polski_francuz
25.06.07, 20:16
to podzial rol znany kazdemu czytelnikowi kryminalow.
Zly: grozi, lamie opor w agresywny sposob.
Dobry: dodany dla kontrastu, wykorzystuje kontrast ze zlym policjantem by
zlamac opor po dobroci.
Opinie dziennikarzy francuskich podczas audycji RTL daja role (podczas
brukselskich negocjacji) zlego policjanta Angeli Merkel a dobrego policjanta
Nicolasowi Sarkozy.
Lamano opor u Kaczynskich i u Blaira.
Inne kraje europejskie (Wlochy, Belgia,...) uwazaja, wg dziennikarzy, ze te
przetargi sa zaprzeczniem idealow Europy.
Z perspektywy dwoch dni po kompromisie, pozostale istotne pytanie: dlaczego
Polska wybrala te role blokujacego, krytykujacego, madrzejszego niz inni,
nacjonalistycznego do szpiku kosci.
I mowiac szczerze, dla mnie osobiscie z pokolenia Kaczorow, od dwudziestukilku
lat na Zachodzie ta taktyka nie jest zrozumiala.
Po co sie klocic z Niemcami, po co uwazac ze nas chca wszyscy wyrolowac (gdyby
chcieli rolowac nie dotowali by Polski), po co taki opor stawiac jakby to
dzisiejsza Europa byla winna rozbiorom, atakowi z 39 roku, paktowi
Ribbentrop-Molotow, pozyczkom Gierka i wypadkowi Kubicy...
Trzeba chyba dotacje przeznaczyc na wizyte tego czy tamtego u psycho-analityka.
PF