajper55 napisał:

        > To są dane oficjalne. Formalnie wiele rodzin ma dochód zerowy. NIC nie
        > zarabiają, a żyją. Niektózy nawet całkiem dobrze.

        No przecież jasne, że muszą z czegoś żyć. Państwo nie daje zasiłków,
        pracy nie ma, to tylko na saksy, na czarno lub z rozboju.

        Ale to nie zmienia sytuacji, że żyją w biedzie, na uboczu i często poza prawem.
        A to są też wyborcy, i widzą jak się w kraju dzieje. Nietrudno
        zradykalizować swoje poglądy gdy nie ma co do garnka włożyć a tu Rywiny,
        Kulczyki, i miliony pod stołem.

        • snajper55 Re: Czy Polsce grozi rewolucja ???? 31.01.05, 11:46
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > Ale to nie zmienia sytuacji, że żyją w biedzie, na uboczu i często poza prawem
          > A to są też wyborcy, i widzą jak się w kraju dzieje. Nietrudno
          > zradykalizować swoje poglądy gdy nie ma co do garnka włożyć a tu Rywiny,
          > Kulczyki, i miliony pod stołem.

          Na pewno są i tacy. Tylko jest ich dużo mniej niż te oficjalne miliony. To jest
          margines. A margines nie zrobi rewolucji.

          S.
          • Gość: XXL Re: Czy Polsce grozi rewolucja ???? IP: *.tinet / *.tinet.pl 31.01.05, 13:24
            snajper55 napisał:

            > To jest margines. A margines nie zrobi rewolucji.

            Niestety to nie jest margines, rozejrzyj się trochę.
            Są rejony gdzie bezrobocie sięga 50% i więcej. Cała ściana wschodnia
            i północ Polski.

            Jeśli się znajdzie krzykliwy fuhrer do dołączą do niego też
            ci wiecznie narzekający i mogą pogonić tych "mundrych" z telewizora.
            Rewolucja rodzi się nagle, nieraz z drobnej przyczyny ale leci lawinowo.
            • Gość: Abaddon Byłoby nieźle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 13:28
              Niestety, Polacy są dosyć pasywnym narodem, dlatego szanse na wybuch społeczny
              są tu znikome. Ale jak tu się dziwić, biorąc pod uwagę wspaniałe
              dokonania "solidarności" i rozczarowanie ludzi z tym związane?
            • Gość: . My te Lomze i Wybrzeze mamy na saksach. Niestety, IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.01.05, 13:28
              bez wyksztalcenia, skills i jezyka marne szanse i tutaj maja, choc UK jest w
              stanie zatrudnic minimum piec razy wiecej Polakow, niz aktualnie zatrudnia
              (rejestrowanych ponad 60.000, z nierejestrowanymi dobre 100.000): mamy 3/4
              miliona wakatow.
            • snajper55 Re: Czy Polsce grozi rewolucja ???? 31.01.05, 13:32
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > Niestety to nie jest margines, rozejrzyj się trochę.
              > Są rejony gdzie bezrobocie sięga 50% i więcej. Cała ściana wschodnia
              > i północ Polski.
              >
              > Jeśli się znajdzie krzykliwy fuhrer do dołączą do niego też
              > ci wiecznie narzekający i mogą pogonić tych "mundrych" z telewizora.
              > Rewolucja rodzi się nagle, nieraz z drobnej przyczyny ale leci lawinowo.

              Aaaa, narzekających to u nas rzeczywiście dostatek. wink A krzykliwy fuhrer już
              dawno na scenie politycznej jest obecny. Nawet nie jeden. sad Choć może jeden
              byłby gorszy od całego stada.

              S.
          • Gość: Gobi Re: Czy Polsce grozi rewolucja ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 14:02
            Jak mniej? Dwa razy mniej? to i tak są miliony. Jak ktoś pracuje na budowie "na
            czarno", jak się dziewczyna puszcza żeby zapłacić akademik, jak ktoś rzeźbi
            góralskie chatki, to nie są przecież normalne zajęcia dające ubezpieczenie,
            kredyt na budowę domu i jasną wizję przyszości. Samobójstw jest 5 razy więcej,
            niż za jaruzela - to o czyms świadczy. Szara strefa, wysoka przestępczość, saksy
            i alkoholizm+opieka społeczna - to czynniki stabilizujące sytuację polityczną.

            A ja głosuję na Samoobronę PRZECIW normalnym partiom, których liderzy myślą, że
            jesteśmy na nich skazani. Gnidy białe, zielone, brązowe i w innych kolorach
            siedzą w gabinetach i ciągną pod siebie ile można albo i więcej. Jak się któremu
            noga powinie, to dostaje jeszcze poparcie kolegów-łobuzów, i to ze wszystkich
            partii. Zmienię zdanie dopiero, gdy zobaczę ich na Internecie, w ramach
            regularnych kontaktów ze społeczeństwem, gdy uda mi się zapytaćich o aktualne i
            ważne dla mnie rzeczy, i dostanę odpowiedź od żywego człowieka, a nie radę,
            żebym czytał ich biuletyny.
            • snajper55 Re: Czy Polsce grozi rewolucja ???? 31.01.05, 14:21
              Gość portalu: Gobi napisał(a):

              > A ja głosuję na Samoobronę PRZECIW normalnym partiom,

              A Samobrona to nie normalna partia ? Mimo pozorów nienormalności jej lidera,
              oczywiście.

              S.
            • Gość: as Re: Czy Polsce grozi rewolucja ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:56
              Przecież Lepper i Samoobrona są jeszcze gorsi. Gdyby dorwali się do władzy to nie mileliby żadnych skrupułów.
        • Gość: funia80 Re: Czy Polsce grozi rewolucja ???? IP: *.aster.pl 31.01.05, 13:52
          > > NIC nie zarabiają, a żyją. Niektózy nawet całkiem dobrze.

          > Ale to nie zmienia sytuacji, że żyją w biedzie, na uboczu i często poza prawem.

          Nic nie zrozumiales. Zyja poza prawem, ale wielu z nich na pewno nie w biedzie.
      • Gość: XXL Re: Czy Polsce grozi rewolucja ???? IP: *.tinet / *.tinet.pl 31.01.05, 13:12
        snajper55 napisał:

        > To są dane oficjalne. Formalnie wiele rodzin ma dochód zerowy. NIC nie
        > zarabiają, a żyją. Niektózy nawet całkiem dobrze.

        No przecież jasne, że muszą z czegoś żyć. Państwo nie daje zasiłków,
        pracy nie ma, to tylko na saksy, na czarno lub z rozboju.

        Ale to nie zmienia sytuacji, że żyją w biedzie, na uboczu i często poza prawem.
        A to są też wyborcy, i widzą jak się w kraju dzieje. Nietrudno
        zradykalizować swoje poglądy gdy nie ma co do garnka włożyć a tu Rywiny,
        Kulczyki, i miliony pod stołem.

      • Gość: szarak robie na szaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 13:54
        na szaro [lub czarno] od dwoch lat
        programowanie multimediow, bazy danych on line-webmasterka,
        nie zarejestruje dzialalnosci bo mnie sie ta robota przestanie oplacać
        [tak z wyliczen wychodzi]
        znam kilka przypadkow takiego szaro-czarnego rzemiosla:
        - projektowanie graficzne dtp
        - odnawianie mebli / stolarka
        - fotograf
        - tapicer
        wszyscy bez zusu, bez wczasow, bez prawa do szpitala
        jeno aktywni i przedsiebiorczy, maja klientow i robia pokątnie
        miło bujamy sie na szaraku
        na wybielenie brak nam kasy
        • Gość: butal.deluxe Re: robie na szaro IP: *.168. / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:25
          .. i pewnie jeszcze do tego lewy photoshop, lewe macormedia studio, lewy windows

          BTW co to jest "programowanie multimediów"? lol
      • Gość: Besrobotny Czerwony kapitalizm a były socjalizm. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 18:06
        Czerwony kapitalizm w którym teraz żyjemy dokonał tego, czego nie udało się
        komunie. Podzielił społeczeństwo na egoistyczne, walczące o prywatne sprawy
        grupki, niezdolne do solidarnego działania w interesie ogólnym. Obleśne
        panowanie tzw."komunistów" zostało teraz usankcjonowane i zabezpieczone
        zawłaszczonym majątkiem. Oprócz bogactwa mają oni dodatkową satysfakcję,
        patrząc na nędzę tych, którym "zachciało się Solidarności".
        Nie wiem czy będzie rewolucja, czy nie, ale wiem że system w którym jedni srają
        kawiorem, a inni wegetują bez nadziei musi paść.
    • sas15 Społeczeństwo jest na tyle podzielone 31.01.05, 11:31
      i skonfliktowane,że nie jest możliwy masowy skoordynowany zryw.Władza doskonale
      o tym wie.To nie lata "komuny" kiedy każdy miał pracę i zapewnione minimum
      socjalne.Wtedy to sie dopiero strajkowało przy wtórze zachodnich tarabanów.
      • Gość: Kir Re: Społeczeństwo jest na tyle podzielone? IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 31.01.05, 13:48
        sas15 napisała:

        > i skonfliktowane,że nie jest możliwy masowy skoordynowany zryw.Władza doskonale
        >
        > o tym wie.To nie lata "komuny" kiedy każdy miał pracę i zapewnione minimum
        > socjalne.Wtedy to sie dopiero strajkowało przy wtórze zachodnich tarabanów.
        Aleś Ty naiwny.Jeżeli dojdzie do buntu tobędzie to bunt przeciwko elitom.Jak
        opcja nie jest jeszcze skompromitowana?Za komuny funkcjonował jeszcze autorytet
        KK,teraz
        zdewqluowany ze względu na to że kojarzony jest z władzą.
        Za komuny nawet członkowie PZPR występowali przeciwko swoim elitom.W latach 80
        ludzie nauczyli się walczyć ale też stracili zaufanie do elit.
        Jaką jką siłę przeciwstawisz wściekłemu narodowi?wojsko?policję?
        W jaki sposób zmusisz ich aby zachowywali się tak jak ci z czasów PRL-a.
        Na tamtych był jeszcze hak w postaci odpowiedzialności z ustaw stanu wojennego.
        Ci już wiedzą,że lepiej odmówić i nawet ponieść ostrzejszą odpowiedzialnoć
        aniżeli bronić upadających klas i ich elit.
        Przecież w przyszłości naród ich nagrodzi.Naród też to wie.
        O czym więc piszesz?
        Jedyny problem jak do tej pory (dzięki Bogu) to brak inteligentniejszego
        i bardziej ułagodzonego Leppera,bo nie zrobi tego żadna z obecnych opcji.
        Popatrz jak oceniają je wszystkie od lewej do prawej strony.
        Pozdrawiam i miłych rozmyślań.
        Kir
        Tyle mam do powiedzenia,na iwęcej mnie nie stać bo się w tej polityce nie
        łapię,taka wredna.sad(

    • karlin Raczej nie rewolucja 31.01.05, 11:40
      a problem w właściwym wyborem lekarza i terapii.

      Żeby się nam nie trafił terapeuta, który zlikwiduje bezrobocie zakazując bycia
      bezrobotnym.
    • Gość: . MOZE I GROZI. ALE REWOLTY PUSTYCH ZOLADKOW IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.01.05, 13:25
      NIGDY NIE SA SKUTECZNE. SCISLEJ: SA SKUTECZNE W JEDNYM JEDYNYM ZNACZENIU -
      policja lub wojsko likwiduje ostatecznie znaczna czesc tych pustych zoladkow na
      wieki wiekow amen. Widzisz, moze to niesprawiedliwe, ale ci biedni sa z reguly
      niewyksztalceni i glupi i rewolty nie sa w stanie sobie zorganizowac.
      • Gość: echtom Re: MOZE I GROZI. ALE REWOLTY PUSTYCH ZOLADKOW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:02
        To prawda. Wszystkie zrywy narodowe w Polsce były dziełem inteligencji
        walczącej o suwerenność kraju. Teraz suwerenność jest, autorzy ostatniej
        solidarnościowej rewolucji ustawili się w nowym systemie, więc nikt nie jest
        zainteresowany robieniem jakiegoś poważnego przewrotu. Poza tym jako naród mamy
        olbrzymie zdolności adaptacyjne, od lat jesteśmy przyzwyczajemi do życia z
        niskiej pensji uzupełnianej pieniędzmi dorobionymi na przeróżne sposoby, więc
        teraz też damy radę. A co do rolnika o "dochodzie zerowym" - przecież gdyby
        sprzedawał swoje produkty, a uzyskane pieniądze wydawał na jedzenie w sklepie,
        na jedno by wyszło. Mieszkałam przez 9 lat na wsi i przyjrzałam się z bliska
        zaradności rolników i bezrobotnych. Zdobycie pożywienia nie jest problemem -
        problemem jest edukacja i rozwój najbiedniejszych środowisk. Wielodzietni
        mieszkańcy popegeerowskich wsi to na ogół ludzie niewykształceni, a czasem po
        prostu upośledzeni czy ociężali umysłowo, kiedyś przyuczeni do wykonywania
        prostych czynności. Swoje deficyty przekazują licznemu potomstwu - to z kolei
        obniża "średnie narodowe IQ" i tworzy fatalny image zacofanej, niedouczonej
        Polski. W tych środowiskach akurat najwięcej mógłby zdziałać Kościół, ale
        przeszkadzają mu w tym dogmaty nauki społecznej.
    • Gość: Abaddon Jedno nie ma związku z drugim. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 13:32
      Dla mnie prawie 30% poparcie dla po jest dużo bardziej zastanawiające.
      • Gość: funia 80 Re: Jedno nie ma związku z drugim. IP: *.aster.pl 31.01.05, 13:54
        > Dla mnie prawie 30% poparcie dla po jest dużo bardziej zastanawiające.

        Moze dlatego, ze w gruncie rzeczy nie umiesz logicznie myslec? Bywa...
        • Gość: Abaddon Może:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 14:03
          A może jednak dlatego, że jesteś głupi(a)? Bywa...
    • Gość: igor Bieda jest z ludzmi jak choroba. Zle, ze tak duzo IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 31.01.05, 14:21
      ludzi ma tak malo na dzien - Polacy, jak i inne spoleczenstwa panstwa bylej
      komuny, placa cene za wychowanie w liczeniu na kogos. Z drugiej strony nie musi
      to prowadzic do rewolucji. Rewolucje nie sa organizowane przez biedakow. Musi
      byc ktos kto liczy na zdobycie wladzy po rewolucji. Po drugie, jakie bylyby
      hasla tej rewolucji - zniszczenie bogatych? Takie hasla juz byly, chyba, ze
      narod ma krotka pamiec. Akurat jest tak, ze im wiecej bogatych tym wszyscy maja
      lepiej. Bogaci nie przejadaja pieniedzy - musza je wydac na uslugi, budowe
      nowych domow, chca sluzbe, meble, dywany itd. Wszystko to powoduje przyrost
      miejsc pracy dla biednych. To, ze Wojtek ma tyle samo co Krzysiek nie zwieksza
      bogactwa narodu.
    • andrzejg jakiz kontrast 31.01.05, 15:37

      biznes.onet.pl/0,1046280,wiadomosci.html

      GUS podał dane o wzroście gospodarczym w 2004 r.

      Realny wzrost PKB w 2004 wyniósł 5,4 proc. Inwestycje wzrosły o 5,1 proc., a rok wcześniej spadły o 0,5 proc - wynika ze wstępnych szacunków za 2004 r., podanych w poniedziałek przez Główny Urząd Statystyczny.

      Bezrobocie na koniec grudnia 2004 r. wyniosło 19,1 proc. i co prawda było wyższe niż w listopadzie, lecz o 0,9 pkt niższe niż w 2003 r.

      Popyt krajowy w 2004 roku wzrósł o 4,9 proc. wobec wzrostu o 2,5 proc. w 2003 roku. Wartość dodana brutto w gospodarce narodowej wzrosła o 5,0 proc. po wzroście o 3,7 proc. w 2003 roku.

      Spożycie ogółem wzrosło o 2,8 proc. po wzroście o 2,4 proc. w 2003 roku. Spożycie indywidualne o 3,2 proc. (w 2003 r wzrost wyniósł 3,1 proc.)

      itd
      itd

      _______________________________ _______________________________ ______

      Ja osobiscie tez odczuwam wzrost sprzedaży,a mam tą biedną klientelę.
      Czyli cos tu nie tak z tymi badaniami.Czy nie sa one przeszacowane?

      Którym mam wierzyć?

      A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka