Dodaj do ulubionych

KORWIN MIKKE JANUSZ RYSZARD - IPN BU 001043/1949

08.02.05, 19:52
www.gooru.pl/lista/index.php?PHRASE=mikke&oq=&action=searchall&category_text=%7C

dwa "0" przy sygnaturze akt - TW, Tajny Współpracownik
Obserwuj wątek
    • indris Niekoniecznie... 08.02.05, 19:58
      Dwa zera oznaczają (wg niektórych np Macierewicza) ,ze dane w teczce pochodza z
      materiałów ściśle tajnych. Ale moga to być akta kandydata na TW albo osoby
      inwigilowanej.
      • blong Re: Niekoniecznie... 08.02.05, 20:14
        dla mnie cala ta lista nie znaczy nic, ale mozna sie bawic w domoroslego
        lustratora smile
        mozna udowadniac blogoslawienstwo ujawnienia tej listy wlasnie roznymi
        ciekawymi nazwiskami
      • patience Zawsze wiedzialam ze ten wsciekly antyfeminizm ... 09.02.05, 22:06
        ... jest wysoce podejrzany. No i prosze. Dwa zera.

        Osmile)
    • krystian71 Re: KORWIN MIKKE JANUSZ RYSZARD - IPN BU 001043/1 08.02.05, 20:11
      Powiadziala GW
      • blong Re: KORWIN MIKKE JANUSZ RYSZARD - IPN BU 001043/1 08.02.05, 20:14
        nie nie
        powiedziala lista wildsteina
      • kropekuk Masz sympatie do tego wariata? Ja tez. Niemniej 09.02.05, 02:02
        mysle, ze Korwin zdolny jest do wszystkiego - mogl sie nawet sam do listy w
        necie dopisacwink
    • oleg3 To Ty wierzysz ubekom? 08.02.05, 20:16
      Pierwszy Prezes UPR, bo pewnie o niego Ci chodzi, był zarejestrowany w wyborach
      uzupełniających do Senatu w 2003 jako Korwin-Mikke Janusz, więc nie jest
      Januszem Ryszardem. Ponadto złożył oświadczenie, że nie był
      funkcjonariuszem/TW.

      www.pkw.gov.pl/gallery/68/50/6850.pdf

      Musisz się bardziej postarać.
      • blong a ty nie, ze na podstawie ich list chcesz 08.02.05, 20:21
        lustrowac ?
        --------------

        nie zostali wybrani:
        Rafał Klemens Muchacki (Platforma Obywatelska Rzeczypospolitej Polskiej) 15,39%
        Marcin Paweł Tyrna (Prawo i Sprawiedliwość) 15,34%
        Janusz Ryszard Korwin-Mikke (Unia Polityki Realnej) 11,53%
        Renata Urszula Rosowska (Unia Wolności) 11,44%
        Ryszard Antoni Barcik (Sojusz Lewicy Demokratycznej) 11,33%
        Józef Jerzy Heczko (Prawo, Rodzina, Ojczyzna) 3,87%
        Krystyna Walas (Samoobrona Rzeczypospolitej Polskiej) 3,45%
        Tadeusz Polok (Polskie Stronnictwo Ludowe) 2,99%
        Bogusław Adam Zgierski (Socjaldemokracja Polska) 2,58%
        Mariusz Jacek Olszewski (Polska Partia Pracy) 0,71%
        Robert Larkowski (Polska Partia Narodowa) 0,35%

        www.e-polityka.pl/article/79023_Kronika_wyborcza_wrzesien_2004.htm
        ile korwinow upr wystawia do wyborow ?
        • oleg3 Ja wierzę dokumentom (po sprawdzeniu) 08.02.05, 20:41
          blong napisał:
          > a ty nie, ze na podstawie ich list chcesz lustrowac ?

          1. JKM jest lustrowany na podstawie oświadczenia, "lista Wildseina" nie ma tu
          nic do rzeczy

          2. Z tymi imionami to ciekawe. Ja opieram się na komunikacie GKW o rejestracji
          a tam jest tylko jedno imię.

          3. Nawet gdyby ten Janusz Ryszard to JKM z "listy" nie jest to dowód bycia TW.

          Ukłony
          • blong Re: Ja wierzę dokumentom (po sprawdzeniu) 08.02.05, 20:44
            ty odrzucasz niesamowita wartosc listy wildsteina ?
            ty wredny komuchu i przeciwniku lustracji, fuj

            czy ubek jkm pokazal swoja teczke ?
            • lala.laleczna O co ci chodzi? JKM złożył oświadczenie. 09.02.05, 09:23
              Oświadczenie nie zostało podważone. W związku z powyższym, w świetle prawa, JKM
              NIE JEST TW. A ty, jeśli masz wątpliwości, to pod własnym nazwiskiem
              ZAKWESTIONUJ oświadczenie JKM, zamiast, metodami iście ubeckimi, obszczywać
              ludzi korzystając z anonimowości. Jesteś po prostu OBRZYDLIWY AŻ DO MDŁOŚCI.
              • mmikki Re: O co ci chodzi? JKM złożył oświadczenie. 09.02.05, 12:59
                oświadczenie jest weryfikowane dopiero, gdy kandydat na prezydenta (posła)
                zostanie wybrany. A Mikke był posłem zanim obowiązywała ustawa lustracyjna, a
                po funkcję prezydencką startuje - mając zerowe szanse na wybór - z czystej
                megalomanii.
                Jego oświadczenie zatem nigdy nie było weryfikowane przez rzecznika interesu
                publicznego.
                • mmikki Re: O co ci chodzi? JKM złożył oświadczenie. 10.02.05, 10:31
                  Napisałem juz wyżej (szkoda, że xslu czyta wybiórczo), że rzecznik interesu
                  publicznego nigdy nie weryfikował oświadczenia JKM, bo - zgodnie z ustawą - nie
                  weryfikuje się oświadczeń kandydatów na ... (tu prosze sobie wstawić wszystkie
                  funcje, do których aspirował ten pan po wejściu w życie ustawy lustracyjnej).
      • blong albo tu kandydat na prezydenta janusz ryszard 08.02.05, 20:32
        korwin mikke

        www.abc.com.pl/serwis/mp/1995/0576.htm
        ale sie nam tych januszow ryszardow namnozylo
        i to z dwojka zer smile
        • 7em blongus to ubecy preparowali 08.02.05, 20:37
          te listy sa nic nie warte

          5040
          • blong nie mozliwe 08.02.05, 20:40
            ubeckie listy sa swiadectwem moralnosci narodu i najwiarygodniejszym zrodlem o
            naszej przeszlosci
            zwlaszcza korwina
            smile
            • oleg3 Tylko trochę inaczej 08.02.05, 20:46
              blong napisał:

              > ubeckie listy sa swiadectwem moralnosci narodu i najwiarygodniejszym zrodlem
              > o naszej przeszlosci
              > zwlaszcza korwina

              ubeckie dokumenty sa zrodlem wiedzy o naszej przeszlosci, w tym i korwina
              • blong Re: Tylko trochę inaczej 08.02.05, 20:47
                zapomniales dodac

                sa najwiarygodniejszym zrodlem wiedzy o ..........

                przeciez byla ub to organizacja samych honorowych i wiarygodnych ludzi
                • oleg3 Re: Tylko trochę inaczej 08.02.05, 20:50
                  Pomyliłeś mnie z Michnikiem (!)

                  blong napisał:

                  > przeciez byla ub to organizacja samych honorowych i wiarygodnych ludzi
                  • blong Re: Tylko trochę inaczej 08.02.05, 20:53
                    ty nie wierzysz ubekom ?
                    dla ciebie to ludzie niewiarygodni ?
                    • oleg3 Re: Tylko trochę inaczej 08.02.05, 21:00
                      Romaszewski w Rzepie

                      Odrzućmy wreszcie absurdalny mit sfałszowania teczek. Jaki sens mogłoby mieć
                      prowadzenie archiwum, które miało służyć do infiltracji społeczeństwa, gdyby
                      zawierało przemieszane ze sobą informacje prawdziwe i fałszywe? Oczywiście
                      agentura nie była doskonała, ale jeśli ukrywała swoje niedociągnięcia składając
                      fałszywe raporty, to dotyczyły one rzeczy bez istotnego znaczenia. Ot np., że
                      obserwację zakończono o godz. 24.00, podczas gdy w rzeczywistości agent zrobił
                      sobie wolne już o 20.00.

                      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050207/publicystyka/publicystyka_a_1.html
                      • blong Re: Tylko trochę inaczej 08.02.05, 21:02
                        takze jesli dobrze rozumiem mozesz z duma zakrzyczec
                        ja wierze ubekom
                        ubecy to dla mnie najbardziej wiarygodni ludzie
                        itd. itp.
                        ?
                        • oleg3 Re: Tylko trochę inaczej 08.02.05, 21:09
                          blong napisał:

                          > takze jesli dobrze rozumiem mozesz z duma zakrzyczec
                          > ja wierze ubekom
                          > ubecy to dla mnie najbardziej wiarygodni ludzie

                          Potrafisz czytać ze zrozumieniem? Trochę spokoju(!) Nie wierzę tajnym służbom,
                          ani jako instytucji, ani pojedynczym funkcjonariuszom. Ale istotą tajnych służb
                          jest zbieranie informacji. Ocena wiarygodności informacji nie ma nic wspólnego
                          z wiarygodnością ubeka jako człowieka.
                          • blong Re: Tylko trochę inaczej 08.02.05, 21:12
                            ok wiec organizacja nie jest dla ciebie wcale wiarygodna, funkcjonariusze tez,
                            ale materialy zawsze produkowali ci niewiarygodni ludzie wiarygodne /choc
                            dopuszczamy klamstwo w dokladnosci raportow, ale tylko jesli chodzi o
                            godziny smile)))/
                            nie mogli miec zadnych niewiarygodnych celow ci niewiarygodni ludzie
                            • oleg3 Re: Tylko trochę inaczej 08.02.05, 21:19
                              Wskaż jeden przykład sfałszowania "teczki".
                              • blong Re: Tylko trochę inaczej 08.02.05, 21:24
                                ty masz dostep do wszystkich teczek i mozliwosc ich sprawdzenia ?
                                po co caly proces lustracyjny jesli ubeckie teczki sa takie jasne i wiarygodne ?
                                • oleg3 Re: Tylko trochę inaczej 08.02.05, 21:28
                                  blong napisał:

                                  > ty masz dostep do wszystkich teczek i mozliwosc ich sprawdzenia ?
                                  > po co caly proces lustracyjny jesli ubeckie teczki sa takie jasne i
                                  > wiarygodne ?

                                  Nie widziałem żzadnej teczki, Ty pewnie też nie. Ale trochę ludzi dużo już
                                  teczek widziało. I nie jest znany ani jeden przypadek sfałszowania teczki. Inną
                                  i normalną sprawą są różne interpretacje zawartych w nich dokumentów.

                                  Na razie. Odchodzę od kompa.


                                  Ukłony
                                  • blong Re: Tylko trochę inaczej 08.02.05, 21:30
                                    jesli teczki nikt nie widzi to skad wiadomo ile ich jest wiarygodnych ?
                                    jak to mozliwe ze na podstawie tych wiarygodnych akt ubekow mozna wydawac rozne
                                    wyroki lustracyjnego sadu.
                                    przeciez oni mieli tylko wiarygodne informacje

                                    na razie
                              • antyk52 Daj spokój 08.02.05, 21:26
                                Jakakolwiek dyskusja z tym impotentem umysłowym blongiem jest kompletnie
                                bezcelowa, przecież on nie wykazuje nawet najprostszych procesów myślowych...
                                • blong Re: Daj spokój 08.02.05, 21:27
                                  jak zawsze niemerytoryczne gowno wypociles
                                  brawo smile
                                  • antyk52 Blongu bo tysiące razy już udowodniłeś, 08.02.05, 21:44
                                    że żadne merytoryczne argumenty do Ciebie nie przemawiają. I tak będziesz
                                    pierniczył swoje, nawet jak Ci zostanie udowodnione czarno na białym, że
                                    bredzisz.

                                    I tak jest również teraz, mimo wszystko staram się wierzyć, że nie jesteś aż
                                    takim kretynem i robisz to po prostu z premedytacją udając 'słodkiego idiote' i
                                    stosując gry słowne i demagogie rodem z 'GW'.

                                    Starasz sie bowiem w typowo debilny i nieudolny sposób "udowodnić", że UBecy,
                                    których z jednej strony uważamy za skończone kanalie, kłamców, manipulantów,
                                    złoczynców, bla, bla, bla z drugiej strony są dla
                                    nas 'prawdomówni', 'wiarygodni' i wogóle super nieskazitelni...

                                    Otóż tak 'kurzy móżdżku' w kwestii 'teczek' tacy właśnie są. Nie tworzyli ich
                                    bowiem dla Ciebie, ani dla 'lustratorów', ale dla siebie i na własne prywatne
                                    potrzeby. Upadku PRL również nie przewidywali. Trudno żeby Służba
                                    Bezpieczeństwa tworzyła fałszywe teczki żeby wprowadzać samych siebie w błąd.
                                    Mogą być pewne fragmenty, jakieś oszczerstwa, wymyślone prowokacje w celu
                                    skompromitowania danych osób, ale i to wszystko musiało być w jakiś sposób
                                    udokumentowane, nie bój sie po wnikliwej analizie do wszystkiego da sie dojść.

                                    I na koniec pragne zwrócić Ci uwage, że z dokumentów takich osób jak Adolf
                                    Eichmann, Hans Frank, itp. również korzystamy i to w dużej mierze z nich można
                                    wyczytać np. rozmiary Holokaustu. Kłamali? Po co? Hitlerowcy to były cholernie
                                    dokładne bestie, do tego napewno nie przewidujące upadku swojego państwa (a
                                    wręcz przeciwnie) i nie tworzące dokumentów dla kogoś innego poza własnymi
                                    potrzebami... Czy jednak uważamy ich w innych kwestiach
                                    za 'prawdomównych', 'wiarygodnych'... Goring mówiący o sukcesach na frontach to
                                    istny przykład prawdomówności...
                                    • blong Re: Blongu bo tysiące razy już udowodniłeś, 08.02.05, 21:52
                                      kurzy mozdzku
                                      90% twoich postow to bluzgi, wiec co sie mozna od ciebie innego spodziewac niz
                                      roznych marnych wypocin jak i teraz

                                      podkresle jedno - jak to biedni ubecy o niczym nie mieli pojecia i zabrano im
                                      cale super wiarygodne teczki przez zaskoczenie /naprz. walesa opowiadajacy o
                                      tym jak byly tomy jego akt i zostalo ich kilkanascie/
                                      mozliwosc tego ze ktos cos podrzucil jest zupelnie niewiarygodna bo macierewicz
                                      z komandosami wkroczyl do ich archiwow i wszystko im zabral /kiedy ?/
                                      a co do hitlerowcow to im tez 100% materialow zabrano przez zaskoczenie
                                      • antyk52 Re: Blongu bo tysiące razy już udowodniłeś, 08.02.05, 22:05
                                        > 90% twoich postow to bluzgi,

                                        To nie bluzgi to niestety szczera prawda.

                                        > podkresle jedno - jak to biedni ubecy o niczym nie mieli pojecia i zabrano im
                                        > cale super wiarygodne teczki przez zaskoczenie /naprz. walesa opowiadajacy o
                                        > tym jak byly tomy jego akt i zostalo ich kilkanascie/
                                        > mozliwosc tego ze ktos cos podrzucil jest zupelnie niewiarygodna bo
                                        macierewicz
                                        >
                                        > z komandosami wkroczyl do ich archiwow i wszystko im zabral /kiedy ?/
                                        > a co do hitlerowcow to im tez 100% materialow zabrano przez zaskoczenie

                                        Nie no pewnie SB miała specjalną brygade jasnowidzów, już w latach 70
                                        przewidzieli upadek PRL, ba nawet wyniesienie indeksu przez Wildsteina i szybko
                                        zabrali się za fałszowanie 1,5 mln teczek (i to fałszowali je ciągle na
                                        bieżąco, aż do 89 r.) żeby przypadkiem nikt ich z 'zaskoczenia' nie był wstanie
                                        wziąć (bo a nóż widelec jak sie zaraz cały misternie budowany system nie
                                        ryyypniee).

                                        Blonguś czy Ty zdajesz sobie sprawe z rozmiaru tych archiwów? Tego nie da się
                                        od tak zamieść pod dywanik, przemalować kredeczkami, itp. Spalenie, czy
                                        sfałszowanie jednej teczki również gó.. daje, bo trzebaby było zająć się od
                                        razu tysiącami innych z nią powiązanych... także "spokojna Twoja rozczochrana
                                        towarzyszu, do Ciebie też dojdziemy nawet jak tatuś wyniósł teczuszke"... a
                                        o "biednych, bezpodstawnie oskarżonych na podstawie sfałszowanych teczek" to Ty
                                        sie już nie martw, IPN sobie poradzi, tak jak poradzono sobie w Niemczech,
                                        Czechach, czy Słowacji...
                                        • blong Re: Blongu bo tysiące razy już udowodniłeś, 08.02.05, 22:08
                                          twoja szczera prawda na calym forum to w 90% bluzgi

                                          nie no jasne teczki mozna bylo falszowac tylko w latach 70 o mozliwosci pozniej
                                          wcale nie ma mowy
                                          a walesa jak mowi ze mial sporo tomow z ktorych jest kilkanascie stron ma po
                                          prostu halucynacje
                                          bo antyk wie lepiej, pewnie bo sam teczki robil i porzadnie rozpracowywal
                                          wrogow ludu
                                          • antyk52 Re: Blongu bo tysiące razy już udowodniłeś, 08.02.05, 22:12
                                            No więc tak jak mówiłem, można do Blongusia mówić, a Blonguś i tak dalej nie
                                            będzie rozumiał o co chodzi i "udawał idiote"...

                                            Over and out, wyj sobie dalej do księżyca, ale już bez mojego towarzystwa, uszy
                                            mnie już bolą.
                                            • gini Re: Blong Kiedy tak zglupiales? 08.02.05, 22:16
                                              Mialam Cie za normalnego czlowieka .
                                              • gini Re: Maleszce sfalszowano teczke 08.02.05, 22:20
                                                Pewnie Bronek to zrobil .
                                                • blong Re: Maleszce sfalszowano teczke 08.02.05, 22:23
                                                  aniu
                                                  roznica w pogladach to dla ciebie zglupienie ? co mam powiedziec o tobie ?
                                                  powiedz mi jedno po co cala lustracja i pozniejsze sady jesli akta ub sa takie
                                                  jasne i wiarygodne
                                                  przeciez wystarczy zerknac do teczki i juz wiemy kto jest ubek
                                                  • antyk52 Re: Maleszce sfalszowano teczke 09.02.05, 00:30
                                                    Blonguś jak Ty naprawde nic nie rozumiesz... widze, że nikt nie kwapi się z
                                                    odpowiedzią, więc znaj moją dobroć ten ostatni (mam nadzieje...) raz:

                                                    > powiedz mi jedno po co cala lustracja i pozniejsze sady jesli akta ub sa
                                                    takie
                                                    > jasne i wiarygodne

                                                    Bo tak kretyńsko została ta ustawa u nas zrobiona (dziękuj wszystkim
                                                    postpeerelowskim świniom). W NRD, czy Czechach odpowiednia instytucja wydawała
                                                    werdykt na każdą osobę po weryfikacji teczek, po czym jedyna rola sądu
                                                    ograniczała się ewentualnie do rozpatrzenia czy wszystko było przeprowadzone
                                                    zgodnie z procedurami.
                                                    U nas nie dość, że procedury kuleją to jeszcze ustawa jest tak skonstruowana,
                                                    że każdy zainteresowany (posłowie, urzędnicy, itd. itp.) składa oświadczenie
                                                    lustracyjne (czy współpracował czy nie), po czym instytucja lustracyjna jak ma
                                                    wątpliwości czy napisał prawde kieruje sprawe do sądu... następnie sąd zaczyna
                                                    się z tym wszystkim jeszcze raz pieprzyć, mendy odwołują się do 1,2,3, 100
                                                    instancji, itp. itd. do usranej śmierci...
                                                    Tak właśnie u nas wygląda 'lustracja', wszystko po to żeby mendy mogły jak
                                                    najdłużej bruździć i uchodzić za 'świętoszków' a niedouczone i tempe blongi
                                                    mogły bredzić, że lustracja jest o kant dupy bo się ciągnie w nieskończoność,
                                                    takie to oczywiste wszystko a te sądy wyrokują i wyrokują i nikogo osądzić nie
                                                    mogą...

                                                    > przeciez wystarczy zerknac do teczki i juz wiemy kto jest ubek

                                                    No brawo... troche to uprościłeś, ale z grubsza o to właśnie chodzi. Tylko, że
                                                    nie do jednej teczki a do wielu, kilku, kilkunastu, czasem może i
                                                    kilkudziesięciu. Żeby zlustrować Jana Kowalskiego nie wystarczy zajrzeć do
                                                    teczki z napisem 'Jan Kowalski', ale do wielu innych aby mieć pełen obraz tej
                                                    postaci. Tak sie boisz tych wszystkich 'oszustw' i 'malwersacji', ale właśnie
                                                    wraz z rosnącą liczbą odwołań do pana Jana Kowalskiego w innych teczkach szansa
                                                    na jakąś pomyłke i "niesłuszne osądzenie" znacznie maleje. Pozatym poznaje się
                                                    lepiej motywy działania i historie takiej osoby a to zawsze pozwala lepiej
                                                    (sprawiedliwiej) ją osądzić.
                                                  • blong Re: Maleszce sfalszowano teczke 09.02.05, 04:26
                                                    widze ze guzik wiesz na temat lustracji za granica
                                                    w czechach bylo sporo procesow ktore uniewinnily ofiary lustracji
                                                    najbardziej znany jest przypadek Kavana czy Bohdalovej
                                                    a ogolnie to czeskie msw przegralo 95% spraw !!!!! ktore im wytoczyli
                                                    zlustrowani na podstawie super wiarygodnych ubeckich teczek
                                                  • 7em Re: Maleszce sfalszowano teczke 09.02.05, 08:49
                                                    co to jest sporo? 30 na 100.000 prawdziwych agentow?

                                                    5040
                                                  • blong Re: Maleszce sfalszowano teczke 09.02.05, 14:38
                                                    narazie okolo 850 ludzi wytoczylo sprawe i wygralo ja 95% z nich
                                                  • antyk52 Re: Maleszce sfalszowano teczke 09.02.05, 09:29
                                                    Blonguś jak sie podaje jakieś dane i to jeszcze z "świętym przekonaniem" to
                                                    warto również podać jakieś wiarygodne źródła ich pochodzenia. Sorry, ale "na
                                                    słowo" (Twoje) nie zamierzam tego brać.
                                                  • blong Re: Maleszce sfalszowano teczke 09.02.05, 14:34
                                                    ale owszem mam zrodlo - Lidove Noviny z 25. stycznia 2005
                                                    a ty nie masz zadnej wiedzy o zagranicznej lustracji jesli te rzeczy byly dla
                                                    ciebie nowoscia /bo im nie wierzysz/
                                                    pewnie ani nazwiska bohdalova czy kavan ci tez nic nie mowia
                                                  • antyk52 Re: Maleszce sfalszowano teczke 09.02.05, 15:07
                                                    850 wytoczyło procesy, a ilu było wszystkich zlustrowanych?
                                                    Dysponujesz podobnymi danymi jeśli chodzi o lustracje w byłym NRD, z chęcią
                                                    poznam statystyki.

                                                    95% wygrało procesy... świetnie, tylko na czym polegała ta wygrana? Sąd
                                                    stwierdził niedociągnięcia w procedurze instytucji zajmującej się lustracją,
                                                    czy sąd orzekł, że dana osoba jest niewinna? Nikt nie jest nieomylny, nawet
                                                    IPN, dlatego jest jeszcze w obwodzie sąd, który ma go ewentualnie zweryfikować.

                                                    U nas jest to zupełnie postawione na głowie. U nas to sąd sie zajmuje lustracją
                                                    (a wzasadzie orzekaniem czy dany delikwent złożył fałszywe, czy prawdziwe
                                                    oświadczenie lustracyjne) a nie odpowiednia jednostka... wszystko aby jak
                                                    najbardziej 'rozmydlić' lustracje, a blonguś "wspaniałomyślnie" będzie ją
                                                    jeszcze bardziej 'rozmydlał' i podważał jej sens aby pod 'płaszczykiem'
                                                    kilkdziesięciu/set "fałszywie osądzonych" (oh jak ten blonguś się o nich
                                                    troszczy, bardziej niż 'GW' o Maleszke chyba) chronić kilkadziesiąt tysięcy
                                                    parszywców i odbierać prawo do sprawiedliwości i prawdy milionom poszkodowanych.

                                                    Pozatym jak sam piszesz mają prawo Ci, którzy poczują się 'fałszywie osądzeni'
                                                    odwoływać się, przecież to do jasnej cholery nie są jakieś wyroki śmierci bez
                                                    możliwości apelacji. 95% wygrało i super, zlustrują ich jeszcze raz, oczyszczą
                                                    z podejrzeń, zmienią kategorie kwalifikacji, cokolwiek...

                                                    Rozumiem, że sądownictwo jako takie też jest dla Ciebie kompletnym idiotyzmem,
                                                    przecież ilu 'uczciwych' i 'niewinnych' ludzi na przestrzeni wieków skazano...
                                                    A 'procesy norymberskie' ??? Po cholere to było, a nóż widelec
                                                    jakiegoś 'biednego', 'niewinnego' hitlerowca na śmierć skazali...

                                                    Blong pierniczysz i pierniczysz ergo wyjesz do księżyca (jak każdy
                                                    antylustrator w ostatnich tygodniach), ale Twoje wycie i tak już nic nie
                                                    pomoże, 15 lat temu się udało, teraz już nie ma takiej możliwości, ludzie 2 raz
                                                    sie nie dadzą ogłupić i omamić 'słodkim pierdzeniem' Michnika, jego UDeckich
                                                    piesów i całej tej postpeerelowskiej sitwy.
                                                  • blong Re: Maleszce sfalszowano teczke 09.02.05, 15:45
                                                    widze ze naprawde nie miales pojecia o czym pisales
                                                    dobrze ze sie doksztalcasz
                                                    95% z tych co sie odwolalo i ich sprawy sie zakonczyly bylo oczyszczonych z
                                                    zarzutu wspolpracy z ub /ten zarzut postawiono na podstawie doskonalych
                                                    niefalszowanych teczek/ a nie jakies proceduralne bzdety
                                                    a cala zabawa na wieksza skale rozpoczela sie dopiero w 2003 roku i nie
                                                    wszystkie sprawy zakonczono i nie kazdy sie odwolywal /naprz. trupy pewnie juz
                                                    z tej mozliwosci nie skorzystaly/
                                                  • antyk52 Re: Maleszce sfalszowano teczke 09.02.05, 15:56
                                                    No i świetnie, widocznie w Czechach wygląda to jeszcze inaczej.
                                                    Nadal jednak nie odpowiedziałeś:
                                                    Ilu było wszystkich zlustrowanych? Ilu zostało uznanych za agentów i innych
                                                    współpracowników? Jaki procent z tych wszystkich stanowi ta liczba źle
                                                    osądzonych? Jak sprawa lustracji wyglądała w NRD? Czy Niemcy jeszcze istnieją,
                                                    czy wszyscy sie już powiesili z powodu 'niesprawiedliwości'? Czy sądownictwo ma
                                                    dla Ciebie jakikolwiek sens?

                                                    Czekam na konkrety a nie na łapanie się brzytwy, które ciągle prezentujesz.
                                                    Widzisz mi nie były potrzebne dokładne dane, bo ja wykazuje logiczne
                                                    rozumowanie i interesuje mnie ogólna wizja jak i ogólne efekty lustracji a te
                                                    są wyjątkowo pozytywne, co widać chociażby po byłym NRD. Co widać u nas chyba
                                                    nie musze mówić.
                                                  • blong Re: Maleszce sfalszowano teczke 09.02.05, 16:04
                                                    lapiesz sie brzytwy ty, piszac wczesniej o sprawach o ktorych nie masz pojecia
                                                    ile osob zostanie oczyszczonych ciagle nie wiadomo jesli to do ciebie nie
                                                    dotarlo
                                                    ogolnie naprz. slowacy oceniaja bledy w archivach na 5-7% - i to dopiero
                                                    rozpoczeli publikowanie
                                                  • blong Re: Maleszce sfalszowano teczke 09.02.05, 16:10
                                                    i dla informacji lustracji w nrd nie znam dokladnie i sie nie bede tak jak ty
                                                    powolywal na cos co nie znam
                                                    tobie brak argumentow wiec wolisz rzucic cos majac nadzieje ze jest nie do
                                                    sprawdzenia
                                                  • antyk52 Re: Maleszce sfalszowano teczke 09.02.05, 16:24
                                                    Blonguś czy Ty mnie czytasz wogóle?

                                                    Czy nasza dyskusja nadal będzie wyglądała tak, że ja tłumacze Ci nieistotność,
                                                    głupote, płytkość ergo bezsensowność Twoich argumentów oraz zadaje pytania
                                                    (nazwijmy je 'pomocniczymi') a Ty zamiast ustosunkować się do mojego
                                                    tłumaczenia, ewentualnie odpowiedzieć na pytania (chyba są proste, kilku
                                                    wyrazowe, napisane po polsku, mam nadzieje bez błędów stylistycznych czy
                                                    gramatycznych) nadal gadasz w kółko jedno i to samo?

                                                    Chwyciłeś się brzytwy, że nie mam zielonego pojęcia ile osób w Czechach
                                                    wystąpiło do sądu w tej sprawie, ile procent go wygrało, ile porcent powiesiło
                                                    sie i ile zostało oplutych przez szykanujących ich sąsiadów i bijesz teraz
                                                    ciągle w to jak w bęben. A ja Ci mówie, że to jest mniej istotne, przejdz od
                                                    szczegółu do ogółu. Zobacz jak wygląda NRD, zwaliła się, czy zajebiście
                                                    prosperuje bez chorej, postkomunistycznej pajeczyny w każdej możliwej
                                                    dziedzinie życia???
                                                    Co powiesz tym setkom tysięcy ludzi, którzy byli uciskani przez sytstem, którzy
                                                    stracili zdrowie bądź bliskich?? (a przepraszam zapomniałem, że blonguś nie
                                                    potrafi odpowiadać na pytania...). Więc ja odpowiem za Ciebie: odbierzesz im
                                                    prawo do sprawiedliwości i dojścia prawdy i zrobisz to w beszczelny
                                                    demagogiczny sposób, czyli pod przykrywką 'pseudo-miłosierdzia' i 'troski' o
                                                    tych paru 'biednych' i 'niesprawiedliwie osądzonych'.

                                                    A wiesz co jest najlepsze, że ci 'biedni i niesprawiedliwie osądzeni' w
                                                    większości mają to w DUPIE i są wstanie poświęcić się dla dobra ogółu i całego
                                                    szczytnego celu. Bo Ci, którzy znają swoje życie, znają prawde i są rozsądnie
                                                    myślący nie muszą bać się jakichś fałszywych oszczerstw, czy kłamstw i zawsze
                                                    będą mieli możliwość wybronienia się. Blonguś jednak i jemu podobni krzykacze
                                                    oczywiście lepiej wiedzą jak to 'biedne' (już 'poszkodowane') społeczeństwo się
                                                    zachowa i im to ciągle wmawia, bo to tacy domorośli 'psycholodzy'
                                                    i 'socjolodzy' sie nam teraz wszędzie porobili.

                                                    Żegnam Blonguś i jak nie masz zamiaru odpowiedzieć chociażby na połowe zadanych
                                                    przezemnie pytań to najlepiej nie odpowiadaj wogóle.
                                                  • piq antyku, szkoda czasu... 09.02.05, 18:05
                                                    ...na tego husakowskiego półgłówka (loguje się raz z Warszawy, raz z Czech).
                                                  • antyk52 wiem, wiem... 09.02.05, 18:16
                                                    Sam zacząłem od "Daj spokój" po czym znowu niepotrzebnie wciągnąłem się
                                                    w 'dyskusje'... ale czasami po prostu aż nie moge przejść obok obojętnie, bo ja
                                                    już naprawde nie wiem czy ludzie pokroju blonga, snajpera czy dokowskiego
                                                    specjalnie i z premedytacją wypisują takie głupoty (żeby bronić konkretnych
                                                    interesów/poglądów), czy rzeczywiście są tak bezmyślni...
                                                  • karlin Po owocach ich poznacie 09.02.05, 18:19
                                                    Ożywiają przekonanych, przekonują wątpiących, podniecają swojaków.

                                                    Szermierze argumentu "bo nie" to w sumie pożyteczny plankton.

                                                    Tylko potwornie nudny.
                                                  • blong i ciagle pustka, a poglebia ja piqus 09.02.05, 22:45
                                                    piotrq /piq/ to podobny beton bez argumentow jak ty
                                                    najczesciej biega i bluzga

                                                    powiedzmy co tu masz za argumenty,
                                                    mowisz ze tajne sluzby nie falszowaly dokumentow /nie bo po prostu nie/ choc
                                                    przypadki z sasiednich krajow pokazuja, ze jednak falszowaly /jest to kwestia
                                                    skali ile procent, ale zjawisko istnieje, istnialo i istniec bedzie/
                                                    przytaczales jak to swietnie jest w czechach nie majac najmniejszego pojecia o
                                                    tym jak to tam wyglada
                                                    upierasz sie przy nrd nie podajac zadnych konkretow /pewnie ze strachu ze znow
                                                    ktos sprawdzi iz guzik wiesz/ zapominajac o tym jak te swietnie zlustrowane i
                                                    bez problemow niemcy wschodnie popieraja ich bylych komunistow czy wybieraja na
                                                    najwieksza osobowosc karola marksa
                                                    poza tym nie podajesz NICZEGO konkretnego tylko placzesz nad losem ofiar ubekow
                                                    i ignorujesz ze ofiarami beda i nieslusznie oskarzeni
                                                    a jesli ci podaje liczby i konkrety to je ignorujesz i uwazasz za malo istotne,
                                                    choc sam niczego nie przytaczasz
                                                  • antyk52 nadal nie odpowiadasz na pytania blonguś 09.02.05, 23:22
                                                    > piotrq /piq/ to podobny beton bez argumentow jak ty
                                                    > najczesciej biega i bluzga

                                                    Jak nazwiesz kogoś komu zadaje się non stop pytania, a ten ciągle udaje idiote
                                                    jakby nic nie widział i tylko: "pomidor", "pomidor"... ???

                                                    > powiedzmy co tu masz za argumenty,
                                                    > mowisz ze tajne sluzby nie falszowaly dokumentow /nie bo po prostu nie/ choc
                                                    > przypadki z sasiednich krajow pokazuja, ze jednak falszowaly /jest to kwestia
                                                    > skali ile procent, ale zjawisko istnieje, istnialo i istniec bedzie/
                                                    > przytaczales jak to swietnie jest w czechach nie majac najmniejszego pojecia
                                                    o
                                                    > tym jak to tam wyglada
                                                    > upierasz sie przy nrd nie podajac zadnych konkretow /pewnie ze strachu ze
                                                    znow
                                                    > ktos sprawdzi iz guzik wiesz/ zapominajac o tym jak te swietnie zlustrowane i
                                                    > bez problemow niemcy wschodnie popieraja ich bylych komunistow czy wybieraja
                                                    na
                                                    >
                                                    > najwieksza osobowosc karola marksa
                                                    > poza tym nie podajesz NICZEGO konkretnego tylko placzesz nad losem ofiar
                                                    ubekow

                                                    Bo tu nie o konkrety w postaci cyferek i statystyk chodzi a o zdroworozsądkowe
                                                    myślenie i podjeście do sprawy. O sprawiedliwość, o prawde, o oczyszczenie
                                                    państwa, urzędów, polityki, ministerstw, uczelni, przedsiębiorstw, itp. itd. z
                                                    postkomunistycznej sitwy, zbrodniarzy, wyzyskiwaczy, kapusi i innych szumowin.

                                                    Pierwszy lepszy link o lustracji w Europie Środkowo - Wschodniej:
                                                    www.naszapolonia.com/home/04pol.htm
                                                    Jakich argumentów odemnie żądasz, jakich konkretów??? Że powiem Ci, że
                                                    zlustrowali 1,5 mln bydlaków w NRD i nie pozwolili iluśtam setkom tysięcy
                                                    pełnić żadnych istotnych funkcji (w każdym razie w założeniach) a Ty odpowiesz:
                                                    ale 672 niesprawiedliwie osądzili??? W Czechach zlustrowano paredziesiąt
                                                    tysięcy, blonguś: ale 800 sie odwołało i wygrało... itd. itp. No i super
                                                    odwołało się i wygrało, czyli są czyści, krzesło elektryczne ich ominęło,
                                                    ufffff...


                                                    > i ignorujesz ze ofiarami beda i nieslusznie oskarzeni
                                                    > a jesli ci podaje liczby i konkrety to je ignorujesz i uwazasz za malo
                                                    istotne,
                                                    >
                                                    > choc sam niczego nie przytaczasz

                                                    Nie ignoruje tych osób, uważam natomiast sam fakt 'niesłusznego osądzenia' za
                                                    koszt, który należy ponieść w imie większej racji. Za koszt, który (co staram
                                                    się ciągle przedstawiać) nie jest tak makabryczny, ogromny, potworny i wogóle
                                                    mega zbrodniczy jak przedstawiasz i Tobie podobni manipulanci. Za koszt, który
                                                    jest nieporównywalnie mały do osiągniętych zysków i nieporównywalnie mały do
                                                    kosztów, które musiały ponosić ofiary systemu teraz domagające się
                                                    sprawiedliwości. I w końcu za koszt, który jest do odrobienia właśnie przez
                                                    stosowne odwołania.

                                                    A z Twoim myśleniem i demagogią blonguś to, tak jak już pisałem, można
                                                    zakwestionować całe sądownictwo i system prawny, bo przecież nie da się nigdy
                                                    uniknąć 'niesprawiedliwie skazanych'. Rusz więc tą 'bryłe świata', zniszcz
                                                    trzecią władze w imie tych paruset niewinnie skazanych (osrywając oczywiście
                                                    równocześnie miliony skazanych jak najbardziej zasadnie).
                                                  • blong Re: nadal nie odpowiadasz na pytania blonguś 10.02.05, 00:10
                                                    > Jak nazwiesz kogoś komu zadaje się non stop pytania, a ten ciągle udaje
                                                    idiote
                                                    > jakby nic nie widział i tylko: "pomidor", "pomidor"... ???

                                                    jakie pytania, ty stawiasz pytania z odpowiedzia i bluzgasz, w skrocie wszystko
                                                    co podales napisalem o watek wczesniej

                                                    > Bo tu nie o konkrety w postaci cyferek i statystyk chodzi a o
                                                    zdroworozsądkowe
                                                    > myślenie i podjeście do sprawy. O sprawiedliwość, o prawde, o oczyszczenie
                                                    > państwa, urzędów, polityki, ministerstw, uczelni, przedsiębiorstw, itp. itd.
                                                    z
                                                    > postkomunistycznej sitwy, zbrodniarzy, wyzyskiwaczy, kapusi i innych szumowin.

                                                    aha czyli jesli dane przecza twojej teorii to tym gorzej dla danych

                                                    > Jakich argumentów odemnie żądasz, jakich konkretów??? Że powiem Ci, że
                                                    > zlustrowali 1,5 mln bydlaków w NRD i nie pozwolili iluśtam setkom tysięcy
                                                    > pełnić żadnych istotnych funkcji (w każdym razie w założeniach) a Ty
                                                    odpowiesz:
                                                    > ale 672 niesprawiedliwie osądzili???

                                                    hmm w tekscie napisano
                                                    Na wniosek instytucji SPRAWDZONO 1,6 miliona osób.
                                                    a z tego merytoryczny antyk pisze "zlustrowali 1.5 milionow bydlakow"
                                                    co za kanalia, sprawdzono wiec to sa ubecy
                                                    tez i oczywiscie ignoruje ze ta swietna oczyszczajaca lustracja nieeliminuje
                                                    wielkie wsparcie dla postkomuny i uwielbienie karola marksa

                                                    W Czechach zlustrowano paredziesiąt
                                                    > tysięcy, blonguś: ale 800 sie odwołało i wygrało... itd. itp. No i super
                                                    > odwołało się i wygrało, czyli są czyści, krzesło elektryczne ich ominęło,
                                                    > ufffff...

                                                    znow zupelny brak zrozumienia danych, narazie zakonczono 800 spraw a nie ze
                                                    tylko 800 ludzi jest bez winy
                                                    tak jak i zupelne ignorowanie faktu ze ubecy na liscie to i osoby zmarle

                                                    a reszta to klasyczne hitlerowskie myslenie, ze lepiej skazac 100 niewinnych by
                                                    uciekl jeden zbrodniarz

                                                    a ciagle ignorowanie faktu, ze falszerstwa w archiwach ub /i im podobnych
                                                    sluzb/ byly /jest to kwestia skali a nie sugerowania ze zjawisko nie istnialo/
                                                    swiadczy tez cos o tobie
                                                  • antyk52 Re: nadal nie odpowiadasz na pytania blonguś 10.02.05, 00:28
                                                    > jakie pytania, ty stawiasz pytania z odpowiedzia i bluzgasz, w skrocie
                                                    wszystko
                                                    >
                                                    > co podales napisalem o watek wczesniej

                                                    Srakie pytania, przejrzyj dokładnie poprzednie odpowiedzi, praktycznie na żadne
                                                    mi nie odpowiedziałeś.

                                                    > hmm w tekscie napisano
                                                    > Na wniosek instytucji SPRAWDZONO 1,6 miliona osób.
                                                    > a z tego merytoryczny antyk pisze "zlustrowali 1.5 milionow bydlakow"
                                                    > co za kanalia, sprawdzono wiec to sa ubecy

                                                    Czytaj do końca co pisze... "i nie pozwolili iluśtam tysiącom pełnić ważnych
                                                    fukncji", z 1,5 milionami bydlaków przesadziłem (bo to pewnie byli wszyscy
                                                    łącznie z poszkodowanymi), ta dalsza część jest ważna.

                                                    > tez i oczywiscie ignoruje ze ta swietna oczyszczajaca lustracja nieeliminuje
                                                    > wielkie wsparcie dla postkomuny i uwielbienie karola marksa

                                                    Nie no blonguś Ty masz przede wszystkim podstawowe braki w wiedzy, sprawdz może
                                                    gdzieś w jakiejś encyklopedii pod hasło 'lustracja'.

                                                    > a reszta to klasyczne hitlerowskie myslenie, ze lepiej skazac 100 niewinnych
                                                    by
                                                    >
                                                    > uciekl jeden zbrodniarz

                                                    To żeś wymyślił smile))) Musiało Cie to sporo wysiłku intelektualnego kosztować
                                                    chyba smile) Sto razy pisze, że tu nikt nie jest skazywany na śmierć, potępienie
                                                    czy niewiadomo co, sam piszesz o odwołaniach i to jeszcze wygranych, więc co mi
                                                    tu pyszczysz o jakichś hitlerowskich metodach. Puknij się w swój pusty czambuł
                                                    towarzyszu ze swoim myśleniem:
                                                    "lepiej puścić wolno i zapomnieć wszystko setkom zbrodniarzy, kanalii, kapusi i
                                                    niszczycieli państwa na rzecz jednego 'niewinnie osądzonego', który i tak ma
                                                    prawo oczyścić się z zarzutów".

                                                    > a ciagle ignorowanie faktu, ze falszerstwa w archiwach ub /i im podobnych
                                                    > sluzb/ byly /jest to kwestia skali a nie sugerowania ze zjawisko nie
                                                    istnialo/
                                                    > swiadczy tez cos o tobie

                                                    Czekam na rozmiar tej skali, z kilka, kilkanaście przykładów sfałszowanych
                                                    teczek w Polsce chyba podasz?
                                                  • blong Re: nadal nie odpowiadasz na pytania blonguś 10.02.05, 00:49
                                                    > Srakie pytania, przejrzyj dokładnie poprzednie odpowiedzi, praktycznie na
                                                    żadne
                                                    > mi nie odpowiedziałeś.

                                                    to co napisalem wyzej to w skrocie twoje wypowiedzi a nic wiecej

                                                    > Czytaj do końca co pisze... "i nie pozwolili iluśtam tysiącom pełnić ważnych
                                                    > fukncji", z 1,5 milionami bydlaków przesadziłem (bo to pewnie byli wszyscy
                                                    > łącznie z poszkodowanymi), ta dalsza część jest ważna.

                                                    och jednak kanalia obrzucila gownem 1.5 miliona ludzi i teraz sobie tylko ciut
                                                    przesadzil
                                                    wlasnie dla takich gnid sa idealne listy wildsteina

                                                    > Nie no blonguś Ty masz przede wszystkim podstawowe braki w wiedzy, sprawdz
                                                    może
                                                    > gdzieś w jakiejś encyklopedii pod hasło 'lustracja'.

                                                    ty zupelnie niczemu nie rozumiesz /jak i nie zrozumiales tekstu ktory sam
                                                    podales, moze czytaj dziesiec razy i choc czesc do ciebie dotrze/
                                                    lustracja nic nie oczyscila tylko uniemozliwila niektorym prace, poglady i
                                                    zachowania nrdowcy maja podobne jak w innych bylych demoludach /a z najwiekszym
                                                    niemcem karolem marksem daja niezle swiadectwo/

                                                    > To żeś wymyślił smile))) Musiało Cie to sporo wysiłku intelektualnego kosztować
                                                    > chyba smile) Sto razy pisze, że tu nikt nie jest skazywany na śmierć,
                                                    potępienie
                                                    > czy niewiadomo co, sam piszesz o odwołaniach i to jeszcze wygranych, więc co
                                                    mi
                                                    > tu pyszczysz o jakichś hitlerowskich metodach. Puknij się w swój pusty
                                                    czambuł
                                                    > towarzyszu ze swoim myśleniem:
                                                    > "lepiej puścić wolno i zapomnieć wszystko setkom zbrodniarzy, kanalii, kapusi
                                                    i
                                                    > niszczycieli państwa na rzecz jednego 'niewinnie osądzonego', który i tak ma
                                                    > prawo oczyścić się z zarzutów".

                                                    myslenie to dla ciebie proces zupelnie nie znany, tak jak i czytanie tekstow ze
                                                    zrozumieniem i wyciaganie wnioskow

                                                    > Czekam na rozmiar tej skali, z kilka, kilkanaście przykładów sfałszowanych
                                                    > teczek w Polsce chyba podasz?

                                                    to w polsce udostepniono wszystkim teczki? skale mozna podawac na przykladzie
                                                    krajow gdzie jest wiekszy dostep do akt - ale i w polsce oczyszczono ludzi z
                                                    zarzutow /to wszyscy co ich oczyszczono z zarzutow postawionych na podstawie
                                                    ubeckich akt to dla ciebie jednak agenci kanalio co za bydlakow oznaczasz
                                                    kazdego kogo lustracja sprawdza ?/

                                                    w czechach NARAZIE /to bo juz wiem ze czytac i rozumiec nie potrafisz napisze z
                                                    capslockiem/ 1% z 85 000 osob /opublikowano I OSOBY ZMARLE/ zostal oczyszczony
                                                    i nie wiadomo jaka bedzie koncowa ilosc z uwzglednieniem osob ktore nie
                                                    wystapia o oczyszczenie - slowacy szacuja liczbe na 5-7%
                                                  • antyk52 Re: nadal nie odpowiadasz na pytania blonguś 10.02.05, 01:06
                                                    Pomidor...
                                                  • blong Re: nadal nie odpowiadasz na pytania blonguś 10.02.05, 01:11
                                                    jasne kanalio dla ktorej ludzie sprawdzani to winowajcy
                                                    krzycz sobie pomidor ale wladza takich trybunalow ludowych o ktorych marzysz
                                                    juz nie wroci
                                                  • antyk52 Re: nadal nie odpowiadasz na pytania blonguś 10.02.05, 01:14
                                                    Pomidor!
        • 7em no wiesz co 08.02.05, 20:47
          takiego zwolennika wlasnosci prywatnej atakowac i to na podstawie bajdur z IPN,
          wypocin ubeków mitomanów?
          5040
          • blong Re: no wiesz co 08.02.05, 20:49
            tfu komuchu
            jak mozesz odrzucac wartosc ubeckich list
            co masz na sumieniu ze podwazasz wiarygodnosc tego ugrupowania swietych ?
    • perla widzę Blong, iż z zapałem listę studiujesz 08.02.05, 20:45
      ale nie bój nic. Ciebie tam nie będzie. Jako pezetperowiec poza kręgiem
      zainteresowania byłeś. No i słusznie, bo po co z jawnych agentów tajnych robić
      właśnie.
      • blong Re: widzę Blong, iż z zapałem listę studiujesz 08.02.05, 20:48
        malutki, sam dobrze wiesz ze pzprowcem byc nie moglem
        wiec po co te bzdury ?
        • perla Re: widzę Blong, iż z zapałem listę studiujesz 08.02.05, 20:50
          jak nie w PZPR to w innej satelickiej partii braterskiej byłeś. O czym Twe
          poglądy świadczą najlepiej właśnie.
          • blong Re: widzę Blong, iż z zapałem listę studiujesz 08.02.05, 20:53
            tu juz blizej ale sam widzisz jakie bzdury na poczatku napisales
            a poglady o niczym nie swiadcza, wiele jest roznych przechrztow co dzis
            liberalami i prawica sie nazywaja /a ubekow to juz tona jest/
            • 7em pax? 08.02.05, 22:11
              5040
              • blong Re: pax? 08.02.05, 22:24
                vobiscum
                • perla Re: pax? 08.02.05, 22:46
                  blong napisał:

                  > vobiscum

                  fałszujesz Blong, już lepiej jak Gomółka zaciągaj właśnie.
                  • krzys52 A jak tam Tapczan? Ponoc w rozsypce jest wlasnie:) 09.02.05, 05:33
    • krzys52 Szkod narobil Polsce jak jawny pracownik, wiec 09.02.05, 05:32
      co za roznica, Blongu.

      Ten facet, na samym poczatku systemowej transformacji tak namieszal w glowach
      takim glupolom jak Luka czy Galba, ze Polska stracila jakies piec lat w
      stosunku do mozliwosci bez udzialu tych kretynow. Ci mlodzi ludzie robili
      bardzo duzo wrzawy i brali pod but wszystkich o opiniach na lewo od wlasnych.
      Czy pamieta ktos ich zwiazki z Monarchistami. Tak na trzezwo to trudno sobie
      wyobrazic wiekszy kretynizm w dzisiejszych czasach, ale ci debile lansowali
      Krola Cwieczka na tyle skutecznie by nabrac wieluna te porabana idee. I
      odciagnac ich od zwolennikow demokracji. Gdy dodac do tego te rozne ROPy i ZCh-
      N-y to uzbiera sie calkiem pokazna grupa wrogow demokracji - dzieki ktorym
      aktualnie jest w Polsce jak jest. Oni oczywiscie udaja teraz kogos innego i do
      debilizmow mlodosci malo ktory sie przyzna - chyba arystokrata kretynem
      musialny byc taki.

      Nie jest zatem takie wazne czy Mikke byl agentem (jako czlonek SD takze nie
      musial)czy nie byl - on robil agenturalna robote.
      • xiazeluka Szkody robisz ty, Kretynie52 09.02.05, 11:05
        Twoja świńskość polega na odwracaniu uwagi społeczeństwa od korupcji,
        ograniczania wolności i terroru fiskalnego stosowanego przez naszych okupantów
        okopanych w okolicach ulicy Wiejskiej i Alej Ujazdowskich; uganiasz się,
        głupku, za kieszonkowcami, starannie chroniąc interesy rzeczywistych łajdaków,
        dręczących społeczeństwo znacznie bardziej od jakiegoś przysiółkowego
        ministranta z tacą na drobne.

        A teraz spjerdalaj z FAQ, dywersancie.
      • krzys52 Idiota-degenerat Mikke to inne mozliwe wyjasnienie 09.02.05, 15:17
        Dzialalnosci tego pana, w ktorym tak wielu, niestety, wyczulo bratnia dusze.
        Oprocz polskich maloletnich kretynow byli to niewatpliwie towarzysze radzieccy,
        ktorym takze niepodobala sie perspektywa demokracji w Polsce, oraz byli
        towarzysze radzieccy, po 1991r. ktorzy odnosnego zdania nie zmienili.

        ;;;

        . Tak na trzezwo to trudno sobie
        wyobrazic wiekszy kretynizm w dzisiejszych czasach, ale ci debile lansowali
        Krola Cwieczka na tyle skutecznie by nabrac wieluna te porabana idee. I
        odciagnac ich od zwolennikow demokracji. Gdy dodac do tego te rozne ROPy i ZCh-
        N-y to uzbiera sie calkiem pokazna grupa wrogow demokracji - dzieki ktorym
        aktualnie jest w Polsce jak jest. Oni oczywiscie udaja teraz kogos innego i do
        debilizmow mlodosci malo ktory sie przyzna - chyba arystokrata kretynem
        musialny byc taki.
        ;;

        Poniewaz powyzej zapomnialem dopisac ten parszywy kosciolek, jako wchodzacy w
        sklad sil nty-demokratycznych, wiec niniejszym naprawiam wczesniejsza
        opieszalosc. Jeszcze by ktos pomyslal, ze moim zdaniem kk to entuzjasta
        demokracji.

        • blong Re: Idiota-degenerat Mikke to inne mozliwe wyjasn 09.02.05, 22:55
          nie niszcz biedakom modly, tego sdckiego kolaboranta z systemem /i byc moze
          ubeka/
          • krzys52 Idiota-degenerat Mikke to inne mozliwe wyjasnie 10.02.05, 03:40
            Dla mnie on jest dno - bez brania pod uwage mozliwosci jego wspolpracy.

            Kilku moich bliskich przyjaciol glosowalo w pierwszych wyborach na UPR, z uwagi
            na ich ekonomiczny liberalizm. To byla euforia odkrecania socjalizmu wiec
            dopiero nieco pozniej zauwazyli co za partie poparli - partie z gruntu
            antydemokratyczna i proponujaca zamordyzm i autorytaryzm, dla zagwarantowania
            zywotnosci i wylacznosci neo-liberalnego systemu ekonomicznego. W koncu
            dwudziestego wieku, w srodku Europy, posrod ogromu pragnienia demokracji, jakis
            debil tworzy antydemokratyczna partie na rzecz antydemokratycznego panstwa i
            uzyskuje spore poparcie - wylacznie z racji kiepskiego uswiadomienia obywateli.
            W skrocie, wraz ze zgraja pyskatych przyglupow w rodzaju Luki, odwalil Mikke
            kawal antydemokratycznej roboty - wtedy jak najbadziej antypolskiej. I za to mu
            na pohybel.

            • xiazeluka TW Kretyn52 i jego oficer prowadzący, por. Blong 10.02.05, 09:30
              Dno to ty jesteś, łajdaku. Kablowałeś do SB na kolegów, po czym czmychnąłeś za
              ocean, skąd udajesz chojraka zza pleców swojego czekoladowego narzeczonego.

              No, ale jako kretyn nie jesteś w stanie pojąć, że liberalizm wyklucza z
              definicji zamordyzm, rozdeptana glisto. A łączenie demokracji z polskością to
              kolejny oryginalny pomysł twojego renesansowego umysłu, wspaniały neoBoyu.
              • blong ubek widzi wszedzie ubekow 10.02.05, 15:32
                zwlaszcza jesli ktos nie lubi jego kolesi kapusiow
                • krzys52 Cos ty :)) Xiakretyn Luka to obszczymurek - UB-ek 10.02.05, 15:44
                  jego tata.
                  • blong no fakt ze ubecja sie zerami zbyt nie interesowala 10.02.05, 15:56
                    a korwinek kolaborowal z systemem ochotniczo w sd, choc wykluczyc niczego nie
                    mozna
                    moze oficer prowadzacy i jego wspolpracownik ?
                    • xiazeluka Nie interesowała, prawicie, towarzyszu? 10.02.05, 16:01
                      To zapewne wyraz żalu za starymi, dobrymi czasami? Zainteresowałby się
                      towarzysz porucznik tym i owym, tak? Obawiam się jednak, że w zmienionej
                      sytuacji politycznej swoje plany musicie ograniczyć do Murzyna tego Waszego TW-
                      52.
                      • blong biedak, nie dosc ze ubek, to jeszcze 10.02.05, 16:05
                        wszedzie widzi bylych kumpli z pracy
                • xiazeluka Kretyn widzi wszędzie kretynów 10.02.05, 15:59
                  W lustrze, w pracy, na ulicy, w lodówce. No i ta imponująca zażyłość z
                  Kretynem52, kapelmistrzem czerwonej orkiestry.
                  • blong to masz dosyc smutne zycie 10.02.05, 16:01
                    nie widzysz zadnych normalnych ludzi tylko ubekow i kretynow
                    zal mi ciebie
                    • xiazeluka Mylisz się, czyli nie wypadłeś z roli 10.02.05, 16:05
                      Gdybyś napisał coś mądrego, to wtedy poszłoby mi w pięty... A, towarzyszu, nie
                      będę się raczej dalej z Wami przekomarzał, ponieważ jesteście potwornie nudni.
                      Jeśli obalicie orzeczenie lustracyjne JKM - to dajcie znać, to mnie z pewnością
                      przyciągnię. Chwilowo jednak zostawię towarzysza porucznika, oglądanie głupka
                      biegającego za własnym ogonem i wrzeszczącego w kółko "Korwin kolaborował w sd"
                      względnie "ubek, ubek, unbek!" jest nużące.

                      Życzę miłego dnia w towarzystwie Kretyna52 i jego Murzyna.
                      • blong mylisz sie 10.02.05, 16:06
                        oswiadczenie lustracyjne oleksego czy wagnera juz obalono
                        moze zajma sie i jekaemami
                        • xiazeluka Nie mylę się 10.02.05, 16:09
                          blong napisał:

                          > oswiadczenie lustracyjne oleksego czy wagnera juz obalono

                          Obalenie oświadczedczenia X nie oznacza automatycznie obalenia oświadczenia Y.
                          Jeśli obalisz oświadczenie tego ostatniego - daj znać. Na razie nie różnisz się
                          niczym od tow. Wyszyńskiego, znającego wyrok przed procesem.
                          • blong mylisz sie 10.02.05, 16:12
                            zlozenie oswiadczenia lustracyjnego nie oznacza ze wczesniej czy pozniej sie
                            przy pojawieniu nowych materialow go nie zweryfikuje
                            a nie roznie sie od prawicy ktora ubekow widzi w kazdym sldowcu przed wydaniem
                            wyrokow przed procesem
                            • xiazeluka Powiedziałem - nie mylę się 10.02.05, 16:17
                              blong napisał:

                              > zlozenie oswiadczenia lustracyjnego nie oznacza ze wczesniej czy pozniej sie
                              > przy pojawieniu nowych materialow go nie zweryfikuje

                              Oczywiście, że nie, ale dopóki takie nowe materiały się nie pojawią, dopóty o
                              żadnej tam weryfikacji mowy być nie może.

                              > a nie roznie sie od prawicy ktora ubekow widzi w kazdym sldowcu przed
                              wydaniem wyrokow przed procesem

                              Różnicie się z pewnością, towarzyszu, od człowieka - jesteście cudacznym
                              organizmem z innej planety, przyniesionym na Ziemię przez kometę z galaktyki
                              Nycticorax nycticorax.***

                              ***Dla leniwych tłumaczenie - ślepowron
                              • blong powiedzialem mylisz sie 10.02.05, 16:21
                                skad wiesz ze nie znaleziono nowych materialow i dlatego ta sygnaturka

                                powiedz czy kazdy kto sie odwolal od wyroku sadu lustracyjnego jest dla ciebie
                                bez winy
                                • xiazeluka Towarzyszu, nie macie racji i mieć nie będziecie 10.02.05, 16:26
                                  ...z bardzo prostego powodu - nie potraficie niczego napisać konkretnego.

                                  blong napisał:

                                  > skad wiesz ze nie znaleziono nowych materialow i dlatego ta sygnaturka

                                  Gdyby je znaleziono, z pewnością postępowe szmatławce wywaliłyby to największą
                                  dostępną czcionką na pierwszych stronach. Skąd sygnaturka? A skąd w ogóle
                                  wiecie, że ten JKM z listy to ten sam JKM z UPR? Przeglądaliście zawartość tej
                                  teczki? Wiecie na pewno, że to chodzi o JKM z UPR czy tylko domyślacie się?

                                  To proste - jeśli znacie zawartość teczki, to ją zaprezentujcie. Jeśli nie - to
                                  sytuujecie się, towarzyszu, między plotkarami w maglu.

                                  > powiedz czy kazdy kto sie odwolal od wyroku sadu lustracyjnego jest dla
                                  ciebie bez winy

                                  Mnie nie interesuje, kto się odwoływał, a kto nie, wiążące są jedynie
                                  prawomocne wyroki.
                                  • blong ty nie masz racji i nie wiesz o czym piszesz 10.02.05, 16:29
                                    bo lustracji nie przeprowadzaja dziennikarze ani listy wildsteina ani rozne
                                    polglowki jak ty

                                    dzieki ze kazdy na kogo nie ma prawomocnego wyniku jest dla ciebie bez winy tym
                                    sie roznisz od stadka twoich kumpli ktorzy o wyrokach wiedzieli juz na poczatku
                                    sprawy olina czy alganowa
                                    • xiazeluka Biedny kretynie, strzel sobie w łeb... 11.02.05, 10:33
                                      ...ponieważ po tak kompromitujących tekstach powinieneś się wstydzić pisać
                                      dalej pod tym samym nikiem.

                                      towarzysz bląg wybełkotał cyrylicą:

                                      > bo lustracji nie przeprowadzaja dziennikarze ani listy wildsteina ani rozne
                                      > polglowki jak ty

                                      Zgadza się, półgłówku. Trybisz?

                                      > dzieki ze kazdy na kogo nie ma prawomocnego wyniku jest dla ciebie bez winy

                                      Nie ma za co dziękować. Albo się jest cywilizowanym człowiekiem, albo
                                      azjatyckim barbarzyńcą.
                                      • blong jesli zostane kretynem, to bede drugi 12.02.05, 00:45
                                        dopiero po tobie

                                        przeczytaj swoj belkot wczesniej kto kogo ma lustrowac idioto
                                        "Gdyby je znaleziono, z pewnością postępowe szmatławce wywaliłyby to największą
                                        dostępną czcionką na pierwszych stronach. Skąd sygnaturka? A skąd w ogóle
                                        wiecie, że ten JKM z listy to ten sam JKM z UPR? Przeglądaliście zawartość tej
                                        teczki? Wiecie na pewno, że to chodzi o JKM z UPR czy tylko domyślacie się?"

                                        kretyn histerycznie belkota o biednym jkm i pozniej placze ze mu to ktos
                                        przypomina /przynajmniej go doksztalca jak wyglada lustracja w polsce/

                                        dziekuje ze oznaczasz cale stado pseudoprawicowcow na tym forum za azjatyckich
                                        barbarzyncow
                                        ale po poziomie twego intelektu mozesz sie z duma dopisac do tego towarzystwa
                                        • xiazeluka Cóż za skromność, kretynie pierwszy 14.02.05, 09:45
                                          Towarzyszu, popełniłeś co najmniej trzy błędy:
                                          1. Kolektywnie oceniając moją dostojną osobę ("wy, prawicowcy")
                                          2. Błędnie przyjmując swoje urojenia za rzeczywistość (JKM z listy to JKM z
                                          UPR).
                                          3. Czytając bez zrozumienia moje genialne posty (a) nie pisałem, kto ma kogo
                                          lustrować, b) "gdyby" to hipoteza, a nie fakt, c) podejrzenie, że JKM z listy
                                          również nie jest faktem, półmózgu, d) JKM prawdziwy i JKM z listy - ja nie
                                          wiem, czy to ta sama osoba, Wy, towarzyszu, twierdzicie, że wiecie, chociaż
                                          oczywiście teczki na oczy nie widzieliście, co nie przeszkadza Wam rozjątrzony
                                          ględzić od rzeczy).

                                          Barbarzyńcą jesteście Wy, towarzyszu - bez wyroku, usazasadnienia, cienia
                                          dowodu upieracie się, że ktoś z listy to agent. Typowe dla bolszewików -
                                          najpierw wyrok, potem rozprawa sądowa.

                                          Precz, dzikusie.
                                          • blong ani czytac nie potrafisz 20.02.05, 00:48
                                            bo kretino numero uno byles, jestes i bedziesz ty

                                            co do twoich smiesznych punkcikow
                                            to wy prawicowcy dotyczy waszego stada na tym forum o mocno kolektywnym
                                            zachowaniu
                                            ja cos przyjmuje analfabeto ?
                                            moj pierwszy post brzmi tak
                                            "KORWIN MIKKE JANUSZ RYSZARD - IPN BU 001043/1949
                                            www.gooru.pl/lista/index.php?PHRASE=mikke&oq=&action=searchall&category_text=%7C
                                            dwa "0" przy sygnaturze akt - TW, Tajny Współpracownik "
                                            to wasze stado kolektywne sie pieni ze jkm nie moze byc jkm bo nie ryszard, bo
                                            moze on gnida zlamana a moze i nie itd. itp.
                                            glupolu to byla twoja sugestia ze jkma zlustruja dziennikarze /jak by sie ktos
                                            w ogole tym zerem zajmowal/

                                            a co do koncowki to cie znow analfabeto odsylam do swojego pierwszego postu, to
                                            jakie wnioski z niego wyciagnales i twoje stado prawicowcow to juz nie moja
                                            sprawa, w nim tylko i wylacznie cytowalem tzw. liste wildsteina w wydaniu
                                            internetowym
                                            • xiazeluka Jednak jesteś idiotą 21.02.05, 10:31
                                              Po kolei:

                                              tow. blong wycharczał:

                                              > to wy prawicowcy dotyczy waszego stada na tym forum o mocno kolektywnym
                                              > zachowaniu

                                              Jacy "wy", towarzyszu? Ja (słownie: ja) zawsze wypowiadam się w swoim imieniu,
                                              a z moimi dostojnymi kolegami z Prawicy często się sprzeczam. Prawica bowiem,
                                              tęponosy kolektywisto, nie występuje w stadzie, bowiem ceni sobie
                                              indywidualność. Dlatego nie ma i być nie może żadnego "wy".

                                              > to wasze stado kolektywne sie pieni ze jkm nie moze byc jkm bo nie ryszard,

                                              Ten sam błąd: tu nie ma żadnego stada. Ja się bowiem nie "pienię", że JKM nie
                                              może (lub może) być (lub nie być) TW. Stwierdziłem wyraźnie: nie wiem i nikt
                                              nie wie, czy JKM z listy i JKM z UPR to ta sama osoba, a więc tym bardziej nie
                                              wiadomo, co jest w teczce tej osoby. Dywagacje na ten temat to przelewanie z
                                              pustego w próżne - i tyle. Wy, towarzyszu, tej prostej konstatacji nie byliście
                                              w stanie objąć swym karłowatym umysłem, nie potrafiliście zaobserwować również
                                              tego, że ja nigdy nie twierdziłem, że "JKM nie może być" kimś tam.
                                              Jako kolektywista połączyliście jednak wypowiedzi innych forumowiczów z moimi i
                                              równie bezczelnie, co bezpodstawnie upieracie się, że to śpiewamy unisono.

                                              > glupolu to byla twoja sugestia ze jkma zlustruja dziennikarze /jak by sie
                                              ktos w ogole tym zerem zajmowal/

                                              Nie, durnowata prostytutko mentalna - napisałem, że gdyby gryzipiórki poczuły
                                              delikatny zapach świeżej krwi, to błyskawicznie by się rzuciły w tym kierunku
                                              nie bacząc na żadne okoliczności zewnętrzne. "Gdyby" to przypuszczenie, a nie
                                              stwierdzenie, obleńcu.

                                              > jakie wnioski z niego wyciagnales i twoje stado prawicowcow

                                              Nie ma czegoś takiego jak "moje stado prawicowców". Ja biorę odpowiedzialność
                                              za swoje słowa, a nie kogokolwiek innego. Zresztą inaczej być nie może w
                                              świecie normalnych, białych ludzi, pastuchu spod Ułan Bator.
                                              • blong alez ty ziobro nie histeryzuj 21.02.05, 13:31
                                                stadne reakcje was prawicowcow forumowych sa faktem, na slowo jkm juz tu mamy
                                                zgraje prawicowych kolektywistow broniacych dobre imie fuhrera
                                                tak samo mozna sie waszego stada spodziewac w wielu innych tematach, a co do
                                                drobnych roznic w pogladach to socjalisci z komunistami tez sie zarli

                                                moje mile zero twoje gdyby jest gowno warte bo zaklada, ze dziennikarze maja te
                                                same mozliwosci co sad lustracyjny

                                                jako jedna z owiec prawicowego stada jak magnes byles przyciagniety postem
                                                gdzie tylko i wylacznie zacytowalem z internetowej listy wildsteina bez zadnych
                                                wnioskow we wstepnym poscie, takie sa fakty ty ziobro
                                                • xiazeluka Za ziobro to Cię mogę obwiesić, obwiesiu 21.02.05, 13:40
                                                  blong napisał:

                                                  > stadne reakcje was prawicowcow forumowych sa faktem

                                                  Nie są, patałachu. Przykłady: wojna w Iraku, religia w szkołach, stosunek do
                                                  Rosji/ZSRS itd..

                                                  > na slowo jkm juz tu mamy
                                                  > zgraje prawicowych kolektywistow broniacych dobre imie fuhrera

                                                  Na "słowo jkm" (to słowo? ciekawe) owszem, co nie jest niczym dziwnym - ten
                                                  człowiek dla Prawicy wiele znaczy, natomiast nieprawdą jest, że "zgraja" Go
                                                  broni. Ja go nie broniłem, ponieważ nie wiem, czy wymaga obrony oraz nie wiem,
                                                  przed czym/kim mam go bronić. Dociera, pasożycie?

                                                  > tak samo mozna sie waszego stada spodziewac w wielu innych tematach, a co do
                                                  > drobnych roznic w pogladach to socjalisci z komunistami tez sie zarli

                                                  W tematach tak, ale nie we wnioskach. Towarzysz dostrzega różnicę? Bez
                                                  większego trudu można przewidzieć, w jakim wątku się znajdę, natomiast trudniej
                                                  zgadnąć, jakie będę miał zdanie i czy będzie tożsame z jakimś prawicowcem. Myli
                                                  towarzysz temat z opinią na temat.

                                                  > moje mile zero twoje gdyby jest gowno warte bo zaklada, ze dziennikarze maja
                                                  te same mozliwosci co sad lustracyjny

                                                  Ten bełkot wyraźnie świadczy o postradaniu przez towarzysza zimnej krwi.
                                                  Obetrzyjcie, towarzyszu, kły jadowe z piany i napiszcie to jeszcze raz,
                                                  poprawnie.

                                                  > jako jedna z owiec prawicowego stada jak magnes byles przyciagniety postem
                                                  > gdzie tylko i wylacznie zacytowalem z internetowej listy wildsteina bez
                                                  zadnych wnioskow we wstepnym poscie, takie sa fakty ty ziobro

                                                  Nie, kłamliwa ropucho. Przyciągnęły mnie oszczerstwa towarzysza, a nie post
                                                  otwierający, co bardzo łatwo sprawdzić. Dlaczego więc towarzysz kłamie?
                                                  • blong te ziobro, nie slin sie 21.02.05, 17:40
                                                    rozne detale sa i u komuchow czy innych socjalistow tak jak u was, reszta to
                                                    stadne zachowanie i stadne reakcje

                                                    zgraja prawicowcow sie pojawila by roznymi polargumentami /smiesznymi ogolnie/
                                                    bronila waszego cwiercinteligentnego fuhrera, takie sa fakty a tych twoja
                                                    histeria nie zmieni

                                                    w roznych drobiazgach sie roznicie tak jak komuchy, ale w wiekszosci spraw
                                                    jestescie jak stado powtarzajace w kolko jakies ogolnie przyjete "prawdy"

                                                    ziobro nie slin sie i powiedz jak to dziennikarze tu beda kogokolwiek lustrowac
                                                    i mozesz tez dodac jak sie beda na pierwszych stronach zajmowac takim zerem jak
                                                    jkm /stadne myslenie, jkm lubie, moje stado go uwielbia wiec musza sie nim
                                                    wszyscy interesowac/

                                                    jakiez to byly oszczerstwa ziobro ? to ze twoje stado uwielbia jkm nie oznacza,
                                                    ze inni ludzie tez musza go kochac, panial kolektywisto ?
                                                  • xiazeluka Na Wasz widok? Bleee! 22.02.05, 10:33
                                                    Na prawicy nie ma stadnych zachowań. Przez stadne zachowania rozumiem
                                                    powtarzanie wyuczonych na pamięć zaklęć i postaw, a nie wspólnotę ideową.

                                                    JKM nie potrzebuje pomocy, przynajmniej na razie - bo niby co Mu zagraża???
                                                    Wasze prymitywne aluzje? Cały czas się mylicie, towarzyszu, ponieważ:
                                                    a) JKM nie jest TW
                                                    albo
                                                    b) JKM jest TW
                                                    W obu przypadkach obrona nie jest Mu potrzebna (jeśli a), to z braku powodu,
                                                    jeśli b) to z braku usprawiedliwień w obliczu brutalnych faktów). Jasne?

                                                    No i na koniec - nie jesteście ze mną w stanie dyskutować, towarzyszu, ponieważ
                                                    jesteście ode mnie głupsi: nie rozumiecie sensu zdania w stylu "gdyby
                                                    gryzipiórki coś wywąchały na temat JKM, to rzuciłyby się nań jak sępy na
                                                    padlinę i ogłosiły swe rewelacje na pierwszych stronach swoich tabloidów".
                                                    Zdanie to nie oznacza, że dziennikarze będą kogokolwiek lustrować, ale że
                                                    zrobią ze swych podejrzeń sensację.

                                                    To zaś:
                                                    "jkm /stadne myslenie, jkm lubie, moje stado go uwielbia wiec musza sie nim
                                                    wszyscy interesowac/"

                                                    jest samobójem, towarzyszu.
                                                  • blong tez mi niedobrze z twojej glupoty 22.02.05, 12:59
                                                    pieknie opisales prawicowe stadne zachowania
                                                    ciagle powtarzacie na pamiec wyuczone zaklecia i postawy
                                                    dobrze ze to do ciebie zaczyna wreszcie troche docierac

                                                    to bronisz biednego jkma przed oszczerstwami czy nie jak go nie trzeba bronic

                                                    ciagle ale nie mozesz w swoim stadnym umysle pojac ze jkm jest dla dziennikarzy
                                                    zerem i nie beda sie podejrzeniami na jego temat zajmowac na pierwszych
                                                    stronach tabloidow jak wczesniej wybelkotales
                                                    jemu naleza zaszczytne notki na dziesiatej stronie miedzy reklama podpasek a
                                                    slubami jasia kowalskiego

                                                    i popelniles nastepny samoboj bo nie zrozumiales ze to opisalem reakcje waszego
                                                    stada, muj fuhrer, wiec kazdy go kocha
                                                  • xiazeluka Niedobrze Wam? Nie dziwię się. Mnie również... 22.02.05, 13:49
                                                    ...byłoby niedobrze, gdybym był Wami, towarzyszu.

                                                    Ja (a nie "my") zawsze pięknie piszę, choć tym razem towarzysz nieco
                                                    zagalopował się z tym peanem pochwalnym - "prawicowego stadnego zachowania" nie
                                                    opisywałem. No, ale urojenia towarzysza to rzecz znana w kręgach Polskiego
                                                    Towarzystwa Psychiatrycznego, bardzo tam towarzysza lubią.
                                                    To również mnie nie dziwi.

                                                    Następnie towarzysz znowuż testował moją próżność, mamrocząc coś o "docieraniu
                                                    do mnie" tego i owego. Znowuż bezpodstawnie, niestety - nie dociera do mnie
                                                    coś, co nie zaistniało. Jakby to przystępnie towarzyszowi wytłumaczyć... Otóż,
                                                    jeśli towarzysz twierdzi, że samochód bez benzyny w baku przejechał 800 km z
                                                    punktu A do punktu B, to pomimo szczerej wiary towarzysza niestety w punkcie B
                                                    owego auta ani widu, ani słychu.

                                                    No, ale na koniec towarzysz wreszcie dotarł do konstatacji, którą winien
                                                    poczynić kilka tysięcy postów wstecz - pojawiła się w zatęchłym akwarium
                                                    towarzysza myśl, że może istnieje jakaś inna ewentualność, oprócz tych miraży,
                                                    które towarzysz sobie pieścił. No, gratulacje! Tylko: nie można było zapytać
                                                    się mądrzejszego o jego motywy najpierw?
                                                    Czerwoni to zawsze pod górę kombinują.

                                                    To był jednak jedynie przebłysk czegoś na kształ inteligencji - potem wszystko
                                                    wraca do normy, czyli głupoty. Głupoty wyrażającej się uzurpowaniem sobie
                                                    funkcji rzecznika prasowego wszystkich dziennikarzy, ekspercie od stadnych
                                                    zachowań. Ja tam nie wiem (więc PRZYPUSZCZAM), co sobie myślą polscy
                                                    dziennikarze, towarzysz zaś WIE, że JKM ich nie interesuje.
                                                    Wspominałem towarzyszowi, że pakuje sobie samobója, towarzysz jednak mnie nie
                                                    słucha i nadal z wyciągniętych ozorem gna z piłką na własną bramkę.
                                                    Na zdrowie, towarzyszu.

                                                    Zdanie:
                                                    "i popelniles nastepny samoboj bo nie zrozumiales ze to opisalem reakcje
                                                    waszego stada, muj fuhrer, wiec kazdy go kocha"

                                                    jest ku mojemu zmartwieniu napisane w niezidentyfikowanym języku, a zatem
                                                    niezrozumiałe, "muj" towarzyszu.

                                                    Przy okazji chciałbym zauważyć z głupia frant, że oczekiwanie, iż w wątku
                                                    poświęconym tow. Ikonowiczowi nie pojawią się zwolennicy PPS jest niedorzeczne.
    • galba Nareszcie widać kto jest kim! 09.02.05, 12:27
      Nie chodzi mi o osoby z listy - chodzi o środowisko strachu lustracyjnego - GW,
      UW, T.Powszechny, różni domorośli wielbiciele postępu (np. autor wątku) - nie
      cofną się przed żadnym kłastwem, żadną podłością, żadnym debilizmem by tylko
      utrudnić dochodzenie do prawdy o zagrożonych kręgach "elit". GW i reszta sierot
      po bezpiece obrzuca 240 tys. ludzi błotem tylko po to by kryć tę garstkę
      łajdaków, którzy jak L.Maleszka donosili na swych przyjaciół i bliskich.

      Dobrze, że już dla wszystkich jasne jest co sobą prezentują te środowiska i, że
      nie należy wierzyć w ani jedno słowo "ludzi nieskalanych nienawiścią".
      Choćbyście nie wiem jak mocno się starali - lustaracji już nie powstrzymacie.

      G.

      > www.gooru.pl/lista/index.php?PHRASE=mikke&oq=&action=searchall&category_text=%7C
      >
      > dwa "0" przy sygnaturze akt - TW, Tajny Współpracownik
      >
      • blong owszem widac 09.02.05, 14:45
        strach ze ubekami mogli byc i super prawicowi idole
        • 7em Re: owszem widac 09.02.05, 17:31
          Tak...

          > strach ze ubekami mogli byc i super prawicowi idole

          i ten strach wyrazamy maksymalnym poparciem dla jawnosci listy b.w., teczek,
          innch archiwow-szamb peerelu...
          na boga blongus, są jakies granice przyzwoitosci intelektualnej, nie zachowuj
          sie jak pijane dziecko z wodoglowiem.

          5040
          • blong Re: owszem widac 09.02.05, 22:46
            to czemu "zwolennicy lustracji" podchodzicie z taka niechecia do mozliwosci ze
            JKM to ubek ?
            jak bym napisal naprz. oleksy czy miller to pewnie nikt z was by sie tu nie
            pojawil, albo byly by gadki "to jest oczywiste"
            • 7em my nie dzialamy kolektywnie 09.02.05, 23:35
              mnie np to powiewa czy byl ubekiem a ciebie jak widze cieszy ze twoi kamraci w
              walonkach i waciakach zlamali tak wybitnego czlowieka.
              5040
              • blong ciekawe czemu sie pojawiacie w stadach 10.02.05, 00:11
                tobie to powiewa ale juz stwierdzasz ze oni go zlamali
                • 7em Re: ciekawe czemu sie pojawiacie w stadach 10.02.05, 00:35
                  uprzedzam kolejne posuniecia blongozy plamistej
                  a) jesli by agentem znaczy ze czerwone psy go zlamaly albo jkm jest kutasem
                  b) jesli nie byl tez dobrze. byl w SD widocznie lubil wladzuchnę
                  c) nie wywoluj eto we mnie zadnych emocji. UPR jest dla mnie zbyt lewicowa

                  5040
                  • blong Re: ciekawe czemu sie pojawiacie w stadach 10.02.05, 00:51
                    och dziekuje ze nie mowisz juz z taka pewnoscia iz go zlamano
                    ulzylo mi ze jednak swiety jkm pozostanie swiety
                    • 7em Re: ciekawe czemu sie pojawiacie w stadach 10.02.05, 00:57
                      ja swietych nie mam a twoi swieci mnie nie interesuja. lektura naszych postow
                      pokazuje tylko ze tobie blizej jest do marksa engelsa piskorskiego lenina
                      maleszki stalin aa mi do korwina

                      twoj problem polega na tym ze wypierasz sie swoich mesjaszy a ja nie
                      5040
                      • blong Re: ciekawe czemu sie pojawiacie w stadach 10.02.05, 01:01
                        a mi lektura postow pokazuje ze tobie blizej do polpota a mi do panstwa prawa
                        • 7em Re: ciekawe czemu sie pojawiacie w stadach 10.02.05, 01:08
                          panstwo prawa to takie panstwo ktore wycina przestepcow w tym czerwonych
                          przestepcow, zdrajcow panstwa, kompanow moskiewskiego najezdzcy. ciesze sie ze
                          jestesmy zgodni ty prawdziwy prawicowiec i ja zwolennik polopota.

                          5040
                          • blong Re: ciekawe czemu sie pojawiacie w stadach 10.02.05, 01:09
                            panstwo prawa to panstwo ktore chroni jednostke a nie przeprowadza masowych
                            procesow liczac na to ze niewinni sie odwolaja i sie ich pozniej oczysci /moze
                            po smierci jak w zssr/
                            • 7em Re: ciekawe czemu sie pojawiacie w stadach 10.02.05, 01:21
                              nie ma tak dobrze. koniec. wpisz do mojego watku "bronek!" 15 postow a jak nie
                              to wydupiaj nie bede ci licznika nabijal za darmo.

                              kto jest za masową eksterminacja twoich kolesi? na pewno nie ja.. ja wciaz co
                              moge udokumentowac pisze ze wystarczy powiesic kilku bolszewickich pacholkow
                              [spawacz, kiszczak, etc]

                              5040
                              • blong Re: ciekawe czemu sie pojawiacie w stadach 10.02.05, 01:22
                                jakich moich kolesi
                                mowisz o swoich kolegach ?
                        • antyk52 Re: ciekawe czemu sie pojawiacie w stadach 10.02.05, 01:13
                          Blongusiowi, który kwestionuje sens sądownictwa, sprawiedliwości i osądzenia
                          zbrodniarzy, zdrajców, ludzi działających na szkode państwa i obywateli jest
                          bliżej do państwa prawa niż tym, którzy chcą ich osądzić...

                          ręce opadają z tym pacjentem, wyjątkowo tempy i wyjątkowo uparty, w rankingu
                          znacząco wyprzedził już snajpera i dokowskiego.
                          • blong wypowiada sie kanalia 10.02.05, 01:16
                            ktora oznaczyla wszystkich ludzi sprawdzanych przez gaucka terminem bydleta
                            pewnie dla niego wszyscy na liscie wildsteina tez sa bydleta
                            zreszta ta kanalia ani nie umie czytac tekstow ktore sama przytacza ale co
                            mozna czekac od prymitywnych politrukow, ktorzy sa zdolni powtarzac tylko
                            haselka
                            • antyk52 Re: wypowiada sie kanalia 10.02.05, 01:18
                              Pomidor?
                  • gaciak Re: ciekawe czemu sie pojawiacie w stadach 10.02.05, 19:11
                    To jakieś jaja. JKM agentem? Przecież to paradentoza intelektualna, wesołe
                    ptaszę polskiej polityki. Czyżby bezpieka była aż tak beznadziejna? NIE
                    WIERZĘ!!! To już Moczu jest bardziej prawdopodobny.
                    Przy nazwisku na liście mam 3 zera. Co to znaczy?
                    • blong Re: ciekawe czemu sie pojawiacie w stadach 12.02.05, 00:48
                      czesciowo masz racje, jak pisalem juz wyzej kolaborantow /z wlasnej woli/ nie
                      byl duzy powod werbowac, a werbowanie kretynow by bylo swiadectwem marnosci
                      calego systemu
    • a.adas Blongu, moje gratulacje 09.02.05, 14:33
      Rozprowadziłeś teczkowników tym wątku idealnie.

      Po co fałszować teczki?
      A dla miesiecznej pochwały, kwartalnej premii, letnich wakacji w Bułgarii i
      corocznego awansu.
      Zwykła ludzka ambicja... praca na akord

      (ilu przesłuchiwanych w podpisało zeznanie w którym napisano coś innego niż
      powiedział? Dla świętego spokoju. I nie chodzi o TW)

      Ochrona informatorów, rywalizacja miedzy służbami i koteriami wewnątrz nich,
      ukrywanie źródła informacji nawet przed najbliższymi współpracownikami. To się
      robi i dziś.
      • blong Re: Blongu, moje gratulacje 09.02.05, 14:43
        tu jesli cie interesuje
        lidovky.centrum.cz/asc/clanek.phtml?id=324864
        jednak ten artykul przytacza te ciekawe dane ze 95% spraw wytoczonych
        zlustrowanymi /na podstawie tych nigdy nie falszowanych teczek/ bylo wygranych
        jednak naprz. pokazuje ta doskonala lustracje w czechach /o ktorej wciaz
        wszyscy krzycza/ gdzie publikacja materialow przebiega mniej wiecej w takim
        tempie ze wszystko sie ujawni za ....... 100 lat smile
      • blong Re: Blongu, moje gratulacje 09.02.05, 16:01
        i jako ciekawostka
        co zachecilo jedna z ostatnio glosniejszych spraw Bohdalovej do odwolania sie
        od umieszczenia na liscie ubekow ?
        najpierw sprawe zostawila w spokoju i wyjasnila znajomym ze to bzdura, dopiero
        anonimowe telefonaty jej rodzinie /nawet wnukom/ gdzie ich wyzywano od swin i
        kapusiow ja zmusily do odwolania i wygrania calego sporu
        I jako koncowa ciekawostka
        efekt ... usunieta ja z elektronicznej listy ubekow, oczyszczona ja w calosci,
        ale ... w drukowanym oryginale pozostala bo go nie mozna zmieniac /a w
        pierwszej instancji ja zupelnie oczyszczono ale stwierdzono ze jej nie mozna
        wymazac nawet z elektronicznej bazy bo to nie umozliwiaja przepisy/
        • xiazeluka Tak na marginesie 10.02.05, 09:23
          Towarzyszu blong,

          Wasz mózg prawdopodobnie cierpi na progerię, względnie zaatakował go Krojdzfeld
          pospołu z Jakobem. Jeszcze ze dwa posty w tym stylu, a osiągniecie poziom minus
          52. Macie jednak ostatnia szansę - przeczytajcie sobie jeszcze raz to, co nasi
          dostojni koledzy w krwawym pocie czoła Wam usiłowali przekazać, to naprawdę nie
          było skomplikowane.

          Oczywiście możecie obalić prawomocne orzeczenie lustracyjne JKM, wtedy
          przynajmniej pojawi się uzasadnienie Waszego dennego pieniactwa, jednak
          sygnatura przy nazwisku jakiegoś JKM to za mało, by spoglądać z góry na
          korwinowych polpotów, humanisto z zakrwawionym sierpem w dłoni.

          • blong co czekac od zwolennika ubekow jak luka 10.02.05, 15:18
            ile razy wagner czy oleksy skladal oswiadczenie lustracyjne i co z tego wynika ?
            • xiazeluka Niestety, towarzyszu, nie zrozumiemy się 10.02.05, 15:20
              NIe potrafię prostych rzeczy skomplikować na sposób zrozumiały dla bizantyjsko-
              azjatyckich umysłów kolektywnych. Sio.
              • blong ubecy jak ty nigdy nic nie rozumieli 10.02.05, 15:23
                tylko kolesi bronia
                fuj
                • xiazeluka Głupku w kolorze miąższu arbuza 10.02.05, 15:50
                  Zacytuj tę "obronę ubeków", sflaczała dętko.
                  • blong ale ubeku nie histeryzuj 10.02.05, 15:54
                    na twoich kolesi tez przyjdzie czas i lustracja
                    • xiazeluka Ależ proszę uprzejmie, towarzyszu poruczniku 10.02.05, 15:57
                      Możesz mnie zlustrować. Z góry współczuję braku satysfakcji.
                      • blong widzisz wszedzie swoich kumpli z pracy ? 10.02.05, 15:59

    • pamparampa Re: KORWIN MIKKE JANUSZ RYSZARD - IPN BU 001043/1 14.02.05, 19:23
      Jeśli człowiek zostaje poddawany lustracji z powodu startowania na prezydenta, na senatora, co robił wielokrotnie i przy okazji sam o sobie mówi, że jest czysty. A odpowiednie organy naszej pięknej III RP mówią, że Korwin jest czysty, to w jaki sposób może on być TW ?!
      Na łamach "Dziennika Polskiego" przyznał się do tego, że podpisał lojalkę w 1982 roku, ale LOJALKA, to nie to samo co bycie AGENCIOREM, TW i inną szumowiną.

      Czy aż tak trudno zrozumieć tym zakutym łbom ze środowiska GW, że Janusz Ryszard Korwin-Mikke jest czysty ?



      ... No i właśnie... co tam chłopaki u Maleszki ?
      nadal słuchacie piosenek M. Cholewy ?
      • pamparampa Re: KORWIN MIKKE JANUSZ RYSZARD - IPN BU 001043/1 14.02.05, 19:30
        errata:"zostaje poddany"

        wiem, że lubicie się cholery czepiać każdego słowa, więc poprawiłem...
        • mmikki Re: KORWIN MIKKE JANUSZ RYSZARD - IPN BU 001043/1 20.02.05, 09:02
          Janusz Mikke nigdy nie był poddawany lustracji, choc kandydując oświadczenia
          składał.
          Bo lustracji - zgodnie z ustawą - poddawane są osoby pełniące określone funcje,
          a nie kandydaci do tych funkcji.
          A pan Mikke, od czasu wejścia w życie ustawy lustracyjnej, nigdy nie pełnił
          funkcji, która wymaga zlustrowania (posłem był przed wejściem w życie ustawy).

          Prosze zatem przestac juz maniakalnie powtarzać: wiele razy zlustrowany,
          zlustrowany.... bo nie zlustrowany.
    • andrzej105 Prymus Józef G. też na liście , o Chryste Panie ! 22.02.05, 14:30
    • hiperrealizm Re: KORWIN MIKKE JANUSZ RYSZARD - IPN BU 001043/1 22.05.05, 06:54
      blong napisał:

      > www.gooru.pl/lista/index.php?PHRASE=mikke&oq=&action=searchall&category_text=%7C
      >
      > dwa "0" przy sygnaturze akt - TW, Tajny Współpracownik
      >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka