Dodaj do ulubionych

Etyka eutanazji † etyką linczu.

14.02.05, 13:00
Wielcy gnoje eutanazji z zaciętością opowiadają o tym, jaką wielką dobrocią
jest pomoc ludziom cierpiącym. Niewiele potrzeba, wystarczy prośba i zaraz
znajdzie się dobry człowiek, który w imię ideałów zabije. Niby są oni przeciw
zabijaniu, nie chcą wojen, kary śmierci. Tymczasem eutanazja i kara śmierci
cel mają identyczny. W jednym i drugim przypadku chodzi o fizyczne
wyeliminowanie człowieka. W pierwszym przypadku eliminacja ma przynieść ulgę
patrzącym na cierpienie, w drugim eliminuje się kreatury. Jednak w tym drugim
obowiązuje wielopoziomowa procedura, która ma wyeliminować przypadkowaść. W
przypadku eutanazji decyzję można określić jako decyzję społeczną, coś
takiego jak lincz w przypadku kary śmierci. Zwolennicy eutanazji często mówią
o woli człowieka, który chce umrzeć, nic nie mówią zaś o woli człowieka,
który ma zabić. I co najciekawsze, a raczej najgorsze, natychmiast po tym
podają przykłady, w których suwerenna, samodzielna decyzja jest niemożliwa do
podjęcia.
Obserwuj wątek
    • pro100 Re: Etyka eutanazji † etyką linczu. 14.02.05, 13:23
      hymen napisał:

      > Wielcy gnoje eutanazji z zaciętością opowiadają o tym, jaką wielką dobrocią
      > jest pomoc ludziom cierpiącym. Niewiele potrzeba, wystarczy prośba i zaraz
      > znajdzie się dobry człowiek, który w imię ideałów zabije. Niby są oni przeciw
      > zabijaniu, nie chcą wojen, kary śmierci. Tymczasem eutanazja i kara śmierci
      > cel mają identyczny. W jednym i drugim przypadku chodzi o fizyczne
      > wyeliminowanie człowieka. W pierwszym przypadku eliminacja ma przynieść ulgę
      > patrzącym na cierpienie, w drugim eliminuje się kreatury. Jednak w tym drugim
      > obowiązuje wielopoziomowa procedura, która ma wyeliminować przypadkowaść. W
      > przypadku eutanazji decyzję można określić jako decyzję społeczną, coś
      > takiego jak lincz w przypadku kary śmierci. Zwolennicy eutanazji często mówią
      > o woli człowieka, który chce umrzeć, nic nie mówią zaś o woli człowieka,
      > który ma zabić. I co najciekawsze, a raczej najgorsze, natychmiast po tym
      > podają przykłady, w których suwerenna, samodzielna decyzja jest niemożliwa do
      > podjęcia.
      >

      Są przypadki o którym się filozofom nie śniło.

      pozdr anty - płynie rzeka eutanazji wykonywanej codziennie, bezkarnie,
      bezprawnie a Ty się na ustawe boczysz? A KS jak najbardziej!
      • hymen Re: Etyka eutanazji † etyką linczu. 14.02.05, 13:29
        pro100 napisał:

        > Są przypadki o którym się filozofom nie śniło.

        Filozofowie zawsze za życiem dreptają. Życie pokazało, że cierpienia przerwać
        można nawet w karetce pogotowia i jeszcze kasę zarobić.
        • kropekuk W bezboznej Holandii czy w katolickiej Polsce? 15.02.05, 02:43

    • snajper55 Re: Etyka eutanazji † etyką linczu. 14.02.05, 15:42
      hymen napisał:

      > Tymczasem eutanazja i kara śmierci cel mają identyczny. W jednym i drugim
      > przypadku chodzi o fizyczne wyeliminowanie człowieka. W pierwszym przypadku
      > eliminacja ma przynieść ulgę patrzącym na cierpienie, w drugim eliminuje się
      > kreatury.

      Nieprawda. Eutanazja ma przynieść ulgę cierpiącemu.

      S.
      • hymen Re: Etyka eutanazji † etyką linczu. 14.02.05, 15:50
        snajper55 napisał:


        > Nieprawda. Eutanazja ma przynieść ulgę cierpiącemu.

        Uważasz, że tym patrzącym ulgi nie przyniesie?
        • snajper55 Re: Etyka eutanazji † etyką linczu. 15.02.05, 01:04
          hymen napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Nieprawda. Eutanazja ma przynieść ulgę cierpiącemu.
          >
          > Uważasz, że tym patrzącym ulgi nie przyniesie?

          Nie to jest jej celem.

          S.
          • hymen Re: Etyka eutanazji † etyką linczu. 16.02.05, 10:14
            snajper55 napisał:

            >
            > Nie to jest jej celem.

            Co nie znaczy, że nie występuje. W praktyce oznacza to, że w większości
            przypadków to może być jej główną przyczyną. Chęć pozbycia się kłopotu jako
            motyw eutanazji jest pomijana przez jej propagatorów, co przy społecznym
            charakterze egzekucji uprawnia do nazwania eutanazji linczem.
    • abaddon_696 Bzdury. 14.02.05, 15:50
      Pierwsze słyszę, by popieranie eutanazji wykluczało popierania kary śmierci. W
      zdrowym państwie powinno być i jedno, i drugie.
      Poza tym eutanazja to nie zabijanie, lecz skrócenie cierpienia człowiekowi. Tak
      jak na wojnie strzelało się do śmiertelnie rannych towarzyszy broni, by im
      skrócić męki.
      • hymen Re: Bzdury. 14.02.05, 15:52
        abaddon_696 napisał:

        > Pierwsze słyszę, by popieranie eutanazji wykluczało popierania kary śmierci.
        W
        > zdrowym państwie powinno być i jedno, i drugie.
        > Poza tym eutanazja to nie zabijanie, lecz skrócenie cierpienia człowiekowi.
        Tak
        >
        > jak na wojnie strzelało się do śmiertelnie rannych towarzyszy broni, by im
        > skrócić męki.

        A co to jest jak nie zabijanie, na wojnie i w szpitalu? Eufemizmami tego nie
        zmienisz.
        • abaddon_696 Istnieje jednak 14.02.05, 15:54
          coś takiego jak moralność czynu. Czasem śmierć jest karą, czasem - ratunkiem.
          • hymen Re: Istnieje jednak 14.02.05, 15:58
            abaddon_696 napisał:

            > coś takiego jak moralność czynu. Czasem śmierć jest karą, czasem - ratunkiem.

            A czasem wyborem. W tym przypadku, ktoś musi dokonać wyboru, by zabić.
            Moralność tego wyboru jest skrzętnie pomijana przez tych, którzy koniecznie
            chcą ratować zabijaniem.
            • abaddon_696 Każdy ma swoją moralność. 14.02.05, 16:07
              Ja nie zawachałbym się, gdybym miał skrócić męki drugiemu człowiekowi.
              • hymen I to właśnie nazywam etyką linczu. 14.02.05, 16:23
                abaddon_696 napisał:

                > Ja nie zawachałbym się, gdybym miał skrócić męki drugiemu człowiekowi.

                W końcu zwykle wieszano morderców w tym akcie sprawiedliwości.
                • kropekuk Czy mordercow linczowano, by skrocic ich meki? 15.02.05, 03:08
                  Podaj choc jeden przyklad.
                  • hymen Re: Czy mordercow linczowano, by skrocic ich meki 15.02.05, 08:38
                    kropekuk napisał:

                    > Podaj choc jeden przyklad.

                    A czy na tym polega wskazywana tu analogia?
    • kropekuk Jak dlugo mozesz myslec bez zaklocen pracy mozgu, 15.02.05, 02:39
      tak dlugo jestes zdolny do podjecia suwerennej decyzji. Przeciwnicy eutanazji
      boja sie spiskow pazernych rodzin (i moze slusznie)zapominajac, ze w kulturze
      Zachodu jest bardzo, bardzo wiele osob samotnych - wyrokiem losu lub z wyboru.
      W przypadku niezdolnosci fizycznej do upragnionego samobojstwa powinni miec
      prawo proszenia o dobra smierc lekarza.
    • kropekuk PS: Hymen, a moze ty potepiasz SAMOBOJSTWO? 15.02.05, 02:42
      Czy wlasnymi czy cudzymi lapami? Moze to o to, nie zas o eutanazje ci chodzi?
      Moze caly problem ma u ciebie nature religijna, nie zas etyczna? Moze ci chodzi
      po prostu o uzurpowanie sobie przez ludzi prawa do wyreczania Pana Boga? Czy
      naprawde sadzisz, ze to wstyd przyznac sie do CREDO twojej religii? PO CO to
      owijanie w bawelne, to zukanie racjonalnych uzasadnien dla PRAWD WIARY?
      • hymen SAMOBOJSTWO? 15.02.05, 08:41
        kropekuk napisał:

        > Czy wlasnymi czy cudzymi lapami? Moze to o to, nie zas o eutanazje ci
        chodzi?
        > Moze caly problem ma u ciebie nature religijna, nie zas etyczna? Moze ci
        chodzi
        >
        > po prostu o uzurpowanie sobie przez ludzi prawa do wyreczania Pana Boga? Czy
        > naprawde sadzisz, ze to wstyd przyznac sie do CREDO twojej religii? PO CO to
        > owijanie w bawelne, to zukanie racjonalnych uzasadnien dla PRAWD WIARY?

        Ja ani słowa nie napisałem o Bogu i prawdach wiary, ty sią do nich odwołujesz.
        Dlaczego?

        Samobójstwo to zupełnie coś innego i nie o nim tu piszę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka